Dodaj do ulubionych

Co byście zrobiły?

06.07.13, 14:29
Pracujecie w dużej firmie z kapitałem zagranicznym, praca dobrze płatna z perspektywą awansu, w świetnej atmosferze pracy, sprawia Wam przyjemność. Zakochujecie się w prezesie, zresztą z wzajemnością. Termin ślubu wyznaczony.
I co teraz? Rezygnujecie z pracy, żebyście Wy/Wasi narzeczeni nie zostali posądzeni o nepotyzm?
Idziecie pracować do konkurencyjnej firmy? Zmieniacie branżę, chociaż kwalifikacje zawodowe macie w tej jednej, jedynej? Zostajecie w pracy i zastanawiacie się co będzie z awansem (awansujecie-oskarżą Was, że to dzięki narzeczonemu, nie awansujecie-wiecie, że będziecie skazane na to dobre dotychczasowe stanowisko ale bez możliwości rozwoju)? Rezygnujecie z pracy w ogóle?
Nie wiedziałam co odpowiedzieć, szczerze: dalej nie wiem co poradzić w tej sytuacji.
Obserwuj wątek
    • raohszana Re: Co byście zrobiły? 06.07.13, 14:31
      A ile udziałów ma pan prezes? Jest przy okazji właścicielem czy to jakaś spóła? Jak reszta patrzy na takie cóś, bo chyba już wszyscy wiedzą, że prezes i ta pani coś razem?
      • 3-mamuska Re: Co byście zrobiły? 06.07.13, 14:35
        Zostaje w pracy staram sie jeszcze wiecej niż dotychczas. Zeby nikt nie miał wątpliwości ze na ewentualny awans zapracowalam.
      • wyznawczyniwielkiegoczerwia Re: Co byście zrobiły? 06.07.13, 14:36
        Pan prezes jest CEO, nie ma udziałów w firmie. Spółka z kapitałem zagranicznym.
        Jak reszta patrzy to nie wiem dokładnie, bo ja w tej firmie nie pracuję.
        • raohszana Re: Co byście zrobiły? 06.07.13, 14:38
          To niech pan CEO zapyta szefa co i jak.
          Poza tym - osobiście uważam, że raczej zostać i ciężko pracować.
    • przystanek_tramwajowy Re: Co byście zrobiły? 06.07.13, 14:35
      A regulamin tego nie określa. W wielu firmach małżeństwa pracować nie mogą. Na pewno nie powinno być bezpośredniej podległość służbowej między małżonkami.
      • wyznawczyniwielkiegoczerwia Re: Co byście zrobiły? 06.07.13, 14:38
        Nie pracuję w tej firmie, ale z tego co zdążyłam się dowiedzieć regulamin nie określa takich sytuacji. Mnie zatkało, żadnej sensownej porady nie byłam w stanie udzielić. Dalej nic mi do głowy nie przychodzi.
        • minor.revisions Re: Co byście zrobiły? 06.07.13, 14:42
          Powiedz jej, żeby się nie przejmowała i zawistnym dawała za przykład Billa i Melindę Gatesów.
      • minor.revisions Re: Co byście zrobiły? 06.07.13, 14:40
        pracowałam w firmie, w której regulamin nie pozwalał, przy czym w moim dziale były dwa małżeństwa, w których szefowe były zwierzchniczkami swoich mężów. Nikt jakoś tej sytuacji nie naduzywał, więc i nikt nie zgłaszał pretensji. Uważam, że to uczciwsze, niz awans na wiceprezeskę przez romans z prezesem (a to też widziałam), no, ale - slubu z nim nie brała, więc nie ma mowy o nepotyzmie...
    • jematkajakichmalo Re: Co byście zrobiły? 06.07.13, 15:10
      Nie wiem, zalezy wszystko jak "blisko" tego prezesa bym pracowala. Czy w tym samym dziale czy nie, czy bylaby miedzy nami zaleznosc przelozony-podwladny itp. Moim zdaniem, jezeli atmosfera jest OK, jesli wszyscy sa w porzadku i nikt takich sytuacji nie naduzywa to nie bedzie z tym problemu, w innym przypadku zawsze znajdzie sie ktos kto bedzie gadal i komu sie to nie bedzie podobalo.

      Jesli bylabym zmuszona zmienic prace to raczej nie wybralabym konkurencji. To mogloby byc roznie rozumiane i stanowic zagrozenie dla mojego meza i jego stanowiska w firmie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka