od prawie roku systematycznie wymieniam stare staniki 75A i kupuje te polecone przez brafitterke ; 65D.
jestem zachwycona- biust pieknie sie uklada w staniku, mam nagle ladny dekolt, bez skrepowania nosze obcisle obluzki, a biust wyglada na wiekszy mimo ze nie nosze stanikow typu push-up (a "zwykle" usztywniane).
mam tylko jedna watpliwosc-np na forum lobby cala czas pisza ze dobrze dobrane staniki moga nawet zmienic rzeczywisty ksztalt biustu..u mnie o tyle w staniku wszystko naprawde wyglada jak z zurnala

o ile po zdjeciu stanika..jaki mialam biust taki mam.
nie zeby byl brzydki, jest ok, wiem tez ze od stanika nie urosnie , ale bez wsparcia wyglada jak wygladal czyli dosc niepozornie.
o co chodzi z tymi zmianami? czy to dotyczy tylko tych biustow zmasakrowanych dietami/karmieniem itp?