Dodaj do ulubionych

Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samochody

13.07.13, 17:04
i jakoś żadna nie jeździ oplem corsą, citroenem c1, toyotą aygo, czy chevroletem sparkiem -

do czego używacie tych wielkich aut? (odpowiedzi w stylu "do uprawiania seksu" proszę sobie darować wink )
Podejrzewam, że wszytko to, co ogarniacie tymi dużymi autami, równie dobrze da się ogarnąć małym. No, oprócz rodzinnego wyjazdu na urlop.

A więc wink : kuku na punkcie bezpieczeństwa, szóstka dzieci na stanie czy lans ?wink
Obserwuj wątek
    • guderianka Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 13.07.13, 17:06
      Amor-sex uprawialiśmy i corsie, i w renówce i w seacie wink Teraz mamy wielkiego (hehe) Tourana 7 osobowego, bo gdzie indziej upchasz rodzinę 2+3 ? wink
    • majenkir Re: 13.07.13, 17:13
      Od kiedy to duzy samochod sluzy do lansu??
      Lansowac sie to raczej maluchem typu Porsche, Ferrari czy Lotus.
      I co dla Ciebie znaczy "wielkie auto"? Dla mnie to autobus big_grin. Ja teraz jezdze Chryslerem Town and Country I dla mnie jest to wielkosc akurat.
    • kanna Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 13.07.13, 17:13
      Mąż ma wielki, co by nas wozić big_grin
      ja mam mały, co by zaparkować na granicy strefy, gdzie pracuje.
    • monika3411 Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 13.07.13, 17:32
      Nie mam wielkiego samochodu. Małego też nie mam. Żadnego nie mam. Poruszam się zupełnie niemodnie komunikacją miejską i na nogach tongue_out
    • wanielka Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 13.07.13, 17:39
      mam stosunkowo duży, ale nie drogi samochód - opel vectra smile po co?
      wożę na codzień 3 dzieci fotelikowych jak widać w sygnaturce, do tego wózek bliźniaczy w bagażniku, stelaż pod fotelik malucha, rowerek biegowy, ubrania na zmianę, zabawki do piasku, zgrzewkę wody mineralnej i wiele innych rzeczy wink wchodzimy z rzeczami na styk, nie wyobrażam sobie mniejszego samochodu, a lans to ostatnia rzecz, o której pomyślałabym kupując auto. pomijam fakt, że mam samochód na gaz i koszt paliwa jest niski, nawet w stosunku do małych autek, a komfort jazdy nieporównywalny.
      • paliwodaj Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 13.07.13, 17:49
        ja mam duzy, ale musze 3 dzieci z bagazem pomiescic, wiec mam wytlumaczenie. lans to nie jest bo kazda rodzina ma rodzinny samochod w powodow jak powyzej
      • goodnightmoon wanielka 13.07.13, 21:51
        Tylko TY jesteś usprawiedliwiona smile
        No dobra, jeszcze Guderianka ...
    • barefoot_duck Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 13.07.13, 17:58
      Kurcze, nie uprawiałam seksu w moim wielkim samochodzie, a w mniejszym męża i owszem wink
      Dziecko mam jedno, a samochód faktycznie wielki: czuję się w nim bezpieczniej, bo oprócz tego, że samochód duży to napakowany poduszkami, kurtynami i czym tam jeszcze. Poza tym nie umiemy z mężem pakować się "kompaktowo" - odpada nam zastanawianie się, czy brać daną rzecz na wyjazd weekendowy, czy nie. A tak - możemy zabrać bez problemu walizkę dziecka, naszą, wózek, torbę z zabawkami młodej, nocnik, basen dmuchany, łóżeczko turystyczne i co tam jeszcze. Do tego jeszcze mam fobię, że żaden bagaż nie może znaleźć się w środku w samochodzie, bo w razie wypadku będzie latał jak tłuczek po wnętrzu.
      A poza tym - zakłamana bym była, gdybym się upierała, że fajny, dobry samochód nie służy choćby w minimalnym stopniu do lansu, czy generalnie fajnego samopoczucia. Ale tu wielkośc nie ma jakiegoś wpływu, bardziej to, że mi się mój samochód po prostu podoba.
      • amoreska Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 13.07.13, 18:00
        CytatA poza tym - zakłamana bym była, gdybym się upierała, że fajny, dobry samochód
        > nie służy choćby w minimalnym stopniu do lansu, czy generalnie fajnego samopocz
        > ucia. Ale tu wielkośc nie ma jakiegoś wpływu, bardziej to, że mi się mój samoch
        > ód po prostu podoba.

        Bardzo mi się to spodobało - zabrzmiało po prostu szczerze.
    • amoreska Zaraz, zaraz... 13.07.13, 17:59
      Przecież napisałam, że oprócz rodzinnych wyjazdów na urlop.

      Wszędzie zabieracie bagaże dla wszystkich domowników?

      Jeśli dowożę do szkoły/przedszkola - bagaży nie trzeba.
      Jeśli jeżdżę do pracy - bagaży nie trzeba.
      Jeśli na zakupy - bagaży nie trzeba.

      A nawet i trzy foteliki zmieściłyby się do np. do corsy.
      Czyli jednak potrzeba komfortu uzależniona od zasobności finansowej?
      • majenkir Re: Zaraz, zaraz... 13.07.13, 18:05
        amoreska napisała:
        > Przecież napisałam, że oprócz rodzinnych wyjazdów na urlop.
        > Wszędzie zabieracie bagaże dla wszystkich domowników?


        Moje poprzednie auto to byl Mercedes ML, do ktorego moglam wpakowac tylko dwa psy. A mialam cztery! Oczywiscie, ze nie jezdzilam z nimi wszedzie, ale byly sytuacje, kiedy czulam sie ograniczona przestrzenia samochodu. Tak samo kiedy wozilismy na zmiane z innymi rodzicami dzieci z zajec - do mojego moglam zapakowac tylko czterech pasazerow, a dzieciakow bylo 6 I wtedy moj maz musial ich wozic. Czasami wiecej jest wiecej big_grin.
      • wanielka Re: Zaraz, zaraz... 13.07.13, 18:16
        co z tego, że co corsy zmieszczę 3 foteliki - samochodem zwykle jedzie się do miejsca docelowego, w którym też jakoś trzeba się poruszać. zawiozę dzieci i co dalej? mam 6-miesięczniaka, 2,5-latkę niepełnosprawną, która musi jeździć w wózku i 3,5-latka. wózek bliźniaczy wożony w bagażniku to konieczność, nie fanaberia. pozostałych rzeczy też teoretycznie mogłoby nie być, ale... jedziemy do parku (tak, tak, czasem trzeba podjechać kiedy ma się na fajny plac zabaw 8 km) i trudno być o suchej gębie, bez zabawek, bez rowerka czy innych bajerów, ponieważ nie zmieściły się do samochodu wink takich sytuacji jest mnóstwo, a nie stać mnie na utrzymywanie 2 samochodów - małego codziennego i wielkiego weekendowego smile
      • run_away83 Re: Zaraz, zaraz... 13.07.13, 18:50
        Zawsze mam w aucie wózek (niedługo zamienię pojedynczy na podwójny), torbę plażową z zabawkami używanymi w plenerze (jakieś piłki, wiaderka i łopatki, badminton), koc piknikowy, dwie pary rolek, oraz hulajnogę smile Ledwo się mieści ale nie noszę tych rzeczy do domu bo używam tylko na spacerach, po kij to targać na trzecie piętro (nie mam windy, garażu, wózkowni, ani przyzwoitej piwnicy).

        A trzy foteliki do corsy to chyba z autopilotem tongue_out Aktualnie mam mitsubishi charismę, teoretycznie pięciomiejscowy sedan, ale zdwójką dzieci to jest niestety auto czteroosobowe, trzy foteliki może by mi weszły, tylko wtedy jedno z nas, ja lub mąż, wsiada za kółko, a drugie chyba biegnie za samochodem, bo z przodu na miejscu pasażera jedzie potomek w foteliku a z tyłu między dwa foteliki dziecięce nie mieści się moja torebka, nie mówiąc o trzecim foteliku dziecięcym czy dorosłej osobie...
      • totorotot Re: Zaraz, zaraz... 13.07.13, 19:12
        A jakie to trzy foteliki by się zmieściły do corsy? Dla lalki barbie?
        • amoreska Re: Zaraz, zaraz... 13.07.13, 19:14
          1 0-9kg (z przodu) i 2 większe (z tyłu).
          Przy jednym rodzicu.
          • totorotot Re: Zaraz, zaraz... 13.07.13, 19:19
            A drugi rodzic biegnie za samochodem?
            • amoreska Re: Zaraz, zaraz... 13.07.13, 19:21
              Drugi rodzic ma większe auto, które jest używane, gdy musi jechać cała rodzina w komplecie wink
              • totorotot Re: Zaraz, zaraz... 13.07.13, 19:34
                amoreska napisała:
                > Drugi rodzic ma większe auto,
                które jest używane, gdy musi
                jechać cała rodzina
                > w komplecie wink


                To złe zrozumiałam pytanie, duże auto i małe auto.
                Z tym że ja wolę duże auto a mam małe. Wylew duże auta bo są wygodniejsze, jak auto jest brudne to się często o nie ufajdam wsiadając, bo ma jakoś tak nisko prog. Tak samo wsadzanie dziecka do fotelika też bierze nogi o auto i muszę się mocno schylac. Mały bagażnik, za mały na duże zakupy, a ja robie zakupy rzadko a duże.
                Mało miejsca pod nogami dzieci na dodatkowe rzeczy.

                A duże auto i ładne to czasem strach, jak jadę odwiedzić koleżankę w gorszej dzielnicy to ktoś może pomyśleć o ta to ma kasę i jeździ pseudoterenowka żeby zadać szyku. A ja po prostu mniej się muszę schylac w tym aucie.


              • run_away83 Re: Zaraz, zaraz... 13.07.13, 20:24
                Mnie jest potrzebne tylko duże auto bo jeździmy głównie w komplecie. Ja nie pracuję, mąż do pracy chodzi pieszo i to w kapciach, zakupy tylko przez internet, szybkie sprawy do załatwienia w pojedynkę (poczta, apteka, etc) piechotą bo mieszkamy w ścisłym centrum. Auto służy nam głównie do przemieszczania się całą rodziną (spacery, wycieczki, odwiedziny u znajomych, wakacje). Na cholerę mi ta corsa? tongue_out
                • amoreska Re: Zaraz, zaraz... 13.07.13, 20:28
                  Faktycznie, skoro nie pracujesz, a i tak jeździcie wszyscy razem - corsa niepotrzebna big_grin
              • naturella Re: Zaraz, zaraz... 13.07.13, 20:31
                No przepraszam, ja (rozmiar 40) miescilam sie w Corsie miedzy dwoma fotelikami 18-36 kg z tylu. W Nissan Micra jeszcze wygodniejsmile za to w BMW3 mojego ojca niestety juz nie smile ma wysokie nadkola.
                • run_away83 Re: Zaraz, zaraz... 13.07.13, 21:02
                  Zależy jak widać od auta i od fotelików też, u nas trzech dorosłych się z tyłu wygodnie zmieści, ale po zamontowaniu dwóch fotelików (maxi cosi rodi 15-36, oraz bebe confort opal 0-18 tyłem do kierunku jazdy), na tym trzecim miejscu po środku nie mieści się moja torba. Kiedyś szwagierka się próbowała wcisnąć między chłopaków w fotelikach (chudzina, rozmiar 34) i nie dała rady upchnąć tyłka. O wpięciu tam fotelika 0-13 nie ma co marzyć. Dlatego jesteśmy zmuszeni zmienić auto i chcemy kupić takie do którego nie będziemy musieli dzieciaków upychać kolanem smile
              • my-alena Re: Zaraz, zaraz... 14.07.13, 23:00
                amoreska napisała:

                > Drugi rodzic ma większe auto, które jest używane, gdy musi jechać cała rodzina
                > w komplecie wink

                No to u nas ja mam to duże auto, a drugi rodzic to małe. To ja woże codziennie dzieci, to ja robię zakupy, to ja wożę w samochodzie akcesoria moich dzieci, rowery, hulajnogi, kaski, gitary, plecaki szkolne itp. (czasami jeszcze zaprzyjaźnione dzieci). Dlatego ja jeźdżę dużym. Jeździmy moim samochodem jak wozimy się całą rodziną. Mój duży samochód służy mi na codzień, na wakacje i od święta. M wozi w swoim aucie siebie i powietrze, więc jemu duży niepotrzebny.
              • mruwa9 Re: Zaraz, zaraz... 15.07.13, 02:36
                amoreska napisała:

                > Drugi rodzic ma większe auto, które jest używane, gdy musi jechać cała rodzina
                > w komplecie wink


                I gdzie tu logika?
                To ja sie mam gniezdzic z trojka dzieci w corsie i zastanawic, gdzie wtloczyc wozek, a jesli jeszcze wpadnie mi do glowy glupi pomysl kupienia po drodze mleka i ziemniakow, to juz trzeba na serio rozwazc wypozyczenie przyczepki, bo do bagaznika to nie wlezie, zeby drugi rodzic ( niech zgadne: ojciec?) mogl swoj jedyny tylek wozic w duzym, rodzinnym aucie? Bo dla ematki duzy samochod to obciach i wstyd?
                Cos ci sie chyba pozajaczkowalo, bo logiki w tym ani za grosz.
                Jesli w rodzinie sa dwa auta, to dla mnie oczywiste i naturalne jest, ze to wieksze bierze danego dnia ten, kto ma w planie przewozenie wiekszej liczby ludzi/ wiekszego ladunku.
                A w przypadku , gdy rodzina dysponuje tylko jednym samochodem, to w ogole dylematu nie ma, bo kupuje samochod na jaki rodzine stac i/lub jaki zaspokaja jej potrzeby.
                Nie jest powiedziane, ze to kobieta ma zawsze jezdzic tym mniejszym autem.
              • jowita771 Re: Zaraz, zaraz... 15.07.13, 12:04
                > Drugi rodzic ma większe auto, które jest używane, gdy musi jechać cała rodzina
                > w komplecie wink

                Czyli ten drugi rodzic jeździ dużym autem sam, bo ja się (na styk, ale jednak) mieszczę z trójką dzieci w małym samochodzie? To ci logika!
                • olena.s Re: Zaraz, zaraz... 15.07.13, 14:56
                  No, jeszcze moze byc kwestia kasy na paliwo i bezpieczenstwa trasy.
                  Spokojnie mogę sobie wyobrazić pakowanie dzieci do małego auta, żeby dowieźć je do szkoły pięć kilometrów duktem leśnym, podczas gdy druga strona duuuużym wozem ze zgrozą w oczach manewruje między Tirami.
      • guderianka Re: Zaraz, zaraz... 13.07.13, 20:40
        A nawet i trzy foteliki zmieściłyby się do np. do corsy.

        amor, proszę Cię-pęknę big_grin
        • amoreska Re: Zaraz, zaraz... 13.07.13, 20:41
          Ale napisałam wyżej, że - z jednym rodzicem wink
          • guderianka Re: Zaraz, zaraz... 13.07.13, 20:52
            już doczytałamwink
            My sprzedaliśmy drugie auto, nie ma potrzeby by były w gospodarstwie dwa wink
      • jowita771 Re: Zaraz, zaraz... 15.07.13, 11:58
        > Przecież napisałam, że oprócz rodzinnych wyjazdów na urlop.

        Czyli powinno się mieć dwa, w tym jeden do wyciągania z garażu w celu wyjazdu na urlop, to dopiero bez sensu.
      • dzoaann Re: Zaraz, zaraz... 15.07.13, 12:38
        A chodzi o to, by nie upychac trzech fotelików w aucie, by nie gimnastykowac sie przy zapinaniu, nie kombinowac, czy zapakowac do bagaznika to, czy to, bo razem sie nie miesci. Tylko o to by miec komfort i wygode. Mam trojke dzieci i codzienna jazda jakas mala turkawka bylaby meczaca i denerwujaca.
    • gemmavera Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 13.07.13, 18:00
      Nie mam ani wielkiego, ani drogiego samochodu. Średni mam.
      Małego autka typu toyota yaris nie chciałabym mieć z podobnego powodu, z którego nie noszę np. leginsów, chociaż teoretycznie bym mogła - bo mi się nie podobają i źle się w nich czuję. smile
    • mamusia1999 Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 13.07.13, 18:10
      volvo kombi istnieje w rodzinie z powodu urlopu, bo jezdzimy wylacznie indywidulanie, zabierajac osprzet do jazdy konnej i windsurfingu np. poza tym jest to auto sluzbowe. a w interesach ( i to jest zasluga facetow!) pozycja w hierarchii szacowana jest przez kolegow lub kontrahentow na podstawie auta wlasnie.

      kiedys jedyne auto tez bylo z tych wiekszych, z powodu urlopu. odkad przesiadlam sie do toyoty auris odetchnelam przy parkowaniu. za to w podroze sie nia nie wybieram. przy "miejskiej" stluczce z predkoscia 30kmh to auto bylo do kasacji (teraz mam drugie), maz mial uraz kolana.
    • moofka Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 13.07.13, 18:27
      maz kupuje samochody
      wybiera duze, dla wygody i bezpieczenstwa
      • kanna Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 13.07.13, 18:33
        Dużym jest wygodnie jeździć, ale parkować - to już nie sad

        I serio, nie możesz sobie wybrać samochodu??
        • moofka Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 13.07.13, 18:41
          kanna napisała:

          > Dużym jest wygodnie jeździć, ale parkować - to już nie sad
          >
          > I serio, nie możesz sobie wybrać samochodu??

          nie,
          nie moge i nie chce
          nie znam sie na tym
          nie czuje krzywdy
          maz wybier mi ladne - kobiece i eleganckie smile
        • mia_siochi Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 13.07.13, 19:12
          kanna napisała:

          > Dużym jest wygodnie jeździć, ale parkować - to już nie sad

          Nieprawda. Zależy od samochodu. Normalnie jeżdżę focusem. Popsuła się, jako zastepczy dostałam avensisa, parkuje się o niebo lepiej.
        • jowita771 Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 15.07.13, 12:08
          > Dużym jest wygodnie jeździć, ale parkować - to już nie

          Nieprawda, dobrze się parkuje, jak koła są dość blisko początku i końca samochodu, bardziej od tego zależy łatwość manewrowania niż od wielkości samochodu. Że od umiejętności kierowcy przede wszystkim zależy, to oczywiste.
          • puza_666 Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 15.07.13, 12:12
            my mamy dodatkowo 4 kamery parkowania - to juz w ogole banalnie sie wpasowac w miejsce parkingowe.
        • alpha.sierra Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 15.07.13, 16:46
          Proszę Cię, mam przedpotopową lagunę w kombi, gigantyczna krowa, a ma super promień skrętu i świetną widoczność wszędzie, wyjeżdżam nią gdzie chcę, czasem na milimetry wink.
      • feleedia Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 13.07.13, 18:33
        Duże są wygodniejsze, bezpieczniejsze i bardziej uniwersalne.

        Aczkolwiek jak ktoś ma metr pięć w kapeluszu to mogą mu się podobać auta gabarytowo zbliżone do szafy big_grin
    • run_away83 Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 13.07.13, 18:37
      Przecież nie tylko na wakacje jeździ się całą rodziną, sporo ludzi przemieszcza się jednym autem na codzień, rodzice do pracy, dzieci rozwożone po przedszkolach i szkołach.

      I wcale nie trzeba mieć szóstki dzieci, wystarczy trójka jeżdżących w fotelikach i do sedana już się cała rodzina nie zapakuje. Właśnie inkubuję trzeciego potomka i jesteśmy na etapie poszukiwania większego auta, prawdopodobnie kupimy forda galaxy albo s-maxa, chyba że coś fajniejszego wpadnie nam w oko, ale generalnie szukamy jakiegoś suva lub minivana.
    • rosapulchra-0 Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 13.07.13, 18:37
      Na razie mamy jedno auto i jest średniej klasy, dość duże, bo jest nas pięcioro, więc w małym ciężko by było jeździć.
      Chcemy kupić drugie dla mnie, a ja nie chcę małego, bo nie lubię małych aut. W polsce się najeździłam maluchem, cieniasem, potem przesiadłam do astry i w końcu poczułam, że prowadzę prawdziwe auto wink Za to mojej najstarszej córce kupię właśnie albo corsę albo yarisa - dla niej jednej i to początkującej kierowczyni wink uważam ten wybór za słuszny.
      • phantomka Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 13.07.13, 18:50
        W dużym, dobrej jakości aucie czujesz się przede wszystkim bezpiecznie, a to chyba dość ważny argument. Jest dużo lepsza widoczność, a jak jedziesz po większe zakupy typu agd, to nie musisz czekać na transport w godz. 10-17, po czym panowie i tak zjadą o 19smile
        • bbuziaczekk Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 13.07.13, 18:59
          Posiadamy Opla Astre III combi.
          Combi dlatego ze posiadamy 2 dzieci malych wiec rozne tobolki trzeba zabierac. Swego czasu byly to 2 wozki.
          Do tego zawsze robimy duze zakupy na caly tydzien, wozimy 2 foteliki, przewozimy rozne rzeczy wielkie.....
          Combi przydaje sie bardzo, bardzo.
          • bbuziaczekk Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 13.07.13, 19:03
            No i nie wyobrazam sobie posiadania mniejszego auta niz to co mam. Z tylu sa 2 foteliki od dzieci i na srodek czesto wsiada jakas 5 osoba ktora ma problem sie tam zmiescic a co dopiero w mniejszym wezszym aucie. Jest na 4 wiec wystarczy ale czasami jeździ jeszcze z nami moja mama lub inna osoba ktora musi sie tam cisnac z tylu lub siada z przodu na moim miejscu a ja ledwo dycham z tylu upchnieta na srodku jak sledź.
        • amoreska Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 13.07.13, 19:01
          Fakt, lodówki Yarisem nie przywieziesz tongue_out
          Ale toster już tak big_grin
          • bbuziaczekk Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 13.07.13, 19:05
            W naszym combi to juz rozne wielkie cuda sie wozilo. Bo i lodowki i pralki i 3 metrowe rynny i drzwi i kaloryfery i nawet palety do pociecia i spalenia wink i rozne inne wielkie rzeczy.
        • hanna_sty Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 15.07.13, 08:53
          Choćby ze względu na panów i wniesienie nawet gdybym miała ciężarówkę zamówiłabym transport. Zwykle jest to 2-3 godzinowy przedział, więc nawet jeśli panowie przyjadą nie o 18 a o 21 nie ma problemu- jestem w domu.
    • totorotot Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 13.07.13, 19:08
      Ja sobie na ten przykład posłuchać muzyki, co jest możliwe tylko gdy nie ma się uszu zaslonietych kolanami.

      A na serio: wygodniej zaklina sje foteliki w dużym aucie, bo się trzeba mniej schylić. Wygodniej się siedzi, jedzie, oddycha, tak jak lepiej mieszkać w mieszkaniu 100 m niż 30m.
      • andaba Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 13.07.13, 19:17
        Ilość dzieci, która nie wchodzi do standardu.
      • hanna_sty Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 15.07.13, 09:02
        30 metrów to niewiele, ale czy np. samotnej osobie potrzebne jest 100 metrowe mieszkanie? Nas jest w tej chwili dwoje+ syn nocujący sporadycznie ( ma własne mieszkanie). Mamy duży dom nie wykorzystany, który wymaga sprzątanie, ogrzewania itd. Są dni kiedy do części pomieszczeń nawet się nie wchodzi. I gdyby nie to, że mam mocno starszych rodziców, z którymi może być róznie i kiedyś jedno z nich zostanie samo , pewnie zamieszkalibyśmy w czymś znacznie mniejszym. Bez szkody dla ego.
    • 18lipcowa3 szóstka dzieci? 13.07.13, 19:18
      żartujesz? na szóstkę dzieci to chyba bym tira potrzebowała
      poza tym żaden lans , tylko wygoda i bezpieczeństwo

      u mnie dwójka wystarczy by zapakować się po dach przy większym wyjeździe
      poza tym lubię mieć komfort i przestrzeń więc fajnie jak jeszcze jej trochę zostanie po zapakowaniu się

      przy dzieciach to obowiązkowo kombi albo jakiś van czy suv
      • undoo Re: szóstka dzieci? 14.07.13, 20:52
        Kombi za male i niewygodne, pisze z doswiadczenia. Minivany sa swietne, ale suvy tez niczego smile

        6 dzieci nie wejdzie z rodzicami do kazdego minivana, bo sa one najczesciej 7-osobowe sad Ktos nie pomyslal, ze dzieci trzeba miec parami smile
    • zuzann-a Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 13.07.13, 19:22
      Jeżdżę corsąsmile
      • verdana Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 13.07.13, 19:24
        Ja używam naprawde wielkiego auta i to niejednego- jeżdżę autobusami.
      • amoreska Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 13.07.13, 19:25
        I jak "dajesz radę" ? Masz dzieci, czy też auto jest do wyłącznej twojej dyspozycji?
        • zuzann-a Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 15.07.13, 13:25
          Daję radę ale mam jedno dziecko, niemniej jednak jadąc w tym roku na wczasy auto było zapakowane na styk.
    • b.bujak Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 13.07.13, 19:25
      ja akurat mam auto średnie, mąż większe;
      tak - poczucie bezpieczeństwa jest dla mnie ważne;
      poza tym rzeczywiście na co dzień nie wykorzystujemy pełnego potencjału tych aut, ale cenimy sobie fakt, że ten potencjał mamy w zapasie i kiedy trzeba możemy z niego korzystać;

      tego typu rozważania mozna sobie toczyć niemal o wszystkim:
      czy codziennie korzystasz z czterech palników kuchenki i piekarnika?
      po co zyrandol z sześcioma żarówkami, gdy zazwyczaj włączasz cztery?
      czy zawsze wirujesz pranie na maksymalnej ilości obrotów?
      po co serwis obiadowy na 12 osób, jak masz czterech domowników?
      itd, itp
    • kkalipso Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 13.07.13, 20:29
      Mamy spore auto - ostatnio dużo podróżowaliśmy ,sami bez dziecka , nie obyło się bez drzemki na stacji paliw .Rozkłada się siedzenia i śpi jak w łóżeczku , tirów tak bardzo człowiek się nie boi , pakuje od lodówki turystycznej po wszelkie klamoty i nie martwi czy miejsca brakuje .Zdecydowaliśmy , że następnym razem zabieramy i córkę , nie ma o co się martwić dobrze i wygodnie i jej będzie .Jedyny minus dużo pali , no ale trudno.
    • cherry.coke Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 13.07.13, 20:35
      Ja tam corsa jezdze i sie nie wstydze. Ogolnie cenie minimalizm i jestem z tych, co sie blyskawicznie pakuja do malej walizeczki na dowolny wyjazd, nie cierpie gratow, landar i wciskania sie nimi w miejsca parkingowe smile Wieksze zakupy dowoza, ja sie z nimi nigdy nie szarpie, bo po co. Mniejsze sie mieszcza. No ale fotelikow nie trzeba. Konflikt pojawia sie jak chce sie gdzies pojechac i z goscmi, i z psami, wiec nastepne bedzie raczej kombi.
    • lolinka2 Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 13.07.13, 20:59
      w jakiej kat plasuje się alfa romeo crosswagon??

      ja mam alfę, w miejsce multipli, bo jest bezpieczna. I wygodna również jest. Rodzina 2+2 oraz max 2 psy w bagażniku się mieszczą smile) Dwa pozostałe psy muszą zostać w domu tongue_out
      Multipla była cudna, ale się rozbiła (się, a mnie tylko trochę poturbowało, choć spokojnie mogłam zginąć), a już tych ślicznych starszych modeli nie robią, więc coś innego trzeba było wymyślić.
    • slonko1335 Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 13.07.13, 21:16
      Nie wiem jaki to dla Ciebie wielki i drogi samochód bo chyba takiego nie mamy ale mamy coś co jest minivanem i nie jest żadnym z tych które wymieniłaś. Wcześniej mieliśmy inny-też większy od tych które wymieniłaś i był za mały zwyczajnie, więc następny jest większy co jest dość logiczne. Kolejny będzie jeszcze większy bo będziemy potrzebowali na 7 miejsc.
      Większy nam potrzebny do tego aby spokojnie zamontować trzy foteliki z tyłu lub miedzy dwoma posadzić wygodnie dorosłą osobę. Potrzebujemy też sporego bagażnika bo dość dużo i często w nim wozimy.
    • jak_matrioszka Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 13.07.13, 21:30
      Uzywam do wszelkiego transportu, bo nie stac mnie na zakup i utrzymanie dwoch malych aut w miejsce jednego duzego.
      Poprzednio mialam Forda Mondeo, pies po wyrosnieciu z wieku szczeniecego przestal sie miescic do Fiesty.
    • lafiorka2 Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 13.07.13, 21:45
      ja nie mamsmile
    • princy-mincy Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 13.07.13, 21:47
      Dla mnie to kwestia wygody oraz bezpieczeństwa.
      My jesteśmy wysocy więc nawet kilka cm na nogi robi mam różnice.
      Lans mam gdzieś, wybieram auto, które mi sie podoba i jest wygodne, nie musi sie podobać reszcie.
    • goodnightmoon Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 13.07.13, 21:48
      amoreska napisała:

      > A więc wink : kuku na punkcie bezpieczeństwa, szóstka dzieci na stanie czy lans? wink

      LANS oczywiście, a co innego? tongue_out
      A poważnie - po prostu nie jesteśmy bogaci i nie stać nas na zakup i utrzymanie 5 samochodów, innego na każdą okazję.
      • pudelek09 Re: Skoro wszystkie macie wielkie / drogie samoch 13.07.13, 21:59
        ja jezdze renault megane scenik i sobie b.chwale-duzo miejsca,malo pali(diesel).Na wczasy bez problemu się mieszcze(a biore wszystko-od lyzaczki do herbaty po pościel,koc...).Na codzien najczęściej jezdze z 1 dzieckiem,czasem dwojka.M ma q7,niby duzy,ale wole swoj

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka