Dodaj do ulubionych

Kolorowe pończochy

28.08.13, 19:32
Obejrzyjcie w wolnej chwili.

www.youtube.com/watch?v=m5Oop1QkGVs
Polski film "Kolorowe pończochy" (1960) składa się z dwóch nowel - "Matylda" i "Jadźka". Szczególnie druga z nich (od 0:30:43) skłania do refleksji, jak bardzo na plus zmienił się stosunek dorosłych do dzieci w społeczeństwie, przynajmniej przez pryzmat forum ematkowego.
Film pokazuje jak kiedyś dorośli traktowali dzieci - zero ciepła, empatii, zrozumienia. Dzieci tresowano, strofowano, wydawano polecenia, zazwyczaj w formie warknięć. I jest to zarzut zarówno w stronę rodziców, jak i nauczycieli (no może Holoubek gra tu trochę bardziej ludzkiego). Dominowała oschłość i rodzaj psychicznego okrucieństwa. Smutne, nawet mając na uwadze, że film miał przedstawić obraz w sposób jak najbardziej przybijający. Zwłaszcza druga z nowelek jest mocna, bo pierwszą można zakwalifikować od biedy jako opowieść o pannie, która sama nie wie, czego chce.
Nie wierzę, aby istniała dziś w Polsce jeszcze szkoła, gdzie panowałyby takie stosunki.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka