klubgogo 05.11.13, 20:41 Strefy erogenne w Koperniku na cenzurowanym, a co ematka na to? Ocenzurowałaby, czy spokojnie puściłaby 5-10-15-latka, by obejrzał eksponat bez szwanku na zdrowiu psychicznym? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aleksandra1357 Re: Strefy erogenne. 05.11.13, 20:45 Jestem bardzo przeciwna, podpisałam petycję. Jeśli eksponat przedstawiałby dorosłą osobę, to spoko. Ale to są strefy erogenne pokazane NA CIELE DZIECKA. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Strefy erogenne. 05.11.13, 23:23 aleksandra1357 napisała: > e pokazane NA CIELE DZIECKA. Za moich czasow dzieci INACZEJ wygladaly. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Strefy erogenne. 05.11.13, 23:41 Brzydki i tandenty ten esponat btw. Nie odpowiada mi stylistyka peepshow. Powinno to byc jakos estetyczniej wykonane. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmopolis Re: Strefy erogenne. 06.11.13, 07:17 Bywasz w peepshow,ze wiesz,jaka tam stylistyka? A jaka wedlug ciebie byc powinna? Taki cielisty rysunek czlowieka,na jakim sie pokazuje watrobe i sledzione? Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Strefy erogenne. 06.11.13, 07:35 Owszem bywam - nie przeszkadza mi uwazac ze stylistyka tandeciarsk. Schemat jak z ksiazki do biologii bardzo dobry na przyklad. Albo wesoly schemat w klimacie filmu rysunkowego - to w koncu dla dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
bloopsar Re: Strefy erogenne. 05.11.13, 23:38 > Jestem bardzo przeciwna, podpisałam petycję. > to są strefy erogenne pokazane NA CIELE DZIECKA Albo podpisałaś nie widząc i nie wiedząc przeciw czemu protestujesz albo po prostu kłamiesz. Tak czy siak: typowy oszołomski katotaliban Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra1357 Re: Strefy erogenne. 05.11.13, 23:41 bloopsar napisała: > > Albo podpisałaś nie widząc i nie wiedząc przeciw czemu protestujesz albo po pro > stu kłamiesz. Tak czy siak: typowy oszołomski katotaliban Chodziło mi o opis instalacji, nie o jej wygląd. Mowa jest tam o chłopcach i dziewczętach. Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: Strefy erogenne. 06.11.13, 07:30 czyli powoli się wycofujesz i już nie dzieci a chłopcy i dziewczęta? bo ja nadal widzę tam bardziej dorosłe sylwetki, niż dziecięce Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Strefy erogenne. 06.11.13, 11:46 Zapoznaj się z tematem, zanim pod czymś się podpiszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Strefy erogenne. 06.11.13, 13:36 tak się wlaśnie zastanawiałam ilu z tych oburazonych i protestujących widziało eksponat Ale jak słusznie się dom,yslałam - niewielu, albo zgoła jeden, ten co nakręcił całą sytuację. Reszta dostala orgazmu na dźwięk "strefy erogenne" Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: Strefy erogenne. 06.11.13, 07:29 przetrzyj dobrze oczy i zobacz czy te eksponaty wyglądają jak dzieci to są sylwetki dorosłych osób Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: Strefy erogenne. 06.11.13, 07:58 aleksandra1357 napisała: > Jeśli eksponat przedstawiałby dorosłą osobę, to spoko. Ale to są strefy erogenn > e pokazane NA CIELE DZIECKA. jesteś zboczona... Odpowiedz Link Zgłoś
tonik777 Re: Strefy erogenne. 06.11.13, 14:19 Byłaś i widziałaś na ciele dziecka? Czy może gdzieś przeczytałaś? Z tego co podawano więcej osób podpisało petycję niż widziało eksponat. Odpowiedz Link Zgłoś
kandyzowana30 Re: Strefy erogenne. 05.11.13, 20:51 Mi, powiem szczerze, zrobilo sie nieprzyjemnie po : Naciskaj kolejne guziki i słuchaj, jak i gdzie chłopcy i dziewczęta lubią być dotykani podczas intymnych zbliżeń. Chcialabym dziecko nauczyc, ze seks jest dla ludzi dojzalych, nie chlopcow I dziewczynek. W tym wydaniu nie puscilabym Odpowiedz Link Zgłoś
kosmopolis Re: Strefy erogenne. 05.11.13, 21:21 Pięciolatka i dziesięciolatka to chyba nie miałabyś gdzie puścić. Nie jestem pewna i ręki sobie tutaj uciąć nie dam, ale czy przypadkiem ten eksponat nie jest umieszczony w części od 14 lat? Tam dzieciaki się nie pętają. Kiedyś chciałam wejść z jedenastolatkiem (to była moja pierwsza wizyta, pod opieką miałam kuzyna) - pozwolono nam, bo dzieciak był pod moją opieką. Podobno samego na pewno by nie wpuścili. Szybko jednak wyszliśmy, bo dla niego za nudne, za mało atrakcyjne. Jak poszłam sama, to spędziłam w tej części trzy godziny Eksponat "erogenny" był w ogóle w budce - nie można przechodzić i sobie zobaczyć, tylko trzeba wejść do budki, tzn. za kotary. Oszołomskie bicie piany jednym słowem. Byłam, widziałam i przez myśl mi nie przeszło nawet, że kogokolwiek może oburzać. To już bardziej oburzające jest wysyłanie najmłodszych, mało kojarzących historycznie dzieci do Muzeum Powstania Warszawskiego. O mordach i wojnie niech się uczą od małego, niech się zaopatrują w gadżety, niech się bawią w kanałach, to tak, jak najbardziej. To oszołomy lubią. Najlepiej wycieczki przedszkolne tam wysyłać. Ale jak gimnazjaliści mogą się dowiedzieć, że seks to nie tylko wsadzić wyjąć, to NIENIENIE, zgnilizna moralna, rozpusta, fuj! Lepiej pokazać, jak się dostaje kulkę w łeb i do piachu. Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: Strefy erogenne. 05.11.13, 22:30 kosmo - dokładnie to chciałam napisać I to, że ten eksponat musi być w części od 14 lat - a wtedy w zasadzie nie widzę przeciwwskazań I to, że dużo gorsze wydaje mi się opowiadanie jak super było w kanałach i jakie wesołe piosenki się śpiewało. Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: Strefy erogenne. 06.11.13, 07:21 bo widzisz, małe, 6-7-8 letnie dzieci mogą jak najbardziej słuchać o powstaniach, mordach, obozach koncentracyjnych, o zarzynaniu, wyrokach, przesłuchaniach i co na nich robiono ale 12-14 latek i w wzyż - bo od 12 lat dopiero można tę część wystawy oglądać - nie może tego zobaczyć, bo zaraz okaże się, że czyjeś uczucia i grom wie co tam jeszcze są obrażane Odpowiedz Link Zgłoś
gulcia77 Re: Strefy erogenne. 05.11.13, 23:15 Puściłaby, jeszcze ewentualne wątpliwości spokojnie i długo wytłumaczyła. Jak dla mnie cała taq sprawa to kosmiczny popis absurdu. Odpowiedz Link Zgłoś
mayaalex Re: Strefy erogenne. 05.11.13, 23:27 Puscilabym. Choc pieciolatek to bedzie pewnie przynudzony takim eksponatem Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Strefy erogenne. 05.11.13, 23:40 Nie wiem, nie byłam, nie zachwyca, ale jeżeli jest to wydzielone, to niech będzie. Ale tak sobie myśle, że gdyby mi przyszło ogladądać cos takiego w towarzystwie rodziców, to chyba bym się porzygała z zażenowania, nawet teraz, a co dopiero w wieku 11 czy 14 lat. Akurat tego typu wiedza nie jest pożądana do zdobywania w towarzystwie rodziców, zwłaszcza płci przeciwnej. Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: Strefy erogenne. 06.11.13, 08:02 andaba napisała: > Akurat tego typu wiedza nie jest pożądana do zdobywania w towarzystwie rodziców > , zwłaszcza płci przeciwnej. ło matko... ja tam z dziećmi mogę rozmawiać o seksie bez zażenowania, mąż również Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Strefy erogenne. 05.11.13, 23:38 Tez bym puscila z komentarzem mamusi. Pamietam ze jako dziecko odkrylam ze jak sie bardzo delikatnie dotknie w nadgarstek to tak smiesznie laskocze :p ale mialam zabawe... Predzej 5latka niz 14latka... ;p Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: Strefy erogenne. 06.11.13, 07:14 tyle lat było i nikomu nie przeszkadzało, teraz jakiś oszołom dopatrzył się i mamy problem Odpowiedz Link Zgłoś
opium74 Re: Strefy erogenne. 06.11.13, 07:35 Niedługo znowu wprowadza koszule nocne do ziemi, z długim rękawem i klapka w okolicach krocza żeby BEZ przyjemności spełniać obowiązek małżeński zaraz po tym jak farmaceuta z powodu klauzuli sumienia odmówi sprzedaży środków antykoncepcyjnych. Strefy erogenne??? Wstyd i skandal! Stosunek to tylko w ramach prokreacji i " za ojczyznę" ! Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: Strefy erogenne. 06.11.13, 07:55 spokojnie puściłabym mojego 4,5-latka i 11-latkę. Młodszy pewnie by poklikał i poszedł dalej. Starsza wyedukowana już dawno przeze mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama To oburzające!!! 06.11.13, 08:49 Jestem autentycznie wnerwione. To jak prawica wpier...a się w życie normalnych obywateli, to już przegięcie totalne. Niektórzy katolicy mają tak popapraną psychikę, że już przy haśle "strefa erogenna" dostają wzwodu a potem się biczują i innych przy okazji też, bo mają wyrzuty sumienia za grzeszne myśli. CIEMNOGRÓD. A debile podpisują petycję i nawet nie wiedzą, co podpisują, jak to CIEMNOGRÓD. Tak poszłabym z moim dzieckiem, które obecnie ma 11 lat. Poszłabym też, jak miał 5 lat. Ale JA jestem w stanie dziecku pewne rzeczy tak wyjaśnić, by nie wyszło z tego jako popapraniec emocjonalny. Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: To oburzające!!! 06.11.13, 09:10 kolejny eurodebilizm dla eurentuzjastów. okreslenie "sfera intymna" wlasnie przechodzi do lamusa. laska w pozie z peepshow zgadzam sie stylistyka tez. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: To oburzające!!! 06.11.13, 11:41 Erogenny eurodebilizm dla euroentuzjastów Mistrzostwo! Macie jednak zdrowo poryte banie. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: To oburzające!!! 06.11.13, 12:41 "Strefy erogenne a Unia Europejska - znajdź powiązania". od kiedy rysunek kobiety narusza czyjąkolwiek sferę intymną? niektóre billboardy są bardziej dosadne od tego eksponatu... Odpowiedz Link Zgłoś
merit_p Re: Strefy erogenne. 06.11.13, 11:35 Moje dzieci wiedzą, że człowiek ma strefy erogenne. Nie sądzę, żeby je popaprało na widok tego eksponatu. Za to jak widać udawanie, że człowiek pewnych funkcji nie posiada, wali w dekiel. Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: Strefy erogenne. 06.11.13, 13:25 na prawde uwazacie, ze dzieciaki wiedze nt przyjemnosci seksualnej powinny zdobywac na wycieczce szkolnej przyciskajac guziczki na cieniu goracej laski oraz dobrze zbudowanego msia? na prawde głupota ludzka nie zna granic. moich dzieci tez pewnie by to jakos nie wbiło w traume, ale jednak wole, zeby wiedze na temat stref erogennych zdobywały mniej przemysłowy i machinalny sposob. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Strefy erogenne. 06.11.13, 13:32 każdy by wolał, ale rzeczywistość skrzeczy. bardziej prawdopodobne jest to, że alternatywnym sposobem zdobywania tej wiedzy będzie internet albo co bardziej obcykani z tematem kumple w szkole. plus oczywiście testowanie na własnym ciele. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Strefy erogenne. 06.11.13, 13:37 to jest i tak wersja bardziej optymistyczna od "edukacji" w towarzystwie "troskliwego" dorosłego. Zdaje się że ostatnio sporo takich informacji było w mediach.... Odpowiedz Link Zgłoś
merit_p Re: Strefy erogenne. 06.11.13, 13:44 Według moralnych wrażliwców KAŻDA edukacja na tematy okołoerotyczne poza domem to zuo. W tym problem, że w takim domu też się o tym nie mówi, bo "my się jakoś dowiedzieliśmy" ewentualnie "jak będziesz starszy/a, to się dowiesz". A starszy już nie pyta i rodzic ma spokój. Ewentualnie "edukacja seksualna" to przekazywanie wiedzy o rodzicielstwie, prokreacji - owszem. Ale o seksie już się z dziećmi w takich domach nie rozmawia. Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: Strefy erogenne. 06.11.13, 13:51 o czym ty bredzisz? rozumiem, ze jak dziecko dowie sie w muzeum, gdzie sa strefy erogenne, to juz zaden "troskliwy " dorosły go nie zaskoczy? Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Strefy erogenne. 06.11.13, 14:15 owszem, moze tak właśnie być. Bo jak WIE które strefy na ciele są erogenne i co to oznacza, np. to że dotych tych stref ma sprawiać przyjemnosc, to jak sie jakis zbok do niego dobierze i NIE BĘDZIE dziecku przyjemnie, moze zaprotestuje? Albo np. powie komus ze ten i ten go dotykał w te i te miejsca? A może smkojarzy że strefy erogenne= sterfy intymne i dotykać może tam lekarz i ten któremu powzwolimy... ja czasami mam wrażenie że prawicowi oszołomi protestują przeciwko jakiejkolwiek edukacji seksualnej dzieci żeby te nie wiedzialy co się z nimi dzieje i żeby w razie czego za łatwo nie protestowaly i nie skarżyly się. Odpowiedz Link Zgłoś
merit_p Re: Strefy erogenne. 06.11.13, 14:21 Niestety też mam takie wrażenie. Mniej wiesz - łatwiej łykasz różnie rzeczy, w tym, że sfera seksu jest generalnie brzydka i brudna . Chyba, że dotyczy prokreacji i stricte z nią ją wiążemy. Niektórym wszelka edukacja seksualna kojarzy sie z czymś w rodzaju wspólnego oglądania pornola czy kradzionego Playboya i opowiadaniem sobie nawzajem andronów - bo tak się to odbywała od wieku wieków. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Strefy erogenne. 06.11.13, 14:27 mnie raczej chodzi o coś innego, zwłaszcza w kwestii wykorzystywania dziecka przez doroslego. chodzi o to ze jak dziecko WIE co się dzieje lub może dziać z jego ciałem, ktore strefy są, że sie tak wyrażę "zarezerwowane" dla tych, którem sie pozwoli, jak dziecko wie jak się moze czuć i że np. jak dotyka jakis "wujek" i jest inaczej tzn. że jednak coś nie tak.... mam nadzieję ze jasno sie wyrażam... chodzi mi po prostu o to ze im więcej wiemy jak działa nasze cialo także w tej sferze seksualnej tym bardziej możemy się bronić przed tym czego nie chcemy. A jak dzieciak ciemny to każdy mu moze wmówic ze "tak ma być" i 'to będzie nasza tajemnica" Odpowiedz Link Zgłoś
merit_p Re: Strefy erogenne. 06.11.13, 14:37 To powinno wiedzieć już kilkuletnie dziecko. Wystawa jest adresowana do starszych i ma troszkę inny cel. Ale skoro i są i nastolatki, na które wiedza o strefach erogennych spada jak grom z jasnego nieba na szkolnej wycieczce, to może powinna i taka informacja się znaleźć - w stylu kawa na ławę. Odpowiedz Link Zgłoś
merit_p Re: Strefy erogenne. 06.11.13, 13:41 Moment, dlaczego zakładasz, że moje dziecko "dowie się" o strefach erogennych na wycieczce? Wie już co nieco, także eksponat nie będzie dla niego odkryciem. Zresztą, wystawy w jakimś stopniu poświęcone płciowości czy dojrzewaniu w Koperniku miały do tej pory cezurę wieku, z tego co mi się kojarzy 12 lat. Zupełnych dzieci nie wpuszczali. Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: Strefy erogenne. 06.11.13, 13:50 wyobrazacie sobie wycieczke 12 latków przy takim eksponacie? co one z tego wyniosa poza zawstydzaniem najsłabszych w grupie i pajacowaniem przez nasilniejszych. aaaa rozumiem, ze 12 latki w skupieniu i z nieukrywana radoscia poszerza lub potwierdza swoja wiedze, no bo trzeba koniecznie potwierdzic, to o czym tam bredziła matula... zbytnia otwartosc umysłu niestetny niesie ze soba prawdopodobienstwo przyjecia zwykłego g..., jako godny podziwu wyraz ekspresji jego autora, ale niestety smiedzi tak samo, jak rozwolnienie pani jadzi. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Strefy erogenne. 06.11.13, 13:58 taki to wiek, że jedni pajacują, a drudzy się wstydzą. nie jest im do tego potrzebne muzeum - wystarczy, że dzieciak ma smartfon i może w szkole pod ławką pokazywać kolegom gołe baby. co do tego, że 12-latek będzie z radością poszerzał wiedzę w tych sprawach, nie mam zbytnich wątpliwości. w okresie dojrzewania wszystko, co związane z seksualnością, jest akurat bardzo interesujące. i wydaje mi się, że otwartość umysłu jest lepsza niż zamykanie go na jedną z najważniejszych sfer ludzkiego życia. bez której, jakby kto nie zauważył, żadnej z nas by na świecie nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
merit_p Re: Strefy erogenne. 06.11.13, 14:10 Rozumiem, że odnosisz się do własnych doświadczeń? Coś na zasadzie "jak tu rozmawiać z 12-latkami o dojrzewaniu, przecież będą chichotać, niepotrzebna lekcja". Poza tym ciekawa jestem, czy ta instalacja składa się tylko z jednego eksponatu? Co mu towarzyszy? Nie podejrzewam, że krajobraz Shire, ale coś tematycznie powiązanego . Odpowiedz Link Zgłoś
merit_p Re: Strefy erogenne. 06.11.13, 14:11 I dodatek - przykre jest, że dla dorosłej kobiety seks kojarzy się z "rozwolnieniem pani Jadzi". Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: Strefy erogenne. 06.11.13, 14:23 na prawde zastanawia mnie to, ze tak machinalne traktowanie strefy intymniej człowieka uwazacie, za jak najbardziej ok w proesie wychowania własnych dzieci. koieta, ani mezczyzna nie działaja na przyciski to po pierwsze, po drugie norma jest chec ogladania "gołych bab" przez dorastajacych chłopców, a wy w tym widzicie zagrozenie....o co chodzi? bedziemy uczyc dzieci, ze istnieje orgazmotron, czy bacznie sie im przygladajac usiwdamiajac pozwolimy po prostu dojrzec w swoim tempie. nie porownuje sexu do rozwolnienia, ale sposob jego podania, jak najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
merit_p Re: Strefy erogenne. 06.11.13, 14:34 Powiem ci w sekrecie, że dziewczynki też są ciekawe jak wygląda goły facet. Protest wobec niego jest równie głupi jak przeciwko rysunkowi penisa ze strzałkami - tu jest to, a tu owo. Może to być wstęp do fajnej rozmowy - między innymi o pracy nad już własnym związkiem, wzajemnym poznawaniu się. Nie widzę w tym żadnego automatyzmu czy nachalności. To tak jak z innymi naszymi zmysłami - każdy ma inny smak, inne upodobania kolorystyczne, zapachowe, muzyczne... O tym się nie wstydzimy mówić. A seks - szlaban, ciiisza, tabu. Przynajmniej w naszej kulturze, bo to wcale nie jest norma u homo sapiens. Może dlatego tak wielu z nas jest beznadziejnymi kochankami, z mocno wdrukowanym poczuciem winy? Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Radzę wizytę u seksuologa! 06.11.13, 14:22 Jeśli kontur kobiety narysowany na desce jest dla ciebie "gorącą laską" to nie wiem, czy mam zazdrościć popędu seksualnego czy jednak współczuć zrytego beretu. Zdecyduję się jednak na to drugie. Chyba nie chciałabym się ślinić na widok pomalowanej deski. Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: Radzę wizytę u seksuologa! 06.11.13, 14:25 no zimnia ryba , to ona nie jest taki jeden z drugim nauczy sie, ze wystarczy przcisnac guziczek i juz laska zadowolona... Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Radzę wizytę u seksuologa! 06.11.13, 14:29 a nie przyszło ci do glowy że z ODPOWIEDNIM komentarzem może sie tez dowiedziec, że jak laska NIE mruczy znaczy że jej sie nie podoba i lapki należy zabrać??? To też wazna wiedza. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Radzę wizytę u seksuologa! 06.11.13, 14:32 a czy to nie działa w podobny sposób?... możemy sobie ubierać seks w otoczkę mistycyzmu, uniesień i Bóg wie czego jeszcze, ale z czysto fizycznego punktu widzenia to po prostu wywoływanie u drugiej osoby (albo u siebie) pożądanych reakcji za pomocą określonych czynności. owszem, to jest pewnego rodzaju naciskanie guziczków. Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: Radzę wizytę u seksuologa! 06.11.13, 14:35 Jak już jesteś tak zaangażowana w zachowanie cnoty emocjonalnej dzieci, to pisz przynajmniej "kobieta" albo "dziewczyna' a nie laska. Żeby zadowolić kobietę, niekoniecznie wystarczy wziąć ślub kościelny i uprawiać seks w pozycji misjonarskiej modląc się równocześnie. Chociaż zapewne niektórym to wystarczy. A strefy erogenne po prostu są .... e nawet mi się już dalej nie chce pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: Radzę wizytę u seksuologa! 06.11.13, 14:38 co tam muzeum, mysle, ze polkolonie tematyczne to niezły pomysł.. jakie wy macie doswiadczenia, ze sex jest takim wielkim smutkiem dla was i koniecznie trzeba kamasutre przed 18 przerobic, zeby nie wdepnac w jakies długoletnie malzenstwo, nie daj boze koscielne....czytam inne. jakies mega komlpleksy, bo innego wytłumaczenia na to nie ma.... maszyna pokarze, jak zadawac przyjemnosc, jak ja przezywac, jak jeczec na tak, jak na nie.... Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: Radzę wizytę u seksuologa! 06.11.13, 14:39 poza tym instalacje zakłada heteroseksualizm i pełnosprawnosc ruchowa...co za dyskryminacja!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
merit_p Re: Radzę wizytę u seksuologa! 06.11.13, 14:40 Masz chyba poważny problem. Podejrzewam, że mąż też. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Radzę wizytę u seksuologa! 06.11.13, 14:44 no właśnie nie jest smutkiem. właśnie o to chodzi, że nie jest. dlatego nie staramy się zepchnąć go w jakąś strefę mroku. Odpowiedz Link Zgłoś
merit_p Re: Radzę wizytę u seksuologa! 06.11.13, 14:40 A fuj! Tyle stosunków ile dzieci, po 10 latach sieksa niet, zamiast tego usługi świadczymy i tak ma być w świętym związku małżeńskim. Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: Radzę wizytę u seksuologa! 06.11.13, 14:44 z czym mam problem? sex jest dla nas extra radocha i liczba stosunkow nie rowna sie liczbie dzieci jezeli tak sie juz w temacie meczysz. sama masz nieudane zycie erotyczne, czy ze szluszenia, moze tvn, albo z trwam wiesz, jak inni sie mecza? kobieto, sex to extra rzecz, ale na boga nie jest to maszynka z przyciskami, taki sex masz w burdelu. tego mamy uczyc dzieci? myslisz, ze machinalny sex jest ok dla dorastajacych ludzi, dla ich emocji? czy bedziemy jak na dicsovery...sex is a Texas baby. Odpowiedz Link Zgłoś
merit_p Re: Radzę wizytę u seksuologa! 06.11.13, 14:47 A skąd ci do głowy przyszło, że ten manekin wyczerpie edukację któregokolwiek z dzieci? Przecież to tylko ... manekin, materiał poglądowy, eksponat. Szkielet na biologii też jest dla ciebie szkodliwy, bo nie wyczerpuje wszystkich aspektów bycia człowiekiem? Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: Radzę wizytę u seksuologa! 06.11.13, 14:50 szkielet nie przechodzi wirtualnego orgazmu, jak mu sie miednice popiesci. Odpowiedz Link Zgłoś
merit_p Re: Radzę wizytę u seksuologa! 06.11.13, 14:51 A tekturka interaktywna przechodzi? Serio? Gratuluję wyobraźni . Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: Radzę wizytę u seksuologa! 06.11.13, 14:54 interaktywna chyba przechodzi jednak sugerwanie, ze czlowiek ma tu i tu strefy, ktorych stymulacja konczy sie satysfakcja jest zwykłym nauzyciem. same wolnomyslicielki, przeciez, kobieta niejest machina do rodzenia, dzieci, pilnowaniem ogniska domowego, wiec do pzezywania orgazmu chyba tez... potem beda wasze corki na ofrum pisac, ze maz przyciska, naciska, tak jak go nauczyli, a tutaj nic i jak dalej zyc pania płemieze... Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Radzę wizytę u seksuologa! 06.11.13, 15:09 Jak wielokrotnie pisałam frustraci katoliccy wręcz onanizują się takimi tematami, okolice okołodupne i maciczne są na piedestale waszych ulubionych tematów rozmów. To jest potężna frustracja seksualna, proponuję nieco poluzować warkoczyk, bo się odbija nie tylko na psychice, na zdrowiu ogólnym również. Nikt normalny się przy takich tematach z takim zacietrzewieniem nie zapluwa, tylko twardy katotaliban. Normalny człowiek przyjmuje ludzką seksualność jako coś naturalnego i nie robi przy tym histerii. Dlatego rzeczowa dyskusja nie ma sensu, to jak dyskusja z seksoholikiem i socjopatą, któremu się wszystko z d... kojarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Radzę wizytę u seksuologa! 06.11.13, 15:18 "to jak dyskusja z seksoholikiem i socjopatą, któremu się wszystko z d... kojarzy. " i do tego ma pretensje do wszysykich naokoło mu te du...py rysują Odpowiedz Link Zgłoś
merit_p Re: Radzę wizytę u seksuologa! 06.11.13, 15:23 Choćby to był romb, kwadrat albo jęcząca tablica, nadgorliwca zewsząd te doopy napadają Odpowiedz Link Zgłoś
gaskama Re: Radzę wizytę u seksuologa! 06.11.13, 15:23 i do tego ma pretensje do wszysykich naokoło mu te du...py rysują A on na widok tych narysowanych dup się niezdrowo podnieca i postanawia siebie i innych pobiczować. Odpowiedz Link Zgłoś
merit_p Re: Radzę wizytę u seksuologa! 06.11.13, 15:27 To nie wiesz, że należy unikać wszystkiego, co ma choćby pozór doopy? Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: Radzę wizytę u seksuologa! 06.11.13, 15:32 widze, ze sama dupa was fascynuje.... to jak gadac ze szczerbatym o sucharach. w sumie dupa fajna rzecz Odpowiedz Link Zgłoś
merit_p Re: Radzę wizytę u seksuologa! 06.11.13, 15:33 No patrz, to nie u mnie mrucząca deska wywołuje rumieniec Odpowiedz Link Zgłoś
kietka Re: Radzę wizytę u seksuologa! 06.11.13, 15:40 widzisz, ile ja mam tych stref erogennych Odpowiedz Link Zgłoś
merit_p Re: Radzę wizytę u seksuologa! 06.11.13, 15:21 Nie rozumiem Tablica nie przeżywa orgazmu, wydaje pomruki, ale pozostaje kolorową deską z dziurkami. Jest materiałem poglądowym. Człowiek lubi stymulację określonych okolic i można to spożytkować ku chwale swojego związku. Czy stosowanie takiej wiedzy uważasz za - co? wykorzystywanie drugiej osoby? Ciebie? Faceta? Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Strefy erogenne. 06.11.13, 16:08 ale jednak wole, zeby w > iedze na temat stref erogennych zdobywały mniej przemysłowy i machinalny sposob Czyli jednak na wycieczce szkolnej, ale bez klikania guziczków Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Strefy erogenne. 06.11.13, 16:14 A nie lepiej puścić im stosowną scenę z "Przyjaciół"? www.youtube.com/watch?v=2YCLMECnO2s Bo cóż tam jest na tym tekturowym eksponacie? Pępek, łokieć, bioderko... Nuuuuda Odpowiedz Link Zgłoś