Dodaj do ulubionych

Miłość życia

03.10.13, 13:02
Czytam sobie Politykę, a tam "Z badań przeprowadzonych dla World Dating Company, właściciela kilku serwisów randkowych w Polsce, wynika, że aż 97 proc. 40-letnich Polaków – użytkowników portali – wciąż wierzy, że miłość ich życia jest ciągle przed nimi."
Całość tutaj.

Wasza miłość życia też jeszcze przed Wami?
BO ja mam nadzieję, że pożyjemy z mężem długo i zgodnie i już nie będę musiała przechodzić przez randkowy marketing jeszcze raz.
Mąż wyśniony, serio przyśnił mi się kilka dni przed tym, jak go przypadkowo poznałam - wiedziałam on, albo żaden. Na dziś - zdania nie zmieniłam wink
Obserwuj wątek
    • przystanek_tramwajowy Re: Miłość życia 03.10.13, 13:05
      helka.pentelka napisała:

      > Czytam sobie Politykę, a tam "Z badań przeprowadzonych dla World Dating Comp
      > any, właściciela kilku serwisów randkowych w Polsce, wynika, że aż 97 proc. 40-
      > letnich Polaków – użytkowników portali – wciąż wierzy, że miłość ic
      > h życia jest ciągle przed nimi."


      To nie jest 97% czterdziestolatków w Polsce. To jest 97% czterdziestoletnich użytkowników tych portali. Może ich być 100, 200, 300. Dane nie dziwią, bo raczej ludzie szczęśliwi w swoich związkach po portalach randkowych się nie włóczą.
      • mx3_sp Re: Miłość życia 03.10.13, 13:09
        ale motyli w brzuchu już brakuje i tej niepewności zadzwoni czy nie. ech porandkowała bym sobie jeszcze.
      • helka.pentelka Re: Miłość życia 03.10.13, 13:10
        Toż czytam ze zrozumieniem.
        Zastanawia mnie bardziej ta 40. Ludzie po przejściach, pozytywnych, negatywnych - różnie. Ale w sumie powinni już być świadomi, że o ile zakochanie jest dość łatwo "dostępne" w każdym wieku, tak "miłość życia" nie jest efektem każdego zakochania i statystycznie występuje równie często, co uczciwi politycy...
        • marianna72 Re: Miłość życia 03.10.13, 13:20
          Nie bardzo rozumiem co masz na mysli.
          Jesli ktos jest uzytkownikiem profilu randkowego w wieku 40 lat to pewnie dla tego ,ze ponownie czy tez jeszcze jest na etapie poszukiwan partnera ( pomijajm sytuacje kiedy chodzi o zwykly seks).I oczywiscie ,ze osoby ktore sa na etapie poszukiwan maja nadzieje ,ze jeszcze cos ich w zyciu czeka czyli deklaruja ,ze milosc ich zycia jest jeszcze przed nimi, gdyby bylo inaczej jaki sen mialyby te poszukiwania .
        • kobieta306306 Re: Miłość życia 03.10.13, 13:28
          helka.pentelka napisała:

          > Toż czytam ze zrozumieniem.
          > Zastanawia mnie bardziej ta 40. Ludzie po przejściach, pozytywnych, negatywnych
          > - różnie. Ale w sumie powinni już być świadomi, że o ile zakochanie jest dość
          > łatwo "dostępne" w każdym wieku, tak "miłość życia" nie jest efektem każdego za
          > kochania i statystycznie występuje równie często, co uczciwi politycy...


          a co ma piernik do wiatraka?
          • noname2002 Re: Miłość życia 03.10.13, 13:37
            No jak to o co? o to, że Hetka-pętelka ma tą wymarzoną miłość życia(nawet się wyśniła!), występującą równie rzadko jak uczciwi politycy a inni nie. I niech się nie łudzą, że im się taki wyśniony mąż(żona) trafi! jeszcze w tym wieku! po 40tce! po przejściach! co najwyżej jakieś "zakochanie", co wiadomo, że się źle skończy(do żony wróci) big_grin
            • kobieta306306 Re: Miłość życia 03.10.13, 13:49
              noname2002 napisała:

              > No jak to o co? o to, że Hetka-pętelka ma tą wymarzoną miłość życia(nawet się w
              > yśniła!), występującą równie rzadko jak uczciwi politycy a inni nie. I niech si
              > ę nie łudzą, że im się taki wyśniony mąż(żona) trafi! jeszcze w tym wieku! po 4
              > 0tce! po przejściach! co najwyżej jakieś "zakochanie", co wiadomo, że się źle s
              > kończy(do żony wróci) big_grin

              po głębszej analizie prblemu doszłam do wniosku, że trafiłaś w dziesiątkę smile
              • helka.pentelka Re: Miłość życia 03.10.13, 14:36
                ematka jak zwykle niezawodna, jak się nie ma niczego mądrego do powiedzenia, to przynajmniej dowalić komuś można. Potrzeba zaistnienia w mediach doprawdy wielką jest...
                A ciut refleksji? Ciężko, rozumiem...

                • m_incubo Re: Miłość życia 03.10.13, 15:09
                  jak się nie ma niczego mądrego do powiedzenia, to
                  > przynajmniej dowalić komuś można.

                  Można też założyć wątek, pisać w nim bzdury i dziwić się ironicznym komentarzom - bez miejsca na refleksje.
                  Widać nie każdy sobie ot tak wyśnił małżonka, niektórzy (co za desperaci, nieprawdaż??) po żenujących portalach się bujają, a tu już 40, panie tego, łeb siwy a miłości się takim zachciewa, tfu!
                  Jeśli ktoś ma nadzieję żyć z mężem czy żoną dłuuuugo, raczej nie szuka miłości życia w necie.
                  Panowie i panie szukający w necie "okazji" to z kolei temat na inny wątek.
            • alsk9 Re: Miłość życia 08.10.15, 11:01
              noname2002 napisała:

              > No jak to o co? o to, że Hetka-pętelka ma tą wymarzoną miłość życia(nawet się w
              > yśniła!), występującą równie rzadko jak uczciwi politycy a inni nie. I niech si
              > ę nie łudzą, że im się taki wyśniony mąż(żona) trafi! jeszcze w tym wieku! po 4
              > 0tce! po przejściach! co najwyżej jakieś "zakochanie", co wiadomo, że się źle s
              > kończy(do żony wróci) big_grin


              Bingo! big_grin
    • kobieta306306 Re: Miłość życia 03.10.13, 13:26
      co za bzdury uncertain
      Przeciez tam jest mowa o pewnej ograniczonej grupie, z której x % czegoś poszukuje.
      Statystyka nie uwzględnia wszystkich panów w Polsce w okolicach 40, a tak wynikałoby z Twojego pytania.
      fakt, że na tych portalach spory odsetek żonatych (ale zapomnieli napisać smile ) ale chyba nie to masz na myśli.


      moim zdaniem to 97 % tych uzytkowników to poszukuje skoku w bok, tak na marginesie.
      • helka.pentelka Re: Miłość życia 03.10.13, 14:38
        I taka pewnie prawda. Szczególnie w kontekście facetów przy 40.
    • kobieta306306 Re: Miłość życia 03.10.13, 13:31
      tak "Polityka" już dawno zeszła na psy.
      Taki artykuł nadaje się do jakiegoś pisemka typu "halo weekend" lub cos w tym stylu.
      Bzdurne badania przeprowadzane przez bzdurne firmy, z których wynika jedno wielkie nic.
    • peggy_su Re: Miłość życia 03.10.13, 13:35
      Nie dziwi mnie co tam sobie mówią użytkownicy portali randkowych.
      Natomiast dla mnie miłość życia, to po prostu tak, która jest. Mój mąż mi się nie śnił, nie jest spełnieniem moich marzeń, bo nie będąc jeszcze w związku marzyłam o różnych dziwnych rzeczach. Miłością mojego życia jest ta, którą wybrałam, że taką będzie.
      Choć rozumiem, że jeśli dla kogoś miłość to motylki i ekscytacja, to jak mu się skończą fascynujące emocje zaczyna szukać miłości życia od nowa.
    • mnb0 Re: Miłość życia 03.10.13, 13:38
      Jest i druga strona medalu. 98% Polakow - uzytkownikow portali randkowych - to przystojni, wysportowani bruneci z szesciopakiem na brzuchu, zajmujacy wysokie stanowiska jako specjalisci w waskiej dziedzinie, a przy tym romantyczni i lubiacy dobra ksiazke i teatr. Szukaja oczywiscie yyyy... milosci swego zycia!
      • kobieta306306 Re: Miłość życia 03.10.13, 13:48
        mnb0 napisała:

        > Jest i druga strona medalu. 98% Polakow - uzytkownikow portali randkowych - to
        > przystojni, wysportowani bruneci z szesciopakiem na brzuchu, zajmujacy wysokie
        > stanowiska jako specjalisci w waskiej dziedzinie, a przy tym romantyczni i lubi
        > acy dobra ksiazke i teatr. Szukaja oczywiscie yyyy... milosci swego zycia!


        dokonałas cennej analizy i moim zdaniem wielki szacun i teraz "Polityka" powinna to wydrukować i napisac, że na podstawie badań agencji .. i tu wpisać cos po angielsku ... przeprowadzonych itd itd wynika, że 98% Polakow - uzytkownikow portali randkowych - to
        przystojni, wysportowani bruneci z szesciopakiem na brzuchu, zajmujacy wysokie
        stanowiska jako specjalisci w waskiej dziedzinie.
        Będzie to miało podobna wartośc poznawczą jak przytoczony artykuł.
        A my Polacy będziemy dumni, że analizy dokonała polska specjalistka mnb0 wink
    • aagnes Re: Miłość życia 03.10.13, 13:44
      Moja milosc zycia to ta pierwsza, aktualna - juz dawno nieaktualna uncertain co przede mna - nie wiem. chociaz wiem, ze jest wiele osob ktore w wieku wlasnie ok 40 lat - czasem mysla sobie - jak to? to juz wszystko co ma mi do zaoferowania zycie? i jakos tam podswiadomie wierza ze przezyja COS wielkiego jeszcze. ja w milosc taka obezwladniajaca, trwajaca stale przez dziesiatki lat nie wierze i nie spodziewam sie niewiadomo czego.
    • redheadfreaq Re: Miłość życia 03.10.13, 13:50
      Mam 28 lat (za 25 dni), nie spotkałam i patrząc na to, co zostało "na rynku", to chyba nie spotkam...

      Portale randkowe to czysty horror, owszem, mam tam konto, ale poszukiwanie tam "miłości" przypomina grzebanie w śmietniku w poszukiwaniu diamentów.
      • katokato29 Re: Miłość życia 03.10.13, 14:37
        Lubie to!
      • morgen_stern Re: Miłość życia 03.10.13, 14:42
        Bez przesady, łatwo nie jest, ale przy odrobinie cierpliwości coś tam się wyłuskać. Jest tu sporo dziewczyn, których partnerzy / mężowie są "wygrzebani na śmietniku", jak raczyłaś to uroczo ująć, więc można? Można.
        Swoją drogą trochę lipa, nazywasz to "śmietnikiem", a też masz tam konto, uważasz się za odpad?
        • redheadfreaq Re: Miłość życia 03.10.13, 14:58
          Tak, też mi się wydawało, że poznałam tam "miłość życia".

          A co do śmietników i znajdowania w nim skarbów... cóż, freeganizm jest modny...
          • morgen_stern Re: Miłość życia 03.10.13, 15:03
            Cóż, poznawałam też w realu facetów, którzy okazywali się porażką, mam z tego wyciągać jakieś wnioski? wink Wiadomo, że pod wieloma względami jest trudniej, ale nie możesz się poddawać! A jak jesteś po rozstaniu to w ogóle odstawiłabym randkowanie na czas jakiś, bo to nie wyjdzie.
            • redheadfreaq Re: Miłość życia 03.10.13, 16:39
              Nie wydaje mi się, by już niemal rok po rozstaniu to było krótko. Natomiast ciągłe rozbijanie sobie nosa o ścianę nie jest fajne i po ostatnich dwóch przypadkach faktycznie odechciało mi się randkowania.
      • noname2002 Re: Miłość życia 03.10.13, 16:21
        Mam 28 lat (za 25 dni), nie spotkałam i patrząc na to, co zostało "na rynku", t
        > o chyba nie spotkam...

        To kiedy ten "rynek" jest nieprzebrany? jak się ma 16lat?18? 20?
        Znam co najmniej trzy bardzo udane związki(dwa małżeństwa), gdzie partnerzy się poznali po 30tce.
        Co do portali randkowych się zgadzam niestety, dużo osób szukających kogoś na boku i freaków.
        • redheadfreaq Re: Miłość życia 03.10.13, 16:33
          Niestety, odnoszę wrażenie, że jeżeli ktoś nie poznał swojego życiowego partnera do końca studiów, to dupa blada, pozostaje liczyć na łut szczęścia. Człowiek wpada w wir pracy, w weekendy odsypia tydzień i jakoś już nie chce mu się imprezować (i sił jakoś, kurczaki, mniej uncertain). Mam w pracy STADO ładnych, inteligentnych dziewczyn, tuż przed lub tuż po 30. Wszystkie są singielkami. Pozajmowani są natomiast faceci - praktycznie co do jednego.
          • morgen_stern Re: Miłość życia 03.10.13, 16:36
            Och, już przestań marudzić tongue_out tak, złóż śluby czystości, bo już nic z tego nie będzie!
            • redheadfreaq Re: Miłość życia 03.10.13, 16:50
              Ej no ej, już nie wpadajmy w przesadyzm, jakoś z eeee... czystością mi nie do twarzy tongue_out
          • blond_suflerka Re: Miłość życia 03.10.13, 16:45
            Milość życia na studiach?:d Daj spokój. Wtedy jak ludzie działają na tzw. automacie jeśli chodzi o wybór partnera czyli nie mają kompetnie ani dojrzałości ani pewnego rozeznania kto jest ok i czy oni sami są ok, itd.
            Najlepsze są drugie albo trzecie związki(w sensie te z tych poważnych), najlepiej własnie zawarte koło 30 czy 40. Własnie wtedy kiedy i dojrzałość emocjalna większa i wiadomo o co chodzi w relacjach.
          • noname2002 Re: Miłość życia 03.10.13, 16:49
            Niestety, odnoszę wrażenie, że jeżeli ktoś nie poznał swojego życiowego partner
            > a do końca studiów, to dupa blada, pozostaje liczyć na łut szczęścia

            Zawsze możesz iść na kolejne studia tongue_out
            • kandyzowana3x Re: Miłość życia 08.10.15, 09:00
              O wlasnie smile. Konstruktywna rada smile
          • landora Re: Miłość życia 08.10.15, 15:45
            E, bez przesady. Znam wiele kobiet, które swoich partnerów - niektórych naprawdę bardzo fajnych - poznały po trzydziestce. Może jest trudniej, ale nie jest to niemożliwe.
            • redheadfreaq Re: Miłość życia 08.10.15, 20:36
              Ktoś wykopał dwuletni wątek smile
          • drinkit Re: Miłość życia 08.10.15, 20:39
            Odstaw ematkę

            redheadfreaq napisała:

            > Niestety, odnoszę wrażenie, że jeżeli ktoś nie poznał swojego życiowego partner
            > a do końca studiów, to dupa blada, pozostaje liczyć na łut szczęściaredheadfreaq napisała:

            > Niestety, odnoszę wrażenie, że jeżeli ktoś nie poznał swojego życiowego partner
            > a do końca studiów, to dupa blada, pozostaje liczyć na łut szczęścia
            • triss_merigold6 Re: Miłość życia 08.10.15, 21:48
              Chciałam zauważyć, że w porównaniu z f. kobieta czy innymi forami ematka pod tym względem i tak jest bardzo optymistyczna, bo prezentuje sporo przykładów związków skojarzonych po 30. wiośnie.
      • mayaalex Re: Miłość życia 03.10.13, 19:23
        Ja spotkalam majac 34 lata smile nasze pierwsze dziecko wlasnie wlazi do mnie na kanape, drugie mamy w planach. Jeszcze zdazysz wink
        Co prawda musze przyznac, ze nie spotkalam go w PL (i spotkalismy sie po dluzszym okresie mojej zwiazkowej posuchy, zaraz po tym, jak sie przeprowadzilam do Belgii). Chyba w PL rzeczywiscie jest troche trudniej sad
        • kotradykcja Re: Miłość życia 08.10.15, 08:15
          > Chyba w PL rzeczywiscie jest troche trudniej sad

          Owszem, jest trudniej. Ciut łatwiej w dużych miastach. Ale w małych facet po 30-ce jeśli wolny to rozwiedziony i z dziećmi.
          Dla rozwódki z dziećmi w sam raz. Dla bezdzietnej, nawet rozwódki, już niekoniecznie - totalna niekompatybilność priorytetów i możliwości. No, chyba, że ex żona fajna babka, a pan zarabia bardzo duże pieniądze i stać go na dwie rodziny. Ale nie czarujmy się, to rzadkość.
      • redheadfreaq Re: Miłość życia 08.10.15, 17:16
        Aaale ktoś wykopał skarb! big_grin

        2 lata później: jest miłość (była tuż obok!), są studia, jest pięknie smile
        • kama265 Re: Miłość życia 08.10.15, 17:26
          a widzisz! big_grin big_grin big_grin
    • malwi.4 Re: Miłość życia 03.10.13, 13:56
      nie wiem, czy jest coś takiego jak "miłość życia" wink
      • konwalka Re: Miłość życia 03.10.13, 14:56
        bo czterrdziestoletni panowie czesto szukaja tej prawdziwej milosci zycia
        dosc czesto "bez burzenia dotychczaowych ukladow", jak to sie ladnie nazywa

        krotko mowiac- zerznac, ale zadnych pierscionkow
    • morgen_stern Re: Miłość życia 03.10.13, 14:45
      Nie lubię takich górnolotnych określeń jak "miłość życia" i nie wierzę też, że "prawdziwa miłość" może być tylko jedna. Super, jak ktoś trafił i spędził ze swoja miłością całe, szczęśliwe życie, ale pozostali śmiertelnicy wiążą się więcej razy, tyleż razy zakochują i każda z tych miłości może być jak najbardziej "prawdziwa".
      • noname2002 Re: Miłość życia 03.10.13, 16:17
        Bardzo dobrze napisane.
      • igge Re: Miłość życia 04.10.13, 09:51
        ja, tak jak morgen_stern, nie wierzę do końca, że "prawdziwa miłość" może być tylko jedna, ale też nie wierzę, że każde zakochanie to ta prawdziwa miłość i w dodatku z potencjałem na miłość życia
        Osobiście uważam, że niezłym sprawdzianem miłości jest czas i że podstawowym warunkiem jest zakochać się w hmmm dobrym człowieku, ale to może moje preferencje i może można też kochać złego potwora smile i uważać go za miłość życia, zależy jakie ktoś ma potrzeby i pragnienia...
        banał, ale każda miłość jest inna choć moją dokładnie opisuje identyczne doświadczenie 90 letniej obcej staruszki z jej zmarłym ukochanym, po prostu jakby opowiadała o moim partnerze tylko jej mężczyzna umiał jeszcze majsterkować a mój to dwie lewe ręce raczej smile i sporo stereotypowo "niemęskich" cech, które uważam za esencję męskości: czułość, delikatność, cierpliwość, wierność, męstwo, poczucie humoru, odporność psychiczna, odpowiedzialność, i takie tam duperelki smile w tym stylu
        • igge Re: Miłość życia 04.10.13, 09:53
          PS: i łagodność jeszcze to fajna cecha u miłości życia wg mojej definicji smile
    • paul_ina Re: Miłość życia 03.10.13, 14:54
      O proszę, a ja to wręcz przeciwnie, miłości mam aż po kokardę, spokoju bym trochę chciała na starość, która czyha za rogiem. Najlepiej z obecnym mężem.
      • bi_scotti Re: Miłość życia 03.10.13, 15:02
        Nihil novi sub sole.
        Goethe jest ponoc autorem optymistycznego wezwania "Milosci, kazdego dnia czekam na ciebie!", bo nawet zyjac w jak najbardziej spelnionym i szczesliwym zwiazku ... (juz) jutro mozna bedzie przeciez spotkac te (nowa/prawdziwa/nieoczekiwana/untamed/szalona ....) Milosc Zycia. I to wlasnie ta nadzieja/mozliwosc (niebezpieczenstwo?) wciaz nas utrzymuje w mlodosci smile
        • a.nancy Re: Miłość życia 03.10.13, 16:20
          > I to wlasnie ta nadzieja/mozliwosc (niebezpieczenstwo?)

          chyba frustracja.
        • triss_merigold6 Re: Miłość życia 08.10.15, 20:57
          To raczej skrajny infantylizm i potrzeba adrenaliny, a nie nadzieja.
    • vilez Re: Miłość życia 03.10.13, 15:01
      Każda miłość życia nią jest dopóty...dopóki nią nie przestanie być wink
      • morgen_stern Re: Miłość życia 03.10.13, 15:04
        Amen smile
    • default Re: Miłość życia 03.10.13, 15:05
      A wg jakich kryteriów kwalifikuje się daną miłość do kategorii "miłość życia" ?
      • vilez Re: Miłość życia 03.10.13, 15:34
        Subiektywnie. jednego muli w żołądku, drugiego na rozumie, trzeci góry przenosi smile Zależy...
    • baltycki Re: Miłość życia 03.10.13, 16:07
      helka.pentelka napisała:

      > Wasza miłość życia też jeszcze przed Wami?

      Juz za mna, nie wobrazam sobie jeszcze raz kochac az tak.
      Az tak..
      • bi_scotti Re: Miłość życia 03.10.13, 16:38
        baltycki napisał:

        > nie wobrazam sobie jeszcze raz kochac az tak.

        Nawet tak Ci nie wolno myslec a co dopiero pisac wink Cos sie zawsze czai za nastepnym zakretem, wciaz jest warto na cos czekac, na to cos niesamowitego, niespodziewanego, powalajacego na kolana jak ... kochanie az tak ... Powaznie mowie - nie odbieraj sobie tego czekania/oczekiwania - maybe tomorrow ... smile Cheers.
        • antyideal Re: Miłość życia 03.10.13, 16:43
          Heh, spotykam czasem dwudziestoparolatków, ktory mówią to co Baltycki...wink
        • baltycki Re: Miłość życia 03.10.13, 20:33
          bi_scotti napisała:

          > Cos sie zawsze czai za nastepnym zakretem,

          Nie strasz mnie wink
          Jesli kocha sie az tak, to pozniej boli (az tak)²
          Nie chce juz.
          • bi_scotti Re: Miłość życia 03.10.13, 22:46
            baltycki napisał:

            > Jesli kocha sie az tak, to pozniej boli (az tak)²
            > Nie chce juz.

            Ale co zycie warte bez tego bolu? Cos tam w "Dziadach" bylo w tej sprawie, eh tongue_out
            Przyznam na powaznie, ze zaliczywszy ostatnio kilka slubow panstwa znow/jeszcze raz-mlodych/miloscia odmlodzonych w przedziale 60-80 robie sie mushy-sentymentalna, bo chyba ... chyba ... im jakos tam zazdroszcze, ze finish sie nagle stal dla nich poczatkiem smile So cool ...
            • kotradykcja Re: Miłość życia 08.10.15, 08:21
              > Ale co zycie warte bez tego bolu? Cos tam w "Dziadach" bylo w tej sprawie, eh :
              > P

              No było było, ale raz wystarczy.
              Było aż tak. A potem był ból taki, że bolał każdy oddech.
              Basta, never again. Człowiek ma swoją wytrzymałość.
          • kotradykcja Re: Miłość życia 08.10.15, 08:18
            Rozumiem Cię doskonale, Baltycki. Kocham bardzo, ale już nie "aż tak". I bardzo dobrze. "Aż tak" już nie chcę.
            • kama265 Re: Miłość życia 08.10.15, 15:58
              ja też. dokładnie rozumiem i zgadzam się z Wami. Aż tak było za bardzo aż uncertain
          • snakelilith Re: Miłość życia 08.10.15, 16:10
            baltycki napisał:

            > Jesli kocha sie az tak, to pozniej boli (az tak)²
            > Nie chce juz.

            Jeżeli bolało, to nie było to miłość życia, a zakochanie w miłości (która nas zła zołza zdradziła), przypadłość zdarzająca się młodym i niedojrzałym. Nie kochają tak naprawdę tej drugiej osoby, a tylko swoje napompowane uczucia i odczucia wielkiej namiętności egocentrycznie oczekując przy tym równie entuzjastycznej wzajemności. Zranione ego bardzo boli.
            • kama265 Re: Miłość życia 08.10.15, 21:45
              Wow big_grin serio? Czyli jak się naprawdę kocha, to wcale nie boli, że ta kochana osoba np odejdzie? Aha.
      • vilez Re: Miłość życia 03.10.13, 16:48
        Rozumiem, o co Ci chodzi, tez mi się zdaje, że kolejny raz bym tego nie przeżyła wink Ale niestety, to coś przychodzi znienacka (jak wiesz co) i martw się tu babo/chłopie... big_grin
    • igge Re: Miłość życia 03.10.13, 17:16
      poznałam w spa sanatorium 90 letnią staruszkę, piekną i czarującą kobietę, która swoją miłość życia poznała w wieku 60 + lat, po odchowaniu dzieci i śmierci pierwszego męża, z którym była umiarkowanie szczęśliwa. Miała przeciętnie dobre życie ale dopiero pod 70 przeżyła siedmioletnie wow smile z nowym partnerem.

      sama miłość swojego życia poznałam mając 21 lat i od wielu lat wiem, że coś takiego już z nikim i nigdy mi się nie zdarzy, tyle lat szczęścia nie może mieć powtórki :0
      Nawet jak mąż przestanie/przestał mnie kochać to i tak było warto smile)
      Ale trzeba mieć dobrą intuicję i łut szczęścia bo w sumie to przypadek - nie przegapić swojej wielkiej miłości, spotkać ją, podjąć decyzję, że to właśnie ten jedyny i ...pracować nad sobą
      • trendsetterka Re: Miłość życia 03.10.13, 17:39
        > Ale trzeba mieć dobrą intuicję i łut szczęścia bo w sumie to przypadek - nie pr
        > zegapić swojej wielkiej miłości, spotkać ją, podjąć decyzję, że to właśnie ten
        > jedyny i ...pracować nad sobą


        ładnie powiedziane
      • malwi.4 Re: Miłość życia 03.10.13, 21:39
        igge napisał:

        > Ale trzeba mieć dobrą intuicję i łut szczęścia bo w sumie to przypadek - nie pr
        > zegapić swojej wielkiej miłości, spotkać ją, podjąć decyzję, że to właśnie ten
        > jedyny i ...pracować nad sobą

        możesz mieć rację smile


    • anorektycznazdzira Re: Miłość życia 03.10.13, 20:38
      Moja miłość życia w toku. Jestem z facetem tak długo, tak się znamy i rozumiemy, tyle nasz łączy- nie starczyłoby tej reszty życia, żeby ktoś zajął takie miejsce w moim życiu. Zresztą docieram do wieku, kiedy ewentualny związek raczej nie przewiduje posiadania dzieci, a to kawał psychiki przecież.
      Jestem sobie w stanie wyobrazić, że mogłabym z jakiegoś powodu jeszcze z kimś kiedyś być i nawet tego kogoś może kochać, ale nie jestem sobie w stanie wyobrazić, że to by było coś aż takiego, jak z moim mężem.
    • stoijedna Re: Miłość życia 03.10.13, 22:34
      Za mną już trzy miłości mojego życia, jak dla mnie wystarczy, w kontekście miłości i romantyzmu jestem spełniona i zaspokojona. Teraz chcę jeszcze tylko fajnego higienicznego faceta do bzykania, masowania pleców i na wycieczki, z którym się spokojnie poprzyjaźnię.
      • nolus Re: Miłość życia 03.10.13, 23:11
        Jakoś nie wierzę w odnalezienie miłości życia na portalu randkowym.Może niektórym się udaje,ale...Sama kiedyś przez przypadek założyłam sobie konto na pewnym portalu randkowym, trochę z nudów, trochę dla zabawy. 60-75 % facetów,którzy się do mnie odezwali, wyskakiwało z propozycją seksu... Dostałam też ofertę pracy w Niemczech jako "kelnerka" oraz rabat na zakupy bielizny. Zdjęcia,które dołączyłam na tym portalu były zwyczajne,przefiltrowane z Facebooka. Ten niewielki odsetek niby normalnych facetów, którzy chcieli pogadać albo po prostu się spotkać to były po prostu misie-pysie, nieśmiali goście bez powodzenia i doświadczenia w kontaktach damsko-męskich.Z tej grupy mogłam wybrać tylko jednego,który wydawał się fajny i normalny,ale mi się odechciało...Porzuciłam ten portal z lekkim niesmakiem. A, i był na nim jeden mój świeży znajomy - gość,z którym spotkałam się ze 2-3 razy : 40-letni rozwodnik z dzieciakiem na karku, świr i psychopata, któremu żona doprawiła rogi i zakończyła małżeństwo uciekając do kochanka. Facet smęci od 4 lat, że kobiety są beznadziejne,no więc niech sobie szuka miłości na portalach randkowych...Znalezienie tam jego osoby było dla mnie taką "Kropką nad i" i już nie uwierzę,że większość tam zalogowanych i poszukujących drugiej połówki,jest normalna.Lepiej sobie odpuścić tego typu portale i szukać gdzie indziej.
      • ohboi Re: Miłość życia 08.10.15, 05:44
        Jak dla mnie bomba
    • xxe-lka Re: Miłość życia 04.10.13, 08:24
      Ja jestem miłością swojego zycia wink więc się nie martwię tym co dalej wink
      A taj serio to bawią mnie takie pensjonarskie określenia "miłość życia" itp - jest tyle odcieni relacji międzyludzkich, że zamykanie ich w choćby nie wiem jak górnolotnych określeniach - jest pomyłką.
    • antyideal Re: Miłość życia 04.10.13, 09:43
      Chyba mam jakis defekt, bo kazda milosc mija mi po przepisowych 2 latach.
    • lelija05 Re: Miłość życia 04.10.13, 10:07
      Przypomniał mi się Kot ze Shreka, gdy w trzeciej części żegnał się w porcie z kotkami, mówiąc każdej - jesteś miłością mego życia, ty też i ty też, a ciebie nie znam smile
    • kropkacom Re: Miłość życia 08.10.15, 06:36
      Podobnie jak u ciebie.
      > BO ja mam nadzieję, że pożyjemy z mężem długo i zgodnie i już nie będę musiała
      > przechodzić przez randkowy marketing jeszcze raz.
      > Mąż wyśniony, serio przyśnił mi się kilka dni przed tym, jak go przypadkowo poz
      > nałam - wiedziałam on, albo żaden. Na dziś - zdania nie zmieniłam wink
    • goodnightmoon Re: Miłość życia 08.10.15, 08:12
      Ja tak samo jak Ty - swoja miłość życia juz spotkałam i mam nadzieje, ze juz do konca razem.
      Tyle, ze my juz po 40-ce, wiec pewnie juz wypadamy ze statystyk smile
    • zuleyka.z.talgaru Re: Miłość życia 08.10.15, 08:30
      Jak dla mnie to każda miłość to miłość życia. Chyba, że się zakłada na wstępie, że związek z daną osobą jest dla zabawy (ale to chamstwo do kwadratu, jeśli druga osoba nie jest tego świadoma).
    • triss_merigold6 Re: Miłość życia 08.10.15, 08:39
      Wiara piękna rzecz oraz optymizm, czemu nie mieliby wierzyć skoro są samotni i poszukujący albo niesamotni i mimo tego poszukujący.

      Mam szczerą nadzieję, że już nie zdarzą mi się zaangażowania uczuciowe tak narkotyczne jak kiedyś. Chyba z moim obecnym wyczerpalismy limit melodramatów, filmowych akcji i innych tsunami emocjonalnych, połączonych z radykalnymi zmianami w życiu.
    • alsk9 Re: Miłość życia 08.10.15, 10:58
      Ja przeżyłam już 2 miłości mojego życia. A pomiędzy nimi małżeństwo tongue_out
      Najgorsze to, że młoda jestem, a czuję się "miłościowo" spełniona i za cholerę nie mogę się nakręcić na chęć do nowego związku i szukania kolejnej "miłości". Choć przecież do 3 razy sztuka! big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka