Dodaj do ulubionych

Depresja rowna sie wyrok

22.08.13, 12:13

m.wyborcza.pl/wyborcza/1,130330,14467733,Ucieczka_przed_sadem.html?utm_source=m.gazeta.pl&utm_medium=testbox&utm_campaign=maintopic
Kibicuje tej pani z calego serca.
Obserwuj wątek
    • lauren6 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 12:19
      Słyszałam wcześniej o tej sprawie. Ten wyrok jest chory, źle, bardzo źle świadczy o naszych sądach rodzinnych. To porażka całego systemu opieki społecznej. Mam nadzieję, że ta kobieta i jej dzieci są już poza granicami tego kraju. Szczęśliwi, bezpieczni od systemu, który chciał zniszczyć ich rodzinę.
      • verdana Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 12:28
        Taak, to dobrze sprzedający się temat "biedna chora kobieta, której zabierają dzieci".
        Trochę inaczej byłby odbierany tytuł "16-latek opiekunem młodszego rodzeństwa mieszka na działkach. Matka niezdolna do opieki nad dziećmi. Kto pomoże nastolatkowi?". I wtedy wszyscy oburzaliby sie, że nieudolne państwo pozostawia dzieci z matką.
        • niutaki Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 12:37
          Ostroznie ferujmy wyroki, depresja to podstepna choroba, pamietacie sprawe utopienia dziecka przez matke w Sopocie?. Nie zycze zle bohaterce artykulu, ale tez nie powiem ze dobrze zrobila.
          Ps. jestem chora na depresje.
          • edelstein Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 13:57

            Tzn.ze polowie ematek nalezaliby odebrac dzieci,bo ci druga przyznala sie,ze miala lub ma depresje.
            • mary_lu Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 14:25
              Nie, nie wszystkie chorujące na depresję są w tym samym stanie, maja też różna sytuację rodzinną.

              Ta w dodatku, nie wiadomo, czy się leczyła. Piszą tylko, że chodziła do psychologa. To za mało.
              • triss_merigold6 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 14:31
                Depresję się leczy farmakologicznie, chodzenie do psychologa to zdecydowanie za mało.
                • princess_yo_yo Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 14:42
                  depresje organiczna leczy sie farmakologicznie, depresje reaktywna nie zawsze wymaga antydepresantow ale zazwyczaj sie je wprowadza dla poprawy nastroju, jako kick start do terapi albo lepszej jakosci zycia. zwlaszcza w przypadku depresji wywolanej nagla zmiana zyciowa (rak, rozwod, zaloba, utrata pracy itd)
                  • mary_lu Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 14:55
                    U tej kobiety przede wszystkim stan pewnie jest przewlekły i sytuacja życiowa dłuogotrwale zła. Psycholog nie ma tutaj za wielkich szans.
            • triss_merigold6 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 14:30
              Cóż, jeśli z tego powodu nie mogły pracować i wykonywać codziennych czynności opiekuńczych wobec dzieci i jeśli nie było drugiej dorosłej osoby żeby zajmowała się tymi dziećmi, to tak.
              • mary_lu Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 14:53
                Z artykułu wynika, że ta kobieta miała okresy, kiedy nie była w stanie podołać obowiązkom, starszy syn wtedy pomagał.
            • gazeta_mi_placi Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 15:52
              I co druga nie miała partnera (męża) lub innej odpowiedzialnej dorosłej osoby (np. babci) do pomocy nad dziećmi i mieszkała na działkach? Nie kojarzę takiej.
          • gazeta_mi_placi Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 15:51
            A pamiętacie tragiczną sprawę kobiety (sprzed podaj 2-3 latach), która mieszkała z dziećmi w jakimś kryzysowym ośrodku, otruła siebie i bodaj dwójkę młodszych dzieci, przeżył najstarszy - nastolatek.
        • rosapulchra-0 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 13:22
          Chorowałaś kiedyś na depresję, verdano?
          Jeśli nie, to zamilcz. Jeśli tak, to nie jesteś godnym zaufania człowiekiem, że tak sobie pogrywasz cudzym nieszczęściem.
          • triss_merigold6 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 13:32
            No, ja chorowałam. Dwa razy brałam tic taki pod kontrolą lekarza. I mam identyczne zdanie jak Verdana. Owa pani z artykułu jest kompletnie nieodpowiedzialna i nie jest w stanie dbać normalnie o dzieci.
            • z_lasu Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 13:36
              A skąd to wiesz? Bo z artykułu nie wynika. Powiem nawet, że wynika coś wręcz przeciwnego - pani skuteczną ucieczką udowodniła, że w sytuacji zagrożenia potrafi skutecznie ochronić dzieci.
              • verdana Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 13:37
                To tym bardziej mogłaby się nimi zająć, prawda?
                • lauren6 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 13:48
                  Po raz kolejny: z artykułu nie wynika, żeby dzieci były zaniedbane. Co więcej, przedstawione są opinie przeczące tej tezie.
                  Pani miała długi - jak 3/4 naszego społeczeństwa.
                  Starszy syn jej pomagał - norma w rodzinach wielodzietnych. Wszystkim wielodzietnym z marszu odbierzemy za to dzieci?

                  W artykule pada teza, że głównym powodem odebrania matce dzieci była depresja. Chociaż pani z własnej nieprzymuszonej woli tą depresję leczyła. Sam fakt, że mimo choroby, znalazła siłę by zorganizować ucieczkę rodziny, która zakończyła się sukcesem świadczy o tym, że choroba była opanowana.

                  Nadgorliwość służb socjalnych doprowadziła do tego, że rodzina przepadła, dzieci nie chodzą do szkoły i znajdują się pod opieką chorej na depresję, która przerwała leczenie. I to jest porażka systemu, że do takiej sytuacji doprowadzili.
                  • rosapulchra-0 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 14:13
                    lauren6 100/100
                    Ale i tak obawiam się, że interlokutorki tego nie zrozumieją albo przemilczą twoje argumenty, by jojczyć gdzie indziej.
                • rosapulchra-0 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 14:12
                  verdana napisała:

                  > To tym bardziej mogłaby się nimi zająć, prawda?

                  A kto powiedział, że się nimi nie zajmuje?
            • verdana Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 13:37
              Chorowałam czy nie, dzieci nie są własnością matki. Jeśli im się dzieje krzywda, bo matka z przyczyn zdrowotnych nie może się nimi zająć - zająć musi się kto inny.
              --
              • ciociacesia a nie mozna by jakos inaczej pomóc? 22.08.13, 13:44
                tylko od razu zabierac te dzieci? instytucja asystenta rodziny chyba po cos jest? leczyc tez chyba kobiete mozna?
              • edelstein Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 14:04

                Nugdzie nie bylo napisane,ze dzieciom dzieje sie krzywda.
              • rosapulchra-0 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 14:14
                verdana, w którym miejscu jest napisane, że dzieciom dzieje się krzywda?? Nie używaj wyobraźni, tylko przeczytaj artykuł.
                • gazeta_mi_placi Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 15:55
                  A w którym miejscu jest napisane, że dzieciom nie dzieje się krzywda? Taka osoba może bardzo zjechać psychikę dzieciom, nawet jeśli ona sama nie jest winna chorobie.
                  • noname2002 Re: Depresja rowna sie wyrok 25.08.13, 08:07
                    A pobyt w domu dziecka nie zjedzie dzieciom psychiki?
                    • gazeta_mi_placi Re: Depresja rowna sie wyrok 25.08.13, 17:05
                      Mogą równie dobrze trafić do rodziny zastępczej.
                      • lily-evans01 Re: Depresja rowna sie wyrok 25.08.13, 22:18
                        Tia... żeby można było je zamordować, wykorzystać seksualnie, znęcać się nad nimi...
                        Te wszystkie rodzinki biorące się do cudzych dzieci za niezłą kasę, to jest dopiero GNÓJ.
                        • gazeta_mi_placi Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 13:31
                          Ile znasz takich rodzin nie z mediów?
            • lauren6 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 13:39
              Na pewno by ci pomogło na depresję, gdyby sąd z marszu odebrał twoje dzieci i wsadził je do dd.
              • basia_400 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 13:41
                Jest nieodpowiedzialna, i to jak sku....... .
                Ale takie jednostki zawsze się znajdą.
            • edelstein Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 14:00

              Gdzie to wyczytalas?bo ja wyczytalam zupelnie cos innego.A depresje ma,bo ojciec wypial sie na dzieci i nie placi.Tez byl popadla w depresje gdybym wiedziala,ze jutro nie bedzie co dzieciom dac zjesc.

              Najwiekszym wrogiem czlowieka jest i bedzie alkohol.Jednak w biblii jest napisane,ze wrogow nalezy kochac.
        • z_lasu Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 13:42
          To jest demagogia, Verdana. Nikt nie sugerował, że rodzina nie ma problemów i że należy ją zostawić samą sobie. Problem w tym, że państwo zamiast pomóc w trudnej sytuacji dokopuje rodzinie jeszcze bardziej. I trudna sytuacja przekształca się dla tej rodziny w prawdziwe piekło.
        • edelstein Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 13:54

          I ta pomoca niby mialoby byc oddanie rodzenstwa 16latka do dd?
          Poza tym nie wiedzialam,ze to,ze 16latek opiekuje sie mlodszymi i chodzi po zakupy jest patologia?

          Najwiekszym wrogiem czlowieka jest i bedzie alkohol.Jednak w biblii jest napisane,ze wrogow nalezy kochac.
        • gazeta_mi_placi Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 15:50
          Dokładnie Verdana.
          Podejrzewam zresztą za ową granicą szybciej by Pani (i skuteczniej) odebrali dzieci np. w Skandynawii.
    • marianna72 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 13:41
      ja sie tak nie escytuje tymi art napisanymi b .jednostronie.Sama pracuje z kobietami uzaleznionymi i wiele z nich ma dzieci albo w rodzinach zastepczych albo w osrodkach ale jak ci opowiedza swoja historie to prawie tak jakby byly najlepszymi matkami na swiecie. Potem tylko zagladam do dokumentacji i wychodzi szydlo z worka
      • z_lasu Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 13:43
        Ale tam podobno alkoholu nie było...
        • basia_400 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 13:45
          Podobno..
          • z_lasu Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 13:48
            Wszystko w tej sprawie jest "podobno", bo nikt z nas nie zna tej sytuacji z bliska.
          • triss_merigold6 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 13:48
            Kobieta, która z dziećmi (w tym małym dzieckiem) mieszka w domku letniskowym na jakichś działkach rekreacyjnych nie jest odpowiedzialna. Ma czwórkę i dzieci i nie pracuje, to tak na marginesie.
            • basia_400 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 13:49
              Wniosek może być tylko jeden: patologia.
              Nic poza tym.
              • edelstein Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 14:12

                Przestan trollowac
            • edelstein Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 14:10

              Taa samotna matka z 4dzieci w tym jednym malym znajdzie prace z miejsca.
              • basia_400 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 14:16
                Taa, głupie babsko, które wie, że ma mało kasy, robi sobie dziecko za dzieckiem, mieszka w domkach działkowych, i jeszcze ucieka przed sprawiedliwość.
                Super, kochająca mama, prawda?
                Może jednak psychiatryk byłby lepszy, co?
                • basia_400 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 14:18
                  Do tego jeszcze długi, utrzymywania nierobów z podatków.
                  Fajnie, tylko zostawiac dzieci przy takiej mamuśce.
                • rosapulchra-0 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 14:19
                  basia_400 napisał(a):

                  > Taa, głupie babsko, które wie, że ma mało kasy, robi sobie dziecko za dzieckiem
                  > , mieszka w domkach działkowych, i jeszcze ucieka przed sprawiedliwość.
                  > Super, kochająca mama, prawda?
                  > Może jednak psychiatryk byłby lepszy, co?

                  ty musisz starsznym trollem.
                  • basia_400 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 14:21
                    Nie no jasne, bo przecież pani jest normalna, a i pewnie tysiące ludzi mieszka w takich warunkach, ma długi itp. itd.
                    Przeciez to norma, nie?
                    Lepiej udawać, że pani jest cudowną mamusią, prawda? Bo to taka poprawność polityczna.
                    • lauren6 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 14:25
                      Dzisiejsza neoliberalna poprawność polityczna nakazuje zabranie takiej matce dzieci do domu dziecka, by ukarać całą rodzinę za jej chorobę i niezaradność. Nie ważne, że wynajęcie tej rodzinie ciepłego mieszkania byłoby kilka razy tańsze niż utrzymywanie dzieci w domu dziecka. Lepiej zniszczyć rodzinę, założyć że to alkoholicy i patologia, zamiast pomyśleć nad innym rozwiązaniem.
                      • basia_400 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 14:28
                        Chyba tak jest lepiej, prawda?
                        Może przykre, może bolesne, ale zycie często łatwe nie jest.
                        Natomiast pani sama swojej sytuacji nie poprawia.
                        Oczywiście ematki zaraz napiszą, że przeciez pani chora jest, pomocy potrzebuje, co z tego, że mieszka, jak mieszka, co z tego, że tysiące długów, co z tego, że mogę nie mieć za co żreć, rodziny rozdzielać nie można.
                        • lauren6 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 14:43
                          Broń boże, ja się nie odwołuję do sumienia czy empatii, bo tego większość tutaj piszących nie posiada. Odwołuję się do prostej matematyki: czy lepiej wydać 1000 zł miesięcznie na wynajęcie mieszkania tej rodzinie czy minimum 10000 zł miesięcznie na utrzymaniu jej dzieci w domu dziecka?
                          • verdana Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 14:52
                            To nie jest takie proste. Bo jesli się okaże, zę niezaradność życiowa skutkuje wynajeciem rodzinie mieszkania, to naprawdę zaradni będą mieszkać na działkach bez prądu.
                            • lauren6 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 14:58
                              No to teraz mamy takie sytuacje, że kombinatorzy doliczyli się, że opłaca się zostać rodziną zastępczą. Państwo kilkakrotnie przepłaca oddając dzieci pod opiekę obcych, a ci nie koniecznie mogą zapewnić im lepsze warunki rozwoju. Jak np. głośny przypadek RZ, która zamordowała dwójkę małych dzieci, które zostały wcześniej odebrane ubogiej matce.

                              I tak źle i tak nie dobrze. Ja jednak uważam, że zabieranie dzieci z ubogich rodzin to większa głupota i zło niż pomoc finansowa czy materialna takim rodzinom.
                              • verdana Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 15:01
                                Z ubogich na pewno, w ogóle nie ma co dyskutować. Ale z ubogich i dysfunkcyjnych to jednak inna sprawa.
                              • araceli Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 15:04
                                lauren6 napisała:
                                > No to teraz mamy takie sytuacje, że kombinatorzy doliczyli się, że opłaca się z
                                > ostać rodziną zastępczą. Państwo kilkakrotnie przepłaca oddając dzieci pod opie
                                > kę obcych, a ci nie koniecznie mogą zapewnić im lepsze warunki rozwoju. Jak np.
                                > głośny przypadek RZ, która zamordowała dwójkę małych dzieci, które zostały wcz
                                > eśniej odebrane ubogiej matce.

                                Wiesz dokładnie jakie 'krocie' zarabiają rodziny zastępcze? Tak - był jeden przypadek, gdzie rodzina okazała się zła a są setki dobrych ale lepiej na podstawie tej jednej pluć na wszystkich. Weź pod opiekę obce dzieci za stawkę, jaką oferuje państwo to zobaczysz jaki to 'zarobek'!
                                • lily-evans01 Re: Depresja rowna sie wyrok 25.08.13, 23:20
                                  1100 zł nie jest wcale taką małą stawką na dziecko...
                                  Chociażby w świetle alimentów "hojnie" przyznawanych przez sądy, rzędu 250-350 zł... Co oznacza, że biologiczni rodzice, światłym zdaniem sądu, łożą na dziecko miesięcznie jedynie 500-700 zł (uznając po 50% świadczenia od każdego z rodziców).
                                  Niestety, jeżeli taka "rodzina" (a właściwie OPIEKUNOWIE zastępczy, bo żadna to rodzina) ma pod opieką np. 5-6 dzieci, to już zaczyna się to ekonomicznie zupełnie inaczej kalkulować niż przy jednym - a stąd spore pole do nadużyć. Potem taka jedna z drugą pańcia ma już patologiczną niechęć do podopiecznych, ale z nich nie zrezygnuje, bo z jednej strony trzeba remont w domu zrobić, a z drugiej trzeba by tyłek do pracy ruszyć...
                      • rosapulchra-0 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 16:24
                        lauren6 napisała:

                        > Dzisiejsza neoliberalna poprawność polityczna nakazuje zabranie takiej matce dz
                        > ieci do domu dziecka, by ukarać całą rodzinę za jej chorobę i niezaradność. Nie
                        > ważne, że wynajęcie tej rodzinie ciepłego mieszkania byłoby kilka razy tańsze
                        > niż utrzymywanie dzieci w domu dziecka. Lepiej zniszczyć rodzinę, założyć że to
                        > alkoholicy i patologia, zamiast pomyśleć nad innym rozwiązaniem.

                        pewnie pracownicy MOPSu za takie rozwiązania spraw dostają ekstra premię, więc co się będą przejmować drobiazgami, prawda?
                    • rosapulchra-0 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 16:22
                      basia_400 napisał(a):

                      > Nie no jasne, bo przecież pani jest normalna, a i pewnie tysiące ludzi mieszka
                      > w takich warunkach, ma długi itp. itd.
                      Na jakiej podstawie twierdzisz, że pani jest nienormalna?
                      Długi to posiada pewnie z 80% polskiego społeczeństwa, a sytuacje nagłe, kryzysowe mogą się zdarzyć każdemu, tobie również.
                      > Przeciez to norma, nie?
                      Norma czego?
                      > Lepiej udawać, że pani jest cudowną mamusią, prawda? Bo to taka poprawność poli
                      > tyczna.
                      Skąd wiesz, jaką ta kobieta jest matką? Znasz ją osobiście?
                      • gazeta_mi_placi Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 16:46
                        A Ty ją znasz?
                • lauren6 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 14:19
                  No jasne, bo pani sama sobie te dzieci zrobiła przez pączkowanie.
                  Ją do psychiatryka, dzieci do bidula, a pan rozpłodowiec niech sobie chodzi po świecie wolny i szczęśliwy.

                  Sprawiedliwość by jematka.
            • rosapulchra-0 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 14:18
              triss_merigold6 napisała:

              > Kobieta, która z dziećmi (w tym małym dzieckiem) mieszka w domku letniskowym na
              > jakichś działkach rekreacyjnych nie jest odpowiedzialna. Ma czwórkę i dzieci i
              > nie pracuje, to tak na marginesie.

              A kto się ma zająć jej dzieckiem, gdy ona będzie w pracy? Poza tym w Polsce znaleźć pracę to jak pierdnięcie, tak? W artykule wyraźnie napisano, że dom, w którym mieszkała ta rodzina został ocieplony.
              • triss_merigold6 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 14:24
                A od kiedy to w domkach letniskowych jest kanalizacja czy w ogole jakiś normalny dostęp do mediów?
                Qrde, jakby Ci to wyjaśnić... pani ma czworo dzieci, najmłodsze ma 3 lata więc kwalifikuje się do przedszkola. Skoro alimenty i zasiłki nie wystarczają (bo nie mogą wystarczyć) na przetrwanie, to iść do pracy musi, a dzieci wtedy do przedszkola/szkoły/swietlicy.
                • rosapulchra-0 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 16:32
                  Qrde, tris, a wiesz, że w Warszawie, w centrum są kamienice, w których do dziś nie jest doprowadzona kanalizacja i gaz? I w tych kamienicach mieszkają rodziny, często wielodzietne. NA PEWNO to jest wg. ciebie patologia, co? suspicious Im też pozabierać dzieci??
                  Jeszcze jedno - nie wszyscy są zaradni życiowo i potrzebują pomocy. Pomocy, a nie wyroku. A w tym przypadku urzędnicy chcą zniszczyć rodzinę. Kurde, chłopak najstarszy idzie do technikum ekonomicznego! Dlaczego go odebrać matce? Za karę? Że mimo depresji wychowała syna na wartościowego człowieka? A młodsze dzieci, ani głodne, ani gołe, ani żebrzące - za karę, że takie są - odebrać je matce??
                  • gazeta_mi_placi Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 16:44
                    To nie takie proste, znam dzieci po rodzicach szumowinach (różnego rodzaju), które są obecnie dorosłe i wartościowe, część ma już własne normalne rodziny.
                    Niestety wszelkiego rodzaju wszarze czasem mają szczęście trafić na dziecko z wrodzoną mądrością życiową i empatią. I w drugą stronę, psychopata lub socjopata może przyjść na świat w normalnej ciepłej, zamożnej kochającej się rodzinie.
                    Zresztą Ty np. Rosa, uważasz się za wartościową osobę (nie nam osądzać, wierzę na słowo), a zdaje się Twoi rodzice byli delikatnie mówiąc dalecy mocno od ideału.
          • rosapulchra-0 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 14:17
            Myślisz, że jej sąsiedzi kłamią? Powiedzieli, że nie było w tym domu ani alkoholu, ani kolejnych wujków, więc o co kaman? Prewencyjnie kobitę do pierdla, dzieci do bidula i pozamiatane.. pod dywan, co? suspicious
            • basia_400 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 14:19
              Dać dzieciom lepsze warunki, bo tymi warunkami domki działkowe z pewnością nie są. Mamuśka z depresją, długami i nieróbstwem tez nie.
              • rosapulchra-0 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 14:20
                No to weź te dzieci do siebie. Daj im dach nad głową, jedzenie, wyprawki do szkół, czystą pościel. Zrób to po prostu, jeśli uważasz, że jesteś lepsza, mądrzejsza i masz możliwości.
            • gazeta_mi_placi Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 16:00
              Brak alkoholu i kolejnych "wujków" nie równa się brak patologii.
      • edelstein Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 14:06

        Ona nie jest uzalezniona,ona ma depresje Jak spora czesc spoleczenstwa.
        Nie opowiada tez,ze jest dobra matka,opowiadaja ludzie,znajomu sasiedzi,nauczyciele dzieci.Wszyscy nie Maja racji.Ehe

        Najwiekszym wrogiem czlowieka jest i bedzie alkohol.Jednak w biblii jest napisane,ze wrogow nalezy kochac.
    • mary_lu Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 14:15
      Za mało informacji.

      Jeśli np. matka zwierzała się ostatnio pracownicy MOPSu, że myśli o samobójstwie, bo jej i jej dzieciom byłoby lepiej na tamtym świecie, to cała akcja byłaby jak najbardziej uzasadniona.

      Samobójstwo rozszerzone często popełniają rodzice dbający o dzieci, tacy których sąsiedzi wychwalają. Chwilowe polepszenie sie stanu osoby cierpiącej na depresję, jest też często momentem, w którym paradoksalnie - nabiera ona tyle siły, żeby targnąć się na swoje życie.

      Nie ferowałabym wyroków. Dobija mnie tylko, ze państwo wydaje na jedno dziecko w osrodku opiekuńczym ok. 5 tys. złotych. Ciekawe, ile wynosi maks. suma zasiłków i alimentów z funduszu, jakie może dostać samotna matka czwórki, zdaje się, że ułamek kwoty na jedno dziecko w DD.
      • lauren6 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 14:32
        mary_lu napisała:

        > Jeśli np. matka zwierzała się ostatnio pracownicy MOPSu, że myśli o samobójstwi
        > e, bo jej i jej dzieciom byłoby lepiej na tamtym świecie, to cała akcja byłaby
        > jak najbardziej uzasadniona

        Gdyby było jak mówisz to pracownik socjalny ma obowiązek zawiadomić policję i jeżeli zachodzi podejrzenie, że życie dzieci jest zagrożone to są one niezwłocznie odbierane. Takiej sytuacji, jak rozumiem nie było. Pracownica zawiadomiła sąd o chorobie tej kobiety i po jakimś czasie, odwołaniach itd. dzieci zostały odebrane.
        Po opisie wnioskuję, że życie dzieci nie było zagrożone. Natomiast bardzo prawdopodobne jest, że do kobiety chorej na depresję sąd z marszu przypiął łatkę potencjalnej zabójczyni. Bo gdzieś tam kiedyś matka w depresji poporodowej rzuciła się z okna z niemowlęciem.

        I dochodzimy do sedna problemu. Czy depresja to dostateczny powód by odbierać rodzicowi dzieci? Z połowa jematek przyznawała się tu na forum do epizodycznego leczenia depresji. Czyli chorują na tę chorobę, bo ona nie przemija. Odbierzemy im dzieci, bo w razie pogorszenia stanu zdrowia mogą je zamordować?
        • araceli Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 14:38
          lauren6 napisała:
          > Po opisie wnioskuję, że życie dzieci nie było zagrożone. Natomiast bardzo prawd
          > opodobne jest, że do kobiety chorej na depresję sąd z marszu przypiął łatkę pot
          > encjalnej zabójczyni. Bo gdzieś tam kiedyś matka w depresji poporodowej rzuciła
          > się z okna z niemowlęciem.
          >
          > I dochodzimy do sedna problemu. Czy depresja to dostateczny powód by odbierać r
          > odzicowi dzieci?


          Opis masz tendencyjny i jednostronny - jak we wszystkich tych historiach, gdzie najpierw krzyczą 'zabrali nam dzieci bo byliśmy biedni' a potem okazuje się, że nie tylko biedni.

          Depresja MOŻE być dostatecznym powodem do odebrania dzieci - zależy jak się objawia. Tutaj - z opisu nie 'nie wynika', że było źle tylko w ogóle mało co wynika.
          • rosapulchra-0 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 16:34
            No tak. Tobie mało wynika, więc ten artykuł MUSI BYĆ TENDENCYJNY. Brawo! suspicious
        • princess_yo_yo Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 14:47
          depresja ma bardzo szerokie spektrum, tak, gleboka depresja, albo nieleczona depresja moze byc jak najbardziej powodem do takiej interwencji.
    • princess_yo_yo Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 14:39
      bardzo malo informacji, duzo emocjonalnego populizmu.
      artykul na pewno swiadczy o jednym - opieka systemu jesli chodzi o zaburzenia tego typu wydaje sie praktycznie nie istniejaca, chyba ze zostala w artykule pominieta celowo zeby wywolac odpowiedni odbior.
      stany depresyjne maja bardzo szerokie spektrum, jak i przyczyny. psychoterapia sama w sobie dziala bardzo zadko, artykul wspomina tylko o psychologu wiec ciezko wyczuc jak wygladalo lecznenie i rzeczywiste zachowanie bohaterki wlacznie z motywacjami 'ucieczki'.
    • nikka31 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 14:57
      Mnie to przeraża. Sama sprawa i część komentarzy również. Bo z tego wynika, że najważniejsze jest żeby dzieci "miały". Nieważna miłość, przywiązanie, więzy rodzinne - coś czego dzieci mogą się nauczyć tylko w domu, ważne żeby była dobra sytuacja materialna. Kogo wychowa się w ten sposób? Moim zdaniem skrajnych materialistów. I dygresja rodzinna: gdy moje mama miała 5 lat, babcia ciężko zachorowała. W domu było ich 6-cioro, a dziadek za dużo pił. Najmłodsze dzieci zostały rozdane "po rodzinie". Moją mamą zaopiekowała się bezdzietna ciotka z wujkiem - bardzo dobrze usytuowani. Gdy babcia wyzdrowiała zaczęły się rozmowy, aby mama pozostała u ciotki "na wychowaniu". Stwierdzono że ona sama (5 letnie dziecko) ma zadecydować z kim chce być. Babcia tłumaczyła jej, że ona nie zapewni jej takiego dobrobytu jaj ciocia z wujkiem, ale mama koniecznie chciała wrócić do domu (po prawie 1,5 roku mieszkania z ciocią). I tak się stało. I oczywiście było bardzo różnie: wspomina, że często chodziła głodna, dziadek dalej pił itd. Ale twierdzi że była szczęśliwa bo była ze swoją mamą i rodzeństwem. I że NIGDY nie żałowała, że wróciła z babcią. Dzisiaj (ma 60 lat) mówi, że dziękuje Bogu, że jej dzieciństwo przypadło na inne czasy bo jest pewna, że obecne państwo zabrałoby ich od rodziców. A obecnie ma swoją firmę, bardzo dobrą sytuację materialną i twierdzi że zawdzięcza to rodzicom, bo od małego musiała być zaradna.....
      • verdana Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 15:05
        Tak, miały na przykład opiekę. Osoby dorosłej i odpowiedzialnej. Twoja opowieść jest argumentem nie na to, ze "miłość najważniejsza, a nie pieniądze", ale wbrew Twoim intencjom za tym, że skoro nie ma opieki w domu, to dzieci trzeba jednak oddać na czas, gdy nikt sie nimi zajęć nie może.
        Nikt by mamy od rodziców nie zabrał - sami ją oddali rodzinie, co można zrobić i dziś. A Twoja mama raczej nie opowiadałaby niczego fajnego , gdyby zostawiono ja z dziadkiem-alkoholikiem na 1,5 roku.

        --
    • aagnes Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 15:14
      To jakis koszmar, przeciez na dobra sprawe wiekszosci matek z tego chociazby forum, moznaby zabrac dzieci, bo albo maja/mialy depresje, albo kołują sie same z dzieciakiem po domu podczas gdy maz pracuje po 14 godzin na dobe, idealne warunki do strzelenia sobie w leb, wiec moze profilaktycznie pozabierac dzieciaki.
      naprawde sa gorsze tragedie niz leczona depresja i marny dom i tam pies z kulawa noga nie zajrzy (tzn pracownik ops).
      • verdana Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 15:17
        Chyba jednak większość matek z tego forum zajmuje się dziećmi i mieszka w domu, a nie na działkach bez kanalizacji.
        • gazeta_mi_placi Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 15:58
          A nawet jeśli to mają na podorędziu partnera do pomocy i ogarnięcia codziennych spraw, a nie 16 letnie dziecko.
          Tak, znałam takie dziecko, nad wiek samodzielne. Czyste, nawet dobrze uczące się, zajmujące się rodzeństwem i domem bo matka w depresji nie ogarnięta.
          I cholernie nieszczęśliwe ze zjechaną psychiką, ciągle za kogoś odpowiedzialne, w ogóle nie myślące o sobie i swoich potrzebach sad
          • figrut Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 16:13
            > A nawet jeśli to mają na podorędziu partnera do pomocy i ogarnięcia codziennych
            > spraw, a nie 16 letnie dziecko.
            Szesnastolatek to nie jest małe dziecko i spokojnie może matce pomóc.
            • verdana Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 16:35
              Zależy co rozumiemy przez "pomoc". W tym artykule była "pomoc" w innych informacjach, że 16-latek po prostu musiał zastępować matkę w opiece nad dziećmi.
              • rosapulchra-0 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 16:40
                W jaki sposób?
                Verdana, odnoszę wrażenie, że nie wysiliłaś się nawet, żeby ten artykuł przeczytać, ale do powiedzenia to masz dziwnie niezwykle dużo.
            • rosapulchra-0 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 16:40
              Gazeciarz nie ma bladego pojęcia o dzieciach i ich wychowaniu, więc nawet nie ma co zwracać uwagi na jego bajanie.
            • gazeta_mi_placi Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 16:41
              Znałam dwoje takich dzieci (oboje najstarsze w rodzinie) i dziwnym trafem w obu przypadkach nie była to pomoc tylko wzięcie na swoje barki odpowiedzialności za całą rodzinę (w jednym przypadku alkoholicy, w drugim depresja).
              16-latek ma pomagać, a nie wyręczać.
        • rosapulchra-0 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 16:38
          Doczepiłaś się tych działek, jakby to piekło jakieś było.
          A ja powtórzę - w centrum Warszawy są kamienice, w których nie ma kanalizacji i gazu, a wodę można nabierać do wiader ze wspólnego kranu na korytarzu. I tam też mieszkają ludzie. Znaczy się co? Im też pozabierać dzieci, bo w złych warunkach mieszkają? suspicious
          • verdana Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 16:43
            I jeśli w tych kamienicach mieszkają dzieci, których rodzice z dowolnych przyczyn nie pracują, nie mogą sie dziećmi zająć - to wtedy także dzieci nie powinny z nimi mieszkać.
            • figrut Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 19:22
              > I jeśli w tych kamienicach mieszkają dzieci, których rodzice z dowolnych przycz
              > yn nie pracują, nie mogą sie dziećmi zająć - to wtedy także dzieci nie powinny
              > z nimi mieszkać.
              Zbyt łatwe wyroki wydajesz Verdano. Nic nie wiem na temat pani Moniki i jej życia prócz tego, co serwują nam media, a te jak zawsze będą przechylały szalę w jedną lub drugą stronę. Wiem jednak, że sądy zbyt łatwo wydają wyroki o ograniczeniu władzy rodzicielskiej lub umieszczeniu dzieci w domach dziecka. Moja partnerka wraz z swoimi siostrami trafiła do domu dziecka. Nie dlatego, że matka się nimi nie zajmowała, a dlatego, że w rodzinie była przemoc (ojciec agresor). Siostry trafiły do domu dziecka, ojca zamknięto w więzieniu, a one i tak nie mogły wrócić do domu, bo sąd przez ponad rok rozpatrywał odwołanie matki i wciąż przeciągał sprawę w czasie. Do domu wróciły po półtora roku od zabrania ich do placówki. Bezduszni opiekunowie i bezduszny sąd nie przejęli się tym, jakie to psychiczne obciążenie dla dzieciaków. Ważne, że miały własne łóżka i jedzenie. Ważny był wyrok sądu i wynik, że ktoś tam zadziałał w danej sprawie. Nie ważne, że dziewczyny tęskniły za matką i często uciekały z DD do domu rodzinnego. Nie ważne, że przez te ucieczki często były narażone na groźne dla ich życia i zdrowia sytuacje. Skoro zabiera się dzieci z ich domów, bo w rodzinie nie mają należytej opieki, to chyba instytucje opiekuńcze powinny się wykazać większą odpowiedzialnością i rzeczywiście zająć się dziećmi, a nie odhaczyć tylko kolejny dzień w pracy i ewentualnie zgłosić na policję ucieczkę dzieciaków, którymi nie potrafili się zająć.
              Wspomniany wyżej asystent rodziny wydał sobie wyrok na rodzinę. Czy ktokolwiek zdaje sobie sprawę z tego, że u nas asystent rodziny to osoba ledwie co przeszkolona na potrzeby nowych etatów w opiece społecznej ? To są osoby z przypadku.
              • verdana Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 19:58
                Oczywiście, ze nie wiem. Odnoszę się do nagonki na pracowników socjalnych,że chorej matce odbiera sie dzieci. To bardzo niedobry kierunek - bo następny artykuł będzie pewnie nagonką, zę dzieci nie odebrano, a matka była nieudolna 0 któremuś coś sie stało.
                Na pewno dzieci nie odebrano tylko dlatego, że matka kiedyś leczyła sie na depresję.
                W przypadku Twojej partnerki zgodzę się, ze przewlekłość spraw w sądach krzywdzi dzieci. Czy jednak byłoby dobrze, gdyby w związku z tym dzieci zostawiono po prostu w rodzinie? Też nie. Gdyby ojciec -agresor pobił dzieci tez nie byłoby fajnie.
                Oczywiście, instytucje opiekuńcze powinny być znacznie bardziej przyjazne. Ale nie o tym dyskutujemy - tylko czy można dzieci zostawić matce, która ceduje swoje obowiązki na 16 -letniego syna, co wynikało z poprzednich artykułów na ten temat.
                • rosapulchra-0 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 20:12
                  Jaka nagonka na pracowników socjalnych??
                  Opanuj się kobieto!
                • figrut Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 20:35
                  Verdano, w przypadku mojej partnerki dzieci zabrano do domu dziecka niemal w tym samym czasie co ojca - poślizg dwóch dni, areszt do czasu rozprawy i spokój w domu rodzinnym, a dzieci nadal tkwiły w DD. Tu nie chodziło o dobro dzieci, a o służbowe załatwienie sprawy. Był sygnał o przemocy w rodzinie i sąd opierając się na opinii urzędników którzy nie mieli pojęcia o tym, co dzieje się w tej rodzinie na co dzień, tylko kierowali się zgłoszeniem sprawy na policję, z urzędu wydał nakaz umieszczenia dzieci w placówce. Chodzi nie o moją partnerkę, a o urząd który takich spraw ma tysiące i kierując się "dobrem dziecka" zabiera dzieci z domu rodzinnego mimo tego, że pobyt dzieci w DD wcale nie będzie lepszy, od pozostawienia dzieci w domu.
                  Byłam w podobnie podbramkowej sytuacji, kiedy zgłosiłam przemoc w moim domu i przyznałam się do tego, że jestem na asertinie (leczyłam depresję). Gdyby wtedy zabrali mi dzieci, już bym tu na forum nie pisała. One jedyne trzymały mnie przy życiu.
                • misterni Verdeno, moja siostra jest dyrektorem GOPSu w 26.08.13, 21:13
                  jakimś tam miasteczku na południu Polski i powiem Ci, że bardzo krytycznie odnosi się do takich praktyk, uważając je w większości krzywdzące dla dzieci i całych rodzin. Dziecko woli być nawet w niezbyt dobrze funkcjonującej rodzinie, niż w domu dziecka czy rodzinie zastępczej. W większości przypadków wystarczy taką rodzinę wesprzeć, odbieranie dzieci to zawsze powinny byś środki ostateczne, a NIE SĄ.
            • rosapulchra-0 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 20:10
              verdana napisała:

              > I jeśli w tych kamienicach mieszkają dzieci, których rodzice z dowolnych przycz
              > yn nie pracują, nie mogą sie dziećmi zająć - to wtedy także dzieci nie powinny
              > z nimi mieszkać.
              >
              Swoimi wypowiedziami potwierdzasz tylko to, że masz nazistowskie zapędy. Może od razu zorganizujmy dla tej całej 'patologii' (nie pracują? nie ma znaczenia z jakiego powodu - choroba, wypadek, niezaradność życiowa, depresja po porzuceniu przez partnera, itp. - nie nadaje się do życia w społeczeństwie, to wywalić w cholerę poza nawias tego dobrego społeczeństwa, którego jesteś reprezentantką, co? suspicious) getta, jakieś obozy pracy przymusowej, a ci którzy spróbują się buntować, to od razu z nimi do pieca! Po co mają swoimi osobami zaśmiecać świętą ziemię?!
              • basia_400 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 20:16
                Czemu nie..
              • samawsnach Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 20:31
                "Jak np. głośny przypadek RZ, która zamordowała dwójkę małych dzieci, które zostały wcześniej odebrane ubogiej matce."

                To dopiero demagogia! We wszystkich rodzinach, które znam, a w których dzieci były odebrane z powodu ubóstwa, jakby się mogło wydawać z boku patrząc, to okazywało się, że to "ubóstwo" jednocześnie oznaczało: dzieci sypiące się jak z rogu obfitości, fatalne warunki mieszkaniowe i higieniczne, zaniedbaną edukację, zaniedbane zdrowie (brak szczepień, to przypadki lajtowe, polka zaczynała się dopiero przy chorobach poważniejszych), brak zapewnienia podstawowej opieki nad dziećmi, zaniedbania w sferze emocjonalnej i społecznej jak stąd do nieba. Wystarczy?
                Nie wiem, jak jest w tym przypadku, ale wiem, jaka bywa w rzeczywistość, poza fleszami mediów.
        • caroninka Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 20:23
          W centrach duzych miast stoja po dzis dzien kamiennice bez kanalizacji i co? Pozabierac dzieciaki z takich mieszkan? Chyba lepiej by mieszkaly dzieciaki na dzialce w ocieplonym domu, niz blakaly sie po miescie.
          Gdzies tam wyzej gazeciarz pisal o tym, ze i z meliny mozna sie wybic i wyrosnac na czlowieka, wiec dlaczego ktos chce na sile krzywdzic ludzi i tak juz na stojacych na skraju? Dzieci sa zadbane, nakarmione, maja kochajaca matke i dobra opinie wsrod otoczenia. Nie lepiej im po prostu odrobine pomoc?! Szkoda, ze nie wyrywaja sie panie z osp do zabierania dzieci z rak rodzicow katow.
          • yuka12 Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 22:32
            Bo ktoby chcial dzieci alkoholikow czy przemocowcow. I jeszcze panie z MOPS bylyby obite. Lepiej zabierac te dzieci, ktore rokuja na przyszlosc. W imie lozka na kilkuosobowej sali w DD, traumy, rozlaki z tymi ktorzy ich kochajai wlasnym domem i codzienna rutyna na rzecz obojetnego personelu, codziennej agresji, braku prywatnosci i totalitarnej instytucji. Ktora daje prace wielu ludziom, wiec musi istniec, choc jej funkcjonowanie kosztuje wiele razy wiecej niz potencjalna pomoc dla rodzin w potrzebie, zasilki z FA czy wspieranie i kontrola RZ.
    • kolorowe_autobusiki Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 22:38
      O boze, przykre i rowniez trzymam kciuki by byla szczesliwa u boku swoich dzieci.
    • kocianna Re: Depresja rowna sie wyrok 22.08.13, 22:48
      A ja się zgadzam z Verdaną. Z artykułu nie wynika NIC. Co więcej, ta niedobra strona (MOPS etc.) mówi, że "były przesłanki, ale nie ma prawa ich upubliczniać", jak najbardziej słusznie.
      Ktoś z nas osobiście zna sprawę? Ktoś zna matkę, widział dzieci, zna ich problemy i sytuację?

      Tak, to prawda, że są wydawane wyroki niesprawiedliwe, bywają podejmowane decyzje pochopne i tak dalej. Ale w tym przypadku nie nam oceniać, bo nie wiemy, co się działo. Założę się jednak, że artykuł sprawi, że sprawę się baaaardzo wnikliwie przepatrzy pod względem wypełnienia wszelkich procedur i zasadności wszelkich decyzji...
      • morekac Re: Depresja rowna sie wyrok 23.08.13, 14:14
        Na razie rozpatrzono zażalenie i dzieci będą z matką.
        • gonabe Re: Depresja rowna sie wyrok 23.08.13, 16:01
          Ile art. pisze gazeta że to niby z biedy zabrali dziecko ? Duuużo i zawsze winny jest MOPS a pamiętacie sytuacje gdzie podobno zabrali malutkie dziecko bo rodzice recept nie wykupili, rodzice byli w telewizji wszyscy uważali że mops jest straszny, sąsiedzi zrobili zbiórke rzeczy dla dziecka i co się okazało potem ? Że Ci rodzice już jedno dziecko oddali a to które podobno z biedy im zabrali odwiedzili raz w dd i potem jakoś się wyprowadzili i kontakt się urwał. Nie ma co pisać wyroków kiedy znamy tylko jedną bardzo stronniczą wersję. Wersję dziennikarzy. Moim zdaniem dzieci nie powinny być wychowywane tylko przez jednego rodzica kiedy ten ma depresję. Bo depresja może się pogłębić i doprowadzić do tragedii. Pani jest chora, potrzebuję pomocy nie można zagwarantować, że wynajęcie mieszkania i pomoc finansowa wyrwą tę kobietę z depresji może i tak zechce odkręcić gaz, bo wszystkim tam będzie lepiej ? Może nigdy nic złego nie zrobiłaby dzieciom ale zagrożenie jednak jest. I tyle....
          • dorota.alex Re: Depresja rowna sie wyrok 23.08.13, 17:24
            Czy ktoś gdzieś wspomniał coś o ojcach tych chłopców? Jest wzmianka, że ojciec dwóch najmłodszych przestał płacić alimenty i to spowodowało ostatnie kłopoty finansowe matki. I co? i tak po prostu ojciec nie płaci, więc matce odbierają dzieci? A ojcowie pozostalych dzieci?
            • morekac Re: Depresja rowna sie wyrok 24.08.13, 10:01
              Ciekawe - jeśli ojciec nie jest pozbawiony praw rodzicielskich, to właściwie powinni odwieźć mu (czy im) dzieci i zostawić na wycieraczce...
          • morekac Re: Depresja rowna sie wyrok 24.08.13, 09:59
            Pani w przeszłości leczyła się na depresję, a teraz nie ma jej zdiagnozowanej. A sprawa o odebranie dzieci była rozpatrywana w trybie zaocznym, bo MOPS zgłosił - i to też było podstawą do uchylenia wyroku. Przy czym sytuacja nie była w stylu 'trzeba zabrać dzieci natychmiast'- nie,sąd uznał, że pozostawienie dzieci z matką przez kolejne dni niczym im nie grozi - gdzie tu sens i logika?
            Być może rzeczywiście dzieci nie powinny mieszkać z mamą - ale moim zdaniem takie sprawy nie powinny być rozpatrywane zaocznie. Chciałabyś stracić dzieci na zasadzie, że coś się komuś nie spodobało, gdzieś to zgłosił - a ty nawet nie byłaś poinformowana o rozprawie? Po prostu nie wolno leczyć się na depresję i tyle...
            • morekac Re: Depresja rowna sie wyrok 24.08.13, 10:03
              Zaś w czasie ukrywania się przed policją nie można korzystać z fejsbuka...
    • kittka25 Re: Depresja rowna sie wyrok 24.08.13, 22:27
      bardzo sceptycznie podchodzę do takich artykułów... pracowałam kiedyś jako asystent rodziny i w ogole w środowiskach zagrożonych odebraniem dzieci - największym szokiem bylo wówczas dla mnie to jak długo daje się takim rodzinom szansę aby się ogarnęły - jak mocno się inwestuje w rodziców (szkolenia, programy, terapie) aby rodzina miała szansę przetrwac, często, miałam wrażenie, kosztem dzieci - oraz to jak świetnymi manipulatorami są moi podopieczni - gdybym nie znala sytuacji sama bym im uwierzyła ze są najlepszymi rodzicami na świecie a zły MOPS dzieci chce im zabrac...nie macie pojęcia co niektórzy rodzice potrafią swoim dzieciom zgotować a sąsiedzi (dla których "norma" to naprawdę co innego niż dla większości tu na forum) bronili tych rodziców i też "psioczyli" na złe panie z MOPSu
      • rosapulchra-0 Re: Depresja rowna sie wyrok 24.08.13, 22:43
        Doczytałaś do podanego faktu, że sąd uchylił decyzję o zabraniu dzieci matce?
        • rosapulchra-0 Re: Depresja rowna sie wyrok 24.08.13, 22:44
          BTW, czemu tak nagle verdana i jej podobne nie mają nic do powiedzenia w tej sprawie, gdy się okazało, że nie mają racji?
          • basia_400 Re: Depresja rowna sie wyrok 25.08.13, 18:53
            Rosa, ja dobrze wiem, że mam rację.
            Opisana tutaj pani ma depresję, mieszka w domkach działkowych, ma mało kasy, żyje z pieniędzy podatników, ma długi.
            No sorry, co Ty nie napiszesz czy inne jej obrończynie, dla mnie to zawsze będzie patologia.
            I potencjalne zagrożenie, bo sam psycholog w depresji może nie wstarczyć, i stan zdrowia pani może się pogorszyć, a i później może się to źle skończyć.
            I tak, nadal uważam, że pani dzieci powinno się odebrać. Umieścić w normalnych rodzinach, które mieszkają normalnie, bez długów, nie są nierobami, są w stanie zapewnić godne warunki.
            Ta pani na mamuśkę średnio się nadaje.
            • morekac Re: Depresja rowna sie wyrok 25.08.13, 19:35
              No, ciekawe, kto będzie taki chętny do wzięcia 4 dzieciaków, w tym mocno podrośniętych... Może ty się zgłosisz?
            • z_lasu Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 08:46
              Dobrze, basiu. Dopilnujemy, żeby - gdy stracisz pracę i z tego powodu popadniesz w długi i depresję - sąd odebrał Ci dzieci. Dla dobra Twoich dzieci oczywiście.
              • basia_400 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 09:15
                Są ludzie, którym długi i bieda nie grożą.
                Warto to przyjąć do wiadomości.
                Takie jest już to życie.
                • morekac Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 09:39
                  Nigdy nie ma nic takiego, co jest dane raz na zawsze. Warto to przyjąć do wiadomości i nadmiernie się nie przywiązywać do dóbr materialnych. Wystarczy bankructwo banku, niewypłacalność pracodawcy, klęska żywiołowa , napad czy inne nieszczęście - i już człowiek musi żyć tak, jakby nigdy nie miał nadmiaru dóbr materialnych...
                • malila Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 09:49
                  basia_400 napisał(a):

                  > Są ludzie, którym długi i bieda nie grożą.

                  To zdanie świadczy o tym, że brak Ci poczucia realizmu.
                  Można pójść dalej i np. u psychologa klinicznego w ośrodku pomocy społecznej dowieść, że tym samym żyjesz w odrealnionym świecie. To bardzo dobry powód do tego, żeby stwierdzić, iż stanowisz zagrożenie dla swoich potencjalnych dzieci.
                  W związku z moim zawodem wiem, jak łatwo jest zrobić ze zdrowego człowieka psychicznie chorego. To jedna z łatwiejszych rzeczy.
                  I nie mogę nie zgodzić się z foremkami, które twierdzą, że odbieranie dzieciom matki (nie matce dzieci, chociaż zmuszanie kobiety, żeby sama odprowadziła swoje dzieci do ośrodka, jest jedną z najbardziej perwersyjnych form znęcania się nad ludźmi) z powodu biedy, braku wykształcenia, braku alimentów (których zresztą ściągalność samo państwo ma w dalekim...) i związanej z tym niejasnej depresji nie jest wyrazem troski o dzieci, tylko niechęci i pogardy dla tzw. patologii, którą trzeba jak najszybciej zlikwidować.
                • rosapulchra-0 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 16:21
                  basia_400 napisał(a):

                  > Są ludzie, którym długi i bieda nie grożą.
                  > Warto to przyjąć do wiadomości.
                  > Takie jest już to życie.

                  Obyś się nie zdziwiła, czego ci serdecznie życzę.
            • rosapulchra-0 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 16:20
              katus118, zmieniłaś nicka?
              Nie masz racji. Nie miałaś i mieć nie będziesz.
              A twój sposób postrzegania świata jest nie do przyjęcia dla normalnych ludzi. Nie od dziś.
        • gazeta_mi_placi Re: Depresja rowna sie wyrok 25.08.13, 17:10
          Sądy też się mylą.
          Oby w tym przypadku się nie mylili.
          • morekac Re: Depresja rowna sie wyrok 25.08.13, 19:33
            Wyrok uchylono z powodów proceduralnych - więc tutaj są się nie pomylił, to sąd niższej instancji narozrabiał , sprawa miejsca pobytu dzieci będzie jeszcze rozpatrywana...
      • gazeta_mi_placi Re: Depresja rowna sie wyrok 25.08.13, 17:09
        Masz rację Kitka. Sąsiedzi, nawet nie ze złej woli, mogą po prostu pewnych rzeczy nie widzieć, widzieć tylko to co na zewnątrz czyli jeśli nie ma krzyków i sprowadzania podejrzanego towarzystwa to ich zdaniem jest w porządku, podczas gdy w środku dzieje się tragedia.
        Piszą, że dzieci czyste i zadbane, ciekawe czy staraniem matki czy nastolatka.
        I zgadza się, w Polsce zanim odbierze się dziecko daje się rodzicom wcześniej bardzo wiele kolejnych szans.
        I też kosztem dziecka (dzieci).
        Pamiętacie 13-letnią dziewczynkę, która sama błagała by ją wzięli do domu dziecka? Tam też nie było alkoholu ani podejrzanego towarzystwa tylko zaburzona matka, która kompletnie nie dbała o dzieci i fatalne warunki mieszkaniowe.
        Dziewczynka trafiła do domu dziecka i bardzo sobie chwaliła bo przynajmniej ma czysto, nie musi wszystkiego doglądać (sama wcześniej doglądała rodzeństwa) i ma czas na naukę.
        • figrut Re: Depresja rowna sie wyrok 25.08.13, 17:21
          > Masz rację Kitka. Sąsiedzi, nawet nie ze złej woli, mogą po prostu pewnych rzec
          > zy nie widzieć, widzieć tylko to co na zewnątrz czyli jeśli nie ma krzyków i sp
          > rowadzania podejrzanego towarzystwa to ich zdaniem jest w porządku, podczas gdy
          > w środku dzieje się tragedia.
          Kitka moim zdaniem jest mało wiarygodna, bo jako asystent rodziny musiała bardzo króciutko pracować, a tylko asystent jest w rodzinie dysfunkcyjnej bardzo często. Etat asystenta rodziny wprowadzono dopiero na początku 2012 roku, a Kitka napisała "pracowałam kiedyś jako asystent rodziny".
          • kittka25 Re: Depresja rowna sie wyrok 25.08.13, 20:25
            pracowałam w tych samych rodzinach przez 2 lata, w tym od 2006 jako asystent rodziny
            • rosapulchra-0 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 16:24
              kittka25 napisała:

              > pracowałam w tych samych rodzinach przez 2 lata, w tym od 2006 jako asystent ro
              > dziny

              Wprowadzenie etatu asystenta rodziny było w 2012 roku.
              • kittka25 Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 09:00
                etatu - tak, ale projekt "asystent rodziny" działa w Polsce (przynajmniej w dwóch miastach) od 2006 roku - opiekunowie zatrudniani przez MOPS podpisywali kontrakty z podopiecznymi jako asystenci rodziny i tak też nas nazywano. Spędzaliśmy w rodzinach, zależnie od indywidualnych sytuacji - około 10 godzin tygodniowo - dodam że przebywać w rodzinach mieliśmy gdy były w domu dzieci - czyli po ich lekcjach - także głownie praca w godzinach 12-20
    • marychna31 edel 25.08.13, 18:40
      Wprawiasz mnie w zdumienie. Generalnie wszystkich traktujesz z buta a tu nagle, ni z gruszki ni z pietruszki, wzruszasz się historia jakiejś kobiety. NIe twierdzę, że jej historia nie jest warta wzruszenia ale jest dośc nieoczywista: w sumie nie wiemy nic ponadto co napisano w artykule a prawda może wygladać tak jak np. opisała to w swoim pierwszym poscie w tym watku, verdana....
      Powiedz mi jak ty wybierasz osoby, które traktujesz TAK łaskawie? Jest jakis klucz czy losujesz?
      • marina2 Re: edel 25.08.13, 19:14
        czy któraś z Pań kibicująca mocno kobiecie byłaby skłonna popłacić jej rachunki?
        oferuję się przejechać do zarządu dzialkowców i postarać o nr konta za energię el. i zorientować się z czym jeszcze zalega.może wyprawki do szkoły?etc
        • rosapulchra-0 Re: edel 25.08.13, 20:35
          To może daj dobry przykład i zacznij od siebie.
        • edelstein Re: edel 25.08.13, 21:03

          Ehe,panstwo,jest sklonne zaplacic za pobyt dzieci w DD,z tego co pamietam cos kolo 4tys. Miesiecznie za dziecko,a na rachunki I wyprawke niet?interesujace.

          "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
      • edelstein Re: edel 25.08.13, 21:01

        Stosuje wyliczanke.Nie raz pisalam,ze g...o mnie znacie,ale uwazacie,ze wiecie lepiej i niech tak zostanie.

        "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
        • marychna31 Re: edel 25.08.13, 22:28
          No to niby jak cię mamy poznać, skoro na zadane pytanie odpowiadasz:


          > Nie raz pisalam,ze g...o mnie znacie,ale uwazacie,ze wiecie
          > lepiej i niech tak zostanie.
          • edelstein Re: edel 25.08.13, 22:35
            A ty co?chcesz urzadzac wieczorki zapoznawcze czy co?
            Wy jestescie szczesliwe myslac,ze mnie znacie,ja mam to w powazaniu i wszystko gra.
    • guderianka Re: Depresja rowna sie wyrok 25.08.13, 20:59
      jak widać też mam nazistowskie zapędy bo zgadzam się z verdaną tongue_out
      Większość rodzin wielodzietnych , rodzin dysfunkcyjnych (samotne rodzicielstwo, ubóstwo) mieszkających na działkach to również rodziny patologiczne z istniejącym w rodzinie problemem nałogu. Piszecie o opiniach sąsiadów-oni też mieszkają na działkach? 24/h ?-czy widzą rodzinę sporadycznie, zazwyczaj w sezonie letnim a czasem poza nim ? Opinią psychologiczną ma być opinia działkowca , który z nią tańczył i one wszystkie mają być solidniejsze niż wyrok sądu,?wolne żarty ?
      z artykułu wynikają fakty : rodzina dysfunkcyjna, wielodzietna, biedna (zasiłki z OPS to -zakładając że dzieci są zdrowe - ok 500zł, stawka miesięczna na jedną osobę - 100zł -normalnie czad....)z problemem psychicznym osoby sprawującej opiekę nad małoletnimi, mieszkająca w złych warunkach.
      to nic nie znaczy ?
      • morekac Re: Depresja rowna sie wyrok 25.08.13, 22:08
        Nie wiem jak starsze, ale młodsze mają tatusia, który jakoś ostatnio przestał płacić alimenty - włos mu z tego powodu ze łba nie spadł, a w takiej sytuacji powinien już siedzieć - albo zabrać młodszych chłopców do siebie (bo na pewno on jest troskliwy i normalny, tylko to zła kobieta była).
        To, że kobieta z niewielkimi dochodami nie ma normalnego mieszkania, to nie jest żadne dziwo - jak ma się relacja wynajęcia mieszkania do przeciętnych zarobków niezbyt dobrze wykształconej kobiety? Albo takiej, która dotąd praktycznie nie pracowała (bo dzieciom potrzebna jest matka, a poza tym mąż sam utrzymywał dom).
        Właściwie w takiej sytuacji może znaleźć się każda dumna emama po śmierci albo odejściu męża - i lepiej niech nie pozwala sobie wtedy na depresję albo poproszenie pomocy społecznej o jakąkolwiek pomoc... Myślicie, że tak trudno znaleźć się w takiej sytuacji?
        BTW: to jest najlepszy dowód na to, że kobieta powinna mieć swoje życie zawodowe i posiadać dochody niezależne od MOPSu.
        • edelstein Re: Depresja rowna sie wyrok 25.08.13, 22:38
          Mnie rozwala,ze pisze to gude,ktora groszem nie smierdzi I jak sie potknie to domek na ogrodku bedzie szczytem marzen.Wystarczy,ze chlopu sie odwidzi I doopa.
          • guderianka Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 08:43
            chyba edel mnie z kimś mylisz wink
            • edelstein Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 13:20
              Taa,napisalas ile wydajesz i skad bierzesz warzywa plus dokumentujesz wszystko zdjeciami.
              Ciezko nie zauwazyc na jakim poziomie zyjesz.

              "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
              • guderianka Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 13:23
                O, czekałam na Ciebie a Ty jak zwykle niezawodna wink
                Nigdzie nie napisałam ile wydajemy pieniędzy-to raz. Warzywa dostajemy -to dwa-na podstawie warzyw i zdjęć ocenianych swoim gustem (khekhe) potrafisz poznać że ktoś nie śmierdzi groszem ? BRAWO! smile
                • edelstein Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 13:55
                  Tak,tak ukrywajacy sie milionerzybig_grin
                  Widac.
                  • guderianka Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 14:03
                    Nie jestem milionerką ani biedakiem wink Ani jak Ty jasnowidzem z kiepskim gustem, kiepską polszczyzną, wielkim mniemaniem o sobie i złośliwością. I dobrze!
                    • edelstein Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 14:10
                      Buhahahaha ,Te slowa napisala osoba empatyczna I absolutnie niezlosliwa.
                      Sukienka twojej corki z bazarku,jak i wiekszosc twych ubran to szczyt gustu.Nie rozsmieszaj mnie.
                      • gazeta_mi_placi Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 16:16
                        I co z tego? Jakoś na nieszczęśliwe z tego powodu nie wyglądają smile
                      • rosapulchra-0 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 16:48
                        edelstein napisała:

                        > Buhahahaha ,Te slowa napisala osoba empatyczna I absolutnie niezlosliwa.
                        > Sukienka twojej corki z bazarku,jak i wiekszosc twych ubran to szczyt gustu.Nie
                        > rozsmieszaj mnie.
                        >
                        Czy to jest temat wątku, edel? suspicious
                        Nie musisz wszystkich lubić, ale czasem warto powściągnąć język. I wiem, co mówię suspicious
                    • edelstein Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 14:15

                      Liczba dziatwy tez sie bardzo nie roznisz od kobiety z artykulu.Prawda jest taka,ze nie jestes na duzo lepszej pozycji.

                      "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
                      • guderianka Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 20:35
                        coraz lepiej! smile
                        na wróżeniu z fusów to Ty jednak nie zarobisz ?
                        ale dawaj dalej! smile
              • lajente Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 13:49
                edelstein napisała:

                > Taa,napisalas ile wydajesz i skad bierzesz warzywa plus dokumentujesz wszystko
                > zdjeciami.
                > Ciezko nie zauwazyc na jakim poziomie zyjesz.

                Ojej, czyżby to troskliwa edelstein przejmująca się losem kobiet wytyka innym status materialny?
                • edelstein Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 13:58
                  Ani nie jestem troskliwa,ani specjalnie sie nie przejmuje losem kobiet.

                  "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
        • rosapulchra-0 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 16:17
          Właściwie w takiej sytuacji może znaleźć się każda dumna emama po śmierci albo odejściu męża - i lepiej niech nie pozwala sobie wtedy na depresję albo poproszenie pomocy społecznej o jakąkolwiek pomoc... Myślicie, że tak trudno znaleźć się w takiej sytuacji?

          Tylko czy jematki to zrozumieją? Obawiam się, że wątpię.
          • guderianka Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 20:39
            Nie, nie każda
            Ale taka która nigdy nie pracowała i nie ma doświadczenia zawodowego (dzieci), taka która ma dzieci z dwoma ojcami i nie ma szans na ściąganie alimentów, taka która nie ma wspólnego z mężem domu (wspólnota majątkowa) .
            Nie ma nic złego w pomocy OPS w sytuacji kryzysowej-po to ta instytucja jest, by pomagać w potrzebie i nagłym krachu, nie ma nic złego w depresji. Problem jest jednak w kilku czynnikach naraz, i przyjrzeniu się sprawie przez sąd -to może sugerować, że problemów w rodzinie jest więcej, że niewydolność rodzica to coś więcej niż bieda, choroba, brak warunków mieszkaniowych, długi i etc.
            • mamameg Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 08:07
              Guderianka, czytam Twoje posty od dawna i coraz szerzej mi się oczy otwierają ze zdziwienia. Jako samotna matka byłaś sympatyczną osobą, a teraz zamieniasz się w kogoś naprawdę dziwnego. Sama masz dzieci z dwójką różnych ojców, ale czujesz się lepsza od kobiety z artykułu, dlaczego? sama masz kłopoty finansowe(osoby które nie mają problemów finansowych nie żebrzą o darmowe zwiędnięte warzywa na bazarku, po ubraniach na zdjęciach też widać, że macie mało pieniędzy), sama w tej chwili nie pracujesz, to w czym jesteś lepsza?
              • guderianka Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 08:20
                Żebrzę ?OMG!A to ci nowina! wink
                Naprawdę kiepsko czytasz moje teksty bo dzieci mam troje-a nie dwoje. Nie mam problemów finansowych-głównie dzięki temu że PRACUJEMY i rozsądnie gospodarujemy pieniędzmi (czyli między innymi nie wydajemy tyle na warzywa i owoce , które DOSTAJEMY od faceta pracującego w warzywniaku, który przynosi nam je pod drzwi, taki dobry jest albo ze mnie taka dobra żebraczka wink), w tej chwili nie pracuję bo jestem na urlopie wychowawczym-jednak dorabiam do budżetu domowego zleceniami. I w tym jestem lepsza-robię wszystko by nie tylko odchować dzieci ale je wychować, by miały zaspokojone potrzeby materialne i emocjonalne, by nie martwiły się o długi, których NIE MAMY, miały dach nad głową, przestrzeń, jedzenie, ubranie, zapewniony wypoczynek i opiekę zdrowotną itd. Tak.Nie napisałam tego, teraz Ty napisałaś za mnie ale czuję, że mam w życiu lepiej od tej opisywanej kobiety. Szkoda mi jej, szkoda mi jej dzieci, szkoda że tak jej się poprało-pewnie tez dużo w tym jej winy-c'est la vie- i cieszę się że jest mi lepiej -i to głównie w dużej mierze dzięki mojej PRACY

                Co do tego, że jako samotna matka byłam sympatyczna a teraz jestem dziwna. C'est la vie!
                I jeszcze coś-gdy byłam samotna mamą nie napisałam ani jednego postu, ba-nie było mnie w ogóle na forum gazety wink Cosik konfabulujesz albo zmyślasz wink
                • mamameg Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 08:46
                  Napisałam, że masz dzieci z dwoma mężczyznami a nie dwójkę dzieci.
                  Nie wiem, czy pisałaś jako samotna matka czy już będąc w związku, pamiętam(fakt, że może słabo) Twoje wypowiedzi na Samodzielnych Mamach i albo Cię z kimś mylę albo bardzo się zmieniłaś.

                  w tej chwili nie pracuj
                  > ę bo jestem na urlopie wychowawczym-jednak dorabiam do budżetu domowego zleceni
                  > ami. I w tym jestem lepsza-robię wszystko by nie tylko odchować dzieci ale je w
                  > ychować, by miały zaspokojone potrzeby materialne i emocjonalne, by nie martwił
                  > y się o długi, których NIE MAMY, miały dach nad głową, przestrzeń, jedzenie, ub
                  > ranie, zapewniony wypoczynek i opiekę zdrowotną itd.

                  I gdybyś była sama, to też dałabyś radę utrzymać trójkę dzieci i opłacić rachunki?
                  • guderianka Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 09:02
                    Racja, napisałaś że z dwójką ojców.

                    Pisałam na samodzielnych, nadal pisuję ale częściej nadzoruję. A to co pisałam było odnośnie samotnego rodzicielstwa zazwyczaj a nie sytuacji życiowych , wyborow, ocen itd.

                    Tak, dałabym radę utrzymać troje dzieci, opłacić rachunki i zadbać o wszelkie potrzeby dzieci. A to dlatego , że całe lata na to pracowałam/pracuję zarówno poprzez pracę zawodową, rozwój osobisty ale też rozwój własny i gospodarność . Nazwaną przez Ciebie i edel żebraniem. W sumie super podejście. Branie za darmo warzyw i owoców i pisanie o tym bez wstydu nazywane jest przez Was żebraniem i oceniane jako przejaw biedy (bieda jest tępiona ? paradoks w kontekście tego o czym jest wątek), następuje próba poniżenia mnie przez to a robienie długów przez wielodzietną, chorą, samotna i biedną panią z artykułów jest już w porządku. Cóż za hipokryzja.
                    • antyideal Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 09:21
                      Zapomnialas Guderianko o drobnym fakcie - osoby takie jak ta pani powielaja
                      wzorce wyniesione z domu, gdzie bylo jak bylo, nie pokazano im, ze nauka, rozwijanie sie,
                      wlasna, ciezka praca to klucz do dobrego, godnego zycia, wdrukowano im, ze sa skazane
                      na bylejakosc, brak szacunku, bycie tymi gorszymi.
                      Ty na starcie otrzymalas bardzo, bardzo wiele - tę swiadomosc, wiare, że da się, one - nic.
                      • guderianka Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 10:27
                        antyideal- oczywiście, jak najbardziej masz rację.
                        pisałam zresztą w jednym z moich postów o szeregu zjawisk, które charakteryzują większość rodzin biednych i mieszkających na działkach, wśród nich między innymi 'dziedziczenie" pewnych wzorców.
                      • gazeta_mi_placi Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 13:44
                        Co za stek bzdur, jak ktoś jest mało inteligentny choćby się uczył dniami i nocami na dobre studia
                        i tak się nie dostanie. Lotny i zdolny z natury choćby się niewiele uczył bez wielkich nakładów pozdaje egzaminy.
                        A znam nie jednego co uczciwą pracą od pełnoletności dorobił się najwyżej garba na plecach i minimalnej pensji. I tyle godnego życia wielkie Pańcie. Życia nie znacie.
                        • antyideal Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 14:02
                          gazeta_mi_placi napisała:

                          > A znam nie jednego co uczciwą pracą od pełnoletności dorobił się najwyżej garba
                          > na plecach i minimalnej pensji. I tyle godnego życia wielkie Pańcie. Życia nie
                          > znacie.

                          Czyli co proponujesz, kraść ? życ od zasiłku do zasiłku - z MOPSu, UPracy ?
                          skoro pracowanie jest bez sensu....
                          • gazeta_mi_placi Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 14:07
                            Nie piszę, że pracowanie jest bezsensu, polemizuję jedynie z teorią wg której każdy kto uczciwie i ciężko pracuje ma środki na godne spokojne życie.
                            Za dużo znam ludzi którzy ciężko i uczciwie pracowali całe życie, a teraz mają problemy zdrowotne i marną rentę albo pracują za marne pieniądze ledwo wiążąc koniec z końcem.
                            Ktoś inny w tym czasie lekką ręką zarabia (dzięki swoim zdolnościom) więcej.
                            Nie ma sprawiedliwości na tym świecie i tyle.
                            • lily-evans01 Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 19:36
                              Żeby to tylko dzięki zdolnościom... wink.
                              • gazeta_mi_placi Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 20:02
                                A to też swoją drogą, mam w otoczeniu kilku trutniów, którzy mają szczęście mieć ogarniętych rodziców właścicieli firm i zatrudniają oni tych trutni, którzy (przykład z pracy mojej siostry) przychodzą do pracy w kratkę, najczęściej się spóźniając, robiąc niewiele za to zarabiając minimum na równi z wykwalifikowanym pełnoetatowym pracownikiem albo i więcej. Oczywiście pracownicy nie mają prawa przychodzić w kratkę ani się spóźniać i są dużo bardziej ogarnięci w sprawach firmy.
                                Na normalnym rynku truteń po kilku spóźnieniach typu raz przychodzę godzinę później, innym razem dwie, a jeszcze innym nie przyjdę wcale bo się umówiłem z dziewczyną wyleciałby z pracy, ale ma rodziców z firmą, więc...
                                • lily-evans01 Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 20:08
                                  Mam takie kuzynostwo.
                                  Pracowałam razem z nimi, a jak byłam w NAPRAWDĘ zagrożonej ciąży i lekarz kategorycznie kazał mi iść na zwolnienie - to próbowali mnie zastraszyć i wywalić z tej firmy... Do dzisiaj wątroba mi się przewraca, jak o tym chamstwie myślę, tym bardziej, że to zwolnienie (czyli 100% średniego wynagrodzenia z całych 12 m-cy) oznaczało redukcję moich dochodów, żadnego lewego interesu w tym nie miałam.
                                  W szkole, do której chodziła moja córka, niektóre mamy mówiły wprost, że zapisały tam dzieci, żeby wyrobić sobie różne znajomości, bo może pewne kontakty się przydadzą - tym rodzicom właśnie albo dzieciom w przyszłości.
                          • lily-evans01 Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 18:02
                            Z własnego doświadczenia życiowego i obserwacji - nie ma dobrej pracy ani dobrych zleceń bez znajomości z odpowiednimi osobami wink. Jeśli znasz ludzi, którzy dużo mogą i potrafią pomóc Ci gdzieś się dobrze umieścić - to naprawdę żadne mopsy nie są potrzebne.
                            • antyideal Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 18:50
                              Ale tez i nie majac odpowiednich znajomosci lecz jakies wyksztalcenie, zawód
                              przecietny czlowiek jest w stanie samodzielnie sie utrzymac i to mialam na mysli
                              piszac o godnym zyciu - niezaleznosc, brak potrzeby korzystania z uslug MOPSu na przyklad.
                              Czlowiek wychowujacy sie w normalnej rodzinie wie, ze aby przezyc musi rano wstac
                              i zasuwac do pracy, jakiejkolwiek, nie ma zmiłuj, jak tata i mama czynili wink
                              Dziecko wychowujace sie w rodzinie, nie lubie tego slowa, patologicznej widzi na co dzien
                              co innego, przyjdzie pani z opieki, pokiwa głowa i da te pare groszy na byle jakie zycie.
                              Tych ludzi dopiero trzeba nauczyc, ze sami musza brac sie ze swoim zyciem za bary,
                              a nie biernie tkwic w jednym miejscu czekajac na to, co opieka im podrzuci.
                              • guderianka Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 18:51
                                Dziecko wychowujace sie w rodzinie, nie lubie tego slowa, patologicznej widzi na co dzien
                                co innego, przyjdzie pani z opieki, pokiwa głowa i da te pare groszy na byle jakie zycie.
                                Tych ludzi dopiero trzeba nauczyc, ze sami musza brac sie ze swoim zyciem za bary,
                                a nie biernie tkwic w jednym miejscu czekajac na to, co opieka im podrzuci


                                10/10
                              • lily-evans01 Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 19:08
                                Antyideal, myślę, że cały system opieki tak jest skonstruowany, żeby ludziom te grosiki podrzucać, a nie dawać im narzędzia do pracy i dążenia do coraz większej autonomii. Niestety.
                                • guderianka Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 19:17
                                  tak taki jestem system
                                  i gadanie nic nie zmieni
                                  ludzie działają w ramach tego , jakie możliwości im on daje
                                • antyideal Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 19:18
                                  Zalozenia, definicja pracy socjalnej brzmią pieknie:
                                  "Praca socjalna – interdyscyplinarna działalność zawodowa mająca na celu pomoc osobom i rodzinom we wzmacnianiu lub odzyskiwaniu zdolności do funkcjonowania w społeczeństwie poprzez pełnienie odpowiednich ról społecznych oraz tworzenie warunków sprzyjających temu celowi "
                                  niestety w praktyce obawiam sie, ze pracownikom socjalnym szybko opadaja
                                  skrzydla, bo uczniowie trudni, stad to podrzucanie rybek zamiast nauki wedkowania smile
                                  Choc nie chcialabym wrzucac wszystkich do jednego worka.
                                  • lily-evans01 Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 19:35
                                    Uczniowie może i trudni, ale i rozwiązania rażąco standardowe wink.
                                    Pamiętam, jak podniosła mi ciśnienie wychowanki DD w Białymstoku, którą wywalono do tatusia pijaka na wieś na rok przed maturą (porządna uczennica, bez kłopotów, ucieczek z DD, wagarów, wybierająca się na studia).
                                    Panie stwierdziły, że mogą zaproponować jej kurs fryzjerski (zamiast wykształcenia). A początkujących fryzjerek jest jak psów, jak nie masz kapitału, to za prędko na własny zakład się nie wybijesz.
                                    • antyideal Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 20:00
                                      Tak, ale pamietajmy, ze do opinii publicznej przedostaja sie tylko
                                      przyklady indolencji i błedów pracownikow socjalnych, bo to znacznie bardziej
                                      medialne niz male sukcesy wypracowywane niezbyt widowiskowymi dzialaniami
                                      dzien po dniu w tym trudnym, a i ryzykownym czasem w kontakcie srodowisku smile
                            • gazeta_mi_placi Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 20:18
                              To też racja niestety sad
                        • lily-evans01 Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 18:00
                          Gazeto, bez wysiłku dostałam się na 2 kierunki studiów, powiem więcej, w czasach 4-letniego liceum skończyłam je w 3 lata. Oba kierunki ukończone z listem gratulacyjnym.
                          I teraz, uwaga, uwaga - na zarobki niekoniecznie to się przekłada. Jestem pracowita, rzetelna w swoim zawodzie, ale nie mam specjalnie zdolności do prowadzenia własnej działalności i zdobywania klientów (a to taka branża). Kilka lat mojego życia zawodowego zaraz po ukończeniu studiów to były różne prace, jakie udało mi się podjąć - niektóre ciekawe, ale niekoniecznie dobrze płatne.
                          Po prostu - kokosów nie zarobię, bo oprócz wykształcenia nie mam paru innych predyspozycji, jak i pewnie niejedna matka...
                          • guderianka Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 18:44
                            Po prostu - kokosów nie zarobię, bo oprócz wykształcenia nie mam paru innych pr
                            > edyspozycji, jak i pewnie niejedna matka...

                            w świetle tego co napisałaś o znajomościach- skoro nie ma pewnych predyspozycji nawet one nie pomoga
                            mówi się, że nie sztuka dostać pracę po znajomości- sztuką jest ją utrzymać
                            • lily-evans01 Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 19:06
                              Akurat mam bardzo bliskie przykłady osób pracujących w firmie rodziców.
                              Niewiele tam robiły, pensje rzędu 2500 euro brały. Kuzynka - mamusia wychodząca z pracy, kiedy chciała, żeby jej córka nie ucierpiała siedząc za długo w przedszkolu, miała czelność dziwić się, że nie chciałam pracować u kogoś i męczę się z własną działalnością, ze zmiennym szczęściem (tyle, że mnie nikt by z pracy o 12 do domu nie puszczał)
                              W tej chwili przejęli od rodziców firmę, zatrudniają lepszych od siebie fachowców, kaska spływa bez specjalnego wysiłku. Żyć nie umierać wink.
                              • guderianka Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 19:18
                                mają predyspozycje do zatrudniania lepszych niż oni fachowców smile i super smile
                    • gazeta_mi_placi Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 13:47
                      A co się przejmujesz jakąś zakompleksioną emigrantką z Niemiec, już jedna taka była co to ujawniła, jaką to ona jest "zamożną niemiecką plastyczką" big_grin i jaką z niej mają polewkę emigranci co ją znają w realu big_grin
                    • lily-evans01 Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 17:54
                      Wiesz co, przepraszam bardzo, ale gdybyś została teraz z trójką dzieci sama i żaden z ojców nie kwapiłby się płacić alimentów (byłyby "nieściągalne"), to potrzeby materialne Twoich dzieci byłyby niespecjalnie zaspokojone. I korzystałabyś stale z pomocy różnych instytucji, w dużo większym stopniu, niż Ci się wydaje obecnie. No, chyba, że coś przeoczyłam i humanistka w naszym mieście może lekko zarobić ponad 6 tysiaków, bo tyle co najmniej musiałabyś mieć (sam wynajem mieszkania na tyle osób, czyli albo większe 2 pokoje albo trzy - co najmniej 2 tys.). Masz dwie uczennice na stanie, ja nawet z jedną nie mogę opędzić się od wydatków, a nawet nie myślę w tym momencie o czesnym, ale o państwowej oświacie.
                      Zanim coś mi odpowiesz - wyobraź sobie, że zostajesz wyłącznie z WŁASNYMI dochodami, że mąż się ulotnił w Polskę, byli teściowie Ci nie rzucą nawet złotówki, jak i Twoi rodzice. A ty masz rosnącą trójkę młodych ludzi do wykarmienia, ubrania, pójścia od czasu do czasu do kina, na pizzę, do lekarza specjalisty prywatnie...
                      • mamameg Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 18:24
                        Dokładnie o czymś takim myślałam. Osoby o przeciętnych dochodach i bez jakiegoś materialnego zabezpieczenia np. spłaconego mieszkania czy domu bardzo łatwo mogą się znaleźć w podobnej sytuacji jak ta pani z artykułu.
                        • lajente Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 18:42
                          Większość ludzi od czasu do czasu przeżywa dołki finansowe, to nic dziwnego, nie znam jednak nikogo kto od ponad pięciu lat mieszka z dziećmi na ogródkach działkowych. Do tego - decyduje się na kolejne dzieci - no po skoro najmłodsze dziecko ma 3 lata to przyszło na świat już w czasie pomieszkiwania reszty rodziny na działkach.

                          Nie porównujcie więc guderianki do pani z działek, bo to niebo a ziemia, guderianka chyba na 3 dziecko nie zdecydowała się mieszkając w altance?
                          • guderianka Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 18:53
                            dzięki lajente-dyskusja sprowadza się do absurdu -i to tylko dlatego że mam "bazarkowe" ciuchy wedle edel a sąsiad przynosi mi co jakiś czas owoce i warzywa wink
                            dla wiadomości pan- mam 4 pokojowe mieszkanie o metrażu 64m2 tongue_out
                          • lily-evans01 Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 18:56
                            Nawet nie zamierzam kogokolwiek porównywać do osoby mieszkającej na działkach i nie widzę nikogo, poza założycielką wątku, kto by to robił wink.
                            Ale kobieta ze słabym zabezpieczeniem finansowym, niespecjalnie wykształcona, z więcej niż 1 czy 2 dzieci może łatwo znaleźć się w takiej sytuacji, powiem więcej - kobieta wykształcona także, jeśli np. ma problem z dostaniem niedrogiego żłobka, jeżeli musi wykonywać pracę dużo poniżej własnego wykształcenia, bo taki jest rynek pracy itp. itd. Wystarczy, że zabraknie tego drugiego żywiciela rodziny, a na FA pani się nie załapuje. Jako samotna matka potrafię sobie wyobrazić taki scenariusz - choć dopóki ojciec mojej córki prowadzi swoją działalność i musi dbać o czyste konto w BIK-u i u komorników, to pewnie mi on nie grozi wink.
                            • gazeta_mi_placi Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 20:28
                              Osoba ze słabym zabezpieczeniem finansowym, niewykształcona, mało zaradna (czy to z powodu depresji czy innej) i bez pomocy ze strony własnej rodziny (rodziców) powinna tym bardziej się zastanowić nim się rozmnoży z osobnikiem tzw. mało rokującym.
                              Osoba wykształcona, ogarnięta życiowo, z pomocą rodziny w razie czego, jako tako zabezpieczona finansowo ma patrzeć 2 razy z kim lezie do wyra, osoba z pierwszego przykładu -niestety musi się zastanowić 10 razy bo w razie czego to niestety może źle skończyć wraz z dziećmi sad
                              Nie ma sprawiedliwości na tym świecie.
                              Mężczyzna nie musi specjalnie patrzeć z kim idzie do łóżka i czy zabezpieczony, kobieta ogarnięta życiowo i finansowo, z pomocą rodziców w razie czego dwa razy, kobieta pokrzywdzona przez los, bez materialnego zabezpieczenia, bez wsparcia własnej rodzin niestety 10 razy. Dla własnego dobra i ewentualnych dzieci.
                              • lily-evans01 Re: Depresja rowna sie wyrok 28.08.13, 22:25
                                Niestety, obawiam się, że konstrukcja psychiczna i mentalna tej "kobiety pokrzywdzonej przez los" jest taka a nie inna, stąd potem problemy. Bo jakby jej sposób myślenia był inny, to pewnie by w takiej sytuacji nie wylądowała, jedno oddziałuje na drugie i vice versa. Sposób myślenia warunkuje pewne decyzje, a skutki tych decyzji znowu oddziałują na psychikę sad.
                              • morekac Re: Depresja rowna sie wyrok 29.08.13, 06:58
                                To są wszystko piękne rady dla jakiejś kobiety, co to nie ma dzieci albo ma jedno.
                                Rozsądek jest najbardziej wskazany (gdyby tatusiów naprawdę ścigali za niepłacone alimenty, też by się zastanawiali, ile mogą mieć dzieci i z kim), tylko co zrobić z dziećmi, które już się wyprodukowało? Proponujesz udusić czy potopić?
                                • guderianka Re: Depresja rowna sie wyrok 29.08.13, 07:56
                                  No tak, konstrukcja psychiczna. Ale jest jak jest. Co dalej?
                                  Praca-nie będzie dla kobiety rozwiązaniem , bo straci zasiłki, wyda na przedszkole-ergo-będzie miała mniej niż przy zasiłkach i dalej będą długi.
                                  Rozwiązaniem może być spłacanie za nią długów-hehe, dobre, każdy by tak chciał
                                  Przeniesienie do mieszkania komunalnego, socjalnego-da niewiele, bo je trzeba utrzymać, opłacić-na to tez trzeba mieć kasę

                                  A tymczasowe odebranie dzieci , umożliwienie kobiecie pracy a z czasem przeniesienie do mieszkanie-mogłoby pomóc wyjść z długów (pracuje sama na siebie), zdobyć staż , doświadczenie, pieniądze na utrzymanie mieszkania-i w przyszłości dzieci..
                                  • hellulah Re: Depresja rowna sie wyrok 29.08.13, 10:30
                                    Rany, guderianka, ty serio tak lekko piszesz "tymczasowe odebranie dzieci"?

                                    Żeby kobieta mogła spokojnie szukać pracy i pracować, nie lepiej dać jej kogoś do tymczasowej opieki nad dziećmi? dać miejsce w przedszkolu i dofinansowanie? (ta osoba mogłaby zresztą być inną potrzebującą kobietą i robić to, jak proponowałam, w ramach usprawnienia zawodowego i ogólnie w ramach usprawniania społecznego).
                                    • guderianka Re: Depresja rowna sie wyrok 29.08.13, 12:54
                                      Lekko, a skąd pomysł że lekko ?
                                      Dodatkowa osoba do pomocy nad dziećmi nie zlikwiduje problemu 5 osób do wyżywienia z jednej pensji , z której trzeba spłacać zadłużenie.
                                      Pomysł fajny-ale dla kogoś kto jest choć trochę na "+" (ekonomicznie) a nie w głębokiej dolinie (zwłaszcza że w opisywanej sytuacji są jeszcze inne problemy )
                                  • morekac Re: Depresja rowna sie wyrok 29.08.13, 11:34
                                    Czy przypadkiem nie zapomniałaś o jednym drobiazgu? O konstrukcji psychicznej tych dzieci...
                                    • guderianka Re: Depresja rowna sie wyrok 29.08.13, 12:56
                                      Tak morekac. KOnstrukcja jest ważna.
                                      Ale
                                      Nie wiemy w jakim stanie jest teraz, nie wiemy co tak naprawdę mają -a raczej czego nie mają dzieciaki, wiemy że nie mają zaspokajanych PODSTAWOWYCH potrzeb, co więc mówić o potrzebach wyższych, wpływających na psychikę właśnie
                                      Tymczasowe odebranie dzieci-nie oznacza ich odseparowanie od matki, wywiezienie za granicę-ale umożliwienie wszystkim stanięcie na nogi, podreperowanie zdrowia i warunków.
                                      • morekac Re: Depresja rowna sie wyrok 29.08.13, 14:21
                                        Podstawową potrzebą psychiczną dziecka jest poczucie bezpieczeństwa i kochania, nie tylko jedzenie i ubranie.
                                        • guderianka Re: Depresja rowna sie wyrok 30.08.13, 08:18
                                          Podstawową potrzebą psychiczną dziecka jest poczucie bezpieczeństwa i kochania,

                                          1. Te potrzeby są potrzebami wyższego rzędu występującymi po zaspokojeniu potrzeb niższego rzędu (dzieci nie mają ich zabezpieczonych)
                                          2. Skąd założenie,że warunki w jakich żyją zaspokajają potrzebę bezpieczeństwa (działki, minimum warunków sanitarnych, choroba mamy, opieka rodzieństwa, problemy z jedzeniem, długi rodzica, brak drugiego rodzica)
                                          O miłości mamy nie dyskutuję-wierzę, że kocha dzieci i że ona kochają ją-jednak sama miłość nikomu do życia nie wystarczy sad
                                          • lauren6 Re: Depresja rowna sie wyrok 30.08.13, 08:34
                                            > 1. Te potrzeby są potrzebami wyższego rzędu występującymi po zaspokojeniu potrz
                                            > eb niższego rzędu (dzieci nie mają ich zabezpieczonych)

                                            Jak to nie?! Nigdzie nie jest napisane, że dzieci chodzą głodne, źle ubrane, są zaniedbane. Wręcz przeciwnie! Matka te pieniądze, które ma, inwestuje w dzieci. Starszy syn chce markowe buty to podejmuje dodatkową pracę by na nie zarobić - postawa jak najbardziej poprawna i dobrze widziana w naszych czasach.
                                            Problemem jest tutaj brak pomocy ze strony państwa: brak ściągalności alimentów, brak mieszkania socjalnego dla rodziny, która jak najbardziej na nie zasługuje, brak pomocy w opiece nad dziećmi. To państwo zawaliło sprawę i to jest niby powód żeby niszczyć więzy rodzinne i skazywać dzieci na podły los w DD?
                                            • guderianka Re: Depresja rowna sie wyrok 30.08.13, 08:51
                                              Nie jest napisane wprost. Ale jakie warunki mogą mieć dzieci mieszkające na działkach, bez bieżącej wody i normalnej toalety ?

                                              Tak, państwo TEŻ zawala NIE MAJĄC sposobu na pomoc. A DD nie istnieją
                                    • gazeta_mi_placi Re: Depresja rowna sie wyrok 30.08.13, 08:30
                                      Znam osobiście osobę, której matka chorowała na depresję, też nie była alkoholiczką, w ogóle praktycznie nie piła alkoholu ani nie paliła papierosów, nie sprowadzała też żadnego towarzystwa.
                                      Nie mieszkała na działkach tylko w zwykłym mieszkaniu.
                                      Kilka razy próbowała odebrać sobie życie, dziecko z duszą na ramieniu wracało ze szkoły bojąc się co zostanie tym razem w domu.
                                      Nerwica spowodowana tą sytuacją została do wieku dojrzałego, psychikę ma zrąbaną mimo różnych terapii w wieku dorosłym do tej chwili.
                                      Nie wiem skąd założenie, że jak rodzic nie pije i ma depresję to nie krzywdzi dziecka.
                                      • lauren6 Re: Depresja rowna sie wyrok 30.08.13, 08:36
                                        Nie przyszło ci do głowy, że podobnie jak w przypadku innych chorób depresja ma różne stopnie nasilenia? W artykule nie ma słowa o tym, że pani była kiedyś zamknięta w szpitalu psychiatrycznym, jest na lekach pod opieką psychiatry, ma za sobą próby samobójcze. To tylko twoje domysły.
                                        • guderianka Re: Depresja rowna sie wyrok 30.08.13, 08:52
                                          lauren-TU NIE CHODZI o depresję.
                                          Taki tytuł dala edel, na to zwróciła uwagę ale nie TYLKO choroba jest problemem tej osoby.
                                        • gazeta_mi_placi Re: Depresja rowna sie wyrok 30.08.13, 10:10
                                          Ale o tym (jakby to co piszesz faktycznie miało miejsce) pracownicy socjalni nie mają prawa informować mediów bo są to dane o stanie zdrowia, wrażliwe, nie mogą bez zgody chorej informować o tym mediów.
                                          Może i takie coś miało miejsce, fakt nie wiemy o tym, ale pracownicy pisali ogólnikowo, że mają pewne dane których nie mogą ujawniać prasie, może o to chodziło, to też nie jest wykluczone.
                      • guderianka Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 18:51
                        Sugerujesz, że nie poradziłabym sobie i że w takiej sytuacji nikt sobie nie radzi ?
                        Bioojciec w ogóle nie ma ani praw ani obowiązków, Starsza jest zaadoptowana i jej ojciec jest mój Mąz. Więc jest jeden ojciec do współpłacenia. Gdyby jego zabrakło i zostałabym SAMA pierwsze co to musiałabym zmienić priorytety. Dotychczas najważniejsza jest rodzina i czas dla dzieci-w sytuacji którą opisujesz-najważniejsze byłoby zdobycie środków na życie. NA TĘ CHWILĘ przy odpowiednim wkładzie pracy jestem w stanie na rodzinę zarobić. Mieszkanie mamy wspólne więc któreś z nas w nim zostało. W przypadku śmierci M- 3 ubezpieczenia (jedno w mieszkaniu), w przypadku ucieczki- mam swoją chatę, dużą, jeden pokój spokojnie do wynajęcia (jeśli zajdzie potrzeba). Jeśli M się zawija lub zwija-jedna osoba do utrzymania mniej-dorosła osoba.
                        I jeszcze jedno- humanistyczne to mam wykształcenie -ale to nie oznacza że pracuję w zawodzie, mam zupełnie inne doświadczenie zawodowe, o pracę się nie boję, dorabiam-stale, od okresu pologu z przerwą na wakacje i oddech-z samych zleceń mogę wyciągnąć miesięcznie spokojnie więcej niż minimalna płaca.
                        Chcesz mi w jakiś sposób udowodnić Lily, że nie dam rady i skończę pod mostem wink ?
                        • lily-evans01 Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 19:02
                          Nie, nie zamierzam niczego udowadniać.
                          Wymieniasz kilka czynników, które Cię zabezpieczają i pozwalają spokojnie patrzeć w przyszłość. Ale nie jesteś w stanie przewidzieć wszystkiego. Zabezpieczenie w postaci mieszkania jest na pewno bardzo istotne, sądzę, że ta pani tego nie miała i wiele osób w Polsce go nie ma - bo mieszkanie jest tylko małżonka albo wynajmowane. To chyba nie grzech i nie patologia, że ktoś nie ma mieszkania? Sporo ludzi nie ma. Poza tym, przy rozwodzie - musiałabyś spłacić tę połowę, której właścicielem jest mąż i musisz być tego świadoma.
                          A wreszcie - nie powiesz mi, że standard życia 4 osób z 1 pensji by się nie obniżył. A co w wypadku dłuższych zwolnień lekarskich - na malucha żłobkowego, na I-klasistkę.
                          Ni i wreszcie, jeśli dorosła osoba wypisuje się z rodziny - owszem jest o jedną mniej do utrzymania, ale i jedna mniej daje wkład finansowy, a tych nie zarabiających nadal jest tyle samo wink.
                          • guderianka Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 19:13
                            Jasne, że jestem zabezpieczona. Aczkolwiek w poście powyższym nie widzisz tego i mam wrażenie próbujesz wykazać, że nie jestem w stanie sobie poradzić. W przypadku rozwodu i połowy mieszkania dla M a więc jego zwinięcia się formalnego pozostają zasądzone alimenty, o które mogę też się ubiegać od dziadków (sytuowanych). Mając połowę mieszkania mam połowę niższe za niego koszty.
                            Standard się na pewno pogorszy ale nie na tyle bym znalazła się pod mostem/na działkach , z długami po uszy i niewydolnością wychowawczą. Zwolnień lekarskich nie byłoby drastycznie więcej niż jest teraz- między innymi dlatego inwestuję w wychowanie dzieci ("siedząc" do wieku przedszkolnego z nimi w domu) by takich historii było jak najmniej, na całe szczęście starszaki są nie chorujące. Ale-wszystko się może zdarzyć, złamanie kręgosłupa, paraliż, pożar, atak terrorystów-co nie zmienia faktu, że mam jakieś zabezpieczenia-więc nie rozumiem po co ta próba porównania mojej osoby do osoby z artykułu ?
                            • lily-evans01 Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 19:19
                              Ale nie będziesz miała połowy mieszkania - jeśli je sprzedasz, bo małżonek zażyczy sobie swojej połowy, to nie starczy Ci już raczej na zakup nowego, nie więcej niż kawalerki.
                              Zasądzone alimenty - no weź mnie nie rozśmieszaj, jak ktoś zechce, to nie będzie płacił wink.
                              • guderianka Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 19:24
                                Jeśli zatem mowa o mnie-a nie hipotetycznej osobie to za połowe wartości mieszkania i auta i oszczędności wyprowadzę się do mojej rodzinnej miejscowości gdzie kupię sobie spokojnie ładne 2 pokojowe mieszkanie z czynszem 400zł, tańszymi niż tu produktami żywnościowymi, pracą spokojnie za 2,5-3 tys + zlecenia za połowę tego.
                                Alimenty od M-jeśli nie wyjdzie to od jego rodziców-założę się że pomogą dobrowolnie, bez sądzenia się wink
                                • lily-evans01 Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 19:31
                                  No to jeszcze mi zdradź, gdzie są w Polsce takie miejscowości, chętnie się przeprowadzę wink.
                                  Co do alimentów - nie zakładałabym pochopnie niczyjej zbyt dobrej woli. Zresztą od dziadków można dostać cokolwiek, jeżeli istotne potrzeby dziecka nie są zaspokojone. Czyli dopóki stać Cię na pasztetówkę i ciuchy z komisu dla dzieciaka, radź sobie sama.
                                  Ja kiedyś rzuciłam ojcu mojej córki, że jakby co, to wyegzekwuję alimenty od jego rodziców. Potem jego ojciec dostał wylewu, kupa kasy szła na leki, rehabilitację, opiekunkę pełniącą zarazem rolę gosposi (matka też jest schorowana). Podejrzewam, że niewiele bym ugrała od starszych, chorych ludzi - i chyba nawet bym się do tego nie zniżała w tym wypadku.
                                  • guderianka Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 19:36
                                    Spoko, napiszę Ci na priv wink
                                    Tak było u Ciebie, nie musi tak być u mniewink
                                    • guderianka Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 19:39
                                      daj adres-bo nie aktywowałaś profilu wink
                                      • lily-evans01 Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 20:04
                                        Możesz napisać normalnie na lily-evans01@gazeta.pl
                                        Przedtem maile dochodziły wink.
                                        Napisz, bom ciekawa - i przy okazji, co może dać ok 4500 dochodu humanistce, jeśli nie są to np. tłumaczenia lub nauczanie języków (no chyba, że SĄ to tłumaczenia wink ).
                                        • gazeta_mi_placi Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 20:29
                                          Ja też chcę wiedzieć, ale nie tłumaczenia bo nie umiem języka i nie nabijanie emerytów w kołdry bo do tego brak mi braku empatii.
                                          • guderianka Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 21:15
                                            lily-napisałam na priv
                                            możesz odpowiedzieć tutaj-jeśli się da bez ujawniania prywatnych szczegółów wink
                                        • hellulah Re: Depresja rowna sie wyrok 29.08.13, 01:18
                                          OT: cokolwiek może tyle dać, dobrze przygotowana humanistka serio serio da radę douczyć się czegokolwiek nowego, nie humanistycznego. Znam kilka spektakularnych przykładów smile typu filozof-programista czy pedagog-specjalista od kredytów.
                                          • guderianka Re: Depresja rowna sie wyrok 29.08.13, 07:52
                                            No widzisz, napisałam im na priv, żadne się nie wypowiedziało jednak wink-co oznacza chyba koniec dyskusji w tym temacie wink
                              • lily-evans01 Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 19:27
                                Może jeszcze inaczej - nie porównuję Cię do pani z działek - ale nawet w wypadku matki wykształconej i pracującej, ale wielodzietnej, która np. musi podzielić mieszkanie przy rozwodzie i nie może wyegzekwować alimentów - standard życia w wypadku wymiksowania się drugiego żywiciela rodziny znacząco spadnie.
                                A co dopiero mówić o kobiecie niewykształconej, prostej, nie umiejącej planować przyszłości dzień po dniu. Nie musi być pijaczką, żeby trafić do altanki.
                                • guderianka Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 19:30
                                  A czy ja gdziekolwiek tak piszę ? To Ty "przeskoczyłaś" z tematu pani z działek na mój temat pisząc kilka postów i hipotetyzując jak to może być mi źle. Ja nie mam tego wszystkiego z sufitu, jako dar losu -(może trochę )-ale jako pracę, trud,walkę z przeciwnościami.
                                  Kobieta o której jest artykuł z dużym prawdopodobieństwem ma więcej problemów niż jest w artykule. Być może odseparowanie dzieci będzie dla nich najlepsze bo może dostaną w RZ lub w RR inne wzorce niż mają obecnie i być może dzięki temu nie powielą schematu matki.(piszę o RZ i RR bo DD jako molochy i przechowalnie dzieci już nie istnieja)
                        • mamameg Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 19:18
                          W sumie już Lily napisała, że Twoim zabezpieczeniem jest mieszkanie a dużo ludzi tego nie ma. Wyobraź sobie zatem sytuację w której mąż poważnie choruje a ZUS ociąga się z przyznaniem renty a mieszkanie wynajmujecie albo spłacacie, utrzymasz sama 5 osób i zapłacisz ratę kredytu/ wynajem?
                          Napatrzyłam się jak małe firmy padają, bo trafił się ktoś nieuczciwy i nie zdołali z niego ściągnąć wierzytelności i uczciwi, ciężko pracujący ludzie tracą po prostu wszystko, bo nie są w stanie spłacić swoich długów a koszty sądowe i komornicze narastają lawinowo. Z boku łatwo jest pogardzać i mówić sobie "mnie się to nie przytrafi, bo ja jestem pracowita, zaradna, taka śmaka"-to chyba ten sam mechanizm, który pozwala wierzyć kobietom, że jak się nie ubierają wyzywająco, to nie zostaną zgwałcone.
                          • guderianka Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 19:21
                            mój M nie podlega pod ZUS-więc skoro o mnie konkretnie mowa to taka sytuacja odpada po całości
                            ja nie piszę, że mi nic się nie przytrafi-bo mam świadomość na swoim własnym przypadku-o czym wiesz czytając moje wypowiedzi- tego, że nic nie jest pewne, mam pokorę wobec życia. Ale mam też świadomość swojej wartości , sił i determinacji i naprawdę nie rozumiem próby udowodnienia mi za wszelką cenę, że jeśli powinie mi się noga to nie mam szans by sobie z tym poradzić.
                          • lajente Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 19:34
                            Ale co wy z tym pogardzaniem, jak rany...

                            Ja przecież nie twierdzę, że wszystko da się przewidzieć, że nikomu nie podwija się noga, że nie ma chorób, nieszczęść, utraty pracy itd.

                            Przede wszystkim wątek powstał by udowadniać jak to jest źle bo pani chorej na depresję odbiera się dzieci. Otóż nie słyszałam o przypadku odebrania dzieci osobom chorym na depresję, które zapewniały tym dzieciom życie na odpowiednim poziomie i odpowiednią opiekę.

                            Poza tym, pani w sytuacji jakie się znajduje nie znalazła się od wczoraj, z artykułu wynika, że na działkach mieszka 5 lat, a dziecko najmłodsze ma 3 lata - z czego wynika, że dalej się rozmnaża pomimo trudnej sytuacji materialnej.

                            • guderianka Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 19:38
                              Pisanie o depresji jako o powodzie odebrania dzieci wynika z przeczytania tytułu wątku i wstępniaka edel a nie artykułu-napisanego tendencyjnie, z którego można jednak wysnuć kilka faktow jak chociażby ten o wieku najmłodszego dziecka, czasie mieszkania na działkach, opinii innych działkowiczów itd.
      • lily-evans01 Re: Depresja rowna sie wyrok 25.08.13, 23:30
        A ja nadal pytam - czy naszemu totalitarnemu państwu nie opłacałoby się bardziej wspomóc tę rodzinę, ale sensownie (mieszkaniem socjalnym, skuteczną egzekucją komorniczą u tatusia uchylającego się od alimentów, wsparciem asystenta rodziny dla tej pani, wsparciem w poszukiwaniu pracy) - niż wywalać po 3500-4000 na pobyt każdego z dzieciaków w DD, rozwalać rodzinę i wpędzić matkę w jeszcze większą depresję, z której już się nie podniesie?
        A taka mała dygresja:
        Jeżeli przykładowo w moim domu mieszkanie od gminy dostał pijaczek, śmierdziel nie pracujący, kawaler, który z powodu chlańska dorobił się renty po 40 roku życia, a za mieszkanie teraz gmina mu płaci - to wychodzi na to, że w tym kraju lepiej być leniwym, chlejącym chłopem niż samotną matką.
        I wiesz co, Guderianko, sądziłam, że jako mama trojga dzieci, która też niejedno w życiu przeżyła - jesteś w stanie ogarnąć więcej niż jedną stronę medalu sad.
        • morekac Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 08:29
          Bo trzeba znaleźć pieniądze dla grup, które głośniej upominają się o swoje sprawy? W największej biedzie żyją u nas dzieci i niepełnosprawni. 10-20 % alimentów jest płacona w terminie - w Niemczech jest na odwrót.
          Kobieta, która ma czworo dzieci w wieku od 3 do 16 lat zapewne przez te ostatnich kilkanaście lat nie pracowała, bo zajmowała się tymi dziećmi (pardon: była leniwą krową siedzącą w domu, to teraz ma za swoje). Prawdopodobnie jest w stanie zarabiać najniższą krajową - jeśli znajdzie pracę. Tej pensji nie starczy nawet na wynajem mieszkania, alimenty pewnie poprawiłyby sytuację, ale i tak będzie musiała korzystać z pomocy społecznej i zasiłków, dopóki nie wyśle dzieci z domu.
          I co w tym dziwnego, że człowiek w chwilach trudnych zawirowań życiowych wpada w depresję?
          • guderianka Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 08:46
            I co w tym dziwnego, że człowiek w chwilach trudnych zawirowań życiowych wpada
            > w depresję?


            depresja to jeden z czynników-podanych w artykule,poza nim są jeszcze inne fakty
            • gazeta_mi_placi Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 08:57
              Znam osobę mającą zdrowego pracującego męża i mieszkającą w normalnych warunkach cierpiącą i od lat leczącą depresję.
              Usiłowała odebrać sobie życie gdy była sama (mąż w pracy) w domu z 4-letnim dzieckiem.
              Ile chorych na depresję tyle zachowań.
              • morekac Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 09:10
                No, ale ponieważ miała męża i nie korzystała z pomocy MOPSu, to psa z kulawą nogą nie zainteresowało, że może być zagrożeniem dla dziecka. Widzisz różnicę?
            • morekac Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 09:07
              Depresja podana była jako główny powód.
              Z pewnością niewłaściwe warunki mieszkaniowe także.
              W każdym razie zostanie to rozpatrzone na posiedzeniu sądu, w którym udział będą wezmą wszystkie strony, ze swoimi prawnikami.
              BTW: ile z was przytakiwałoby grzecznie jakieś pani z MOPSU, wpadającej wam do mieszkania i mówiącej wam, co macie robić? To nazywa się właśnie brak współpracy...
              BYTW: czy ktoś wie, co mówią takie panie czy panowie wpadający na wizytę do podopiecznych? Wyobrażam ich sobie jako połączenie perfekcyjnej pani domu z supernianią i Magdą G. oraz jakąś upierdliwą teściową...
              • lily-evans01 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 16:02
                Moja córka jako 2,5 miesięczny wcześniak trafiła na moment do szpitala dziecięcego.
                Miała kroplówkę, nie pozwolono mi wejść na zakładanie kroplówki (koszmar, ale mniejsza o to) - stałam pod drzwiami gabinetu zabiegowego i mimochodem słuchałam, jak pielęgniarka opier... rodziców jakiegoś chłopca. Widać było, że przyszła bida z nędzą, a ona im jeszcze dowalała - na korytarzu, pełnym głosem, przy świadku wygłaszała kazanie. Być może miała rację, pewnie ją miała. Ale forma i ton tej wypowiedzi, ta pogarda... Nie wiem, czy umiałabym współpracować z kimś, kto od razu traktowałby mnie jak ścierę, bo jestem biedna albo niewydolna.
                • gazeta_mi_placi Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 16:11
                  Ale co mają pielęgniarki z państwowego szpitala (chyba najgorszy typ ludzi wśród zawodów) do pracowników socjalnych? Pracownicy socjalni musieliby się mocno postarać (jak i przedstawiciele innych zawodów) aby dorównać chamstwu piguł.
                  • guderianka Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 20:40
                    a moja koleżanka w naszym mieście jest pracownikiem socjalnym, jak się kiedyś spotkamy to opowiem parę historii,podobnie jak parę "kwiatków" z życia zawodowego mojego M i przyjaciółki (dd)
                  • lily-evans01 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 20:56
                    A myślisz, że jest zasadniczo inaczej?
                    Zamiast trochę pokombinować i dopasować pomoc tak, żeby była udzielona z pożytkiem dla danej osoby, to panie z MOPSu potraktują każdego jak niedorozwoja... Albo nie widzą rażących problemów u opiekunów zastępczych itp.
                    Gdyby komukolwiek faktycznie pomagali zamiast rzucać ochłapy, to zapewne takich matek mieszkających na działkach byłoby mniej.
                    • guderianka Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 21:03
                      System opieki społecznej jaki jest-każdy wie-kule jako całość
                      Nie zgadzam się z Twoim zdaniem co do pań z MOPS-masz takie złe z nimi doświadczenia, że tak piszesz? Osoby te ciężko pracują , robią to co do nich należy za śmieszne pieniądze, mylą się -czasem ze swojej winy, czasem z winy systemu, czasem z winy samych świadczeniobiorców (oszustów). To nie na ich poziomie powstają jednak błędy-ale wyżej, na samej konstrukcji systemu pomocy społecznej.
                      Wiele z osób mieszkających na działkach to osoby z pogranicza lub z patologii-alkoholicy i bezrobotni z kolejnego pokolenia, osoby upośledzone w wyniku nałogu i płodzące takie same dzieci. Jak wyobrażasz sobie pomoc dla nich-realną w naszych warunkach ?
                      I mam pytanie-ile osób znasz osobiście-z tych mieszkających na działkach.
                      Bo ja znam jedną rodzinę-a raczej dzieci- mentalne i kulturalne dno i zaczątek patologii wieku dorosłego.
                      • lily-evans01 Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 07:26
                        Ja na szczęście nie mam i nie muszę mieć doświadczeń z tego typu osobami, nigdy nie musiałam ubiegać się o żadne zapomogi - i chyba nawet w jakiejś podbramkowej sytuacji bym tego nie robiła. Wolałabym, powiedzmy, świadczyć usługi dla ludności, niż ubiegać się o pomoc społeczną wink.
                        Co do mopsu itp.
                        Niestety, ale sporo jest doniesień medialnych o tym, jak np. jakaś rodzina była odwiedzana przez opiekunki, kuratorki, które nie zauważyły, jak traktowane jest dziecko, aż w końcu... zmarło (albo w ogóle nie zauważyły, że to inne dziecko, vide sprawa Szymonka z Będzina). Już nie mówię o takim kwiatku, jak odebranie możliwości skończenia liceum wychowance domu dziecka, a którego ją wywalono po 18 urodzinach (powrót na wiochę do tatusia alkoholika jako jedyna opcja).
                        Ja bardzo przepraszam, ale nie ma ani słowa o jakichkolwiek nałogach tej pani. Mieszka na działkach, bo prawdopodobnie straciła mieszkanie lub musiała się wyprowadzić z mieszkania byłego faceta, ojca swoich dzieci. U mamy akurat miałam tego typu sąsiadów - starszy gość zwolniony ze stoczni, nie mógł znaleźć innej roboty (bo i wiek nieodpowiedni, wykształcenie też), w końcu po eksmisji ze spółdzielni mieszkaniowej trafił do takiej altanki. Nie wrzucaj więc wszystkich do o worka, bo jak kogoś nie stać na wynajem, to gdzieś chce mieszkać, prawda?
                        To niekoniecznie jest patologia, to często są osoby nie wykształcone, bez kwalifikacji, nie orientujące się w przepisach prawa. Nie jesteśmy jedynie społeczeństwem magistrów.
                        • guderianka Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 08:25
                          Lily-a ja miałam i mam do czynienia z takimi paniami-i poziom tych osób , ich wykształcenie, wiedza, emocjonalność są na znacznie wyższym poziomie niż dekadę temu. Doniesienia medialne mają to do siebie, że ukazują jakieś przypadki, wyjątki-niechlubne ale jednak. Nie można na ich podstawie oceniać pracy całej rzeszy rzetelnych pracowników, którzy robią co do nich należy, kobiet które codziennie narażają zdrowie i życie łażąc po melinach, zabierając pobite dzieci od ich zapijaczonych rodziców-i te dzieci skatowane RYCZĄ za tą zachlaną matką, chcą z nią zostać mimo że glodzi i bije. Znam sporo takich prawdziwych historii.

                          W artykule nie ma mowy o alkoholizmie. Ale BARDZO CZĘSTO występuje on w takich rodzinach, można z dużym prawdopodobieństwem zalozyć że tu też- sąd z jakiegoś powodu wziął sprawę pod lupę, musiało być więcej przesłanek niż choroba matki.
                          • gazeta_mi_placi Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 13:54
                            Masz rację Guderianko, też znam trochę to środowisko i to nie jest tak, że są to wielkie "Pańcie" co to czepiają się kurzu na meblach i za nieposprzątany kubek po śniadaniu odbierają dzieci.
                            Na ogół mają doczynienia z prawdziwą patologią, jak nie odbiorą dzieci - źle bo zaraz wydarzy się jakaś tragedia i one będą winne. Jak odbiorą - też źle bo biedna matka, zakurzone miała meble i depresję więc zabrali, a na ogół powodów jest dużo więcej niż depresja.
                            Moja koleżanka pracuje w opiece społecznej, raz w mojej okolicy zabiło się kilkuletnie dziecko, jak babcia wyszła na chwilę na zakupy wyszło na balkon (wysokie piętro), koleżanka skomentowała to tak, że dobrze że tamta rodzina od dziecka nie była objęta opieką społeczną bo znowu by po nich jechali.
                            Jak odbierają dzieci - jadą po nich, jak nie odbierają i stanie się tragedia - też jadą.
                            Już jedna matka nie alkoholiczka tylko chora na depresją struła siebie i trójkę lub dwójkę dzieci, przeżył najstarszy nastolatek, jakoś Pańcie nie pamiętają już o tej swojego czasu medialnej sprawie, zdaje się to było w opolskim.
                      • edelstein Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 13:51

                        Patologia to najczesciej w komunalkach I socjalnych mieszka,dzieki swej roszczeniowosci potrafia calkiem niezle zyc.Na dzialkach co raz czesciej mieszkaja emeryci,ktorzy cale see zycie harowali na emeryture,ktora nie starcza na wynajem.
                        Ci co mieszkaja na dxialkach Sa czesto zbyt dumni by wycoagnac reke.
                        • gazeta_mi_placi Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 19:52
                          Na ogół emeryci mają swoje mieszkania, za ich czasów dostawało się mieszkania od państwa i oni te mieszkania mają (lepsze lub gorsze).
                          Nie znam ani jednego emeryta, który wynajmuje mieszkanie.
                          A na działkach króluje jeden typ emeryta - ten charakteryzujący się mocno fioletowym nosem wink
          • lajente Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 09:52
            morekac napisała:

            > Kobieta, która ma czworo dzieci w wieku od 3 do 16 lat zapewne przez te ostatni
            > ch kilkanaście lat nie pracowała, bo zajmowała się tymi dziećmi (pardon: była l
            > eniwą krową siedzącą w domu, to teraz ma za swoje).

            A to jest jakiś przymus posiadania czwórki dzieci? Ktoś ją zmuszał, czy sama o sobie decyduje?
            Może wszyscy zacznijmy się radośnie rozmnażać co roku a po fakcie miejmy pretensje, że państwo nie potrafi sprawić by pieniądze rosły na drzewach.
            • lily-evans01 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 10:14
              O, już się zaczyna...
              • basia_400 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 10:18
                Naprawdę tak ci jej szkoda, Lily?
                Bardziej ci szkoda jej czy jej dzieci?
                • lily-evans01 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 10:27
                  I jej, i dzieci.
                  A w bezpośrednim otoczeniu mam pana sąsiada korzystającego ze wszystkich dobrodziejstw MOPSu i wsparcia gminy. Naprawdę, wolałabym pomóc matce i dzieciom niż takiemu chlejącemu śmierdzielowi.
            • morekac Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 10:20
              Nikt jej nie zmuszał, to prawda. Tylko nierozsądni ludzie mają więcej niż 1, góra dwoje dzieci. Im mniej dzieci - tym łatwiej w razie jakichkolwiek nie sprzyjających okoliczności, nawet łatwiej kąt u rodziny znaleźć, toteż rzadziej takie rodziny wpadają w sidła nędzy.
              Tylko dlaczego wszyscy politycy psioczą zgodnie na temat niskiej dzietności kobiet, a jak przychodzi co co czego, to jest zerowa pomoc w ściągalności alimentów? Zerowa pomoc mieszkaniowa dla takich rodzin wielodzietnych, które nie mają gdzie mieszkać? Ale dla pijaczyn miejsce się znajdzie.
              Czworo dzieci w wieku 3-16 to nie jest 'co rok prorok'.
              A co do pieniędzy: rozumiem, że tańsze jest utrzymanie czwórki dzieci w domu dziecka. Drobne 10 czy nawet kilkanaście tysięcy złotych wtedy się znajdzie - ale już 3 tys na zasiłki i wynajem mieszkania to szkoda wydać.
              Rozumiem tez, że jak górnicy czy inne silne grupy tupną nogą, to kasa się znajdzie? Kto by się przejmował losem niezamożnych kobiet i dzieci? Przecież z góry wiadomo, że są niezamożni, bo głupi , a poza tym - strajku nie zrobią, dzieci nie mogą głosować, to i nie mają wpływu na słupki poparcia...
              • lajente Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 10:35
                morekac napisała:

                > A co do pieniędzy: rozumiem, że tańsze jest utrzymanie czwórki dzieci w domu dz
                > iecka. Drobne 10 czy nawet kilkanaście tysięcy złotych wtedy się znajdzie - ale
                > już 3 tys na zasiłki i wynajem mieszkania to szkoda wydać.

                Cóż, czasem rozwiązania mnie romantyczne są konieczne. Wyobraź sobie teraz, że państwo płaci bez problemów daje porywaczom pieniądze za zakładnika i zapewnia bezpieczną drogę ucieczki. W końcu życie człowieka ważniejsze od pieniędzy. Po paru miesiącach będzie bała się wyjść z domu, bo porwania staną się codziennością.
                Jeśli ta pani dostanie za darmo mieszkanie i trzy tysiące złotych na miesiąc od państwa, bo jest niewydolna finansowo, ma depresję i czworo dzieci, to za pół roku połowa matek będzie po rozwodzie, z depresją i kolejną ciąża w kolejce po mieszkanie i pieniądze.
                • malila Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 10:49
                  Lily wcześniej wyraźnie napisała, jakie wsparcie dla rodziny byłoby skuteczne i nie ma tam nic o trzech tysiącach od państwa. Przypomnę, co sugerowała Lily: "mieszkaniem socjalnym, skuteczną egzekucją komorniczą u tatusia uchylającego się od alimentów, wsparciem asystenta rodziny dla tej pani, wsparciem w poszukiwaniu pracy". Jeśli chodzi o mieszkanie za darmo, to skoro już funkcjonuje coś takiego jak mieszkanie socjalne, to chyba właśnie dla takich ludzi one są. Czy jednak nie?
                  • morekac Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 11:41
                    Nigdzie nie pisałam, że kobieta powinna dostać 3 tys do ręki. Ale koszy wynajęcia 2-pokojowego mieszkania + te zasiłki, które dostaje teraz, to pewnie wyniosłoby tyle. Tyle co koszt pobytu jednego dzieciaka w DD. To tak a propos wydawania publicznych pieniędzy również z moich podatków - wolałabym, żeby były wydawane oszczędnie i z głową.
                • hellulah Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 16:29
                  Pomoc powinna dostać w pakiecie z programem naprawczym, z którego powinna być rozliczana. Pomoc nie dożywotnio, ale czasowo. I w zamian za jakiś aktywny wkład - np. mogłaby z kolei zaangażować się w pomoc osobom starszym albo innym matkom. Na zasadzie kontraktu, proste.

                  Jestem za udzielaniem pomocy, ale pod warunkiem egzekwowalnego udziału w życiu społeczności. Z pani można, tylko owszem, trzeba pomyśleć jak i wysilić się przy tym, zrobić jednostkę produktywną. No i faktycznie - świat wokół niej musi dawać możliwości na tę produktywność. Co tylko przyczyni się do poprawy życia - także nas, zaradnych i szczwanych.

                  Państwo czyli my wszyscy powinniśmy, moim zdaniem, pomagać w sytuacjach kryzysowych. Poza tym wybrani spośród nas przedstawiciele-fachowcy powinni dbać o to, aby ogół obywateli mógł realizować swoje potrzeby.

                  Dlaczego w tak zaawansowanym technologicznie społeczeństwie musimy bać się chwili, gdy obsunie się nam noga? i skąd tyle pogardy dla ludzi mniej wydolnych?
                  • morekac Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 16:36
                    Hellulah, zakładając, że kobieta znalazłaby pracę, nie wiem, w jaki sposób miałaby potem jeszcze znaleźć czas na odpracowanie owych dobrodziejstw...
                    • hellulah Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 18:46
                      Moja uwaga była bardziej systemowa, nie ograniczam się do tej jednej jedynej sytuacji (pewnie niejasno napisałam). Pomoc w sytuacji kryzysowej tak, ale nie za bezdurno, tylko na zasadzie wzajemnej wymiany usług a potem i dóbr.

                      Ja zakładam, że ta konkretna przez jakiś czas musiałaby się podleczyć oraz być może podszkolić, przekwalifikować, znaleźć tę pracę. W tym czasie (ale także i potem) może z powodzeniem poświęcić choćby symboliczne 2 godziny tygodniowo na prace społecznie użyteczne - np. może z dzieckiem pójść odwiedzić starszą, osamotnioną osobę (taki przykład na szybko, tu eksperci powinni coś znaleźć). Od chwili gdy miałaby pracę, powinna partycypować w czynszu itd., a po jakimś czasie w ogóle "pójść na swoje". Nie chodzi mi o dosłowne odpracowanie, ale o - sorry - włączenie w działania służące innym, skoro samemu dostaje się coś od społeczności.

                      Może pani potrafi ładnie robić na szydełku i robiłaby zabawki dla dzieci w szpitalach? (znowu przykład na szybko). Taka idea - że pomoc nie zwalnia od działań.
                      • malila Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 19:02
                        hellulah napisała:
                        > Ja zakładam, że ta konkretna przez jakiś czas musiałaby się podleczyć oraz być
                        > może podszkolić, przekwalifikować, znaleźć tę pracę. W tym czasie (ale także i
                        > potem) może z powodzeniem poświęcić choćby symboliczne 2 godziny tygodniowo na
                        > prace społecznie użyteczne - np. może z dzieckiem pójść odwiedzić starszą, osam
                        > otnioną osobę (taki przykład na szybko, tu eksperci powinni coś znaleźć). Od ch
                        > wili gdy miałaby pracę, powinna partycypować w czynszu itd., a po jakimś czasie
                        > w ogóle "pójść na swoje". Nie chodzi mi o dosłowne odpracowanie, ale o - sorry
                        > - włączenie w działania służące innym, skoro samemu dostaje się coś od społecz
                        > ności.

                        Bardzo dobry pomysł. Tym bardziej, że korzystny zarówno jako wsparcie dla pomocobiorcy, jak i jako wzmocnienie emocjonalne i mentalne dla pomocodawcy. Nie jest obciążające ani czasowo, ani energetycznie, a buduje więzi, poczucie sprawstwa i siły.
                      • morekac Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 20:31
                        Usamodzielniać się powinna - ale mam pytanie - ile masz dzieci i ile osób do ich obsługi? Bo na razie na pewno na stanie jest 3 -latek - czyli dzieciątko do pilnowania jeszcze przez lat kilka (tak wiem, są bracia, ale przecież matka nie może wyręczać się starszymi dziećmi), a i nie wiadomo czy jakiegoś wczesnoszkolnego tam nie ma. Obsłużenie samotnit domu w zasadniczych kwestiach - zakupy, pranie, sprzątanie,wyżywienie, logistyka okołodzieciowa (typu zaprowadzić/odebrać) zajmuje dużo czasu. A człowiek ma też prawo do odpoczynku. To, że kobieta przez ileś tam lat nie pracowała zawodowo, nie oznacza, że naodpoczywała się na zapas (nie da się). Będzie chciała i będzie mogła - przekaże dalej jakieś dobro. Jak każdy, mam nadzieję.
                        Ludzie szczęśliwsi w życiu być może też coś dostali od społeczeństwa - a może dostali to ich rodzice i dzięki temu mogli dać coś więcej swoim dzieciom.
                        Niemniej sama idea, aby odpracowywać to, co się dostało od społeczeństwa przypomina mi dickensowskie opisy XIX wiecznej opieki społecznej...
                        • guderianka Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 20:57
                          Ja mam troje, jedno niepełnosprawne, za sobą 3,5 roku samotnego macierzyństwa z chorym dzieckiem-w międzyczasie studia i praca. Kolejne okresy macierzyństwa-ciąży-urlopów wychowawczych-przeplatane pracą zawodową. Nigdy nie byłam bez pracy i bez pieniędzy.
                          To tak w kontekście pytania, które zadałaś. Można-jeśli się chce-ustawić życie w taki sposób by prowadzić życie zawodowe i osobiste na nazwijmy to bezpiecznym poziomie. Nie za bardzo widzę możliwość by nie było "czasu" na pracę u tej pani. Można mniemać że dwoje starszych dzieci ma lat 16 (to wiadomo) i "naście"-to dzieci z pierwszego związku, młodsze, z drugiego związku to 3lata i kilkulatek. Między dzieciakami i ich wychowaniem jest sporo miejsca na pracę zawodową-zwłaszcza, że nie wiadomo od kiedy kobieta jest samotną matką.(czyli od kiedy zdana jest tylko na siebie)
                        • malila Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 21:58
                          Morekac, wiem, że nie do mnie, ale ja akurat mam trójkę. Mam nadzieję, że wystarczająco dużowink Rozumiem, o czym piszesz i również nie uważam, żeby stawianie kobiety od początku w takiej sytuacji (masz się wziąć w garść, do roboty i dodatkowo odpracuj pomoc, jaką dostałaś, bo jak nie to zabierzemy ci dzieci) byłoby zniechęcające, dołujące i w dodatku protekcjonalne.
                          Ja mam na myśli raczej wciągnięcie jej do społeczeństwa. Wiem, że dawanie bardzo często dodaje ludziom sił, zmienia im perspektywę na bardziej optymistyczną. Przy czym mam na myśli nie rozdawnictwo i oddawanie tej energii, której się samemu potrzebuje. Ale bardziej dawanie tego, czego ma się w zapasie, a czego często ludzie nawet nie zauważają, że mają. Czyli IMO korzystne byłoby wprowadzanie podopiecznego mimochodem i stopniowo pracując z nim nad szukaniem jego mocnych stron i możliwości ich wykorzystania.
                          • hellulah Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 22:41
                            To właśnie miałam na myśli.

                            Pewnie trudno to wyjaśnić, bo chyba wszyscy przywykliśmy do zatomizowanego a-społeczeństwa. Miałam na myśli systematyczne i systemowe włączanie osoby potrzebującej w działania pozytywne, prospołecznościowe. Teraz jest wykluczona, a powinna być produktywnym członkiem społeczności.

                            Rozdawnictwo na zasadzie rzucania ochłapów, bez wsparcia innego typu ale i bez wymagania czegokolwiek uważam za nieetyczne.
                          • morekac Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 07:05
                            Jeśli yak to ujmujecie, to z tym się zasadniczo zgadzam. Chodzi mi o to, żeby nie powstała instytucja 'przymusowego wolontariatu' na zasadzie: skoro bierzesz/brałaś, to teraz musisz się odwdzięczyć tzw. społeczeństwu.
                        • hellulah Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 22:27
                          Nigdzie nie powiedziałam, że ta pani musi sama i tylko wyłącznie sama zajmować się swoimi dziećmi. Nie zrozumiałaś w ogóle mojej intencji, a pytanie o moją sytuację rodzinną jest nie na miejscu (nie mam ochoty dzielić się tu detalami mojej pracy i sytuacją życiową).

                          Owszem, ona powinna według mnie jednocześnie otrzymać pomoc, nie tylko finansową i rzeczową, ale także w postaci usług (takich jak np. sprzątanie czy pomoc czy dzieciach) i to tak, żeby mogła zbilansować pracę/poszukiwanie pracy, samorozwój i owszem, wypoczynek.

                          Taka pomoc nie polegałaby na rzuceniu ochłapu w postaci kasy na mieszkanie i radź sobie sama, ale na uczynnianiu tej osoby i właśnie włączaniu jej w działania społeczności.

                          Tobie to przypomina Dickensowskie opisy...? ok, ale chyba tylko dlatego, że nie zrozumiałaś.

                          > Ludzie szczęśliwsi w życiu być może też coś dostali od społeczeństwa [...]

                          Tak, i dlatego robią coś produktywnego dla społeczeństwa, np. pracują albo wychowują wystarczająco dobrze swoje dzieci.

                          Rozdawnictwo za kompletne darmo skutkuje tym, że przyjmujący pomoc jej nie docenia.

                          Nie musi doceniać - musi zmienić swój styl życia i nawyki, żeby nie trzeba było go utrzymywać ponad to, co konieczne doraźnie. Inaczej mamy schemat pt. "jak wygodnie ustawić się na socjalu" - ustawiają się pijawki, ale cierpią przez to naprawdę potrzebujący.

                          Sensowny system pomocy (chcesz pomocy? chodź do nas i włącz się w to, co robimy) wyeliminuje pijawki.

                          Nie chodzi mi o odpracowanie co do grosza (serio? moja propozycja - żeby pani dotrzymała 2 godziny w tyg. towarzystwa starszej osobie, to uważasz za harówkę jak u Dickensa w fabryce mazidła do butów?), ale o świadomość, że pomoc od innych ma swoją wartość - oraz że samemu jest się kimś wartościowym, kto może pomagać innym.


        • guderianka Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 08:45
          lily-ja nie ogarniam żadnej strony medalu-byłabym idiotką robiąc to na podstawie tak jednostronnego artykułu. Robię wyliczankę danych, które zostały podane bez dopisywania ideologii i na tej podstawie wyrażam swoje stanowisko.
          I takie pytanie-ilość dzieci powinna iść w parze z widzeniem wielu stron medalu ?wink
          • lily-evans01 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 09:02
            Trochę tak, bo masz przecież jakieś doświadczenie życiowe i zdajesz sobie sprawę, że nie wszystko się tak łatwo i fajnie układa, prawda?
            Niezależnie od informacji, jestem zdania, że jeśli w danej rodzinie nie ma przemocy albo notorycznego picia, taniej i zdrowiej jest "naprostować" taką rodzinę niż zabierać dzieci. Będę chylić czoła przed tamtejszym MOPS-em, jeśli dowiem się, że pani dostała mieszkanie socjalne i je przehulała, nie utrzymała itp, że miała sensownego asystenta rodziny itd. Ale wątpię. Pomaga się takim kolesiom jak mój sąsiad-pijaczek, bo w tym kraju alkoholik wzbudza więcej sympatii i litości niż samotna matka, której były miga się od alimentów (tym razem wiem, co mówię, naprawdę).
            • guderianka Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 09:12
              Tak, moje doświadczenie życiowe mówi mi, by oceniać sytuację nad podstawie faktów, które sa podane.
              Tu podane są fakty takie a nie inne.
              • morekac Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 09:36
                Pani z MOPSu nie wypowiadała się na temat faktów. Tzn. wypowiadała się, że pani miała depresję, a teraz to nie wiadomo czy mama. A co do innych nie jest upoważniona, aby mówić - być może nie jest upoważniona, a być może ich nie ma, stąd woda w ustach... No, zobaczymy.
                • morekac Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 09:41
                  Miało być:
                  a teraz to nie wiadomo czy ma.

                  -
                  -------------------------------------------------------------
                  "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
              • lily-evans01 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 10:11
                A ja także wspierając się tymi faktami - widzę, że pomocy dla tej kobiety nie było praktycznie ŻADNEJ, poza ochłapami zwanymi jakimś tam zasiłkiem. Kilka postów wyżej wymieniłam parę rodzajów pomocy, które pomogłyby tej pani utrzymać się na powierzchni i radzić sobie w sposób coraz bardziej samodzielny, a nie byłyby bezsensownym dojeniem podatników.
                Niestety - co widzę z bliska - zapluty pijaczyna otrzyma więcej wsparcia niż matka dzieciom.
                • basia_400 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 10:16
                  Patologia to i zapluty pijaczyna, i matką robiąca sobie dziecko za dzieckiem z wątpliwym tatusiem.
                  I później mieszkająca w takich warunkach, jakie sa opisane.
                  To nie są normalne warunki dla żadnej rodziny, tym bardziej dla dzieci., Najmłodsze ma 3 lata - no sorry, i na starcie spie..... dzieciństwo.
                  A pani sam psycholog w depresji może nie wystarczyć.
                  • antyideal Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 10:20
                    Dziecko, ktore ma kochajaca matke ma spie.... dziecinstwo ?
                    W DD bedzie szczesliwsze ?
                    • basia_400 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 10:24
                      Kochająca mamusia (naprawdę kochająca, a nie tylko przed kamerką, żeby litość wzbudzić), zrobi wszystko, żeby wyprowadzić siebie i dzieci z nędzy i z niezbyt sprzyjających warunków ,,mieszkaniowych''.
                      Nieroby zyjące z pieniędzy podatników same się na patologię skazują.
                      • antyideal Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 10:32
                        Fajnie zyc w takim swiecie jak Twoj, gdzie wszystko jest łatwe i proste....
                        • basia_400 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 10:35
                          Nigdy życie nie jest tak w 100% proste i łatwe.
                          Ale wątpię, żeby dzieci tej pani były szcześliwe, że żyją tak, jak żyją.
                          • antyideal Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 10:43
                            A ja sądzę, ze sa, choc oczywiscie powinny zyc w lepszych warunkach.
                            Jednak zabranie ich matce, z ktora sa tak silnie zwiazane, to zadne rozwiazanie.



                          • rosapulchra-0 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 17:42
                            basia_400 napisał(a):

                            > Nigdy życie nie jest tak w 100% proste i łatwe.
                            > Ale wątpię, żeby dzieci tej pani były szcześliwe, że żyją tak, jak żyją.
                            A my wątpimy w twoje opowieści dziwnej treści.
                      • rosapulchra-0 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 17:39
                        basia_400 napisał(a):

                        > Kochająca mamusia (naprawdę kochająca, a nie tylko przed kamerką, żeby litość w
                        > zbudzić), zrobi wszystko, żeby wyprowadzić siebie i dzieci z nędzy i z niezbyt
                        > sprzyjających warunków ,,mieszkaniowych''.
                        > Nieroby zyjące z pieniędzy podatników same się na patologię skazują.

                        Życzę ci, żebyś jako kochająca mamusia miała kiedyś takie zadanie, aby wyprowadzić swoją rodzinę na prostą.
                  • rosapulchra-0 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 17:35
                    basia_400 napisał(a):

                    > Patologia to i zapluty pijaczyna, i matką robiąca sobie dziecko za dzieckiem z
                    > wątpliwym tatusiem.
                    > I później mieszkająca w takich warunkach, jakie sa opisane.
                    > To nie są normalne warunki dla żadnej rodziny, tym bardziej dla dzieci., Najmło
                    > dsze ma 3 lata - no sorry, i na starcie spie..... dzieciństwo.
                    > A pani sam psycholog w depresji może nie wystarczyć.

                    Ile masz dzieci? I z kim?
          • lauren6 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 09:04
            Jeżeli po publikacji artykułu sąd przyjrzał się sprawie i dzieci są z matką oznacza, że jednak w artykule było dużo prawdy. Przypomnę, że w przypadku głośnej historii 3 chłopców zabranych od rodziców z ojcem-despotą sąd się nie ugiął medialnej nagonce i dzieci szybko nie wróciły do rodziny.

            Jak to jest, że zanim sprawą zainteresowały się media matka była w zbyt głębokiej depresji by zająć się dziećmi, a teraz nagle już może? Magicznie jej się polepszyło od kamery TVN?

            Prawda jest taka, że w naszym kraju gardzi się ludźmi, którzy mieli pecha życiowego i wiedzie się im gorzej. Szczególnie gardzą takimi ludźmi osoby, które same trzęsą tyłkiem ze strachu żeby nie znaleźć się w podobnej sytuacji. Kiedyś społecznie poprawne było wyżywanie się na "głupkach", czyli osobach upośledzonych. Dziś takie zachowanie nie wypada, więc kozłem ofiarnym stają się samotne matki, które ledwie wiążą koniec z końcem. Paplacie w tym wątku jedna przez drugą, wieszacie psy na pani Monice, a jakoś mało która zwraca uwagę na kwestię szanownych tatusiów czwórki dzieci. Według jematki pani Monika sama sobie winna, bo źle dobierała kandydatów na ojców. Jakby dało się przewidzieć czy pan z którym się idzie do łóżka za 10 lat będzie łożył na wspólne dziecko.

            Z tego wątku jawi się na prawdę smutny obraz ematki. Siedzącej pod butem własnego chłopa, która wszelką winę i odpowiedzialność za dzieci zrzuciłaby na kobietę. Przerażonej, że sama może pewnego dnia podzielić los pani Moniki.
            • lily-evans01 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 09:07
              10/10
            • basia_400 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 09:12
              Widzisz, nie udało Ci się trafić,
              Raz, że mój mąż już, niestety, nie żyje.
              Dwa, mnie bieda i patologia, tudzież mieszkanie w domkach działkowych nie grozi. Z wielu powodów.
              I tak, owa pani zawsze patologiom pozostanie. Tak mi przykro.
              • basia_400 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 09:13
                To miało być do lauren, oczywiście.
              • antyideal Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 09:50
                basia_400 napisał(a):

                > I tak, owa pani zawsze patologiom pozostanie. Tak mi przykro.

                W Twoich oczach.
                Dla innych "patologiom" mozesz byc Ty.
                • lily-evans01 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 10:08
                  No, prawidłowa ortografia to jej chyba nie grozi wink.
                  • basia_400 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 10:11
                    Rzeczywiście, jeden błąd i już od razu pisanie, że prawidłowa ortografia mi nie grozi, tak?
                    • basia_400 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 10:13
                      Szczerze? Wolę (nawet jeżeli) robić błędu orto, niż żyć z pieniędzy podatników, zadłużać się, mieszkać w marnych letniskowych domkach, tudzież męczyć dzieci swoją nieudolnością i depresją.
                      I emamuśki mogą sobie krzyczeć, że pani biedna i pomocy potrzebuje. Owszem, potrzebuje: psychiatryka i odebrania dzieci. Może wtedy się ogarnie, pracę i normalny dom znajdzie.
                      W co wątpię.
                      • lauren6 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 10:24
                        A jaki wybór ma przepraszam ta pani? Żyć z pieniędzy podatników (MOPS), bo sama pewnie zarobi minimalną krajową 1100zł, albo oddać dzieci do DD gdzie... też będą żyły na koszt podatników, tylko że ten kosz będzie kilkakrotnie wyższy.

                        Twój post to jest dla mnie abstrakcja świadcząca o skrajnym ematkowym oderwaniu od rzeczywistości. Kolejna specjalistka w wąskiej dziedzinie się znalazła, której trudno uwierzyć, że przeciętna polska kobieta nie ma szans by z własnej pensji utrzymać siebie i 4 dzieci, jeśli przy tym musi wynajmować mieszkanie. Podejrzewam, że 95% polskich kobiet tak ma. Odbierzmy im dzieci!
                        • basia_400 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 10:28
                          Nie jestem oderwana od rzeczywistości, ani też nie jestem specjalistą w żadnej wąskiej dziedzinie
                          Natomiast nie rozumiem, tak nie rozumiem, jak można pisać, że ta pani nadaje się na matkę, skoro mieszka w takich warunkach.
                          I będę to jak mantrę powtarzać, dla mnie te całe warunki nie są normalne.
                        • lajente Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 10:37
                          lauren6 napisała:

                          > że przeciętna polska kobieta nie ma szans by z własnej pen
                          > sji utrzymać siebie i 4 dzieci, jeśli przy tym musi wynajmować mieszkanie. Pode
                          > jrzewam, że 95% polskich kobiet tak ma. Odbierzmy im dzieci!

                          Ty tak masz?
                          • lauren6 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 10:43
                            Nie, ale ja akurat jestem specjalistką w wąskiej dziedzinie big_grin
                            Ale nie zamknęło mi to oczu i widzę jakie zarobki mają moje koleżanki np. po studiach humanistycznych.
                            • basia_400 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 10:48
                              Ja jestem mechanikiem lotniczym, zarabiam całkiem sporo, i też mi to oczu nie zamknęło.
                              Dlatego żal mi tych dzieci. Nie pani. Dzieci.
                              Chyba na lepsze warunki zasługują, co?
                              • lauren6 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 11:27
                                Jakie to są lepsze warunki? RZ z porządnym domem nigdy nie zastąpi dziecku silnych więzi z biologiczną rodziną. Dobra materialne nie są niezbędne do prawidłowego rozwoju, ale miłość matki i rodzeństwa tak. Nasi dziadkowie wychowywali się w warunkach dużo gorszych niż ta altana działkowa. Teraz jak dziecko nie ma w domu komputera, plazmy czy własnego pokoju to już jematka krzyczy, że są to warunki uwłaczające prawidłowemu rozwojowi.

                                Nie ma we mnie woli by z moich podatków była finansowana patologia. Uważam, że ta rodzina zasługuje na pomoc społeczeństwa. Pomoc w postaci mieszkania socjalnego na 5 osób, wyegzekwowania przez państwo alimentów od ojca oraz przedszkola dla najmłodszego dziecka, by pani w spokoju mogła szukać pracy. To aż tak dużo? Na prawdę lepiej rozbić tę rodzinę?
                            • lajente Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 10:55
                              lauren6 napisała:

                              > Nie, ale ja akurat jestem specjalistką w wąskiej dziedzinie big_grin

                              Och, no tak myślałam, że ty jesteś w tych 5% dobrze zarabiających a jednocześnie wrażliwych na biedę ogółu społeczeństwa, które nie ma za co żyć i utrzymywać dzieci.
                      • lily-evans01 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 10:25
                        Hmmm, za moich podstawówkowych czasów, to tego typu pisownią wykazywały się właśnie dzieci patologii, w których domu nie sposób było uświadczyć słownika ortograficznego wink.

                        Co do życia na koszt podatników - parę postów wyżej opisuję, KTO żyje z pieniędzy podatników w najbliższym sąsiedzkim otoczeniu. Skoro pomoc społeczna istnieje i przeznacza się na nią fundusze, wolę już chyba, by służyła SENSOWNEMU wsparciu matki i dzieci niż śmierdzącego pijaczka. No, ale dyskusja z niektórymi nie ma specjalnie wielkiego sensu...
                        • basia_400 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 10:30
                          Raczej ani pani, ani opisany przez ciebie pan pijaczek z pieniędzy ludzi pracujących korzystać nie powinni.
                          Mnie szkoda tylko i wyłącznie dzieci. Nie jej. Dzieci.
                          • basia_400 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 10:33
                            Fakt faktem, że ja wiem swoje, niektóre z was wiedzą swoje, i nikt nikogo do niczego nie przekona.
                            • lauren6 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 10:46
                              Ależ mi też szkoda dzieci. Dlatego uważam, że pomoc społeczna IM się należy (bo te pieniądze od mopsu są na nie, nie dla ich matki). Jak również takie wsparcie by mogły się wychowywać razem, w domu rodzinnym, a nie jakimś domu dziecka, najpewniej rozdzielone po różnych RZ.

                              Ta pani, gdyby nie miała dzieci, bez pomocy społecznej dałaby sobie radę. Cała dyskusja dotyczy dzieci i ich warunków życia. Na prawdę tego nie widzisz?
                        • lajente Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 10:39
                          lily-evans01 napisała:

                          > by służyła SENSOWNEMU wspar
                          > ciu matki i dzieci niż śmierdzącego pijaczka.

                          A może śmierdzący pijaczek stracił całą rodzinę w wypadku?
                          Czy po prostu popieramy matkę bo same jesteśmy matkami, a nie śmierdzącymi pijaczkami?
                          Taka wybiórcza dobroć oparta na solidarnym interesie własnym?
                          • malila Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 10:45
                            lajente napisał(a):
                            > Czy po prostu popieramy matkę bo same jesteśmy matkami, a nie śmierdzącymi pija
                            > czkami?
                            > Taka wybiórcza dobroć oparta na solidarnym interesie własnym?

                            Z tego, co pamiętam, to chyba chodzi głównie o dobro dzieci. Czy jednak nie?tongue_out
                            • lajente Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 10:58
                              malila napisała:

                              > Z tego, co pamiętam, to chyba chodzi głównie o dobro dzieci. Czy jednak nie?tongue_out

                              Tak, dobro dzieci to bardzo chwytliwy temat.

                              Kobiety już od momentu zapłodnienia uzasadniają dojenie innych podatników "troską o dobro własnego dziecka". To w końcu brzmi o wiele szlachetniej niż "nie chce mi się pracować".
                              • malila Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 11:04
                                Nie dyskutujemy o Twojej ogólnej niechęci do kobiet, tylko o tej jednej kobiecie, dla której najlepszym wsparciem byłyby skuteczna ściągalność alimentów i wsparcie w szukaniu pracy, oraz o jej dzieciach, dla których najlepszym rozwiązaniem byłoby pozostanie przy matce, która uzyskuje wsparcie jak wyżej. Nie mówiąc o tym, że dla podatników takie rozwiązanie również byłoby najkorzystniejsze. Rozwiązanie "dzieci do bidula" korzystne jest jedynie dla tych, którzy mieliby z tego powodu osobiste poczucie satysfakcji.
                                • lajente Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 11:21
                                  malila napisała:

                                  > Nie dyskutujemy o Twojej ogólnej niechęci do kobiet,

                                  Cudownie się rozmawia z klimacie standardowych dowalanek forumowych.

                                  Nie mam pojęcia jakimi ścieżkami błądzi twój umysł, że dochodzisz do takich wniosków.
                                  Logicznie z moich wypowiedzi można wysnuć nieco inny wniosek, niestety nie o ogólnej niechęci
                                  do kobiet, ale o konkretnej niechęci do konkretnych zachowań typu "ja mam dzieci a państwo powinno na nie dać".
                                  Niestety to państwo to również ja. I powoli czuję się jak jeleń, wokół sami biedni i poszkodowani przez los, a podatki co rok w górę, bo potrzebujących przybywa.
                                  I pełno krzykaczy "państwo powinno zapewnić, państwo powinno dać". A spójrz najpierw człowieku na siebie, super że kobieta ma czwórkę dzieci, dawajmy jej mieszkanie i pieniądze, a może istnieje też inna kobieta, też może by chciała mieć więcej dzieci, ale nie da się, bo państwo upierd...a jej co miesiąc tyle podatków i zus-ów, żeby na innych starczyło, że już na kolejne jej własne hipotetyczne dzieci nie starcza? A może niech wyprowadzi się na działkę, machnie se kolejne z byle kim a potem będziemy znowu się składać w kolejnej podwyżce podatków w imię "dobra dziecka"?
                                  • lauren6 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 11:31
                                    Dlaczego się nie czepiasz pana, za którego będziesz płaciła zasądzone na dzieci alimenty (fundusz alimentacyjny to z naszych podatków), tylko pani, która za nasze pieniądze chce te dzieci wychować?!

                                    Myślę, że w tym konkretnym przypadku twoja niechęć do kobiet jest kluczowa.
                                    • lajente Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 11:37
                                      Bo nie o panu jest ten wątek.
                                      Gdyby ktoś tu pisał, że pan biedny i należy za niego alimenty płacić moja reakcja byłaby taka sama jak w przypadku biednej pani, która nie pracuje i jednocześnie "decyduje się" na 4 dzieci, a potem trzeba jej wszystko dać.
                                      • morekac Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 11:46
                                        Moim zdaniem państwo jest po to, aby chronić najsłabszych- a zwłaszcza dzieci. Dlatego uważam, że - zresztą w dobrze pojętym interesie własnym - powinno ścigać/ułatwiać skuteczne i szybkie ściganie ludzi, którzy nie płacą alimentów na własne dzieci. Może wtedy oszczędzi na zasiłkach.
                                        • lajente Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 11:59
                                          Tak, oczywiście, ściągalność alimentów powinna się znacznie poprawić.
                                          Problem w tym, że z alimentami jest trochę jak z L-4 dla ciężarnych.
                                          Jedni grupa i druga przy dużym społecznym poparciu potrafi sobie wszystko pięknie wytłumaczyć.
                                          Panowie "nie będą płacić byłej na waciki" i wielu pracodawców czy aktualnych partnerek pomoże im w ukryciu dochodów, a panie "dbają o dobro dziecka" i też spotykają pomocne lekarskie dłonie.

                                          Społeczeństwo musi się zmienić, inaczej państwo nie jest w stanie załatać każdej dziury.
                                          Niech każdy spojrzy na siebie i od siebie zacznie, a nie ciągle "państwo jest do d..."
                                          • morekac Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 12:06
                                            Społeczeństwo zmieni się, jeśli zostanie do tego nieco totalitarnie przymuszone. Skoro można przyzwyczaić się do segregacji śmieci (zaś na tych, co niezbyt doskonale segregują, też się bat znajdzie), to może można też wykorzystać aparat państwowy do ścigania takich, co się uchylają od płacenia na własne dzieci? Komornicy takie sprawy zasadniczo mają gdzieś, są za mało opłacalne.
                                          • lauren6 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 13:50
                                            Co ty w ogóle porównujesz?! Masowe chodzenie na nieprzysługujące L4 w ciąży to bardzo szkodliwy mit, który zostaje obalony przez prostą matematykę. Dowód tu:
                                            www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,100865,12353605,Kobiety_masowo_chodza_na_zwolnienia__Orlinski_o_mezczyznach.html
                                            Ściągalność alimentów w Polsce jest ekstremalnie niska. Wg wikipedii to 13% pl.wikipedia.org/wiki/Alimenty gdzie indziej czytałam, że 80%. Wynika z tego, że ponad 80% ojców po rozwodzie ma swoje dziecko w głębokim odwłoku. Tutaj nie da się szukać usprawiedliwienia.
                                            • lajente Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 14:53
                                              Po pierwsze nie porównuję skali zjawiska tylko sposób myślenia - to chyba czytelnie wynika z mojego postu.

                                              Po drugie - żaden mit, wejdź na jakiekolwiek forum dla kobiet w ciąży,kobiety oficjalnie podają sobie nazwiska lekarzy, którzy "dają" L-4 i odradzają takich, którzy "nie dają".
                                              Poczytaj sobie też jak lamentują te, które wyjechały do Anglii i Holandii i nagle szok - lekarze nie chcą im "dać" L-4 a przecież ona są w ciąży.

                                              Nikt nie szuka usprawiedliwienia dla niepłacących tatusiów, tylko pokazuję mechanizm samousprawiedliwiania się i jego społecznej akceptacji. Mnóstwo osób pomaga niepłacącym tatusiom ukryć dochody, żeby go ex-harpia nie wycyckała.
                          • lauren6 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 10:48
                            Popieramy tę konkretną matkę, która samotnie wychowuje dzieci. Gdyby ten pijaczek był samotnym ojcem gromadki maluchów dyskusja byłaby inna. Niestety w tym przypadku ojciec nawet się nie poczuwa do płacenia alimentów, a nasze wspaniałe państwo nie jest w stanie tych alimentów od niego wyegzekwować.
                            • edelstein Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 13:17
                              Podsumowanie.Winna jest wylacznie kobieta i nalezy ja ukarac.
                              Przy takim podejsciu facetow,panstwa i samych kobiet za zadne skarby swiata nie chcialabym urodzic w Polsce corki.Przerypane maja tam kobiety na calej linii.
                              Rodza sie i umieraja z wyrokiem za to co po drodze sie wydarzy.Jesli bedzie miala szczescie wyrok zostanie odroczony,jesli nie to bedzie winna rozpadowi zwiazku,za slonej zupie,depresji,rozmozeniu sie,temu,ze ojciec nie placi itd.a wyrok przypieczetuja Te,ktore jeszcze w tym momencie maja szczescie.



                              "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
                              • gazeta_mi_placi Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 13:23
                                Myślisz, że mężczyzna (np. wdowiec) z czwórką dzieci w podobnej sytuacji zostałby inaczej potraktowany? Wątpię. Kiedyś był artykuł w którym chciano odebrać dzieci wdowcowi z kilkorgiem dzieci.
                                Po prostu najczęściej samotnymi rodzicami są kobiety i tyle.
                                • lily-evans01 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 16:15
                                  A ja pamiętam artykuł, kiedy samotny tata nagłośnił swoją sprawę, dostał prędko żłobek dla synka i propozycję prac interwencyjnych. Nie zazdroszczę, nie wytykam, nie o to chodzi. Ale jak widać urzędowe formy wsparcia w PL są chybione i trzeba go szukać poprzez media, wtedy nagle znajdują się tacy, którzy umieją podrzucić wędkę, nie mówiąc o rybach.
                                • rosapulchra-0 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 17:45
                                  gazeta_mi_placi napisała:

                                  > Myślisz, że mężczyzna (np. wdowiec) z czwórką dzieci w podobnej sytuacji został
                                  > by inaczej potraktowany? Wątpię. Kiedyś był artykuł w którym chciano odebrać dz
                                  > ieci wdowcowi z kilkorgiem dzieci.
                                  > Po prostu najczęściej samotnymi rodzicami są kobiety i tyle.

                                  Byłeś kiedyś samotnym ojcem z kilkorgiem dzieci?
                              • 3-mamuska Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 13:39
                                Podsumowanie.Winna jest wylacznie kobieta i nalezy ja ukarac.
                                Przy takim podejsciu facetow,panstwa i samych kobiet za zadne skarby swiata nie chcialabym urodzic w Polsce corki.Przerypane maja tam kobiety na calej linii.
                                Rodza sie i umieraja z wyrokiem za to co po drodze sie wydarzy.Jesli bedzie miala szczescie wyrok zostanie odroczony,jesli nie to bedzie winna rozpadowi zwiazku,za slonej zupie,depresji,rozmozeniu sie,temu,ze ojciec nie placi itd.a wyrok przypieczetuja Te,ktore jeszcze w tym momencie maja szczescie.

                                Dokładnie, tatuś nie płaci i ok, a pani z powodu nie płacenia tatusia musi mieć pomoc to juz naciągaczka...

                                Gdy ja rok sie leczylam, były dni ze nie mogłam wstać z łóżka, robiłam dziecku jeść na kolanach, prosiłam o pomoc najstarszego syna. Mąż po 12 godzinach sprzątal pral , ale do pracy chodzić musiał. A najmłodszy złe sie rozwijał , myślałam ze to moja wina bo go zaniedbalam.
                                Całe szczęście ze okazało sie ze to autyzm.
                                I dziećmi Bogu ze nikt nigdzie tego nie zgłosił.
                                Bo juz moze nie miałabym dzieci.


                                Gdzieś ktos wyżej napisał ze takie jest życie i ze jednym bieda nie grozi, drugim niestety tak i po to są stworzone instytucje pomocy zeby pomagać.
                                Nie mogą byc wszyscy bogaci i mieć stanowiska pracy te wyższe, bo nie byłoby sprzątaczek , sklepowych tylko same menadżerki.
                                • lajente Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 13:48
                                  3-mamuska napisała:

                                  > I dziećmi Bogu ze nikt nigdzie tego nie zgłosił.
                                  > Bo juz moze nie miałabym dzieci.

                                  Nie histeryzuj, masz 4 dzieci z różnymi mężczyznami? Mieszkasz na ogródkach działkowych?
                                  Najstarszy musi pracować, żeby kupić sobie buty? Nie płacisz za zużywane media?
                                  Jesteś jedynym dorosłym opiekunem dzieci?
                                  Odpowiedź brzmi: nie?
                                  Więc do kogo/czego się porównujesz?
                                  • antyideal Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 13:54
                                    Nie histeryzuj, skad to info o 4 roznych tatusiach ?
                                    Najstarszy pracowal, bo chcial miec drozsze buty.
                                    Nalogi tez juz zostaly kobiecie dorobione.
                                    Kopanie lezącego. Zenada.
                                    • lauren6 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 13:56
                                      Do tezy jej nie pasuje, więc stara się zrobić z kobiety jak największą patologię.
                                      Żal.pl
                                    • lajente Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 14:56
                                      Piszę o różnych tatusiach 4 dzieci, co nie znaczy, że było 4 tatusiów.
                                      Mogło być dwóch.

                                      Nie kopię leżącego, tylko odpowiadam na post forumki, która biadoli, że mogli jej odebrać dzieci bo była chora na depresję. Otóż tu nie wystąpił tylko jeden czynnik - czyli depresja, więc po co ta panika z odbieraniem dzieci u kobiety w zupełnie innej sytuacji?
                                      • morekac Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 16:22
                                        Bo jak już być matką bez męża, i to wielodzietną, to przystoi być tylko cnotliwą wdową, wspominającą swego nieboszczyka męża po kres swych dni...
                                        A i tak się oberwie, że naprodukowało się dzieci bez umiaru i że się nie pracowało. No, chyba że ma się majątek zapewniający odpowiednie dochody.

                                        BTW: 47% kobiet w tzw .wieku produkcyjnym nie jest aktywna zawodowo. Dane eurostatu za 2010. Skąd więc takie potępienie, że jakaś kobieta nie pracuje?
                                        Spory odsetek małżeństw kończy się rozwodami - skąd więc zdziwienie, że dzieci mają dwóch różnych ojców? Czy prawo do płodzenia potomstwa ma się tylko z jednym panem (bo próbować ułożyć sobie życie to już nie uchodzi)?
                                        Mediana zarobków kobiet w woj. kujawsko-pomorskim w 2012 wynosiła 3000 zł. Ale 25% zarabiało poniżej 2100 zł.
                                        Skąd więc zdziwienie, że samotna matka czwórki dzieci nie jest w stanie samodzielnie ich utrzymać? Ile z was byłoby w stanie to zrobić?

                                        Wg.oficjalnych gusowskich danych co trzecie polskie dziecko żyje w biedzie, a co szóste - w nędzy... W tych statystykach przodują dzieci z rodzin z czwórką i więcej dzieci oraz dzieci, w których jest jeden rodzic.
                                        Pół miliona Polaków choruje na depresję - ale tylko połowa z nich zasięga rady lekarza. Część nie korzysta z pomocy lekarskiej - z obawy przed napiętnowaniem i wykluczeniem społecznym.
                                        Ta sprawa wskazuje, że jeśli ma się dzieci o korzysta z opieki społecznej - to jednak należy się nie leczyć. Bo w odpowiednim czasie wyciągną ci to leczenie.

                                        Zaś statystyki wskazują, że wcale nie tak trudno jest zostać klientem MOPSu...
                                        • lajente Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 17:12
                                          Ależ niech śpi codziennie z kim innym jak chce, ale niech zadba o skuteczną antykoncepcję.
                                          Zaraza pewnie ktoś napisze, że nie ma 100%, owszem nie ma, ale trzeba mieć wyjątkowego
                                          pecha, żeby 4 razy zajść w ciążę pomimo stosowania antykoncepcji, więc z dużą dozą prawdopodobieństwa możemy założyć, że pani o te sprawy nie dba za specjalnie.

                                          Idąc dalej - niech sobie kobiety nie pracują jak nie chcą, co prawda dla mnie ta postawa jest lekkomyślna, ale nie godna potępienia.
                                          Sytuacja jednak się zmienia, gdy ktoś nie pracuje a mimo to decyduje się sprowadzić na świat kolejne dzieci. No halo, znam parę na prawdę świetnych kobiet, które rezygnują z kolejne macierzyństwa bo brak mi środków na kolejne dziecko, myślą, przewidują, są rozsądne i zapobiegliwe. Krzycząc "niech państwo da" tak na prawdę zabieramy między innymi tym kobietom, które podchodzą do życia mądrze i rozważnie, by dać tym, którzy rozmnażają się na zasadzie "jakoś to będzie".

                                          I skończcie tu tworzyć wizję, że przyczyną tej sytuacji była wyłącznie depresja i że lepiej się nie leczyć bo dzieci odbierają.

                                          Ludzi z depresją jest sporo, co nie znaczy, że wszyscy mieszkają z dziećmi na ogródkach działkowych i nie stać ich nawet na zapłatę za media, z których korzystają.
                                          • morekac Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 21:31
                                            Sytuacja jednak się zmienia, gdy ktoś nie pracuje a mimo to decyduje się sprowadzić na świat kolejne dzieci.

                                            Już przytaczałam - jaki procent kobiet nie pracuje zawodowo. Odliczając osoby uczące się - pewnie to będzie i tak około 40%. Pomimo to społeczne potępienie spotyka tylko niektóre. Dlaczego?

                                            Co zatem proponujesz kobiecie, która sprowadziła sobie na świat kilkoro dzieci, będąc w stosunkowo dobrze działającym związku małżeńskim - po nagłej śmierci jedynego żywiciela rodziny? Ma te dzieci udusić czy potopić?
                                            • lajente Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 21:54
                                              Tej pani mąż nie umarł, gdyby umarł a przed śmiercią pracował dzieci miałyby po nim rentę rodzinną. Po co tworzysz dramatyczne scenariusze, które nie dotyczą tej historii?
                                              • morekac Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 20:26
                                                Jeśliby pracował bez ubezpieczenia albo za krótko - dzieci dostałyby figę, a nie rentę. Przypadek sprzed kilku lat: ojciec zmarł nagle w wypadku, zostały dzieci i matka, która nie pracowała, bo przecież nie musiała. Renty dzieci nie dostały.
                                                Gdyby nie to, że kobietę z dwójką dzieci utrzymywała rodzina (wraz z mieszkaniem), nie miałaby za co żyć i gdzie mieszkać. Kobieta bez wykształcenia (nieskończona zawodówka). Kilka lat zajęło, zanim zaczęła zarabiać na tyle, żeby móc się utrzymać wraz z dziećmi - dzieci w tym czasie osiągnęły pełnoletniość i właściwie zaczęły utrzymywać się same.
                                      • edelstein Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 16:52

                                        I jak bylo dwoch to co?na tym forum jest sporo kobiet,ktorych dzieci Sa od dwoch rznych ojcow I?
                                        • lajente Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 17:17
                                          edelstein napisała:

                                          >
                                          > I jak bylo dwoch to co?na tym forum jest sporo kobiet,ktorych dzieci Sa od dwoc
                                          > h rznych ojcow I?
                                          • edelstein Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 09:08

                                            1.na depresje choruje mnostwo ludzi
                                            2.nie ona jedna mieszka na ogrodkach
                                            3.dziecko pracowalo,bo chcialo lepsze buty.Nie widze nic zdroznego w tym,ze 16latek dorabia,tez dorabialam I wiekszosc znanych mi osob rowniez.Tu dorabiahjacy 16latek nie jest jakims dziwem.Bede nalegala by moj syn rowniez podjal prace w tym wieku.

                                            "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
                                      • 3-mamuska Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 14:41
                                        lajente napisał(a):

                                        > Piszę o różnych tatusiach 4 dzieci, co nie znaczy, że było 4 tatusiów.
                                        > Mogło być dwóch.
                                        >
                                        > Nie kopię leżącego, tylko odpowiadam na post forumki, która biadoli, że mogli j
                                        > ej odebrać dzieci bo była chora na depresję. Otóż tu nie wystąpił tylko jeden c
                                        > zynnik - czyli depresja, więc po co ta panika z odbieraniem dzieci u kobiety w
                                        > zupełnie innej sytuacji?

                                        Tu tez sobie dopoiedzialas bo ja nie miałam depresji.
                                        I nie biadole, tylko uważam to za straszne ze z powodu choroby mogą zabrać dzieci. A tatusiowi nic wszystko w odwloku. I to jest ok ze tatuś nie płaci alimentów ukarać matkę i dzieci.
                                        • lajente Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 18:34
                                          3-mamuska napisała:

                                          > Tu tez sobie dopoiedzialas bo ja nie miałam depresji.

                                          No to po co sugerujesz, że tobie też mogą dzieci odebrać?

                                          > I nie biadole, tylko uważam to za straszne ze z powodu choroby mogą zabrać dzie
                                          > ci.

                                          Nie dociera ciągle widzę jedna rzecz. Nie sama depresja była przyczyną takich a nie innych działań.
                                          Dlaczego przekręcacie, brzmi bardziej dramatycznie?
                                  • 3-mamuska Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 14:36
                                    lajente napisał(a):

                                    > 3-mamuska napisała:
                                    >
                                    > > I dziećmi Bogu ze nikt nigdzie tego nie zgłosił.
                                    > > Bo juz moze nie miałabym dzieci.
                                    >
                                    > Nie histeryzuj, masz 4 dzieci z różnymi mężczyznami? Mieszkasz na ogródkach dzi
                                    > ałkowych?
                                    > Najstarszy musi pracować, żeby kupić sobie buty? Nie płacisz za zużywane media?
                                    > Jesteś jedynym dorosłym opiekunem dzieci?
                                    > Odpowiedź brzmi: nie?
                                    > Więc do kogo/czego się porównujesz?


                                    Ojciec 2 młodszych przestał płacić. Wiec nie ma 4 tatusiow.
                                    Jedynym opiekunem przez 12-14 godzin na dobę.

                                    Chłopak chciał modne drogie buty to na nie zapracował.
                              • lajente Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 13:45
                                edelstein napisała:

                                > Przy takim podejsciu facetow,panstwa i samych kobiet za zadne skarby swiata nie
                                > chcialabym urodzic w Polsce corki.Przerypane maja tam kobiety na calej linii.

                                No i trzeba było tak od razu, kolejny wąteczek z cyklu "jak to źle w tej Polsce i całe szczęście, że już tu nie mieszkam".
                                Po co sobie wycierać gębę rzekomą troską o dzieci?
                                • edelstein Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 14:05
                                  Tak,cale szczescie,ze juz tam nie mieszkam,jakbym miala kazdego dnia uzerac sie z takimi przedstawicielkami mojej plci jak ty to popadlabym w depresje.
                                  • lajente Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 14:59
                                    Wierz mi, tu też jest sporo szczęśliwych z tego powodu, że takie egzemplarze wybywają. Szkoda tylko, że potem użerasz się na forum z pogardzanymi przedstawicielkami nędznego narodu.
                                    Mnie jak coś dołuje to unikam, ty widać odwrotnie.
                                    • gazeta_mi_placi Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 16:09
                                      10/10
                                    • edelstein Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 16:58
                                      Forum ma Ta przewage,ze mozna wylaczyc urzadzenie na ktorym sie to forum czyta.Rzeczywistosci wylaczyc sie nie da.
                                      No wlasnie wybywaja I popatrzmy jak to teraz ta Polska wyglada.

                                      "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
                          • lily-evans01 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 16:11
                            Nikogo nie stracił, znam historię tego pana bardzo dobrze, od osób, które mieszkają z nim od dzieciństwa na tej samej klatce tongue_out.
                            Pan na własne życzenie zaczął pić, zaniedbał pracę, przedtem zaniedbał wykształcenie. Sam doprowadził się do choroby Burgera swoim nałogiem plus cukrzycy, no i teraz renta mu się należy jak psu spyrka.
                            Bardziej mnie obchodzą dzieci mieszkające na działkach i fakt, że rodzina za chwilę im się rozleci, niż ktoś dorosły i samodzielny, kto bez żadnych obciążeń rodzinnych zmarnował swoje szanse - a teraz na podwórzu wygłasza filozofie typu: wszyscy gdzieś tyrają, spieszą się, pracują, a jemu wystarczy 1 pokój, grochóweczka i konserwa. Tylko, że za ten pokój, grochóweczkę i konserwę pan sam nie płaci.
                            • gazeta_mi_placi Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 16:13
                              Więzień (np. pedofil albo zabójca) dostaje dużo więcej niż cienką zupkę i konserwę i skrzywdził często na zawsze kogoś, a Ty wypominasz zupkę jakiemuś menelowi, którego największą wadą jest to, że nie chce mu się pracować i tyle.
                              • lily-evans01 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 16:21
                                Wiesz co, w ten sposób możemy wszystko sprowadzić do absurdu.
                                Menelowi wypominam, powiadasz... A wypominam, skoro stado harpii rzuca się na kobietę z dziećmi i nie widzi, że rozbicie rodziny w tym momencie będzie bezsensowne ekonomicznie, społecznie i psychologicznie - a istnieją środki sensownego wsparcia dla takiej rodziny. I jakoś nie ma ani słowa o tym, czy zostały one wykorzystane.
                                To nie jest tak, że po przydzieleniu tej pani mieszkania socjalnego cała masa Polek zacznie masowo zachodzić w trzecią, czwartą, piątą ciążę i ustawiać się w kolejce po te mieszkanka, przeważnie w opłakanym stanie i w nieciekawych dzielnicach. Bo to się im po prostu nie opłaci wink.
                                Co do pedofili - akurat uważam, że państwo nie powinno ich utrzymywać, problem powinien być rozwiązywany jednorazowo i ostatecznie.
                              • morekac Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 16:24
                                No tak, ale tu część oburza się straszliwie, że dzieci trzeba komuś finansować. A mniej jeszcze te dzieci narozrabiały niż ten menel.
                                • edelstein Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 17:04

                                  Nie trzeba by bylo gdyby panie dostrzegly,ze dzieci maja tatusiow.100%utrzymania powinni oni placic,bo nie zahmuja sie dziecmi.No,ale to marzenia.Tu wiekszosc uwaza,ze rodzice powinni placic po rowno.
                                  -
                                  "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
                                  • lily-evans01 Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 20:52
                                    No cóż, ktoś już tutaj podawał statystykę ściągalności alimentów w Polsce.
                                    Nie oszukujmy się, instrumenty prawne są papierową fikcją - dla komornika parę tysiaków, których jaśnie tatuś nie zapłacił w skali roku to po prostu g... Koszty egzekucji są niewielkie w porównaniu do ściągania takiej na przykład pożyczki bankowej itp. itd.
                                    Swego czasu alimenciarze mieli zatrzymywane prawko, ale to ponoć "nie konstytucyjne".
                                    sad
    • paris-texas-warsaw Re: Depresja rowna sie wyrok 26.08.13, 22:49
      Ja bym była bardzo wdzięczna, gdyby - podobnie jak w ostatniej dyskusji o "grubym Maćku" - ktos mi wytłumaczył, czemu przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości zabierają głos w sprawie informując postronne osoby takie jak np. dziennikarze i my wszyscy, że kobieta faktycznie leczyła się kiedys na depresję. Wydaje mi się, że tego typu sprawy są w sądzie niejawne i powinna być zachowana tajemnica, w tym tajemnica dotycząca m.in. zdrowia tej pani. Nawet w sprawach karnych, ze swej natury jawnych, część dotycząca np. zdrowia jest często wyłączona z jawności - jak np. zeznania biegłych psychiatrów w sprawie Katarzyny W.
      • morekac Re: Depresja rowna sie wyrok 27.08.13, 07:13
        Widocznie niejawność obejmuje wyłącznie osoby z adwokatami, a jakieś tam ubogie, wielodzietne baby już nie. Nie zauważyłaś, jaki takie kobiety wzbudzają poziom agresji?

        -------------------------------------------------------------
        "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka