Dodaj do ulubionych

Policyjne poscigi

23.06.13, 23:22
polskalokalna.pl/wiadomosci/lodzkie/lodz/news/dramat-w-centrum-lodzi-uciekal-przed-policja-zabil-matke,1930028,3322
Wiele razy juz czytalam o tragedii, ktora rozegrala sie na skutek policyjnego poscigu.Kierowcy uciekajac zabijaja przechodniów albo sami giną.Chca ich zatrzymac, bo stanowia zagrozenie, ale policja przeciez to zagrozenie w ten sposob poteguje.Ten kierowca najprawdopodobie dojechalby do celu i ofiar by nie bylo,a tak -zginela kobieta, dziecko stracilo matke.
Jak juz chca kontrolowac, to powinni uniemozliwic ucieczke.
Obserwuj wątek
    • zuwka Re: Policyjne poscigi 23.06.13, 23:33
      Ten kierowca był pijany! Bez pościgu też mógł za rokiem zabić człowieka. Obwiniasz za tę tragedię policję? To tak jakbyśmy mówiła do zgwałconej kobiety, że to jej wina, bo miała za krótką sukienkę.
      • andaba Re: Policyjne poscigi 23.06.13, 23:36
        Ścigany czy nie, jak był zalany czy naćpany mógł stracic panowanie nad kierownicą tak czy siak. Policjanci chcieli go unieszkodliwić, a nie kazali wjeżdżać w matke z wózkiem. Jakby przewidzieli, to by pewnie nie ścigali. Ale takich rzeczy przewidziec się nie da.
        • lola211 Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 09:12
          Nie,gdyby nie uciekał to mialby duzo wieksza szanse dotarcia do celu bezkolizyjnie.
        • lola211 Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 09:14
          > Jakby przewidzieli, to by pewnie nie ścigali.

          Tak to moga dzialac kompletni amatorzy.Co to znaczy- nie przewidzieli? Od tego sa by przewidziec rózne scenariusze, a ten w ktorym kierowca ze strachu sie nie zatrzymuje jest najbardziej prawdopodobny.
      • czar_bajry Re: Policyjne poscigi 23.06.13, 23:37
        Czyżbyś twierdziła iż ten wypadek to wina policji? Jak dla mnie to chore jakieś....
        • lola211 Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 09:11
          Twierdze, ze policja nie potrafi SKUTECZNIE dzialac w takich przypadkach.Bo to nie jest ani pierwszy ani jedyny.
        • jamesonwhiskey Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 14:24
          > Czyżbyś twierdziła iż ten wypadek to wina policji? Jak dla mnie to chore jakieś
          > ....
          po czesci , udaja wiekich kowbojow i robia sobie frajerzy rajdy po miescie
          powodujac spore zagrozenie
      • lola211 Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 09:10
        Kazdy kierowca ,który wsiada do auta jest potencjalnym sprawca, trzezwi tez zabijaja.Sama fakt,ze byl po spozyciu nie oznaczal, ze kogos staranuje.To ryzyko niesttety wzrosło na skutek policyjnej nieudanej interwencji.
        Serio nie ma sposobu by policja zatrzymywala skutecznie?Mieli informacje, ze facet jest po alko, mogli przewidziec scenariusz ze ze strachu nie zatrzyma sie do kontroli.I co, przyjmuja dow wiadomosci i ewentualne ofiary wpisuja w koszty?
        • dziennik-niecodziennik Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 09:54
          powinni mu strzelac w silnik i opony?...
    • lola211 Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 09:06
      Ten poscig przyczynil sie do tej tragedii.Czy byl pijany czy tylko po spozyciu, to dopiero badania wykażą.Jesli tak ma wygladac zatrzymywanie pijanych kierowców to lepiej zeby wcale nie interweniowali, bo jest to po prostu nieprofesjonalne i niebezpieczne dla postronnych.Po to policja powinna zatrzymywac kierowców by nie stanowili zagrozenia dla innych, ale jak widac tego po prostu nie potrafi.
      • morgen_stern Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 09:13
        Sorry, lola, ale piep...sz
        To nie wina policji, że facet nie zatrzymał się do kontroli i zaczął zwiewać, nie no, miś wypity powinien "dojechać bezpiecznie do celu", może policjanci powinni go jeszcze eskortować, żeby krzywda się nikomu nie stała? Większej herezji dawno nie czytałam.
        • lola211 Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 09:19
          Serio nie kumacie, ze policja powinna dzialac tak, by ograniczyc do maksimum ryzyko dla postronnych???
          Powinna dzialac tak, aby w razie gdy kierowca sie nie zatrzyma skutecznie go zatrzymac sama?
          A nie urzadzac poscig który ma wielka szanse zakonczyc sie smiercia przechodniow?
          Celem nadrzednym ma byc zapewnienie bezpieczenstwa, a tu sie wrecz prowokuje zachowania ryzykowne.
          • jematkajakichmalo Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 10:04
            No to zapodaj pomysl jak go mieli zatrzymac? Jak ktos wspomnial - strzelac do niego czy co??
            • lola211 Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 14:35
              A jak sobie radza z zatrzymaniem roznych bandytów czy terrorystów?
      • morgen_stern Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 09:15
        A skoro wyżej piszesz, że trzeźwy tez mógłby zabić to postuluję - na pewno ci się ten pomysł spodoba - żeby nikogo nie zatrzymywać do kontroli! Każdy przecież może zacząć uciekać i nieszczęście gotowe.
        • antyideal Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 09:19
          Dokladnie, idac tym tokiem myslenia policja w ogole nie powinna nikogo
          zatrzymywac do kontroli, bo a nuz bedzie jechal bez dokumentow,
          wracal z wlamania, itp., zdenerwuje sie, ruszy z piskiem opon i ....
        • lola211 Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 09:20
          Sęk w tym,ze policja dostala cynk,ze ten akurat kierowca jest po spozyciu.Miala mozliwosc przewidziec,co sie moze wydarzyc.To nie była rutynowa kontrola.
          • morgen_stern Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 09:22
            A ty oczywiście byłaś tam, widziałaś wszystko i wiesz, jak zachowała się policja, czego nie dopilnowali - amatorzy wink proponuję zgłosić się, że ich przeszkolisz smile
            • lola211 Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 09:30
              Gdyby dopilnowali, bo by sie to nie zdarzyło.
      • wuika Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 09:24
        Ale pieprzenie uncertain
        Pijany czy nawalony czym innym zawsze stanowi zagrożenie. Jak nie kobieta z dzieckiem, to wycieczka z przedszkola, albo grono emerytów (skoro sprowadzamy temat do takiego poziomu). I pojedzie tak raz, drugi, dziesiąty - bo go nikt nie będzie łapał, bo przecież na pewno wróci bezpiecznie do domu. Jakby nawaleni durni idioci wracali bezpiecznie do domu, nie byłoby sensu w sprawdzaniu trzeźwości, wszak pijany kierowca to 20km/h i prosto do domu przecież?
        • lola211 Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 09:27
          Mozna chyba zatrzymac goscia, ktory ucieka na tyle szybko,by nie zdazył kogos zabic po drodze? Czy policja liczy tylko i wyłacznie na dobra wole kierowców i jedyne co potrafi to machnac lizakiem?
          • wuika Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 09:33
            Rozumiem, że masz jedyny-słuszny-zawsze-skuteczny sposób na łapanie bandytów? Dlaczego jeszcze nie pracujesz w policji i nie łapiesz potencjalnych morderców?
            • lola211 Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 09:52
              Policja powinna miec.Sa w stanie przeprowadzac skomplikowane akcje, a nie potrafia zatrzymac jakiegos naprutego goscia w mercu? To za co kase dostaja ci, ktorzy w tej policji siedza?
    • woman_in_love winny jest donosiciel, który zadzwonił na policję 24.06.13, 09:23
      gdyż z artykułu wynika, że "sprawca uciekał tędy przed pościgiem policji, która przed godz. 19 otrzymała informację, że na ul. Nowomiejskiej czerwonym mercedesem jedzie pijany mężczyzna." Gdyby ten biedny głupiec nie zadzwonił, to ta matka by żyła. To jest właśnie taki twój punkt widzenia.

      Jest też inny punkt widzenia - tą matkę zabili lewacy i humanitarni tacy jak ty. Gdyby konfiskowano samochody, to ten pijak-recydywista dawno by nie miał czym jeździć. A nawet gdyby miał, to by nie odważył się wsiąść. Niestety konstytucja nie pozwala na to.
      • lola211 Re: winny jest donosiciel, który zadzwonił na pol 24.06.13, 09:29
        Mysle, ze donosiciel teraz pluje sobie w brodę i ma wyrzuty sumienia.
        Mysle tez, ze skoro policja wiedziala,ze gosc jest pijany to powinna podjac takie srodki, aby go skutecznie zatrzymac.
        W takich sytuacjach wyłazi cala prawda o słuzbach.
        • morgen_stern Re: winny jest donosiciel, który zadzwonił na pol 24.06.13, 09:31
          W takich sytuacjach to ja sobie myślę, że powinnyśmy wyznaczać nagrodę za najgłupszy wątek tygodnia, dopiero poniedziałek, a ty już wygrywasz big_grin
          • lola211 Re: winny jest donosiciel, który zadzwonił na pol 24.06.13, 09:50
            Morgen- argumenty, rzeczowe, poprosze.
            To jest wazna sprawa i moze warto podyskutowac? Czy po prostu bezrefleksyjnie przyjmowac, ze skoro facet pijany, policja swoje musi robic bez wzgledu na konsekwencje dla innych? Tak to ma wyglac? Bo szczerze,to osobiscie wolę by faktycznie facet dojechal pod eskorta do samego domu i zeby go jeszcze do łozka odprowadzono, po czym skierowano sprawe do prokuratury.
            Procedury moze są bledne? A moze po prostu takie sytuacje wynikaja z braku kasy jakie policja ma do dyspozycji?
            • verdana Re: winny jest donosiciel, który zadzwonił na pol 24.06.13, 09:53
              Rzeczowy argument jest taki - jesli policja na wszelki wypadek nie moze ścigać sprawcy, to nalezy po prostu policję rozwiązać.
              • lola211 Re: winny jest donosiciel, który zadzwonił na pol 24.06.13, 14:38
                Jesli scigac to tak, by zminimalizowac ryzyko.
                A nie bez wzgledu na okolicznosci,po trupach, byleby w końcu dopasc goscia, ktory BYC MOZE zlamal przepisy.
            • morgen_stern Re: winny jest donosiciel, który zadzwonił na pol 24.06.13, 09:55
              Rzeczowe argumenty masz powyżej, ile razy można powtarzać? NIE MASZ PRAWA obwiniać policji za to, że pijany debil zaczął uciekać i kogoś potrącił. W ten sposób sankcjonujesz i usprawiedliwiasz bezczynność i znieczulicę.
              Mieli cynk, że gość jest pod wpływem i zagraża zdrowiu i bezpieczeństwu innych, więc mieli obowiązek zatrzymać go do kontroli. Koniec kropka i nie ma nad czym dyskutować.
              No jeszcze przykład. Policja stoi z suszarkami. Nagle widzą, że jedzie gość, a samochód dziwnie się zachowuje, facet jedzie wężykiem. Machają lizakiem, a gość nagle gaz, strzała do przodu, wjeżdża na chodnik i zabija pieszego. Rozumiem, że śmierć tego człowieka wg ciebie jest winą policji?
              • wuika Re: winny jest donosiciel, który zadzwonił na pol 24.06.13, 09:56
                I tego, kto DONIÓSŁ policji, że na tym odcinku zdarzają się kretoni, którzy jeżdżą pod wpływem i / lub za szybko.
                • morgen_stern Re: winny jest donosiciel, który zadzwonił na pol 24.06.13, 14:26
                  Kretoni ehheheeh dobre big_grin
                • guderianka Re: winny jest donosiciel, który zadzwonił na pol 24.06.13, 14:44
                  to znaczy ja bym postulowała, żeby zlikwidować w ogóle nr 997 lub 112
                  albo w ogole zlikwidować policję bo jest nam ona niepotrzebna-nie będzie problemu z donoszeniem i bezprawnym pościgiem za kierowcami
              • lola211 Re: winny jest donosiciel, który zadzwonił na pol 24.06.13, 14:40
                Nie rozumiesz widze.
                Poddaje w watpliwosc sposób dzialania- bo jest NIESKUTECZNY.

                > Mieli cynk, że gość jest pod wpływem i zagraża zdrowiu i bezpieczeństwu innych,
                > więc mieli obowiązek zatrzymać go do kontroli. Koniec kropka i nie ma nad czym
                > dyskutować.

                No wlasnie jest nad czym dyskutowac.Przede wszystkim- co jest wazniejsze- ludzkie zycie czy wypelnienie obowiazku?
            • wuika Re: winny jest donosiciel, który zadzwonił na pol 24.06.13, 09:55
              Z czegokolwiek by nie wynikało to, że sprawa zakończyła się fatalnie, to ani nie jest to wina policji, ani osoby, która na policję zadzwoniła. Wina jest tego mordercy. I ograniczonych ludzi, którzy powtarzają, teraz, tak jak Ty, że lepiej nic nie robić, bo a nuż się coś stanie. Na 1000 zatrzymań będzie 10 pechowych. Nie znaczy, że nie należy starać się, żeby wychodziły lepiej. Ale argumentowanie, że lepiej nie zatrzymywać potencjalnego mordercy, bo w 0,1% stanie się tragedia, to są straszne klapki na oczach.
              • lola211 Re: winny jest donosiciel, który zadzwonił na pol 24.06.13, 14:41
                Gdzies napisalam, zeby nic nie robic?
                Robić,jak najbardziej.Ale inaczej.Tak, by nie gineli ludzie.
        • wuika Re: winny jest donosiciel, który zadzwonił na pol 24.06.13, 09:53
          Ja pierdzielę, ale jesteś ograniczona, do doprawdy.
          I to jechanie po osobie, która zadzwoniła na policję, że po drodze porusza się niebezpieczny osobnik - widać, jak bardzo niebezpieczny, zabił młodą matkę. Szkoda, że jak ktoś zadzwoni na policję, że widzi osobę zagrażającą innym, to zaraz donosiciel. Kurna, lola, weźże się nie kompromituj.
          • morgen_stern Re: winny jest donosiciel, który zadzwonił na pol 24.06.13, 09:57
            Mój chłop w sobotę zgłosił pijanego kierowcę, który wsiadł do auta pod naszym blokiem i bardzo niepewnie odjechał. Mam nadzieję, że podczas jego ew. zatrzymywania nikt nie ucierpiał, bo mój miałby go na sumieniu! tongue_out
            • wuika Re: winny jest donosiciel, który zadzwonił na pol 24.06.13, 09:58
              Ty też - nie powstrzymałaś donosiciela suspicious
              • morgen_stern Re: winny jest donosiciel, który zadzwonił na pol 24.06.13, 10:02
                Jeszcze go podjudzałam!
    • kropkacom Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 10:00
      Ten pościg to nie była rozrywka drogówki. Procedury dotyczą tez cywilów. Jeśli widzisz, ze policja ci się każe zatrzymać to się zatrzymaj, a nie spieprzaj na oślep. Pisałaś aby doprowadzić gościa do łóżka i potem go sadzić. Najpierw trzeba by mieć szansę go doprowadzić, nie sadzisz? Po raz kolejny szukasz winy nie tam gdzie trzeba.
      • lola211 Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 14:43
        Ja nie szukam winy.

        Ja tylko nie chcialabym pasc ofiara jakiegos kierowcy, ktorego policja bedzie nieudolnie próbowala zatrzymac.
    • jematkajakichmalo Re: a moim zdaniem... 24.06.13, 10:10
      to winny jest ten, kto mu ten alkohol sprzedal... no i samochod oczywiscie tez... a o wydajacym prawo jazdy nie wspomne!
      • wuika Re: a moim zdaniem... 24.06.13, 10:12
        I producent oraz serwisant kasy fiskalnej. I drwal, który ściął drzewo, które potem posłużyło do drukowania etykiet na butelce i na paragonów. Wszyscy są niewinni, tylko nie pijany debil-morderca uncertain
    • guderianka Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 10:13
      o, kolejna policyjna specjalistka
    • lola211 Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 14:35
      Ja nie szukam winnych, tylko przy okazji takich spraw zastanawiam sie jak to jest rozwiazane.A jest ..ujowo.
      Kierowca nie zatrzymuje sie do kontroli, wiec policja jedyne co moze zrobic to uruchomic poscig,który ma ogromna szanse zakonczyc sie smiercia ludzi, ktorzy mieli pecha znalezc sie w okolicy.
      Dlatego uwazam, ze takie rozwiazanie jest po prostu złe.Bo naraza sie zycie ludzi.A policja jest po to, by je chronic,a nie narazac.
      Do bandyty nie beda strzelac, tylko negocjowac, byleby go wziąc zywego, a niewinnych ludzi jednoczesnie naraza sie na smierc.Dla mnie to bez sensu.
      • morgen_stern Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 14:36
        No to co proponujesz w takiej sytuacji? Tak konkretnie?
      • guderianka Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 14:39
        To podaj alternatywne rozwiązanie gdy kierowca nie zatrzymuje się do kontroli.
        • lola211 Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 14:45
          Blokada i kolce.
          • guderianka Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 14:47
            Jaka blokada ?

            A wiesz że kolce na rozpędzone auto to też ryzyko dla innych ?Bo nie wiem czy wiesz, ale policja nie ma planu jazdy pijaka, nie wie gdzie on będzie jechał by móc bezpiecznie postawić kolce, takie akcje są dynamiczne i nieprzewidywalne.
            • nihiru Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 14:48
              nie mówiąc o tym, że przy rutynowej kontroli trzeźwości na pewno nie da się ułożyć blokady
            • lola211 Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 14:52
              A taka ucieczka to co,jest przewidywalna? No wlasnie widac efekty.
              • kropkacom Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 15:01
                Lola, nie gadaj bez sensu. Jakby go nie gonili, a zabiłby tą kobietę, to byłoby lepiej? A istnieje sakramencko duże prawdopodobieństwo, że by kogoś zabił.
                • lola211 Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 15:57
                  A istnieje sakramencko duże prawdopodobieństwo, że by kogoś zabił.

                  Po czym wnioskujesz? Codziennie setki kierowców jezdzi na gazie i codziennie setki docieraja do celu bezkolizyjnie.

                  Ryzyko to wzrosło niepomiernie wlasnie dlatego, ze policja zainterweniowala.
                  To nie byla rutynowa kontrola tylko próba zatrzymania kogos, kto ma cos na sumieniu.Mozna bylo przewidziec, ze dobrowolnie sie nie zatrzyma.I przedsięwziąc srodki zamiast liczyc tylko i wyłacznie na jego dobra wole.
                  • kropkacom Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 18:26
                    Lola, to mógł mieć pan sumienie czyste, albo resztki przyzwoitości? Nie? Też się tak zachowujesz jak złamiesz przepisz, ze uciekasz na wariata?
                    • lola211 Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 20:32
                      Nie, nie uciekam.Ale to ja.I tysiące innych tez.Tylko co to zmienia? Policja ma byc przygotowana na rozne scenariusze i PRZEWIDZIEC niepomyslny przebieg wypadkow takze.Oraz reagowac skutecznie stosownie do sytuacji.
                      • kropkacom Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 20:41
                        To są tylko puste hasła.
                        • lola211 Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 21:00
                          Aha.No wlasnie.Pytanie- dlaczego?
              • guderianka Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 15:05
                Nie. Ucieczka jest nieprzewidywalna co wynika z jej natury-zwłaszcza gdy za kierowcą siedzi pijak
                Co za tym idzie - NIE DA SIĘ PRZEWDZIEĆ zachowania a wiec nie ma możliwości wykonania żadnych działań PREWENCYJNYCH
                • lola211 Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 15:58
                  Zartujesz chyba.Takie sytuacje sie zdazaja,stad zawsze nalezy miec na wzgledzie taki scenariusz.
      • nihiru Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 14:47
        No właśnie - od samego początku wątku zastanawiam się: jeśli policja nie może ścigać przestępcy, który się nie zatrzymał, rozumiem że strzelać też nie może (sprawa zastrzelonego nastolatka sprzed paru lat), to co właściwie mają robić? Modlić się?
      • kropkacom Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 14:58
        Piany kierowca to zagrożenie samo w sobie.
        • lola211 Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 18:04
          Tak sie utarło,ale jednak w stanie nietrzezwym mozna dojechac bezkolizyjnie i sam fakt promili w organizmie nie oznacza,ze sie kogos potrąci.Zas organizowanie poscigu za takim kierowca to prawie na 100% ryzyko wypadku.
          • kropkacom Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 18:29
            > Tak sie utarło,ale jednak w stanie nietrzezwym mozna dojechac bezkolizyjnie

            Można, albo nie można. Mam pytanie: prowadziłaś po alkoholu?
            • lola211 Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 20:37
              Nie, nie prowadzilam.
              Policja co miesiac wyłapuje kierowców nietrzezwych.Wiekszosci nie wyłapie, bo nie ma takiej mozliwosci.Czyli skala zjawiska jest spora.Nie przeklada sie to na liczbe wypadkow na zasadzie- kazdy pijany kierowca go spowoduje.Wniosek jest prosty- większosc pijanych kierowców dojezdza do celu bezkolizyjnie.
              • kropkacom Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 20:43
                > Czyli skala zjawiska jest spora.Nie przeklada sie to na
                > liczbe wypadkow na zasadzie- kazdy pijany kierowca go spowoduje.

                Czyli co? Machnąć łapką na ten alkohol?

                Blog
                "Run, you clever boy; and remember."
                • lola211 Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 21:01
                  Alez nie.Tylko raczej nie urzadzac poscigu za takim kierowcą.Albo raczej- zastosowac takie srodki, ktore skutecznie go zatrzymaja.
                  • kropkacom Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 21:03
                    Czyli jakie środki?
                    • lola211 Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 21:06
                      Podalam juz przyklad jakie.Z pewnoscia policja dysponuje szerszym asortymentem srodkow- tylko dlaczego ich nie uzywa? Bo jest niedofinansowana czy po prostu policjantom sie nie chce w to bawic i wybieraja najprostsze rozwiazania?
    • ally Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 15:00
      No to wyobraź sobie, co by było, gdyby policja olała zgłoszenie (tak jak sugerujesz), a facet by kogoś zabił.
      • lola211 Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 15:59
        Nic takiego nie sugeruję.
    • sen.bon Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 15:47
      Ja nie rozumiem. Mieli cynk, że w samochodzie jest pijany kierowca. W takich sytuacja jest spora szansa, że będzie uciekał. Z tego co widzę, nie byli na to kompletnie przygotowani. Niestety tak będzie dopóki, dopóty do policji będą szły głąby, których nikt nie chciał w sektorze prywatnym.
      • lola211 Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 16:00
        A ja mysle ze bardziej chodzi o to,ze nawet jakby chcieli to nie maja jak w praktyce tego wykonac.Bo nie maja srodkow i zawsze jest ich za malo.
        • lauren6 Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 16:08
          A chcieli? Imo pościg za pijanym kierowcą w centrum miasta to jest najgorsza decyzja jaką można było podjąć. Tak samo jak powyzywać osobę z nabitym karabinem maszynowym stojącą nad zakładnikami.
          • lola211 Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 18:02
            Naiwnie zakladam, ze chcieli.

            Imo pościg za pijanym kierowcą w centrum miasta to jest najgorsza de
            > cyzja jaką można było podjąć. Tak samo jak powyzywać osobę z nabitym karabinem
            > maszynowym stojącą nad zakładnikami.

            W końcu ktos pojął o co mi chodzi.
        • sen.bon Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 16:51
          Nie można zrobić blokady? No chyba, że nasi panowie policjanci grają w robocie w GTA i myśleli, że uda im się to powtórzyć w realu.
    • lauren6 Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 16:06
      Ja jestem ciekawa, czy panowie policjanci próbowali zrobić blokadę czy też urządzili sobie pościg pijanego kierowcy w terenie zabudowanym, do tego w centrum miasta. Nie trzeba być geniuszem, żeby stwierdzić jak coś takiego może się zakończyć.
    • vilez Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 18:44
      Lola ma sporo racji. Pościg to ostateczność. Najpierw powinno się próbować uniemożliwić jazdę. A że nasza policja mądrością i dobrym wykonawstwem nie grzeszy, to udział policji w sprawstwie jak najbardziej jest wysoce prawdopodobny.
      • annakate Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 19:13
        Uniemozliwić jak? rzucając czary?
        Naoglądałaś się Lola amerykańskich filmów, albo 07 zgłoś się - blokady, helikoptery na zawołanie - rzezczywistość jest inna. Pan poza wszystkim ukradł ten samochód, więc było wiadomo, że pijany facet jedzie kradzionym samochodem - mieli go puścić wolno a potem wzorem śląskich prokuratorów nająć jasnowidza, żeby ustalić, gdzie pojechał?
        • vilez Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 19:36
          Ja nie Lola, więc nie mów do mnie: Lola big_grin
          W jaki sposób? Nie bądź śmieszna.
        • lola211 Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 20:40
          A to trzeba az scigac, by ustalic miejsce pobytu? To juz nie mozna za takim jechac cywilnym autem?
          > rzezczywistość jest inna.

          No wlasnie- jaka jest? Naprawde nie ma innego sposobu niz sciaganie pijanego goscia po miescie i narazanie przechodniów? Az tak ta policja jest bezradna?
          • anulka.p Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 20:57
            Lola mam dziwną slabość do pijanych kierowców, ktorej nie raz już dala wyraz na forum. A że to w sumie nie takie groźne, że przecież w większości dojeżdżają do celu bezkolizyjnie, już gorsi są pijani rowerzyści, itd.itd. Nie wiem z czego to się bierze, ale w sumie to zastanawiającewink
            • lola211 Re: Policyjne poscigi 24.06.13, 21:04
              Akurat jesli o mnie chodzi to prawie nie tykam alko, w zyciu nie prowadzilam auta po spozyciu.
              Ja po prostu nie przyjmuje wszystkiego jak leci bez cienia refleksji tylko sie zastanawiam nad problemem.I mi wychodzi,ze cos tu nie gra.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka