mearuless
05.06.13, 22:22
tak mi to nie daje spokoju.
nigdy nie bylam roszczeniowa.
nie uwazalam ze cokolwiek mi sie od rodzicow nalezy. ba!!!!!! nawet nastawialam sie ze odtąd to ja bede im pomagala.
zreszta rodzice sa i byli zawsze bardzo sprawiedliwi.
no i wlasnie wyszla jakas straszliwa afera.
zadzwonil moj tata, krzyczac do sluchawki ze po pol roku dowiedzial sie iz mama sprzedala dzialke i oddala kase mojemu bratu.
ja mu na to ze dzialka mamy wiec... jej decyzja.
ponadto brat mieszkanie kupil i kasa mu potrzebna.
ale to podobno nie fair bo ja nigdy takiej sumy nie dostalam, ze matka zawsze mnie za gorsze dziecko uwazala, ze powinna po polowie..itd, itp.
a ja naprawde nie czuje sie źle, co wiecej mysle ze tak by postapil kazdy rodzic.
ja nie mam potrzeb, brat ma wiec o co chodzi?
powinnam czuc sie pokrzywdzona?