Dodaj do ulubionych

A taka historia?

25.10.13, 22:03
www.dailymail.co.uk/news/article-2476327/Authorities-fight-future-10-year-old-boy-shot-neo-nazi-father-dead-learn-future-Friday.html
W skrocie - 10 letni chlopiec zabil swojego tate (32). Ojciec przewodniczacy miejscowemu ruchowi neonazi i chlopiec tez w tym duchu wychowany. Dobiega do konca proces. I co z nim bedzie?
Obserwuj wątek
    • antyideal Re: A taka historia? 26.10.13, 11:13
      Biedny dzieciak, zniszczony przez dorosłych.
    • gazeta_mi_placi Re: A taka historia? 26.10.13, 11:15
      Klikam w kosz, a jak nie pomoże zgłaszam wątek do moderacji bezpośrednio. Jesteśmy na polskim forum, a link jest obcojęzyczny.
      Zwłaszcza, że o tym samym zdarzeniu można poczytać na wielu polskich stronach.
      • basia_400 Re: A taka historia? 26.10.13, 11:22
        Wiesz, jak 10-latek zabija swojego ojca (nazi czy nie nazi, bijącego czy tez nie bijącego) - to nie wiem, co będzie jak osiągnie pełnoletność.
        Już jakiś czas temu było o tym głośno.
        • misterni Re: A taka historia? 26.10.13, 11:24
          To co proponujesz? Karę śmierci?
          • basia_400 Re: A taka historia? 26.10.13, 11:25
            Kara śmierci to brak kary. Śmierc kara być nie może. Jak nie żyjesz, to raczej nic cie nie obchodzi.
            • ichi51e Re: A taka historia? 26.10.13, 11:37
              Wyrok juz jest 10 lat. Teraz sie tylko kloca gdzie.
            • agaja5b Re: A taka historia? 26.10.13, 11:44
              basia_400 napisał(a):

              > Kara śmierci to brak kary. Śmierc kara być nie może. Jak nie żyjesz, to raczej
              > nic cie nie obchodzi.
              Trochę to pokrętne myslenie, wiesz?
              • basia_400 Re: A taka historia? 26.10.13, 11:52
                Moze tak, ale ja myślę, jak myślę.
                Śmierć to jest koniec wszystkiego. Nic już nie czujesz, niczego nie jestes świadom. Nie ma cię i tyle. No chyba że ten niebyt to dla kogoś kara.
          • agaja5b Re: A taka historia? 26.10.13, 11:49
            Winni rodzice i tatuś juz w sumie karę poniósł, syn jest tu niestety ofiarą rodziców. Nie wiem może w Stanach mają jakichś dobrych terapeutów od takich przypadków, ale rokowania raczej nieciekawe. Co innego jakby się obsunął w dziwną ideologie w wieku nasto, może by z czasem coś zaświtało po odpowiedniej z nim pracy oczywiście, choć w sumie żeby wogóle wsiąknąć w takie chore rzeczy to trzeba mieć grunt przygotowywany od maleńkości.
        • basia_400 Re: A taka historia? 26.10.13, 11:24
          Nie ulega wątpliwości, że gó...arz ma z głową coś nie teges.
          • antyideal Re: A taka historia? 26.10.13, 11:28
            A jak mogl miec teges przy takim ojcu-sadyscie i idiocie ?
            • basia_400 Re: A taka historia? 26.10.13, 11:32
              ,,Joseph Hall przejawiał skłonność do ataków agresji już w bardzo młodym wieku. Był z tego powodu wydalany ze szkoły. Jako 5-latek zaatakował nauczyciela ołówkiem już pierwszego dnia pobytu w przedszkolu. Innego nauczyciela próbował udusić kablem telefonicznym.''

              I to wszystko z powodu ojca? Nawet w wieku lat 5? Wątpię. Może ma coś spaczonego, i nie tylko ojciec jest temu winien. Raczej wygląda na to, że to taki typ, skłonny do agresji.
              • ichi51e Re: A taka historia? 26.10.13, 11:35
                Albo ojciec od poczatku sie przykladal do wychowania dziecka. O matce nic nie ma. Pewnie porzucila.
              • antyideal Re: A taka historia? 26.10.13, 11:41
                Myslisz, ze ojciec nagle zrobil sie niedobry, gdy chlopiec mial kilka lat ?
                Od malenkosci prawdopodobnie przezywal pieklo, ponadto mial odpowiednio
                prany mózg.
                Tak jak niektorzy idioci tresuja psy by byly agresywne. tak i on byl szkolony
                na bycie silnym, agresywnym, dominujacym,a obserwowanie ojca tak zachowujacego sie wobec otoczenia to tez niebagatelna sprawa.
                Syn udowodnil, ze nauka nie poszla w las


        • ichi51e Re: A taka historia? 26.10.13, 11:31
          Mnie brakuje w tych eiadomoscuach strony chlopca. Z jednej strony jesli ich katowal to jest to bardzo dzielne dziecko (tez doprowadzone do ostatecznosci) z drugiej w komentarzach pisze wprost ze dziecko jest tak wychowane ze rozumie tylko sile i uwaza ze rzadzi sila.
          Podobno przez te 2 lata bardzo sie podciagnal...
          Mysle ze w najlepszym razie trafi do "poprawczaka" (zdaje sie ze nie jest to wylegarnia przestepcow jak w pl) a potem do wojska. Jeszcze generalem zostanie...
      • grave_digger Re: A taka historia? 26.10.13, 11:23
        hahahaha
      • ichi51e Re: A taka historia? 26.10.13, 11:27
        Sluszna uwaga. Juz sie poprawiam. Nie widzialam ze temat byl poruszany i po polsku. m.wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,117915,14841622,USA__10_latek_zastrzelil_ojca___neonaziste_katujacego.html
        Co ciekawe jak szukalam artykulu to sie pelno dzieci co tate zabily znalazlo. Najmlodsze 4letnie.

      • rosapulchra-0 Re: A taka historia? 26.10.13, 15:59
        gazeciarz, a wystarczyło się nauczyć obcego języka..
    • kota_marcowa Re: A taka historia? 26.10.13, 11:33
      Ja uważam, że nigdy nie powinien wyjść na wolność.

      Joseph Hall przejawiał skłonność do ataków agresji już w bardzo młodym wieku. Był z tego powodu wydalany ze szkoły. Jako 5-latek zaatakował nauczyciela ołówkiem już pierwszego dnia pobytu w przedszkolu. Innego nauczyciela próbował udusić kablem telefonicznym.

      Aż strach pomyśleć, co zrobi jak będzie dorosły i silniejszy.
      • basia_400 Re: A taka historia? 26.10.13, 11:36
        Dokładnie
        • ichi51e Re: A taka historia? 26.10.13, 11:42
          "Regularnie chodzi na zajecia, bierze udzial w terapii i poczynil postep w kontrolowaniu atakow zlosci (...) zdobyl nawet sympatie oskarzyciela ktory doprowadzil do skazania"

          To dziecko - wiec moze jest szansa na resocjalizacje? Nie jedt to zimny psychopata - siostra i macocha go kochaja z wzajemnoscia.
          • basia_400 Re: A taka historia? 26.10.13, 11:49
            Może. Chociaż wątpię. Ten dzieciak jest spaczony. To nie jest normalne, że taki młody gó...arz bierze do ręki rewolwer i celuje w głowę śpiacego ojca. No sorry. I jeszcze opis tych jego pozostałych zachować. Ja bym się bała takiego spotkać w ciemnej ulicy, serio.
            Wiesz czemu wzbudził sympatię, litość? Bo to dzieciak. Dużo osób wierzy, że to tylko dziecko, że jeszcze pewnie da sie je jakos wyprowadzić na prostą.
            • basia_400 zachowań, miało być nt 26.10.13, 11:50
    • ichi51e Re: A taka historia? 26.10.13, 11:34
      Dlaczego mnie ta historia zaciekawila? W komentarzach (tych angielskich) ktos napisal ze wszyscy lacznie z prokuratorem sie nad chlopcem lituja. Ale gdyby bohaterowie tej historii byli czarni...
      Tak mi sie skojarzylo z watkiem u Cyganow nic nie dziwi...
    • agaja5b Re: A taka historia? 26.10.13, 11:41
      Pewnie trafi gadzieś do jakiegoś karnego domu wychowawczego.
      BTW Ciekawe czy tata sie mocno zdziwił że syn w niego wycelował i spust nacisnął?
      • ichi51e Re: A taka historia? 26.10.13, 11:47
        Spal. To bylo wszystko zaplanowane.
        Ojciec go szkolil na potwora tylko za glupi byl zeby sie domyslic ze czlowiek to nie pies i wyciagnie wnioski. Dzieciak w momencie w ktorym sie zorientowal ze moze przejac stado zrobil to.
        • antyideal Re: A taka historia? 26.10.13, 11:56
          Dokladnie.
          I nie byl to bezsensowny mord, z ciekawosci, dla przyjemnosci.
          Chlopak mial motyw - obrona siostry, siebie, strach przed zostaniem
          pod wyłączna opieka ojca w momencie rozstawania sie z macochą.
          • misterni I w tym kontekście, taka kara jaką wymierzono 26.10.13, 12:19
            jest absurdalna. To dziecko powinno trafić na terapię i zostać otoczone opieką, a nie karane, bo samo jest ofiarą.
            • verdana Re: I w tym kontekście, taka kara jaką wymierzon 26.10.13, 12:26
              Gdyby męża zabiła katowana matka, której dziecko też byłoby katowane - to jestem przekonana, ze wszyscy by to doskonale zrozumieli. Chłopak bronił siebie i siostry - po odejściu macochy ojciec byłby już całkowicie bezkarny.
              To pokazuje tylko, jak bardzo dzieci sa bezradne i podległe dorosłym - właściwie dla tego chłopaka nie było dobrego rozwiązania. Chyba więzienie lepsze od tatusia.
              Poza tym uważam, ze nie powinien do żadnego wiezienia trafić - 10-latek nie może odpowiadać karnie. Winny jest ojciec, ale ten njuż , ze tak powiem, poniósł karę.
              • misterni Re: I w tym kontekście, taka kara jaką wymierzon 26.10.13, 15:39
                Właśnie o to chodzi, jak można skazać dziesięciolatka? To jest chore po prostu.
                • basia_400 Re: I w tym kontekście, taka kara jaką wymierzon 26.10.13, 15:41
                  Ten gó...arz też jest chory. Ma coś nie tak z głową, to pewne. To zabicie to jedno. Inne jego wcześniejsze zachowania też swoje pozostawiają do życzenia. Może i chodzi na terapię, która ułatwia panowanie nad gniewem i złością. Ale równie dobrze ta terapia może być nieskuteczna i co wtedy? Jak będzie dorosły to co zrobi? Strach mysleć.
                  • misterni Re: I w tym kontekście, taka kara jaką wymierzon 26.10.13, 15:54
                    To jest jeszcze dziecko. Dziecko, które nie miało dzieciństwa, tylko ojca przemocowca, który regularnie bił jego i siostrę. Jego patologiczne zachowania z tego wynikały. Robił po prostu to, co jego ojciec, który był jego jedynym wzorcem. To i tak cud, że w takiej atmosferze chłopak jest jeszcze zdolny do jakiś pozytywnych uczuć (miłość do siostry i macochy) i jak mówią terapeuci, dobrze rokuje. Dla niego jedyną szansą jest dorastanie w środowisku pełnym miłości i konsekwentna terapia. Oddanie go do zakładu wychowawczego może zaprzepaścić tę szansę.
              • vilez Re: I w tym kontekście, taka kara jaką wymierzon 26.10.13, 16:53
                Bo system prawny USA jest chory. Pod każdym mozliwym względem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka