Dodaj do ulubionych

Stres w wakacje

04.07.13, 14:58
Czy tylko ja tak mam że okres wakacyjny to dla mnie wiecej stresu niż poza sezonem urlopowym?
Niby wolne dni, łądna pogoda, wyjazdy wszystko to sprzyja odpoczynkowi a ja ciągle na spince.
Bo musze organizowac czas pod podrzucane i zwierzeta,kwiatki i klucze, zawsze jakies animozje z babciami teciową czy matką, bo jedna chce wziac dziecko na wakacje i druga chce i trzeba dorac terminy a jak juz wezmą to zawsze jest jakis problem, jak nie chcesz by dziecko jechalo do babci to ta sie obraza. Koniec konców dziecko na wakacjach a ja i tak zawsze mam na glowie stres i problemy i telefony.Dochodzi jeszcze kwestia mojego i meza wypoczynku, gdy chcemy gdzies wyjechac musimy zgrac terminy, musimy zorganizowac opieke zwierzeciu,wszystko to zorganizowac, zmiescic sie w jakiejs sumie pieniędzy przy czym zazwyczj idzie nam,wiecej pieniedzy nie wiadomo gdzie. I moglabym tak wyliczac jeszcze dlugo ... u mnie wakacje co roku to wiecej zawracania głowy niz luzu i wypoczynku,czy ja jestem dziwna ?Macie stresy w wakacje?
Obserwuj wątek
    • thaures Re: Stres w wakacje 04.07.13, 15:08
      Zaczynam wakacje i przez tydzień jestem jeszcze w domu- przez ten tydzień narobię się jak dzika, bo chcę wszystko załatwić. Przeważnie mam kartkę, gdzie skreślam to, co już zrobiłam. Na szczęście w tym roku została już tylko jedna pozycja...W sobotę lub niedzielę wyjeżdżam..
    • nenia1 Re: Stres w wakacje 04.07.13, 15:17
      Nie, nie mam, wszystko co opisujesz to dla mnie problemy techniczne, czyli do rozwiązania.
      Wakacje dla mnie to czas spełniania marzeń, reszta to pryszcz.
    • solejrolia Re: Stres w wakacje 04.07.13, 15:22
      kiedyś bardziej się spinałam, w tym roku doszłam do takiego stanu ZEN, ze nic mnie już nie rusza. nawet to, że na to lato rodzinnie nie mam nic konkretnego zaplanowane. jak się uda, to wyjazd wekendowy ja i mąż, i jak się uda to wyjazd wekendowy ja i córka.
      ale to prawie pewne, że się nie uda, więc nie napinam się.
      w przyszłym tygodniu córka jedzie na obóz.
      i teściowa może w sierpniu przyjedzie do wnuczki, a może i nie. (tutaj też nie napinam się, ponieważ bywało tak, że umawiała się a nie docierała do nas- telefon na godzinę przed odebraniem z pociągu, że ona jednak nie jedzie tym pociągiem, i to było 1,5roku temu, więc dopóki nie obiorę z dworca, to nie uwierzę, że dotarła).
    • male_a_cieszy Re: Stres w wakacje 04.07.13, 15:24
      Jedyne stresy jakie mam w wakacje to te w pracy. Najpierw żeby zdążyć ze wszystkim przed urlopem. A po urlopie żeby nadgonić to co się urodziło w czasie urlopu.
      Termin urlopu znałam w marcu, mąż się dostosował bo sam sobie jest szefem. Babcie mi się o dziecko nie kłócą, a jak już jest pod ich opieką to nie dzwonią, żeby mnie poinformować o problemach jakie córka stwarza. Nawet wstawać mogę później bo w roku szkolnym to ja odprowadzam córkę do przedszkola (mam po drodze), a w wakacje do babci odwozi bądź odprowadza (bo jedna mieszka 100m od nas) mąż.
      Klucze do mojego mieszkania ma moja mama i to ona przychodzi podlewać nam kwiatki jak nas nie ma. U mojej mamy zostaje też pies jeżeli nie możemy go zabrać ze sobą.
      Oprócz pracy jedynym stresem jest - jak się zmieścić w założonym budżecie - jakoś w wakacje te pieniądze szybciej idą.
    • leokadiaxx Re: Stres w wakacje 04.07.13, 15:25
      U mnie tez tak jest, tez mam wiele spraw do pozałatwiania tez chodzę z kartką zawsze mam cos na glowie no i niestety w zadnej czesci roku, nie jestem tak bardzo obciązona rodziną, tesciowymi babciami ich humorami tekstami i fochami jak w wakacje, zawsze o cos chodzi.Biora dziecko na chwile na jakis wyjazd jest problem , nie zgadzam sie by brały jest foch,Przed chwila np mialam kolejną pouczajacą rozmowe z moją matka ktora bierze moje dziecko na weeekndowy wyjazd do dalszej rodziny i musze sie nasluchac od 2 tygodni niemal codziennie o tym co mam spakowac ,jak dziecko ma wyglądac, co powinno a czego nie jaka to ona zmeczona i tak w kolko ot taki mały przyklad, caly czas mam podobne kwiatki.
      • leokadiaxx Re: Stres w wakacje 04.07.13, 15:28
        cd Jak juz wezma dziadkowie to dziecko to mam na glowie ich 3 psy wiec nie moge sie oddalic z domu dluzej niz na kilka godzin bo wyją wiec stres i ciągle telefony bo o cos chodzi. Jak sie odcinam na kilka tygodni tak jak w zeszlym roku zapowiedzialam ze mam inne plany to musialam od wrzesnia słuchac jaka to jestem be i dziwna i tez byl problem. Tesciowa tez w podobny desen zachowania, i jak tu odpoczac w wakacje?
        • bergamotka77 Re: Stres w wakacje 04.07.13, 15:39
          sami stwarzacie sobie problemy - nie dziwie sie ze nie lubisz podrozowac... jak tu jeszcze spakowac sie na te wakacje i wyjechac? wink Dla ciebie zycie chyba jest jednym wielkim niekonczacym sie problemem
        • patunki Re: Stres w wakacje 04.07.13, 15:41
          Wiesz, nie obraź się, ale ja chciałabym mieć podobne problemy. U nas nawet nie ma co marzyć o jakimkolwiek wyjeździe, dziadkowie mają w odwłoku wnuka, nie interesują się, czy i w ogóle gdzieś wypocznie. A na głowie będę wkrótce mieć dwa koty teściowej oraz psa przyjaciół, pojęcia nie mam, jak to rozwiązać. Smutne i samotne będzie to lato, bo mąż też ciągle w rozjazdach, a kasę trzeba oszczędzać na różne wrześniowe wydatki, muszę np. kupić nowe meble dla syna, więc na przyjemności też mało mogę wydać.
          • leokadiaxx Re: Stres w wakacje 04.07.13, 15:55
            Powiem ci że ja bym wolała zwyczajnie miec świety spokój niz stres bo ktos wezmie na kilka dni moje dziecko i bedzie tworzyl sztuczne problemy w zwiazku z tym. Sama wole organizowac wakacje mojemu dziecku ale jak to robie tez jest dla babc problem i powód by sie obrazac.
            Dwa no niestety mnostwo spraw sie nazbiera i korzystajac z wolnych dni czesto nie masz wyjscia poprostu musisz sie za nie wziąc a to zawraca glowe i generuje stresy.Organizacja wyjazdu ok dzis w dobie internetu nie ma z tym problemu klikasz rezerwujesz placisz karta i jedziesz ale majac zwierzeta dzieci rodzine ktorej o cos zawsze chodzi, jest jakis wiekszy czy mniejszy problem a to rowna sie stres.
    • net79 Re: Stres w wakacje 04.07.13, 15:49
      dla mnie wakacje to dzieci na głowie przez dwa miechy, organizowanie turnusu rehabilitacyjnego, bo w końcu dzieci nie mają lekcji i nikt się na mnie nie obraża, ze je zabieram ze szkoły, nie ma problemu z logistyką komu podrzucić, a wyboru wielkiego nie ma... bo na miejscu ino jedna ciocia z trójką dzieci...więc ją oszczędzamy, zatem zabieram dzieci sztuk trzy ze sobą i to jest stres, bo jestem z nimi zazwyczaj sama i muszę ogarnąć ośrodek je i wyszukać atrakcje, tu pomagają znajomi, podrzucając lato w mieście (nie naszym)... tylko logistyka ośrodka, odbierania z lata w mieście, dojazdów po Warszawce... tak było lata wstecz. W tym roku zamierzam mieć wszystko w dupie, nie liczyć na urlop męża, bo z tym wiadomo dopiero na ostatnia chwilę, posiedzę z dziećmi w domu/plaży/na starym mieście/podwórku,posłucham ich fochów, że dziś to oni wola to, albo tamto i że nie ferrrrr, a jak pokaże się jakaś gotówka może wyjadę z nimi na weekend, bo na więcej pewnie nie starczy, ale za to będziemy bawić się dobrze...jak mąż dostanie po roku może w końcu jakiś urlop to to wykorzystam i z przyklejonym uśmiechem do ryja pojadę do teściowej na drugi koniec Polski, bo tam przynajmniej obiadów nie będę musiała codziennie gotować, a dzieci na chwilę znikną mi z oczu...ale tak, wracając do tematu, wakacje dla mnie to streswink
    • kropkacom Re: Stres w wakacje 04.07.13, 16:00
      Rozumiem co chcesz powiedzieć smile W tym roku jednak nie mam stresu wakacyjnego. Na szczęście. Mężowi też właśnie zaaprobowali urlop na sierpień. Zwierzątek nie mam na staniu. Babcie nie naciskają na nic. Oby tylko dzieci były zdrowe.
    • topo-lina Re: Stres w wakacje 04.07.13, 16:11
      Co ja bym dala ze stres typu "ktorej babci ja mam dac dziecko, bo obie nie marza o niczym innym"! U mnie niestety obie babcie daleko, w tym jedna pracuje, a druga nie za bardzo sie kwapi, zeby do nas przyjezdzac, majac wygadna wymowke posiadania psow... A tymczasem ja mam tylko 3 tygodnie urlopu w lecie, a wakacje trwaja u nas 3 miesiace...To jest dopiero stres! A jakie obciazenie finansowe, bo jakies polkolonie trzeba zorganizowac, albo opiekunke oplacic... Takze wyluzuj leokadia, bo jestes w miodzio sytuacji! wink
      • leokadiaxx Re: Stres w wakacje 04.07.13, 16:14
        Uwierz ze sa osoby ktore pomagaja tak ze masz wiecej stresu i problemow niz gdyby nie pomagały i daly ci spkoj, bo to zadna pomoc wziac komus dziecko na 3 dni i zameczac cie gadac wtracac nadawac, nie znasz tego typu zachowan wiec sie nie wypowiadaj.Teoretycznie ja tez moglabym powiedziec ze kazda pomoc to jest pomoc ale tak nie zawsze jest niestety,wszystko zalezy od ludzi.
    • gagunia Re: Stres w wakacje 04.07.13, 19:03
      Nie mam stresów w wakacje. Dziecko, lat 10, spędza czas na półkoloniach, na obozie i 2 tygodnie z nami. Jak syn był młodszy to chodził po prostu do przedszkola, a na urlop jeździmy z dzieckiem i nie musimy go na ten czas nikomu podrzucać..
      Zwierzyny nie posiadam i posiadać nie zamierzam choćby z uwagi na kłopot w czasie wyjazdów weekendowych, służbowych czy wakacyjnych.
      Klucze zostawiam sąsiadce ( i vice versa). Nie jest to dla nas problem, bo mieszkamy drzwi w drzwi, więc podlać kwiatki 2 -3 razy w czasie urlopu to żadne obciążenie.
      Co do kasy - planujemy takie wakacje, na jakie nas stać. Wiadomo, że na wakacjach kasa sama się ulatnia, ale staramy się planować wydatki wcześniej (np wycieczki fakultatywne czy bilety wstępów itp). Dzięki temu wiadomo ile zostaje na lody i inne bzdety z pamiątkowych straganów.
      • alfa36 Re: Stres w wakacje 04.07.13, 22:54
        Mam kilka spraw do załatwienia wlasnie w wakacje, bo w innym czasie nie bardzo mogę się za to zabrać. Ale mlodego podrzucilam do dziadkow (jedni tylko chcą sie zajmować, więc nie ma problemu), więc mam nadzieję trochę poukladac sprawy i miec mniej stresu. Natmiast każdy wyjazd to dla mnie duzy stres. Począwszy od pakowania, poprzez sprawy, o ktorych trzeba pamiętac. Podejrzewam, ze niedlugo dojdę do wniosku, że wolę zostawac w domu w wakacjesmile Swoją drogą to czytalam gdzies artukul, że jak czlowiek nie może zabrac się za zalatwianie blahych w sumie rzeczy, typu wymiana telefonu/abonamentu, zmiana konta , kupno szczoteczki elektrycznej (ja tak mam, wszystko odkladam na potem, zeby w spokoju zdecydowac), to jest to objaw jakiejs depresji (rodzaj depresji).
    • drosetka Re: Stres w wakacje 04.07.13, 23:41
      nie mam podobnych problemów, bo : zwierzecia i kwiatów u mnie brakbig_grin reszta to co piszesz to dla mnie to szukanie sobie problemów, ciesz sie ze babcie biją sie o wnukabig_grin terminy urlopu? czemu macie z tym problem??pytam męża kiedy dostanie w pracy, potem ja sie dostosowuję i nie widzę problemu. Z wydatkami tez nie widzę problemu, bierzemy zawsze gotówke, nie uzywamy kart , więc siła rzeczy wydajemy tylko tyle ile wzięlismy. Tez nie szalejemy na wakacjach, ale można równie fajnie spedzić wakacje nie wydając kupy pieniędzy. Ale to co tu opisujesz cos mi przypomina, ja mam taka spinkę zawsze przed świętami BN , męczą mnie te porzygotowania, zakupy, gonienie za prezentami, obawa ze nie wyrobię się ze wszystim, przez co swięta wcale nie kojarza mi sie z miłą rodzinną atmosferą.
    • marianna1970 Re: Stres w wakacje 05.07.13, 05:42
      A po co tak pędzić ludzie żyją teraz jak w amoku zwiedzenia kupowania slow life

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka