Dodaj do ulubionych

kot + balkon + 5 piętro

18.05.13, 12:40
czy taka kombinacja się wyklucza? wiem, można osiatkować balkon ale nie chcę tego robić, zresztą chyba nei wolno u mnie. w związku z tym nie korzystam z balkonu i mi żal sad tylko na krótko, jak wieszam pranie to kota zamykam w pokoju, nie lubi tego i się wydziera.
jakieś rozwiązania? czy można nauczyc kota zeby nie wyskakiwał? może na smyczy go przypiąć?

a na przyszłość, jakbym zmieniała mieszkanie, do którego piętra jest bezpiecznie wypuszczac kota na balkon?
Obserwuj wątek
    • stuletnia_stokrotka Re: kot + balkon + 5 piętro 18.05.13, 12:43
      no cóż-jak wypuścisz kota na balkon to w końcu instynktownie zapoluje na pierwszego z brzegu wróbla,który się napatoczy i wyleci. istnieje oczywiście szansa na przeżycie skoku z 5 piętra-ale ja bym nie ryzykowała.
      mam osiatkowany balkon-ja tej siatki prawie nie widzę,z ulicy wogóle nie widać. do tego czuję się pewniej ze względu na 5,5-letnią córkę,pranie nie wyfrunie,ptactwo nie zasra balkonu.
      mieszkam na 8 pietrze
    • kasia_piet Re: kot + balkon + 5 piętro 18.05.13, 12:54
      Ale dlaczego nie wolno Ci osiatkować balkonu? To nie jest zadna niesamowita konstrukcja zmieniąjąca wygląd budynku. Siatki wlaściwie nie widaćsmile
      Kot wyskoczy niestety do ptaszka blisko przelatującego... na instynkt nie ma mocnychsmile
      Mozesz sprobować smyczy - jeśli kotu się spodoba, to czemu nie....ale będzie miał bardzo ograniczony zasięg - nie wskoczy nigdzie... ja mam na balkonie półkę dla kotów, żeby mogły sobie popatrzeć z wysoka - bardzo lubiąsmile
      Do żadnego piętra nie jest bezpiecznie. Jeśli będziesz mieszkała na parterze to moze wtedy być kotem wychodzącym a nie tylko domowym.
    • daisy Re: kot + balkon + 5 piętro 18.05.13, 14:04
      Są koty niereformowalne. Nasz wypadał trzy razy, z niskiego pierwszego piętra (bezszkodowo). Zawsze późnym wieczorem/ w nocy, więc na pewno nie w pogoni za ptakiem.
      Więc albo siatka, albo nadzór.
      • oteczka Re: kot + balkon + 5 piętro 18.05.13, 14:22
        Kot zawsze wyskoczy za ptakiem ,sama mam takiego samobójcę z bloku co 3 razy z 4 pietra skakał ,ostatni skok w krzak róży solidnie go poharatał ,na prośbę sąsiadki która ma koty wychodzące to ten by nie pasował,wzięłam kocurka ,kot był jej 86 letniej matki ,u mnie domek ogród a parter cały osiatkowany ,prawie nie widać a mam spokój ,jak chce na dwór to szeleczki ,na piętrze koty wychodzą ze mną ale widzę że kombinują ,kocica się boi ale on by skoczył w minutę u mnie 1 piętro pod balkonem iglaki ,trawnik to nic by się nie stało 5 piętro to raczej tragedia bez siatki ,ja bym nie ryzykowała.
    • kosc_ksiezyca Re: kot + balkon + 5 piętro 18.05.13, 14:22
      Nasz brytyjczyk namiętnie miauczy pod oknem, uwielbia wychodzić na balkon, ale póki nie mamy siatki, to kontrolowanie wychodzi na kilka-kilkanaście minut tak, żebyśmy go widzieli.

      Nie każdy kot się rzuci na pierwszego zobaczonego wróbla, ale fakt, że mógłby to zrobić jest niezaprzeczalny i "nie znacie dnia ani godziny".

      Nasz szelki bojkotuje, poza tym dla kota to nie problem z nich wyjść. Stawiam jednak na siatkę, są ładne, przezroczyste. IMO bezpieczeństwo kota najważniejsze.

      Ach, i jeszcze jedno - kot Ci może wyskoczyć i z parteru, nic mu się nie stanie, ale pójdzie w siną dal, pod samochód, psie zęby, cokolwiek. Także, jw.
      • czwarteczek Re: kot + balkon + 5 piętro 18.05.13, 14:37
        Na Twoim miejscu zalozylabym siatke, nie widac jej z zewnatrz a kot bedzie mogl spokojnie korzystac z balkonu.
        Ja mam dosc leniwego brytyjczyka, ale jak widzi ptactwo to skacze jak szalony.
        My osiatkowalismy caly plot ogrodkowy, zeby nasz kocur mogl swobodnie wychodzic na ogrod i nie mial mozliwosci spierdzielenia.
        • kosc_ksiezyca Re: kot + balkon + 5 piętro 18.05.13, 14:42
          To do mnie, czy to wątkodawczyni? My oczywiście mamy siatkę w planach najbliższych smile
    • zurekgirl Re: kot + balkon + 5 piętro 18.05.13, 14:28
      Znam kota, ktory z drugiego pietra wyskoczyl i niby nic mu nie bylo, ale po tygodniu jakies problemy z brzuszkiem sie pojawily, przepuklina chyba. A wydawalo sie, ze nie jest tak wysoko. Moja kotka skacze z dachu, to takie wyzsze pierwsze pietro, a mnie tez o zawal przyprawia. Montuj siatke, szkoda ryzykowac.
    • night_irbis Re: kot + balkon + 5 piętro 19.05.13, 22:16
      Od jesieni mam nowa mieszkanie - 2 piętro z dużym balkonem.

      Pierwsze działanie wiosną na balkonie - założenie siatki. Zaprosiłam kolegę - montera na codzień zakładającego anteny satelitarne (bo ja mam lęk wysokości wink ) i mam pięknie naciągniętą na stalowych linkach prawie niewidoczną siatkę ochronną. Żeby nie było, że to reklama - po prostu taka kupiłam i mi się podoba, bo świetnie się sprawdza: autosiatki.pl/siatki-ochronne-inne/ (patrz rozdział Siatka na gołębie)
      Mam święty spokój - zarówno względem kota jak i 5-letniej córki. Nie muszę się martwić, że że cokolwiek się wydarzy, jak pójdę na kuchnię, a oni (kot i dziecko) zostaną na balkonie.
    • polifonia1983 Re: kot + balkon + 5 piętro 19.05.13, 22:22
      Moi znajomi mają siatki na drzwiach balkonowych i oknach, nie na samym balkonie. Siatki są tak zrobione i na tyle rzadkie, że ich prawie w ogóle nie widać, to jakby dodatkowe drzwi. Oni z balkonu korzystają do woli, mogą otwierać okna na oścież, a kot jest bezpieczny. O dziwo kocisko nie wspina się po nich (na początku próbował, ale znudziło się mu, siedzi na parapecie i podziwia widoki).
      • swiecaca Re: kot + balkon + 5 piętro 20.05.13, 09:17
        polifonia1983 napisała:

        > Moi znajomi mają siatki na drzwiach balkonowych i oknach, nie na samym balkonie
        > . Siatki są tak zrobione i na tyle rzadkie, że ich prawie w ogóle nie widać, to
        > jakby dodatkowe drzwi.
        to mnie zaciekawiło, możesz pokazać jak to wygląda?
        o siatce na balkonie nie ma mowy, szczególnie to z linka pokazanego przez kogoś to wybitne paskudztwo. cóż, będziemy jak dotychczas trzymać drzwi na balkon zamknięte przed kotą.
    • kamunyak Re: kot + balkon + 5 piętro 20.05.13, 01:09
      ja mam dwa koty. Jeden jest kotem b. "rozsądnym", od początku. Problemy były gdzies tak przez rok, potem kot nauczył się, że przez balkon tylko wyglądamy, z poziomu podłogi, nie skaczemy i nie chodzimy po barierkach. Spokojnie mozna było go zostawić samego na balkonie, choć, oczywiście, nie samego w ogóle w mieszkaniu kiedy balkon był otwarty - aż takiego zaufania nigdy nie miałam.
      Drugi kot, który doszedł do domu później i ma juz 5 lat, nigdy nie nauczył się, że po barierkach nie chodzi się. Co roku są z nim problemy, na balkon wychodzi tylko pod kontrolą, lata za robalami (ćmy, komary itp), ptakami, obgryza kwiatki w skrzynkach i siada na parapecie, pod którym nie ma nic.
      Raz, na samym początku, kiedy jeszcze nie wiedzieliśmy, że jest niereformowalny, wypadł z balkonu (mieszkamy na 2 piętrze). Nic mu nie było, ani po upadku, ani później.
      Od tamtej właśnie pory sam na balkonie nie przebywa.
      Na balkonie ciężko jest zamontować siatki bo balkon ma swoiste parapety a nie zwykłe barierki, ściana balkonu nie licuje z tą właśnie barierką. Po drugie, można zapomnieć o kwiatach na balkonie. Po trzecie, czułabym się jak w klatce. Po czwarte, balkon jest pod oknami niemal w całosci, z ktorych to okien balkon cały czas jest widoczny ( i koty na nim). Tylko na samym początku wykazaliśmy brak czujności, potem już nie.
      Mojej koleżance kot wypadł z balkonu na 2 piętrze dwa razy, poza szokiem nic mu nie było.
      Będąc u wet. ze swoim kotem widziałam dziewczynę z młodziutkim kotkiem, który wypadł jej z balkonu podczas kiedy ona wieszała pranie,. Spadł z 2 lub 3 piętra, tak nieszczęśliwie, że po drodze w coś uderzył (antena, inny balkon) i przetrącił sobie kręgosłup. Kotek był w ciężkim stanie, przeżył bo na szczęście rdzeń nie został przerwany ale kotek będzie już zawsze pokrzywiony, tak, jak mu się zrośnie kręgosłup.
      Czyli - różnie bywa, nawet przy małej wysokości. Wszystko zależy od okolicznosci i kota. Lepiej jest go samego na balkonie nie zostawiać nigdy, mlodego i niespolegliwego pilnować jak oka w głowie,.
    • kota_marcowa Re: kot + balkon + 5 piętro 20.05.13, 02:50
      kot+ balkon bez zabezpieczenia = nieprzyjemny upadek, kot+ balkon bez zabezpieczenia+ 5 piętro= wypadek lub śmierć.

      I tak jak dziewczyny pisały, za ptakiem ale i bez sensu w nocy jak i chodząc po barierce. Nie znam kota z niezabezpieczonym balkonem, który by nie wypadł, tyle, że to było max 1 piętro bez szkody dla kota.
    • deszcz.ryb Re: kot + balkon + 5 piętro 20.05.13, 06:43
      NIGDY nie przypinaj kota na smyczy, bo wyskoczy i się na tej smyczy powiesi! Zakładaj siatkę, jest prawie niewidoczna, więc nikt nie powinien się przyczepić, a będziesz miała pewność, że kot jest bezpieczny.
    • zazou1980 Re: kot + balkon + 5 piętro 20.05.13, 09:09
      my na jednym balkonie mamy matę bambusową, na tyle wysoką i kłującą, że kot na nią nie wskoczy i nie przeskoczy - ten balkon jest od strony dziedzińca, otwarty całą wiosnę i lato i kot wychodzi sobie na niego jak jesteśmy w pracy (teraz pewnie tam śpi).
      mamy też 2-gi balkon od strony ulicy, zamknięty przez większość czasu, właśnie dlatego że kotka uciekała po gzymsie do innych mieszkań i nie chciała wracać - jak ją tam wypuszczamy, to zawsze jesteśmy w domu a ona przypięta na 2-óch połączonych smyczach.
    • guderianka Re: kot + balkon + 5 piętro 20.05.13, 09:10
      IV piętro-kotka młoda, glupia i wystraszona-wylądowała na ziemi, skończyło się amputacją główki kości udowej
      teraz mają (2 koty) 4 lata i swobodnie otwieramy balkon, nie w głowie im skoki i wchodzenie na barierkę, trzymają się posadzi, siedzą na krzesłach, patrzą przez barierki
    • sabek81 Re: kot + balkon + 5 piętro 20.05.13, 09:20
      Tak jak radza dziewczyny, zaloz siatke,naprawde jest niewidoczna, my w tym roku jakies 2 miesiace temu zalozylismy wraz z nabyciem drugiego kota, super sprawa wreszcie moze sobie wylazic dowoli, mieszkam na 2 pietrze ale przy ulicy, z pierwszym kotem, ktory jest u nas 3 rok nie bylo problemu siadal na balkonie i obserwowal jak nadlatywal ptak to sie chowal do mieszkaniawink, ale z kocica ten numer nie przeszedl, wskakuje na barierki albo siedzi miedzy szczeblami balkonu a siatkawink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka