podkocem
18.08.13, 00:14
Ja rozumiem, że chcieliby móc zjeść swoje dania w barach i restauracjach, ale skorostanowią nieliczną mniejszość, cięzko by oczekiwali spełnienia ich oczekiwań w niewielkich miejscowościach.
podroze.gazeta.pl/podroze/1,114158,14441057,_Ziemniaki_sa_bez_mieska__tylko_pani_troche_sosikiem.html#Cuk
W końcu biznes to biznes, a oni nie są grupą docelową. Jakoś nie słyszałam aby np Żydzi narzekali, że w mniejszych miastach nie ma knajp z koszernymi daniami. Bedzie ich więcej, to i zostaną dostrzeżeni, a na razie to sobie mogą grymasić i jojczyć. Tradycyjna kuchnia polska raczej nie przewiduje dań 100% wegańskich.