boss1955
30.01.08, 00:51
Około godziny 15 przejeżdżałem ulicą Poniatowskiego i zobaczyłem
ciekawy widok. Tuż za znakiem zakaz zatrzymywania się i postoju,
przed skrzyżowaniem i naprzeciw Komendy Policji zzatrzymuje się
autobus. Kierowca jak gdyby nic poszedł sobie załatwić sprawę do
Zakładu Pogrzebowego. Po obu stronach ulicy zrobiły się długie
kolejki samochodów, gdyż jeden pas ruchu został wyłączony z
użytkowania. I tak czynią jak mnie się wydaje niby doświadczeni
kierowcy, którzy zasiadają za kierownicą autobusów przewożących
ludzi. To jest szczyt chamstwa, głupoty i arogancji kierowców w
dużych samochodach i autobusach.