mamdziecko81
23.07.13, 17:21
hej piszę pierwszy raz ale podczytuje forum już od jakiegoś czasu.od razu zaznaczam że nie jestem trollem więc proszę darować sobie zbędne komentarze proszę o poradę bo nie wiem co zrobić.
zostałem ojcem 16 dni.
z narzeczoną mieszkaliśmy razem u jej rodziców ja pracuje i z części wypłaty płacę teściom mamy tam jeden pokój najmniejszy bo 2 duże pokoje zajmują koty które muszą mieć spokój.
teście od początku za mną nie byli.nawet imię dziecka oni musieli wybrać bo inaczej musielibyśmy się wyprowadzić.
prawa mamy oboje do córeczki.narzeczona jest ode mnie młodsza o 8 lat nie pracowała nigdy ja ją utrzymywałem od początku.cała ciąże to ja się martwiłem co z moimi dziewczynami.nadszedł dzień porodu to nawet nie miałem prawa byc przy niej.dziecko zobaczyłem dopiero po 2 dniach jak łaskawie mi pozwolili ją zobaczyć oczywiście teście (mają straszny wpływ na moją kobietę)
wczoraj mnie wywalili zapowiadając że podają mnie o alimenty i że nie będę mógł widywać dziecka.
teraz mieszkam u mamy mam tam duży pokój ładny jasny ( nie to co ma córeczka u teściów)
chcę walczyć o prawa nad dzieckiem.po pierwsze to ja zarabiam po drugie chodzi o warunki po trzecie mi ma kto pomóc.
niestety nie mam pojęcia jak to wygląda według prawa.czy ja mogę wziąć dziecko do siebie na kilka dni bez żadnych problemów??
moja mama wnuczki jeszcze nie widziała bo nie ma prawa tam wejść.
może piszę niezbyt mądrze ale nie skończyłem studiów jestem zwykłym człowiekiem po zawodówce ale i również kochającym ojcem.
moja dziewczyna nie karmi małej piersią bo jej się nie chce więc chyba mógł bym pobyć z dzieckiem.proszę o porade co mam dalej robić.
wiem że nikt za mnie tego nie zrobi ale chociaż jaki mam zrobić pierwszy krok.bardzo dziękuję za wszystkie cenne porady.