Dodaj do ulubionych

Magiczne miejsca

24.08.13, 14:59
Wiem, że nie to forum, ale właśnie tu chciałam umieścić mój post/ moje zapytanie. Moje drogie podróżujecie, zwiedzacie, podzielcie się magicznymi miejscami, w których byłyście. Może być agro, hotel, pensjonat. Dopiszcie też kilka słów, czym was zauroczyło.
Zaczynam:
1. chata magoda- Bieszczady, gustownie urządzona "agroturystyka", fajne pieski i widoczki, niestandardowe wyżywienie
2. drumlin- Suwalszzyzna, pyszne jedzonko, fajny wystrój, super właściciele
3. gospodarstwa agro w Bawarii i Austrii- każde ma to coś, a byłam w kilkunastu, lepsze w Bawarii i generalnie w Niemczech.
Na razie na tyle, czekam na wasze typy.
Obserwuj wątek
    • marina2 Re: Magiczne miejsca 24.08.13, 15:34
      Brugia
      co jakiś czas jak jestem "w okolicy" wpadam tam na 2-3 dni pospaceruję i wracam jak nowa.najlepiej smakuje mi listopad/grudzień.
      Delft na jeden wieczór na spacer i wejście do knajpki na kartoflankę z truflami
    • nenia1 Re: Magiczne miejsca 24.08.13, 16:14
      Ale chodzi ci o obiekty typu hotele i pensjonaty czy o zjawiska przyrodnicze, zabytki, parki narodowe, zwierzęta?
      • erdbeere40 Re: Magiczne miejsca 24.08.13, 16:36
        Chodzi mi bardziej o obiekty ( pensjonaty, hotele, agro), ale w miłym otoczeniu przyrody.
    • q_fla Re: Magiczne miejsca 24.08.13, 16:22
      1. Lanckorona
      2. Bieszczady
      3. Góra Ślęża
      4. Dworek "Zacisze" w Miechowie
      5. Hala Boracza w Beskidzie Żywieckim
      6. Barcelona
    • anel_ma Re: Magiczne miejsca 24.08.13, 16:47
      W Bieszczadach to: Balnica, schronisko w Łupkowie na końcu świata i schronisko w Komańczy smile

      starówka w Toruniu lipcową nocą

      "rynek" na Barcelonecie w Barcelonie

      zamek w Malborku na pokazie światło i dzwięk w pogodny wieczór


    • klaviatoorka Re: Magiczne miejsca 24.08.13, 21:03
      Najbardziej magiczne miejsce jakie ja polecam to jacuzzi ZEWNĘTRZNE ZIMĄ w aquaparku hotelu Gołębiewski w Karpaczu. Widok nas Śnieżkę, dookoła zwały śniegu a w basenie cieplutko, wyskakujemy czasem na śnieg z basenu lub walczymy kulkami sniegowymi w wodzie. Odwiedzamy też tężnie, grotę solną, na zmianę saunę i grotę lodową- nie chorujemy rodzinnie chyba dzięki temu. W nocy też jest bajkowo, miliony maleńkich światełek ozdabiają drzewka pokryte czapami śniegu, schroniska błyskają światłami w górach, uwielbiam wtedy patrzeć na to wszystko z gorącej kąpieli borowinowej... To jedyne przejawy zimy, dla których mogę jakoś przetrwać te ohydne zimne miesiące bez harakiri

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka