jatutylko_nachwile
07.06.13, 11:32
Witam,
Zupełnie nie wiemy co zrbić w tej sytuacji, dlatego zdecydowałam się poszukać porady na forum. W trakcie wczorajszej wizyty u lekarza okazało się, że babcia kilkakrotnie już odmawiała poddania się dość prostemu zabiegowi lekarskiemu twierdzać, że nie będzie miała jak na ten zabieg dojechać oraz, że nikt z rodziny nie pomoże jej w okresie rekonwalescencji.
Oczywiście, nie mieliśmy pojęcia, że lekarz kiedykolwiek próbował na ten zabieg wystawić skierowanie. Wczoraj o całej sytuacji dowiedzieliśmy się przypadkiem, gdy zdenerwowany lekarz wyszedł z gabinetu do mojego ojca i nawrzeszczał na niego, że to skandal i zaniedbanie z naszej strony i, że będziemy mieć na głowie opiekę społeczną. Dodam, że babcia jest wożona do lekarzy, zarówno przez mojego ojca, jak i jego braci, ale nigdy nikt nie wchodził z nią do gabinetu na czas wizyty (tego zresztą chyba nie wolno robić). I teraz mam dwa pytania-co możemy zrobić w takiej sytuacji? I czy rzeczywiście opieka może wkroczyć?
Dodam tylko, że babcia raczej nie jest chora psychicznie, a to co robi wynika z czystej złośliwości. Uwielbia zamieszanie wokół siebie, zawsze taka była, z wiekiem jest tylko gorzej...