Dodaj do ulubionych

Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-latków

08.05.13, 09:34
może nawet nie tylko sześciolatków ale także obniżenia opłat w przedszkolach do max złotówki oraz wydłużenia urlopów macierzyńskich dla wszystkich dzieci urodzonych w tym roku (strach pomyśleć coby było jakby wydłużyli urlopy np dzieciom z 2012 r tongue_out).
Pomijam fakt, że 23 % vat nie zostanie obniżony do co najmniej 2016 roku.
Przedszkola na ten przykład dostały od gmin decyzje w sprawie zmniejszenia etatów - wszelakie panie woźne, panowie dozorcy są do zwolnienia - natychmiastowego - czyli do końca roku szkolnego. Redukcja etatów pań nauczycielel w przedszkolu - w przedszkolu mojego dziecka - dwie panie idą do odstrzału. Znowu wchodzi na tapetę problem żywienia zbiorowego - jest duża możliwość, że panie kucharki zostaną zastąpione przez catering.
Czyli dobrze tu kilka osób niedawno pisało - żeby komuś dać, to tylko patrzeć jak komuś zabierze się.
A tak na marginesie - panie woźne w przedszkolu mojego dziecka - to nieopisana pomoc dla dzieci, przedszkola, pań nauczycielek. Zbierają kasę, jako opiekunki dodatkowe jeżdżą na wycieczki, brały udział w przygotowaniu przedstawień, pikników, pomocy w przebieraniu najmłodszych itd itd - mnóstwo tego zaobserwowałam przez ten czas. W kółko widziałam jak albo odkurzały w salach jak dzieci nie było, myły ciągle podłogi w okresie jesienno-zimowym, zajmowały się tablicami z pracami dzieci, zresztą ktoś, kto "przeszedł" przez przedszkole, wie w czym problem. Teraz tę rolę przejmą chyba panie nauczycielki - tak na 99 procent - kosztem ofkors dzieci, bo zamiast dwóch pań na sali będzie tylko jedna. Bo druga będzie w szatni siedzieć.
I z tego co usłyszałam - koniec marzeń o wszelakich remontach, naprawach, powiększeniu placu zabaw, dodatkowych zabawkach na placu zabaw.
Czekam na następne wytyczne rządu co by tu komu jeszcz zabrać, obciąć, podwyższyc...
tak na marginesie - kasa z radarów okazało się jest tak niewielkim procentem kasy, którą przewidywali rądzący, ze chyba mandaty podniosą do kilku tysięcy za najmniejsze przewinienie uncertain Wstrętni Polacy, nie chcą wspomóc rządu.
Obserwuj wątek
    • kropkacom Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 09:37
      A jakie decyzje byłyby dobre? Na które oczywiście Polskę stać.
      • attiya Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 09:41
        mam kilka ale są one nadzwyczaj niepopularne w sejmie i senacie tongue_out
        likwidacja senatu oraz zmniejszenie sejmu o minimum połowę tongue_out
        ta decyzja byłaby wśród 95 procent Polaków popularna tongue_out
        pozostale 5 procent, to ci, którzy nie dostaną się do sejmu, senatu, ich rodziny, pociotkowie, kochanki itp tongue_out
        • lelija05 Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 09:50
          Jestem za.
          Proponuję również podwyższyć mandaty za śmiecenie, zatruwanie środowiska i trucie ludzi przez producentów żywności, restauratorów itp. I zagonić więźniów do roboty.
        • wuika Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 09:55
          Ile rocznie kosztuje nas Senat i połowa Sejmu? Myślę, że wystarczyłoby na obniżenie kosztu dodatkowych godzin o jakieś, 0,01zł suspicious To, że propozycja jest popularna i nawet sensowna, nie znaczy jeszcze, że da COKOLWIEK w sensie finansowym. Bo będzie czystym zagraniem PR-owym.
        • lauren6 Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 10:08
          Wywalić religię ze szkół, przestać dofinansowywać KK.
          Przestać dotować partie z budżetu państwa.

          Po raz kolejny mamy przykład, że rządzą nami idioci. Likwidacja kuchni w przedszkolach? Znając życie przetarg na posiłki do państwowych przedszkoli będzie musiała wygrać najtańsza firma. Dzieciaki będą karmione najgorszym g..., byle było tanio. Już teraz mamy epidemię nadwagi wśród dzieci i nastolatków, więc rząd zafunduje dzieciakom jeszcze szybsze tuczenie się od lat przedszkolnych. Czy ktoś tam myśli? Umie liczyć, widzi, że taka polityka za pare lat odbije się wszystkim finansową czkawką, gdy przyjdzie nam leczyć choroby związane z otyłością, którym już teraz można zapobiec!!!
          • kiddy Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 10:50
            Ależ rodzicom chodzi o to, żeby było taniej, nie lepiej. I temu naprzeciw wychodzi rząd.
            • lauren6 Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 14:03
              To niech będzie taniej kosztem religii w przedszkolu.
          • jowita771 Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 11:32
            > Wywalić religię ze szkół, przestać dofinansowywać KK.

            Tu się podpisuję. Przestać opłacać kapelanów szpitalnych, nie sprzedawać nieruchomości za złotówkę na cele sakralne, jak hodowla danieli np.
      • przeciwcialo Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 18:16
        Powrot do opłaty stałej w przedszkolu.
    • gazeta_mi_placi Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 09:41
      Jak to? Sprzątać będą Panie nauczycielki????
      • attiya Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 09:43
        nieeee tongue_out
        pani/pan dyrektor przedszkola tongue_out
        • chipsi Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 09:50
          Taa, tłumacz im, jak zdecydowana większość kibla po sobie nie wytrze w pracy jak im dodatkowo nie zapłacą wink
    • oqoq74 Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 09:51
      Ale pretensje to miej do swojego samorządu - rady gminy z wójtem, czy burmistrzem na czele. Bo to oni tną koszty zwalniając personel. Wymóg opłaty za 1 złotówkę za godzinę ponad podstawę, będzie się wiązał z dopłatą z budżetu państwa dla gmin na utrzymanie przedszkoli.
      I jeszcze jedno. Przedszkola są na utrzymaniu gmin od 1991 roku, więc pretensje o ograniczenie kadr do gminy, a rządu.
      Subwencji oświatowych na przedszkola nie bylo od ponad 20 lat, szkoda, że tego nikt nie pamięta, tylko powtarza, jaki to rząd zły.
      • attiya Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 09:59
        naprawdę myślisz, że to dotyczy jakiegoś jednego samorządu? i trzech czy siedmiu przedszkoli?
        • oqoq74 Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 10:07
          A gdzie napisałam, że to dotyczy jednego samorządu? To Ty dowodzisz, że za zwolnienie pań woźnych w przedszkolu odpowiada rząd.
          • attiya Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 10:25
            bezpośrednio nie
            ale
            to tak jak miałabym żal do kata, że ściął głowę zamiast do króla, że wydał i podpisał rozkaz ścięcia
            to samo tutaj - samorząd a i owszem wydaje decyzje ale on też dostaje wytyczne właśnie z góry
            • oqoq74 Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 11:25
              Samorząd nie dostaje wytycznych z góryw sprawie przedszkoli. To są kłamstwa. Właśnie o to mi chodzi. Ludzie dają sobie wmówić brednie.
              Samorząd ma udział w dochodach z podatków od obywateli, nie tylko tych lokalnych jak podatek od niruchomości, ale też z dochodowego. Z tego ma finansować swoje zadania własne i te obowiązkowe i te dowolne, plus oczywiście dotacje od państwa, subwencje i dotacje unijne kredyty.
              To, że zwalniane są woźne, to decyzja wójta czy burmistrza, a nie wytyczne rządu. Rząd nie może nic w tej kwestii nakazać, bo przekroczyłby swoje uprawnienia. Więc albo ktoś naopowiadał Tobie bzdur, albo sama je rozpowszechniasz.
              • iwles Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 14:53

                jeżeli państwo nakłada pewne dodatkowe obowiązki na samorząd, nie dając przy tym dodatkowych środków, to burmistrz czy prezydent miasta musi wybierać, np. między obwodnicą na tiry a woźną w przedszkolu. Zgadnij, co wybierze ?
                • oqoq74 Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 15:22
                  Ok, jaki nowy obowiązek został nałożony na przedszkola?
      • kiddy Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 10:52
        Pytanie, jaka będzie ta dopłata. One nigdy nie pokrywają realnych kosztów pobytu dzieci w placówkach. Tylko że o tym nie myślą rodzice, którzy wciąż krzyczą, że przedszkola za drogie. Drogie to one są, ale prywatne. A dzięki takim pomysłom, jak te złotówkowe, nie powstanie ani jedno więcej miejsce w przedszkolu samorządowym. Bo niby za co?
        • oqoq74 Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 11:30
          A powiedz mi, kiedy pokrywały realne koszty?

          Z zasady i ustawy wynika, że opłaty nie mają pokrywać realnych kosztów. Rodzice mogą dopłacać, a nie pokrywać realne koszty. Taka jest idea przedszkoli publicznych. Co nie oznacza, że jak chcesz, nie możesz przekazać datku na rzecz przedszkola.
          • kiddy Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 11:40
            Ależ nigdy, tylko że można nie pokrywać 50% kosztów i można nie pokrywać 80%, a to już różnica. Cięcie opłat do złotówki to moim zdaniem kompletne podcięcie systemu. Idea ideą, ale za utrzymanie dziecka w przedszkolu zapłacić trzeba i to nie idealnym pieniądzem. Ja podkreślam, że nie jestem jakąś zaciekłą obrończynią rządu czy samorządów lokalnych. Też uważam, że każdy rodzic powinien mieć możliwość posłania dziecka do publicznego przedszkola za np. 500 zł, zamiast do prywatnego za 1000. Tylko że mam jakąś tam wiedzę o finansach publicznych, działaniu samorządów, posunięciach PR-owych rządu i wiem, że kasa z nieba nie leci. Takie posunięcia są przejawem krótkowzroczności (do wyborów?) oraz wyrazem kompletnego braku wyobraźni i niechęci do zastanowienia się, co będzie za rok, dwa, pięć czy dziesięć. Reformy - tak, zmiany na lepsze - tak, ale kurczę, nie można nakładać kolejnych tego typu obciążeń bez ogólnej reformy systemu finansów i sporych środków finansowych.
            • oqoq74 Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 12:05
              Ja też mam pojęcie o finansach publicznych, a szczególnie samorządów. I wiem, jak to wygląda.
              85 % kosztów utrzymania przedszkoli to wynagrodzenia personelu. A ułamek z nich stanowią wynagrodzenia personelu pomocniczego. Dlatego uważam, że Karta Nauczyciela powinna być zlikwidowana. Nauczyciel w przedszkolu ma 22 do 25 godzin tygodniowo etatu. I o ile rozumiem, że do zajęć w szkole przygotować się trzeba, to do zajęć w przedszkolu, już nie. Do tego, czas poza podstawą programową, to czas, kiedy nauczyciel w przedszkolu niewiele robi, bo gminy wymagają opłacania tego czasu, nie oferując nic w zamian poza opieką.
              Poza tym, gminy same są sobie winne, płacom za to, że przedszkola nie pracują tak j ak powinny.
              Te wszystkie dyżury, święta itp.
              Przykład z mojego miasta. Panie w przedszkolu rozpowiadają rodzicom, że w ferie przedszkole pracuje w formie dyżuru - dzieci w jednym pomieszczeniu wymieszane wiekowo. Do opieki 2 nauczycieli. Dzieci posyłają rodzice, którzy nie mają innego wyjścia, cała reszta nkie przyprowadza. Nauczyciele mają płacone za normalny czas pracy, a nie pracują. Tak jest też w inne dni typu długie weekendy. Rodzice oczywiście nie mają pojęcia, że ta praktykpa dyżurów jest niezgodna z prawem.
              Problemem jest to, że w samorządach nie myśli się o tym, co jest lepsze dla mieszkańców, tylko co przyniesie większe korzyści w następnych wyborach. A wiele samorządów jest zle zarządzanych, o czym już szeroko mówiono i pisano. Inwestycje, które wymagają corocznych dopłat z budżetów gmin. Potem nie starcza na zadania obowiązkowe. I tu jest problem pogrzebany.


              • asia_i_p Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 14:05
                Daj spokój. Komu, jak komu, ale nauczycielkom przedszkola daj spokój. Już sobie prędzej wyobrażam, że ja daję radę pracować 8 godzin dziennie z moimi licealistami, niż że pani w przedszkolu utrzyma ten sam poziom koncentracji, cierpliwości i empatii przez 8 godzin dziennie 5 dni w tygodniu.

                Te kobiety bardzo ciężko pracują, a po godzinach często nie idą do domu, tylko mają prace plastyczne, bo znane mi dyrektorki przedszkola mają idee fixe, żeby kwiatki na tablicy były równe, więc nie mogą ich zrobić dzieci. Można się pokłócić, że nauczycielom licealnym czy gimnazjalnym trzeba zwiększyć pensum do jakichś 24-25 godzin albo elastyczniej je rozliczać, ale 25 godzin tygodniowo w przedszkolu to jest i tak dużo.
                • oqoq74 Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 14:46
                  Mówiłam ogólnie o kosztach utrzymania przedszkoli.
                  O zaangażowaniu nauczycieli przedszkola w pracę, mam zdanie wyrobione i na podstawie obserwacji, i na podstawie przebywania również w tym środowisku.
                  W tej chwili jest tak, że w czasie realizacji podstawy programowej jest coś w przedszkolu robione, po tym czasie, dzieci mają bawić się same, nauczyciel tylko ogranicza się do kontroli. W praktyce, dzieci bawią się w grupkach, a pani z koleżanką siedzą przy biurku i gadają o pierdołach. I nie, nie winię za to Tuska, ani rząd, tylko bezsesnoswne działania samorządu, który wpadł na pomysł by zarabiać na rodzicach przedszkolaków, a ponieważ nie udało się to prawnie, to tnąc koszty działania przedszkoli, doprowadza działalność przedszkoli do absurdów.
                  • iwles Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 15:11

                    Nie sądzę, by to, co piszesz (o kawkach pań przedszkolanek) było regułą. Z moich doświadczeń wynika cos zupełnie odwrotnego.
                  • attiya Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 17:08
                    oj tam, to chyba w twoim przedszkolu tongue_out
                    to, że się bawią z rana, zanim poprzechodzą do swoich grup, to fakt ale po południu kiedy nie wpadnę do przedszkola, czy to pół do trzeciej, czy pół do czwartej, to albo siedzą w kółko a pani im czyta a to ostatnio podzieleni na grupy wyklejali pojemniki na śmieci i "segregowali" owe śmieci, dziś na podwórku mieli zawody między równoległą grupą - coś na kształ olimpijek dawnych. Wczoraj mieli wycieczkę na sąsiednią ulicę aby zobaczyć jak wyglądają w praktyce owe pojemniki i wrzucali do odpowiednich koszy - każde dziecko miało "swoje" śmieci - owe śmiecie tongue_out
                    z ręką na sercu - w ciągu dwóch prawie lat - na palcach jednej ręki mogę policzyć ile razy do godziny czwartej po południu - bo wtedy z kolei łączą się w grupy - dzieci bawiły się "samopas"
                    • oqoq74 Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 20:21
                      Ty opisujesz swoje przedszkole i decyzje o zwolnieniu woźnych, ja opisuję sytuację w moim mieście. Ty opisujesz to jako rodzic, ja jako osoba, która uczestniczyła w podejmowaniu takich decyzji i zna podstawy ich podejmowania i później to, co zostało "sprzedane" mieszkańcom, rodzicom. Żaden burmistrz, wójt, czy radny nie przyzna się publicznie, że woli wydać kasę na chodnik, czy basen, bo to przyzna mu głosy w wyborach, a nie na dodatkowe wyposażenie w przedszkołach, czy szkołach, bo nawet jeśli to todzice zauważą to i tak nie przełoży się na głosy w wyborach.
                  • kiddy Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 19:59
                    Ja mam wrażenie, że tu nie chodzi o zarabianie na rodzicach przedszkolaków, tylko ratowanie pustej kasy. Z tego, co wiem, nakłady samorządowe na edukację stanowią nawet 70% budżetu gminy. A poza przedszkolami i szkołami jest masa innych spraw do załatwienia. Ci sami rodzice, którzy chcą mieć tanie przedszkole, chcą też mieć pod bokiem basen, dobrze utrzymane i oświetlone drogi, a za kilka lat w sąsiedztwie dobrą szkołę dla dziecka z atrakcyjną ofertą edukacyjną.
                    Wiesz, ja nie bardzo rozumiem, dlaczego rodzic miałby nie płacić za opiekę nad swoim dzieckiem. Kompletnie nie oczekuję od państwa dostępu do bezpłatnej opieki, bo to absurdalne. Uważam, że stawki w państwowych przedszkolach są i tak bardzo atrakcyjne w porównaniu z przedszkolami prywatnymi. Walka o godziny "złotówkowe" prowadzi zaś do tego, że np. moje dziecko, które urodzi się w październiku, prawdopodobnie znajdzie się w dużo gorszej sytuacji, jeśli chodzi o przedszkola, niż dzieci są obecnie. Po prostu miejsc nie będzie przybywać, a dzieciaków owszem - wyż demograficzny z lat 80. ma teraz własne dzieci.
                    • oqoq74 Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 20:15
                      Ale jaka walka o godziny złotówkowe. To propozycja rządu, aby samorządy mogły pobierać złotówke za godzinę ponadpodstawę. W zamian za to rząd ma dofinansowywać kwotą ok 300 zł pobyt każdego dziecka. W sumie wyjdzie na to co teraz, bo za wyżywienie płaci się osobno.
                      Więc w czym problem?
                • attiya Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 17:02
                  tu się podpiszę, bo jednak grupa 25 rozbrykanych pięciolatków to nie jest bułka z masłem
                  jak już komuś ciąć to zaczać od szkoł
              • malila Mieszanie grup wiekowych 08.05.13, 14:25
                Może trochę offtopicznie, ale może ktoś wytłumaczyłby mi, co jest złego w tym, że bawią się ze sobą dzieci w różnym wieku?
                • triss_merigold6 Re: Mieszanie grup wiekowych 08.05.13, 14:31
                  To, że się ze soba nie bawią, starsze dzieci przeganiają młodsze, a młodsze starszym przeszkadzają.
                  • malila Re: Mieszanie grup wiekowych 08.05.13, 14:42
                    Triss, mam trójkę dzieci. Wszystkie przeszły przedszkola. W dodatku starsza dwójkę celowo posłałam do takiego, gdzie nie było podziału na grupy wiekowe, z wyjątkiem określonych zajęć.
                    Nie kupuję tłumaczenia: bo się nawzajem gnębią i sobie przeszkadzają. Te dzieci, które dokuczają, dokuczają wszędzie. Jeśli ktoś kogoś przegania czy przeszkadza, od tego jest opiekun, żeby inteligentnie interweniował. Rozumiem trudności, które pojawiają się w przypadku dzieci dwu- i sześcioletnich, ale to chyba zazwyczaj chodzi o łączenie dzieci zbliżonych wiekiem czyli np. trzy i czterolatki.
                • oqoq74 Re: Mieszanie grup wiekowych 08.05.13, 14:34
                  Co innego, gdy grupy są mieszane wiekowo od początku, a co innego, gdy dzieje się tak na dużurze. Zwykle dzieci w przedszkolu podzielone są na 3-4 latki, 5 latki i 6 latki. Teraz po reformie jest o rok przesunięte.
                  Ale u nas w przedszkolu, gdy jeszcze syn chodzil, dzieci w ramach grupy znały się i były zgrane. W czasie dyżuru dzieci są wymieszane wiekowo, opiekę sprawują różni nauczyciele. Dzieci nie chcą chodzić w takie dni, bo albo nie ma ich pani, albo nie ma ich koleżanek i kolegów. Proste. Do tego starsze dzieci nie mają zwykłych zajęć tylko zabawę, młodsze jeszcze leżakują, więc jak spią to reszta musi być cicho.
                  Tak, pewnie zaraz przeczytam, że to niemożliwe, ale niestety tak jest.
                  • 5justi Re: Mieszanie grup wiekowych 08.05.13, 15:00
                    O matko...
                    ale masz wydumany problem...
                    takich dni łączonych jest raptem kilka w roku.
                    a ty robisz takie halo i z igły widły jakby co najmniej 3x w tygodniu się to działo.
                    PRZESADA
                    • oqoq74 Re: Mieszanie grup wiekowych 08.05.13, 15:03
                      Może u ciebie tak jest, ale u nas wszystkie długie weekendy, ferie, wakacje letnie. Policz ile to jest. Niewspominając o tym, że przedszkola są jednostkami nieferyjnymi. Ilu rodziców o tym wie?
                      • reges Re: Mieszanie grup wiekowych 08.05.13, 17:24
                        Normalnie nie mogę czytać takich bzdur. Miałaś chyba wielkiego pecha, że trafiłaś na kiepskie przedszkole i teraz gorycz przez Ciebie przemawia. Skoro tak dobrze się orientujesz w organizacji pracy placówek, może napisz kiedy nauczycielki mają wykorzystać swoje urlopy wypoczynkowe jak nie właśnie podczas długich weekendów, ferii i wakacji? Przedszkole ma wolne jeden miesiąc wakacyjny (=powiedzmy 20- 22 dni urlopu). Kiedy wykorzystać przysługujące mi kolejne 13 dni? Plus dwa dni opieki na dziecko, czyli w sumie 15 dni?
                        Powiedz mi jeszcze, ekspercie od przedszkoli, kiedy Twoim zdaniem nauczycielki przygotowują dzieciom stroje do przedstawień, kukiełki do teatrzyku, malują ilustracje, robią dekoracje sali i holu przedszkolnego....? Kiedy piszą plany pracy, przygotowują karty pracy dla dzieci, obmyślają zajęcia i imprezy, opracowują diagnozy, cenzurki i inne dokumenty?
                        A propos kawki z koleżanką. Próbowałaś kiedyś rozmawiać z koleżanką w obecności 2-4 Waszych własnych dzieci? A teraz sobie wyobraź jak te ploteczki miałyby przebiegać, gdybyś miała obok 28 (jak np. ja dzisiaj) ? Co chwilę słyszałabyś: Pani narysuj mi lwa/kwiatka/wyścigówę..., pani mogę nożyczki? pani nie umiem odkręcić wody, pani on mi zabrał/zniszczył, pani siku, pani kupę ... Super pogaduchy smile
                        Nie pisz głupot, bo się ośmieszasz.
                        • oqoq74 Re: Mieszanie grup wiekowych 08.05.13, 20:39
                          reges napisała:

                          > Przedszkole ma wolne jeden miesiąc wakacyjny (=powied
                          > zmy 20- 22 dni urlopu). Kiedy wykorzystać przysługujące mi kolejne 13 dni? Plus
                          > dwa dni opieki na dziecko, czyli w sumie 15 dni?
                          > Powiedz mi jeszcze, ekspercie od przedszkoli, kiedy Twoim zdaniem nauczycielki
                          > przygotowują dzieciom stroje do przedstawień, kukiełki do teatrzyku, malują ilu
                          > stracje, robią dekoracje sali i holu przedszkolnego....? Kiedy piszą plany prac
                          > y, przygotowują karty pracy dla dzieci, obmyślają zajęcia i imprezy, opracowują
                          > diagnozy, cenzurki i inne dokumenty?
                          > A propos kawki z koleżanką. Próbowałaś kiedyś rozmawiać z koleżanką w obecności
                          > 2-4 Waszych własnych dzieci? A teraz sobie wyobraź jak te ploteczki miałyby pr
                          > zebiegać, gdybyś miała obok 28 (jak np. ja dzisiaj) ? Co chwilę słyszałabyś: Pa
                          > ni narysuj mi lwa/kwiatka/wyścigówę..., pani mogę nożyczki? pani nie umiem odkr
                          > ęcić wody, pani on mi zabrał/zniszczył, pani siku, pani kupę ... Super pogaduch
                          > y smile
                          > Nie pisz głupot, bo się ośmieszasz.

                          Widzę, pani nauczycielka.
                          Za organizację pracy przedszkola odpowiada dyrektor i on ustala plan urlopów. I tak, przedszkola to jednostki nieferyjne. Tylko jest to nieprzestrzegane. Bo tak jest wygodniej i organowi prowadzącemu i dyrekcji. np. w moim mieście na 6 przedszkoli latem pracują tylko dwa, po jednym miesiącu, właśnie w formie dyżuru. Przeczytaj przepisy, ustawę o systemie oświaty i rozporządzenie w sprawie ramowych statutów przedszkoli.

                          28 dzieci? Ciekawe. Bo to nie zgodne z przepisami max. to 25 dzieci.

                          • reges Re: Mieszanie grup wiekowych 08.05.13, 21:14
                            No wyobraź sobie, że w grupach jest po 29- 30 dzieci. I to we wszystkich przedszkolach, które znam ( w jednym nawet 33 dzieci w grupie). I tak, wiem, że to sprzeczne z przepisami. Ale, jak niedawno stwierdził urząd miasta, nigdy nie ma 100% frekwencji (np. zamiast zapisanych 29 miałam dziś tylko 28), a miasto poszło na rękę rodzicom, którzy szukali miejsca dla swoich dzieci.
                            Wiem też, że przedszkole jest placówką nieferyjną, co nie oznacza, że pracuje 365 dni w roku. Każdy pracownik ma prawo do urlopu i nauczycielki również. Gdybym mogła wybierać wyjechałabym w maju, ale nie dostanę urlopu wtedy kiedy chcę, bo przy takiej liczbie dzieci nie można połączyc grup (jak np. w lipcu) tylko trzeba płacić za nadgodziny.
                            • oqoq74 Re: Mieszanie grup wiekowych 08.05.13, 21:43
                              reges napisała:

                              > No wyobraź sobie, że w grupach jest po 29- 30 dzieci. I to we wszystkich przeds
                              > zkolach, które znam ( w jednym nawet 33 dzieci w grupie). I tak, wiem, że to sp
                              > rzeczne z przepisami. Ale, jak niedawno stwierdził urząd miasta, nigdy nie ma 1
                              > 00% frekwencji (np. zamiast zapisanych 29 miałam dziś tylko 28), a miasto poszł
                              > o na rękę rodzicom, którzy szukali miejsca dla swoich dzieci.

                              Nie, miasto nie poszło rodzicom na rękę. Miasto Waszym kosztem i na Waszą odpowiedzialność zrobiło liczne grupy tanim kosztem. Jeśli jest tak jak piszesz, to spokojnie możnaby potworzyć dodatkowe oddziały.
                              A teraz sobie wyobraź, że dochodzi do wypadku, jakiegoś nieszczęśliwego. Myślisz, że ktoś z urzędu bedzie odpowiadal? Nie. Dyrekcja przedszkola i Ty jako nuaczyciel, bo zgodnie z przepisami może być w grupie do 25 dzieci. Nad większą liczbą dzieci nie można odpowiednio zapanować, zaopiekować się, wypełnić obowiązki ciążące na nauczycielu. Żeby było tak jak piszesz ponad 25 dzieci w grupie, to albo trzeba zmienić niezodnie z przepisami statut przedszkola, albo mając go w nosie przyjąć większą liczbę dzieci. Jedno i drugie jest niezgodne z przepisami. Ale tańsze niż utworzenie nowego oddziału, tylko w razie co, konsekwencje poniesie dyrekcja i nauczyciele.

                              Ta sytuacja pokazuje do jakich absurdów dochodzi w pogoni za jak najnizszymi kosztami utrzymania szkół i przedszkoli. I tu jest wina samorządu, konkretnie władz miasta.

    • triss_merigold6 Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 10:06
      Kanał. Woźne są b. potrzebne, może dyrekcje przedszkoli jakoś to obejdą, bo inaczej to chyba dyżury rodziców będą musieli wprowadzić.
    • kiddy Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 10:48
      Ależ zaraz usłyszysz, że ludziom się należy, bo płacą podatki. I że rząd powinien znaleźć pieniądze. A skąd je wziąć? Ano np. z tego nieszczęsnego VAT, z innych ukrytych podatków i opłat. Ja tylko czekam aż wzorem rzymskim opodatkowane zostaną publiczne toalety i miejskie zwierzęta wolnożyjące wink
    • guderianka Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 11:48
      Aż spojrzałam na datę bo w "moim" przedszkolu takie zmiany weszły od września 2011
    • malila Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 13:50
      Następne wytyczne są takie:
      wyborcza.biz/biznes/1,100896,13867686,Fiskus_chce__uproszczenia_procedur_podatkowych___w.html#BoxBizTxt
      moto.onet.pl/1682284,1,uwaga-mandaty-beda-dwa-razy-drozsze,artykul.html?node=2
      Komu zabrać? Może na początek takim biegłym jak w tych sprawach:
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13794666,_W_toalecie_sadu_lekarz_mi_powiedzial__Pani_syn_jest.html#TRNajCzytSST
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13866954,Rowerzysci_zgineli__bo_jechali_po_asfalcie__Skandaliczna.html?lokale=warszawa#BoxWiadTxt
      • malila A tu jeszcze 08.05.13, 13:51
        Rachunek od państwa za 2012 r. - na co idą nasze podatki i składki?
        biznes.interia.pl/podatki/news/rachunek-od-panstwa-za-2012-r-na-co-ida-nasze-podatki-i,1914182,4211
    • iuscogens Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 14:35
      W Warszawie budżet nie domyka się z powodu Euro, zrobili imprezę na zasadzie zastaw się a postaw się i teraz tną na oślep. A na oświacie ciąć bardzo łatwo. Nie dotyczy to tylko przedszkoli, w podstawówkach, gimnazjach to samo. Catering już jakiś czas temu wcisnęli do Wawy. Specjalistom podnieśli pensum, kolejne osoby będą do zwolnienia, zmieniają przeliczniki etatów i już kolejne osoby out.
      Na bezdomnych zwierzakach też oszczędzają. Ceny biletów podnoszą i w zamian obcinają linie.
      Wątpię czy to efekt wydłużenia urlopu czy obniżki, to dopiero będzie potem.
      • oqoq74 Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 15:01
        Właśnie o to mi chodzi.
        Budżet każdej gminy nie jest z gumy. Jeśli porwano się na jakieś inwestycje, które teraz odbijają się czkawką, to ciąć wydatki trzeba.

        U mnie wybudowano basen. I po roku okazało się, że koszty utrzymania wynoszą prawie 3 mln złotych rocznie. A zakładano, że basen przyniesie tylko 0,5 mln strat.
        Z czegoś trzeba pokryć te straty, więc tnie się wszystko. Catering w przedszkolach wprowadzono, ludzi pozwalniano. Teraz udowadniają, że przedszkole potrzebne jest tylko na 5 godzin dziennie, a więc kolejne cięcia. I jak ma się to do wprowadzanych zmian w opłatach ? Nijak, bo jeszcze nie weszły w życie.
        Twierdzenie, że za wszystko odpowiada rząd jest błędne. Dostrzegam błędy rządu, uważam, że sprawę reformy trzeba było poprowadzić inaczej. Ale dostrzegam też, że samorządy, w szczególności te, którym budżet się nie domyka z powodu złego zarządzania finansami, znalazły winnego, na którego można zrzucić odpowiedzialność za swoje błędy.
        • iuscogens Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 15:10
          Samorządy w Polsce to w przygniatającej większości z tej samej partii co rząd.
          • oqoq74 Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 15:23
            A u mnie od lat nastu rządzi postpezepeerowski twór samorządowy wespół z sld. I co Ty na to?
          • attiya Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 17:12
            zaraz ktoś wyliczy ci, że w takim Tłuszczu albo innej mieścinie na Podkarpaciu są dwie gminy, gdzie rządzi PIS tongue_out
            ale fakt, generalnie samorządy to odzwierciedlenie rządu
      • iw1978 Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 18:39
        Cięcia są wszędzie. Większość z nich to przesada. Mój ogromny sprzeciw budzi zwłaszcza ograniczenie godzin personelu pomocniczego w przedszkolach. Jeśli natomiast chodzi o ograniczenie liczby woźnych w szkołach, to mam wrażenie, że problem jest trochę wydumany - na przykładzie trzech podstawówek o tej samej liczbie oddziałów (różnica 1-2) widzę, że w dwóch z nich do zwolnienia nie będzie choćby 1 woźna, w trzeciej zabraknie etatów dla 4 pań. IMHO świadczy to o tym, że w trzeciej szkole liczba etatów była zawyżona.
        Co do meritum się jednak zgadzam. Budżety oświaty na kolejne lata budzą przerażenie sad
    • woman_in_love no piszę o tym od zawsze 08.05.13, 15:01
      Droga do piekła ekonomicznego jest wybrukowana dobrymi chęciami. Zamiast ustawić socjal na poziomie minimalnym, a nadwyżki gromadzić na gorsze czasy, wydaje się nawet więcej niż się ma dla doraźnych korzyści politycznych i zadowolenia towarzyszki nabakier. Co dla niektórych może być szokiem zawsze płacą nie tylko bogaci, ale także najbiedniejsi. To jeszcze kwestia paru chwil, gdy przytną np. bezrobotnym ubezpieczenia zdrowotne. To dopiero będzie nawet nie wiem jak to ująć, ale najlepsze słowo to chyba rzeźnia. Oczywiście naiwnością by było sądzić że wydłużone urlopy ktoś celowo i złośliwie sfinansuje teraz oszczędnościami z tych ubezpieczeń, bo to raczej przypadkowo tak im wychodzi.

      Jednak za 5 lat na pewno znajdzie się mnóstwo rodzin, które zyskały na wydłużeniu urlopów macierzyńskich, a jednocześnie straciły 3 razy tyle na czymś innym. Różnicę zaś zżarła administracja publiczno-samorządowa, która musi tym zarządzać.
    • kerri31 Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 17:57
      No tak, jedno przedszkole u Ciebie tworzy statystyki....
    • hanka19841 Re: Pierwsze skutki decyzji rządu w sprawie 6-lat 08.05.13, 22:56
      a może gdyby zaprosić jednego czy drugiego, ewentualnie jakąś modną posłankę, na dzień...no może to za dużo, na kilka godzin do przedszkola w celu ocenienia, kto jest potrzebny a kto nie, byłoby im łatwiej ocenić pracę tych ludzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka