totorotot
24.09.13, 12:11
I jak sobie z tym radzić, aby nie krzywdzić chorych ludzi.
Ja na przykład dzięki forum dowiedziałam się, że łuszczyca nie jest choroba zakaźna. Tak więc gdy stałam z dzieckiem w kolejce na basenowa rurę i przed nami dostrzegłam chłopca z owrzodzonymi wnętrzami łokci, to nie uciekłam w popłochu a wykonałam karkołomny proces myślowy.
-Jezusmaria, trędowaty chłopiec na basenie, mój synuś zarazi się trądem
-Zbastuj idiotko, może to nie trąd
-Jeśli nie trąd to co?
-Łuszczyca?
-Jezusmaria mój synuś bedzie miał łuszczycę.
-Na ematce pisały, że łuszczyca nie jest zakaźna.
-Uffffff.
P.s. Tak, wiem, sama się podkladam.