26.06.13, 13:05
Szukam miejsca na wakacje i tak marudzę:
1. ten kraj niebezpieczny mi się wydaje np. Egipt
2. hotel wielki moloch też mi nie leży
3. basen na podwórku hotelu to 2 latka na smyczy będę musiała trzymać
4. leżeć na plaży nie lubię, więc sama plaża odpada
5. zorganizowane zwiedzanie z 2 latkiem wykończy i nas i współpodróżników
A dodam jeszcze, że zorganizowany wyjazd to pomysł męża, ja tam bym wolała jechać spontanicznie. Może własnie na tym polega problem, że trudno mi się zdecydować gdzie jechać? Jak u Was wygląda wybór miejsca na wakacje?
Obserwuj wątek
    • lauren6 Re: wakacje 26.06.13, 13:22
      Mam starsze dziecko i miejsca spełniające powyższe kryteria też bym wykreśliła z listy miejscówek branych pod uwagę.
      Jak się ma małe dziecko to urlop się planuje przede wszystkim pod nie. Rodzice są dorośli i jakoś przeżyją decyzję, że urlop nie będzie wyglądał jak to sobie w 100% wymarzyli. Z dzieckiem nie ma tak dobrze. Wolę zmienić swoje standardy niż narażać się na wieczny foch dziecka (męczące zwiedzanie) lub na ciągłe stanie na baczność ze względów bezpieczeństwa (niezabezpieczony głęboki basen).
    • maggorlo Re: wakacje 26.06.13, 14:29
      Żadna siła nie zmusiła mnie do wakacji z 2letnim dzieckiem. Na pierwsze pojechałam jak córka miała 4lata. Wytrzymała zwiedzanie, dłuższe spacery, jazdy na rowerze itp.
    • chipsi Re: wakacje 26.06.13, 14:49
      Z roczną córką byłam nad śródziemnym i w nosidle taszczyliśmy ją po górach. Zwiedzanie tylko "po łepkach" z zewnątrz. Dwulatka też by pewnie można było w specjalnym "plecaku" ponosić jak lubicie chodzić. Potem szukałam miejsc z placem zabaw, bez basenu ale i blisko wody - by szybko dotrzeć ale by młoda sama nie polazła. Tu było najtrudniej bo im fajniejszy plac zabaw tym większy hotel wiec i więcej chętnych do zabawy. Pojechaliśmy do małego pensjonatu.
      • joanna_poz Re: wakacje 26.06.13, 14:58
        bylismy z 2 latkiem z Turcji.
        typowo stacjonarnie, bez zwiedzania, co najwyzej wieczorne wypady do miasteczka z synem w wózku.
        hotel był sredniej wielkosci, ładny brodzik dla dzieci - tam leżakowaliśmysmile fajny plac zabaw, trochę też siedzielismy na plaży.
        syn wtedy sypiał w dzien po 3 godziny po południu, więc czas na odsapnięcie w ciagu dnia tez był.
    • gaskama Re: wakacje 26.06.13, 15:19
      Jak syna miał dwa lata to wybierałam tak:
      - oczywiście bezpiecznie
      - dobra infrastruktura dla dzieci (brodzik, ładna plaża, prac zabaw i takie tam)
      - dobre jedzenie, które też może zjeść 2-latek
      - tak, by można było coś zwiedzić, ale żeby nie było za dużo pięknych rzeczy, których nie będę miała możliwości obejrzeć ze względu na wiek dziecka
      Wyszło nam wtedy:
      - w jednym roku Majorka
      - w drugim roku Kreta
      - kilka bardzo dobrych hoteli nad Bałtykiem (jedzenie, animacje w języku polskim, basen itd.)
      Teraz kierujemy się innymi kryteriami i wybieramy inne miejsca.
      • ja1ja1 Re: wakacje 21.05.14, 10:58
        jak syn miał 2,5 roku to bylismy w Egipcie. Myślę ze tak ciepłe klimaty odpadają z tak małym dzieckiem. Umeczyliśmy sie.
    • mayaalex Re: wakacje 26.06.13, 15:32
      Moj prawie poltoraroczniak uwielbia bawic sie piaskiem i kamykami na brzegu wiec wakacje beda nad morzem. Plus basen dla mnie. Zwiedzanie z nim bywa meczace ale jak jest goraco to zazwyczaj robi sie mniej mobilny, siedzi w wozku i oglada otoczenie (motory i koty to hity u nas). Dobry hotel, nawet moloch, da Ci poczucie, ze nie jest wcale za duzo ludzi - sprawdz opinie na tripadvisorze czy innych takich. Ja lubie wszystko zalatwiac i bukowac sama, nie znosze wycieczek zorganizowanych.
    • zurekgirl Re: wakacje 26.06.13, 19:01
      Eeeee, A jak wychodzisz na plac zabaw pod blokiem albo idziesz na spacer do lasu, to dziecko lata samopas, a ty z glowa w chmurach? Nie wkladam wiekszego wysilku w pilnowanie dziecka nad basenem niz w czasie lokalnego spaceru. My na wakacje jezdzilismy odkad mala skonczyla pol roku, teraz ma piec lat i zaraz dolaczy do niej brat, ktory na pierwsze wakacje pojedzie w wieku 3 miesiecy. Wybieramy hotele w niezbyt upalnym klimacie, czyli na przyklad wiosna na Balearach, zima na Kanarach, jest akurat. Hotele z basenami koniecznie i najlepiej z brodzikami dla dzieci. Zwiedzanie z dzieckiem ulokowanym w dobrym wozku tez nie jest dla nas mordega. Ja wrecz uwielbiam wyjazdy z maluchem, bo w koncu mam czas tylko i wylacznie na przyjemnosci, zero gotowania, prania, obowiazkow. W gory pewnie bym sie nie wybrala, bo z ciezko sie wspina z wozkiem, cala reszte zaliczylismy i wszyscy szczesliwi.
      • bergamotka77 Re: wakacje 27.06.13, 00:18
        popieram zurekgirl przesadzasz, to lepiej zostan w domu jak tak cudujesz wink Ja jezdze z dziecmi od malego - z dwulatkiem byla grana np. Turcja -bylo super a baseny i brodziki obowiazkowe, fajne wybrzeze, dobre jedzenie, pozwiedzac tez jest co. Poza tym nie oszukujmy sie dwulatek nie usiedzi w miejscu raczej zbyt dlugo i z nim nie pozwiedzasz za duzo, raczej pobiegasz za nim. Ale na plazy bawi sie cudnie i czesto jeszcze spi w dzien jak ktos zauwazyl, wtedy mozecie na zmiane miec czas dla siebie!
        • segregatorwpaski Re: wakacje 21.05.14, 11:41
          Popieram Bergamotkę77, która popiera Zurekgirl wink
          Pierwsze wakacje z moim dzieckiem odbyły się jak mała miała 4 miesiące, no i były to baseny wink Potem zresztą też, co roku, zawsze jakaś woda/baseny/morze plus zwiedzanie też jak najbardziej. Jasne, że będąc w Egipcie nie ciągnęłam 3latki, by zobaczyła piramidy, ale wybierałam wycieczkę-rejs z oglądaniem raf ale zawsze z oferty wycieczek udawało się znaleźć coś dla malucha. Pilnowanie dziecięcia w hotelu z basenami wcale nie jest bardziej skomplikowane niż pilnowanie dziecka na placyku przed domem. Zakładasz 'rękawki', wkładasz w kółko i jesteś zaraz obok, na zmianę przecież z drugim opiekunem. Moje dziecię potrafiło tak przepływać cały dzień, grunt to dobre zabezpieczenie głowy i skóry. A czym się różni plaża od piaskownicy? I tu i tu trzeba cały czas patrzeć co robi, uczestniczyć w zabawie lub obserwować zabawę z innymi maluchami. Polecam właśnie takie kompleksy z szeroką bazą basenów/placów zabaw/animacji dla dzieci - dzieci za tym przepadają!
    • anetawer Re: wakacje 21.05.14, 10:20
      Polecam wyjazd z Klubem Adventure Element, zapewnione aktywne atrakcje dla całej rodziny!

      Więcej info:
      www.adventureelement.pl/leogang/
      www.facebook.com/events/239084402966964/
    • gaskama Re: wakacje 21.05.14, 11:07
      Ależ jest miliard możliwości. W Polsce też jest kupa hoteli, które mają wspaniałe sale zabaw, konie, baseny, opiekunki. My z młodym, gdy był w tym wieku, to lubiliśmy takie miejsca jak Mallorca, Kreta, Rodos, chętnie poza sezonem. Jest co zwiedzać, ale nie aż tyle, że po powrocie człowiek żałuje, że pojechał i tyle pięknych rzeczy nie zobaczył. Teraz każde szanujące się biuro podróży ma super hotele z animacjami dla dzieci. A jak ktoś woli spokój i ciszę, to jest dużo, dużo miejsc, choćby na Mazurach, które są w spokojnych miejscach w lesie, nad jeziorem a mają zarazem odpowiednie zaplecze dla dzieci.
    • ashraf Re: wakacje 21.05.14, 11:57
      1. Nie kazdy kraj poza Europa jest niebezpieczny, choc akurat Egiptu bym nie wybrala z innych wzgledow (kurz, brud i nachalni Arabowie)
      2. To wybierz mniejszy, bardziej kameralny. Ja wybieram przede wszystkim te polozone w niewielkiej odleglosci od lotniska (czyli do 1 h, a nie 3 czy 5 h), szczegolnie jesli lot jest dlugi.
      3. Dwulatka i tak trzeba pilnowac, czy jest basen, czy go nie ma - bo obce miejsce, bo schody, bo pojdzie komus przeszkadzac itd. Ale my akurat uwielbiamy wspolne kapiele, wiec sporo czasu spedzamy w basenach.
      4. My lubimy i dziecko tez - jest piach, kamienie i wolna przestrzen do zabawy, mozna latac w samym pampersie i siedziec po pas w morzu przelewajac wode z kubka do kubka albo lowiac glony wink Ale jest przeciez wiele pieknych miejsc, gdzie nie ma plazy!
      5. Zgoda. Dzieci szybciej sie mecza, nie wytrzymuja ekstremalnych temperatur, moga sie zle poczuc lub po prostu marudzic, plakac i przeszkadzac podczas jazdy autobusem, no i przede wszystkim to dla nich zadna atrakcja. Dlatego my zawsze wynajmujemy na miejscu auto (ew. z kierowca, jesli jest tanio) i jezdzimy po okolicy w swoim tempie, bez stresu, z przerwami na odpoczynek, posilek, plazowanie itd.
      A wybor miejsca przebiega u nas zawsze burzliwie i jeszcze nigdy nie pojechalismy tam, gdzie sobie pierwotnie zaplanowalismy, bo cos wypada w ostatniej chwili - nie ma miejsc w samolocie, karta kredytowa nie dziala itd. Ale zawsze jestesmy zadowoleni z finalnego wyboru smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka