Dodaj do ulubionych

Pan doktor rozpina stanik :P

05.06.13, 15:50
Nie, nie sobie, tylko pacjentce smile
Właśnie mi przyjaciółka opisała taką cudna historyjkę, jak to na badaniu typu osłuch pleców pan doktor bez pytania i zbędnych komentarzy SAM rozpiął jej stanik (ale już nie ściągał heh), coby sobie zrobić do owych pleców lepszy dostęp. Koleżanka poczuła się delikatnie mówiąc dziwnie i niekomfortowo. Namawiam ją na napisanie skargi do przychodni, co to za buc, który obcej kobiecie, pacjentce ni z tego i owego rozpina podczas badania bieliznę???
Przyznam, że jestem w ciężkim szoku smile co byście zrobiły? teraz to pewnie różne riposty do głowy przychodzą, koleżankę na nieszczęście skutecznie przytkało.

Obserwuj wątek
    • misterni Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 15:53
      Jeżeli tylko rozpiął i nic więcej, nic bym nie zrobiła.
      • przystanek_tramwajowy Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 15:56
        Koleżanka mitomanka. big_grin Lekarz pewnie przesunął pasek od biustonosza na plecach i samo się rozpięło. A koleżanka od razu zalicza orgazm wielokrotny.
        • morgen_stern Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 16:01
          Tobie się chyba jakiś zwój mózgowy rozpiął.
          Dobrze dobrany stanik nie tak łatwo "przypadkiem" rozpiąć, a mitomanka to ostatnie określenie, jakim bym ją określiła.
          • przystanek_tramwajowy Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 16:05
            morgen_stern napisała:

            > Tobie się chyba jakiś zwój mózgowy rozpiął.
            > Dobrze dobrany stanik nie tak łatwo "przypadkiem" rozpiąć, a mitomanka to ostat
            > nie określenie, jakim bym ją określiła.

            Nie no skąd! Jeszcze napisz, że się szarpał z tym zapięciem, sapał obleśnie, na koniec zaś przygniótł ją do kozetki a ślina ciekła mu z pyska. big_grin
            • morgen_stern Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 16:07
              Nic takiego nie napisałam, lekarz nic nie mówił. Ale widzę, że się rozkręcasz, więc może to ciebie bardziej jara niż moją koleżankę?
              • misterni Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 18:18
                Przystanek usiłuje tworzyć literacko, stąd te obrazowe opisy. wink
          • mnb0 Re: Pan doktor rozpina stanik :P 06.06.13, 10:02
            > Dobrze dobrany stanik nie tak łatwo "przypadkiem" rozpiąć, a mitomanka to ostat
            > nie określenie, jakim bym ją określiła.
            A skad wiesz, ze to byl "dobrze dobrany stanik"? Przyznaj sie, ze to ty jestes ta kolezanka! big_grin
            • morgen_stern Re: Pan doktor rozpina stanik :P 06.06.13, 10:06
              Nie, nie miałabym problemu z przyznaniem się do tego, nie takie rzeczy już tu opowiadałam tongue_out stanik ma dobrze dobrany, bo to ja ją stanikowo uświadomiłam...
              Mnie stanika mój ginekolog nie ściąga, za to wali mi na "ty", ale to już inna historia smile
              • mnb0 Re: Pan doktor rozpina stanik :P 06.06.13, 10:25
                > stanik ma dobrze dobrany, bo to ja ją stanikowo uświadomiłam...
                No i wydalo sie. Kolezanka nie stosuje sie do twoich porad i nadal nosi luzny, zle dobrany stanik! Ale sie wygadala!
            • morgen_stern Re: Pan doktor rozpina stanik :P 06.06.13, 10:10
              Swoja drogą aż dziw, że nikt do tej pory mi nie napisał, że ściemniam z koleżanką i tak naprawdę o mnie chodzi tongue_out szacun.
        • niutaki przystanku 05.06.13, 16:22
          przystanek_tramwajowy napisał:
          >>Lekarz pewnie przesunął pasek od biustonosza<<
          ze tak zapytam z ciekawosci: skad ta pewnosc?
    • maggi9 Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 15:55
      A jakby kazał w ogóle stanik zdjąć?
      Mi kiedyś kazał ale młoda i głupia byłam to zdjęłam. Ale potem się czułam okropnie. Dodam, że lekarz nie był ginekologiem a stanik miałam normalny, żadne pancerne zabudowane cudo.
      • ichi51e2 Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 17:33
        W czasach licealnych podczas badania obowiazkowego lekarz kazal sciagac staniki. Powiedzialam ze nie zdejme na co byl foch i zadane oblesnym tonem pytanie co ja taki dzikus jestem. Powiedziala, ze dzikus jestem i nie zdejme bo nie widze powodu. Cos tam burknal ze musi zobaczyc czy piersi symetryczne ale nie nalegal bo sie obrazil chyba. Ja bylam zadowolona ze jednak sie nie rozebralam. Nie wiem co mi w dokumentacje wpisal. Jakies dziwne mi sie to wydalo wtedy.
    • lelija05 Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 15:55
      On tylko niósł pomoc big_grin
    • nanuk24 Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 15:57
      Przytkalo by mnie rowniez i nie mam pojecia, co bym zrobila.
    • karola1008 Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 15:57
      Mnie lekarz też raz rozpiął biustonosz, ale po pierwsze uprzedził "Muszę rozpiąć pani biustonosz", a poza tym ograniczył się do rozpięcia, wiec jakiegoś szoku nie przeżyłam. Gdyby mi tak znienacka rozpiął, nie uprzedzając, to naprawdę nie wie, jakbym zareagowała. No nie wiem. Mogłabym to zarówno olać, jak i dać lekarzowi w pysk, np. z powodu zwykłego zaskoczenia. Generalnie takie zachowanie dosyc ryzykowne mi się wydaje smile.
      • karola1008 Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 16:01
        Aaaaale, aaaaale, wyobraźcie sobie taką sytuację: lekarz internista bada pacjentkę o dużym biuście, rozpina jej stanik, bierze te jej duże piersi w obie ręce, ogląda i pyta: To kupne, czy naturalne? big_grin. Od razu mówię, że sytuacja zupełnie fikcyjna, tak mnie jakoś ten watek zainspirował big_grin.
        • peggy_su Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 16:03
          to żeś wymyśliła uncertain
          • karola1008 Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 16:06
            Wiem, okropne, czasem mi takie głupoty do głowy przychodzą smile
            • karola1008 Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 16:21
              Na swoje usprawiedliwienie dodam, że sama mam b. duży biust-70 J smile
      • oqoq74 Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 16:02
        Swoją drogą ciekawe, czy zaliczył któryś lekarz uderzenie w twarz za coś takiego.

        Nie wiem co bym zrobiła. Chyba zaskoczenie wzięłoby góre.
    • dziennik-niecodziennik Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 16:02
      rozpiął tylko, nic wiecej nie zrobił?
      to moim zdaniem nie ma o co kopii kruszyc.
      • morgen_stern Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 16:06
        Nie chodzi o to, żeby robić nie wiadomo jaką aferę. Ale takie zachowanie JEST niewłaściwe i czy nie powinno się to po prostu panu doktorowi-szybkie-rączki uzmysłowić, a także dyrektorowi przychodni, jakby pan doktor nagle zapomniał?
        • dziennik-niecodziennik Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 16:13
          ale dlaczego niewłasciwe? tzn serio pytam, dla mnie tam nie ma nic niewłaściwego, to tak jakby sobie troche wyżej podciągnął koszulkę żeby lepiej stetoskop przyłożyc. nie widze w tym podtekstu seksualnego, erotycznego ani żadnego innego. no chyba ze zadziało sie coś wiecej, jakis komentarz poszedł, jakis niewłasciwy dotyk. ale jak nei to moim zdaniem nic sie nie stało.
          • morgen_stern Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 16:17
            Hm, może to, że sprawny człowiek na badaniu powinien jednak sam sobie ściągać bieliznę osobistą? Że rozpinanie stanika to jednak dość intymny gest - wykonywany na ogół przez samą kobietę i kojarzący się dość mocno seksualnie? Naprawdę tego nie czujecie?
            Mam wrażenie, że im dalej na wschód, tym bardziej człowiek godzi się z takimi zachowaniami, na zachodzie byłoby to nie do pomyślenia, żeby lekarz bez pytania grzebał przytomnej pacjentce przy staniku - sam na sam!
            • marghe_72 Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 16:26
              morgen_stern napisała:

              > Hm, może to, że sprawny człowiek na badaniu powinien jednak sam sobie ściągać b
              > ieliznę osobistą? Że rozpinanie stanika to jednak dość intymny gest - wykonywan
              > y na ogół przez samą kobietę i kojarzący się dość mocno seksualnie? Naprawdę te
              > go nie czujecie?


              Zupełnie nie. Nie u internisty osłuchującego pacjentkę.

              Zdziwiłoby mnie gdyby to stomatolog do stanika się dobierał wink

              > Mam wrażenie, że im dalej na wschód, tym bardziej człowiek godzi się z takimi z
              > achowaniami, na zachodzie byłoby to nie do pomyślenia, żeby lekarz bez pytania
              > grzebał przytomnej pacjentce przy staniku - sam na sam!
              >
              na wschód od czego konkretnie?
              • morgen_stern Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 16:30
                Cóż, mam zupełnie inne odczucia i stanik na badaniu wolałabym sobie rozpiąć sama.
                Na wschód od edenu! Pasuje?
                • marghe_72 Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 16:40
                  morgen_stern napisała:

                  > Cóż, mam zupełnie inne odczucia i stanik na badaniu wolałabym sobie rozpiąć sam
                  > a.
                  > Na wschód od edenu! Pasuje?
                  >
                  Ale Twoje odczucia nie są odczuciami uniwersalnymi - jak wynika z wątku.
                  Robienie afery o rozpięty stanik uważam za przesadę i tyle.
                  To lekarz był, niejedne plecy i niejeden biust widział..
                  • morgen_stern Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 16:52
                    Nie chodzi o to, co pan doktor widział, a czego nie - stanik to bielizna osobista, przy której się nie majstruje, jeśli pacjentka może to zrobić sama, koniec kropka.
                    Powtarzam po raz kolejny, nie chodzi o robienie afery i koleżanka nic takiego nie ma zamiaru zrobić, więc nie róbcie z niej przewrażliwionej pieniaczki, bo ją dobrze znam i to raczej mnie bym tym mianem określiła tongue_out jak już, a nie ją.
                  • m_incubo Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 17:23
                    Ja uważam, że jednak przesadził. Nie chodzi o to, że lekarz nie może czy nie powinien rozpiąć, tylko o to, że powinien, a nawet MUSI pacjentkę zapytać, uprzedzić - że rozepnie, lub poprosić - żeby rozpięła sama.
                    Serio nic dziwnego w tym nie widzisz? A jakby sobie twoje majtki znienacka zsunął przy badaniu?
                    W życiu się z czymś takim nie spotkałam, wszyscy lekarze, z którymi miałam do czynienia zawsze sami prosili, żeby się rozebrać czy odchylić/rozpiąć/usunąć jakiś konkretny element bielizny, jeśli była potrzeba.
            • eliszka25 Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 16:30
              morgen_stern napisała:


              > Mam wrażenie, że im dalej na wschód, tym bardziej człowiek godzi się z takimi z
              > achowaniami, na zachodzie byłoby to nie do pomyślenia, żeby lekarz bez pytania
              > grzebał przytomnej pacjentce przy staniku - sam na sam!
              >
              to chyba masz mylne wrazenia big_grin. mieszkam na tzw. zachodzie. dosc regularnie chodze do chiropraktora z powodu problemow z kregoslupem. do gabinetu wchodzi sie w bieliznie, czyli ja wchodze w majtkach i staniku. za kazdym razem trzeba polozyc sie na brzuchu na specjalnej kozetce i lekarz wtedy uciska odpowiednie punkty i pyta, czy w tym miejscu boli. jesli boli akurat tam, gdzie mam stanik, to go rozpina (lezac na brzuchu w takiej pozycji, jak na tej kozetce za chiny ludowe nie dalabym razy rozpiac stanika), masuje, uciska co trzeba, a gdy skonczy, zapina stanik. ba, jak sie okaze, ze boli mnie gdzies w okolicach kosci ogonowej, to czasami zsuwa lekko majtki, zeby wymasowac, co trzeba. nie przyszlo mi nawet do glowy, zeby robic z tego afere. zeby on mogl zrobic to, co trzeba, to ja musze na tej kozetce lezec w odpowiedniej pozycji i sie nie ruszac i jeszcze odpowiednio oddychac, wiec nie wyobrazam sobie, jak mialabym przy tym poprawiac/rozpinac bielizne.

              dla mnie normalne jest, ze u lekarza trzeba sie rozebrac, czasem kompletnie do golej skory (w sensie np. zdjac stanik).
              • morgen_stern Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 16:31
                Ale chiropraktor to dyplomowany lekarz medycyny?
                • eliszka25 Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 17:18
                  morgen_stern napisała:

                  > Ale chiropraktor to dyplomowany lekarz medycyny?
                  >
                  tak, w szwajcarii trzeba skonczyc studia medyczne, zeby prowadzic taka praktyke. moj chiropraktor jest nawet doktorem w swojej dziedzinie, a nie zwyklym lekarzem. to zdecydowanie nie to samo, co np. polski kregarz.
              • morgen_stern Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 16:32
                Cytat dla mnie normalne jest, ze u lekarza trzeba sie rozebrac, czasem kompletnie do
                > golej skory (w sensie np. zdjac stanik).


                Dla mnie też to jest normalne, ale bieliznę jednak powinna sobie ściągać pacjentka.
            • dziennik-niecodziennik Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 19:35
              > Hm, może to, że sprawny człowiek na badaniu powinien jednak sam sobie ściągać b
              > ieliznę osobistą?

              jak mam sobie sięgać na plecy i zapinać i rozpinac to wolę zeby ktoś to zrobił za mnie tongue_out

              > Że rozpinanie stanika to jednak dość intymny gest - wykonywan
              > y na ogół przez samą kobietę i kojarzący się dość mocno seksualnie? Naprawdę te
              > go nie czujecie?

              nie, JA tego tak nie odbieram. zwłaszcza w opisanej sytuacji.
          • peggy_su Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 16:19
            Pan doktor pewnie zrobił to ot tak i podtekstu nie zauważył, ale moim zdaniem to jednak niewłaściwe. Tak jak nie rozbierasz sie przy lekarzu, tylko za parawanem. A koszulki żadnej też Ci lekarz nie podciąga, tylko prosi o podciągnięcie.
            • morgen_stern Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 16:20
              No własnie o to mi chodzi. Nie doszukuję się w tym nie wiadomo czego, ale sam gest niewłaściwy.
            • dziennik-niecodziennik Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 19:42
              > Tak jak nie rozbierasz sie przy lekarzu, tylko za parawanem.

              za parawanem to ja sie rozbieram u ginekologa. u internisty rozpinam/zdejmuję bluzkę i prosze bardzo, niech bada.

              > A koszulki żadnej też Ci lekarz nie podciąga, tylko prosi o podciągnięcie.

              jak mi opada podczas badania przeszkadzając w osłuchiwaniu to internistka sie nie prosi tylko sama podciąga.

              ja tam w tym nie widze nic niestosownego. jak pisałam - żeby ten stanik zdjął, żeby jakies komentarze puszczał, żeby bodaj na skutek tego rozpięcia stanik się sam "zdjął" - to bym coś powiedziala, przynajmniej do lekarza, jak coś to i wyżej. ale za samo rozpięcie i zapięcie po badaniu - bez przesady.
    • goodnightmoon Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 16:12
      No fakt, mógłby poprosić, żeby sama to zrobiła, albo chociażby uprzedzić.
      Ale nie robiłabym afery - najwyraźniej w ten sposób lepiej mu się osłuchiwało. A nie uprzedzić/zapytać mógł przez zwykłe roztargnienie lub rutynę, bo dla niego to sprawa oczywista, że stanik przeszkadza.
    • amoreska Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 16:17
      Zdarzenie mogło nie oznaczać niczego złego.
      Fakt, mógł poprosić pacjentkę, by sama to zrobiła.
      • verdana Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 16:23
        Rozpinanie stanika w czasie badania, jako gest erotyczny? Hm. Tym bardziej, ze jak rozumiem, osłuchiwał plecy.
        Tak, rozpinanie stanika to intmny gest, podobnie np. jak wkładanie palców do pochwy. Innymo slowy, kazdy ginekolog napastuje pacjentki. Pewne gesty w pewnych okolicznościach sa erotyczne, a w pewnych - po prostu nie.
        • przystanek_tramwajowy Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 16:26
          verdana napisała:

          > Rozpinanie stanika w czasie badania, jako gest erotyczny? Hm. Tym bardziej, ze
          > jak rozumiem, osłuchiwał plecy.
          > Tak, rozpinanie stanika to intmny gest, podobnie np. jak wkładanie palców do po
          > chwy. Innymo slowy, kazdy ginekolog napastuje pacjentki. Pewne gesty w pewnych
          > okolicznościach sa erotyczne, a w pewnych - po prostu nie.

          Ale nie wszyscy to rozumieją. Stąd biorą się oskarżenia, że jakąś panią jakiś ginekolog zmolestował. A teraz jeszcze padło na internistów. Moim zdaniem powinni badać pacjentkę przez barchanową koszulę i koniecznie w obecności przyzwoitki. big_grin
          • edelstein Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 16:50

            Niektorym to sie wszystko z seksem kojarzy,niedlugo trzeba bedzie myc dziecko w grubych rekawicach i nie daj panie b klepnac po tylkutongue_out
          • petuniasta Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 17:22
            Się śmiej - na "zachodzie" już tak jest. Mieszkam w UK i już trochę się przyzwyczaiłam, ale jak kiedyś w nocy na ostry dyżur trafiłam z kamicą nerkową i pan doktor najpierw się pytał, czy mam koszulkę pod swetrem, potem osłuchiwał mnie przez rzeczoną koszulkę, a na końcu powiedział, że mam zaczekać bo musi pielęgniarkę poprosić to byłam w szoku. Okazało się, że pielęgniarka była potrzebna jako przyzwoitka - pan doktor chciał zbadać mój brzuch. Zrobił to dopiero w obecności pielęgniarki i przez koszulkę.
            To jest dopiero paranoja. Tym bardziej że całe badanie trwało sporo dłużej niż potencjalnie mogło bo lekarz musiał najpierw niczym niezajętą pielęgniarkę zlokalizować.

            Ale tam też się to pewnie zaczęło od osób które poczuły się zmolestowane w trakcie osłuchiwania pleców... Żeby była sprawa jasna, zdaję sobie sprawę z tego, że molestowanie seksualne pacjentów przez lekarzy się zdarza. Ale nie popadajmy w paranoję!
            • przystanek_tramwajowy Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 17:24
              A ja myślę, że koleżanka robi dym, bo jej wstyd, że pod tym zapięciem brudne plecy miała. Pewnie się myje tylko dookoła. big_grin
            • anomalia_pogodowa81 Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 17:34
              To, co opisałaś, to nie jest paranoja tylko dobre praktyki - ja sama czuję się u ginekologów-mężczyzn dużo swobodniej, odkąd pojawiła się praktyka, że w trakcie badania w gabinecie musi być obecna pielęgniarka/asystentka.
              Wolę, żeby było trochę ceregieli wokół delikatności badania, niż tak często spotykana w Polsce arogancja i bezceremonialność.
              • przeciwcialo Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 19:41
                To chodx do kobiety.
                Ludzie naprawdę nie mają wiekszych problemów.
              • aneta-skarpeta Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 21:22
                przeważnie chodzę do ginów mężczyzn

                tylko 1 miał przyzwoitkę- bardziej na minus niz na plus- dodatkowa osoba w pokoju gdy siedze rozkraczona

                obecnie chodzę do gina, który jest sam w pokoju, dodatkowo lubi półmrok- no, może na prądzie oszczędzawink

                nie przeszkadza mi, że jestem z lekarzem sam na sam- tak czy srak, żeby mi ktos mógł grzebać to muszę mieć do niego zaufanie
              • default Re: Pan doktor rozpina stanik :P 06.06.13, 09:32
                anomalia_pogodowa81 napisała:

                > ja sama czuję się
                > u ginekologów-mężczyzn dużo swobodniej, odkąd pojawiła się praktyka, że w trakc
                > ie badania w gabinecie musi być obecna pielęgniarka/asystentka.

                Naprawdę czujesz się swobodniej, bo więcej osób przygląda Ci się gdy jesteś obnażona w krępującej pozycji ????
        • morgen_stern Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 16:29
          Wkładanie palców do pochwy to główna część badania i nie można tego faktu obejść. Poproszenie pacjentki, żeby sama sobie ten stanik rozpięła ujmy panu doktorowi nie zrobi, a kobita poczuje się lepiej, niż kiedy obcy bądź co bądź facet będzie jej grzebał przy bieliźnie.
          Że przystanek wypisuje takie farmazony, to jeszcze rozumiem, ale ty, verdana?
          • misterni Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 18:25
            Nie porównuj przystanku do Verdany - Verdana przedstawia swój pogląd, podobny zresztą do mojego, natomiast przystanek złośliwie i chamsko przeinterpretowuje, jak zwykle zresztą.
        • mallina Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 17:24
          to u ginekologa lekarz sciaga Ci majtki zanim sie polozysz, albo lekarz rozpina Ci biustonosz przed badaniem piersi?

          jak internista chcial osluchac pacjentke dokladnie w tym miejscu w ktorym bylo zapiecie, to mogl po prostu powiedziec "prosze rozpiac".
        • wuika Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 19:03
          Tak, są to czynności intymne. I dlatego też moi lekarze mówią, co robią, uprzedzając, co zrobią za chwilę. Nie spotkałam się jeszcze z lekarzem, który się ładuje z łapskami wszędzie bez słowa choćby. Nawet podczas porodu, gdzie badań jest milion pięćset, zawsze słyszałam od lekarza, że za chwilę zrobi to, za moment tamto. Jedyne, czego mi nie relacjonowano, to cesarki tongue_out i co się rozcina - a może relacjonowało, ale ja odpływałam z powodu ciśnienia i i tak niewiele pamiętam.
    • karola1008 Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 16:24
      Tak serio mówiac, to lekarze zapominają, że dla przeciętnego człowieka wizyta u lekarza nie jest czymś codziennym i to co dla nich jest rutyną, dla pacjenta może być sprawą dosyć intymną.
      • patunki Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 16:29
        Ja tam z założenia chadzam tylko do lekarzy płci własnej.
    • edelstein Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 16:34
      Gdzie ta sensacja?
      nic bym nie zrobila.Rozpial stanik i zobaczyl 2cm wiecej plecow,faktycznie grunt do skarg.
      Jakies erotyczne podteksty,intymnosc to moze jedynie jakas niedopchana baba znalezc.

      “ja jestem bezmezna -maz pije sluzbowo 3 dzien i ma kompletnie w nosie co ja mam na sobie“
      Autorem powyzszego zdania jest M.
      • morgen_stern Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 16:36
        Na ciebie, edel, zawsze można liczyć - do mitomanki można dorzucić jeszcze klasyczną "niedopchaną", no bomba, ostrzegałam ją, że będzie tu jatka tongue_out
        • edelstein Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 16:46
          Sorry Jak ktos sie podnieca tak zwyczajna czynnoscia Jak rozpinanie stanika to raczej musi miec jakies braki albo za duzo sie naogladal filmow.
          • morgen_stern Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 16:54
            Gdzie napisałam, że ona się tym PODNIECAŁA? Poczuła się nieswojo, zaskoczyło ja to. Mam wrażenie, że serio, ale to wy się bardziej tym faktem podniecacie i przypisujecie jej i lekarzowi nie wiadomo jakie intencje.
    • nanuk24 Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 16:44
      Hmmm, zeby nastapily jakiekolwiek zmiany w podejsciu lekarzy do pacjentow, najpierw musialaby sie zmienic mentalnosc pacjentow. Nie wroze sukcesu.
      Pacjenci widocznie tak lubia.
    • memphis90 Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 16:55
      No i co z tego? Do porządnego badania biustonosz powinien być zdjęty w ogóle, bez tego nie ma mowy o porządnym osłuchaniu, a już szczególnie serca z przodu. Tak, podczas badania czasem rozpina się guziki, haftki, zsuwa majtki i tak dalej. W końcu przychodzisz do lekarza, a nie do warzywniaka po marchew. Rodzinny w zasadzie powinien jeszcze piersi zbadać. Morgen, powiedz, że to prowokacja, co...?

      co to za buc, który obcej kobiecie, pacjentce n
      > i z tego i owego rozpina podczas badania bieliznę???
      Dobry lekarz, który nie odwala fuszerki markując osłuchiwanie....?

      Namawiam ją na
      > napisanie skargi do przychodni,
      Taaa, chcę złożyć skargę, musiałam się rozebrać do badania przez lekarza. Buc wstrętny nie chciał mnie osłuchiwać przez ubranie uncertain
      • morgen_stern Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 16:59
        Ale zajarzyłaś w ogóle, że nie chodziło o samo ściągniecie stanika, tylko o to, że pan lekarz bez pytania sam się obsłużył?
        Dziewczyny, czasem mnie załamujecie, czy wy w ogóle czytacie posty, na które odpowiadacie, myślicie logicznie, czy po prostu pleciecie, co wam ślina na język przyniesie bez ładu i składu?
        Najlepiej jeszcze dośpiewując sobie to, czego tam nie ma, żeby był "pełny obraz".
        • marghe_72 Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 23:22
          morgen_stern napisała:

          > Ale zajarzyłaś w ogóle, że nie chodziło o samo ściągniecie stanika, tylko o to,
          > że pan lekarz bez pytania sam się obsłużył?
          > Dziewczyny, czasem mnie załamujecie, czy wy w ogóle czytacie posty, na które od
          > powiadacie, myślicie logicznie, czy po prostu pleciecie, co wam ślina na język
          > przyniesie bez ładu i składu?
          > Najlepiej jeszcze dośpiewując sobie to, czego tam nie ma, żeby był "pełny obraz
          > ".
          >

          Nie przyklasnęłyśmy gremialnie więc pora na obrażanie?
          • morgen_stern Re: Pan doktor rozpina stanik :P 06.06.13, 09:05
            Nie chodzi o zbiorowe przyklaskiwanie, ale wypadałoby choć pisać na temat.
      • nanuk24 Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 17:05
        A powiedz mi, czy tobie lekarz majtki sciaga, czy robisz to sama?
        Bo z towjej wypowiedzi wnioskuje, ze nie masz nic przeciw, zeby ci sam sciagnal.
      • m_incubo Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 17:26
        Chcesz powiedzieć, że PORZĄDNY lekarz podczas PORZĄDNEGO badania osobiście zdejmuje ci bieliznę?
        Nie chodzi o sam fakt ściągania czy rozpinania, tylko o FORMĘ. Jezu, ludzie...
        • przeciwcialo Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 19:51
          Ten lekarz rozpiął a nie zdjął z niej tego biustonosza.
          • m_incubo Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 22:36
            Przeczytaj jeszcze raz końcówkę postu, na który odpowiadasz. Kluczowe jest to wyróżnione słowo.
            Zresztą, co kto lubi. Mnie lekarz niczego nie będzie rozpinał.
    • kosmitka06 Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 17:21
      U mnie w przychodni jest taki lekarz (na szczęście ja do niego nie jestem zapisana) co na każdej wizycie i 99% przypadków nakazuje pacjentkom zdjąć po prostu biustonosz.
      Kiedyś znajoma zapytała go "po co"? to jej odpowiedział że "wtedy dokładniej może zbadać" wink
      Zbok jest po 60-tce tongue_out
      • haydut Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 17:31
        Ze dwadziescia lat temu jako nastolatka poszlam do lekarza z angina.
        Kazal mi sciagnac stanik,bo musi mnie osluchac.
        Tak mna wymanewrowal, ze stanelam tylem do biurka,poczym przywalil mnie swoim cielskiem bo "musial" siegnac po patyczek,ktory mial na blacie.
        Wylecialam z gabinetu jak z procy chwytajac w biegu sweter.Biustonosz zostal uncertain
        • przystanek_tramwajowy Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 17:37
          haydut napisała:

          > Ze dwadziescia lat temu jako nastolatka poszlam do lekarza z angina.
          > Kazal mi sciagnac stanik,bo musi mnie osluchac.
          > Tak mna wymanewrowal, ze stanelam tylem do biurka,poczym przywalil mnie swoim c
          > ielskiem bo "musial" siegnac po patyczek,ktory mial na blacie.
          > Wylecialam z gabinetu jak z procy chwytajac w biegu sweter.Biustonosz zostal uncertain

          Ha, ha, ha! Pan doktor pewnie do dzisiaj się onanizuje, patrząc na twój stanik. sciana
      • bi_scotti Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 17:36
        Nic sie pewnie nie stalo i lekarz najprawdopodobniej zrobil to odruchowo - zapiecie przeszkadzalo, rozpial i dalej badal, pewnie podobnie by sie zachowal podciagajac wyzej nogawke zeby zobaczyc zylak czy cos w tym rodzaju. Ale pacjentka ma prawo czuc sie weird. Ja bym pewnie po takiej akcji powiedziala, ze nastepnym razem prosze mi powiedziec, co mam zdjac czy rozpiac, to sama to zrobie przed badaniem i tak bedzie bardziej OK dla nas obojga.
        Moj GP zawsze sie uprzejmie pyta czy chce zeby jego asystentka byla z nami w gabinecie gdy robi check up. I tak powinno byc. Zreszta dla komfortu obu stron, lekarz tez nie chce byc oskarzony przez jakas nieodpowiedzialna pacjentke o niewlasciwe zachowanie - nurse chaperone to wcale nie takie glupie rozwiazanie wink
        • hellulah Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 20:31
          Chaperone to jest IMO głupie rozwiązanie, zakłada bowiem, że kogoś przed czymś/kimś trzeba pilnować, oraz że osoby, których to dotyczy, są niejako nie w pełni władz umysłowych i nie posiadają właściwego oglądu etycznego. Takie dzieci, co to trzeba im na łapki patrzeć. Jak sama nazwa wskazuje - pomyśl o genezie tej funkcji - pomysł dla mnie nie do przyjęcia (nawiasem mówiąc, lekarza czy lekarkę znoszę, bo muszę, ale żeby mi jeszcze jakiś ktoś uprawiał Wielkiego Brata, bo przecież mogę oskarżyć o coś lekarza albo on - nieupilnowany - może coś mi zrobić, o nie, nie). O tyle jeszcze ok, że jak piszesz, możesz odmówić tej usługi.
          • bi_scotti Re: Pan doktor rozpina stanik :P 06.06.13, 13:39
            Hellu, ale Ty zakladasz (tak mi sie wydaje), ze to lekarzowi trzeba "patrzec na lapki" a ja mysle, ze chodzi o szeroko rozumiane bezpieczenstwo/komfort obu stron. Nie tylko lekarze bywaja nieetyczni, bywaja i pacjentki/pacjenci, ktorzy np. chca cos wygrac (forse???) rzucajac oskarzenia etc. Roznie bywa. Szczegolnie w tzw. naszych czasach gdy info rozchodzi sie szybko i juz samo oskarzenie jakiegos lekarza o cos moze mu skutecznie zniszczyc kariere nawet jesli ostateczni nikt nikomu niczego nie udowodni. Life.
            Ja moge odmowic obecnosci pielegniarki ale ... gdyby moj GP mial podstawy podejrzewac, ze np. jestem niewyzyta erotomanka i moge go albo napastowac, albo po badaniu o cos publicznie oskarzac, to z kolei on ma pelne prawo albo domagac sie obecnosci swojej pracownicy w czasie badania, albo tego badania w ogole odmowic. To dziala w obie strony.
    • tekii Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 18:19
      Jak była ze mnie młoda dziewica to podczas USG ( brzuch) miała rozpiąć rozporek i się położyć. Tak zrobiłam. Nie przyszło mi do głowy że trzeba jeszcze trochę spodnie zniżyć - lekarz sam sobie to zrobił, zboczeniec jeden. Skarga to za mało. Młotek i w łeb.
      Paranoję się leczy smile



      ofiaralosu88.blog.onet.pl/
    • lauren6 Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 18:33
      Tylko rozpiął? Nic dalej się nie działo? Skargę na dziada, że pacjentka wyszła niedopieszczona z gabinetu!
    • wuika Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 19:00
      Dla mnie przegięcie. Zawsze, kiedy trzeba rozpiąć / przesunąć stanik, lekarz mówi, że trzeba zrobić to, czy tamto, czy może on, czy chcę sama. Takie rozpinanie bielizny to przesada i to mocna.
    • saszanasza Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 19:02
      gdyby stanik rozpiął mi lekarz do którego chodzę zazwyczaj, nie miałabym nic przeciwkowink
    • totorotot Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 19:34
      A posmyrał po pleckach? Jeśli nie, to pisz skargę.
    • przeciwcialo Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 19:38
      Może miaął ematkowo dopasowany stanik, ciasny w obwodzie że płuca sciskał pomiedzy żebra i lekarz owych płuc nie słyszał wink
      problem wydumany i tyle.
    • lilly_about Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 19:51
      Prawdopodobnie mam ubogą wyobraźnie, bo trudno mi w ogóle wyobrazić sobie taką sytuację.
      • rhysmeyers22 Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 20:21
        boze jaka mimoza.do ginekologa pewnie idzie na prochach zeby przezyc zagladanie w pochwe.mogl poprosic zeby rozpiela moze nie pomyslal ze kobiecie sie to od razu "nieswojo"skojarzy lol ale pisanie skargi-no coz niektorzy lubia byc brani za psychicznych tongue_out
        • morgen_stern Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 20:53
          Z głową u ciebie wszystko w porządku? Bo pisanie idzie widzę niezbyt składnie.
          • rhysmeyers22 Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 21:04
            slabe.jak na taka bezmozga trolice moglas sie lepiej wysilic.btw zmien tabletki bo te przestaly dzialac.
            • morgen_stern Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 22:00
              Czyli mocno nie w porządku tongue_out ok, zapamiętam, żeby cię olewać na przyszłość.
              • rhysmeyers22 Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 22:29
                prowadzisz jakes zycie pozaforumowe trolu?no wpisz sobie mnie na ta swoja black list no no smile swoja droga w ktorym wariatkowie jest calodobowy dostep do neta?
          • przystanek_tramwajowy Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 21:13
            morgen_stern napisała:

            > Z głową u ciebie wszystko w porządku? Bo pisanie idzie widzę niezbyt składnie.

            No właśnie, nawiązując do składnego pisania - co to jest osłuch pleców? W SJP nie znalazłam definicja osłucha ani osłuchu. big_grin
            • morgen_stern Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 22:02
              Uła, ale mi dowaliłaś! Idę sobie popłakać w kąciku smile skąd ty się urwałaś, dziewczyno. Ta rhys, przystanek, głupek wioskowy, co się porobiło z tym forum... szkoda gadać.
    • latarnia_umarlych Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 21:21
      Ja mam mieszane uczucia - z jednej strony lekarz pewnie zrobił to zupełnie machinalnie (przeszkadza = zdejmuję) i myślę, że nie zwróciłabym na to żadnej uwagi jako pacjentka, bo lekarza traktuję nie jak mężczyznę, a jako specjalistę.
      Z drugiej strony jak analizuję taką sytuację, to rzeczywiście można się przyczepić do sposobu, w jaki to zrobił. Nie dziwię się i rozumiem, że ktoś bardziej wrażliwy ode mnie może poczuć dyskomfort.
    • mearuless Re: Pan doktor rozpina stanik :P 05.06.13, 22:08
      moj doktor, badajac mi plecy w czasie "przekrecania " na obrotowym krzesle powiedzial" zdjać stanik, podniesc piersi" a ze nie za bardzo mialam co podnosic to zostalam tak jak bylam.
      popatrzyl, zasmial sie i rzekl "a bo tutaj głownie staruszki przychodzą..."
      • gazeta_mi_placi Re: Pan doktor rozpina stanik :P 06.06.13, 09:34
        Żenujące...
    • gazeta_mi_placi Re: Pan doktor rozpina stanik :P 06.06.13, 09:33
      Chłopa Ci trzeba, jeszcze trochę Morgenka a dłuższe spojrzenie mężczyzny w wieku 14 - 80 lat w Twoim kierunku w metrze lub na ulicy będziesz traktowała jak brutalny gwałt ze szczególnym okrucieństwem.
    • esr-esr Re: Pan doktor rozpina stanik :P 06.06.13, 09:46
      IMO pan doktor powinien poprosić o rozpięcie stanika, ewentualnie uprzedzić że będzie to musiał zrobić chociaż nie rozumiem dlaczego ma rozbierać sprawną pacjentkę. jak idę do pani doktor to ona tez mnie nie rozbiera (oczywiście mowa o standardowym badaniu sprawnej osoby, a nie pierwszej pomocy). ginekolog też prosi o podciągnięcie bluzki, zdjęcie stanika, etc.
      i uważam, że tu nie chodzi o relację pacjent-lekarz, ale sprawy kultury osobistej. kurczę, nawet dziecku lekarz sam nic nie zdejmuje tylko mnie prosi.
      • morgen_stern Re: Pan doktor rozpina stanik :P 06.06.13, 09:56
        No i własnie o to chodzi, ale nie zaszkodziło bogu ducha winnej dziewczyny wyzwać od mitomanek, wariatek, niedopchniętych i zarzucać pieniactwo.
        Najlepiej to podsumowałaś.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka