kaneta4 27.07.04, 20:57 Synek ma już ponad 9 miesięcy, a ja nadal mam nadwagę. (Karmię jeszcze piersią). Czy któraś z Was zna jakąś niezbyt drastyczną dietę cud, która pomoże zrzucić zbędne kilogramy? Będę baaaardzo wdzięczna! Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alpepe Re: Jak schudnąć ok.10 kilo? Pomóżcie!!! 28.07.04, 07:56 jest jedna świetna dieta, serio ŻP, żryj połowę. To po pierwsze, po drugie, nie wiem, czy jesteś sama z dzieckiem, czy pracujesz, czy masz kogoś do pomocy. Prawda jest taka, że najlepiej by było, gdybyś, brzydko mówiąc padała na pysk z wyczerpania, wtedy ani jeść się nie chce... A o mleko się nie martw, bedziesz miała, ja akurat schudłam do wagi sprzed ciązy już po miesiącu od porodu, ale wiem dlaczego: nie miałam czasu, ani siły się futrować, nikogo przy mnie do pomocy, a mała na cycu. Potem, kiedy była w wieku Twojego synka, tez nie miałam kiedy jeść, i schudłam jeszcze bardziej. A tak z innych praktycznych wskazówek: nie jedz pierwszego posiłku zbyt późno, a z ostatniego najlepiej zrezygnuj w ogóle i nie tłumacz się sama przed sobą, że Mały nie będzie miał mleka, jest on w tym wieku, że pewnie wprowadziłaś mu inne pokarmy, ewent. zjadaj ostatni posiłek najpóźniej ok. 18.30. Pomoże, zobaczysz! Odpowiedz Link Zgłoś
18lipiec Aby schudnać 10 kilo 28.07.04, 08:39 Trzeba ruszyć tyłek przede wszystkim.RUCH to podstawa odchudzania. Oprócz tego zero słodkiego, tłustego, białego pieczywa, dużo wody, owoców, warzyw i zero kolacji. I ruszać się, biegać, skakać na skakance, siłownia, basen- cokolwiek. Bez ruchu schudniesz, ale w sensie sflaczenia tym bardziej po porodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe nie chrzań bezdzietna ciotko! 28.07.04, 09:26 tylko przy dziecku obłożnie chorym możesz chyba? nie mieć zbyt dużo ruchu, a i wtedy się musisz nachodzić i nadźwigać. Dzieci trzeba pilnowac non stop i jeśli nie chcesz takiego bobasa dawać do kojca, to masz ruchu tyle, że hej! Pożyjesz, zobaczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipiec Re: nie chrzań bezdzietna ciotko! 28.07.04, 09:52 Nikt Ci nie każe stosować się do moich rad, ale zamiast proponowac głupie diety ( "10 kilo w tydzień" -śmieszne ) z Pani Domu i Przyjaciółki popytaj profesjonalistów JAK SIĘ SKUTECZNIE ODCHUDZIĆ ???? To Ci powiedzą że dieta to JEDNO a ruch to drugie. Z samą dietą chudnie się dlużej i brzydziej,ruch powoduje że sylwetka jest ładna, skóra napięta i nie ma efektu jojo . A co do Twojego apelu i tego że jestem bezdzietna to zastanów się czy akurat ten wątek ma coś do dzieci i jak sprawa mojej bezdzietności ma się do odchudzania. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipiec Re: nie chrzań bezdzietna ciotko! 28.07.04, 09:56 poza tym ruch przy dziecku a ćwiczenia na siłowni, aerobiku czy basenie to zupełnie dwie różne sprawy- ten pierwszy ruch - tylko bieganie za dzieckiem, podnoszenie, i co z tego? widzialas ile jest grubych mam? natomiast normalne ćwiczenia kształtują określone partie ciała, trzeba je systematycznie powtarzac i nie mają nic do tego " ruchu" przy dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
mamania Re: nie chrzań bezdzietna ciotko! 28.07.04, 10:56 18lipiec napisała: > poza tym ruch przy dziecku a ćwiczenia na siłowni, aerobiku czy basenie to > zupełnie dwie różne sprawy- ten pierwszy ruch - tylko bieganie za dzieckiem, > podnoszenie, i co z tego? i to z tego, że bycie w takim ruchu bezustannie rozwija wszystkie partie mięśni, a przy tym długotrwale, wiadomo przecież, że dużo lepiej przemianę materii reguluje ruch może mniej forsowny niż siłownia za to długotrwały, a nie wyskoki po godzinie 2 razy w tygodniu, >widzialas ile jest grubych mam? szczerze powiem, że kiedy widzę wózek, to na ogół prowadzi go ładna szczupła dziewczyna, bo dbanie o siebie nie ma nic wspólnego z posiadaniem dzieci lub nie tylko, że matki małych dzieci mają dużo większe zużycie kalorii, szczególnie zaś karmiące >natomiast normalne > ćwiczenia kształtują określone partie ciała, trzeba je systematycznie powtarzac > i nie mają nic do tego " ruchu" przy dziecku. o powtarzaniu już pisałam? ponoś sobie przez parę godzin dziennie ciężarek 10 kilowy, który ci się wygina, a zobaczysz kochana, jakie będziesz miała sprężyste ramionka a chodząc codziennie na 3-4 godzinne spacerki dorobisz się takich łydek i pęcinek jak nie przymierzając robert chodziarz korzeniowski za to siedząc bezpłodnie przed kompem, dogryzając bez sensu dziewczynom, które nic ci nie zrobiły dorobisz się tylko wrednych zmarszczek wokół, i celulitu jak kalafior, zreszta zapewne już masz i jedno i drugie dlaczego taka młoda osoba jest taka zgorzkniała? Odpowiedz Link Zgłoś
18lipiec Re: nie chrzań bezdzietna ciotko! 28.07.04, 11:01 Nie masz widzę pojęcia o ćwiczeniach, spalaniu tłuszczu. Nie będę dyskutowała z kimś kto błędnie myśli że ruch przy dziecku i odpowiednie odchudzające ćwiczenia to to samo. Zmarszczek nie mam, cellulit i owszem. A nie rozumiem co mają porady o odchudzaniu do zgorzkniałości. Chyba się bezpodstawnie przyczepiłaś.Nie ruszyło mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
mamania Re: nie chrzań bezdzietna ciotko! 28.07.04, 11:10 18lipiec napisała: > Zmarszczek nie mam, cellulit i owszem. > A nie rozumiem co mają porady o odchudzaniu do zgorzkniałości. Chyba się > bezpodstawnie przyczepiłaś.Nie ruszyło mnie... oj, chyba bezpodstawnie )) to bardzo dobrze, że nie ruszyło, bo ja jestem jak najdalsza, od sprawiania bezinteresownie przykrości bogu ducha winnym panienkom idź faktycznie lepiej poskacz na tej skakance i wyskacz te swoje smutki, a i na celulit pomoże, tylko uważaj, żeby ci macica nie wypadła, bo wiesz chyba, że skakanka, może nieraz zaszkodzić ja póki co wybieram się na długi spacer, który nie ma nic wspólnego z ruchem i spalaniem kalorii baj! Odpowiedz Link Zgłoś
18lipiec Re: nie chrzań bezdzietna ciotko! 28.07.04, 11:47 oj, chyba bezpodstawnie )) No pisałam że bezpodstawnie,nie zrozumiałaś czegoś to bardzo dobrze, że nie ruszyło, bo ja jestem jak najdalsza, od sprawiania bezinteresownie przykrości bogu ducha winnym panienkom idź faktycznie lepiej poskacz na tej skakance i wyskacz te swoje smutki, nie musisz mi radzić kiedy mam wyskakiwac swoje smutki. a i na celulit pomoże, tylko uważaj, żeby ci macica nie wypadła, bo wiesz chyba, że skakanka, może nieraz zaszkodzić ja póki co wybieram się na długi spacer, który nie ma nic wspólnego z ruchem i spalaniem kalorii baj! Uwierz mi że gdyby działało to co mówisz już dawno kupiłabym sobie wózek, wrzuciła tam 10 kilowy kamień i jeździłabym codziennie po kilka godzin, bo jestem leń i też nie chce mi się ćwiczyć, biegać, męczyć. Skoro działa na Ciebie to co piszesz to jesteś jedną na milion chyba, która to mięśnie ramion kształtuje przez podnoszenie dzieci,a łydki przez spacery.... Odpowiedz Link Zgłoś
aga_rn Re: nie chrzań bezdzietna ciotko! 28.07.04, 15:08 18lipiec napisała: > Uwierz mi że gdyby działało to co mówisz już dawno kupiłabym sobie wózek, > wrzuciła tam 10 kilowy kamień i jeździłabym codziennie po kilka godzin, bo > jestem leń i też nie chce mi się ćwiczyć, biegać, męczyć. > Skoro działa na Ciebie to co piszesz to jesteś jedną na milion chyba, która to > mięśnie ramion kształtuje przez podnoszenie dzieci,a łydki przez spacery.... Zgadzam sie z powyzszym, aby osiagnac dlugofalowe efekty potrzeba dyscypliny i planu - dieta polaczona z programem cwiczen (cardio plus cwiczenia silowe). Cwiczenia, aby byly efektywne powinny byc wykonywane w takim tepmie aby tetno pozostawalo na odpowiednim poziomie (zalezy od wieku) - o tym zreszta pisaly juz dziewczyny, nie bede sie powtarzac. Bycie aktywna mamusia moze pomoc w utrzymaniu odpowiedniej wagi ale to za malo aby wage tracic. Sama walcze z waga od paru lat, przechodzac przez okresy zapalu i dyscypliny do totalnej olewki i pozwalaniu sobie na wiele Ale - ruch i dieta to podstawa. Ostatnio stracilam 8 kg w ciagu miesiaca - liczac kalorie (srednio 1300 dziennie ale rezygnacja z przetworow macznych, ryzu, ziemniakow, itp) plus rolki (5 razy w tygodniu, po ok. 60 min). Uwazam ze w lecie rolki to swietna sprawa, mozna spalic duuuzo kalorii. Odpowiedz Link Zgłoś
gabbik Re: nie chrzań bezdzietna ciotko! 28.07.04, 10:38 Alpepe, myślę, że trochę przesadziłaś. Fakt że 18lipiec nieraz nieźle miesza na forum, ale myślę, że to nie uzasadnia takiego tonu Twojej wypowiedzi. A tak wogóle, to przecież to jest święta racja, że bez ruchu można schudnąć. Ale chunie się brzydko. A bieganie za dzieckiem, nawet tym najbardziej ruchliwym to za mało, by wypracować ładną figurkę (a nie tylko zgubić kilkogramy). Inna sprawa to brak czasu, który wielu młodym mamom może doskwierać. Odpowiedz Link Zgłoś
koleandra Re: Jak schudnąć ok.10 kilo? Pomóżcie!!! 28.07.04, 10:02 Po prostu jedz tylko tyle aby nie kręciło Ci się w głowie i abys miała czym karmić. Sniadanie - koniecznie, ale stos kanapek zastąp jedną kanapką + fura sałatki lub warzyw. Na obiad jedz połowę tego co jadłaś zwykle, a kolację sobie podaruj. Wydłuż spacery z dzieckiem, czasem jak zaśnie poćwicz troszkę w domu jak starczy czasu. I cierpliwości... Ja schudłam 10 kilo, ale nie karmiłam i mogłam sobie pozwolić na bardziej drastyczną dietę. Nie cierpię ćwiczyć ani w ogóle żadnych wysiłków fizycznych więc po 2 miesiącach siłowni - ten okropny efekt jojo, więc obrałam inną taktykę. Jestem zadowolona. Odpowiedz Link Zgłoś
mamadwojga Re: Jak schudnąć ok.10 kilo? Pomóżcie!!! 28.07.04, 10:02 18lipiec ma rację. Dieta to nie wszystko. Trzeba się ruszać i ćwiczyć. Ale znam i drugą stronę medalu- przy dwójce dzieci wysiłek fizyczny opiera się głównie na lataniu za dziećmi po domu. Nie ma siły i czasu na sensowne ćwiczenia. Przynajmniej w moim przypadku gdzie nikt mi w opiece nad dziećmi nie pomaga. A dieta matki polega (w moim przypadku) na dojadaniu resztek po dzieciach bo sama nie mam siły i ochoty czegokolwiek gotować dla siebie. Najgorsze że waga nie chce spadać . Też bym chętnie schudła, może nie 10 kilo ale 5. Czekam z tym jednak jak dzieci trochę podrosną a mąż zacznie wracać z pracy o sensownej porze- zapiszę się wtedy na basen albo na aerobik. Już kiedyś chodziłam i bardzo byłam zadowolona z efektów. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
18lipiec Oczywiście że tak. 28.07.04, 10:11 > Najgorsze że waga nie chce spadać . Mamodwojga, waga nie spadam\, bo tłuszcz zaczyna spalać się po 20-30 minutach ćwiczeń na daną partię mięśni. Jakby ktoś nie wiedział to właśnie mięśnie spalają tłusczyk. Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Oczywiście że tak. 28.07.04, 12:06 18lipiec napisała: > > > > Najgorsze że waga nie chce spadać . > Mamodwojga, waga nie spadam\, bo tłuszcz zaczyna spalać się po 20-30 minutach > ćwiczeń na daną partię mięśni. Jakby ktoś nie wiedział to właśnie mięśnie > spalają tłusczyk. jest znacznie gorzej, 18lipiec z tego co pamiętam z mojej kariery królika doświadczalnego, tłuszcz zaczyna się spalać dopiero po 45 minutach ćwiczeń z tętnem co najmniej 140, bo poniżej tylko pot chilli woda się wydziela, i nie więcej niż 180, bo potem już "leci" białko - chilli raczej aerobik albo rower niż siłownia i basen, te ostatnie raczej działają uzupełniająco i ujędrniająco natomiast świętą prawdą jest, że zwiększona masa mięśniowa powoduje zwiększone zapotrzebowanie kaloryczne i w rezultacie jesz tyle samo, a chudniesz Odpowiedz Link Zgłoś
18lipiec Re: Oczywiście że tak. 28.07.04, 12:13 jest znacznie gorzej, 18lipiec z tego co pamiętam z mojej kariery królika doświadczalnego, tłuszcz zaczyna się spalać dopiero po 45 minutach ćwiczeń z tętnem co najmniej 140, bo poniżej tylko pot chilli woda się wydziela, i nie więcej niż 180, bo potem już "leci" białko - chilli raczej aerobik albo rower niż siłownia i basen, te ostatnie raczej działają uzupełniająco i ujędrniająco Tak wlasnie,wiem tez ze trzeba utrzymywac jakies tam wysokie tetno przez dluzszy czas.To strasznie trudne, nie cierpie tego po prostu. natomiast świętą prawdą jest, że zwiększona masa mięśniowa powoduje zwiększone zapotrzebowanie kaloryczne i w rezultacie jesz tyle samo, a chudniesz Oj zeby tak u mnie w praktyce bylo.Rozleniwilam sie tak okropnie ze przytylam ostatnio i nie mam zadej moblizacji by wziac sie za siebie. Mnie najlepiej odchudza stres, a ze stres juz minal i zycie moje slodko plynie wiec jem i jem - pizze, kebabki pyccchhhaaa! Odpowiedz Link Zgłoś
basiaurban Re: Jak schudnąć ok.10 kilo? Pomóżcie!!! 28.07.04, 10:16 18lipiec ma czasami kontrowersyjne poglądy, ale tutaj zgadzam się z nią w 100%. Sama dieta nie wystarczy, nawet taka "żryj połowę" - trzeba ćwiczyć. Jeśli nie macie czasu na siłownię czy basen - to może samemu w domu, jak np. dziecko śpi - poćwiczyć?. Jest tyle różnych wydawnictw z ćwiczeniami na vhs czy dvd. Ja ostatnio przywróciłam do łask panią Cindy Crafword. Zobaczymy, na jak długo starczy mi zapału, hehe... Odpowiedz Link Zgłoś
makami1 Re: Jak schudnąć ok.10 kilo? Pomóżcie!!! 28.07.04, 10:27 A ja Ci polecam dietę polegającą na niełączeniu pewnych produktów (przede wszystkim białka z węglowodanami. Qurcze wywiało mi jak na złość nazwisko cżłowieka, który ją stworzył. Może któraś z e-mam podpowie? Ja sama jestem b.steptyczna do wszelakich diet, ale to jest po prostu sposób żywienia na stałe. Są tam jasne zasady ile posiłków , czego unikać, jak łączyć, a nawet jakie przerwy powinny być między posiłkami. Zadziałało u mojej od lat odchudzjacej się przyjaciółki, zadziała i u Ciebie Najważniejsze, że się nie głodzisz tylko racjonalnie odżywiasz Zerknij na mamę-cud, tam jest z pewnością mnóstwo o tej diecie Powodzenia! Marzena PS Zgadzam się z 18lipiec, że ruch jest b. ważny (zwłaszcza dla 30-laet i wzwyż) Skóra nie ma już takij elastycnzości niestety... Wiem natomiast jak cięzko jest przy dzeicku wygospodarować trochę czasu, ale może Tobie się uda? Uważam, że ganianie przy dziecku to nie to samo (wręcz może osłabić kręgosłup, więc ćwiczenia tym bardziej są wskazane Odpowiedz Link Zgłoś
18lipiec jak nie ma się czasu to proponuję chociaż w domu 28.07.04, 10:44 skakankę ( jak ma się troszkę miejsca)- ruszają się nogi, tyłek, ręce i kręcenie kółkiem hula hop- świetnie działa na talię. Odpowiedz Link Zgłoś
le_lutki Re: jak nie ma się czasu to proponuję chociaż w d 28.07.04, 11:55 Kupie sobie skakanke -zwlaszcza, ze zawsze lubilam ) A tak swoja droga, to od porodu systematycznie chudlam, a od kilku miesiecy zatrzymalam sie na 51-52 i najtrudniej mi sie pozbyc tych ostatnich dwu-trzech kilogramow (glownie ja je widze, ale to wystarcza) - ale tez fakt, ze ja w tym celu praktycznie nic nie robie ) Brzuszek wrocil do calkiem niezlej formy, choc nie jest tak idealny jak byl przed ciaza (naprawde byl super, jak sobie teraz patrze na zdjecia!) - jako ze nie mam ani czasu, ani rozpedu ani pieniedzy na bieganie na cwiczenia w formie zorganizowanej, to przez jakis czas cwiczylam sam brzuszek - najpierw wg zalecen poloznej a potem normalne brzuszki - rano i wieczorem przed pojsciem spac. Bardzo dobrze podzialalo. Teraz to robie o wiele mniej systematycznie. Poza tym za dwa miesiace zaczynamy starania o kolejnego potomka wiec sie az tak nie mobilizuje, bo potem trzeba bedzie zaczac od nowa Wiec pewnie poczekam z jakimis radykalnymi dzialaniami az zrobimy i trzecie planowane Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
18lipiec Re: jak nie ma się czasu to proponuję chociaż w d 28.07.04, 12:02 Kółko hula hop też polecam- właśnie na brzuch. Odpowiedz Link Zgłoś
le_lutki Re: jak nie ma się czasu to proponuję chociaż w d 28.07.04, 14:20 Ciekawe, jak maz zareaguje jak mu powiem, ze sobie kupilam skakanke i hula hop )) Odpowiedz Link Zgłoś
18lipiec Re: jak nie ma się czasu to proponuję chociaż w d 28.07.04, 14:27 A powiem Ci że ja nawet nauczyłam się jakoś leciutko i delikatnie skakać żeby Ci pode mną nic nie słyszeli,)))) Poza tym kółko to naprawde super sprawa i nie wiedziałam nawet że takie taniutkie jest, jakieś 5 zł w zabawkowym. Odpowiedz Link Zgłoś
agamamaoli dla karmiących - montignac 28.07.04, 10:55 Nie wiem czy o to chodziło poprzedniczce. Nie łączymy tłuszczów z węglowodanami, nie jemy białego pieczywa, nic co zawiera cukier, marchewki gotowanej, warzyw z puszki, nie pijemy alkoholu etc. Polecam www.montignac.prv.pl - tam jest świetne forum lub prywatne forum montignac na gazetowym zdrowiu. W 5 tyg pięć kilo, potem już gorzej, bo przestałam się stosować do zasad. Nie przytyłam, walczę o dalszy spadek o ok. 10 kg. Trzymajcie kciuki bo chcę rodzeństwo dla Oli a z taką nadwagą jakoś nie mam odwagi. Odpowiedz Link Zgłoś
gabbik Re: Jak schudnąć ok.10 kilo? Pomóżcie!!! 28.07.04, 10:53 Jest to takei forum "Mama cud". Tam tematem podstawowym nieustająco jest odchudzanie. Myślę, że znajdziesz tam wszystko, co może cię w tym temacie interesować. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
edwo Re: Jak schudnąć ok.10 kilo? Pomóżcie!!! 28.07.04, 11:24 Ja również w 100 proc. zgadzam się z 18lipiec. Bez ćwiczeń guzik z odchudzania, na samej diecie można co najwyżej trochę zmizernieć. Uważam też, że jak się chce to naprawdę można znaleźć czas na te ćwiczenia. Ja też mam dwóch urwisów, 6 lat i 2 lata, a jednak się zawzięłam, i 3 razy w tygodniu 1 godzina ćwiczonka w domu z kasetą Cindy Crawford. Czasami w tym celu wysyłam męża z dziećmi na spacer, a czasem jak już nie da rady inaczej to ćwiczę o 22, jak dzieciaki śpią. Diety konkretnej nie stosuję, po prostu nie jem wcale pieczywa i słodyczy, za to dużo owoców i warzyw. Z rezultatów jestem bardzo zadowolona, chociaż mam jeszcze do zrzucenia 5 kilogramów. Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Jak schudnąć ok.10 kilo? Pomóżcie!!! 28.07.04, 12:00 i ja też do 18lipiec się przyłączę - innej skutecznej metody po prostu nie ma 9-miesięczne dziecko można spokojnie dwa-trzy razy w tygodniu zostawić na dwie godziny z opiekunką, babcią, czy kimś innym i pognać do klubu na aerobic albo z rowerkiem po okolicy - sama tak robiłam jeszcze niedawno wstawałam o 6.40 i godzinę jeździłam na rowerze, kiedy mój syn z niemężem słodko jeszcze spali ) i jak tylko przestanie wreszcie lać, to znów wyciągam rower, mimo, że już nie w celach odchudzających oprócz tego zbilansowana dieta niskokaloryczna, bez żadnych cudów, i samo zleci Odpowiedz Link Zgłoś
malinka333 Re: Jak schudnąć ok.10 kilo? Pomóżcie!!! 28.07.04, 12:07 zgadzam sie ze ruch jest potrzebny, a szybkie spacerki z wozkiem pomgagaja szzzczegolnie na pupe! ale nigdy bym nie doradzala skakanki mamom z malymi dziecmi :o) ja po calym dniu to nie moge malym palcem u nogi ruszyc i nikt by mnie nie zmusil do podskoku nie mowiac o skakaniu, a juz aby pojsc na pobliski basen musze sie baaaaaardzo mobilizowac, tyle, ze basen dla mnie to odpoczynek a nie cwiczenia... Odpowiedz Link Zgłoś
mamania Re: Jak schudnąć ok.10 kilo? Pomóżcie!!! 28.07.04, 12:17 >zgadzam sie ze ruch jest potrzebny, >a szybkie spacerki z wozkiem pomgagaja szzzczegolnie na pupe! >ale nigdy bym nie doradzala skakanki mamom z malymi dziecmi :o) nie tylko z powodu zmęczenia, po porodzie skakanka naprawdę może zaszkodzić, inna sprawa, że w przypadku nawet lekkiego skrzywienia kręgosłupa jest absolutnie przeciwskazana, niewiele znam osób z mojego pokolenia, które by miały absolutnie proste kręgosłupy... jednym słowem spacerki bezpieczniejsze chociaż faktycznie w przypadku sporej nadwagi sam spacerek nie pomoże Odpowiedz Link Zgłoś
mamania do kaneta4 28.07.04, 12:25 kaneta4 napisała: > Synek ma już ponad 9 miesięcy, a ja nadal mam nadwagę. (Karmię jeszcze > piersią). Czy któraś z Was zna jakąś niezbyt drastyczną dietę cud, która > pomoże zrzucić zbędne kilogramy? Będę baaaardzo wdzięczna! Pzdr. wiem, że pod patronatem miesięcznika "super linia" bardzo prężnie działają kluby puszystych, w każdym większym i wielu mniejszych miastach rewelacyjne ćwiczenia 3 razy w tygodniu dobrane własnie dla puszystych osób, spotkania na basenach, spotkania klubowe, z dietetykami, psychologami i w ogóle fajne ja po porodzie chciałam sie troche poruszać, żeby nie zwisnąć własnie i chodziłam na takie spotkania, bo były bardzo blisko mojego domu, a nie mogłam zostawić dziecka na długo wiem, że babki osiągały naprawde niezłe efekty, a przy tym bardzo się wspierały ja nie brałam udziału w odchudzaniu, bo nie musiałam na szczęście (bmi 19) ale ćwiczenia były fajne, prowadzą to przeszkolone babki i profesjonalni trenerzy spróbuj znaleźć taki klub w swoim mieście, może jest? pozukaj na ich stronie internetowej www.superlinia.pl/sl/index.jsp?place=expMenuRootSL&news_cat_id=62&layout=1 Odpowiedz Link Zgłoś
bebejot Re: Jak schudnąć ok.10 kilo? Pomóżcie!!! 28.07.04, 14:04 Nie wiem, czy ktoś przede mna nie proponował Ci Diety Plaż Południa ( South Beach Diet), (przerwałam czytanie wątku, bo za dużo tu utarczek z lipcem). Jak mój synek był w wieku Twojego, ważyłam tyle co teraz, krótko mówiąc od tamtego czasu "przytyło mi się" 4 kg. Właśnie te 4kg zrzuciłam przez ostatnie 3 tygodnie. A-ha - w pasie ubyło mi aż 5 cm, bo ta dieta działa przede wszystkim na talię. Bezboleśnie, bez zawrotów głowy, bez uczucia ciągłego głodu, jedząc mnóstwo zdrowych warzyw, nie przemęczając się w kuchni. Generalnie - jedząc a nie głodując. Inne efekty tej diety to bezwzględnie lepsze samopoczucie i lepsza skóra. Znajdziesz sporo na temat tej doety w necie i polecam Ci książkę Arthura Agatstona "Dieta South Beach". Teraz to hit! Pozdrawiam Beciek mama Ludka A to mój Ludziejek forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14350009&a=14350009 Odpowiedz Link Zgłoś