Czy wstydzicie się za granicą (tam gdzie obecnie mieszkacie) tego, że jesteście Polkami, wstydzicie się Polski? Czy zdarza Wam się w miejscach publicznych unikać w konwersacji z drugim Polakiem (mężem lub znajomą, koleżanką Polką) ojczystego języka i używacie tubylczego?
Czy (pytanie do Pań, które mają za mężów Polaków lub są samotnymi matkami) uczycie dzieci jako języka podstawowego polskiego czy tubylczego?
I czy ktoś z Waszych znajomych czy nawet przypadkowo poznanych ludzi innej narodowości (tubylców lub mieszkańców jeszcze innych krajów) na to, że jesteście Polkami krytykował tak okropnie nasz kraj jak Wy to robicie na forum?
Z góry dziękuję za szczere (i nie szczere) odpowiedzi. Cmokaski Kochaniutkie