12.05.13, 16:41
Czy sa tu mamy, ktore maja kury?Bardzo chcialabym miec kurki. Nieduzo, tak ze cztery. Niestety maz jest raczej na "nie". Mowi, ze brudno, duzo roboty, ze smierdza, ze zwabiaja drapiezniki. Jak jest u Was? Naprawde tak zle? Poki co widze jeden minus - te wszystkie domki z wybiegami drogie jak cholera....
Obserwuj wątek
    • gato.domestico Re: Kury 12.05.13, 16:45
      jak nie ogrodzisz to wszystko zasr..ja i wydziobia trawe
      • heca7 Re: Kury 12.05.13, 17:16
        Nie mam ale jajka biorę od znajomego i widzę jak to wygląda. Jak puścisz wszędzie to wszystko zasrają, będziesz wdeptywać w kurze kupy dosłownie w furtce. Ale zamknąć w klatce raczej się nie da. Bo taka prawdziwa kura powinna sobie pochodzić, podziobać, coś wygrzebać.
        Jeśli masz duży ogród to odgrodź sobie kawałek i oczywiście zrób kurnik. Pamiętaj jednak , że lisy są wszędzie i ich inwencja jest nieograniczona. Kurnik musi być solidny, z solidną podłogą, wybieg najlepiej od góry z siatką.
    • thorgalla Re: Kury 12.05.13, 17:23
      Jeżeli chcesz mieć i koguta to bym nie lisów się obawiała tylko wkurzonych sąsiadów wink
      Bo gdyby mi jakiś dupek bladym świtem dziób piłował to bym go szybko na rosół przerobiła big_grin

      Mieliśmy 2 razy stadko gęsi.Małzonek chciał więcej ale zapowiedziałam mu,że po moim trupie.
      • mvszka Re: Kury 13.05.13, 04:21
        > Bo gdyby mi jakiś dupek bladym świtem dziób piłował to bym go szybko na rosół p
        > rzerobiła

        słowika, który na drzewie obok bloku/domu punktualnie o 03:50 zaczyna arię też byś ustrzeliła i ugotowała ?
    • e-kasia27 Re: Kury 12.05.13, 17:30
      A to on będzie koło nich robił, czy Ty?
      Robota jest, trzeba karmić i sprzątać, ale za to można sobie ogródek użyźniać odchodami.
      Tyle, że problem, jak się chce gdzieś na dłużej wyjechać.
      • najma78 Re: Kury 12.05.13, 17:58
        Mamy od kilki lat i mamy tez znajomych ktorzy maja. My mamy 3 kury bez koguta. Warunek podstawowy to duzy ogrod, bo powinny miec solodny wybieg, z trawa, jakimis krzkami itp, ogrodzony wysoko bo przeskakuja, no i kurnik. Oczywiscie odgrodzenie bo brudza i wydziobuja nie tylko trawe ale i kwiaty tna i co tam w ogrodzie sobie upatrza. Kurnik maz zrobil samodzielnie, nie ma dwoch lewych wiec i taniej i solidniej. Do kurnika nie uzywa sie slomy a trociny jak np dla swinek morskich. Do karmienia pelet, zmielone skorupki jajek no i resztki z waszej kuchni oprocz miesa drobiowego wink roboty niewiele, naprawde to nie problem. U nas bywaja myszy w okolicy, polne ale bywaly i gdy kur nie bylo, mamy koty. Mamy tez psy smile
        • hanna26 Re: Kury 12.05.13, 18:11
          Moja teściowa ma ok. dwudziestu kur. Dzięki temu my mamy świeże i pyszne, ekologiczne jaja klasy zero.
          Pracy przy tym niewiele, aczkolwiek racja, że powinnaś mieć przede wszystkim spory teren. Teściowa karmi swoje stadko pszenicą, śrutą gryczaną (do kupienia w sklepie z paszami), resztkami obiadu. Poza tym gotuje dla nich ziemniaki (całe w łupinach wrzuca go gara), buraki, marchew. Wszystko to gniecie, dodaje sporo podziabanych liści pokrzywy - jedzą tak, że mało się nie pozabijają.
          Oczywiście kura musi też sama sobie podziobać, poszukać do zjedzenia robaczki czy inne przysmaki - dlatego powinna mieć spory kawałek ziemi do grzebania. U teściowej to jest naprawdę ogromna przestrzeń - oczywiście bez siatki u góry, jak tu ktoś proponował, bo wybieg mają olbrzymi. Wybieg jest ogrodzony solidnym płotkiem, tak że nie ma problemu z przeskakiwaniem. Jeszcze żadna nie przefrunęła na ogródek.
          • aneta-skarpeta Re: Kury 12.05.13, 19:37
            moja tesciowa ma kur 27 i z tego co obserwuję to roboty przy tym jest

            szczególnie sprzątanie, do tego trzeba doglądać bo np jastrząb u nich zaczął krążyć. w zimę np nie chciały wyjść na śnieg,trzeba było odśnieżaćwink
    • mamusia1999 Re: Kury 12.05.13, 17:59
      wic polega na tym, zeby kurnik przestawiac coraz to w nowe miejsce, tak zeby kury mialy zawsze swiezy kawalek laki do dlubania. tzn. kawalek lysej ziemi jest im potrzebny do tarzania sie, ale jesli wiekszosc wybiegu jest lysa i zanieczyszczona, to staje sie siedliskiem bakcyli, co konczy sie chorobami conajmniej skory. no i najpewniej chodzi ci o szczesliwe kurki dajace smaczne, zdrowe jajka wink
    • majenkir Re: Kury 12.05.13, 18:19
      Koguta nie chce, bo sie boje big_grin (trauma z dziecinstwa wink), poza tym w naszym miescie chyba nie wolno miec kogutow. Ale kurki fajne sa, o, takie jak tutaj. Miejsca mam duzo, w ciagu dnia moglyby sobie chodzic po calym podworku. Chodzi tylko o ten nieszczesny kurnik, o utrzymanie go w czystosci.
      • kosheen4 Re: Kury 12.05.13, 20:03
        > poza tym w naszym mi
        > escie chyba nie wolno miec kogutow.

        o, napisz coś więcej smile dlaczego, z powodu hałasu porannego? big_grin
      • b.bujak Re: Kury 12.05.13, 21:26
        majenkir napisała:

        > poza tym w naszym miescie chyba nie wolno miec kogutow

        dowiedz się jak jest z kurami - to są chyba jakieś lokalne przepisy, ale u nas jest tak, że nie można miec kur w odległości mniejszej, niz 30m od ogrodzenia sąsiada;
        • majenkir Re: Kury 13.05.13, 04:07
          Kury mozna, u nas wiecej ludzi ma kury niz nie ma big_grin. Wiem, ze w wielu miastach koguty sa zakazane ze wzgl. na halas wink, chyba, ze masz "farme", to mozesz miec co chcesz (na koncu naszej ulicy maja krowy, kozy, barany, indyki, kury, od nich mamy jajka, ale ja I tak chcialabym miec "swoje")
    • solejrolia Re: Kury 12.05.13, 18:56
      O, ja też chciałabym. Właśnie uświadomiłam sobie, jak bardzobig_grin
      Teren mam, kurnik mąż mógłby zbudować, zamiast na kompost wszystko wywalać, to dawałabym kurom jeść. Fajny pomysł. Naprawdę!

      PS.
      mój tata hodował różne zwierzęta, z dzieciństwa pamiętam nawet świnki. potem już nie było czasu. ale też czasy się zmieniły. i po śmierci taty jedna kaczka z całego stada się ostała, i tak sobie żyła, ile jej było dane pożyćwink I pamiętam jak dziś, dokładnie 12 lat temu, po podwórku chodziły u nas 3 zwierzaki. i siadały sobie RAZEM na takim murku (przy wjeździe do garażu) i pilnowały domu. Był to pies, kot i ta kaczkabig_grin
    • thegimel Re: Kury 12.05.13, 19:12
      Jak masz duży ogród/podwórze i możesz dla kur fragment poświęcić, to ok. Najlepiej daleko od okien, bo faktycznie, kury mają intensywny zapaszek. I jeśli będą łazić wszędzie, to będziesz miała kupy i klepisko zamiast trawy. Jak masz warunki, to śmiało się decyduj, roboty przy kurach jakoś bardzo dużo nie ma.
    • solejrolia Re: Kury 12.05.13, 20:03
      Pogadałam z mężem- robimy kurnik. Miejsce jest, trzeba wymienić tylko starą siatkę, na panele, wiecie, takie za 40-45zł/sztukę. Budkę zbić... AAAle fajnie, będą jajka, i...kurzelakwink
      • mamaemmy Re: Kury 12.05.13, 20:10
        fajna sprawa z takimi eko jajkami.
        U nas duży ogród ,ale jednak miejsca na kurnik nie ma ,a szkoda,tzn jest -ale tak blisko okien bym nie mogła miec kur smile
        Pamietam kury u mojej babci,te malutkie zołciutkie kurczaki i codziennie tyyyle jajek smile Do dzis je uwielbiam-tzn jajka wink

      • bei Re: Kury 12.05.13, 20:13
        Solej smile brawo za profesjonalne podejscie do hodowli.
        Grzebiące powinny miec solidnie ogrodzony wybieg- moj sąsiad ma tak male kury, ze swobodnie przemieszczają sie pomiędzy prętami bramy, co daje efekt rozgrzebanych rabat u nas.
        Cenię sobie spokoj, więc zagryzam zęby i doprowadzam rabaty do porządku, glupio mi interweniowac, bo co ten sąsiad z kurami zrobi....uwiąże je?- nie widzialam, by ten drob mial jakis wybieg....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka