czy taka kombinacja się wyklucza? wiem, można osiatkować balkon ale nie chcę tego robić, zresztą chyba nei wolno u mnie. w związku z tym nie korzystam z balkonu i mi żal

tylko na krótko, jak wieszam pranie to kota zamykam w pokoju, nie lubi tego i się wydziera.
jakieś rozwiązania? czy można nauczyc kota zeby nie wyskakiwał? może na smyczy go przypiąć?
a na przyszłość, jakbym zmieniała mieszkanie, do którego piętra jest bezpiecznie wypuszczac kota na balkon?