Szóstkowe dziecko

24.05.13, 17:11
Byłam wczoraj na zebraniu starszego (11 lat) i się zdumiałam. Otóż wychowawca oznajmił publicznie ze moje dziecko jako jedyne dostanie szóstki z prowadzonych przez niego przedmiotow niezależnie czy mu wychodzi dokładnie taka średnia z ocen bo znacznie wykracza wiedzą z tych przedmiotow ponad program i musi to docenic. Zaskoczylo mnie to bo sama pamiętam jak musiałam w liceum zdawać komisy z jezyka obcego który swietnie znalam bo pani usilnie nie chciała mi postawić wyższej oceny. Widac ze polska szkola się zmienila przez te lata i sa madrzy nauczyciele, ktorzy doceniaja wiedze przekraczajaca program a nie skupiają się na cyferkach. Choć nie mamy ciśnienia na szostki to było mi milo, bo po raz pierwszy spotkałam się z takim podejściem - zwykle nauczyciele wyciagaja srednia.
Jak jest u w waszych dzieci - maja szostke z danego przedmiotu bo wynika to ze sredniej ocen, ponadprzeciętnej wiedzy, konkursow czy innych osiagniec? Jakie panuja zasady, zwyczaje w przyznawaniu takich ocen - chodzi o klasy powyżej 1-3?
    • mamaemmy Re: Szóstkowe dziecko 24.05.13, 17:21
      Super-gratuluję smile
      Ale w mojej szkole (laaata świetlne temu) też tak mysleli-miałam 5 z wielu przedmiotów ,chociaz srednia wychodziła mi 4.
      Teraz jest łatwiej-internet to nie biblioteka w latach 90-tych smile
      • gazeta_mi_placi Re: Szóstkowe dziecko 24.05.13, 17:26
        A ja tylko z muzyki i religii.
      • najma78 Re: Szóstkowe dziecko 24.05.13, 17:29
        U nas nie ma zadnych ocen czastkowych. Nauczyciel ocenia postepy uczniow pracujac z nimi na lekcjach. Np moja corka jest na duzo wyzszym poziomie z literacy i to jest do wiadomosci mojej i dziecka, tak jej prace ocenil nauczyciel na podstawie kryteriow obowiazujacych dla jej wieku. Nie ma czegos takiego jak jakies komisyjne egzaminy itp. na szczescie smile
      • bergamotka77 Re: Szóstkowe dziecko 24.05.13, 18:00
        Dzieki mamaemmy
        tu nie chodzi o pochwalenie się on nie jest prymusem ze wszystkiego ale rzeczywiście jest kilka przedmiotow z których się wybija bo po prostu go ciekawią. Ciesze się ze już ma wyrobione zainteresowania i im jest starszy ma lepsze wyniki w nauce - oby zachowal ten trend wink

        I tak masz racje jeśli chodzi o piatki - tez jechałam na samych piatkach, gdy szostek nie było ale w liceum jak już się pojawily to nauczyciele rzadko je stawiali, uważali ze na szostke umieja oni wink. Nie obchodzilo ich czy ktoś ma wiedze z danego obszaru ale to, ze była jedna klasowka na 4+ wiec już szostka odpadala na semestr czy koniec roku.

        Może wypowiedzą się tez emamy nauczycielki - czy zdarza im sie często taka sytuacja (szostka niejako awansem), komu i na jakiej podstawie stawiają zwykle najwyższe oceny?
        • mamaemmy Re: Szóstkowe dziecko 25.05.13, 01:36
          bergamotka77 napisała:

          szostek nie było ale w liceum jak już się pojawily to nauczyciele rzadko je staw
          > iali, uważali ze na szostke umieja oni wink.

          Pamietam jak moja babcia opowiadała,że u nich nauczyciel polskiego(babcia potem była polonistka hehe) mówił im tak
          -pan Bóg umie na 5,ja umiem na 4 ,a wy gó...arze to co najwyżej na 3 ..

          non koment.

          babcia zaczeła dzialać,jak miała w tej samej szkole własne dzieci :p
    • szamanta Re: Szóstkowe dziecko 24.05.13, 18:28
      U moich w szkolach nie stawiają zadncyh szostek, i dzieci nie mają szostek.Najwyzsza ocena jest 5, nie 6 .Nie spotkalam sie z taką sytuacją ,aby u ktoregos dziecka w klasie ktos mial z czegoś celujacy. Nie mam parcia u dzieci na wybitność i perfekcje.Kazde z moich ma swoje dziedziny i tematy,w ktorych jest z reguly niezagięte ,czyli mają tzw swojego konika, ale gienialnosci im nie przypisuje big_grin Idealne dzieci nigdy nie budzily we mnie zazdrosci,bo dla mnie to takie szczuczne tongue_out
      • damakama Re: Szóstkowe dziecko 24.05.13, 20:27
        W mojej szkole obowiązuje tzw. średnia ważona i jest e-dziennik, który sam wystawia oceny. Jeżeli nie ma średniej powyżej 5,4 - nie ma celującej oceny na semestr. Uczniowie tak bardzo pilnują tych średnich, że nie ma szans na "pomyłki". Jeżeli wiedza ucznia wykracza poza szkolne ramy to oczywiście stawiam cząstkowe oceny celujące, podobnie jest gdy uczeń wygrywa jakieś konkursy. Ale ja w liceum uczę, więc i o najwyższe oceny trudniej, ale bywają.
        • verdana Re: Szóstkowe dziecko 24.05.13, 20:33
          Przyjemnie poczytać o rozsądnym nauczycielu, który doecnia pozaszkolną wiedze dziecka, a nie tylko sumienne nauczenie się programu. Uwazam, ze własnie za to nalezy się szóstka. I gratulacje dla dziecka!
          • bergamotka77 Re: Szóstkowe dziecko 25.05.13, 01:30
            Dziekuje verdana! Tez mnie to zaskoczylo bo pamiętam ze za moich czasów liczyly się tylko oceny. Jak wspominałam to nie kujon ale uczen o konkretnych zainteresowaniach - na szczęście humanistycznych wiec podzielam jego pasje smile I nie zamierzam się tym chwalić dla samego chwalenia choć oczywiscie mi milo, ze zrobiono dla niego wyjątek bo nie spodziewałam sie. Swiat się zmienia i nauczyciele tez - szacun dla nich ze ida z duchem czasu.
          • mamaemmy Re: Szóstkowe dziecko 25.05.13, 01:37
            verdana napisała:

            > Przyjemnie poczytać o rozsądnym nauczycielu, który doecnia pozaszkolną wiedze d
            > ziecka, a nie tylko sumienne nauczenie się programu. Uwazam, ze własnie za to n
            > alezy się szóstka. I gratulacje dla dziecka!

            10/10 !
    • mnb0 Re: Szóstkowe dziecko 25.05.13, 12:29
      A ja jestem przeciwna szostkom. Powinna byc piatka za 100% wiedzy i tyle. Problem z szostkami jest taki, ze nauczyciele i szkoly stawiaja je wedlug swoich widzimisie. I tak w jednej szkole uczen moze miec same szostki, a w drugiej szostka zdarza sie sporadycznie.

      Jesli uczen ma wiedze znacznie przekraczajaca program, to znaczy ze po prostu sie tym interesuje i interesowac bedzie, niezaleznie od oceny. Np. ktos kto chodzi do szkoly muzycznej po lekcjach tam wlasnie gra, realizuje sie i jest doceniany. Dlaczego ma byc z tego oceniany w dziennej szkole?
      • niutaki Re: Szóstkowe dziecko 25.05.13, 12:35
        No ale przeciez sa zadania na 6 wlasnie i jesli ktos zrobi takie zadanie, np z angielskiego sie mojemu dziecku zdarzabig_grin to ta 6 dostaje tak?
        • mnb0 Re: Szóstkowe dziecko 25.05.13, 12:41
          > No ale przeciez sa zadania na 6 wlasnie i jesli ktos zrobi takie zadanie, np z
          > angielskiego sie mojemu dziecku zdarzabig_grin to ta 6 dostaje tak?
          No i to jest bez sensu. Bo takie zadanie na 6 wykracza zakresem poza program, czyli zrobi je tylko ten, kto chodzi na dodatkowy angielski. Nie powinien byc za to oceniany w szkole. To niesprawiedliwe wobec uczniow, ktorych nie stac na szkoly jezykowe. Uczniowie powinni byc oceniani wlasnie z programu szkolnego a nie z tego co robia po lekcjach.
          • niutaki Re: Szóstkowe dziecko 25.05.13, 12:47
            a wcale niekoniecznie, moje dziecko nie uczy sie angielskiego dodatkowo, ale ok inny przyklad: technika i wymiarowanie, te wszystkie rzuty czy jak to tam sie zwie, nikt nie wie, jeden sie zglosil, dobrze wykonal = 6, na technike chyba nikt nie chodzi pozalekcyjnie w podstawowce prawda?
            • mnb0 Re: Szóstkowe dziecko 25.05.13, 13:08
              To powinien dostac 5, a nie 6. W czym problem? Jest swietny z techniki - ma 5.
              Ale ostatnio piatka to chyba uwlacza godnosci uczniow.
              • przeciwcialo Re: Szóstkowe dziecko 25.05.13, 14:56
                wink
          • bergamotka77 Re: Szóstkowe dziecko 25.05.13, 14:09
            ja się nie zgodze - ta szostka ma wlasnie wyrozniac dzieci które nie tylko maja opanowany material ale wyrozniaja się jakimiś dodatkowymi umiejętnościami w tym zakresie. I tak uczen szkoły muzycznej zasluguje na szostke z muzyki, bo jego wiedza i praktyka muzyczna przekraczają program. Tak samo uczen majacy sukcesy np. w pilce noznej czy szermierce zasluguje na szostke z wf z tego samego powodu. Nie powinna byc to ocena nadawana automatycznie , "za zaslugi" ale podoba mi sie ze teraz szkola docenia ze ktoś ma konkretne zainteresowania a nie kogos kto tylko wykuje na blache wszystko co w szkole mu przekazano a poza tym nie wie nic. Ja wiedziałam ze mój syn ma duza wiedze z tego przedmiotu, ale zglebia go dla przyjemności co nie zmienia faktu ze wiedza juz teraz pzrekracza ramy programowe. Robi to z własnej woli, nikt go nie zacheca, nie przymusza. Ja tez nie lubie tzw. geniuszy którzy maja klopoty z kontaktami z rówieśnikami (to do szamanty) ale i ja i jego tata byliśmy raczej orlami w szkole wiec ma predyspozycje genetyczne wink Co najsmieszniesze jemu bardziej zalezy na ocenach, my lekceważymy jakas dwojke która wpadnie mu z nielubianego przedmiotu, on to przezywa. Akurat w angielskim rzeczywiscie miał ten atut ze chwile mieszkal w UK. Ale on wlasnie potrafi płynnie mowic a nie tylko odrabiać zadania domowe. I nie fair byłoby stawiac piatke i jemu i komus kto klasówki pizse na piatki ale słowa nie baknie po angielsku w kontakcie z osobami anglojęzycznymi, nie rozumie ni w zab filmow w oryginale itd.
            • andaba Re: Szóstkowe dziecko 25.05.13, 14:19

              Wszystko zależy od szkoły.

              W podstawówkach na pewno łatwiej o szóstkę niż w gimnazjum, ale też nie zawsze., są gimnazja, gdzie mozna osiagnąc średnią 5,8 i sa takie, gdzie 5,17 jest niebotycznym osiągnięciem.
              W szkołacch ponadgimnazjalnych jest jeszcze trudniej.

              Ale jednak, nawet w podstwawówce, oceny z przedmiotów tzw podstwawówch nie są wystawiane ot, tak sobie, więc gratuluję smile
            • mnb0 Re: Szóstkowe dziecko 25.05.13, 14:22
              Nie zgadzam sie. Szkola wlasnie powinna oceniac to, co w szkole. Inaczej faworyzowane sa dzieci zamoznych rodzicow, ktorych stac na szkole jezykowa, muzyczna, tenis. Za te dodatkowe zainteresowania dzieci sa juz oceniane na tychze zajeciach. Powinno byc kazdego prywatna sprawa co robi w czasie wolnym. A w ten sposob kreujemy jakis ekstremalny wyscig szczurow i zapisujemy dzieci na 5 zajec pozalekcyjnych, bo inaczej nie bedzie mialo 6 w szkole, a tym samym nizsza srednia. W ten sposob dziecko musi harowac caly dzien na dobre oceny. A zajecia pozalekcyjne powinny byc raczej odskocznia od szkoly, rozrywka i robione dla przyjemnosci a nie dla oceny.

              > Robi to z własnej woli, nikt go nie zacheca, nie przymusza.
              Wiec po co mu ta szostka? Robilby to i tak.

              > I nie fair byłoby stawiac piatke i jemu i komus kto klasówki pizse na piatki ale słowa
              > nie baknie po angielsku w kontakcie z osobami anglojęzycznymi, nie rozumie ni w zab filmow w oryginale itd.
              A dlaczego byloby to nie fair? Czy program szkoly przewiduje rozumienie filmow w oryginale? Jesli obaj uczniowie opanowali program szkoly w 100% czyli np. zdobyli maksymalna liczbe punktow z klasowki, to obaj powinni miec 5. Kto jakie filmy oglada w domu to jego sprawa.
              • andaba Re: Szóstkowe dziecko 25.05.13, 14:35
                mnb0 napisała:

                > Nie zgadzam sie. Szkola wlasnie powinna oceniac to, co w szkole. Inaczej fawory
                > zowane sa dzieci zamoznych rodzicow, ktorych stac na szkole jezykowa, muzyczna,
                > tenis.

                I tu się mylisz.

                Są dzieci, które maja osiągnięcia mimo tego - vide mój syn, który wygrał swego czasu międzyszkolną olimpiadę z angielskiego, mimo, ze nigdy nie był na żadnej prywatnej lekcji, a my angielskiego nie znamy - opanował zakres materiału tak świetnie jednie ucząc sie na lekcjach.
              • bergamotka77 Re: Szóstkowe dziecko 25.05.13, 14:42
                oj mnbo

                kompleksy jakies cie zzeraja wink Zauwaz ze tu nie jest nagradzany sam fakt chodzenia na jakies zajecia tylko wiedza i sukcesy z danej dziedziny (akurat mój sam ja zdobywa z tego przedmiotu, czyta, oglada bo to jego hobby - nie chodzi na żadne zajecia dodatkowe) czyli trzeba mieć jakies predyspozycje i zainteresowania. Nikomu nie bronie żeby takie miał i np. zglebial fizyke kwantowa a potem był za to wyróżniany w szkole, wręcz to popieram. Nie wystarczy zapisac dziecko i wywalić kase na angielski czy francuski, jeśli bedzie sobie olewac albo bedzie niezdolne językowo to nic ta kasa nie pomoze. Tak samo szkola muzyczna - po pierwsze panstwowa jest bezplatna po drugie kto broni ci wyslac dziecko do takiej? Jeśli ma talent, się dostanie i sobie poradzi to tylko plus dla niego bo to ogromne obciążenie. Przejawiasz taki komunistyczny sposob myslenia - wszystkim po równo. Nigdy nie jest tak ze wszyscy będą jednakowo zdolni, wyuczalni i pracowici. Także nie zgadzam się z toba ze to promowanie dzieci z bogatych domow, to nie ma nic do rzeczy. Znam sporo dzieci z zamożnych domow którym nie pomogly w edukacji pieniądze rodzicow, choć nieba by im przychylili, gdyby chcieli, ale nie chcieli się uczyc i koniec tematu.
                • mnb0 Re: Szóstkowe dziecko 25.05.13, 14:51
                  Po pierwsze nie mam kompleksow, bo za moich czasow tego nie bylo. Po drugie nie jestem za tym, zeby wszystkim stawiac piatki, tylko zeby wszystkich oceniac sprawiedliwie. I zeby uczniow w szkole oceniac za to co robia w szkole. Inaczej jest duze pole do naduzyc, roznych interpretacji itp.
                  • przeciwcialo Re: Szóstkowe dziecko 25.05.13, 14:55
                    No dokładnie. Szóstaka za osiągnięcia dodatkowe.
                    • gryzelda71 Re: Szóstkowe dziecko 25.05.13, 15:04
                      A nie jest tak,że 6 jest za celujace opanowanie materiału?
                      Kiedyś na pewno było za szczególne,wykraczające poza program osiągnięcia,ale jak jest teraz nie wiem
                      • przeciwcialo Re: Szóstkowe dziecko 25.05.13, 15:05
                        Szóstka jest za extrasy typu konkursy, olimpiady, reprezentowanie szkoły na zewnątrz. Generalnie za coś więcej niz za opanowanie materiału.
                        • gryzelda71 Re: Szóstkowe dziecko 25.05.13, 16:08
                          jesteś pewna,jest jakiś zapis?Czy to szkoła sobie określa?
                          • przeciwcialo Re: Szóstkowe dziecko 25.05.13, 16:12
                            Regulaminy na to są, podpisuje sie to na początku każdego roku. Szóstka to nie jest ocena standardowa ale za wysiłek dodatkowy.
    • gryzelda71 Re: Szóstkowe dziecko 25.05.13, 14:38
      Młodszy trzecioklasista ,niby ocen nie ma,ale są i tu pani zaznaczyła na początku,że 6 stawiać nie będzie bo nikt na 6 nie zasłuzybig_grin
      Córka 3 gimnazjum różnie.Z ocen nie wychodzi,ale 6 jest bo nauczyciel uważa że ma duża wiedzę(zdobywaną nie na płatnych zajęciach pozalekcyjnychsmile )
      Z innego przedmiotu same 6 ot talent plastyczny,trudno go inaczej oceniać.
      Z jeszcze innego przedmiotu laureatka i jest 6 bo tak stanowią przepisy.
      A jeszcze z innego niższa ocena niż średnia bo pani jej nie lubi.Ot życie.
      Ale nie widzę oporów przed stawianiem 6.
    • przeciwcialo Re: Szóstkowe dziecko 25.05.13, 14:42
      Szóstkę to powinno sie miec za olimpiady, dodatkowe zaangażowanie a nie za wiedzę ponad program. Brał udział w olimpiadach i konkursach z tą wyjątkową wiedzą? Jesli nie to nauczyciel niesprawiedliwie ocenia.
      • bergamotka77 Re: Szóstkowe dziecko 25.05.13, 14:50
        przeciwciało
        to dziecko w czwartej klasie podstawówki - jakie konkursy? Z tego przedmiotu jeszcze nie ma będą pewnie pod koniec szkoły, no i w gimnazjum i planuje startować ale to w przyszlosci. Wierz mi ze wiedza jest ogromna z tego przedmiotu a nie ot tak ze cos tam wie więcej. Tylko ze on nie zdobywa jej dla ocen, szostka mnie pani zaskoczyla.
        • przeciwcialo Re: Szóstkowe dziecko 25.05.13, 14:53
          W czwartej klasie sa konkursy z wielu przedmiotów. Według mnie dziecko które nie bierze udziału w konkursach nie powinno miec szóstki. Cóz to za szeroka wiedza i z jakiego przedmiotu jesli można wiedzieć?
          • bergamotka77 Re: Szóstkowe dziecko 25.05.13, 15:13
            Sa kangurki z matmy, konkursy z jezyka ale z historii nie ma nic, przynajmniej w naszej szkole. Ta wiedza jest historyczna czyli z bardzo pojemnego przedmiotu. I musze przyznać ze znajomych dorosłych po studiach zagina ta wiedza. Bardzo go to pasjonuje - szczególnie XVI i XVII wiek oraz druga wojna swiatowa.
            • przeciwcialo Re: Szóstkowe dziecko 25.05.13, 15:21
              Konkurs historyczny jest, widac szkołą się nie zainteresowała.
              • bergamotka77 Re: Szóstkowe dziecko 25.05.13, 15:29
                A to już nie moja wina, za szkole tego nie zorganizuje. On czeka na taki konkurs, jak również polonistyczny. No i z wf tez bedzie miał szostke ale tu ma na koncie sukcesy piłkarskie i nie reprezentuje szkoły ale miasto wink
                • przeciwcialo Re: Szóstkowe dziecko 25.05.13, 15:31
                  Dziwnie oceniają w tej twojej szkole. I nie, nie zazdroszczę szóstek bo moje tez szóstki dostają ale szkoły wymagają trochę więcej niż zainteresowania własne ale tez pracy na rzecz szkoły i jej reprezentowanie na zewnatrz w konkursach.
                  • bergamotka77 Re: Szóstkowe dziecko 25.05.13, 19:25


                    przeciwcialo napisała:

                    > Dziwnie oceniają w tej twojej szkole. I nie, nie zazdroszczę szóstek bo moje te
                    > z szóstki dostają ale szkoły wymagają trochę więcej niż zainteresowania własne
                    > ale tez pracy na rzecz szkoły i jej reprezentowanie na zewnatrz w konkursach.

                    no rzeczywiście przeciwcialo
                    twoje dostają wielce zasluzone szostki a moje niesprawiedliwie - zadowolona? Jestes zalosna z ta rywalizacja ze wszystkimi. Skad wiesz co mój robi dla szkoły? Malo wiesz.
                    • bergamotka77 Re: Szóstkowe dziecko 25.05.13, 19:26
                      posłuchaj opinii verdany bo to madra kobieta jest i pracuje w "branzy" wiec jej opinia jest dla mnie wazniejsza niż twoja.
                      • przeciwcialo Re: Szóstkowe dziecko 25.05.13, 19:32
                        Nap[isałaś jedynie o szerokiej wiedzy na temat.... Za coś takiego według regulaminu oceniania pewnie większości szkół piatkę miałby murowana ale nie szóstke. Poczytaj regulaminy oceniania to przestaniesz o żałościach pisać.
                        A Verdana, cóż, nieomylna nie jest wink
                        • bergamotka77 Re: Szóstkowe dziecko 25.05.13, 19:42
                          przeciwcialo napisała:

                          > Nap[isałaś jedynie o szerokiej wiedzy na temat.... Za coś takiego według regula
                          > minu oceniania pewnie większości szkół piatkę miałby murowana ale nie szóstke.
                          > Poczytaj regulaminy oceniania to przestaniesz o żałościach pisać.
                          > A Verdana, cóż, nieomylna nie jest wink

                          verdana ma szeroka wiedze i doświadczenie zyciowe - ufam jej wypowiedziom. POza tym mylisz się - nie ma jednolitych zasad oceniania to zależy od statutu szkoły a nawet nauczyciela przedmiotu - poczytaj w tym watku niektorzy pisza ze u nich w ogole szostek się nie stawia. Masz z tym jakiś problem? Może moje dziecko jest tak wyjatkowe ze zrobiono dla niego wyjątek. Zadowolona? Widocznie twoje potrzebuja konkursow, aby sie wykazac, mój powala wiedza na co dzień wink
                          • przeciwcialo Re: Szóstkowe dziecko 25.05.13, 19:46
                            Wrzuć w google regulamin oceniania i znajdziesz zasady wystawiania stopni. Szóstka jak najbardziej jest stopniem obowiązującym i ma ustalone kryteria. Oczywiście szóstka na semestr czy koniec roku a nie jako ocena cząstkowa w czasie roku szkolnego.
                            Uspokój się bo nerwowo sie robi.
                            • bergamotka77 Re: Szóstkowe dziecko 25.05.13, 20:36
                              przeciwciało
                              aleś uparta, poczytaj sobie i nie wymądrzaj się na drugi raz!

                              "4. Ocena celująca

                              Zgodnie z prawem ocenę celującą otrzymuje uczeń, który:

                              a. posiadł wiedzę i umiejętności znacznie wykraczające
                              poza podstawę programową programu nauczania przedmiotu
                              w danej klasie, samodzielnie i twórczo rozwija własne uzdolnienia

                              Komentarz
                              Zwróciliście uwagę na użyte spójniki? Zgodnie z literą
                              i duchem prawa oświatowego ocenę celującą otrzymuje uczeń,
                              który albo posiadł wiedzę i umiejętności opisane w punktach
                              a i b albo osiąga sukcesy w konkursach,
                              olimpiadach
                              przedmiotowych … lub posiada inne porównywalne osiągnięcia,
                              co opisuje punkt c.

                              ocenę celującą otrzymuje uczeń, który:
                              • w pełni osiągnął poziom wiadomości - zarówno
                              w kategorii A (odtwarzania wiadomości), jak
                              i kategorii B (rozumienia wiadomości)
                              jego wiadomości wykraczają poza podstawę programową
                              programu nauczania przyjętego w danej klasie


                              • przeciwcialo Re: Szóstkowe dziecko 25.05.13, 20:44
                                To wasz szkony regulamin regulamin?
                                • przeciwcialo Re: Szóstkowe dziecko 25.05.13, 20:45
                                  Dodam że w wielu szkołach nie ma "albo" ale " i". Sama wiedza bez konkursów szóstki nie da wink
                                  • bergamotka77 Re: Szóstkowe dziecko 25.05.13, 20:57
                                    nie to z platformy edukacyjnej

                                    Dziwna masz szkole skoro nie zna zasad i kryteriow oceniania obowiązujących w PL wink Jak widać w szkole mojego dziecka pracują bardziej światli nauczyciele wink I nie, nie jest faworyzowany ani nie jedzie na opinii - ma od tego roku wszystkich nowych nauczycieli i wychowawcę wink
                                    • przeciwcialo Re: Szóstkowe dziecko 25.05.13, 21:05
                                      Szkołę mam bardzo fajną. To raczej w twojej nie zgłosili do konkursu historycznego aby młodzian miał się gdzie wykazać wink U moich wyłuskują takie perełki, pielęgnują, pozwalają się im wykazac.
                                      To satysfakcja zmierzyc się z innym uczniem wink
                                      • bergamotka77 Re: Szóstkowe dziecko 25.05.13, 21:34
                                        a jeszcze wieksza być dostrzezonym bez konkursiku. Taki konkursik tez nie jest miarodajny. W szkołach starego typu licza tylko na konkursiki wink To pochwal się jakie konkursy wygraly twoje dzieci na te szostki i w której klasie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja