Dodaj do ulubionych

Cos dla Ciebie Imek

13.01.25, 00:16
Znakomity wklad prof. Marcina Mejewskiego:

youtu.be/C0IBaOqKaXw?si=kKoGuMo6d58rHoWF
Nieslychane jak tak istotne informacje, nie tylko dla wierzacych, a wrecz zwlaszcza dla pozostalych, zostaly przeinaczone w tlumaczeniach i oderwane od zgodnosci z oryginalem, no i jaki to wywarlo wplyw na nasz obecny swiat z jednym tylko bogiem.



Obserwuj wątek
    • a_iii_ty Re: Cos dla Ciebie Imek 13.01.25, 00:58
      Dzieki jasiu. Problem z Biblia i cala wiara polega na tym, ze ludzie kompletnie nie analizuja tego tekstu. Po co? Szaman mowi, trzeba dac na tace i zmykac.
      Ci wszyscy bogowie, przechadzajacy sie miedzy ludzmi, przemawiajacy do nich itp. to albo fakt, albo czysta fantazja.
      Jesli fakt, to wszystko wskazuje na Anunnaki, na tych co przybyli z niebios. Czary mary, ze jacys bogowie ot tak sobie pojawili sie z czystego powietrza trzeba odsunac na bok.
      Bardzo dobry wyklad. Mam pytanie, kto jest bogiem Polakow?
      Dlaczego Polacy "wierza" w izraelskiego boga JAHWE?
      A tak na marginesie: to wszystko nie ma sensu. Nie bylo zadnych bogow.
      The word "Anunnaki" is derived from the ancient Sumerian word "ANU" (which means "heaven") and the Akkadian word "NAKI" (which means "offspring" or "descendants"). The Anunnaki are believed to be a group of deities who were responsible for creating humankind.According to ancient Sumerian texts, the Anunnaki were led by two brothers: Enki and Enlil. Enki was the god of wisdom and water, while Enlil was the god of wind and air. Together, they decided to create humans in order to help them with the work of building their city, Babylon.The Anunnaki are often depicted as having human-like bodies with the head of a bird or a reptile. This is because they were thought to have come from another planet or dimension. In some stories, they are said to have arrived on Earth via a spaceship.Although the Anunnaki are sometimes described as being evil or cruel, they are also seen as being responsible for many good things, such as giving humankind the gift of fire, agriculture, and writing.
      • jan_stereo Re: Cos dla Ciebie Imek 13.01.25, 10:42
        Mnie fascynuje ze same podwaliny Biblii, dokumentu niby natchnionego (choc to sa tak naprawde subiektywnie wybrane dziela, a spisane przez wielu ludzi), a jednak niespojnego jak przyjzec sie ewolucji podejscia do boga, inaczej bylo w tych bardzo starych tekstach (politeizm), a nastepnie poprzez henoteizm, az do najnowszych, gdzie zredagowano pisma tak aby byl czysty monoteizm z Jahwe w roli glownej.

        A jak oryginalne tlumaczenie mowi, glowny bog (szef wszystkich szefow) El, rozdzielil istniejace ludy na ziemi wedle liczby synow Elochim (pozniej zamienione w Biblii na liczbe synow Izraela), ktorych bylo 70. Wsrod nich byl podrzedny bog Jahwe (bog-wojownik zaimportowany z Edomu do Izraela) ktoremu przypadla ludnosc synow Jakuba, czyli Izrael. To tez wyjasnia dlaczego Jahwe byl poczatkowo opisywany jako wyjatkowo okrutny bog, sadysta, skoro byl to wojownik, lubujacy sie w mordowaniu przeciwnikow. Dopiero potem zrobili z niego milujacego wszystkich.

        Nawet wczesna nazwa Izraela wskazuje na politeizm, bo wlasnie odnosi sie w swej nazwie do boga wszystkich bogow El, stad Izra-El.

        A bogowie, jesli istnieli, to pewnie byli ludzmi, jak my, tyle ze na innym etapie technologicznym, moze nawet pochodzili z Ziemi nekanej od czasu do czasu kataklizmami ktore mogly wymiesc wiekszosc zywych, a tych co przezyli cofnac do epoki kamienia lupanego.

        A ludzie praktycznie nie czytaja Biblii, pomimo ze wiekszosc z ich poswieca swoje zycie religijne tej ksiedze, to jest kuriozum. Choc tutaj trzeba byc bardziej dociekliwym, czyli odnosic sie do tekstow oryginalnych (co obecnie jest lawiejsze, dzieki elektronicznym tekstom) niz do tych skorygowanych w kluczowych fragmentach pod pozniejszy monoteizm.
        • wilczamia Re: Cos dla Ciebie Imek 13.01.25, 12:14
          Znasz te wszystkie “jezyki tekstow oryginalnych”?
          • jan_stereo Re: Cos dla Ciebie Imek 13.01.25, 12:34
            Na tym polega piekno, nie trzeba ich nawet znac, sa udokumentowane (zdjecia) i przekonwertowane na postac cyfrowa i udostepnione elektronicznie, z mozliwoscia ich przetlumaczenia z oryginalu (czyli formy pierwotnie zapisanej na tych tablicach i skorach), jak w podanym wykladzie (obejrzalas ?). Oczywiscie, profesor Marcin Majewski moze sie pochwalic ich znajomoscia wlasna jak i kontekstem historycznym.
            • wilczamia Re: Cos dla Ciebie Imek 13.01.25, 12:42
              przetlumaczenia z oryginalu

              Az mi sie nie chce wierzyc, ze niczego w zyciu nie tlumaczyles i nie wiesz, ze jezyki nie sa w gruncie rzeczy przetlumaczalne na inne. Z duza denzylwontura sie wypowiadasz na temat znaczenia slow w jezykach, ktore zna ktos inny , pokladajac nieomal religijna wiare w owym “prof.” 😀 BTW, facet nie jest profesorem.

              Obejrzalam fragment, obejrze calosc.
              • jan_stereo Re: Cos dla Ciebie Imek 13.01.25, 13:20
                Jak zwykle niemerytorycznie, nic nie obejrzalas ale pierwsza do komentowania krytycznego, juz taka Twoja tradycja widze ;'))

                Rozumiem ze ci wszyscy specjalisci (wielu z nich jest cytowana/przytaczana, i to wrecz z kregow koscielnych, zeby nie bylo) to dyletanci w Twoich oczach, no bo Ty wiesz najlepiej. Czekam wiec na tlumaczenie Wilczami, najlepsze i najdoskonalsze, i padam na kolana.

                I zaznaczam, te tlumaczenia sa tez podparte rysem historycznym, czesto uzasadniajacym ich poprawnosc, jak to odnosnie synow Izraela w oficjalnej Biblii, kiedy wczasach gdy byly pierwszy raz zapisane nie bylo jeszcze Izraela!
                • wilczamia Re: Cos dla Ciebie Imek 13.01.25, 13:36
                  Nie ma znaczenia, czy obejrzalam - odnosze sie do Twojej arogancji intelektualnej, nie “profesora”, ale “jak zwykle” usilujesz bezskutecznie odwrocic od niej uwage 😂

                  Nie ma czegos takiego jak poprawnosc tlumaczen. Jezyki sa na siebie nieprzekladalne.

                  To nie sa dyletanci, natomiast moje miejsce w zyciu kaze mi z duza doza ostroznosci podchodzic do “ustalen nauki”, po prostu widzialam troche wiecej niz przecietny wierny tego kosciola i tyle. Pachnie mi tez religia naxywanie dr hab profesorem, poniewaz doskonale rozumiem czemu ma to sluzyc 🙂

                  Twoja reakcja, o tych kolanach, zdradza emocje, a ja nie chce tego w Tobie wywolywac 😀

                  I 2 i w dopelniaczu poprosze. jak Mii Farrow.
                  • jan_stereo Re: Cos dla Ciebie Imek 13.01.25, 14:43
                    wilczamia napisała:

                    > Nie ma czegos takiego jak poprawnosc tlumaczen. Jezyki sa na siebie nieprzekladalne.

                    Nie wiem ile wiesz i ile czytalas w temacie, czy jest Ci znana dzialalnosc/ksiazki Samuela Noaha Krammera, wiec wyjasnie, tutaj nie rozchodzi sie o zadne dwuznacznosci odnosnie tlumaczenia tekstow oryginalnych na angielski/polski, w tym temacie istnieje jako taki consensus i nie trzeba wywazac otwartych drzwi.

                    To co wytykaja rozni badacze, to umyslne zmiany fragmentow z tych tekstow na takie, ktore bardziej pasowaly wizji (jednego boga) osob formujacych zapis 'wspolczesnej' Biblii. Tak wiec podmiana 'Synowie Elochim' na 'Synowie Izraela', to nie jest blad tlumaczenia. Takich kwiatkow jest wiecej i maja one moim zdaniem bardzo duze znaczenie.

                    • elissa2 Re: Cos dla Ciebie Imek 13.01.25, 18:14
                      jan_stereo napisał:

                      > podmiana 'Synowie Elochim' na 'Synowie Izraela'
                      >
                      No właśnie ta podmiana...
                      Muszę na spokojnie wysłuchać "od dechy do dechy".
                      Bo przecież Elohim to Bóg Najwyższy czyli Jahwe a Izrael to patriarcha Jakub, syn Izaaka i Rebeki, młodszy brat bliźniak Ezawa.
                      Księga Rodzaju opisuje walkę Jakuba z tajemniczą postacią, która powiedziała: „Odtąd nie będziesz nazywał się Jakub, ale Izrael, bo walczyłeś z Bogiem i z ludźmi i zwyciężyłeś."
                      • jan_stereo Re: Cos dla Ciebie Imek 13.01.25, 18:45
                        To jest ta subtelnosc na ktora on tez zwraca uwage, mowi jak w dzielach starszych (Ugarit), dosc jednoznacznie pada rozdzielenie na Ela, jako boga najwyzszego (eljon), majacego pod soba pozostalych synow bozych, w tych Baala, Jahwe i innych. Po czym mawia jak juz w pozniejszych dzielach, blizszych Nowemu Testamentowi, rola Jahwe rosnie i wypiera on Ela, zostajac samemu bogiem innych bogow. Niemniej, wazna jest tu chronologia oraz kontekst, oraz kto to pisal.

                        Zobacz fragment od 18:35 gdzies (psalm 82).
                        • elissa2 Re: Cos dla Ciebie Imek 15.01.25, 21:10
                          jan_stereo napisał:

                          > To jest ta subtelnosc na ktora on tez zwraca uwage, mowi jak w dzielach starszy
                          > ch (Ugarit), dosc jednoznacznie pada rozdzielenie na Ela, jako boga najwyzszego
                          > (eljon), majacego pod soba pozostalych synow bozych, w tych Baala, Jahwe i inn
                          > ych. Po czym mawia jak juz w pozniejszych dzielach, blizszych Nowemu Testamento
                          > wi, rola Jahwe rosnie i wypiera on Ela, zostajac samemu bogiem innych bogow. Ni
                          > emniej, wazna jest tu chronologia oraz kontekst, oraz kto to pisal.
                          >
                          > Zobacz fragment od 18:35 gdzies (psalm 82).
                          >
                          Dzięki za tę podpowiedź. Wreszcie dowiedziałam się, o co chodzi. Po raz pierwszy ktoś przejrzyście pokazuje jak to było z tym przejściem od boga El do Jahwe.

                          A swoją drogą to Jerycho powstało gdzieś 8000 lat p.n.e. a nawet wcześniej(!)
                          Przez 7000 lat, do powstania Zjednoczonego królestwa Izraela (w 1030r p.n.e.), były różne plemiona czczące swoich bogów. Królestwo istniało przez 100 lat. Doszło do podziału na państwo północne i królestwo plemienia Judy (stolica w Jerozolimie). Biblia podaje religijną interpretację rozpadu królestwa. Według niej był on konsekwencją odejścia Salomona od monoteizmu.
                          Majewski podaje, że od XI - X wieku p.n.e. był politeizm. A dopiero od VI wieku p.n.e. zaczęli czcić Jahwe.
                    • wilczamia Re: Cos dla Ciebie Imek 13.01.25, 19:56
                      Angielski/ polski, ratunku... Ty w ogole nie rozumiesz, co ja pisze, wiec ta rozmowa nie ma sensu. Zdaje sie, ze tez nie bardzo czaisz znaczenie slowa Elohim. Jakiego "Izraela"...

                      Tak, wiem, kto to jest Krammer. Jestem rowniez swiadoma pozycji monoteizmu w religiach dharmicznych i braku zwiazku tegoz z cywilizacja Summeryjska. Ulegasz magii bo masz umysl religijny, tylko wydaje Ci sie, ze jest racjonalny Ale spoko, ja nie mam nic do kosmitow wink Natomiast niedawno twierdziles, ze za czasow ST nie bylo monoteizmu, czyli rozumiem, ze brniesz wink

                      Eli, Eli, lama sabachthani Jan? smile
                      • jan_stereo Re: Cos dla Ciebie Imek 13.01.25, 20:12
                        Tworzysz sobie argumenty (wymyslasz problemym z tlumaczeniami) ktorych nie ma, projektujesz je potem na rozmowce i na koniec oburzasz jeszcze, chamstwo musi byc w Twoim srodowisku bardzo mocna strona. Nie jestes zaintrresowana tematem, nie masz doslownie nic do dodania to spadaj szukac milosci smile

                        Ps. I do tego odporna na tlumaczenia jak ruski bunkier, to odnosnie st.
                        • wilczamia Re: Cos dla Ciebie Imek 13.01.25, 20:20
                          chamstwo musi byc w Twoim srodowisku bardzo mocna strona
                          odporna na tlumaczenia jak ruski bunkier
                          spadaj


                          Zaczynasz sie odslaniac w sposob, ktorego mozesz potem zalowac. Just sayin' smile A nie, wroc, pojdziesz w zaparte jak z tym monoteizmem... big_grin

                          • jan_stereo Re: Cos dla Ciebie Imek 13.01.25, 20:44
                            Wydalilas w tym watku juz chyba 5 postow, w zadnym nie wysililas sie na choc jeden rzeczowy argument za czy przeciw, no ale taka widac uroda wolnego forum, przypadek do przemilczenia...
                            • wilczamia Re: Cos dla Ciebie Imek 13.01.25, 20:49
                              Wydalilas

                              Uparles sie, widze, dowiesc, ze mam racje 😀

                              Let it be.

              • jan_stereo Re: Cos dla Ciebie Imek 13.01.25, 13:29
                wilczamia napisała:


                Z duza denzylwontura sie wypowiadasz na temat znaczenia slow w jezykach, ktore zna ktos inny ,
                pokladajac nieomal religijna wiare w owym “prof.” 😀 BTW, facet nie jest profesorem.


                Tak Wilczuciu, nie jest, Ty to wszystko masz sprawdzone widze doglebnie ;'))

                Marcin Robert Majewski (ur. 31 marca 1980 w Legnicy[1]) – biblista, doktor hab. teologii, profesor i wykładowca na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie[2] oraz na Uniwersytecie Jagiellońskim[3].

                pl.wikipedia.org/wiki/Marcin_Majewski
                • wilczamia Re: Cos dla Ciebie Imek 13.01.25, 20:04
                  Na wypadek, gdyby to bylo niejasne dla roznych czytelnikow - facet ma "jedynie" habilitacje. To oznacza, ze nie jest profesorem, pracuje jako profesor uniwersytecki, tzn. jest zatrudniony na pozycji profesora, tak jak inni sa zatrudnieni na pozycji oddzwiernego, co rowniez nie jest tytulem naukowym. Wiecej, dr hab takze moze piastowac pozycje oddziwiernego.

                  Oklaski, byc moze jego habilitacja jest megazacna, byc moze wazy intelektualnie wiecej niz niektore profesury, nawet prawdopodobnie, natomiast nie jest profesorem w znaczeniu, ktore usiluje sie w sosob niemy zasugerowac, zeby aureola jasniej swiecila. Naukowym.
                  • elissa2 Re: Cos dla Ciebie Imek 13.01.25, 20:40
                    Za moich czasów, w szkołach średnich uczniowie zwracali się do nauczyciela per panie profesorze (czasem panie psorze), odpowiednio do nauczycielki - pani profesor (czasem pani profesorko, choć wtedy nie było jeszcze tego parcia na feminatywy) a nawet pani psorko...
                    A tylko bardzo nieliczni z tych nauczycieli mieli aż doktoraty.
                    • wilczamia Re: Cos dla Ciebie Imek 13.01.25, 20:58
                      Owszem, tak bylo, ale od dawna nie jest. Nie ma tygodnia, zebym mnie musiala jakiegos prof. wypierdalac sprzed nazwiska, bo autor usiluje ukleknac nizej niz podloga i tym samym zdezawuowac tytul naukowy profesora, a swoja narracje nadac intelektualnie ponad rzeczywiste znaczenie. Wszak kiedy cytujesz profesora, musi to byc odpowiednio zacne 😉 znamy sie na tych numerach i widzimy je na przestrzal 😀
                      • elissa2 Re: Cos dla Ciebie Imek 13.01.25, 21:14
                        wilczamia napisała:

                        > Wszak kiedy cytujesz profesora, musi to byc odpowiednio zacne 😉
                        >
                        No niekoniecznie. smile
                        Jest takie babsko z pisu, pani profesor UW Krystyna P., prawniczka itd
                        Cytowanie jej nie bywa zacne smile
                        I kilku (kilkunastu?) innych utytułowanych oszołomów

                        > znamy sie na tych numerach i widzimy je na przestrzal 😀
                        • wilczamia Re: Cos dla Ciebie Imek 13.01.25, 21:41
                          Ci, ktorzy nieprzesmiewczo tytuluja te dr hab profesorem, robia to wlasnie dla podkreslenia wagi jej slow i rzekomej klasy intetelektualnej.
              • elissa2 Re: Cos dla Ciebie Imek 13.01.25, 14:02
                wilczamia napisała:
                >
                > BTW, facet nie jest profesorem.
                >
                Może nie jest profesorem mianowanym przez prezydenta ponieważ prezydent zajmuje się jakimiś pierdołami i przez to nie ma czasu na to, co powinien zrobić?

                Podoba mi się ten facet. Ma ogromną, imponującą wiedzę, którą w jasny, klarowny, przystępny sposób potrafi podzielić się ze zwykłymi zjadaczami chleba. I to jest bardzo cenne.
                • wilczamia Re: Cos dla Ciebie Imek 13.01.25, 14:32
                  Profesor to w jego przypadku nie tytul naukowy, tylko job, piastuje takie stanowisko i byloby dobrze nie dodawac mu nienaleznego splendoru, bo tym w istocie jest ta czolobitnosc. Istnieje tendencja do tytulowania profesorami dr habow, a wrecz stawiania skrotu prof. przed nazwiskiem. Niewyartykulowana funkcja tego zabiegu jest taka, ze ma wygladac na bardziejszego niz w istocie jest, no bo jak profesor mowi, to podswiadomie jrstrs bardziej sklonna potakiwac…Nic mu nie ujmuje, ale moglby miec taka wiedze nie bedac mgr czy nie moglby? No wlasnie 😀

                  To critical thinking jest wartoscia, ulegamy pewnemu zludzeniu modlac sie przed bozkiem nauki. Pewnego pieknego dnia wybitny znawca zagadnien zwiazanych z globalnym ociepleniem, i to nie na polska skale, powiedzial do mnie: tak na czuja to antropocentryczne, ale latwo moglbym dowiesc czegos przeciwnego… 😉

                  Jan sie tak wpierdolil, ze juz jedzie paternalizujaco do mnie, no coz CBDO 😂
    • elissa2 Re: Cos dla Ciebie Imek 13.01.25, 13:15
      I tym sposobem przypomniało mi się przepiękne Elo Hi w wykonaniu Ofry, a kompozycja Bregovica
      www.youtube.com/watch?v=CVHIfTC6AXw
    • jan_stereo Re: Cos dla Ciebie Imek 13.01.25, 21:26
      elissa2 napisała:

      > jan_stereo napisał:

      > > podmiana 'Synowie Elochim' na 'Synowie Izraela'
      > >
      > No właśnie ta podmiana...
      > Muszę na spokojnie wysłuchać "od dechy do dechy".
      > Bo przecież Elohim to Bóg Najwyższy czyli Jahwe a Izrael to patriarcha Jakub, s
      > yn Izaaka i Rebeki, młodszy brat bliźniak Ezawa.
      > Księga Rodzaju opisuje walkę Jakuba z tajemniczą postacią, która powiedziała: „
      > Odtąd nie będziesz nazywał się Jakub, ale Izrael, bo walczyłeś z Bogiem i z lud
      > źmi i zwyciężyłeś."

      Od tego fragmentu jest to ladnie przedstawione wizualnie, czyli owe przejscie Jahwe od bycia jednym z synow Ela, do objecia jego stanowiska wink

      youtu.be/C0IBaOqKaXw?t=1622

      Bardzo jest tez ciekawy watek Szatana, jego ewolucji, dawniej byl Szatan przedstawiany jako ktos dokonujacy oskarzenia, przeciwstawiajacy sie (satan) komus ale w imie boga (Stary Testament), zatem zgodnie z wola boska, dopiero znacznie pozniej (Nowy Testament) nadano mu wyzdzwiek niegatywny, bo juz w duchu chrzescijanskim.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka