Dodaj do ulubionych

Matko nie pal...

22.09.13, 23:03
Dziś na światłach wzrok mi się zatrzymał na przypadkowym balkonie: kobieta siedzi, buja gondolą i pali...
Obserwuj wątek
    • coca-cola100 Re: Matko nie pal... 22.09.13, 23:04
      No i?
    • lola211 Re: Matko nie pal... 22.09.13, 23:11
      Smrodzi dziecku i sąsiadom, no ale nie przetłumaczysz, ona na pewno dmucha w inna stronębig_grin.
    • grossolana Re: Matko nie pal... 22.09.13, 23:12
      Przeżegnałaś się, czy splunęłaś ?
      • iskierka40 Re: Matko nie pal... 22.09.13, 23:20
        big_grinbig_grinbig_grin
        • coca-cola100 Re: Matko nie pal... 22.09.13, 23:37
          To,że smrodzi jest jasne.
          Pani zakładająca wątek rzuca hasło wpisuje trzy kropki i umywa rączki,a z nas chce sobie zrobić sędziów,którzy wydadzą na tą kobietę wyrok.
          Daleka jestem od oceny innych i nie lubię takich prowokacji.
          Każdy żyje na własny rachunek i każdy żyjąc postępuje jak uważa i jak mu pasuje.
          Chce palić,nie robi tego w miejscu gdzie obowiązuje zakaz,nie szkoda jej własnego dziecka ja nic do niej nie mam,jej sprawa.
          A apele typu "Nie pal"marny odnoszą skutek.
      • sylki Re: Matko nie pal... 23.09.13, 11:06
        hahahaha
    • kota_marcowa Re: Matko nie pal... 22.09.13, 23:32
      Przejdź się pod położniczy albo patologię ciąży, to ci się dopiero wzrok zatrzyma na widok brzuchatych palaczektongue_out
      • bi_scotti Re: Matko nie pal... 23.09.13, 01:34
        www.youtube.com/watch?v=Yq9Pvq3EHNo
        • ichi51e Re: Matko nie pal... 23.09.13, 05:59
          (^_^)d
    • x.i Re: Matko nie pal... 23.09.13, 02:04
      dobrze że nie paliła gondoli, klawiatury na wielokropki by ci nie starczyło
    • eliszka25 Re: Matko nie pal... 23.09.13, 04:39
      nie pale
    • paul_ina Re: Matko nie pal... 23.09.13, 05:30
      Czasu mi nie starczyło na rozpisanie się, młody włączył syrenę.

      Palacze śmierdzą odpychająco nawet, gdy nie palą. Gdy palą, śmierdzą kilka metrów wokoło. Palenie bierne oprócz tego, że niewiele różni się od czynnego, znacząco obniża odporność dziecka, upośledza jego system immunologiczny.

      Czy to sprawa tylko tej pani? Nie, bo to, co robiła, można porównać do katowania dziecka na oczach społeczeństwa. Zwracacie uwagę matkom palącym przy dzieciach? Palaczkom z wózkami? Palaczkom w ciąży? Pewnie nie, a powinniście, ematki. Skąd w Was przyzwolenie na takie zachowania?

      Dziś musiałam pojechać dalej, bo za mną stał sznurek innych samochodów, a w aucie kręciło się moje własne dziecko niespokojnie, ale następnym razem nie podaruję, choćbym miała się drzeć na całe osiedle.
      • mamako2216 Re: Matko nie pal... 23.09.13, 07:54
        paul_ina napisała:

        >
        >
        >
        >
        >
        >
        > Czy to sprawa tylko tej pani? Nie, bo to, co robiła, można porównać do katow
        > ania dziecka na oczach społeczeństwa. Zwracacie uwagę matkom palącym przy dziec
        > iach? Palaczkom z wózkami? Palaczkom w ciąży? Pewnie nie, a powinniście, ematki
        > . Skąd w Was przyzwolenie na takie zachowania?

        >
        Z tym porównaniem to przesadzasz.
        Co daje Ci to zwracanie uwagi tym palącym kobietą ,poza tym,że się ośmieszasz ?
        >
        >
      • z_lasu Re: Matko nie pal... 23.09.13, 08:21
        A dlaczego matkom? A tatkom to już nie? Jakoś częściej widuję facetów palących przy dzieciach. No, ale facetowi zwrócić uwagę to już strach, nie?

        > ale następnym razem nie podaruję, choćbym miała się drzeć na całe osiedle.

        Zrób tak, koniecznie! Poprawisz ludziom humor od rana. big_grin
        • paul_ina Re: Matko nie pal... 23.09.13, 09:00
          A ja ojca palącego jeszcze nie widziałam.

          Zgaduję, że koleżanka z lasu pali popala.
          • jowita771 Re: Matko nie pal... 23.09.13, 09:22
            Niekoniecznie dobrze zgadujesz. Ja nie palę, a takiego zachowania jak Twoje też nie lubię i Tobie zwróciłabym uwagę, gdybyś się czepiała dzieciatej palaczki, bo to nie Twój interes.
            Ale darcie się na całe osiedle to dobry pomysł, zrób tak.
          • z_lasu Re: Matko nie pal... 23.09.13, 09:32
            Źle zgadujesz. Wyobraź sobie, że niepalącym też może się Twoja agresja nie podobać.

            > A ja ojca palącego jeszcze nie widziałam.

            A jakbyś zobaczyła to też byś się na niego wydarła czy jednak tylko na matkę?
            • paul_ina Re: Matko nie pal... 23.09.13, 10:19
              Do nikogo bym się nie darła, tym bardziej do kobiety, zwróciłabym uwagę. Kiedyś wyprosiłam palącą matkę z placu zabaw, przy aprobacie innych rodziców.
              "Drzeć się" użyłam w kontekście ruchliwej i głośnej ulicy warszawskiej - "mówić głośno".
      • edelstein Re: Matko nie pal... 23.09.13, 10:02

        Tak,to sprawy tylko tej kobiety,a jakby jakas nawiedzona darla mu sie pod oknami to spuscilabym jej lomot.
      • szamanta Re: Matko nie pal... 23.09.13, 11:47
        ""> Czy to sprawa tylko tej pani? Nie, bo to, co robiła, można porównać do katow
        > ania dziecka na oczach społeczeństwa.
        Zwracacie uwagę matkom palącym przy dziec
        > iach? Palaczkom z wózkami? Palaczkom w ciąży? Pewnie nie, a powinniście, ematki
        > . Skąd w Was przyzwolenie na takie zachowania?

        >

        Jak matki czyn zakrawał o KATOWANIE dziecka to to jaką ty reakcje dalsza obielas? bezpośrednio udałaś się do opieki społecznej ? jak ciąg dalszy twojej interwencji ?
        Ja z tych nie palących i mąż również, ale aby porównać palenie na balkonie przy dziecku w gondoli do katowania go do nad wyraz przesadyzm.


    • ichi51e Re: Matko nie pal... 23.09.13, 05:53
      Moze dmuchala w druga strone?
      • ichi51e Re: Matko nie pal... 23.09.13, 05:57
        A ja wlasnie mialam chwile nostalgii zwiazana z papierosami - moja sprzataczka pali papierosy ktore pachna dokladnie jak te co palila moja mama jak bylam dzieckiem (zefiry - nie raz wyslala mnie do kiosku) i ukradkiem sie ostatnio inhalowalam ze lzami w oczach :p
    • kropkacom Re: Matko nie pal... 23.09.13, 06:23
      Sprawdź czy pali za swoje. Jeśli tak to natychmiast przestań się czepiać wink
    • ziarenko-piasku Re: Matko nie pal... 23.09.13, 08:25
      Pierwszy raz widzisz taki obrazek? zazdrazczam tongue_out
      Moje obserwacje z ostatniego miesiąca:
      1. Kobieta idąca ulicą - brzuch na ok 7-8 mc, w dłoniach cienki papierosek
      2. Szpital ginek.-położ. - umówiłam się z mamą wieczorem, bo miała nocny dyżur i a ja miałam sobie zrobić w końcu usg - a za winklem izby przyjęć dwie, ledwo chodzące laski, z brzuchami wielkości 9 mca - kopcą jak lokomotywy
      3. Koleżanka z pracy - jest gdzieś w 15 tc - pali nadal, bo to przecież trudno rzucić od tak ...


      I co - kicha !
      • kietka Re: Matko nie pal... 23.09.13, 08:51
        jak zwykle wszystkie wyzwolone i tolerancyjne do bolu.


        • ziarenko-piasku Re: Matko nie pal... 23.09.13, 08:53
          A gdzie wyczytałaś tolerancję ?
          • gonabe Re: Matko nie pal... 23.09.13, 09:28
            A ja palę papierosy smile palę bo lubię. Nie paliłam zanim zaszłam w ciążę, nie paliłam w trakcie. Nie paliłam jak karmiłam. Teraz palę, w ogrodzie swoim własnym albo w drugiej części domu w swoim gabinecie jak piszę, tam to czasem nawet i kieliszek wina wypiję.
            Nie palę przy dziecku, nie palę w domu, nie paliłam pchając wózek.
      • paul_ina Re: Matko nie pal... 23.09.13, 10:14
        No właśnie dlatego trzeba sprawę poruszać i nagłaśniać, a nie ćwiczyć tolerancję.
        • rhaenyra Re: Matko nie pal... 23.09.13, 10:27
          a co proponujesz ?
          odebrac palacym ciezarnym plody ?suspicious
          • z_lasu Re: Matko nie pal... 23.09.13, 10:42
            A po co? Zgnoić matkę i poczuć się lepszą. Wystarczy.
    • lafiorka2 Re: Matko nie pal... 23.09.13, 09:27
      o matko...to na balkonie tez kobita palić nie może?Skoro zmieściła się tam z wózkiem,to balkon pewnie duzy...Dmuchała do środka gondoli czy jak?
      • ceide.fields Re: Matko nie pal... 23.09.13, 09:42
        następnym razem nie podaruję, choćbym miała się drzeć na całe osiedle

        To znaczy masz zamiar krzyczeć z ulicy do obcej osoby przebywającej w jej własnym domu?

        Normalna jesteś?
        • paul_ina Re: Matko nie pal... 23.09.13, 10:15
          Zapytać się nie można, dlaczego pali pani przy niemowlaku? Nie wie pani, jak bardzo to jest szkodliwe?
          • ceide.fields Re: Matko nie pal... 23.09.13, 10:32
            Będę wulgarna: pani ma pełne prawo pokazać ci środkowy palec i zlać ciepłym moczem big_grin

            Co więcej, moim skromnym zdaniem nie tylko ma prawo, ale zdecydowanie powinna to zrobić big_grin
            • edelstein Re: Matko nie pal... 23.09.13, 10:53

              Riposta wujka Staszka bylaby najlepszabig_grin skad sie tacy nawiedzeni biora?
      • jowita771 Re: Matko nie pal... 23.09.13, 09:42
        Ciekawe, czy autorka samochodem jechała i na co jeździ jej samochód, może na wodę i nie ma spalin.
        • paul_ina Re: Matko nie pal... 23.09.13, 10:17
          Zgaduję - następna dmuchająca dziecku w nos.
          • edelstein Re: Matko nie pal... 23.09.13, 10:22

            Nie trzeba byc palaczem by stwierdzic,ze jestes glupia.Fanatykom powinno sie odbierac dzieci,bo Maja na nie duzo gorszy wplyw niz dym papierosowy.

            "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
          • jowita771 Re: Matko nie pal... 23.09.13, 10:24
            Źle zgadujesz, nigdy nie paliłam, namawiałam też męża na rzucenie i rzucił, mam nadzieję, że wytrwa, niedługo będzie rok, jak nie pali. Jednak nic mi do obcej pani, która pali na własnym balkonie. A w poście, na który odpowiadasz chodziło mi o to, że Twój samochód zatruwa więcej powietrza niż papierosy tej pani, której chciałaś zwracać uwagę. I Twoje i jej dziecko tym powietrzem oddycha. Nie bądź hipokrytką.
            • paul_ina Re: Matko nie pal... 23.09.13, 10:34
              To nie tak, nie podstawiam dziecka pod rurę wydechową, żeby sobie specjalnie łyknęło.
              • jowita771 Re: Matko nie pal... 23.09.13, 10:47
                A ona specjalnie na dziecko dmuchała, żeby łyknęło? To zmienia całą sytuację.
                • paul_ina Re: Matko nie pal... 23.09.13, 11:09
                  A jaką miało szansę nie łyknąć leżąc w gondoli na mikroskopijnym balkonie w deszczowy dzień?
                  • ichi51e Re: Matko nie pal... 23.09.13, 11:12
                    Zaraz dzien byl deszczowy? To do dziecka raczej nic nie dolatywalo by wilgos wylapywala...
                    • ichi51e Re: Matko nie pal... 23.09.13, 11:12
                      *wilgoc
    • paul_ina Re: Matko nie pal... 23.09.13, 10:21
      Zastanawia mnie aprobata społeczna dla palaczy na tym forum. Albo przemawia przez Was peerel, kiedy to matka z petem w zębach występowała nagminnie albo trolluje tutaj nie tylko Procter&Gamble ("niech dziecko odpieluchuje się samo - najlepiej w zerówce"), ale i producenci papierosów.
      • edelstein Re: Matko nie pal... 23.09.13, 10:24

        Co jest,dziecko nie odpieluchowalo sie samo?no wiesz,inteligencja jest dziedziczna,nie powinnas miec pretensji do calego swiata,ze dziecko odziedziczylo twoj niezbyt lotny umysl i zdjecie pieluchy je przerasta.

        "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
        • paul_ina Re: Matko nie pal... 23.09.13, 10:27
          Edelstein, nie dam rady zniżyć się do twojego poziomu, żeby ci odpowiedzieć.
          • edelstein Re: Matko nie pal... 23.09.13, 10:35

            Alez wlasnie odpowiedzialas.Jednak trafilam w 10z tym niezbyt lotnym umyslembig_grin
            Wspolczuje twoim dzieciom.

            "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
            • larrisa Re: Matko nie pal... 23.09.13, 10:47
              To raczej była informacja, a nie odpowiedź na pytanie.
              • edelstein Re: Matko nie pal... 23.09.13, 10:55

                U mnie pod postem jest przycisk "odpowiedz"big_grin
                • larrisa Re: Matko nie pal... 23.09.13, 11:06
                  Nie wierz we wszystko co jest napisane
                  • edelstein Re: Matko nie pal... 23.09.13, 11:17

                    Akurat absolutnie wierze,ze mam "nie"przyjemnosc z fanatyczka.
              • edelstein Re: Matko nie pal... 23.09.13, 11:01

                Aha i to bylo pytanie retorycznebig_grin
      • lafiorka2 Re: Matko nie pal... 23.09.13, 10:25
        ale co z petem?co z petem...?!
        Nie można się tak ludziom wpier...ć we wszystko.Jak biją dziecko oki...rozumiem...ale już bez przesady...Jeszcze trochę nie będe mogła pierdnąć sobie w domu,bo dziecko zatruwam...
        • paul_ina Re: Matko nie pal... 23.09.13, 10:32
          Pierdzenie jest organiczne wink
          • rhaenyra Re: Matko nie pal... 23.09.13, 10:35
            a tyton nie ?
            toz to roslinka
            • paul_ina Re: Matko nie pal... 23.09.13, 10:56
              Żucie tytoniu przy dziecku - proszę bardzo, nie wydziela się dym smile
              • ichi51e Re: Matko nie pal... 23.09.13, 11:20
                Ale co2 w atmosferze tez naturalne - wiekszosc to przez wulkany suspicious
                • tumigutek5 Re: Matko nie pal... 23.09.13, 12:13
                  a skad wiesz co ona palił, może zioło to było , toż to same zdrowie, nawet leczniczo przepisują doktory wink
    • paul_ina Re: Matko nie pal... 23.09.13, 10:30
      Naprawdę nie widzicie niczego złego w tym obrazku - babka buja maleńkie dziecko w gondoli i pali przy tym papierosa, na maleńkim balkonie. Normalne?
      A gdyby przy Was szturchała i potrząsała brutalnie tym dzieckiem, też byście nie zareagowali? Albo podduszała je kocem? Normalka? Opiekujący się niemowlakiem ma prawo go poniewierać w dowolny sposób?

      Palenie szkodzi, nie tylko palącemu, ale i otoczeniu, a zwłaszcza dzieciom. Tolerancja dla wózkowych palaczek to tak naprawdę znieczulica.
      • rhaenyra Re: Matko nie pal... 23.09.13, 10:34
        pytam jeszcze raz
        co proponujesz?

        o tym ze pety szkodza jest wystarczajaco duzo informacji
        kurde kazde dziecko to wie
        naprawde nie trzeba nikogo o tym dodatkowo informowac

        wiec jesli chcesz ratowac plodziki przed palacymi ciezarnymi i niemowlaki przed palacymi matkami to musisz wymyslic jakies sankcje

        wiec jak ?

        odbierac plodziki czy wiezic ciezarne bez dostepu do petow?
        • paul_ina Re: Matko nie pal... 23.09.13, 10:43
          Nie, po prostu zwracać uwagę, żeby nie było przyzwolenia społecznego na palenie przy dzieciach.

          Jedna matka napisała - palę, ale nie przy dzieciach, nie w ciąży, nie karmiąc piersią. I gitara. To się nazywa oświecenie, wszystko jest dla ludzi, ale w granicach wolności drugiego człowieka. Dziecko palacza nie musi palić. Jeśli palacz o tym nie wie bądź nie szanuje dziecka na tyle, żeby nie palić w jego obecności - to społeczeństwo może mu to uświadomić.

          Wystarczy zwracać uwagę palaczkom (nota bene - 99% to NIANIE), zwłaszcza wózkowym, dmuchanie w inną stronę wbrew pozorom nie działa, chyba że palaczowi w twarz piździ porywisty wiatr, ale wtedy zazwyczaj nie palą.

          Tak sobie pomyślałam, taka tutaj elita i kultura na tym forum, normalnie intelektualne dewolaje, może warto zagadać. Ale nie, kropek się czepiają, samochodów, a nikt nie stanie po stronie biednego dziecka.

          • rhaenyra Re: Matko nie pal... 23.09.13, 10:45
            jak niania to sprawa prosta
            wystarczy rodzicow powiadomic
            • paul_ina Re: Matko nie pal... 23.09.13, 10:54
              Właśnie z nianiami jest najtrudniej, bo przecież nie będziesz takiej śledzić, żeby dotrzeć do rodzica. Spotkałam się już z kilkoma odpowiedziami, zazwyczaj nieskomplikowanymi, bo to często proste panie są smile
              • jowita771 Re: Matko nie pal... 23.09.13, 10:57
                Kultura wymaga, żeby komunikat podać w takiej formie, żeby odbiorca nie miał problemu ze zrozumieniem. Może to właśnie robią.
                • edelstein Re: Matko nie pal... 23.09.13, 11:05

                  big_grin lubie tobig_grin
      • ceide.fields Re: Matko nie pal... 23.09.13, 10:34
        U mnie było jeszcze gorzej, mąż bujał niemowlaka w ogrodzie albo na tarasie, popalał i dodatkowo jeszcze pił piwo big_grin
        • edelstein Re: Matko nie pal... 23.09.13, 10:36

          Muj bitte tos ty taka patologiabig_grin
          • kropkacom Re: Matko nie pal... 23.09.13, 11:06
            No tak z daleka wygląda patologia...
        • ichi51e Re: Matko nie pal... 23.09.13, 11:22
          Jak sie tym piwem nie dzielil to ok imho :p
      • edelstein Re: Matko nie pal... 23.09.13, 10:39

        Najwiecej zlego robia rozmnazajacy sie fanatycy.Jak widac na podstawie islamu w Europie,mam racje.
        • paul_ina Re: Matko nie pal... 23.09.13, 10:44
          Edelstein z zawodu jest dyrektorem programowym w TVN tudzież Wyborczej.
          • mx3_sp "zawód dyrektor" jak u Barei 23.09.13, 10:56
            • paul_ina Re: "zawód dyrektor" jak u Barei 23.09.13, 11:10
              Bo ton wypowiedzi i treść od osoby jest jak u Barei. Plus ograniczenie horyzontów jak w TVN lub GW. Tak wyszło.
              • jowita771 Re: "zawód dyrektor" jak u Barei 23.09.13, 11:13
                > Plus ograniczenie horyzont
                > ów jak w TVN lub GW.

                Ojoj, aż się boję zapytać o Twoje nieograniczone horyzonty.
                • paul_ina Re: "zawód dyrektor" jak u Barei 23.09.13, 11:14
                  Jak u Mleczki - "Horyzont 5 km" wink
              • z_lasu Re: "zawód dyrektor" jak u Barei 23.09.13, 11:14
                Masochistka znaczy? Ja tam dobrowolnie nie lezę między ludzi, których uważam za ograniczonych...
              • edelstein Re: "zawód dyrektor" jak u Barei 23.09.13, 11:22
                No coz,dostosowuje sie do twego poziomu.
              • ichi51e Re: "zawód dyrektor" jak u Barei 23.09.13, 11:24
                O matko sobrze ze wyjasnilas bo to nie bylo do konca jasne co mialas na mysli uncertain
          • edelstein Re: Matko nie pal... 23.09.13, 10:56

            Calkiem przyzwoite zarobki,nie mam nic przeciwbig_grin
            "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
    • lilly_about Re: Matko nie pal... 23.09.13, 10:46
      Mało to idiotek? Powiedziałaby ci, że dmucha w drugą stronę wink
      • paul_ina Re: Matko nie pal... 23.09.13, 10:52
        Co odpowie to odpowie, należy się spodziewać wszystkiego, ale osoba paląca została już napiętnowana - wystarczy kulturalne: 'Proszę Pani/Pana, proszę nie palić przy dziecku, przecież to mu bardzo szkodzi!" - i tylko o to chodzi, o brak społecznego przyzwolenia na palenie przy dzieciach.

        Coś jak brak społecznego przyzwolenia u pokolenia 60+ na brak czapki u dziecka wink
        • jowita771 Re: Matko nie pal... 23.09.13, 10:55
          To nie dawaj przyzwolenia, ja daję i sporo ludzi również, ale Ty walcz. Ale nie zdziw się, jak usłyszysz ciętą ripostę na swój apel i nie obrażaj, Twoje prawo zwrócić uwagę, jej prawo odpowiedzieć.
          • paul_ina Re: Matko nie pal... 23.09.13, 11:12
            No dokładnie, ja się nie obrażam, ale zwracam uwagę.
            A dlaczego Ty dajesz przyzwolenie?
            • jowita771 Re: Matko nie pal... 23.09.13, 11:14
              Bo uważam, że to nie mój interes, ten człowiek ma prawo palić.
              • paul_ina Re: Matko nie pal... 23.09.13, 11:15
                Ja też uważam, że ma prawo palić. Ale nie ma prawa nie dbać o swoje dziecko.
                Niech więc nie pali przy dziecku.
                • jowita771 Re: Matko nie pal... 23.09.13, 11:17
                  Ma prawo dbać o swoje dziecko tak, jak chce, w granicach prawa, ale zdaje się zakazu palenia we własnym domu czy na balkonie nie ma, więc możesz palaczowi naskoczyć, a on ma prawo posłać cię na drzewo.
                  • paul_ina Re: Matko nie pal... 23.09.13, 11:28
                    Jest ustawowy zakaz palenia w miejscach publicznych przeznaczonych dla dzieci - oczywiście masz rację, że nie ma zakazu palenia w domu czy na balkonie, ale wnioskując z mniejszego na większe - skoro ustawodawca zakazuje mi palić np. na placu zabaw, bo tam są dzieci, to jak bardzo szkodzę swojemu dziecku paląc przy nim w domu czy na balkonie?
        • bessie_blount Re: Matko nie pal... 23.09.13, 10:56
          Łudzisz się, że zmusi to palacza do zastanowienia się nad swoim nałogiem? Że zmobilizuje go do rzucenia? Łudzić się możesz. Nikt Ci nie broni uprawiania donkiszoterii smile
          • paul_ina Re: Matko nie pal... 23.09.13, 11:00
            Niech sobie pali na zdrowie, nie zależy mi na tym, żeby rzucił, chciałbym, żeby nie palił przy dziecku.
            • jowita771 Re: Matko nie pal... 23.09.13, 11:02
              A on by chciał, żebyś mu nie zawracała głowy i powie, że ma Twoje chcenie gdzieś. I co mu zrobisz?
              • paul_ina Re: Matko nie pal... 23.09.13, 11:14
                Nic. Ale zyskam to, że samo wymyślanie ciętej riposty tudzież zapożyczenie jej od wujka Staszka zajmie go na tyle, że z czasem utrwali mu się, że jego zachowanie jest nie halo. Nie pali się przy dziecku, zwłaszcza takim, które jeszcze nie umie od palacza odejść na bezpieczną odległość.
            • z_lasu Re: Matko nie pal... 23.09.13, 11:07
              A ja bym chciała żeby ludzie nie karmili dzieci żarciem z marketów tylko własnoręcznie wyhodowaną ekomarchewką. I co? Mam rację, że żarcie z marketu niezdrowe, zwłaszcza dla dziecka? No mam. I co? I nic. Albo pozwalamy rodzicom wychowywać dzieci jak uważają za stosowne (nie zawsze dobrze dla dziecka) albo wdrażamy totalitaryzm, który nigdy nie jest dobry dla dziecka.
              • jowita771 Re: Matko nie pal... 23.09.13, 11:15
                O to to, a jedzenie z Maca powinno być od osiemnastki, bo wcale nie jest zdrowsze od fajek.
              • paul_ina Re: Matko nie pal... 23.09.13, 11:23
                No tak, Twój postulat jest słuszny, tylko nie uwzględnia kosztów - zapewnij ludziom kasę na ekomarchewkę, to dużo osób się przyłączy. To raz.
                A dwa - szkodliwe działanie tytoniu na organizm człowieka jest udowodnione bez żadnych wątpliwości. Szczegóły można przeczytać dużym drukiem na każdej paczce. To jest trucizna bez cienia wątpliwości, natomiast przeznaczeniem taniego żarcia z marketu jest jednak żarcie, więc przykład raczej chybiony.
                • ichi51e Re: Matko nie pal... 23.09.13, 11:27
                  Nie chodzi o eko marchew i tanie normalne jedzenie. Mowimy raczej o drogim jedzeniu ktorym matki zapychaja dziecko dla wygody i zeby byly cicho.
                • z_lasu Re: Matko nie pal... 23.09.13, 11:55
                  Własnoręcznie wyhodowana marchewka jest tańsza niż plastik z marketu. To raz.
                  Dwa: przeznaczeniem czipsów i słodyczy nie jest żarcie, tylko sprawianie sobie przyjemności - dokładnie tak samo jak palenie papierosów. Ale jak na paczce nie jest napisane, że to trucizna, to znaczy, że nie jest, tak?
                  Trzy: co wobec tego proponujesz? Poza gnojeniem matki (wyłącznie matki!), które jak wiadomo (wszystkim poza Tobą) jest nieskuteczne.
        • lilly_about Re: Matko nie pal... 23.09.13, 10:59
          Ja się z tobą zgadzam, ale co proponujesz? Mogłaś przecież stanąć gdzieś, wyjsć z auta i ją opier... Zrobiłaś to?
        • edelstein Re: Matko nie pal... 23.09.13, 11:00

          Gorzej Jak trafisz na bardziej krewkiego palacza i zostaniesz napietnowana limem pod okiembig_grin
          Mialabym ubaw i z pewnoscia nie robilabym za twego swiadkabig_grin

          "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
    • antyideal Re: Matko nie pal... 23.09.13, 11:18
      Gdybys zareagowala na drugi raz kobieta nie wyszlaby na balkon z papierochem
      tylko dymila w pokoju, zeby miec spokoj od natretów. A tak - mniejsze zło wink
      • paul_ina Re: Matko nie pal... 23.09.13, 11:25
        Więc może i dobrze się stało, tylko mnie sumienie gryzie - że nie zareagowałam. Stąd pewnie ten wątek.

        Tak więc "MATKO NIE PAL ... PRZY DZIECKU!!!"

        A teraz Panie wybaczą, mężczyzna mojego życia właśnie się wybudza z drzemki smile
        • edelstein Re: Matko nie pal... 23.09.13, 12:16

          I co maz sie sam nie ogarnie?potrzebuje pomocy w wybudzaniu?tongue_out
      • jowita771 Re: Matko nie pal... 23.09.13, 11:30
        I tak się skończy zwracanie uwagi, jeden palacz będzie miał w nosie i będzie palił dalej, jak się wkurzy, to będzie palił jeszcze więcej, drugi będzie miał opory, żeby palić przy ludziach i będzie dzieciakom kopcił w chałupie. Faktycznie cel osiągnięty.
      • kietka Re: Matko nie pal... 23.09.13, 12:07
        tak to jest, jak uzaleznienie bierze gore nad zrowym rozsadkiem, zawsze znajdzie sie 100 powodow, dla usprawiediwienia zachowania, ktore jest po prostu złe, o ile palacy przy dziecku sobie moga robic qq, jakie im sie podoba, to dziecku powinni odpuscic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka