triss_merigold6
18.10.13, 14:24
Spróbujcie się nie śmiać.
Pan nawiązał z panią kontakt via Sympatia, była pozytywnie oceniona wymiana maili i jedna rozmowa telefoniczna. Jedna, ponieważ pan wkrótce po rozpoczęciu rozmowy zagaił, że lubi się przebierać w lateksowy kostium Spidermana i w ogóle lubi się przebierać, w damskie ciuchy też i chodzi na imprezy na których się przebierają etc. bo to zabawne, podniecające i jego to kręci. Zero wulgaryzmów, ot - informacja. Pani się nie odniosła, porozmawiali jeszcze chwilę na bardziej neutralne tematy i kontytuowania znajomości nie ma.
I teraz: pani oburzona, że jak on śmiał tak wprost przez telefon, obcej osobie, że to naruszanie granic etc. Ja uważam, że - niezależnie od preferencji - punkt dla pana za szczerość. Pewnie facet tyle razy w życiu zaliczył zj...ę, że nie powiedział wcześniej, spotkał się z konsternacją w najlepszym wypadku, że tym razem postanowił powiedzieć zanim w ogóle się umówi. IMO oszczędził i sobie i kobiecie upokorzenia, obrażenia się, wyzwania od zboków. No i czas oszczędził, bo wiadomo, że pani niezainteresowana.
Nie, nie moja siostra singielka, jej koleżanka. Grono koleżanek oburzone, ja zgłosiłam votum separatum, że bdb. facet zrobił.