Dodaj do ulubionych

Segregacja śmieci.

03.02.13, 08:38
Jak rozwiązujecie segregację smieci, ja mam jeden duzy kosz, i kłopotliwe jest segregowanie smieci. Gazety papier odkładam do pojemnika w szafce pod zlewem, zostaje szkło, plastki i śmieci komunalne. Chciałabym jakos rozwiazac ten problem,zeby było niekłopotliwie. Moja znajoma mam dwa mniejsze kosze w kuchni, ale to mi srednio pasuję. Macie jakies inne rozwiazania? Chętnie poczytam.
Obserwuj wątek
    • 22pagoda Re: Segregacja śmieci. 03.02.13, 10:11
      Suche smieci typu papier, butelki, szklo segreguje i "zbieram" na balkonie
      Jesli nie da rady to wedruja one do smietnika
      Resztki jedzenia miele w mlynku zainstalowanym do zlewozmywaka, jesli sa rzeczy nie do zmielenia, trafiaja do smietnika.
      Trudno jednak segregowac smieci jak jest liczna rodzina i mieszka sie w bloku, zwyczajnie nie ma miejsca.
        • ry-bka Re: Segregacja śmieci. 03.02.13, 12:40
          Mieszkam w domu jednorodzinnym. W szafce pod zlewozmywakiem mam 3 kosze. Najmniejszy na odpadki kompostowe, większy na śmieci komunalne i największy na recykling. Później jeszcze segreguję ten recykling do 6 worków - papier, plastik, szkło białe, szkło kolorowe, metal, Tetra-pak. Worki trzymam w budyku gospodarczym, a że śmieci wywożą nam raz w miesiącu, wszystkie segegowane są myte - znajomi mówią, że takich czystych śmieci to jeszcze nie widzieli wink
    • stara-a-naiwna Re: Segregacja śmieci. 03.02.13, 14:36
      Ja mieszkam w domu i kompost (śmieci bio) mam na ogródku - do tego mam oosbny kosz.

      Obok stoi kosz na szystko nie segregowalne.

      Plastiki wynoszę do worka przed domem (stara reklamówka) jak sie sapełni (czasami systematycznie a czasami nie) wynosimy do pojemnika zbiorczego

      Szkło stawiam koło plastiku (pojemniki są obok siebie)

      Papierów nie mamy (palmy w piecu). Latem pewnie będą odkładane w karton pod zlewem (a jak nie będzie miejsca to do kotłowni)

      Mamy jeszcze bardzo dużo puszek (2 koty które żrą na potégę i pies) - do worka i do garażu. Zaczeliśmy tak odkładać bo sie nie wyrabialiśmy z limitem śmieci (kubeł zabierają nam raz na 2 tygidnie) i po jakimś czasie się okazało że tych puszek mamy naprawdę dużo (i docelowo wywieziemy je na złom, jak na wiosnę dokończymy sprzątać garaż)



      Aaaa IKEA ma taki kosz na śmieci z kilkoma przegródkami przeznaczony właśnie do recyklingu - mozna kupić pojedynczy zbiornik albo kilka złączonych
    • mkaroli Re: Segregacja śmieci. 03.02.13, 15:15
      Mam pod zlewem dwa śmietniki. Jeden na śmieci nieprzetwarzalne i te idą do zwykłego śmietnika wspólnotowego. Drugi na przetwarzalne czyli szkło, papier, plastik, ten wynoszą dzieci do pojemników na osiedlu i dzielą przy pojemnikach. Martwi mnie jedynie co będzie po wprowadzeniu nowej ustawy ale poczekamy, zobaczymy.
    • kamunyak Re: Segregacja śmieci. 03.02.13, 16:00
      Mam takie zdanie jak 22pagoda , gdzie to segregować w bloku?
      Mam miejsce na jeden kosz pod zlewem. Butelki, szklo, papier w osobnych reklamówkach (zazwyczaj) stoją na balkonie i wyrzuca sie je przy okazji śmieci spod zlewu. To jest dobre rozwiązanie na teraz bo kiedy jest ciepło to wolę używać balkonu do innego celu niz przechowywanie butelek. Nikt o tym nie pomyślał, za to łupać ludziom kary to jak najbardziej.
      Swoją droga to zastanawia mnie, że kiedys, za PRLu, to wyrzucałam kosz śmieci (mały) do zsypu raz na kilka dni. Mieszkałam ja z mamą. Ale - nie piło się wody z butelek, co najwyżej był syfon, mleko, smietanę itp kupowało się w zamiennych butelkach, nie było wszystkiego w kartonowaych opakowaniach. Już nie wspomnę, ze w sklepie żadnej reklamówki nie dostałaś, co najwyżej kawałek papieru i na zakupy szło się z własną siatką.
      Może czasy były chude ale na pewno pod tym wzgledem rozsądniejsze. Teraz wszystko musi być kolorowe, błyszczące swoim wlasnym opakowaniem, za które, oczywiście, placimy i które trzeba późnie zutylizować, za co też trzeba zapłacić. Bez sensu.
      • jolunia01 Re: Segregacja śmieci. 14.03.13, 11:18
        kamunyak napisała:

        > Swoją droga to zastanawia mnie, że kiedys, za PRLu, to wyrzucałam kosz śmieci (
        > mały) do zsypu raz na kilka dni.

        Ja tak wyrzucam do dzisiaj - reklamówka co 3-4 dni.

        > Ale - nie piło się wody z butelek, co najwyżej był syfon,

        Woda zwykła przegotowana to u mnie jest stale do picia, tzw. mineralna kupuje okazjonalnie.

        > mleko, smietanę itp kupowało się w zamiennych butelkach,

        Trgo mi najbardziej brakuje.

        > w sklepie żadnej reklamówki nie dostałaś, co najwyżej kawałek papieru i na z
        > akupy szło się z własną siatką.

        A teraz w sklepach dziwią się, że ja nie chcę "reklamówki", żeby zapakować rajstopy w pudełku czy pastę do zębów. Na inne zakupy mam szmaciana torbe i w niej 2-3 plastikowe torebki wielokrotnego użytku.

        A swoją drogą śmieci segreguję - szkło, plastik, metal wynoszę do zbiorczych pojemników, papier idzie do spalenia (własna kotłownia), reszta do kubła. Teraz płacę 16,20. Po "proekologicznych" zmianach wyliczono mnie na 48,60 przy założeniu segregowania i nieco ponad 60 za niesegregowane. Zastanawiam się, czy za te 14 czy 15 zł miesiecznie zechce mi się segregować, jak nie - zyskam miejsce, oszczędzę czas, wodę i środki myjące.
    • anirat Re: Segregacja śmieci. 03.02.13, 17:23
      Własnie mam problem, mieszkam w bloku, kosz mam jeden duzy na wszystko, stoi w kuchni, nie w szafce, tak mi wyszło, pod zlewozmywakiem ma zmywarkę kompaktową, obok mam pojemnik na papier, który w ciagu tygodnia sie zapełnia, ale mam problem z plastikiem i szkłem, nie mam juz gdzie ustawiac kolejnych pojemników na te odpady, moze rozwiazaniem jest drugi kosz i segregowanie przy pojemnikach na smietniku. Musze obejrzec te kosze do segregacji, moze po prostu wymienie, zobaczymy, tym niemniej staram sie segregowac, ale jak na razie dobrego rozwiazania nie widzę. U mnie na osiedlu nie ma pojemnika na puszki, przynajmniej ja nie widziałam.
      • asdaa Re: Segregacja śmieci. 03.02.13, 18:16
        ja mieszkam w bloku; na osiedlu mam kontener na śmieci komunalne, mniejsze na szkło, papier i plastik. Pod zlewem kubełek na te pierwsze, na balkonie stara reklamówka na plastik i szkło (segreguję przy śmietniku), torba papierowa (używana wielokrotnie do całkowitego zużycia) na makulaturę. Stoją w kącie, często są opróżniane więc balkonu nie "zawalają". Innego/lepszego rozwiązania nie znalazłam.
    • mim_maior Re: Segregacja śmieci. 03.02.13, 21:35
      Mam ten sam problem. Od lat segreguję śmieci, a mieszkam w czymś w rodzaju bloku, tylko bez balkonu. Naprawdę nie mam na nie miejsca i wiecie co? Teraz to mnie moja gmina wyprowadziła z równowagi. Bo za segregowane śmieci będę płacić więcej niż teraz za niesegregowane. A za niesegregowane trochę tylko trochę więcej. To ja chyba rzucam to segregowanie w diabły. Dopłacę parę złotych miesięcznie i tyle. Mniej pracy, więcej miejsca w domu. Jeśli ja tyle lat segreguję śmieci tylko dlatego, że uważam to za pożyteczne dla wszystkich, a oni mi przywalają taką podwyżkę... I to jeszcze płacić będę od osoby (a rodzinę mam liczną)! To chyba zacznę mieć tzw. "przyszłość planety" w nosie...
      • mia72 Re: Segregacja śmieci. 15.03.13, 07:40
        Noa właśnie - u nas segregowane stanie się też dla idei. Do tej pory za segregowane śmieci nie płaciliśmy, tylko od kubła tego, co już się do segregacji nie nadawało, więc była też oszczędność, zwłąszcza latem, kiedy nie było popiołu z pieca i czasami kubeł był wystawiany raz na 2 miesiące. Teraz, jak piszą pezdpiśczynie, będzie to różnica kilkunastu zł miesięcznie, więc poważnie się zastanawiam nad myciem każdego słoika po dżemie (segregowane śmieci muszą być czyste). Dobrze, że w naszej gminie ustalono stawkę od osoby, a nie od metrażu domu, bo inaczej poszlibyśmy z torbamicrying
    • smilin_skull Re: Segregacja śmieci. 04.02.13, 00:44
      W szafce pod zlewem mam jeden kosz na tak zwane "zwykle" smieci. Segreguje papier, plastiki z puszkami i szklo. W trzech osobnych torbach (wykorzystuje w tym celu zapas reklamowek, ktore mam w domu; na papier przeznaczam zuzyte torby papierowe).
      Niestety nie mam gdzie trzymac tych toreb wobec czego przechowywalam je juz np. pod stolem w kuchni a teraz trzymam je pod biurkiem w pokoju (pokoj "sypialnia", nie dla gosci). Czesto wyrzucam bo, niestety, chyba jak kazdy w dzisiejszych czasach, "produkuje" pokazne ilosci glownie plastikow, papierow, chyba najmniej szkla.
      W sumie tez wciaz poszukuje lepszego pomyslu na przechowywanie tych toreb, moze w koncu cos wymysle albo jakos wygospodaruje miejsce w szafce w kuchni obok zwyklych smieci.
    • evka_marchevka Re: Segregacja śmieci. 04.02.13, 00:44
      Mnie bardzo denerwuje fakt, że ja osobiście segreguję śmieci.
      Ale tylko na jeden sposób.
      Mianowicie na frakcję suchą i organiczną, gdyż tylko takie kontenery mamy na osiedlu.
      Organiczna - to wiadomo, wszystko co mokre i jakieś odpadki.
      Sucha - to butelki, kartony, folie, opakowania szkło.

      Takich, odpowiednio kolorowych kontenerów stoi na osiedlu mnóstwo.
      W każdej wiacie śmietnikowej są.
      A ludzie są na tyle leniwi i mało inteligentni, że zwykłe śmieci wrzucają do frakcji suchej,
      Skoro już nie chce im się segregować śmieci to niech chociaż nauczą się wrzucać je do odpowiedniego kontenera. Wrrrrrrrrrrrrrrrrr !! Naprawdę niektórzy ludzie są tępi ! (przepraszam za wyrażenie)
      • nostress.ka21 Re: Segregacja śmieci. 14.03.13, 12:11
        evka_marchevka u mnie jest to samo! mnie już szlag trafia, jak wrzucam do pojemników na odpady sortowane to co powinno się w nich znaleźć, a widzę tam jakieś obierki po warzywach czy psią kupę w woreczku. Takie lenistwo i brak jakiegoś "pomyślunku" działa mi ostro na nerwy. Ja segreguję śmieci, robię to naprawdę skrupulatnie, ale odechciewa mi się wszystkiego przy takich widokach.

        Jakiś czas temu postawiłam karton z wielkim napisem "makulatura" na skrzynkach pocztowych. Po to, żeby ludzie tam wrzucali wszelkie ulotki, niepotrzebne gazetki itp... kurdę na 20+ mieszkań może z 3 osoby to robią, reszta wala się jak wcześniej. Kiedyś administrator próbował wyegzekwować wrzucanie puszek do osobnego pojemnika, był pomysł, żeby to co jakiś czas sprzedawać (tak jak teraz makulaturę) i po prostu dołożyć kasę do budżetu domu i oczywiście to samo było. W pojemniku na 5 puszek przypadały 3 szklane butelki, jakieś elektrośmieci i w końcu normalne odpady (niesortowane).
        Ręce i wszystkie części ciała opadają... uncertain
        Ja aktualnie wiem jedno - nie mam zamiaru płacić wyższej stawki za wywóz śmieci dlatego, że ktoś inny ich nie segreguje uncertain
    • wlodek78 Re: Segregacja śmieci. 13.03.13, 20:06
      Wszystkie odpadki kuchenne i organiczne mielone są młynkiem w zlewie. Po tak prostym zabiegu to co zostaje ,to praktycznie czyste surowce nadające się do posegregowania i bez charakterystycznego zapachu. Śmieci jest mniej do wyrzucenia, więc i opłaty niższe. POLECAM
    • 987ania Re: Segregacja śmieci. 14.03.13, 12:34
      My segregujemy przez tydzień, potem eko pojemniki sa pełne i wrzucamy do niesegrowanego. Nam tez teraz wyjdzie na miesiąc duzo wiecej do zapłacenia, więc dopłace te 15 zł i mam w nosie segregacje. Niech w sortowni segregują i sobie pojemniczki myją po śmietanie.
    • altu Re: Segregacja śmieci. 15.03.13, 09:54
      my - śmieci niesortowalne - do kubła pod zlewem.
      te do sortowania - (plastiki zgniatamy, nakrętki zbieramy osobno) do kartonu stojącego w kącie kuchni; zawartość kartonu wynosimy systematycznie: szkło,plastki, metale - do pojemników śmietnikowych, makulaturę do przedszkola (bo akurat zbierają).

      śmieci nie myję - tzn. butelek czy plastików.
      bo: w sortowniach odpadów przetwarzalnych i tak wszystko jest płukane, myte itp. i zanim pojedzie to do przetwórni to jest kilkanaście razy poddawane płukaniu, a w przetwórni odpadów pierwszą czynnością jest.. płukanie i wyłapywanie zanieczyszczeń [tak sa ustawione technologie przetwarzania wszystkich odpadów segregowalnych, nawet papieru..]
    • misiowazona Re: Segregacja śmieci. 16.03.13, 21:33
      My mieszkamy w domku, mamy też doskonałą firmę obsługującą w zakresie śmieci. Segregujemy, ale nie jest to uciążliwe, bo mamy w kuchni jeden śmietnik na nierecyklingowalne śmieci, a drugi na recyklingowalne, tj.razem wrzucamy tam papier, szkło, metal i plastik. Te nasze śmietniki, to kosz z uchylną klapą i pojemnik plastikowy jak na pranie. Nie stoją w szafce, lecz luzem. Firma śmieciowa daje dwa pojemniki; jeden na nierecyklingowalne, drugi na recyklingowalne razem. Recyklingowalne śmieci wywożą za darmo.
      A śmieci organiczne (obierki itp) wynosimy codziennie do ogrodu na kompost. Do czasu wyniesienia leżą w pojemniczku plastikowym (takim po marchewkach z Lidla) na stole kuchennym.
      • stef63 Re: Segregacja śmieci. 16.03.13, 22:21
        Mieszkam w bloku i ciekawi mnie jak blokowców będą sprawdzac czy ktoś segreguje śmieci czy nie.
        Wydaje mi się, że blokowcy nie będą miec wyboru i wszyscy będą płacic jak za śmieci niesegregowane.
        Ja nie zamierzam segregowac. Teraz płacę 8 zł od osoby. Po nowemu w moim mieście ma byc:
        10 zł za segregowane i 12,5 zł za niesegregowane od osoby.
        Mam małe mieszkanie i mam tylko miejsce na jeden kosz pod zlewem.
        Nie zamierzam przetrzymywac śmieci na balkonie, pod stołem w kuchni czy na klatce.
        Z jedną puszką czy słoikiem też biegac osobno nie będę. Teraz tylko papier wyrzucam do pojemnika na makulaturę. Papier u mnie to gazety i jakieś ulotki reklamowe. Papiery typu: paragony, koperty, torebki papierowe, opakowania po ciastkach itp. wyrzucam do jednego kosza razem z innymi śmieciami.
    • laguar Re: Segregacja śmieci. 15.03.14, 21:56
      U nas sprawa ta jest rozwiązana wg ilości. Wyrzucamy b. duzo plastiku i metalu, więc na plastik jest duzy kosz, tak samo papier i bytowe (uzywamy koszy na bieliznę, bo są wąskie, wysokie i ładne - dwa pod zlewem, jeden w kącie). Praktycznie nie wyrzucamy szła, więc to jest dorywcza siatka.
        • anirat Re: Segregacja śmieci. 16.03.14, 18:03
          Jaką zmianę masz na myśli poza tą, że kiedyś nieliczni segregowali a teraz wszyscy segregują. Ja mam jeden duży kosz z dwoma komorami na mieszane i plastiki i pojemnik na papier pod zlewem. Szkło mam sporadycznie, bo słoiki używam do kolejnych przetworów, a butelka zdarza się sporadycznie. Szkło wynoszę i od razu wrzucam gdzie trzeba.
    • areyoubetter Re: Segregacja śmieci. 27.04.14, 09:52
      Ja sortuje odpady od wielu lat, duzo wczesniej niz weszla w zycie ta ustawa, bo w mojej gminie juz od kilku lat mozna bylo oddawac za darmo papier, szklo i plastik. Dodatkowo zbieram resztki organiczne na kompostowniku.

      Po wielu sposobach zorganizowania calego systemu, poprzez foliowki, kartony itp. doszlam do wniosku, ze najlepiej sprawdza sie zestaw stojakow na worki foliowe, ktory kupilam w Tesco. Taki:
      mojetesco.pl/z-zycia-tesco/wydarzenia/pokaz/1785
      Okazalo sie, ze idealnie miesci mi sie za drzwiami, gdzie miejsce bylo niewykorzystane. Jakos wczesniej na to nie wpadlam, a szkoda, bo to rozwiazanie swietnie sie sprawdza.
      Pozdr.
    • ikka135 Re: Segregacja śmieci. 27.04.14, 12:03
      Segreguję śmieci, bo różnica w cenie między segregowanymi a nie wynosi 40 zł. W skali roku to sporo. Pod zlewem mam trzy kosze. Mokre, zmieszane suche i segregowane. Generalnie segregowane zanoszę na bieżącą do piwnicy i tam mam stare wiadra po tynkach. Papier w jeden, plastik w drugi- kubełki staram się umyć, szkło w trzecim, puszki oddzielnie (mąż zawozi na złom). Mąż skonstruował urządzenie do zgniatania butelek i puszek (oszczędzamy miejsce). Oddzielnie zbieramy nakrętki. Oddzielny pojemnik mamy na zużyte baterie, żarówki, świetlówki. Przeterminowane leki zanoszę do apteki. Resztki farb lakierów itp. mąż zawozi do selektywnej zbiórki odpadów. Na zakupy zabieram swój kosz i materiałowe siatki,
      • areyoubetter Re: Segregacja śmieci. 27.04.14, 16:25
        No tak, zapomnialam - ja tez resztki lekow zanosze do apteki no i oczywiscie baterie - najgorsze swinstwo - wyrzucam do pojemnikow w sklepach, a na biezaco mam na nie metalowe pudelko. Swietlowki tez. Elektrosmieci tez raz do roku wywoze na miejsce odbioru. Ale o farbach nie pomyslalam, a mam tego pol piwnicy...

        I nie robie tego wszystkiego po to, zeby oszczedzic pare zlotych, choc nie zawadzismile, ale nie chce, aby foliowa, ktora czasem bezmyslnie wezme w sklepie, fruwala sobie jeszcze 300 lat po swiecie...
        • teane Re: Segregacja śmieci. 29.04.14, 21:13
          Kupiłam kiedyś taki kosz - stelaż, na duże worki na śmieci na allegro. Stoi sobie na balkonie z 3 workami : plastik, szkło i papier. Daje rade ogarnąć wszystko bez problemu. Tylko mąż narzeka, ze musi później te wory taszczyć do śmietnika do segregacji smile
          www.ptworek.webd.pl/allegro/eco_trin/obrazek_1.png coś w tym stylu mam, tylko worki normalne, nie kolorowe smile
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka