olena.s 20.08.13, 08:43 W jednym z wątków dyskutantka wzdycha, że ciekawiej byłoby podyskutować o tezie, że nauka pod testy ogłupia współczesną młodzież. Zaciekawiło mnie to. Zauważyłyście coś takiego? I na czym to ogłupianie konkretnie polega? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
joa66 Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 08:46 Z ciekawości - jak jest u Ciebie? Jak Twoim zdaniem system testowy wpływa na naukę dzieci. System amerykański ma dłuższe tradycje w testowym sprawdzaniu wiedzy, ciekawe byłoby to porównać. Odpowiedz Link Zgłoś
xxe-lka Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 08:53 No właśnie system testowy chyba zza oceanu do nas trafił. Ja nie wiem czy ogłupia mam jeszcze małe dzieci nie biorące udziału w testach, ale tak na chłopski rozum mniej ogłupiające i bardziej rozwijające umysł wydaje mi się postawienie pytania - znalezienie na nie właściwej odpowiedzi w głowie, ubranie jej w słowa, odpowiednie jej rozwinięcie, niż opcja wybierz a, b , lub c Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 09:10 Na chłopski rozum może tak być, ale z drugiej strony zależy to od pytania. Bo (weźmy jakąś przyrodę, np. - ja tez mam małe dziecko, więc łatwiej mi się odnieść do początkowej fazy edukacji) może być otwarte pytanie, które ma pokazać, że dziecko wykuło definicję, a może być test zamknięty, pokazujący, że coś tam zrozumiało. Odpowiedz Link Zgłoś
solaris31 Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 08:57 ogłupianie polega na myśleniu od klucz - bo trzeba trafić w klucz, inaczej się nie dostaje punktów. jeszcze całkiem niedawno jak uczeń rozwiązał zadanie z matmy inaczej niż kazal klucz, nie dostawał ani punkcika. nieważne, że zadanie zrobione dobrze, wynik się zgadza, a ciąg myślowy prawidłowy - nieważne, bo inaczej kazał klucz. od chyba 2 lat jest trochę lepiej z tym kluczem. jak chodzi o humanistykę - dzisiaj lektury nie są potrzebne, a nikomu nie trzeba mówić, jak ważne jest czytanie. dzisiaj uczeń przeczyta podany tekst na egzaminie, i do niego ma się odnieść. ale jak napisze 'żółty" a nie "cytrynowy" - to znowu dostaje zero, bo nie trafił w klucz. ogólnie rzecz ujmując - myślenie i nauczanie pod testy i klucz ogłupia uczniów, zabija w nich indywidualność myślenia, logikę tego myślenia, sprowadza uczniów do roli masy, która ma zrobić to samo. i to jest niedobre, uczniowi powinno się pozwalać na samodzielne myślenie i samodzielne wnioski. tylko to rozwija inteligencję i wrażliwość na świat. w tej chwili szkoły produkują / sorry za wyrażenie, ale takie mam odczucia/ produkt końcowy w postaci ucznia, o tak zwanych specyficznych cechach absolwenta. kazdy musi być taki sam, każdy musi myśleć tak samo - bo jak pomyśli po swojemu, to dostaje po tyłku na testach. sam rachunek prawdopodobieństwa mówi, jak łatwo można zdac test z zadan zamkniętych, bez wiedzy, a na zasadzie ślepego strzelania w odpowiedź - i jaki to w ogóle ma sens? Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 09:06 No, ale skąd wiadmo, jaki jest klucz? I czy potrafiłabyś porównać absolwenta przedtestowego i potestowego na jakimś konkrecie, choćby drobnym? Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 11:32 Tak. Swego czasu uczyłam w liceum polskiego, jeszcze kiedy zdawano "stara maturę". W tym roku przeczytalam wypracowania napisane przez uczniow jednej klasy - poza jednym, w którym chłopiec myślal samodzielnie i wyraźnie dażyl do zrozumienia problemu - wszystkie byly identyczne, plytkie, najprostsza odpowiedź na pytanie. Bylam w szoku, że coś takiego jest mozliwe - w bardzo dobrym ogolniaku. Kiedy uczniowie pisali tradycyjne wypracowania, mogli - często słusznie - sadzić, że oceniajacego obchodzi, co myślą, czują, co czytali poza obowiazkowymi lekturami, jakie sztuki czy filmy ogladali, jakie refleksje budzą w nich wlasne doswiadczenia czy obserwacja innych. Od czasu pojawienia się prac "z kluczem" nikogo to nie interesuje. Nie jest wazny problem - ważne jest wstrzelenie sie w klucz. I druga sprawa. Organizuję miedzyszkolny konkurs, zazwyczaj bierze w nim udział okolo 3-4 tysiecy uczniow. Rok temu jako prace konkursową, w ostatecznym finale, dalam uczestnikom dane statystyczne i prosilam o postawienie hipotez i pytań, mogacych wynikać z tych danych. Rzeczywiste hipotezy (a nie polecenia prostego odczytania danych) postawil jeden z dziesieciorga uczniów, słownie jeden. Szkola nigdy nie uczyla zadawania pytań - nigdy jednak tak skutecznie tego nie oduczała. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 11:47 "Organizuję miedzyszkolny konkurs, zazwyczaj bierze w nim udział okolo 3-4 tysiecy uczniow. Rok temu jako prace konkursową, w ostatecznym finale, dalam uczestnikom dane statystyczne i prosilam o postawienie hipotez i pytań, mogacych wynikać z tych danych. Rzeczywiste hipotezy (a nie polecenia prostego odczytania danych) postawil jeden z dziesieciorga uczniów, słownie jeden. Szkola nigdy nie uczyla zadawania pytań - nigdy jednak tak skutecznie tego nie oduczała. " Jeden na dziesięcioro? To chyba OK? Nie był to chyba ostatni etap olimpiady filozoficznej? A ja czytałam prace uczniów zgłaszane na olimpiady humanistyczne czy eseje na Oxbridge - no i szczęka mi opadała z wrażenia Oni chyba raczej nie zgłosili się na Twój międzyszkolny konkurs. I chcę przez to powiedzieć, że od zawsze najciekawsze rzeczy działy się poza mainstreamem. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 12:00 Konkurs dotyczył nauk przyrodniczych, to nie byli humanisci. Dla mnie nie jest OK, że uczniowie nie potrafia stawiac pytan. W olimpiadach biora udzial osoby wyjatkowe, ich poziom niewiele mowi o poziomie powszechnej edukacji. --------------- "Dbaj jeden z drugim o żonę, to twojej rodzinie żaden związek partnerski nie zagrozi" Jowita 771. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 12:41 Uczniowie nie tylko nie potrafią stawiać pytań, od uczniów wymaga sie nie analizy danych, ale ich przepisania. Uczeń, który na podstawie tabelki napisze "Z przedstawionych danych wynika, że w 2010 roku sprzedaż aut była o 20% wyższa niż w 2012, a sprzedaż pralek o 13,5%" dostanie punkt. Uczeń, który napisze "Z przedstawionych danych wynika, ze popyt na dobra trwałego użytku spadł, prawdopodobnie z powodu kryzysu" - punktu nie dostanie, albo dostanie ich mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 13:02 Verdana, ja też nie dostałabym pieniędzy, gdybym nie odpowiedziała na zadane mi pytanie albo gdybym tworzyła sobie jakieś dowolne interpretacje, wróżąc z fusów. Moim zdaniem zdaniem to dobrze, że wymaga się od uczniów odpowiedzi na "pytania badawcze" - ucząc ich odróżniania wyników od wniosków i interpretacji. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 13:03 Pytanie brzmi "Jakie wnioski można postawić na temat sprzedaży na podstawie tabelki" Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 13:21 verdana napisała: > Pytanie brzmi "Jakie wnioski można postawić na temat sprzedaży na podstawie tab > elki" A - to co innego; pewnie chodzi o maturę z wosu - słyszałam o jej absurdach. Ale to wcale nie znaczy, że nauczyciele uczą tych absurdów - przynajmniej tak było w szkołach moich dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 12:57 > Dla mnie nie jest OK, że uczniowie nie potrafia stawiac pytan." Nanga -ci najlepsi, tzn. kilka procent w populacji - potrafią Ale możliwe, że nie miałaś do czynienia z wybitnymi uczniami, bo oni - z całym szacunkiem dla organizowanego przez Ciebie przedsięwzięcia - raczej rzadko angażują się w konkursy międzyszkolne. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 13:04 O, to bardzo ciekawa teza. Znani mi wybitni uczniowie się angażowali. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 13:27 Z nieznanych mi powodow Menodo ewidentnie chce mi dokuczyć. Ale ja juz chyba za stara jestem na takie zabawy. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 13:34 nangaparbat3 napisała: > Z nieznanych mi powodow Menodo ewidentnie chce mi dokuczyć. " Ja? Na podstawie czego napisanego przeze mnie tak twierdzisz? Równie dobrze mogłabym powiedzieć, że Ty uważasz moje dziecko moje dzieci za debili, bo tak się złożyło, że nieźle zdały maturę Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 13:30 O, to bardzo ciekawa teza. Znani mi wybitni uczniowie się angażowali. " Nie bądź taka uszczypliwa Miałam na myśli to, że znani mi wybitni uczniowie angażowali się w życie wewnątrzszkolne - na przykład festiwal teatralny (patrz Czacki), pozaszkolne - olimpiady, wyjazdy, sesje naukowe, a także w życie prywatne, w tym uczuciowe . Nie wiem, co to za konkurs przyrodniczy organizowany przez nangę - wszelkiej maści konkursów jest pełno. Odpowiedz Link Zgłoś
kozauwoza Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 09:04 Testy nie sa takie złe pod warunkiem że jest to pewna forma sprawdzenia wiedzy nie dominujaca i nie do każdej dziedziny. Zupełnie odchodzi się od tzw. wypowiedzi na dany temat, tego dzieci nie potrafią bo nie myśla nie planuja swojej wypowiedzi. Teraz uczy sie pod testy czyli trzeba zapamietac jak najwiecej szczegółów, które sie potem szybko zapomni..... Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 09:07 Nie olanują wypowiedzi ustnej czy pisemnej? Odpowiedz Link Zgłoś
atoness Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 09:31 Jest dokładnie tak, jak napisała Solaris. Trzeba się domyślić, co autor pytania chce usłyszeć. Trzeba przy tym porzucić własne doświadczenie życiowe i kierować się tylko zamiarami - nieznanymi - autora pytania. Przykład z pierwszej klasy: mamy kilka przedmiotów: wazon, obraz, kanapa i coś tam jeszcze. Trzeba to dopasować do: stoi na podłodze, wisi na ścianie, stoi na stole. Dziecko znajomych ma w domu obrazy oparte o ścianę, bo tata maluje i tak je stawia. Więc dopasowało obraz do stoi na podłodze. Poległo oczywiście. Szkoła, zamiast wykorzystać to stanie obrazów na podłodze do nauczenia dzieci, że i tak można, a nawet w pracowniach malarzy tak po prostu jest, uznaje ucznia za niedouczonego. Inny przykład: Franio zachorował 15 maja, 21 maja był już zdrowy i poszedł do szkoły. Ile dni był chory? Moje dziecko odpowiada: pięć, ale takiej odpowiedzi w teście nie ma. Moje dziecko rozumuje tak: zachorował 15 maja, czyli 15 maja był chory, ale 15 maja był również zdrowy, dopóki nie zachorował. Więc nie wiadomo, czy ten dzień liczyć, czy nie. Nie liczy, bo to nie cały dzień. Wychodzi mu pięć i leży. A to jest dobre pytanie: można na jego przykładzie wyjaśnić dzieciom, jak zwyczajowo liczymy takie rzeczy. Ale czasu na taką rozmowę nie ma, rozwiązujemy wszak testy. W ten sposób z ludzi, którzy jeszcze mają giętkie umysły i ich używają, robi się roboty zupełnie niezainteresowane rzeczywistością. Mają być zainteresowani domniemywaniem, jaki jest klucz. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 09:43 Ha, rozumiem. Ale to, co napisałaś wydaje mi się raczej dowodzić,ze testy traktowane superpoważnie mogą dać takie rezultaty. Ale... Czy jest na sali miłośniczka "Wojny Domowej"? AD 1967? Była tam taka piękna scena, jak Anula wkuwa biologię, a Paweł ją przepytuje. I poprawia (- Tasiemiec przyczepia się za pomocą kilku przyssawek.. - Kilku niezbyt silnych przyssawek.) Bo to "niezbyt silnych" było takim właśnie obowiązkowym kluczem - co z tego, że Anula kuła do odpytywania ustnego, a nie na żaden, tfu, tfu test. Odpowiedz Link Zgłoś
helufpi Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 10:13 Franio zachorował 15 maja, 21 maja był już zdrowy i poszedł do szkoły. Ile > dni był chory? Moje dziecko odpowiada: pięć, I uważasz, że twoje dziecko popisało się tu indywidualizmem myślenia? Zabito w nim kreatywność wymagając ułożenia działania 21-5 do zadania z treścią? Odpowiedz Link Zgłoś
burina Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 10:30 Zabija kreatywność o tyle, że uczy automatu: widzę cyferki, to nie rozkminiam treści, tylko jak najszybciej rozwijązuję równanie. I potem są 'tragedie', bo np. podczas matur dobrzy uczniowie, czytający treść wychwytują jakieś nieścisłości i nie wiedzą, czy to kruczek, czy błąd testu a automaciki do rozwiązywania testów nawet się nie zastanowią dlaczego do równania mają wpisać '21' skoro to dzień, w którym Franek już był zdrowy. Odpowiedz Link Zgłoś
helufpi Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 10:41 Zdradzę ci sekret - sławetne "uczenie myślenia" to uczenie pewnych automatyzmów, upraszczanie tego, co da się uprościć. Generalnie "uczenie myślenia" to nic wzniosłego Odpowiedz Link Zgłoś
atoness Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 11:09 Zgadzam się. Tyle że dziecko powinno zostać tych automatyzmów nauczone z a n i m się zacznie przy pomocy testu czy czegokolwiek innego sprawdzać jego wiedzę. Czyli: najpierw uczymy, że jak się liczy, ile dni ktoś był chory, to dzień, w którym zachorował, uznaje się w całości za dzień chorowania, a dzień, w którym wyzdrowiał, w całości za dzień bycia zdrowym. Że się nie wnika, ile godzin danego dnia minęło, zanim zachorował albo wyzdrowiał. Taki zwyczaj. I teraz już można obliczać różnicę między 21 a 15. Jeśli się tego nie robi, to mamy do czynienia z sytuacją taką samą, jaka miewała miejsce w mojej szkole na wuefie: raz w roku rzucaliśmy na przykład piłką lekarską. Jeden rzut i ocena. Nie było mowy o żadnym ćwiczeniu. Pani miała w tabelce kratkę na ocenę, którą musiała wypełnić. O tym, że dzieci trzeba też uczyć, nic w tabelce nie było. A jeśli chodzi o kreatywność mojego dziecka, to nie, nic jej na razie nie zabiło. Próbowało tylko nie brać jej pod uwagę. To jedna sprawa: na kreatywność mu nie zaszkodziło. Druga sprawa to to, że oceniony został tak, jakby nie umiał liczyć do sześciu, czyli niesprawiedliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
kozauwoza Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 12:44 olena.s napisała: > Nie olanują wypowiedzi ustnej czy pisemnej? w sumie jednej i drugiej chociaz bardziej chodziło mi o pisemną Odpowiedz Link Zgłoś
burina Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 09:18 Testy uczą tego, że na pytanie jest tylko dobra lub zła odpowiedź. Do tego, że popełnienie błędu jest złem czyli należy popełnianie błędów minimalizować. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 09:28 Zaraz, ale mam wrażenie, że mojej szkole, zupełnie nietestowej było w zasadzie tak samo. Może mam sklerozę, ale tak mi sie wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
burina Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 09:43 Nie wiem, jak było w Twojej szkole (z resztą już Gombrowicz o takiej pisał), ale to bardziej wiązało się z osobą nauczyciela. Tutaj jest system. Jak się wiedziało, że dany nauczyciel wstawia lepsze oceny dziewczynom bez makijażu albo tym, którzy podzielają jego zachwyt Stachurą albo którzy recytują formułki podane do zeszytu, to to nawet jeszcze lepiej uczyło krytycznego myślenia. Plus życia: bo po prostu w życiu tak jest, że niezależnie od tego ile masz w głowie, to zawsze znajdzie się ktoś, kto Cię nie będzie lubił, nie będzie się z Tobą zgadzał. Jak coś było ewidentnie niesprawiedliwe, można było zdawać egzaminy komisyjne, zmieniać klasy. W systemie testowym nauczyciele sami wiedzą, że niektóre pytania są głupie (mój ulubiony przykład: Jakim określeniem można określić Boga na podstawie Trenów Kochanowskiego? Nikt w klasie nie wpadł na to, że prawidłowa odpowiedź to 'czarodziejem'.). Dzieci po paru buntach i obciętych punktach uczą się, że protestowanie nie ma sensu i że łatwiej zmienić siebie (np. kupować bryki lektur wydawane przez panią, która układa pytania do testów) niż bronić swojego zdania. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 09:45 zieci po paru buntach i obciętych punktach uczą się, że protestowa > nie nie ma sensu i że łatwiej zmienić siebie (np. kupować bryki lektur wydawane > przez panią, która układa pytania do testów) niż bronić swojego zdania. Fakt, to jest smutne. Tylko znów: gdyby na lekcjach były dysputy (jako, powiedzmy, element języka polskiego, obcego, czy innej historii) to ten problem nie byłby zażegnany? Odpowiedz Link Zgłoś
burina Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 10:03 No i dochodzimy do tego, co ktoś powyżej napisał: jeśli test nie jest jedyną tudzież główną formą sprawdzania wiedzy, to da się go bronić. Dochodzi jeszcze forma testu: jeśli pytania są sformułowane tak, że wystarczyło nie spać na lekcjach aby drogą dedukcji człowiek sobie mógł dojść do tego, która odpowiedź jest prawidłowa to taki test nie jest testem, tylko kołem ratunkowym. Jeśli zaś test jest sformułowany tak, że pytania zawierają podwójną negację, pułapki logiczne to z kolei nie jest sprawdzana tyle wiedza, co IQ. Także może być tak, że system promuje osoby średnio pracowite ale za to inteligentne i na pewnym poziomie edukacji robi się problem, bo sama inteligencja nie wystarcza. Odpowiedz Link Zgłoś
atoness Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 10:03 Gdyby były dysputy, to dziecię mogłoby opowiedzieć o tym, że u niego w domu obrazy stoją na podłodze. Albo napisać o tym w wypracowaniu. Gdyby nie nasadziło przy tym błędów ortograficznych, dostałoby dobrą ocenę - chyba że trafiłoby na głupiego nauczyciela, co zawsze może się zdarzyć. Przy testach tego nie ma: nauczyciel, mądry czy głupi, musi oceniać według klucza. Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 10:16 A czy testy są teraz jednyną metodą badania poziomu wiedzy ucznia? Odpowiedz Link Zgłoś
solaris31 Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 11:04 tak, bo to od nich zalezy, do jakiej szkoły trafi uczeń i czy się dostanie na studia. i dlatego wszyscy dostają kociokwiku na widok wyników testów, staninów itd. dla rodziców liczą się tylko wyniki testów. jak wybierają szkołę, np gimnazjum - pierwsze pytanie - jakie są wyniki testów? dla nauczycieli także testy najwazniejsze , bo to ponoć / z naciskiem na ponoć/ świadczy o tym, czy dobrze pracują. jak tylko wynik średni spada, od razu się dostaje po głowie od szefa - bo wynik testu nie wskazuje, ze się miało dzieci na przykład z mniejszym potencjałem intelektualnym, ale za to świetnie widać, że jest relatywnie niższy. tymczasem - nic bardziej mylnego Odpowiedz Link Zgłoś
minor.revisions Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 13:51 > Tylko znów: gdyby na lekcjach były dysputy (jako, powiedzmy, element języka pol > skiego, obcego, czy innej historii) to ten problem nie byłby zażegnany? a gdyby babcia miała wąsy.... problem z testami jako głównym, jeśli nie jedynym sposobem sprawdzania wiedzy przy zbyt licznych klasach jest to, że nauczyciele przygotowują pod testy, bo akurat na tyle im starcza czasu na lekcjach. Co do twoich prób bronienia testów, które przyszły do Polski z USA - no więc w USA nie znam nikogo, ani wśród rodziców, ani wśród nauczycieli, komu by sie ten system podobał. Hak polega na tym, że one służą do ocenianai nie tylko uczniów, ale i nauczycieli i szkół. Czyli zatrudnienie nauczyciela oraz pozycja szkoły w rankingu zalezy od tego, jak uczniowie wypadną w testach. Nie od tego, jak krytycznie myślą, nie od tego, na ile sa samodzielni. Odpowiedz Link Zgłoś
helufpi Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 10:03 Jednej rzeczy nie da się uczyć "pod testy" - zrozumiałego i poukładanego formułowania myśli w języku (mówionym, pisanym). Tego człowiek się uczy robiąc prezentacje i pisząc wypracowania. Wszystkiego innego można się z powodzeniem uczyć "pod testy". Odpowiedz Link Zgłoś
olena.s Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 10:15 Tak by się mi wydawało. Ale przecież dzieci piszą wypracowania? A mimo to teza o zgubnym wpływie testów powtarza się dość systematycznie, i jest jednym z argumentów za wycofaniem wszelkich reform i powrotem do ośmioklasowej szkoły z pełnym kursem historii. Odpowiedz Link Zgłoś
helufpi Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 10:20 Bo "debata publiczna" o reformie edukacji jest gadaniem całego stada ślepych o kolorach. Każdy uważa, że się zna na edukacji, chodził przecież do szkoły, no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 10:24 Testy - nie test co pewien czas- ale testy, jako główna forma sprawdzania wiedzy, uczą dzieci i młodzież, ze istnieje tylko jedna dobra odpowiedź, a co gorsza - ze istnieje tylko jedna dobra interpretacja. Interpretacja fragmentu literackiego, czy historycznego musi by zgodna z programem i z kluczem. Nie ma też miejsca na wątpliwości. Poza tym test sprawdza w wielu wypadkach niepotrzebną wiedzę encyklopedyczną. Przez rok zdarzyło mi się robić egzamin testowy. Przestałam, bo w teście było jedno pytanie "otwarte" , wymagające nie tylko wiedzy, ale przede wszystkim myślenia. I okazało się, zę wyniki części testowej i odpowiedzi na to pytanie nie są skorelowane. Test był na 4,5 a odpowiedź, wymagająca porównania czegoś - poniżej poziomu morza. I odwrotnie - odpowiedź świetna, test skopany. Uznałam, ze w naukach społecznych to jednak myślenie ma kolosalną przyszłość i zrezygnowałam z testów. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 10:27 Tyle że np. wypracowania maturalne pisane są "pod klucz" dosyć ścisły- już z temacie są takie słowa, które mocno ukierunkowują pisanie- uczeń, który tekst potraktuje jako punkt wyjścia do swobodnego pisania- straci dużo punktów za realizację tematu(a za to kryterium można dostać 25 punktów na 50 za wypracowania). Do dziś pamiętam z pierwszej matury pracę dziewczyny z "Potopu"- była jedną z nielicznych, które ten "Potop" przeczytały- ale model był tak ułożony, ze mnóstwo punktów można było dostać za fragment- i ona, pisząc ciekawie, ze swadą- tutaj poległa- w każdym kryterium dostała ode mnie maksa, wykorzystałam też 4 punkty ze "szczególne walory pracy"- ale z 25 punktów za realizację otrzymała chyba z 10- mało. I to mi się nie podoba. Jak ma się nieźle piszącego i dobrego ucznia Odpowiedz Link Zgłoś
helufpi Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 10:51 > Jak ma się nieźle piszącego i dobrego ucznia Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 10:58 Uczenie, ze nie wolno być kreatywnym przez 12 lat może zabić kreatywność nawet w dziecku z dużym kulturowym potencjałem. Choćby dlatego, że uczy je, ze najważniejsze jest dostosować sie do wymagań, a nie myśleć samodzielnie. Po 12 latach będzie automatycznie pisał to, co jest "poprawne". Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 11:16 verdana napisała: Po 12 latach > będzie automatycznie pisał to, co jest "poprawne". Ale przecież o to chodzi, aby "masy" były poprawne - czyż nie tak? A wybitne jednostki - jeśli są naprawdę wybitne - i tak sobie poradzą. Tak było od zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 12:44 Być może masy Ale to system, w którym poprawne mają byc przede wszystkim elity - bo za poprawność jest przepustką do lepszych szkół i uczelni. Więc chyba jednak coś jest nie tak. Nie, jednostki wybitne sobie nie poradzą. Poradzi sobie część dzieci rodziców wykształconych, kreatywnych i bez parcia na wyniki szkolne. Dzieci te wcale wybitne być nie muszą. -- Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 13:11 Nie, jednostki wybitne sobie nie poradzą. Poradzi sobie część dzieci rodziców w > ykształconych, kreatywnych i bez parcia na wyniki szkolne. Dzieci te wcale wybi > tne być nie muszą. " Verdana, ten system jest o wiele bardziej sprzyjający jednostkom niepokornym niż ten za naszych czasów. Możliwości edukacyjnych jest multum, możliwości godnego, ciekawego życia "poza systemem" takoż. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 13:13 Chyba jednak nie. To jest system niesprzyjający myślącym jednostkom bez zaplecza domowego. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 13:54 No, ale ci bez zaplecza domowego zawsze i wszędzie mieli, mają i będą mieli pod górkę. Najlepsi się jednak przebiją. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 10:57 Jak ma się nieźle piszącego i dobrego ucznia Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 11:01 Zdawałam starą maturę, pisałam na temat niezbyt chętnie wybierany, większość osób na niego piszących była z klas od nie mojej polonistki. Owa polonistka lekko pomagała swoim uczniom, zerkała w plan, podpowiadała na jakich lekturach się oprzeć, a jakie wyrzucić itp. Po egzaminie rozmawialiśmy kto i co napisał i powiem szczerze, że się porządnie podłamałam, bo pisałam opierając się o zupełnie inne lektury niż wskazane przez polonistkę. Na szczęście moją pracę sprawdzała moja polonistka, którą znałam 4 lata i wiedziałam co lubi, na co zwraca uwagę. Zdałam, ale gdyby oceniała mnie nie moja polonistka to nie wiem, czy by się udało. Tak, w moim liceum uczyliśmy się 'pod nauczyciela'. Ale też uważam, że nadmierne testowanie dzieci i uczenie 'pod testy' nie jest dobre, zabija myślenie, własne zdanie, własne refleksje. Nauczycielka mego dziecka od pierwszej klasy poinformowała nas, że będzie kładła duży nacisk na naukę rozwiązywania testów, dostosowywania się ściśle do poleceń w testach itp. bo dzieci będą zdawały 'egzaminy' testowe i muszą się nauczyć owe testy rozwiązywać. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 10:42 A na tym, że nauczyciele, rodzice i dzieci dostają pier...ca na tle wyniku testu. Przekłada się to na uczenie pod testy, rozwiązywanie testów, analizowanie testów i tak dalej, a miejsca na samodzielność jest zdecydowanie za mało. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 11:07 kawka74 napisała: > A na tym, że nauczyciele, rodzice i dzieci dostają pier...ca na tle wyniku test > u. Przekłada się to na uczenie pod testy, rozwiązywanie testów, analizowanie te > stów i tak dalej, a miejsca na samodzielność jest zdecydowanie za mało. " Ale to chyba zależy od szkoły? W liceum mojej córki sprawa była jasno postawiona - szkoła pomaga uczniom zdać maturę, nauczyciele wyjaśniają klucze, ale nie uczą "pod klucz". Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 11:17 Ja piszę z perspektywy podstawówki, zapewne stąd różnica, ale z drugiej strony istotny weź pod uwagę fakt, że kursy przygotowawcze do matury cieszą się sporym powodzeniem. Testy są przepustką na wyższy poziom edukacji - im wyższy wynik, tym większe szanse na lepszą szkołę. To, czy lepiej dzieciakom poszło czytanie czy pisanie, ma znaczenie może dla kilkunastu osób. Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 11:32 ale z drugiej strony > istotny weź pod uwagę fakt, że kursy przygotowawcze do matury cieszą się sporym > powodzeniem." No, ale kiedyś dużym powodzeniem cieszyły się kursy przygotowujące do egzaminów na studia, prawda? Odnosząc się do pytania założycielki wątki - moim zdaniem szkoła, która ma dobre wyniki w testach - wcale nie musi ogłupiać. Odpowiedz Link Zgłoś
woman_in_love to bardzo proste, ludzie uczą się pod testy i to 20.08.13, 12:29 jest bardzo naturalna postawa, wręcz napiszę, że postawa rynkowa (rynkowa, czyli pojawia się impuls, do którego w dynamiczny sposób się ludzie przystosowują). Czyli nie uczą się w ogóle, za to przerabiają 100 testów z ostatnich lat. I jest duża szansa, że im się część pytań powtórzy. Co ja piszę, moje doświadczenia pokazują, że nawet WSZYSTKIE pytania się wtedy powtórzą. Dostanie 5 czy 6 w takiej sytuacji to standard i trzeba mieć naprawdę ciężkie upośledzenie umysłowe by dostać 4. Ale czy to dobre? Jak najbardziej. Bo część z tej wiedzy to powinna zostać co najwyżej w głowach w taki uproszczony sposób (np. religia itp.). Odpowiedz Link Zgłoś
mynia_pynia Re: Testy ogłupiają 20.08.13, 20:21 Mnie testy ogłupiają. Jak na egzaminie inżynierskim dostałam arkusz z 300 pytaniami i czasem 1,5 h to nie wiedziałam jak się zabrać do tego kolosa. Czytałam, zakreślałam, gdzieś w okolicach 150 pytania wpadłam w panikę oraz zjechała mi forma do zera. Resztę odpowiedzi przedyktowała mi przyjaciółka siedząca kilka osób za mną po przekątnej - naprawdę nie wiem jak to się udało. O dziwo na ustnym oraz na praktycznym żadnych problemów nie miałam. Umiem pisać konkretnie i zwięźle, testy lubię tylko jak są jasne odpowiedzi bez obliczeń na marginesie i max 20 pytań. Odpowiedz Link Zgłoś