Wątek o empatii mnie natchnął i sobie przypomniałam jaka ja okrutna swego czasu byłam. Jak mój eks się wyprowadził miałam fazę na tłuczenie schabowych i sobie wyobrażałam, że jego tak tłukę i te kochanki. A potem wpadłam na lepszy pomysł i kupiłam tasak i chyba z miesiąc rżnęłam tym tasakiem schab z kością i żeberka

Hitem w moim domu była wielka korkowa tablica, a na niej powiększone zdjęcia byłego. I sobie leżałam na podłodze rzucając w nią rzutkami

Ostatnim etapem była strzelnica