Dodaj do ulubionych

Czytanie w WC

04.07.13, 13:09
Nie rozumiem, po co ludzie czytaja w toalecie. Kiedys u znajomych widzialam nawet stojak na ksiazki i czasopisma w WC.
Ja po prostu wchodze, zalatwiam to co mam do zalatwienia i wychodze. Nie rozumiem, po co tam wysiadywac? Czekacie na natchnienie? Nie mozecie isc do toalety, kiedy juz naprawde bedziecie gotowe, a nie 20 minut wczesniej? Jaki to ma sens?
Obserwuj wątek
    • angazetka Re: Czytanie w WC 04.07.13, 13:11
      Też tego nigdy nie rozumiałam...
    • gazeta_mi_placi Re: Czytanie w WC 04.07.13, 13:12
      Też tego nie rozumiem.
      • grave_digger Re: Czytanie w WC 04.07.13, 14:00
        ani ja wink ale mój mąż czyta na klopie 'top guitar' lub 'gitarzystę' wink
    • nihiru Re: Czytanie w WC 04.07.13, 13:12
      Mój mąż lubi czytać w wc. nie wiem czemu -tak ma i koniec.
      ostatnio jednak wziął się za "żołnierzy wyklętych" i sam stwierdził że to jednak jakoś nie wypada w takim miejscubig_grin.
    • morgen_stern Re: Czytanie w WC 04.07.13, 13:13
      Jakby wam to powiedzieć... być może należycie do grona nielicznych szczęśliwców, którzy wchodzą, robią, co mają robić i wychodzą. Nie przyszło wam do głowy, że nie wszyscy tak mają?
      • angazetka Re: Czytanie w WC 04.07.13, 13:15
        Hm, w takiej sytuacji wolę się skupić na, jakby to ująć, rzeczy samej, a nie się rozpraszać wink
        • morgen_stern Re: Czytanie w WC 04.07.13, 13:17
          To ty. Ale ty to nie "wszyscy" wink
          • angazetka Re: Czytanie w WC 04.07.13, 13:30
            Jo smile
        • jowita771 Re: Czytanie w WC 04.07.13, 22:12
          A ja gdybym się skupiła na tym, z czym przyszłam, to od razu mogę wracać, bo na pewno sprawy nie załatwię, muszę zapomnieć, po co tam jestem.
      • mnb0 Re: Czytanie w WC 04.07.13, 13:29
        > Jakby wam to powiedzieć... być może należycie do grona nielicznych szczęśliwców
        > , którzy wchodzą, robią, co mają robić i wychodzą. Nie przyszło wam do głowy, ż
        > e nie wszyscy tak mają?
        Dlaczego nielicznych? To raczej ciagle zatwardzenia nie sa norma? Tak czy inaczej, jesli musisz czekac, to co za roznica - w toalecie czy na kanapie?
        • morgen_stern Re: Czytanie w WC 04.07.13, 13:35
          A skąd założenie, że pisałam o sobie?
    • kikimora78 Re: Czytanie w WC 04.07.13, 13:13
      Nie wiem - ale ja lubię smile Ostatnio nie mam na to czasu, bo pod drzwiami zawsze stoi "Mała Dziewczynka i Jej Miś" i się drze "Mama! Mama! Mama!", ale jak tylko mam okazję to czytam. Nawet jeden z naszych ipadów (najstarszy i ze zbitą szybką - ale zawsze) ma dyżurne miejsce w łazience, żeby sobie pudelka poczytać big_grin
      • zuwka Re: Czytanie w WC 04.07.13, 16:01
        oj to ty byś z moim mężem doskonale sie rozumiała big_grin ten skubany jak wlezie do łazienki i ipadem to siedzi dokąd się nie upomnę że chcę wejść. Jeszcze se fajkę potrafi odpalić na tym tronie, zasmradzając mi szlafroki i ręczniki. Gonię jak nie wiem co, zwłaszcza latem, no bo zimą od biedy się nie czepiam.
        U nas z kolei nie ma dyżurnego tableta, ale zawsze wiadomo gdzie szukać - na pralce w łazience.
        Ni choliby tego nie rozumiem, bo ja też wole tylko załatwić sprawnie co mam do złatwienia i wyjść. Takie poczytywanie w kiblu jest zrozumiałe dla mnie tylko w jednej ekstremalnej sytuacji: kiedy NAPRAWDE JEST KONIECZNOŚĆ długiego posiedzenia smile wiadomo o co chodzi nie? nie będę rozwijać myśli tongue_out
    • mona_mayfair Re: Czytanie w WC 04.07.13, 13:13
      Mój luby tak ma, wkurza mnie to okropnie;p Potrafi zajmowac łazienkę przez pól godziny i zwolnić dopiero jak sie dzieci zaczną dobijac;p
    • pearlinee Re: Czytanie w WC 04.07.13, 13:13
      ja robię lepiej i chodzę do wc z laptopem. Defekacja jest podobno zaraz po orgazmie najprzyjemniejszą chwilą w życiu człowieka. Tak jak przy seksie rozkładasz świeczki i wkładasz koronki, tak przy stawianiu przysłowiowego kloca ludzie lubią podkęrać sobie atmosferę i poczytać coś miłego wink
      • raohszana Re: Czytanie w WC 04.07.13, 14:22
        Wyjaśnienie mnie rozmontowało big_grin
      • gazeta_mi_placi Re: Czytanie w WC 04.07.13, 14:22
        O matko, ale masz fantazje ...
      • misterni Re: Czytanie w WC 04.07.13, 18:00
        big_grin
        Lubię to!
    • ichi51e2 Re: Czytanie w WC 04.07.13, 13:14
      Czytam od dziecka. Jako dziecko czytalam sobie napisy na "E" i "k". Obecnie nie wyobrazam sobie skorzystania z toalety bez lektury. (W najgorszym wypadku ciagle czytam chemie smile
      Za to sa ludzie na swiecie ktorzy nie zrobia wiekszej potrzeby bez rozebrania sie do naga. To jest dopiero dziwne.
      • majenkir Re: Czytanie w WC 04.07.13, 14:25
        ichi51e2 napisała:
        > Za to sa ludzie na swiecie ktorzy nie zrobia wiekszej potrzeby bez rozebrania sie do naga. To jest dopiero dziwne.


        big_grin Moj dzieciak tak mial w wieku 4-5 lat. Nie potrafil mi powiedziec dlaczego tak robi.
        Juz sie balam, ze ma cos z glowa wink. Na szczescie mu przeszlo.
        • mona_mayfair Re: Czytanie w WC 04.07.13, 18:18
          mój tez tak miałbig_grin przeszło mu niedawno ;p
    • iwoniaw Re: Czytanie w WC 04.07.13, 13:17
      Dziwne nie dziwne - w ogóle mi to nie przeszkadza, dopóki mi toalety ktoś nie blokuje w nieskończoność. Aczkolwiek jeśli blokuje bez lektury, nie jest to mniej uciążliwe, czemu się zatem czepiać czytania?
      • angazetka Re: Czytanie w WC 04.07.13, 13:17
        Zaraz czepiać... Zastanawiać nad powodami wink
        • misterni Re: Czytanie w WC 04.07.13, 18:06
          Tu się nie ma nad czym zastanawiać.
          Ja ten zwyczaj wyniosłam z domu rodzinnego, gdzie na specjalnej półeczce zawsze leżała jakaś lektura wink.
          I nie, nie przesiaduję godzinami, a tyle mniej więcej, ile zajmują te sprawy. Dlatego w WC preferuję krótkie teksty, ewentualnie powieść w mikro odcinkach wink
    • olena.s Re: Czytanie w WC 04.07.13, 13:19
      Bo WC jest w wielu domach jedynym miejscem, w którym można się skutecznie (zamek) odizolować o ukochanej rodziny?
      • echtom Re: Czytanie w WC 04.07.13, 13:59
        big_grin
      • jak_matrioszka Re: Czytanie w WC 04.07.13, 15:01
        Masz dzwiekoszczelna ubikacje? To norma w krajac arabskich, czy sami sobie zamontowaliscie?
        W moim domu zamkniecie za soba drzwi do ubikacji dziala jak zaproszenie zeby ukochana rodzina stanela pod tymi drzwiami (gromadnie lub wysla przedstawiciela) i zaczela czegos ode mnie natychmiast chciec...

        Czytelnie w ubikacji mial moj ojciec, a poniewaz czytalismy te same ksiazki, wiec ja wywalczylam sobie prawo do "pierwoczytania". Nielubienie ksiazek z biblioteki ma to samo podloze, nie wiadomo ilu amatorow kibekowej czytelni dana pozycje przede mna czytalo.
        • olena.s Re: Czytanie w WC 04.07.13, 15:09
          Nie, to były moje wspomnienia z czasów, kiedy zaczęłam okupować domowy WC (4 pokoje, 6 osób, moja pani).
        • echtom Re: Czytanie w WC 04.07.13, 15:30
          > Nielubienie ksiazek z biblioteki ma to samo podloze, nie wiadomo ilu amatorow kibekowej czytelni dana pozycje przede mna czytalo.

          Na szczęście posiadłam umiejętność wyłączania wyobraźni smile
          • panidemonka Re: Czytanie w WC 04.07.13, 15:38
            Ja teżsmile Nie myślę o kibelku jeśli akurat nie muszę go umyć lub niego skorzystać.
            Przecież tu nie chodzi o to gdzie bywała książka tylko o umilanie/przedłużanie zwykłej czynności fizjologicznej. Czytanie nie jest zwykłą czynnością fizjologiczną, przynajmniej nie moim zdaniemwink
          • misterni Poza tym, nie wiem jak wy 04.07.13, 18:09
            ale ja odkładam lekturę przed podtarciem, a wcześniej palcami nigdzie nie gmeram tongue_out
    • pszczolaasia Re: Czytanie w WC 04.07.13, 13:58
      a ja nie rozumiem czemu niektorych to dziwi? bo ja np tak mam ze musze i juz. do tego doszlo ze bez czegos do czytania/ogladania ani rusztongue_out blokada takasuspicious
      • echtom Re: Czytanie w WC 04.07.13, 14:00
        Coś w tym jest - ja mam wtedy poczucie zmarnowanego czasu tongue_out
        • echtom PS 04.07.13, 14:01
          Natomiast nigdy nie ogarniałam czytania w wannie.
          • pszczolaasia Re: PS 04.07.13, 14:03
            wezzz. uwielbiam... to moje i tylko moje pol godziny z przerwa na dolanie cieplej wody...big_grin
          • kikimora78 Re: PS 04.07.13, 14:04
            och - a to uwielbiałam! ale teraz mam prysznic sad
            • echtom Re: PS 04.07.13, 14:08
              Ale jak można trzymać książkę mokrymi ręcami? tongue_out
              • nihiru Re: PS 04.07.13, 14:12
                Suche mambig_grin

                Procedura jest taka: wchodzę, myję głowę, nakładam maseczkę na włosy i ewentualnie twarz, wycieram ręce ręcznikiem i sięgam po książkę. potem czytam, namaczam się, maseczki działają, i dopiero potem cała reszta ablucjibig_grin
              • pszczolaasia Re: PS 04.07.13, 14:15
                przeciez nie trzymam jej pod woda no...smile
                nad woda sa rece i nad woda jest ksiazka i glowa. reszta ciala sie odpreza... mmmsmile
              • dziennik-niecodziennik Re: PS 04.07.13, 15:56
                no ręcow się nie moczy wtedy. brud od ciała sie odmacza wink
          • nihiru Re: PS 04.07.13, 14:09
            > Natomiast nigdy nie ogarniałam czytania w wannie.

            Pierwsza rzecz, jaką robię przygotowując się do kąpieli to szukanie książki do czytaniabig_grin
          • guderianka Re: PS 04.07.13, 15:09
            ja czytałam za nastoletnich czasów-mieszkałam z rodzicami, w łazience była wanna i nie płaciłam za wodę tongue_out
            więc kąpiel trwała nieraz 40min. wchodziłam do wanny, brałam knigę , woda przyjemnie leciała. Do perfekcji opanowałam wyjmowanie korka palcami prawej stopy (zawijałam łańcuszek od korka wokół stopy), także samo go zatykałam jak woda zleciała i stopą odkręcałam wodę po raz kolejny. I tak kilka napuszczeni wanny. Czytałam/czytam tez przy jedzeniu, przy smażeniu naleśników wink
            • login.do.komentowania Re: PS 04.07.13, 16:19
              ja też czytam przy smażeniu naleśników smile
              • panidemonka Re: PS 04.07.13, 16:29
                To ja ciekawości spytam jak smażysz te naleśniki, że możesz sobie poczytać?
                Moje smażą się bardzo szybko odkąd patelnia rozgrzeje się do odpowiedniej temperatury.
                Najpewniej przypaliłabym, jeśli nie spaliła wszystkie. Nie lubię czytać na raty i trudno mi się oderwać od lektury.
                • guderianka Re: PS 04.07.13, 16:57
                  jak szybko?
                  leje naleśnika-mam 1-1,5min-odwracam, mam 1 minutę
                  2,5 min -to kilka stron do przodu wink
                  • panidemonka Re: PS 04.07.13, 17:03
                    1,5 minuty i usmażony z obu stron-robię cieniutkie za to dużą ilość.
                    Na bank zaczytałabym się i spaliła naleśniki łącznie z patelnią;D
                    • guderianka Re: PS 04.07.13, 18:35
                      kwestia wprawy big_grin
                      p.s. chociaż nie powiem, spalone się zdarzają wink
                      • panidemonka Re: PS 04.07.13, 18:48
                        W ten sposób spaliłam kilka czajników dopóki nie kupiłam elektrycznegosmile
          • dziennik-niecodziennik Re: PS 04.07.13, 15:56
            no ale to to samo. uprzyjemnianie.
            takie combo - ciepła kąpiel, kieliszek wina i ksiązeczka w łapce. full relaks.
            • guderianka Re: PS 04.07.13, 16:15
              no tak smile
              wyjaśniłam echotem tez kwestię przewracania kartek suchymi palcami wink
          • misterni Re: PS 04.07.13, 18:10
            echtom napisała:

            Natomiast nigdy nie ogarniałam czytania w wannie.

            Jak to?

    • raohszana Re: Czytanie w WC 04.07.13, 14:19
      Erm... bo możemy to czytamy?
      I cudze siedzenie w osobistym, prywatnym toilecie to... problem dla Ciebie? ^^'
    • mstrzalka Re: Czytanie w WC 04.07.13, 14:22
      Ja przez kilka lat czytałam w WC, mało tego, czytałam w wannie, mieszkaliśmy w kawalerce i to było jedyne miejsce gdzie nie migał mi telewizor, nie hałasowało i nie przeszkadzało dziecko... Oczywiście do chwili gdy ktoś nie zaczął dobijać się do drzwi za potrzebą uncertain
      Uff tak sobie pomyślałam, że "kibelek" to było moje jedyne miejsce relaksu...
    • naomi19 Re: Czytanie w WC 04.07.13, 14:37
      i czytam
      i rozwiązuję krzyżówki

      cudowne chwile...
      big_grin
      mój chłop ma tak samo

      a co Cię w tym dziwi?
      p/s nie mam żadnych problemów gastrycznych, wypróżnienia ok 2 razy dziennie suspicious
    • misiowamama-2 eee tam, czytanie... kawa w kiblu... 04.07.13, 14:46
      mój mąż zawsze o tej samej porze porannej bierze telefon, kawę (!) i idzie na tron... Mozna rzec, jak w biurze, przy kawie przez telefon spray firmowe załatwia. Tyle, że fotel inny big_grin
      Moja mama bez krzyżówki nie wchodzi... tongue_out
      A ja... czytam. To jedyne chwile wytchnienia i jedyny czas na "lekturę" w domu, w którym "króluje' dwójka "żywych" małpiszonów wink
      • ichi51e2 Re: eee tam, czytanie... kawa w kiblu... 04.07.13, 15:35
        To mi przypomina ze widzialam lata temu japonskiej tv program o hemoroidach . Oczywiscie wypowiadaly sie jako spece gwiazdki roznego formatu zaproszone do studia. Gdzies w srodku zrobili im test kto juz ma/jest zagrozony hemoroidami. Wygrala laska. No i pytaja jej czy to sie zgadza i o jej zwyczaje toaletowe... No i ona sie przyznala ze ma stos gazet i w ogole uwielbia czytac w lazience ale najbardziej szokujace bylo to ze sie przyznala ze ma mala lodoweczke ze snackami kolo sedesu i lubi tez sobie podgryzac... Miny innych gosci i prowadzacego - bezcenne!
        • panidemonka Re: eee tam, czytanie... kawa w kiblu... 04.07.13, 15:42
          No to czekam na wpisy osób, które lubią sobie w kibelku podjadaćwink
          • misterni Przypomniała mi się taka oto rodzinna historyjka: 04.07.13, 18:22
            Troje rodzeństwa i cztery banany, czasy głębokiej komuny, kiedy były one nie lada rarytasem. smile
            Dwoje z tego rodzeństwa kłóciło się, kto ma dostać czwartego banana, a w tym czasie trzecie z nich porwało przedmiot sporów, zabarykadowało się w WC i cichcem go zjadło wink.

            panidemonka napisała:

            No to czekam na wpisy osób, które lubią sobie w kibelku podjadaćwink

            • panidemonka Re: Przypomniała mi się taka oto rodzinna history 04.07.13, 18:26
              No tak, ale to czwarte z rodzeństwa musiało gdzieś ukryć się z tym bananem. Wucecik w tym przypadku okazał się idealnym rozwiązaniembig_grin
              • misterni Re: Przypomniała mi się taka oto rodzinna history 04.07.13, 18:32
                Trzecie, trzecie big_grin
                To banan był czwarty big_grin
                Najstarsze twierdziło, że się jemu należy, bo jest najstarsze, a najmłodsze, że jemu, bo najmłodsze. wink
                I średni skorzystał wink
                • panidemonka Re: Przypomniała mi się taka oto rodzinna history 04.07.13, 18:39
                  No dobra, trzecie dziecko z czwartym bananemsmile
                  Nie zmienia to faktu, że pomysł na zjedzenie tego banana (czwartego oczywiście) okazał się skuteczny.
      • misiowamama-2 Re: eee tam, czytanie... kawa w kiblu... 04.07.13, 16:25
        misiowamama-2 napisała:

        > A ja... czytam. To jedyne chwile wytchnienia i jedyny czas na "lekturę" w domu, w którym "króluje' dwójka "żywych" małpiszonów wink<

        aaa, i jeszcze sobie gram na telefonie. A co... wolno ? wolno tongue_out
    • kasiap0585 Re: Czytanie w WC 04.07.13, 14:50
      ha, ha smile
      Mój mąż tak robi! Ale mamy dwie łazienki i tylko to go ratuje wink
      Zdarza się, że mąż siedzi tak długo, że aż nogi mu drętwieją. Tłumaczenie, że to niezdrowo nie pomaga sad
      Brat mój z kolei ogląda gazetki z makro i katalogi. Zawsze u niego w domu w kibelku pełno tego widzę smile
      A ja jak byłam mała (4-5 lat) to zanim na nocnik w toalecie siadłam to targałam ze sobą zabawki i koc żeby się nim okryć, zupełnie nie wiem dlaczego big_grin
      • thaures Re: Czytanie w WC 04.07.13, 15:04
        Uwielbiam, książek już teraz nie czytam, ale gazety-namiętnie...
        Mąż też nigdy nie rozumiał, ale gdy nagle zaczął podawać kto z kim i dlaczego oświeciło mnie,że jak jakaś gazeta leży, to też ją czyta, chociaż się zapiera.
        Młodszy syn również namiętnie czyta w ubikacji czym nas doprowadza do szału, bo trudno go z niej wywalić.
        A szwagier ma szafkę z książkami przed sedesem-a ponieważ ma tam dużo map- bardzo się u nich podciągam geograficznie.
    • nowi-jka Re: Czytanie w WC 04.07.13, 15:00
      czasem to jedyna chwila tylko dla mnie i ja czytam na kibelku , wiedzac o tym moej dzieci nasladuja i tez zabieraja ksiazeczka na kibelek
    • guderianka Re: Czytanie w WC 04.07.13, 15:07
      Eno, kibelek miejsce święte suspicious
      Tam jest spokój i cisza i skupienie, nadrabiam tam w dzień moje lektury suspicious
      M ma tam swoje, ja swoje, Młodsza nieraz idzie pod pachą ze swoją suspicious
      p.s. nie mamy zatwardzeń
    • panidemonka Re: Czytanie w WC 04.07.13, 15:19
      Mam tak samo, WC jest po to, żeby zrobić co trzeba. Czytać wolę siedząc w fotelu.
      znam kilka osób, które oddają się lekturze w trakcie defekacji. Cóż... co kto lubi.
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: Czytanie w WC 04.07.13, 15:50
        ksiazki i czasopisma nie ale robie prasowke z tesco, lidla itp. siedzie i zastanwiam sie co kupic tongue_out jak nie zdarza mi sie ogladac tych ofert bez sedesu...
    • dziennik-niecodziennik Re: Czytanie w WC 04.07.13, 15:50
      nie po co, a dlaczego big_grin
      dlatego ze to jedyny czas kiedy mogę z czystym sumieniem wrzasnąć przez drzwi "NIE TERAZ" i nikt tego nie podaje w wątpliwosci big_grin big_grin big_grin
      • panidemonka Re: Czytanie w WC 04.07.13, 15:58
        dziennik-niecodziennik napisała:

        Ale to jest najczęściej dość ograniczony czas,nawet nie zaczynałabym czytania. Jak już zacznę to muszę przeczytać jak najwięcejwink Byłabym bardzo zła gdyby ktoś mi ten czas limitowałwink a to się zdarza nawet wtedy kiedy w domu są 2 ubikacje.

        > nie po co, a dlaczego big_grin
        > dlatego ze to jedyny czas kiedy mogę z czystym sumieniem wrzasnąć przez drzwi "
        > NIE TERAZ" i nikt tego nie podaje w wątpliwosci big_grin big_grin big_grin
        • guderianka Re: Czytanie w WC 04.07.13, 16:16
          ja na ten przykład wykorzystuję każdą wolną chwilę-jak pisałam wyżej- kiedy się dawink
    • landora Re: Czytanie w WC 04.07.13, 16:11
      Nie potrafię bez książki wink W razie czego czytam napisy na opakowaniach.
      U mnie czyta cała rodzina - rodzice, ja i mój mąż.

      W przeciekawej książce "Watching the English" wyczytałam, ze skład toaletowej biblioteczki pozwala określić przynależność do klasy społecznej jej właściciela wink
    • gretchen184 Re: Czytanie w WC 04.07.13, 16:14
      od zawsze czytam w wc-w zasadzie jest mi wszystko jedno co,może być chemia ale najczęściej czytam angorę i wprost.zatwardzeń nie miewam.
      mąż za to chodzi ze smartfonem i spędza w ten sposób sporo czasu.
      dla mnie to norma i nie widzę w tym nic dziwnego. u wielu znajomych w toalecie leżą książki,gazety,pisemka reklamowe.
    • vi_san Re: Czytanie w WC 04.07.13, 16:37
      A ja [wstyd się przyznać?] czytam i w wc i w wannie... I owszem, w łazience jest zainstalowana półeczka z "łazienkowymi" książkami, zarówno moimi jak i męża. Bo mąż też tak ma. Ale poradzę ci jedno - nie próbuj zrozumieć. To się po prostu albo robi, albo nie - znaczy, mam na myśli czytanie w łazience. Jeśli sama czytasz - nie ma potrzeby tłumaczyć po co i dlaczego, jeśli nie - za chiny Ludowe z Koreą na dodatek nie zrozumiesz. Na szczęście to nie jest obowiązkowe... smile
    • irina_katodina Lubię sobie posiedzieć nad wodą... 04.07.13, 16:53
      ... z dobrą lekturą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka