08.09.13, 10:56
Można tworzyć multum akcji i haseł, a problemu to nie rozwiąże.
Jedyny efekt dałaby zmiana systemu oceniania na wf-ie:
powiązanie oceny z frekwencją, a nie z wynikami
umożliwienie dzieciom wyboru ulubionej formy aktywności, zamiast realizacji sztywnego programu.
W szkołach społecznych i prywatnych się da, dlaczego w państwowych nie?

www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,14562296,WF_byl_moze_nudny__ale_dzieci_sie_ruszaly__Teraz_przynosza.html#MT
Obserwuj wątek
    • mdro Re: WF 08.09.13, 11:08
      Tzn. czego się w tych państwowych szkołach nie da? Jakoś w szkołach moich synów się daje - obaj nieustająco mają czwórki i piątki, mimo tego, że nie są jakoś specjalnie wysportowani. Tyle tylko, że ruch im nie przeszkadza i na wuefie ćwiczą. Aktywność "do wyboru" (w miarę możliwości szkoły, oczywiście) też jest - trzecia godzina to tzw. fakultet, który się wybiera na początku roku. W dwóch szkołach można było wybrać nawet taniec... (No, żeby nie było tak różowo, to w liceum starszego możliwości prowadzenia lekcji wf były mocno ograniczone, bo był problem z używaniem sali gimnastycznej).
      • lady-z-gaga Re: WF 08.09.13, 11:19
        mdro napisała:

        > Tzn. czego się w tych państwowych szkołach nie da?

        Tego, żeby oceniac sam udział w lekcji, a nie wyniki sportowe wg tabelek.

        Jakoś w szkołach moich synów
        > się daje - obaj nieustająco mają czwórki i piątki, mimo tego, że nie są jakoś
        > specjalnie wysportowani.

        W szkole Twoich synow byc może jest rozsądny wuefista, a mnie chodzi o rozwiązania systemowe, nie o loterię: trafi dzieciak na oszołoma/kę, czy na mądrego nauczyciela, ktory umie zachęcic do sportu?
        • mdro Re: WF 08.09.13, 12:12
          No ale Ci właśnie tłumaczę, że się da - tak samo, jak w prywatnej czy społecznej (też pewnie nie dasz głowy, że we wszystkich taki sposób oceniania jest). Czyli nie jest tak, że jest to jakoś odgórnie narzucone (zresztą chyba szkoły prywatne też muszą realizować określony program?). Jasne, że zależy od nauczyciela, ale nie ma ich, tych sensownych, chyba tak mało, skoro w szkołach (nie szkole wink) moich synów tylko tacy się trafiali (bo nawet wtedy, gdy była to ta sama szkoła, to uczyły ich inne osoby). Pewnie, że lepiej byłoby, gdyby "odgórnie" zostały narzucone inne kryteria ocen (albo w ogóle brak ocen), ale nie jest tak, że w państwowych szkołach "się nie da".
        • mama303 Re: WF 08.09.13, 15:19
          lady-z-gaga napisała:

          > Tego, żeby oceniac sam udział w lekcji, a nie wyniki sportowe wg tabelek.

          Od tego sie powinno odchodzić, czytałam wytyczne MEN, nauczycielka mojej córki stawia gorsze oceny jesli ktos właśnie olewa przedmiot. Pozostałe dzieciaki mają piątki i szóstki.

          Ale wf jest niestety nudny, pani preferuje gry zespołowe w piłkę, połowa dziewcząt nie rozumie nawet dobrze zasad. Zajecia WF powinny być róznorodne: i taniec i elementy akrobatyki, gimnastyki ogólnorozwojowej, lekkoatletyki, rozmaite wyścigi, gimnastyka korekcyjna, aerobik, joga, tory przeszkód, spacery w wyznaczonych trasach, basen, szkoły powinny nawiązac kontakt i współprace z pobliskimi szkółkami tenisa, jazda konną itd....wtedy kazde dziecko znalazłoby cos dla siebie a przede wszystkim cos by sie działo.
          • wuwujama Re: WF 08.09.13, 16:21
            mama303 napisała:

            > lady-z-gaga napisała:
            >
            > > Tego, żeby oceniac sam udział w lekcji, a nie wyniki sportowe wg tabelek.
            >
            > Od tego sie powinno odchodzić, czytałam wytyczne MEN, nauczycielka mojej córki
            > stawia gorsze oceny jesli ktos właśnie olewa przedmiot. Pozostałe dzieciaki maj
            > ą piątki i szóstki.
            >
            > Ale wf jest niestety nudny, pani preferuje gry zespołowe w piłkę, połowa dziewc
            > ząt nie rozumie nawet dobrze zasad. Zajecia WF powinny być róznorodne: i taniec
            > i elementy akrobatyki, gimnastyki ogólnorozwojowej, lekkoatletyki, rozmaite wy
            > ścigi, gimnastyka korekcyjna, aerobik, joga, tory przeszkód, spacery w wyznaczo
            > nych trasach, basen, szkoły powinny nawiązac kontakt i współprace z pobliskimi
            > szkółkami tenisa, jazda konną itd....wtedy kazde dziecko znalazłoby cos dla sie
            > bie a przede wszystkim cos by sie działo.

            Podstawa programowa nie zabrania tej roznorodnosci, wrecz ja zaleca.

            PODSTAWA PROGRAMOWA PRZEDMIOTU WYCHOWANIE FIZYCZNE - SZKOŁA PODSTAWOWA KLASY 4-6

            Cele kształcenia:

            Bezpieczne uczestnictwo w aktywności fizycznej o charakterze rekreacyjnym i sportowym ze zrozumieniem jej znaczenia dla zdrowia:
            1) udział w aktywności fizycznej ukierunkowanej na zdrowie, wypoczynek i sport;
            2) stosowanie zasad bezpieczeństwa podczas aktywności fizycznej;
            3) poznawanie własnego rozwoju fizycznego i sprawności fizycznej oraz praktykowanie zachowań prozdrowotnych.

            Treści nauczania:

            1. Diagnoza sprawności fizycznej i rozwoju fizycznego.
            Uczeń:
            1) wykonuje bez zatrzymania marszowo-biegowy test Coopera;
            2) wykonuje próby sprawnościowe pozwalające ocenić wytrzymałość tlenową, siłę mięśni posturalnych i gibkość dolnego odcinka kręgosłupa oraz z pomocą nauczyciela interpretuje uzyskane wyniki;
            3) dokonuje pomiarów wysokości i masy ciała oraz z pomocą nauczyciela interpretuje ich wyniki;
            4) ocenia własną postawę ciała.

            2. Trening zdrowotny.
            Uczeń:
            1) mierzy tętno w spoczynku i po wysiłku;
            2) wymienia zasady i metody hartowania organizmu;
            3) demonstruje po jednym ćwiczeniu kształtującym wybrane zdolności motoryczne oraz ułatwiające utrzymywanie prawidłowej postawy ciała;
            4) wykonuje próbę wielobojową składającą się z biegu, skoku i rzutu;
            5) wykonuje przewrót w przód z marszu oraz przewrót w tył;
            6) wykonuje prosty układ gimnastyczny.

            3. Sporty całego życia i wypoczynek.
            Uczeń:
            1) organizuje w gronie rówieśników zabawę, grę ruchową, rekreacyjną, stosując przepisy w formie uproszczonej;
            2) stosuje w grze: kozłowanie piłki w biegu ze zmianą kierunku ruchu, prowadzenie piłki w biegu ze zmianą kierunku ruchu, podanie piłki oburącz i jednorącz, rzut piłki do kosza, rzut i strzał piłki do bramki, odbicie piłki oburącz sposobem górnym;
            3) omawia zasady aktywnego wypoczynku.

            4. Bezpieczna aktywność fizyczna i higiena osobista.
            Uczeń:
            1) omawia sposoby postępowania w sytuacji zagrożenia zdrowia lub życia;
            2) korzysta bezpiecznie ze sprzętu i urządzeń sportowych;
            3) stosuje zasady samoasekuracji;
            4) omawia zasady bezpiecznego zachowania się nad wodą i w górach;
            5) omawia sposoby ochrony przed nadmiernym nasłonecznieniem;
            6) dobiera strój i obuwie sportowe do ćwiczeń w zależności od miejsca zajęć oraz warunków atmosferycznych.

            5. Sport.
            Uczeń:
            1) wyjaśnia, dlaczego należy przestrzegać ustalonych reguł w trakcie rywalizacji sportowej;
            2) uczestniczy w sportowych rozgrywkach klasowych w roli zawodnika, stosując zasady „czystej gry”: szacunku dla rywala, respektowania przepisów gry, podporządkowania się decyzjom sędziego, podziękowania za wspólną grę;
            3) wyjaśnia zasady kulturalnego kibicowania.

            6. Taniec.
            Uczeń:
            1) wykonuje improwizację ruchową do wybranej muzyki;
            2) wyjaśnia, jak należy zachować się na zabawie tanecznej, w dyskotece.
            • mama303 Re: WF 08.09.13, 19:35
              wuwujama napisała:

              > Podstawa programowa nie zabrania tej roznorodnosci, wrecz ja zaleca.
              no pewnie że nie zabrania, nauczycielom, dyrektorom sie nie chce
          • franczii Re: WF 08.09.13, 20:48
            Zajecia WF powinny być róznorodne: i taniec
            > i elementy akrobatyki, gimnastyki ogólnorozwojowej, lekkoatletyki, rozmaite wy
            > ścigi, gimnastyka korekcyjna, aerobik, joga, tory przeszkód, spacery w wyznaczo
            > nych trasach, basen, szkoły powinny nawiązac kontakt i współprace z pobliskimi
            > szkółkami tenisa, jazda konną itd

            JA w podstawowce 20 lat temu i potem w lo mialam wlasnie taki wf no, poza jazda konna, joga i tenisem. Za to od czasu do czasu mielismy tez granie w pile, czego nie znosilam ale nie bylo to co lekcje.
    • e_r_i_n Re: WF 08.09.13, 11:08
      Podstawowy problem to podejście nauczycieli, moim zdaniem.
      Jak zachęcać do aktywności ma dupek nakazujący grę w ping-ponga 4 razy w tygodniu, gdy boisko na dworze puste, a pogoda piękna?
      Oraz uznający, że sport to tylko piłka nożna (i zapraszam na trening w klubie ...).
      Dzieciaki raczej w większości lubią ruch - póki im się go nie obrzydzi.
      • lady-z-gaga Re: WF 08.09.13, 11:24
        > Dzieciaki raczej w większości lubią ruch - póki im się go nie obrzydzi.

        I dopóki nie zaczyna się za ten ruch stawiać trój.
        Od kiedy zlikwidowano egzaminy, w szkołach zaczeła niepodważalnie rządzic srednia ocen, zwiększyła się ilość uczniów zwalnianych z wuefu.
        Gdyby 100 procent obecności dawało szostke, wszystkie łamagi przychodziłyby na zajęcia. I na pewno wyszłoby im to na zdrowie.
        • e_r_i_n Re: WF 08.09.13, 11:32
          Uważam, że sama obecność nie powinna być podstawą oceny, a już na pewno nie szóstki.
          Zgadzam się, że z w-f, muzyki, plastyki wyjściowo każdy powinien mieć 5. Uzdolniony - szóstkę. A olewający niżej. I nie obecność się powinna liczyć, tylko aktywność, tzn. wykonywanie prac/ćwiczeń, tak, jak się jest w stanie.
          • lady-z-gaga Re: WF 08.09.13, 11:39
            Masz rację, źle to ujęłam - nie obecność, a aktywne uczestnictwo w zajęciach. Może nie zaraz szóstka, ale piątka powinna byc osiągalna dla kogoś, kto ma słabe warunki i predyspozycje, ale się stara. Tylko, że to nie powinno zależeć od widzimisie nauczyciela - dlatego uważam, że ocena powiązana z frekwencją jest najbardziej sensownym pomysłem. Moja corka w społecznym gimnazjum i liceum tak byla oceniana. I nie prosiła o zwolnienia z wuefu, a nieobecności "odrabiała' chodząc na zajęcia dodatkowo.
            • mama303 Re: WF 08.09.13, 15:22
              lady-z-gaga napisała:

              > Masz rację, źle to ujęłam - nie obecność, a aktywne uczestnictwo w zajęciach. M
              > oże nie zaraz szóstka, ale piątka powinna byc osiągalna dla kogoś, kto ma słabe
              > warunki i predyspozycje, ale się stara

              Takie są wytyczne MEN, jesli w waszych szkołach jest inaczej interweniujcie.
        • inguszetia_2006 Re: WF 08.09.13, 11:34
          lady-z-gaga napisała: Gdyby 100 procent obecności dawało szostke, wszystkie łamagi przychodziłyby na zajęcia. I na pewno wyszłoby im to na zdrowie.
          Witam,
          Raczej,nie. Pamiętasz "łamagi" z swoich czasów szkolnych? Siedziały podczas meczu w rezerwie, bo nikt ich nie chciał wybrać do drużyny. A jak wuefista kazał zagospodarować łamagę, to były fochy, że zepsuje grę. Po co chodzić na zajęcia, gdzie się odstaje? Żeby sobie przykrość zrobić i być pośmiewiskiem? Nie tędy droga. Ale pomysłów nie mam, bo ja jestem old school, niech kwiczy i ćwiczy. To są kwestie na poziomie rodzicielskim. Tak jak kupowanie batoników i czipsów.
          Pzdr.
          Ing
          • joxanna Re: WF 08.09.13, 22:48
            Mnie kompletnie odstręcza brak radości z ruchu w lekcjach wf i nastawienie na rywalizację. W zasadzie jedno wynika z drugiego.

            czej,nie. Pamiętasz "łamagi" z swoich czasów szkolnych? Siedziały podczas mec
            > zu w rezerwie, bo nikt ich nie chciał wybrać do drużyny. A jak wuefista kazał z
            > agospodarować łamagę, to były fochy, że zepsuje grę. Po co chodzić na zajęcia,
            > gdzie się odstaje? Żeby sobie przykrość zrobić i być pośmiewiskiem?

            Ja byłam takim przypadkiem. Może nie kompletną łamagą, ale zawsze najmniejsza w klasie. Nie byłam w stanie dorównać w sile i szybkości praktycznie nikomu. A wf w szkole opierał się wyłacznie na dyscyplinach wymagających siły i szybkości i w dodatku było bardzo, bardzo silnie rywalizacyjny. Trudno się dobrze bawić w takich warunkach komuś kto jest np. niski.
        • amoreska Re: WF 08.09.13, 11:38
          CytatGdyby 100 procent obecności dawało szostke, wszystkie łamagi przychodziłyby na
          > zajęcia. I na pewno wyszłoby im to na zdrowie.

          Wystarczyłoby piątkę. Szóstka mogłaby pozostać dla wyróżniających się.

          A poza tym zgadzam się z tobą w 100%.
        • landora Re: WF 08.09.13, 12:32
          Za moich czasów były egzaminy, WF był beznadziejny, nienawidziłam na niego chodzić. W czwartej klasie załatwiłam sobie zwolnienie, bo nie chciałam mieć 3 na świadectwie maturalnym - frekwencję miałam bardzo dobrą, ale nie potrafiłam zrobić gwiazdy i stania na rękach i bałam się skakać przez skrzynię. Jakoś mi to nie zaszkodziło, w końcu przy takiej liczbie dziewcząt w klasie (było nas 30) miałam szansę skoczyć może z 5 razy w ciągu lekcji, resztę czasu po prostu stało się w kolejce.
          Problem z WFem jest od zawsze, te zajęcia po prostu bardzo często są beznadziejnie prowadzone. Ja lubię ruch - lubię pływać, tańczyć, lubię aerobik i Zumbę. Na studiach z przyjemnością chodziłam na naukę jazdy na nartach. W LO wiecznie była gra w siatkówkę, której nie znoszę - w ogóle nie lubię gier zespołowych. W podstawówce z kolei koszykówka i piłka ręczna oraz brutalne zabawy polegające na rzucaniu piłką w ludzi. I potem wielkie zdziwienie, że dzieci nie chcą chodzić na WF...
    • mruwa9 Re: WF 08.09.13, 11:36
      WF powinien byc przedmiotem na zaliczenie, a nie na oceny. A podstawa powinna byc frekwencja i aktywnosc ucznia, a nie wyniki.
      Mozna niezaliczenie traktowac jako ocene niedostateczna ( z wszelkimi konsekwencjami ), zeby wymoc na uczniach minimum zaangazowania, ale ludzie maja rozne uwarunkowania wytrzymalosciowe i srawnosciowe nie kazdy jest w stanie, samymi tylko staraniami, osiagnac swietne rezultaty.
      Ja swoj wf szkolny zwlaszcza w liceum, wspominam jak koszmar, a wuefistow jako osoby o rysie psychopatycznym.
    • redheadfreaq Re: WF 08.09.13, 12:11
      WF w szkole - zarówno podstawówce, jak i liceum, był dla mnie ciągłym pasmem upokorzeń. Ulubiona dyscyplina pań w obu szkołach - siatkówka. Wciąż, za każdym razem. Nic innego się nie liczyło, poza tą cholerną siatkówką i "dziewczynkami z sksów". Nie umiesz przebić piłki? Pała. Odbijasz nie tak, jak trzeba? Pała. Złamałaś palec, odbierając "atomową" zagrywkę koleżanki? Nic Ci nie jest, graj.

      Nie liczyło się to, że poza szkołą tańczę, że chodzę na basen, jeżdżę na rolkach, pływam, dobrze biegam, że mam dobrą koordynację ruchową (co w czwartej klasie LO z nieskrywanym zaskoczeniem zauważył ten babsztyl, kiedy jako jedyna przeszłam po równoważni i wykonałam zadane ćwiczenie bez machania łapami jak wiatrak). Liczyła się tylko siatkówka (z niewielkim dodatkiem koszykówki, do której miałam równie wielki "talent", co do siatkówki).
      • redheadfreaq Re: WF 08.09.13, 12:13
        I konkluzja: dopóki WF-u będą uczyć niewyżyte, niespełnione ćwoki, zafiksowane na jedną dyscyplinę, same tyłka nie ruszające, za to nie szczędzące epitetów osobom z różnych przyczyn mniej w danej dziedzinie sprawnym, dopóty dzieciaki będą przynosiły zwolnienia.
        • landora Re: WF 08.09.13, 12:38
          Mam dokładnie takie same doświadczenia ze szkolnego WFu. dopiero na studiach okazało się, że WF może być fajny - bo można sobie było wybrać dyscyplinę sportową.

          • wuwujama Re: WF 08.09.13, 16:07
            landora napisała:

            > Mam dokładnie takie same doświadczenia ze szkolnego WFu. dopiero na studiach ok
            > azało się, że WF może być fajny - bo można sobie było wybrać dyscyplinę sportow
            > ą.
            >
            W klasach 1-3 trzecia godzina w-f jest do wyboru (oferta tworzona wg propozycji rodzicow i mozliwosci konkretnej szkoly), od 4. klasy podstawowki do konca liceum czwarta godzina w-f jest do wyboru.
            • e_r_i_n Re: WF 08.09.13, 19:45
              Dwie godziny (z 4) MOGĄ być do wyboru.
      • mruwa9 Re: WF 08.09.13, 15:54
        redheadfreaq napisała:

        > WF w szkole - zarówno podstawówce, jak i liceum, był dla mnie ciągłym pasmem up
        > okorzeń. Ulubiona dyscyplina pań w obu szkołach - siatkówka.

        Mam te same doswiadczenia. Ale u nas zamiast siatkowki byla koszykowka..
        do dzis na haslo "dwutakt" mam odruch wymiotny...
        • mama303 Re: WF 08.09.13, 19:41
          u mnie siatkówka i koszykówka na przemian. Ani jednej ani drugiej nie trawiłam sad
          Teraz u córki jest podobnie, pani rzuci piłkę i zadowolona, pare dziewczynek zaangażowanych, reszta nie za bardzo bo nie lubi, lub nie bardzo umie....
      • wuwujama Re: WF 08.09.13, 16:04
        Czyli postulujesz wyrzucenie wszelkich gier zespolowych z programu?
        Nigdy wszystkim nie dogodzisz, znam mnostwo dzieci, ktore wlasnie to lubia, za to nienawidza wszelkiej gimnastyki, skokow, biegow. Nie da sie tak zorganizowac lekcji, by kazdy robil tylko to, co lubi.
        • mama303 Re: WF 08.09.13, 19:42
          wuwujama napisała:

          > Czyli postulujesz wyrzucenie wszelkich gier zespolowych z programu?

          alez nie! powinno byc wszyskiego po trochu.
        • redheadfreaq Re: WF 08.09.13, 22:46
          Z czego to wnioskujesz? Postuluję o równowagę - różnorodność, a nie w kółko klepanie jednego tematu, bo ludzie są RÓŻNI.
    • ichi51e Re: WF 08.09.13, 13:28
      Dodajmy jeszcze 2 niezaleznych nauczycieli (szkoly prywatne) ktorzy potrafili powiedziec dzieciom "rusz te gruba dupe" jedno lat 15 drugie 7. Zadne nie grube. Dwie szkoly na dwoch roznych koncach wwy. Przypadek czy norma?
    • marusia_ogoniok_102 Re: WF 08.09.13, 13:38
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,145127659,,Kto_wypije_ze_mna_.html?v=2 Ja mam tyle do powiedzenia w tym temacie smile To właśnie najczęściej nie jest kwestia nauczycieli, tylko kwestia kolegów. Stosunek klasy do jednostki wyrobiony przy odbijaniu tej idiotycznej piłki przez durną siatkę przekłada się na stosunek w ogóle. I dlatego wf jest inną kategorią przedmiotu niż plastyka. Ludziom zwisa, czy malujesz jak Da Vinci czy jak trzylatek który pierwszy raz w życiu trzyma w ręku kredkę, ich obchodzi, czy nie przegrają przez ciebie głupiego meczu. I dlatego wymówka: "A jak byłoby kiepskie z angielskiego to też załatwilibyście zwolnienie?" jest, za przeproszeniem, z... kosmosu wzięta.
    • mika_p Re: WF 08.09.13, 13:48
      Ja już wielokrotnie pisałam: problem z WF to wuefiści.
      Z jednej strony: są po AWF, na który ciężko sie dostać, trzeba być o wiele sprawnejszym niz przecietny człowiek - i oni zawsze byli, nie czują, jak to jest nie umieć wykonac jakiegoś ruchu, skoku, odbicia, bo przeciez się da.
      Z drugiej strony: to nie są ludzie, których życiowym marzeniem było zostanie nauczycielem WF, tylko raczej kariera sportowa im się nie udała, półbiedy, jak po kontuzji, siła wyższa, ale mogli być zwyczajnie za ciency na karierę zawodową.

      A już całkiem inna sprawa to to, że na WF jak na żadnym innym przedmiocie ocenia się predyspozycje, a nie zaangażowanie i postępy. Jak choćby oceny za bieg na 60 czy 400 m - wpływ nauczyciela, szkoły na nie jest zerowy. Po prostu pewnego dnia jest sprawdzian i już.
      • hamerykanka Re: WF 08.09.13, 16:17
        Co do tego nei jestem pewna. Moja wfiska w szkole sredniej byl wredny babsztyl 150 kg, ktory nawet nie fatygowal sie cos nam pokazac tylko rzucal pilke albo wymyslal wymagania z kosmosu (skakanie na jednej nodze po zrujnowanych i stromych schodkach w gore i w dol w ramach rozgrzewki). W mojej klasie dwie osoby zlamaly noge probujac wykonac jej polecenia, jedna zlamala nadgarstek.

        Jak za posiadanie penisa będą przyznawać rentę, to ja będę wtedy honorować wyjaśnienia "czego ty oczekujesz, to przecież facet".by falka32
    • moofka Re: WF 08.09.13, 13:59

      nie wiem, ja lubilam
      ja sie nigdy nie zwalnialam, ale tez gwiazda na wfie nie bylam nigdy
      normalnie calkiem - mialam 4 i 5
      a moja zmora byla jedynie pilka lekarska big_grin
      natomiast obserwuje poczatki 'prawdziwego' wf u mojego dziecka i mam powazne watpliwosci czy tak to powinno wygladac
      pierwszego nie mieli bo cos tam
      pan im sale pokazal
      drugiego nie mieli, bo musieli kibicowac rozgrywkom starszych chlopcow i siedzieli na tylkach
      n trzecim dziecko musialo zrobic 140 przysiadow i juz drugi dzien ma zakwasy i ledwo chodzi
      dodam, ze to dziecko, ktore od dawna regularnie trenuje dwie dyscypliny, w wakacje zaliczylo dwa sportowe obozy i po zadnym treningu nigdy z zakwasami nie przychodzilo
      jakos umiejetniej byly prowadzone
    • gretchen184 Re: WF 08.09.13, 14:21
      trudno mi się ustosunkować do tematu bo ja nigdy nie miałam problemu z wf-em, chodziłam,ćwiczyłam,lubiłam-choć mega sprawna nie byłam ale większych kłopotów też nie miałam.
      w siatkę się grało-owszem, ale ja akurat siatkówkę bardzo lubię.
      nauczyciele byli różni ale psychopatów nie było.
      najfajniejszą i najsensowniejszą wuefistkę miałam w studium medycznym. oceny stawiała nie tylko za wykonanie ćwiczenia ale również za próby i starania.doskonale zdawała sobie sprawę,że każdy ma swoje możliwości,których nie przeskoczy i tyle. jako jedyna uświadomiła mi,że nigdy w życiu nie zrobię mojej jedynej zmory czyli stania na rękach z prostej przyczyny- skrzywiony kręgosłup.żebym się skichała nie stanę na rękach i już. a ile za to pał dostałam to nie zliczę.
    • wuwujama Re: WF 08.09.13, 14:27
      Tylko ze przedmiot Wychowanie fizyczne nie sluzy do tego by zachecac dzieci do sportu, tylko by uksztaltowac wszechstronna sprawnosc fizyczna, wiec nie da sie wszystkich nielubianych przez dzieci cwiczen, aktywnosci wyrzucic. Niby na jakiej podstawie powstala podstawa programowa tego przedmiotu? Fachowcy z tej dziedziny okreslili co jest potrzebne, by utrzymac zdrowy, wysportowany organizm dla danego przedzialu wiekowego.
      A jesli z jakiegos przedmiotu nie ma ocen, to nie moze go byc na swiadectwie, patrz WDZWR.
      Frekwencja nie moze byc wyznacznikiem ocen, bo skoro ten przedmiot ma byc obowiazkowy to z zalozenia wszystkie dzieci musza chodzic na wszystkie lekcje.
      Moim zdaniem problemem jest slaba infrastruktura sportowa szkol, za malo sal gimnastycznych i slaba jakosc sprzetu sportowego w szkolach, rakietek, pilek itp.
      • landora Re: WF 08.09.13, 15:06
        Taa, fachowcy określili, że do utrzymania zdrowego organizmu nastolatki konieczna jest gra w siatkówkę przez 4 lata liceum plus odrobina równoważni oraz sporadyczne skoki przez skrzynię i robienie gwiazdy? Zwłaszcza to robienie gwiazdy bez wcześniejszego wzmocnienia mięśni ramion miało ogromny sens...
        Do fajnych zajęć nie trzeba nie wiadomo jakiej infrastruktury.
        • wuwujama Re: WF 08.09.13, 15:54
          landora napisała:

          > Taa, fachowcy określili, że do utrzymania zdrowego organizmu nastolatki koniecz
          > na jest gra w siatkówkę przez 4 lata liceum plus odrobina równoważni oraz spora
          > dyczne skoki przez skrzynię i robienie gwiazdy? Zwłaszcza to robienie gwiazdy b
          > ez wcześniejszego wzmocnienia mięśni ramion miało ogromny sens...

          Wg mnie w podstawie i dla podstawowki i dla gimnazjum i dla liceum nie ma niczego razacego.

          PODSTAWA PROGRAMOWA PRZEDMIOTU WYCHOWANIE FIZYCZNE - LICEUM

          Przygotowanie do aktywności fizycznej przez całe życie oraz ochrona i doskonalenie
          zdrowia własnego oraz innych, w szczególności:
          1) uświadomienie potrzeby aktywności fizycznej przez całe życie;
          2) stosowanie w życiu codziennym zasad prozdrowotnego stylu życia;
          3) działanie jako krytyczny konsument (odbiorca) sportu;
          4) umiejętności sprzyjające zapobieganiu chorobom i doskonaleniu zdrowia
          fizycznego, psychicznego i społecznego.

          1. Diagnoza sprawności i aktywności fizycznej oraz rozwoju fizycznego.
          Uczeń:
          1) wskazuje mocne i słabe strony swojej sprawności fizycznej;
          2) opracowuje i realizuje program aktywności fizycznej dostosowany do
          własnych potrzeb;
          3) omawia zalecenia dotyczące aktywności fizycznej w zależności od płci, okresu życia i rodzaju pracy zawodowej;
          4) wymienia czynniki wpływające na podejmowanie aktywności fizycznej
          zależne od rodziny, kolegów, mediów i społeczności lokalnej.

          2. Trening zdrowotny.
          Uczeń:
          1) ocenia reakcje własnego organizmu na wysiłek fizyczny o różnej intensywności;
          2) wyjaśnia, na czym polega prozdrowotny styl życia;
          3) wyjaśnia związek między aktywnością fizyczną i żywieniem a zdrowiem i dobrym samopoczuciem oraz omawia sposoby utrzymania odpowiedniej masy ciała we wszystkich okresach życia;
          4) wykonuje proste ćwiczenia relaksacyjne;
          5) wyjaśnia, gdzie szukać wiarygodnych informacji dotyczących zdrowia i sportu, oraz dokonuje krytycznej analizy informacji medialnych w tym zakresie;
          6) wymienia choroby cywilizacyjne uwarunkowane niedostatkiem ruchu, w szczególności choroby układu krążenia, układu ruchu i otyłość, oraz omawia sposoby zapobiegania im;
          7) wylicza oraz interpretuje własny wskaźnik wagowo-wzrostowy (BMI).

          3. Sporty całego życia i wypoczynek.
          Uczeń stosuje poznane elementy techniki i taktyki w wybranych indywidualnych i zespołowych formach aktywności fizycznej.

          4. Bezpieczna aktywność fizyczna i higiena osobista.
          Uczeń:
          1) wykonuje ćwiczenia kształtujące i kompensacyjne w celu przeciwdziałania negatywnym dla zdrowia skutkom pracy, w tym pracy w pozycji siedzącej i przy komputerze;
          2) wyjaśnia, na czym polega umiejętność oceny stopnia ryzyka związanego z niektórymi sportami lub wysiłkami fizycznymi.

          5. Sport.
          Uczeń:
          1) wyjaśnia relacje między sportem profesjonalnym i sportem dla wszystkich a zdrowiem;
          2) omawia etyczne i zdrowotne konsekwencje stosowania środków dopingujących;
          3) wymienia i interpretuje przykłady konstruktywnego i destrukcyjnego zachowania się kibiców sportowych.

          6. Edukacja zdrowotna.
          Uczeń:
          1) wyjaśnia, dlaczego zdrowie jest wartością dla człowieka i zasobem dla społeczeństwa oraz na czym polega dbałość o zdrowie w okresie młodości i wczesnej dorosłości;
          2) wyjaśnia, co oznacza odpowiedzialność za zdrowie własne i innych ludzi;
          3) omawia konstruktywne, optymistyczne sposoby wyjaśniania trudnych zdarzeń i przeformułowania myśli negatywnych na pozytywne;
          4) wyjaśnia, na czym polega praca nad sobą dla zwiększenia wiary w siebie, poczucia własnej wartości i umiejętności podejmowania decyzji;
          5) wyjaśnia, na czym polega konstruktywne przekazywanie i odbieranie pozytywnych i negatywnych informacji zwrotnych oraz radzenie sobie z krytyką;
          6) omawia zasady racjonalnego gospodarowania czasem;
          7) wyjaśnia, na czym polega samobadanie i samokontrola zdrowia oraz dlaczego należy poddawać się badaniom profilaktycznym w okresie całego życia;
          8) wyjaśnia, co to znaczy być aktywnym pacjentem i jakie są podstawowe prawa pacjenta;
          9) omawia przyczyny i skutki stereotypów i stygmatyzacji osób chorych psychicznie i dyskryminowanych (np. żyjących z HIV/AIDS);
          10) planuje projekt dotyczący wybranych zagadnień zdrowia oraz wskazuje na sposoby pozyskania sojuszników i współuczestników projektu w szkole, domu lub w społeczności lokalnej;
          11) omawia, na czym polega współuczestnictwo i współpraca ludzi, organizacji i instytucji w działaniach na rzecz zdrowia;
          12) wyjaśnia, jaki jest związek między zdrowiem i środowiskiem oraz co sam może zrobić, aby tworzyć środowisko sprzyjające zdrowiu.


          Szkoła, uwzględniając wymagania określone w podstawie programowej, powinna rozwijać własną ofertę programową w odniesieniu do zajęć wychowania fizycznego, w tym zajęć pozalekcyjnych i pozaszkolnych. W realizacji zajęć należy odwoływać się do wiedzy dotyczącej biologii człowieka, zapobiegania chorobom oraz umiejętności psychospołecznych, uzyskanych na innych zajęciach, a zwłaszcza biologii, wiedzy o społeczeństwie, wychowaniu do życia w rodzinie, edukacji dla bezpieczeństwa i przedsiębiorczości.

          Szkoła zapewnia warunki realizacji określonych w podstawie programowej
          wymagań szczegółowych, które należy traktować jako wskaźniki rozwoju dyspozycji osobowych niezbędnych do:
          1) uczestniczenia w kulturze fizycznej w okresie nauki szkolnej, a także po jej zakończeniu;
          2) inicjowania i współorganizowania aktywności fizycznej;
          3) dokonywania wyboru form aktywności fizycznej przez całe życie;
          4) kształtowania prozdrowotnego stylu życia oraz dbałości o zdrowie.

          Zajęcia wychowania fizycznego powinny być prowadzone w sali sportowej, w specjalnie przygotowanym pomieszczeniu zastępczym bądź na boisku szkolnym. Szczególnie zalecane są zajęcia ruchowe na zewnątrz budynku szkolnego, w środowisku naturalnym. Szkoła powinna także zapewnić urządzenia i sprzęt sportowy niezbędny do zdobycia przez uczniów umiejętności i wiadomości oraz rozwinięcia sprawności określonych w podstawie programowej.

          Oprócz uczestnictwa w aktywności fizycznej, uczeń powinien w czasie zajęć również pełnić rolę inicjatora i organizatora ćwiczeń, zabaw i gier ruchowych. Każdy uczeń powinien co najmniej raz w roku samodzielnie poprowadzić rozgrzewkę według ustalonego toku i po konsultacjach z nauczycielem.

          Uczeń powinien nauczyć się dokonywania samooceny sprawności fizycznej. W czasie zajęć należy stwarzać atmosferę sprzyjającą rzetelności samooceny sprawności.

          Zajęcia wychowania fizycznego w zakresie edukacji zdrowotnej powinny być dostosowane do potrzeb uczniów (po przeprowadzeniu diagnozy tych potrzeb). Uczniowie powinni aktywnie uczestniczyć w planowaniu, realizacji i ewaluacji zajęć. Zajęcia powinny być wspierane przez realizację treści z zakresu edukacji zdrowotnej w ramach innych przedmiotów, w tym zwłaszcza: biologii, wychowania do życia w rodzinie, wiedzy o społeczeństwie, edukacji
          dla bezpieczeństwa, przedsiębiorczości, religii, etyki. Wymaga to koordynacji i współdziałania nauczycieli różnych przedmiotów oraz współpracy z pielęgniarką albo higienistką szkolną. Niezbędne jest także skoordynowanie tych zajęć z programami edukacyjnymi dotyczącymi zdrowia i profilaktyki zachowań ryzykownych lub chorób, oferowanymi szkołom przez różne podmioty.

          Warunkiem skuteczności zajęć edukacji zdrowotnej jest:
          1) prowadzenie zajęć z wykorzystaniem różnorodnych metod i technik aktywizujących
          oraz interaktywnych, w tym szczególnie metody projektu i portfolio;
          2) współpraca z rodzicami uczniów w planowaniu i realizacji zajęć;
          3) dokonywanie ewaluacji przebiegu zajęć (ewaluacji procesu), z udziałem uczniów i ich rodziców oraz wprowadzanie na tej podstawie modyfikacji ich treści i organizacji.
          • landora Re: WF 08.09.13, 16:53
            Nie przypuszczam, żeby program aż tak się zmienił w ciągu ostatnich 10-15 lat - u mnie zdecydowanie elementów wymienionych przez Ciebie nie było. Była siatkówka, prawie na każdych zajęciach.
            • franczii Re: WF 08.09.13, 21:00
              Ja liceum konczylam 15 lat temu i zarowno w Lo jak i podstawowce mialam bardzo urozmaicone zajecia z wf. Nie cierpialam grac w pilke ale mimo ze gralismy a nawet zaliczalismy na ocene serwis siatkarski i ten nieszczesny dwutakt to i tak mam wspomnienia bardzo przyjemne w wf bo gra w pilke byla tylko jednym z wielu zajec: lekkoatletyka, biegi na roznych dystansach, tory przeszkod, elementy akrobatyki i gimnastyki artystycznej, ... Takze wszysto zalezy od nauczyciela. Nigdy tez nie bylo problemu z ocenami. Ja bylam noga z gier zespolowych, w lekkiej atletyce tez nie blyszczalam a zawsze mialam bardzo dobra ocene.
        • wuwujama Re: WF 08.09.13, 16:01
          landora napisała:

          > Do fajnych zajęć nie trzeba nie wiadomo jakiej infrastruktury.

          Mylisz sie. Zreszta 99% dzieci i rodzicow uwaza inaczej. Oczekiwania wzgledem szeroko rozumianego komfortu nauki dzieci bardzo sie zmienily od "naszych czasow". Dzisiaj oburzaja nas 30-osobowe klasy, ciasne swietlice, tv w swietlicach, w-f na korytarzu, 4 godziny historii na 3 lata w podstawowce itp. rzeczy. Tak samo wymagamy by w szkolach byly szatnie juz dla pierwszoklasistow, by dziewczynki przebieraly sie odzielnie od chlopcow, by byly prysznice, by w-f zawsze byl na duzej sali gimnastycznej, by byl basen za dormo, by dzieci korzystaly z najlepszej jakosci sprzetu itd. A tego nie ma w wielu szkolach.
          • landora Re: WF 08.09.13, 16:56
            U mnie w szkole były oddzielne szatnie i prysznice. Basen był 5 minut pieszo od szkoły - ale nauczycielowi się nie chciało z nami chodzić.
            Jakiego super sprzętu trzeba, żeby zrobić dziewczynom zajęcia z aerobiku, zumby czy tańca, nauczyć poprawnego biegania, czy choćby zastąpić raz po raz siatkówkę koszykówką?
    • vilez Re: WF 08.09.13, 16:45
      Pełna zgoda.
    • alpha.sierra Re: WF 08.09.13, 18:55
      Jeżeli moja córka odziedziczy po mnie zamiłowanie do gier zespołowych a wf w jej szkole będzie wyglądał tak jak przez większość mojej edukacji, to osobiście załatwię jej zwolnienie.

      Jednocześnie świadoma znaczenia sportu i dla zdrowia i dla kształtowania charakteru, będę ją gonić do wszelkich aktywności fizycznych, które będą jej sprawiały przyjemność.

      Bo aktywność fizyczna zawsze jest super. Tylko ten cholerny WF jest totalnie do dupy.

      JA TEŻ SERDECZNIE NIENAWIDZĘ SIATKÓWKI.

      Za to lubię fitness, pływanie, rower, bieganie po górach i badmintona. Pływanie miałam przez rok, , godzinę w tygodniu. Za to w klasie maturalnej trafiłam na Anioła. Anioł robił z nami ćwiczenia w stylu fitness i owszem siatkówkę. Tylko Anioł rozumiał, że można siatkówki nie znosić i była wolontaryjna. Do dziś kobietę wielbię.
      • kocianna Re: WF 08.09.13, 19:14
        Nie wypisuj! Wymagaj od nauczyciela, żeby robił coś oprócz siatkówki. Każ sobie pokazać program, rozkład materiału i plan wynikowy. To są dokumenty, które muszą być do wglądu rodzica w każdej szkole z każdego przedmiotu. Programy są naprawdę rozsądnie napisane, a nauczyciele naprawdę mają do prowadzenia wszystkich zajęć solidne przygotowanie. Cztery lata siatkówki na zasadzie "macie piłkę" to lenistwo nauczyciela, a nie norma w dzisiejszych czasach.
    • kocianna Re: WF 08.09.13, 19:10
      W żadnej szkole nie ma (a przynajmniej nie powinno być) stopni za "wyniki z tabelek". Poczytajcie sobie przedmiotowy system oceniania z wf.
      Tak, bardzo wiele zależy od prowadzącego. Jak w każdym szkolnym przedmiocie. Tak, trzeba interweniować, jeśli pogoda piękna, a pan każe grać w ping ponga. Podejrzewam tylko, że kiedy pan zgodnie ze swoim sumieniem zabierał klasę na boisko, to kilka mamuś interweniowało, bo Stasio się spocił i go przewiało, albo Jasio w mokrej koszulce siedział potem przez wszystkie pozostałe lekcje, albo Halinka wlazła w kałużę, tak jak interweniują w przedszkolu, kiedy dzieci wychodzą na dwór....
      • mruwa9 Re: WF 08.09.13, 22:34
        za moich czasow wprowadzono te debilne testy, jak najbardziej na oceny. Obejmowaly chyba sprint na 30 metrow, bieg na 600 metrow i rzut pilka lekarska. Sprawdzane 2 razy w kazdym roku szkolnym, na poczatku i na koncu.
        Normy byly tak wysrubowane, ze cala klasa miala za to paly, czasem sie udawalo jakiejs osobie dostac troje naciagana, zwykle udawalo sie to osobom wyczynowo trenujacym jakas dyscypline. Ale niekoniecznie.
        Oczywiscie obowiazek cwiczenia rowniez podczas miesiaczki, a to byly czasy, gdy majac szczescie udawalo sie kupic w aptekach podpaskiw postaci kleba waty w rekawie z gazy, a jesli ktos ial wyjatkowe szczescie, to kupil grube jak pieluchy podpaski z waziutenkim paseczkiem kleju. Efekt byl zawsze ten sam: do podlego samopoczucia fizycznego, bolu brzucha, dolaczal sie stres zwiazany z krwia cieknaca po nogach i podpaska wypadajaca nogawka...Koszmar, koszmar i jeszcze raz koszmar.
    • aagnes Re: WF 08.09.13, 21:40
      Jestem za ruchem ogolnie, wybranym, dobranym i lubianym. WF to niestety czesto jakies wydumane skoki przez kozla, pilki lekarskie i najgorsze ze wszystkiego - siatkowka. to byl koszmar w podstawowce, balam sie lecącej pilki po tym jak dostalam kiedys na podworku w glowe i nie bylo bata zebym w to grala. na szczescie chodzilam na gimnastyke artystyczna do palacu mlodziezy (kto chodzil ten wie, ze to nie bulka z masłem) i pewnego dnia zaprezentowalam uklad jaki tam akurat trenowalam, babie kopara opadla i postawila mi 5 bez tej cholernej siatkowki, widocznie uznala ze wygiecie sie w chinskie osiem wystarczy.
      ale pamietam jak dziewczyny umieraly ze strachu przed kozlem czy jakis staniem na rekach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka