Dodaj do ulubionych

Strata ekspedientki-zagadka logiczna

    • net79 Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 14:42
      -100+73-27= -54
      Stówka dla fryzjera, 73 zostało w kasie, ale została wydana reszta w kwocie 27 zł. Ekspedientka byłaby stratna 54 zł, gdyby nie musiała oddawać pieniążków za kapelusz, na który już został wystawiony paragon... czyli 54+ 73 =127 złociszy na minusie czyli prościej mówiąc stówka dla fryzjera i 27 złoty resztywink
    • pieskuba Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 15:27
      W sumie to było po prostu jakby ten klient zamiast dawać jej fałszywkę po prostu buchnął jej stówę z kasy. I na tyle jest stratna. Ufff.
      • lady-z-gaga Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 15:41
        Ufff smile
        jedna fałszywa stówa nie mogła wygenerować strat większych, niż jej wartość nominalna
    • dorotanna Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 15:39
      127 zł.

      sto które musi dac fryzjerowi + 27 zł reszty które dała klientowi
      • pieskuba Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 15:43
        Teraz to widzę tak.
        Miała nic.
        dostała od fryzjera 100
        oddała klientowi 100
        oddała fryzjerowi 100
        czyli jest w plecy 100 i nie da się inaczej.
        • nanuk24 Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 16:06
          > Miała nic.

          a gdzie kapelusz
          • aurita Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 17:48
            kapelusz jest w tej "stowie", ktora oddala klientowi (ta stowa to kapelusz plus 27 zl)
            • net79 ociemnaiłam 18.09.13, 18:29
              racja, będzie równa 100 <stuka_sie_w_łeb>
          • pieskuba Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 19:07
            Nic w kasie. Kapelusz zawarty jest w tym, co ogólnie dała klientowi. Kapelusz plus reszta, razem 100.
            • nanuk24 Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 19:21
              mnie tez 100 wychodzi, ale chcialabym umiec tak mnozyc pieniadze, jak niektore forumkiwink
    • nutka07 Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 16:48
      173zl?
      • nutka07 Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 16:50
        Sorry chyba 127zl wink
        • nutka07 Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 16:51
          Chyba jednak nie, zaraz wroce wink
          • nutka07 Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 16:53
            100zl? wink

            W kasie ma prawdziwe pieniadze za kapelusz, musi tylko stowe fryzjerowi oddac.
    • krolowa_online Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 16:56
      proste 100 zl

      a wy cuda na kiju wyliczacie
      • krolowa_online Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 17:01
        klient jej dal 0
        ona jemu kapelusz za 73 plus 27
        do fryzjera nic nie zaniosla, dostala od niego 100, ale oddala
    • nutka07 Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 17:18
      A gdzie jest odpowiedz?
    • messa-lina Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 17:19
      100 zł. big_grin. Wartość kapelusza +reszta dla klienta.
    • szamanta Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 18:34
      To ja zaryzykuje i napisze 100 zł ( cena kapelusza 73 + wydana reszta 27) sklep jest w plecy z kosztem kapelusza i do tego z pieniędzmi z kasy jako reszta
    • barbibarbi Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 18:40
      100 zł w plecy. Kasa się w kasie zgadza, manka nie ma bo rozmienione pieniądze trafiły do kasy, a klient dostał resztę. Ale 100 fryzjerowi oddać trzeba. Ekspedientka będzie miala teraz w prywatnym portfelu fałszywą stówkę zamiast prawdziwej.
      • barbibarbi Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 18:46
        No chyba że ekspedientka wyjmie prawdziwe 100 z kasy i da fryzjerowi, a fałszywkę włoży do kasy - wtedy ona będzie na zero, ale właściciel sklepu zostaje z fałszywką i pewnie się kapnie że to jej wina itd..
      • szamanta Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 18:50
        Ona od Fryzjera dostała 100 zł ale za chwile oddala ,wiec od fryzjera stówy teoretycznie nie było ,z fryzjerem wyszła za 0. On dał jej swoją stowe a zarazem zaraz odebrał , tak wie u niego nie ma długu
        Zas sklep dostal w dupsko z powodu kosztu kapelusza (73) a do tego jeszcze reszta 27-tu sklep jest na minusie 100 zł łacznie
        • barbibarbi Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 18:59
          to zależy jak ona oddała fryzjerowi stówę, bo jeśli wyjęła z kasy, to stracił sklep - manko 100 zł, jeśli wyjęła ze swojej torebki, to straciła ona - osobista strata 100 zł. A mogła też włożyć fałszywkę do kasy, wtedy wszystko jest pozornie w porządku, do czasu odkrycia fałszywki przez właściciela.
          • barbibarbi Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 19:07
            sytuacja jest bardzo prosta - jest dokładnie tak, jakby ekspedientka nie zauważyła i przyjęła fałszywy banknot od klienta. I nie mieszajmy do tego fryzjera, bo on jest tylko dla zmyłki i nic absolutnie nie zmienia. Czyli sklep/ekspedientka/właściciel zamiast prawdziwej stówy mają fałszywą - i tyle w tym filozofii.
            • szamanta Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 19:13
              barbibarbi napisała:

              > sytuacja jest bardzo prosta - jest dokładnie tak, jakby ekspedientka nie zauważ
              > yła i przyjęła fałszywy banknot od klienta. I nie mieszajmy do tego fryzjera, b
              > o on jest tylko dla zmyłki i nic absolutnie nie zmienia. Czyli sklep/ekspedient
              > ka/właściciel zamiast prawdziwej stówy mają fałszywą - i tyle w tym filozofii.

              Fałszywka nie ma POKRYCIA żadnego!!! ŻADNEJ wartości i łudze się ze pracownica nie posługiwałaby się fałszywką traktując ją jako równowartościowy banknot prawdziwej stówy ,by z niej transakcje usługowe bądź prywatne przeprowadzać wiedząc o tym ,ze to ejst zwykły papierek bez jakiejkolwiek wartości nie nadający się do obiegu pienieznego
              • barbibarbi Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 19:22
                a gdzie ja twierdzę że fałszywka ma jakąś wartość? W kasie powinna być prawdziwa stówa, a nie jest - i to jest ta strata 100 zł. Sytuacja niczym się nie różni od tej: przychodzi klient, płaci fałszywą 100 zł, bierze resztę, bierze towar, wychodzi - jaka jest strata ekspedientki?
          • szamanta Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 19:09
            pytanie było ogolne ,ile straty ma ekspedientka( sklep) wynik się zgadza wg mnie -wynosi 100 zł, w tym ze z fryzjerem sklep (ekspedientka )wyszła na czysto, bo to co fryzjer dał tyle samo odzyskał, wiec nie mają miedzy sobą zadnych długów, zaś eksped./sklep ma manko w postaci ceny kapelusza i do tego reszty (73 +27= 100)
            Zakladam ,że pracownica nie wrzuciła fałszywego banknota do kasy nadal operując nim, wiec do tylu stoi ona lub sklep z niepokrytą statą kapelusza i jeszcze wydana reszta
            • barbibarbi Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 19:14
              w momencie, kiedy fryzjer stanął w drzwiach z fałszywką - wtedy powstał dług. Do tego momentu wszystko było w porządku, ale dług został uregulowany i w ręce ekspedientki zamiast prawdziwej stówy trafiła zwrócona fałszywka i powstała strata dla sklepu/właściciela/ekspedientki. Fryzjer tutaj nie ma znaczenia, jest tylko dla zmyłki - strata jest 100 zł.
              • szamanta Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 19:24
                barbibarbi napisała:

                > w momencie, kiedy fryzjer stanął w drzwiach z fałszywką - wtedy powstał dług. D
                > o tego momentu wszystko było w porządku, ale dług został uregulowany i w ręce e
                > kspedientki zamiast prawdziwej stówy trafiła zwrócona fałszywka i powstała stra
                > ta dla sklepu/właściciela/ekspedientki. Fryzjer tutaj nie ma znaczenia, jest ty
                > lko dla zmyłki - strata jest 100 zł.


                Do tego właśnie nawiązuje. Pracownica/ sklep z fryzjerem są na czysto, żadnego długu nie mają z jego powodu .Nie ma żadne straty z fryzjerem ,on otrzymał taką sama sumę jaką wcześniej dał, wiec jego się nie liczy
                Ale właśnie eksped/ sklep jest w tył z stratą garderoby , a raczej jego wartoscią + reszta
                I tak jak piszesz, w tym Ja dlug jest 100 zł na niekorzyść eksp/sklepu ( w plecy koszt kapelusza i reszta klientowi oddana z fałszywki stu zł ,która nie za żadnej wartości,ani pokrycia na rynku)
                • barbibarbi Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 19:30
                  jak przyjdzie szef, to na raporcie z kasy będzie miał utarg np 1000 zł, a w kasie będzie 900 zł - to co zauważy, manko w kasie czy brak kapelusza?
                  • szamanta Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 19:34
                    barbibarbi napisała:

                    > jak przyjdzie szef, to na raporcie z kasy będzie miał utarg np 1000 zł, a w kas
                    > ie będzie 900 zł - to co zauważy, manko w kasie czy brak kapelusza?

                    Oczywiście zauważy stratę w postaci pieniędzy 100 zł a co za tym idzie nast. doszłoby się zapewne z jakiego powodu ta strata. Co takie dziwne pytanie zadajesz?
                    Liczy się strata w postaci kapitału czyli wartości wycenionej rzeczy ile kosztowała, a mimo tego braki wpływu z wyliczonego utargu
                    • barbibarbi Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 19:40
                      > Liczy się strata w postaci kapitału czyli wartości wycenionej rzeczy ile koszto
                      > wała, a mimo tego braki wpływu z wyliczonego utargu

                      - Weź przeczytaj co napisałaś, bo to nie ma sensu, "mimo tego braki" mimo czego?
                      - Brakuje stówy, i tyle.
                      - Nie zapętlaj banalnie prostej rzeczy.
                      - Bez odbioru
            • nanuk24 Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 19:33
              > Zakladam ,że pracownica nie wrzuciła fałszywego banknota do kasy nadal operując
              > nim,

              Matko jedyna! Corka Macierewicza jestes?
              Mozemy rozbudowac histore. Ja zaczne.
              Ekspedientka zadzwonila na policje, dala namiary na faceta, ktory podrzucil falszywego banknota. Staly klient, male miasteczko - wszyscy kazdego znaja), policja lapie przestepce, zabiera mu kapelusz, idzie do sadu, sad w ramach zadosciuczynienia kaze oszustowi oddac prawdziwa stowe eskpedience + 27 zl, ktore ona mu wydala z reszty, ktora okazuje sie byc zona wlasciciela, dzieki czemu, wlasciciel, dzieki obrotnej ekspedience jest o 100 do przodu. I teraz zagadka, czy rzeczywiscie jest o 100 do przodu? big_grin
              • szamanta Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 19:37
                nanuk24 napisała:

                > > Zakladam ,że pracownica nie wrzuciła fałszywego banknota do kasy nadal op
                > erując
                > > nim,
                >
                > Matko jedyna! Corka Macierewicza jestes?
                > Mozemy rozbudowac histore. Ja zaczne.
                > Ekspedientka zadzwonila na policje, dala namiary na faceta, ktory podrzucil fal
                > szywego banknota. Staly klient, male miasteczko - wszyscy kazdego znaja), polic
                > ja lapie przestepce, zabiera mu kapelusz, idzie do sadu, sad w ramach zadosciuc
                > zynienia kaze oszustowi oddac prawdziwa stowe eskpedience + 27 zl, ktore ona mu
                > wydala z reszty, ktora okazuje sie byc zona wlasciciela, dzieki czemu, wlascic
                > iel, dzieki obrotnej ekspedience jest o 100 do przodu. I teraz zagadka, czy rze
                > czywiscie jest o 100 do przodu? big_grin
                >

                A co ty taka upierdliwa jesteś i wyśmiewacza ? nie masz się z kogo nabijać ? weź zachowuj się dojrzale a nie jak gó...arz z piaskownicy ,który już nie ma do czego się przypierdzielić
                Doprawdy ci się nudzi chcąc zamieszanie tutaj wywoływać? Odczep się i spoważniej dziecino
                • nanuk24 Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 20:07
                  niech starsza pani oddycha gleboko...raz...dwa...trzy...nie te lata na marnowanie zdrowia...
                  • szamanta Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 20:19
                    nanuk24 napisała:

                    > niech starsza pani oddycha gleboko...raz...dwa...trzy...nie te lata na marnowan
                    > ie zdrowia...
                    >
                    >
                    zawsze miałam deficyt tolerancji na smarkulowe namolności i zgryźliwości, a zwłaszcza do takich cwaniakowatych szczekaczek co nawet drzewko na tym forum nie potrafi poprawnie odczytać, ale pisze ironicznie tylko aby poćwiczyć na klawiaturce pisanie mając problemy z odczytywaniem tekstu do kogo co było i do czego nawiązywało
              • barbibarbi Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 19:56
                Dodajmy jeszcze dla pikanterii, że oszust był kochankiem ekspedientki, a tajemnicza transakcja sprzedaży kapelusza miała zmylić męża/właściciela i wprowadzić fałszywy trop, jakoby kochanek kochankiem nie był. Dodajmy, że oszust i ekspedientka produkowali fałszywe banknoty razem w piwnicy - tak więc, jaka jest strata ekspedientki? A może zysk? I co na to Malanowski i partnerzy? big_grin
              • szamanta Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 20:04


                nanuk24 Jakbys opanowała się z zajadliwością i chęcią dopie...nia to byś uważnie przeczytała, ze to userka powyżej wysunęła teorie, ze fałszywka mogła pójść do kasy, taka założyła teorie ,ja po tym dopiero wtedy odp , że to byłoby kompletnym debilizmem i takiej hipotezy nawet nie biore pod uwagę, że ktoś postąpiłby tak w tej sytuacji
                Radze autentycznie następnym razem wczytać się w dialog ,kto co napisał a dopiero później wpierdzielac się miedzy wódkę a zakąskę usilnie chcąc zrobić z kogoś córkę Macierewicza nie wiedząc od kogo wyszko te podejrzenie
                Sama robisz z siebie naprzykrzającego się bachora, który nie wie o czym mowa a infantylnie wpierdziela się we wszystko ,aby tylko cokolwiek zajadliwego palnąć, myśląc ze jest się wielce smiesznym
                • barbibarbi Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 20:16
                  > e przeczytała, ze to userka powyżej wysunęła teorie, ze fałszywka mogła pójść
                  > do kasy, taka założyła teorie ,ja po tym dopiero wtedy odp , że to byłoby komp
                  > letnym debilizmem i takiej hipotezy nawet nie biore pod uwagę, że ktoś postąpił
                  > by tak w tej sytuacji

                  bo to zła kobieta była! big_grin
                • barbibarbi Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 20:19
                  > Sama robisz z siebie naprzykrzającego się bachora, który nie wie o czym mowa a
                  > infantylnie wpierdziela się we wszystko ,aby tylko cokolwiek zajadliwego palnąć
                  > , myśląc ze jest się wielce smiesznym

                  Wiesz co szamanta? Weź idź poszukaj, tam gdzieś kij taki był. Weź się rozejrzyj, taki mniej więcej metrowy kijek.
                  Nie ma? Na pewno?
                  No to musiałaś go połknąć! big_grin
                  • szamanta Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 20:27
                    barbibarbi napisała:

                    > > Sama robisz z siebie naprzykrzającego się bachora, który nie wie o czym m
                    > owa a
                    > > infantylnie wpierdziela się we wszystko ,aby tylko cokolwiek zajadliwego
                    > palnąć
                    > > , myśląc ze jest się wielce smiesznym
                    >
                    > Wiesz co szamanta? Weź idź poszukaj, tam gdzieś kij taki był. Weź się rozejrzyj
                    > , taki mniej więcej metrowy kijek.
                    > Nie ma? Na pewno?
                    > No to musiałaś go połknąć! big_grin

                    Do ciebie to było?? nie do ciebie ,więc nie widzę powodu abyś swoimi dogryzkami tuta do mnie startowała. Powtarzam ,jeśli mój wpis nie tyczył się bezpośrednio ciebie ani twojego komentarza zabawa w adwokata jest zbędna w tym wypadku
          • nanuk24 Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 19:25
            Teraz bedziecie rozkminiac sprawe z kasjerka? Zalozcie, ze wlascicielka stala przy kasie i obslugiwala klienta, bo dojdziemy do absurdu i zaczniemy sie zastanawiac, czy oszustem nie byl syn/maz wlascicielki ze wspolnota majatkowa.
            • szamanta Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 18.09.13, 19:30
              nanuk24 napisała:

              > Teraz bedziecie rozkminiac sprawe z kasjerka? Zalozcie, ze wlascicielka stala p
              > rzy kasie i obslugiwala klienta, bo dojdziemy do absurdu i zaczniemy sie zastan
              > awiac, czy oszustem nie byl syn/maz wlascicielki ze wspolnota majatkowa.
              >
              >
              Ciebie cos kopnelo czy co?? ogólnie mowa jest o ekspedience / sklepie ,ze jest w plecy tyle i tyle ... przynajmniej JA opieram się na stracie ekspedientki ile wyniosło a co z atym idzie manko całego przedsiębiorstwa w jakim pracuje. Nie istotne czy to szefowa czy jej corka, czy przyjaciolka. Skąd ty tym wpisem wyskoczyłaś??
    • baltycki 1000zl! 18.09.13, 19:12
      Rozmienila u fryzjera, fryzjer kapnal sie, ze falszywka, musiala oddac 100zl

      Potem

      Rozmienila u piekarza, piekarz kapnal sie, ze falszywka, musiala oddac 100zl
      Potem
      Rozmienilau kowala, kowal kapnal sie, ze falszywka, musiala oddac 100zl
      Potem
      Rozmienila u krawca, krawiec kapnal sie, ze falszywka, musiala oddac 100zl
      Potem
      Rozmienila u kwiaciarki, kwiaciarka kapnela sie, ze falszywka, musiala oddac 100zl
      Potem
      Rozmienila u lodziarza, lodziarz kapnal sie, ze falszywka, musiala oddac 100zl
      Potem
      Rozmienila u listonosza, listonosz kapnal sie, ze falszywka, musiala oddac 100zl
      Potem
      Rozmienila u stolarza, stolarz kapnal sie, ze falszywka, musiala oddac 100zl
      Potem
      Rozmienila u sklepikarki, sklepikarka kapnal sie, ze falszywka, musiala oddac 100zl
      Potem
      Rozmienila u mamyemmy, mamaemmy kapnela sie, ze falszywka, musiala oddac 100zl

      10 razy musiala oddac 100zl smile
      • bloopsar Re: 1000zl! 18.09.13, 20:38
        big_grin big_grin big_grin
        Hahaha i tak oto ekspedientka wpadła w pętlę kredytową przez jeden głupi kapelusz big_grin
      • lady-z-gaga Re: 1000zl! 18.09.13, 21:12
        big_grin
    • wip123 do autorki wątku 19.09.13, 21:51
      No i jakie rozwiązanie?
      Kto dostanie 6 a kto pałę? wink
    • ciastko_z_kota Re: Strata ekspedientki-zagadka logiczna 25.09.13, 13:08
      zabawne ile emocji wzbudziła ta zagadka smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka