erdbeere40
14.07.13, 09:31
Dajcie proszę jakieś wskazówki. Może macie jakiś pomysł, bo ja już sama nie wiem. Wyjaśnię sytuację. Córka 14 lat, do 12 roku życia była idealna, nie za gruba nie za chuda. Trenowała intensywnie pływanie, do tego mniej intensywnie bieganie. Była bardzo aktywna sportowo. Jadła dużo, bo miała duże zapotrzebowanie energetyczne. Dwa lata temu przestała trenować pływanie, z różnych względów. Bieganie zostało w tym wymiarze, co wcześniej. Teraz nic z tych sportów nie uprawia. Jest bardzo wysportowana i to jej wystarcza do szczęścia i tak w grupie jest naj... A jak nie jest, to zdaje sobie sprawę, że gdyby chciała, to by była. Spoczęła na laurach. I tyje, tyje, tyje. A ja już na to patrzeć nie mogę. Jej to też na pewno przeszkadza, bo wychodzi na dwór tylko w koszulach, bluzach z długim rękawem, bo po prostu się wstydzi. I takie kólko zamknięte. Je dużo, bo po zaprzestaniu terningów, je tyle samo. Na pewno nie je regularnie, to trzeba zmienić. Jak zmienić jej nastawienie, tego nie wiem. Poóżcie, może ktos miał podobny problem.