Dodaj do ulubionych

sposob na pety?

08.09.13, 16:46
moze wy cos wymyslicie, bo mnie wkurza i obrzydza.
otoz nasza lokatorka staruszka zatrudnia do opieki zmienne kobitki z Polski. zmiana opiekunki oznacza postoj busa na naszym podworku. i kupke petow (ostatnio rowniez lusek ze slonecznika). kobity rozne, busy tez. tabliczke po polsku wywiesic, ze prosimy o zabieranie petow ze soba?
Obserwuj wątek
    • coca-cola100 Re: sposob na pety? 09.09.13, 00:13
      Kulturalniej będzie wystawić popielniczkę.
    • ziarenko-piasku Re: sposob na pety? 09.09.13, 08:04
      mamusia1999 napisała:

      zm
      > iana opiekunki oznacza postoj busa na naszym podworku. i kupke petow (ostatnio
      > rowniez lusek ze slonecznika). kobity rozne, busy tez. tabliczke po polsku wywi
      > esic, ze prosimy o zabieranie petow ze soba?

      Ale o co kaman z tym busem? Po co zatrzymuje się na waszym podwórku?
      Wysiadaja z niego opiekunki i palą na hurrraaa? Ile tych opiekunek na raz/

      Może postaw ładna popielniczkę na wysokiej nóżce tongue_out

      A swoją drogą, jakie te Polaki to cha...my tongue_out
    • gazeta_mi_placi Re: sposob na pety? 09.09.13, 08:26
      I niech mi ktoś nie powie, że Polacy za granicą zatrudniają się głównie jako wysokiej klasy specjaliści.
      A jak przychodzi co do czego to się okazuje, że głównie sprzątające i opiekunki do starszych (oczywiście obie prace ciężkie i społecznie bardzo potrzebne, nie przeczę).
      Nawet nasza niemiecka plastyczka okazała się zwykłą manicurzystką (choć fakt, do tego potrzeba zdolności plastycznych i jak chce się nazywać plastyczkom wink niemieckom wink niech się nazywa big_grin
      • edelstein Re: sposob na pety? 09.09.13, 13:23

        Gazeta interesujace co piszesz,skad masz takie informacje?
        Bo owszem pisalam,ze zrobilam kurs,robienie paznokci to moje hobby,als nadal nie moj zawodbig_grin

        "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
    • annajustyna Re: sposob na pety? 09.09.13, 08:52
      Ale to po co ten bus?!
      • ziarenko-piasku Re: sposob na pety? 09.09.13, 08:58

        Też mnie intryguje tenże bus smile
        Może mieszka na przystanku dla busów tongue_outtongue_outtongue_out
      • gazeta_mi_placi Re: sposob na pety? 09.09.13, 09:31
        Busami jeżdżą do pracy Polacy, nie stać ich (wbrew temu co piszą niektóre tutejsze emigrantki o tamtejszym miodzie) na własny samochód więc muszą korzystać z busów, które są tańsze.
        W takich wątkach mimochodem o innych sprawach wychodzi prawdziwy "miód" życia na emigracji smile
        I rzekomo darmowe wyprawki z okazji 1 września tego nie zmienią.
        • mamusia1999 Re: sposob na pety? 09.09.13, 11:41
          ceny znam tylko w przyblizeniu, czasem sie z tymi kobitami zagada. podejrzewam, ze sa podobne do duzych przewoznikow autokarowych, za to oferuja ustawianie trasy pod klientki. czyli zabieraja z Polski spod domu i odwoza do Niemiec tez pod dom.

          wiec jak na moim podworku wysiada jedna opiekunka=zmienniczka a wsiada pani zjezdzajaca do kraju, to reszta pasazerek ma przerwe na papierosa. mniemam, ze rowniez moga skorzystac z toalety u "babci".

          o tej popielniczce tez myslalam. tylko tez ja bede musiala oprozniac, niestety. a mnie cofa.
          i ciekawe czy znajda popielniczke, skoro ignoruja kratke kanalu sciekowego na ulicy - podworze mam spore, ale bez jaj, pare krokow nawet konczynom dobrze by zrobilo.
          • gazeta_mi_placi Re: sposob na pety? 09.09.13, 11:45
            A jesteś wtedy obecna w domu? Bo chyba najbardziej działa bezpośrednie zwrócenie uwagi, ale najlepiej jakbyś udawała Niemkę i po niemiecku zażądała niepalenie bądź nie rzucania petów. Na ogół emigranci mają większy respekt przed tubylcami.
            Swoją drogą to wstyd robią nam zagranicą śmiecąc.
            P.s. W udawaniu Niemki (przyda Ci się w niejednej sytuacji na obczyźnie) udaj się po rady do forumowej Edelstein.
            • mamusia1999 Re: sposob na pety? 09.09.13, 12:07
              sie nie uda, nawet jakbym uzyla calego swojego aktorstwa, bo kobitki pracujace u mojej lokatorki mnie znaja. poza tym zmiana jakos dokonuje sie czesto w nocy (chyba to wynika z polozenia geogr. my niemal nad granica francuska, czyli pewnie na koncu trasy)

              bym moze poprosila zostajaca opiekunke, zeby posprzatala? nie jej wina oczywiscie, no ale tak juz maja lokatorzy, ze po gosciach musza sprzatac. a tutaj obowiazki lokatorki odplatnie przejmuje opiekunka. ale jak dotad mialam ze wszytskimi tymi opiekunkami sympatyczne uklady - ja im pomagam jezykowo, a one wpuszczaja mi np. "bezkluczowego" Mlodego do domu. a tu akurat zaraz na wejscie (np. jakiejs zupelnie nowej) "prosze pozamiatac podworko" ? taki niefajny poczatek znajomosci?
              • gazeta_mi_placi Re: sposob na pety? 09.09.13, 12:16
                To kto to podwórko potem sprząta? Ty? A dziecku dorób klucz od bramy, to chyba nie problem i nie będziesz potrzebowała czyjejś łaski.
                I dobry jest pomysł z posprzątaniem podwórka przez opiekunkę.
                • mamusia1999 Re: sposob na pety? 09.09.13, 12:27
                  jak na razie sprzatam ja. podworko niby moje, lokatorka nie ma wydzielonego parkingu, tylko jej "goscie" parkuja nie blokujac nam garazow.

                  to wpuszczanie to taki przyklad. no ogolnie traktujemy sie zyczliwie.
                  • gazeta_mi_placi Re: sposob na pety? 09.09.13, 12:34
                    To możesz życzliwie poprosić ją aby posprzątała po swoim "towarzystwie", zwrócenie komuś uwagi można zrobić w życzliwy sposób (oczywiście chamski też), przy okazji poproś ją (jak rozumiem rozwozi jedna firma) aby przekazała uwagi owej firmie przewozowej że Twoje podwórko to nie palarnia i by nie rzucali petów, ja nie rozumiem jak komuś (komukolwiek) można robić gnój na podwórku, inaczej zostałam wychowana.
                    Wstydzić się powinni palacze a nie Ty.
                    • mamusia1999 Re: sposob na pety? 09.09.13, 15:22
                      pewnie to na tym polega, ze sprzatanie cudzych petow to dla mnie....no gdzies okolo granicy upodlenia. wiec mi tak jakos niezrecznie zlecac komus to zadanie, nawet jesli to ma uzasadnienie.
                      ale faktem jest, ze nie sprawdzilam do konca, czy to jedna czy rozne firmy przewozowe. wiec moze zaczne od pogaduszki z aktualna opiekunka, zeby organizujac wymiane przekazala i szoferowi i nastepczyni prosbe o zachowanie na postoju czystosci.
              • merit_p Re: sposob na pety? 09.09.13, 12:20
                Babcia już jest niekomunikatywna? Nie możesz z nią porozmawiać?
        • edelstein Re: sposob na pety? 09.09.13, 13:28

          Gazeta,dziecino robilas kiedys trase Niemcy Polska jako jedyny kierowca z dziecieciem na tylnym siedzeniu,bo ja tak i ci powiem,ze gdyby ne to,ze potem w Pl musialabym wynajac tak czy inaczej Auto,by odwiedzic rodzine to wybralabym bus.
          Zdarzalo mu sie leciec po czym wynajmowac Auto,i nie wynika to z braku srodka lokomocjibig_grin

          "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
        • edelstein Re: sposob na pety? 09.09.13, 13:30
          Osoby jezdzace za granice do pracy nie sa emigrantami,nie mieszkaja za granica i nie posylaja dzieci do szkol.Dla ciebie osoby mieszkajaca w Lodzi,a pracujaca w Warszawie to tez emigrant?


          "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka