rosapulchra-0
22.09.13, 20:14
Nie wiem, czy poruszam ustami ani nawet czy jest w pobliżu ktoś, kogo mogłabym o to zapytać. Jest zbyt ciemno, aby cokolwiek dojrzeć. Mrugam oczami raz, dwa, trzy razy. Nic, nadal ciemność. W dole brzucha tępo trzepocze złe przeczucie. Znam to doskonale. Moje myśli powoli przekładają się na tekst, zupełnie jakby wyłaniały się z garnka pełnego miodu. Słowo po słowie, formują się pytania: gdzie ja jestem?
O tym, że muszę przeczytać tę książkę, to wiem od razu.
Spróbowałam sobie wyobrazić siebie w tej sytuacji i.. nie jestem w stanie ogarnąć tego koszmaru, który był jej dany..