Co sądzicie o zwyczaju łażenia przebranych dzieciaków po domach celem gromadzenia słodyczy w przeddzień wszystkich świętych?
1. Fajny pomysł, zawsze jakaś rozrywka dla maluchów
2. Nie przepadam za przeszczepianiem na nasz grunt obcych świąt ale toleruję
3. dzieło szatana, rodzice grzeszą godząc się by dzieci w tym uczestniczyły.
A może inne opinie?
O ile całe Haloween do mnie nie przemawia sp0ecjalnie (ale też nie uważam by było przejawem zła), to ten element jest dla mnie sympatyczny. W tym roku dzieciaków u mnie nie było, ale w zeszłym roku chodziły- roześmiane, poprzebierane- taka fajna zgraja. Zawsze 31 października mam w domu jakieś cukierki przygotowane na wszelki wypadek