Dodaj do ulubionych

Małe gumowe ucho

06.09.13, 22:02
Małe gumowe ucho, czyli co robicie jeśli chcecie przez chwilę porozmawiać o kwestiach zdecydowanie nieprzeznaczonych dla dzieci i luźne nawiązanie do imprez bez potomstwa.
Bywa, przynajmniej w moim świecie, tak, że niektórych kwestii nie chcemy omawiać w czujnym towarzystwie np. 8-9- latka, który wprawdzie pozornie jest niezainteresowany tematem, ale słowa-klucze wychwyci i zadaje pytanie albo próbuje wciąć się z komentarzem. Z telefonem uciekam na balkon, czasem uciekamy razem z chłopem, żeby coś soczyście skomentować, czasem czekamy do wieczora aż bachory padną. Czasem też pada niepoprawna politycznie komenda idź do swojego pokoju, bo chcemy przez chwilę porozmawiać, albo nie interesuj się, jedz/odrabiaj lekcje/zajmijcie się czymś z siostrą.
M.in. dlatego też kocham pracę i inne okoliczności towarzyskie, dające kontakt z wyłącznie dorosłymi ludźmi, bo nie muszę się hamować, cenzurować ani wyjaśniać kim jest Ziutek, któremu obrabiamy właśnie d..ę i dlaczego.
Obserwuj wątek
    • e_r_i_n Re: Małe gumowe ucho 06.09.13, 22:09
      Jeśli sprawa pilna, stosuję metodę idź do swojego pokoju, bo chcemy przez chwilę porozmawiać, albo nie interesuj się, jedz/odrabiaj lekcje/zajmijcie się czymś z siostrą*.
      Jeśli mniej, obgadujemy temat jak dziecka nie ma/śpi.
      * bez ostatniej części wink
    • kosmopolis Re: Małe gumowe ucho 06.09.13, 22:12
      W chwili obecnej przechodzimy po prostu na język, którego nie zna dziecko, czyli angielski. Tzn. dziecko kojarzy jakieś tam poszczególne słowa, ale sensu całego zdania i nawiązania nie zakuma na pewno, bo za małe. Szczególnie przydatne, jeśli na szybko musimy coś skomentować nad głową dziecka o nim właśnie.
      Drugi sposób to użycie komunikatora w smartphonie. Dzieć akurat ogląda bajkę, a my gadamy paluchami. Słabe wychowawczo, no ale tego nie podsłucha.
    • aurinko Re: Małe gumowe ucho 06.09.13, 22:12
      Jak muszę przez tel. porozmawiać tak, żeby córka nie słyszała (najstarszy kuma co to znaczy rozmowa sam na sam, najmłodszy jeszcze niewiele kuma) to zamykam się w łazience. Teraz w sumie przez pół dnia będzie luzik, bo szkoła i żłobek więc sama w domu mogę przez tel. gadać co chcę i młode nie usłyszą. Jak z chłopem muszę coś omówić, pogadać żeby dzieci nie słyszały to albo idziemy "w teren" (spacer, knajpa) albo gadamy w zamkniętej jadalni jak małolaty śpią.
    • agaja5b Re: Małe gumowe ucho 06.09.13, 22:25
      Ha, ha ja byłam typowym małym gumowym uchem, wiedziałam wszystko dopóki dorosli się nie połapali, że mnie to, co mówią, bardzo interesuje i przestali rozmawiać przy mniesmile Szkoda, lubiłam posłuchać. Teraz moja starsza tez ma podobne zapędy więc przez telefon rozmawiam w ubikacji (a i tak się potrafi dobijać) i unikam tematów niebezpiecznych, albo tradycyjnie, rozmawiam jak spać pójdą.
    • franczii Re: Małe gumowe ucho 06.09.13, 22:28
      My wlaczamy tv lub komputertongue_out
      • triss_merigold6 Re: Małe gumowe ucho 06.09.13, 22:35
        Jeśli już to mogę synusiowi zaproponować, żeby się tabletem pobawił, wtedy na bank skorzysta.
        • marzeka1 Re: Małe gumowe ucho 06.09.13, 22:47
          Moja babcia stosowała metodę: przechodziła przy mnie na niemiecki i tak sobie z siostrą konwersowała. Uraz do niemieckiego mi został big_grin
          Stosowałam metody 2: wysyłanie do pokoju i włączenie bajki lub czekanie aż dzieci padną- w sumie dosyć długo, bo do 5 klasy- szły spać o 20- tzn. wykąpane, najedzone były już w swoim pokoju.
          • karra-mia Re: Małe gumowe ucho 07.09.13, 19:59
            u mnie podobnie, chyba w wielu rodzinach na śląsku właśnie taka metoda bylabig_grin Babcia z dziadkiem zaczynała po niemiecku gadać i już nie wiedziałam, o co im chodzi, jedynie to, ze nie powinnam tego wiedziećtongue_out
    • inguszetia_2006 Re: Małe gumowe ucho 06.09.13, 22:46
      Witam,
      Mam zestaw głośnomówiący w samochodzie, więc tylko uprzedzam: nie klnij, jadę z córką, a do córki - córko, powiedz dzień dobry;-P Wie wszystko i nawet była zbulwersowana, że można komuś nie podpisać urlopu. Ale już wie, że można. Moja córka wie też, że nie jestem cukiereczkiem,tylko terminatorem i szoku nie dozna. Matczyna twarz domowa, pracowa, towarzyska to ciągle ta sama twarz, tylko okoliczności się zmieniają.
      Pzdr.
      Ing
      • vilez Re: Małe gumowe ucho 07.09.13, 09:08
        I to mi się podoba smile
    • little_fish Re: Małe gumowe ucho 06.09.13, 22:52
      dlaczego odesłanie dziecka do jego pokoju jest niepoprawne politycznie? wink
      • triss_merigold6 Re: Małe gumowe ucho 06.09.13, 22:54
        Bo to podobno robi dzieciom traumę, czują się odrzucone i wyrastają na emo.
        • verdana Re: Małe gumowe ucho 06.09.13, 23:05
          Róźnie - odsyłałam do pokoju, uprzedzając, zę mamy do pogadania, rozmawiałam, gdy szły spać, omawiałam istotne sprawy na spacerze. Problem w tym, że jak wiem teraz, oprócz spaceru dzieci były niezwykle czujne i bardzo wiele rzeczy podsłuchiwały i tak - dzieci mają dobry słuch, poza tym wieczorem cichutko skradały sie pod drzwi pokojusmile
          Serio - bardzo przestrzegam przed mówieniem w obcym języku, którego chcemy dziecko nauczyć. Jako,z ę przeczytałam dziesiątki pamiętników asymilowanych Żydów, których rodzice mówili w jidysz, albo po niemiecku czy rosyjsku by coś przed nimi ukryć - niemal wszystkim pozostała głęboka niechęć do tego języka.
          • franczii Re: Małe gumowe ucho 06.09.13, 23:18
            jak sie wysyla do pokoju z wyjasnieniem ze chcemy porozmawiac sami to az sie prosi o podsluchiwanie
          • triss_merigold6 Re: Małe gumowe ucho 07.09.13, 09:25
            Na spacerze to starszak wyłapuje słowa-klucze w najmniej spodziewanym momencie. Zresztą średnio się rozmawia, bo młodszej trzeba pilnować, biega, piszczy, goni gołębie, angażuje uwagę generalnie i trudno się skupić.
          • vilez Re: Małe gumowe ucho 07.09.13, 09:32
            A u mojego męża rozmawianie przez rodziców po niemiecku spowodowało..szybką naukę tego języka do stopnia biegłegowink Opowiadał mi, jak bardzo każde z dzieci chciało rozszyfrować, o czym mówią.
        • little_fish Re: Małe gumowe ucho 06.09.13, 23:06
          Ło matko! Muszę nad sobą popracować, bo mi dzieci na emo powyrastają. big_grin
          a tak całkiem serio - uważam, że nie ma nic złego w poproszeniu dziecka żeby wyszło do swojego pokoju/opuściło pokój rodziców, jeśli oni chcą o czymś porozmawiać i tę metodę stosuję, gdy chcę z mężem o czymś na szybko pogadać lub mam gości. Jeśli rozmowa ma być dłuższa, wolę żeby odbyła się jak potomki śpią lub są nieobecne w domu. Albo my wychodzimy, jeśli rozmowa nie jest pilna i możemy sobie zorganizować wolne popołudnie/wieczór
    • zebra12 Re: Małe gumowe ucho 07.09.13, 08:14
      Nie mam z kim prowadzić takich rozmów.
      • triss_merigold6 Re: Małe gumowe ucho 07.09.13, 09:33
        Współczuję. Nie rozmawiasz z dorosłymi ludźmi nawet przez telefon, żeby pogadać o sprawach dorosłych?
        • zebra12 Re: Małe gumowe ucho 07.09.13, 11:12
          Z kim niby i o czym?
          • aneta-skarpeta Re: Małe gumowe ucho 09.09.13, 10:56
            np z koleżanką, z kimś z rodziny- o chorobach, o dziecku, o problemach kolezanki...
    • guderianka Re: Małe gumowe ucho 07.09.13, 08:16
      Piszemy maile tongue_out (tzw. grube sprawy)
      Albo mówimy po angielsku wink (tzw pierdoły)
    • 18lipcowa3 Re: Małe gumowe ucho 07.09.13, 08:54
      Rozmawiamy jak śpią. Ewentualnie wychodzimy do innego pokoju/kuchni.
      Bardzo uważamy bo bystra jest moja córka , wychwyci wszystko i powtarza.
      • niutaki Re: Małe gumowe ucho 07.09.13, 09:11
        Gdy mieszkalismy w kawalerce to bylo prawdziwe wyzwanie, bo drzwi byly tylko w wcbig_grin wiec rozmawialismy na ggbig_grin teraz po prostu mowie corce zostaw nas samych, albo wychodze z mezem/telefonem na taras.
    • vilez Re: Małe gumowe ucho 07.09.13, 09:15
      O rzeczach, których naprawdę dzieci nie powinny słyszeć, nie rozmawiamy po prostu przy dzieciach. Ale takich jest mało, bo nie obrabiamy d...py cioci Basi ani koleżance z pracy na tyle, by tego dziecko nie mogło słyszeć. O wszystkim innym rozmawiamy przy nich. Owszem, bywało, że szedł w ruch skype czy inny komunikator, ale młodszy natychmiast rozpoznawał poziom emocji za tym stojący i się niepokoił, więc zrezygnowaliśmy. Acha, drobne kłótnie też odbywamy na bieżąco, czyli przy nich- dzieci wiedzą, że starszym może podnieść się ciśnienie, że ludzie nie są aniołami itd. Ale bez przegięć, oczywiście.
    • klubgogo Re: Małe gumowe ucho 07.09.13, 09:20
      >Z telefonem uciekam na balkon,

      czego syn nie usłyszy, usłyszą sąsiedzi.
      • triss_merigold6 Re: Małe gumowe ucho 07.09.13, 09:28
        No to zapoznają się ze szczegółami np. układów w klasie starszaka, detalami czyjegoś pożycia małżeńskiego albo niedwuznaczną oceną pomysłów MEN-u. Sąsiedzi przynajmniej nie wrącą się do rozmowy i nie zapytają.big_grin
        • verdana Re: Małe gumowe ucho 07.09.13, 10:07
          Dlaczego dziecko nie może usłyszeć niedwuznacznej oceny pomysłów MEN?
          • razem100 Re: Małe gumowe ucho 07.09.13, 10:13
            Bo być może jest to glanowanie, a nie tylko krytyka pomysłów MEM.
        • butterfly_33 Re: Małe gumowe ucho 07.09.13, 10:08
          Mój 5 latek niby ogląda bajki, ale później wie o czym rozm. Jak mam poważgna i grubsza sprawę do omówienia z męzem to robimy to wieczorem jak dzieci pójdą spac na spokojnie. Jak przychodzą znajomi to staramy się rozmawiac normalnie. Tematy o kórych dzieci nie powinny słuchac poruszamy poprostu jak ich nie ma. Nie wysyłam swojego syna do pokoju, bo znajac jego otworzył by drzwi po cichu i zastanawiał się dlaczego go wysłałam do pokojusmile spryciula małasmile jak rozm z kolezanką to zamykam sie w pokoju i gawędze...zazwyczaj wieczorem.smile
          • verdana Re: Małe gumowe ucho 07.09.13, 10:12
            Ja pamiętam z dzieciństwa i mówienie w obcym języku, i mówienie aluzjami i wychodzenie z pokoju. Wiedziałam,z ę coś przede mną dorośli ukrywają. Zbierałam strzępy informacji, które nie składały sie w całość. Tak naprawdę uważam, że poza sytuacjami wyjątkowymi należy rozmawiać o rzeczach, o których dzieci nie mają wiedzieć tak, aby dzieci nie wiedziały, że się o nich rozmawia.
            • vilez Re: Małe gumowe ucho 07.09.13, 10:16
              Dokładnie. A najlepiej to robić w myśl zasady: najciemniej pod latarnią, czyli...rozmawiając przy niuch właśnie, odpowiednio oczywiście.
              • bei Re: Małe gumowe ucho 07.09.13, 10:23

                Wykorzystuję czas kiedy syn kąpie się, albo jest zajęty zabawą w swoim pokoju, albo wychodzi na dwór.
                Z najmłodszym jest łatwiej, bo większy dom, ze starszymi trzeba było nakombinować sięsmile
        • klubgogo Re: Małe gumowe ucho 07.09.13, 20:10
          I zadowolona jesteś, że sąsiedzi Cię słuchają. Mam właśnie taką sąsiadkę, która cały wieczór gada przez telefon na balkonie, czasami 3-4 godziny, a mnie szlag trafia, bo nie zawsze mogę zamknąć okno, nie zawsze włączyć zagłuszającą ją muzykę, czy wyjść do drugiego pokoju. A Twój syn może powinien wiedzieć o pomysłach MENu, bo w końcu to on w tym najbardziej uczestniczy.
          • triss_merigold6 Re: Małe gumowe ucho 07.09.13, 21:44
            To nie ja, naprawde. Rzadko rozmawiam na balkonie duzej niz chwile.
    • rosapulchra-0 Re: Małe gumowe ucho 07.09.13, 10:25
      Nie pamiętam, żebym miała jakiś problem z małymi gumowymi uszami. Obecnie posiadam duże i.. zapewniam, że zdecydowanie bardziej muszę się pilnować. A przy nich akcja: idź do swojego pokoju, zajmij się czymś (wpisz dowolne) - tak łatwo nie przechodzi, więc i gimnastyki jest więcej.
    • tanebo 100% odpowiedź 07.09.13, 10:33
      To proste. Jest jedna odpowiedź: ciesz się gówn... że nie szczekasz, taka impra była...
    • iwoniaw I tu się przydaje towarzystwo z dziećmi w wieku 07.09.13, 19:14
      zbliżonym - dzieciary w sąsiednim pokoju zajmują się sobą i nawet im do głowy nie przyjdzie nadstawiać ucha na nudne gadki rodzicieli wink
      A z małżonkiem tylko i bez ucha to albo wieczorową porą, gdy towarzystwo śpi, albo przez skype, albo po angielsku (niedługo chyba trzeba będzie język zmienić wszelako big_grin ).
      • vilez Re: I tu się przydaje towarzystwo z dziećmi w wie 07.09.13, 21:59
        U nas to dzieci przechodzą na angielski, gdy chcą pogadać z kumplami, a już na pewno wtedy, gdy się z nimi kłócą (i klną). Czasem jest nawet wygodne, bo mogę udać że nie zrozumiałam (gdy się za bardzo nie zdradzają tonem). Tak, że czasem starzy to gumowe ucho big_grin
    • szamanta Re: Małe gumowe ucho 07.09.13, 22:48
      jeżeli w tym samym pomieszczeniu przebywają przy nas dzieci a mamy naprawdę zbyt osobiste sprawy do omówienia, wtedy udajemy się do sypialni,gdzie dzieci wstępu tam nie mają- to samo tyczy rozmowy przez tel jeśli nie chcę/my ją przy dziecku przeprowadzać, kiedy ono koło nas jest .
    • an_ni Re: Małe gumowe ucho 09.09.13, 10:19
      masakra, prawie 8 latka wylapuje juz wszystkouncertain
      i do tego czyta biegle ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka