Dodaj do ulubionych

tupet i bezczelność?

01.06.13, 17:43
Od czasu do czasu sprzedaję na tablicy zbędne graty.Teraz mam wystawioną rzecz, której moja nastolatka już nie potrzebuje i dziś dostałam takiego maila:
"witam czy pani by to podarowała mam córkę z porażeniem mózgowym"
No i wkurzyłam się, bo dla mnie to zwykłe żebractwo albo wyłudzanie.Mam w dalszej rodzinie i wśród bliskich znajomych dzieci z porażeniem, ale nigdy nikt w tak bezpośredni sposób, mówiąc wprost nie żebrze o jakieś gadżety za parę złotych.Nie odpisałam jeszcze kobiecie, bo pierwsze co mi przyszło do głowy to parę niecenzuralnych słów.Odebrałam to po prostu jak żerowanie na chorobie dziecka, by za darmo wyłudzić coś, na co szkoda wydać pieniądze.Jeśli kobieta napisze takich maili kilka, kilkanaście to zawsze ktoś się zlituje i odda coś darmo, w ten sposób można sobie , nie wydają pieniędzy trochę rzeczy uzbierać. Nie mam serca z kamienia, często wspieram , jak trafi się okazja różne nieradzące sobie jednostki, ale bezpośredniość tego maila i dodatkowe wsparcie się chorobą dziecka wzbudza we mnie niesmak po prostu.Jak byście to oceniły?Brak mi empatii, jestem nieczuła?Oddałybyście po takim mailu tę rzecz(gadżet, który wyceniłam na 50 zł).?Jakoś nie potrafię tego rzeczowo ocenić..
Obserwuj wątek
    • annajustyna Re: tupet i bezczelność? 01.06.13, 17:47
      Bylo juz pare takich watkow - chyba niektorzy naparwde znalezli sobie sposob na wyludzanie rzeczy sad.
    • rosapulchra-0 Re: tupet i bezczelność? 01.06.13, 17:59
      Cytat "witam czy pani by to podarowała mam córkę z porażeniem mózgowym"
      Przyznaję się bez bicia, że gdy po raz pierwszy przeczytałam to zdanie, to oczy mi z orbit wylazły, że ktoś tak bez pardonu prosi, żeby mu oddać córkę z porażeniem mózgowym pod opiekę. Dopiero później doczytałam, o co kaman.
      Tak, to jest żerowanie na chorobie dziecka, żebranie i wyłudzanie. Osobiście nie pomogłabym takiej pani w niczym. Poza tym jaką masz pewność, że ta pani napisała prawdę? Może to etatowa wyłudzaczka jest, przy tym zwykła oszustka?
    • beliska Re: tupet i bezczelność? 01.06.13, 18:03
      Tez nie mam serca z kamienia, ale taki email by mnie wkurzył. Są odpowiednie miejsca, gdzie za darmo oddaje się rzeczy np. graty z chaty i tam bym panią skierowała. Jesli ktoś wystawia rzecz i wycenia, to jest dla mnie jasne, że chce tę rzecz sprzedać, nie oddać. Wyłudzanie i nic więcej, więc bez sentymentów.
    • brak.polskich.liter Re: tupet i bezczelność? 01.06.13, 18:10
      raczek47 napisała:

      > Oddałybyście po takim mailu tę rzecz(gadżet, który wyceniłam na 50 zł)?

      Krotko i na temat - nie.
      • mvszka Re: tupet i bezczelność? 03.06.13, 09:26
        nie no można trochę rozwinąć: "nie, bo też mam córkę z porażeniem"
    • iwoniaw Re: tupet i bezczelność? 01.06.13, 18:12
      Zignorowałabym takiego maila w opisanej sytuacji i tyle.
      • raczek47 Re: tupet i bezczelność? 01.06.13, 18:19
        i tak zrobię, bo najpierw myślałam,że by coś odpisać, ale nie chce mi się nawet.
    • rafa-kolorowa Re: tupet i bezczelność? 01.06.13, 18:50
      jak wystawiałam wózki po młodym to na dwa wózki dostałam dwa identyczne maila w stylu - mam znajomą ubogą czy mogła by pani dać mi ten wózek ja go jej przekażę - olałam bo bez sensu z idiotą pisać
    • marychna31 raczek 01.06.13, 19:52

      Ja spróbuję Ci to przedstawić z innej strony. Nie mam pewności, czy to tak wygląda ale całkiem możliwe, że właśnie tak.

      Jest kobieta, która rodzi dziecko z porażeniem. Wszystko miało być inaczej, miało być bajkowo ale wyszło własnie tak. Dziecko jest tak chore, że wymaga całodobowej opieki - kobieta choc kochała swoją pracę to musi ją zostawić i żyć z 820zł (od kwietnia tego roku bo wcześniej 620) świadczenia pielęgnacyjnego+ 153 zł zasiłku pielęgnacyjnego. Pewnie jest sama bo ojcowie bardzo czesto nie wytrzymuja presji - taka smutna prawda. Dziecko jest w złym stanie- w zasadzie jak niemowlę choć ma kilkanście lat. Kobieta nic sobie nie kupuje, chodzi w tym co dostanie od ludzi, nie spotyka się z przyjaciółmi, nie chodzi do kina, nie czyta książek- nie ma chwili dla siebie. Codziennie myśli o tym, żeby sie zabić ale jest dziecko, które tylko ja obchodzi.

      Zapiera się, ze dziecko będzie szczęśliwe, że da mu wszysko co tylko może. Chowa dumę do kieszeni i stara sie jak moze- różnie, również prosząc, żebrząc, upokarzając się. Czasami się udaje i dziecko ma trochę radości.

      Nie mam pewności, ze właśnie tak jest ale z racji tego, ze sama mam dwoje niepełnosprawnych dzieci znam mnóstwo kobiet, które właśnie tak żyją...

      Jesli możesz pomóc, sprawdzając uprzednio sytuację - pomóż ale jesli nie masz ochoty- oczywiście twoje prawo- poprostu zignoruj prośbę.


      • heca7 Re: raczek 01.06.13, 19:56
        Musisz poszukać podobnych wątków na forum Zakupy. Było ich parę. Do dziewczyn przychodziły identyczne maile z tymi samymi wątkami- chore dziecko, brak pracy itd. Często te osoby twierdziły, że piszą z komputera koleżanki itd.
        Zwykle dotyczyły aukcji wózków lub zabawek typu FP.
      • raczek47 Re: raczek 01.06.13, 20:59
        kobieta nie przedstawiła się, więc nie wiem, czy jest z mojego miasta, nie ma żadnej historii sprzedaży na tablicy.To, co piszesz, jest oczywiście 100% prawda, bo mam w bliskim otoczeniu trzy rodziny z dzieckiem z porażeniem mózgowym i wiem, jak jest,ale to co sprzedaję,może być pożądane i używane tylko przez człowieka świadomego, nie całkowitą roślinkę.Jakoś tak nie przekonuje mnie to krótkie zdanie z prośbą o oddanie rzeczy, wydaje mi się,że to takie na zasadzie:nuż się uda wyciągnąć coś od naiwnego.Jakby coś napisała, skąd jest, mogłabym ewentualnie podjechać i sprawdzić ,ale nie ma nic.
      • e-milia1 a ja mysle, ze to jakis oszust 01.06.13, 22:00
        nie ma zadnego chorego dziecka, nie znam nikogo kto ma chore dziecko i by w taki sposob zebral.mysle, ze osoba naciaga ludzi na "chore dziecko"...
        • gazeta_mi_placi Re: a ja mysle, ze to jakis oszust 02.06.13, 12:46
          Też tak myślę.
      • gazeta_mi_placi Re: raczek 02.06.13, 12:48
        >znam mnóstwo kobiet, które właśnie tak żyją...

        Też wysyłają maile do prywatnych osób z Allegro albo Tablicy, które sprzedają swoje rzeczy?
        • marychna31 Re: raczek 02.06.13, 14:29
          > Też wysyłają maile do prywatnych osób z Allegro albo Tablicy, które sprzedaj
          > ą
          swoje rzeczy?

          Nie, wysyłają maile do osób publicznych z ebaya, które kupują cudze rzeczy.
          • gazeta_mi_placi Re: raczek 02.06.13, 15:35
            Nie wiem jak na Ebayu, ale na Allegro jest to traktowane jako spam i taką osobę można zgłosić, za trzecim zgłoszeniem konto takiej osoby jest blokowane.
    • kerri31 Re: tupet i bezczelność? 01.06.13, 21:18
      Nie oddałabym za darmo. To wyłudzanie kosztem chorego dziecka, to cwaniactwo, buractwo, krętactwo. Gdybyś chciała to oddać , podarowałabyś domowi dziecka lub innej rodzinie z chorym dzieckiem. Ty chcesz sprzedać o czym świadczy cena. Baba czytać nie umie.
    • iziula1 Re: tupet i bezczelność? 01.06.13, 21:27
      "Różne nie radzące sobie jednostki?"
      Kogo masz na myśli?
      Kobietę z niepełnosprawnym dzieckiem?

      Wybacz, ale bardzo negatywnie odebrałam to co, a raczej jak napisałaś.
      • raczek47 Re: tupet i bezczelność? 01.06.13, 21:35
        nie czepiaj się zdań wyrwanych z kontekstu.Nie pisałam o kobietach z niepełnosprawnymi dziećmi tylko ogólnie,że nie jestem nieczuła i czasem i coś podaruję i dam parę groszy do ręki, jak np.facetowi żebrzącemu pod Biedronką ostatnie trzy dychy z portfela., które mi zostały po zakupach.
        • kerri31 do raczek47 03.06.13, 14:06
          Nie gadaj, że dałaś dziadowi 30 zł ???
          Ja tam góra 2 zeta mogę dać z wózka. To ochlejmordy i pijusy, zapytaj czy chcą coś do jedzenia, zawsze powiedzą , że sami sobie kupią ...
    • na_pustyni Re: tupet i bezczelność? 01.06.13, 21:31
      nie odpisywałabym
    • samotari87 Re: tupet i bezczelność? 01.06.13, 21:57
      Może nie identyczną ale podobną sytuacje miała moja siostra ostatnio. Kupowała na tablicy zabawkę, a że sprzedający z tego samego miasta to się pofatygowała osobiście. Zanim tam doszła, baba wysłała jej sms: proszę również przynieść słodycze dla mojej córci. Ch..j jej prawie na miejscu nie spalił, ale raz, że zależało jej na zabawce a dwa, pomyślała,że może to jakaś biedna rodzina wyprzedaje dziecku zabawki bo nie maja co jeść. Więc kupiła słodkie i poszła. Oczywiście to drugie było nieprawdąsmile
      • gazeta_mi_placi Re: tupet i bezczelność? 02.06.13, 12:45
        Baba zachowała się kretyńsko, ale i Twoja siostra też.
    • gazeta_mi_placi Re: tupet i bezczelność? 02.06.13, 12:44
      Moim zdaniem to zwykli oszuści/oszustki, oburzające i obrzydliwe dla mnie.
      Ja też mogę Ci wysłać maila, że mam dziecko z porażeniem mózgowym albo zespołem Downa, każdy tak może napisać. Jakaś weryfikacja?
      Siedzę na bezrobociu i nie mam na flachę czy fryzjera, wysyłam dziennie po kilkadziesiąt maili, że mam chore dziecko i czy nie można wysłać danego przedmiotu za darmo, niech uwierzy nawet co dziesiąta osoba i już mam spory składzik różnych rzeczy, które potem odsprzedaję na Allegro albo wśród znajomych i mam na flachę.
      Proste, prawda?
      A niektóre mamusie niestety nie myślą i jak widzą hasło "matka z chorym dzieckiem" nic nawet nie sprawdzają tylko w ciemno wysyłają i jeszcze mają dobre mniemanie o sobie, że pomogły innym.
      No, pomogły, na flachę będzie big_grin
    • podkocem Re: tupet i bezczelność? 02.06.13, 13:19
      Proscie, a bedzie wam dane.

      Poprosilabym o kopie zaswiadczenia o niepelnosprawnosci dziecka i opisanie sytuacji finansowej z zalaczeniem kopii zaswiadczenia ze np rodzina pobiera zasilki z MOPSu gdyz chcialabym miec pewnosc ze ta rzecz faktycznie trafia do potrzebujacych.

      Takie filtry stosuje czesto np gdy ktos zaczepia mnie na ulicy. Mowie, ze nie dam pieniedzy, ale dam prace - chetnie zatrudnie kogos do przyciecia krzewow w ogrodzie, zgarniecia lisci, umycia okien, wyprania dywanow, prasowania. Wiele razy zostawilam proszacym o kase moj nr telefonu. Mieszkam niedaleko - moge dac prace i zaplacic. Wiecie ile osob przystalo na moja propozycje? Z okolo kilkunastu - ZERO! NIKT nie chcial u mnie pracowac, wszyscy chcieli wylacznie kase. No to sorry.
      • gazeta_mi_placi Re: tupet i bezczelność? 02.06.13, 15:34
        Założę się, że gdyby autorka poprosiła o jakieś zaświadczenie okazałoby się, że niestety nie mają jak wysłać bo nie mają ani skanera ani komórki z opcją robienia zdjęć.
        • podkocem Re: tupet i bezczelność? 02.06.13, 15:36
          No to autorka nie ma opcji robienia prezentow na piekne litery...
      • ewcia1980 Re: tupet i bezczelność? 02.06.13, 19:17
        > Wiecie ile osob przystalo na moja propozycje? Z okolo kilkunas
        > tu - ZERO! NIKT nie chcial u mnie pracowac, wszyscy chcieli wylacznie kase. No
        > to sorry.

        wierzę smile
        w miejscu gdzie mieszkałam poprzednio łażenie "po prośbie" było nagminne.
        jedzenie zawsze dałam
        kasy nigdy ale proponowałam prace (koszenie, zamiatanie koło domu)
        jeden pan się zdecydował.
        dostał wiadro, miotłęm haczkę i miał zamieść chodnik przed domem i wyhakać chwasty koło krawężnika.
        po 5 minutach rzucił narzedzia tam gdzie stał
        zabrał swoje reklamówki
        a na pytanie mojej mamy "o co chodzi?"
        odpowiedział "rozmysliłem się" uncertain
        inni byli bardziej cwani i przyłazili jak .... padał deszcz pytając o pracę smile
      • goodnightmoon Re: tupet i bezczelność? 02.06.13, 23:38
        podkocem napisała:

        > Poprosilabym o kopie zaswiadczenia o niepelnosprawnosci dziecka i opisanie sytuacji finansowej z zalaczeniem kopii zaswiadczenia ze np rodzina pobiera zasilki z MOPSu gdyz chcialabym miec pewnosc ze ta rzecz faktycznie trafia do potrzebujacych.

        Zrobiłabym tak samo i, gdybym dostała potwierdzenie, oddałabym tę rzecz.
    • croyance Re: tupet i bezczelność? 02.06.13, 17:08
      Ja bym nie dopowiadala sobie Bog wie czego i nie tworzyla bytow ponad miare, tylko odpowiedziala na maila merytorycznie: albo ze tak, podaruje, albo ze niestety nie, rzecz mozna tylko kupic, pozdrawiam do widzenia.
      • iwoniaw Ale dlaczego autorka miałaby odpowiadać? 02.06.13, 21:04
        Na spam się nie odpowiada, spam się ignoruje i maila nadawcy na szarą listę wpisuje. Jeśli wystawiam jakąś rzecz na sprzedaż a nie w opcji "oddam za darmo/za czekoladę", to chyba oczywiste, że nie, "nie dałabym" obcej osobie, bo z jakiegoś powodu nie dałam tego rodzinie/sąsiadom/schronisku dla matek z dziećmi/nie wystawiłam przy śmietniku dla chętnego przypadkowego zbieracza.
        • croyance Re: Ale dlaczego autorka miałaby odpowiadać? 02.06.13, 21:46
          A ja mysle, ze kulturalnie mozna odpowiedziec na maila: ja bym byla sklonna negocjowac np. w takiej sytuacji.
    • saguaro70 Re: tupet i bezczelność? 02.06.13, 18:01
      Różni są ludzie i nie należy ich osądzać. Może ta pani nie miała pieniędzy, może rzeczywiście ma chore dziecko. Nie wiadomo.
      Po prostu bym się do tej kobiety nie odezwał.
      • bbuziaczekk Re: tupet i bezczelność? 03.06.13, 14:20
        Nie dalabym.
        Jak dla mnie wyludzenie.
        Gdybym chciala komus dac to bym dala komus kogo znam a nie przez neta. Nie po to wystawiam na neta zeby darowac tylko sprzedac.
        Jesli bym chciala darowac to bym napisala ze oddam za darmo
    • katiko Re: tupet i bezczelność? 03.06.13, 15:42
      Ja bym sie tym nie przejmowala i pewnie rozwazylabym kwestje donacji jesli moge sie z przedmiotem rozstac bez szkody finansowej dla mojej rodziny.

      Jak pracowalam z biednymi rodzinami, ktore nie mowily lokalnym jezykiem wiele razy zdarzylo mi sie napisac do osob wystawiajacych cos na craigslist (w tym szczegolnie wozki dla dzieci czy ubrania) czy jesli tego nie sprzedadza to czy nie rozpatrzyliby opcji donacji dla takiej i takiej rodziny (bez nazwisk ale z opisem jej sytuacji) albo obnizyli cene do takiej jaka rodzina jest w stanie zaplacic.
      I tak pare razy udalo mi sie zalatwic moim "rodzinkom" wozki za pare groszy albo i gratis. Czy tez ubrania, itd. Zawsze tym darczyncom ogromnie dziekowalam a moje "rodziny" byly w niebowziete i wracala im wiara w drugiego czlowieka.

      Czasem odwaga a nie tupetem jest umiec poprosic kiedy sie potrzebuje.
      Jesli rozwazasz donacje to popros Pania o dokumenty potwierdzajace chorobe dziecka i jej status finansowy (np. z Opieki Spolecznej) jak nie klamie to ciesze sie, ze ma odwage prosic.
      Jesli Cie to boli to po prostu odpisz uprzejmie, ze w chwili obecnej nie rozpatrujesz takiej mozliwosci.

      Ale nie oceniaj czlowieka bo moze ta osoba naprawde potrzebuje pomocy w tej lub innej formie.
      • katiko Re: tupet i bezczelność? 03.06.13, 15:51
        A widzisz, a mnie kiedys zaczepil pod Tesco mlody (25-40lat) facet pytajac o pare groszy. Powiedzialam, ze pieniedzy na rozdanie nie mam ale mam troche roboty ze ktora zaplace.
        Facet nie mial nawet numeru teleofnu by sie z nim skontaktowac ale dalam mu moj telefon.
        Sam sie skontaktowal, nie tylko ciezkie stare meble z mieszkania mojej mamy powynosil, ale i dzialke przekopal i drzewa poprzycinal.
        Moja mama - starsza kobieta miala pomoc i towarzystwo na obiad czy kolacje a facet zarobil uczciwie pracujac.

        Miejcie wiecej wiary w ludzi. Moze i 97na 100 chce wyludzic ale te 3 ktore naprawde potrzebuja i pomoc otrzymaja beda Wam za te pomoc naprawde wdzieczne.




      • gazeta_mi_placi Re: tupet i bezczelność? 03.06.13, 15:56
        Dla mnie to bezczelność i brak wychowania pisać do ludzi którzy chcą sprzedać swoje rzeczy.
        Przecież gdyby byli w dobrej sytuacji materialnej to nie bawiliby się w sprzedawanie tylko by dali komuś uboższemu albo po prostu wyrzucili, sprzedawałam od czasu do czasu używane rzeczy przez Internet i wiem, że wbrew pozorom jest to mocno upierdliwe i jeżeli ktoś już w to się bawi to dlatego, że naprawdę nie ma pieniędzy i te dodatkowe 50 zł za sprzedanie używanej rzeczy to dla niego dość konkretny dochód.
        Tyle się umordowałam z tymi rzeczami (wysyłki, użeranie się z nerwowymi lub tępymi kupującymi), że wiem że sprzedaje używane rzeczy osoba naprawdę zdesperowana, nie zdesperowana albo odda komuś albo wystawi do śmietnika.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka