Dodaj do ulubionych

No i referendum nie będzie :-)

08.11.13, 10:26
Wygrał rozsądek smile
Obserwuj wątek
    • attiya Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 10:27
      wygrało lekceważenie obywateli i manie ich w pewnej części ciała
      już wiem na kogo nie zagłosuję w najbliższych wyborach
      • marychna31 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 10:32
        > już wiem na kogo nie zagłosuję w najbliższych wyborach
        Na Elbanowską? Jej własnie o to chodzi. Referendum, jak i polskie szkoły ma w czterech literach.
        • mamma_2012 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 10:39
          Amen
        • attiya Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 10:39
          czytaj dobrze - nie napisałam na kogo zagłosuję tylko na kogo nie zagłosuję - i nic dziwnego, że potem trzeba napisać - czytaj starannie i ze zrozumieniem
        • pearlinee Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:07
          Elbanowskim ostatnie o co chodzi to dobro waszych dzieci. Oni po pierwsze zarabiają na tej akcji. Przecież żadno z nich nie pracuje , a mają naprawdę neizłą gromadkę do wykarmienia. Po drugie, jedno z nich a może nawet oboje, będą startować w wyborach i od początku o to chodziło.
      • przeciwcialo Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 15:04
        Prezes zapowiedzial że zlozy nowy wniosek wink
        • to_ja_tola Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 17:16
          przeciwcialo napisała:

          > Prezes zapowiedzial że zlozy nowy wniosek wink


          oooj prezes t wyjątkowo popłynął big_grin
      • czar_bajry Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 17:27
        i cale szczęście.

    • ichi51e Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 10:29
      Czyli jednak Bog istnieje. Ciekawe uncertain
    • marychna31 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 10:30
      ciekawe jakElbanowscy zapatrywali by się na referendum w sprawie wyprowadzeniu lekcji religii ze szkół/ nie opłacaniu katechetów z budżetu? Duże oszczędności, starczyłoby na remonty łazienek, szatni i dywany dla dzieci i przybyłoby godzin na naukę chociażby "pełnego kursu historii" (jak chcieli).
      • ca.melia Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 10:32
        No i bardzo dobrze.
        A te wydzirające się panie to chyba w domu nie mają co robić, nie pracują i dzieci chyba eż nie mają, skoro mają czas na takie zachowania.

        Do roboty i do garów a nie z dzieci robić kretynów. Żenujące matki.

        I byłyby kolejne wywalone pieniądze na bezsensowne referendum.
      • sarah_black38 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 20:40
        marychna31 napisała:

        Duże oszczędności,
        > starczyłoby na remonty łazienek, szatni i dywany dla dzieci i przybyłoby godzi
        > n na naukę chociażby "pełnego kursu historii" (jak chcieli).

        Jesteś tego pewna? Nasi samorządowcy przejedzą każdy zaoszczędzony grosz big_grin
    • incubus_1 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 10:31
      Wygrało lekceważenie głosów rodziców i brak umiejętności przyznania się do porażki.
      • incubus_1 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 10:33
        No cóż, PO po raz kolejny pokazało, gdzie ma ma głos społeczeństwa.
      • aalex7 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:34
        Racjonalnie uwzględniono głos i wolę pozostałych ok. 38 mln obywateli ( uprawnionych do udziału w referendum ok. 25mln. ). I uprzedzając zarzuty - zbieranie podpisów pod wnioskiem o referendum było bardzo rozpowszechnione więc zasadnie można przyjąć że wszyscy pozostali, którzy nie złożyli swoich podpisów, byli przeciwko zarówno okoliczności samego przeprowadzenia referendum jak i jego zakresowi merytorycznemu. I niestety mniejszości trudno przyjąć, że w demokracji decyduje większość.
        • minor.revisions Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 18:40
          aalex7 napisała:

          > Racjonalnie uwzględniono głos i wolę pozostałych ok. 38 mln obywateli ( uprawn
          > ionych do udziału w referendum ok. 25mln. ).
          więc zasadni
          > e można przyjąć że wszyscy pozostali, którzy nie złożyli swoich podpisów, byli
          > przeciwko zarówno okoliczności samego przeprowadzenia referendum jak i jego za
          > kresowi merytorycznemu.

          no więc jeśli 12 milioów ie było uprawioych, to skąd wiesz, jaka była ich wola?
          I skąd przeomaie, że każdy, kto ie podpisał, był przeciw? a wybory też ie wszyscy chodzą.

          Bredzisz aż smutnno.
          Ile tych podpisów zebrano w stosunku do iloąści rodziców sześciolatków?
          proponowałabym jedak przyjąć zaczei rozsądiejsze założeie - gros ludzi, którzy nie podpisali, to ludzie, których problem nie dotyczy i nie mają na ten temat zdania.
    • triss_merigold6 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 10:31
      Wygrało lekceważenie obywateli.
      Cóż, zawsze można dziecku załatwić odroczenie o rok i posłać do szkoły jako siedmiolatka, znam rodziców którzy właśnie tak mają zamiar zrobić (dzieci normalne, nieopóźnione).
      Pomijając te sześciolatki, uważam że gimnazja są największą pomyłką systemu oświaty i szkodzą absolutnie wszystkim: dzieciom, rodzicom, nauczycielom. Gimnazja powinny być zlikwidowane.
      • luska1973 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 10:37
        Ja jako obywatel nie czuję się zlekceważona. Wręcz przeciwnie - czuję, że nie wyrzucono w błoto kolejnych pieniędzy (na referendum), a tym samym moje (obywatela) oczekiwania zostały wypełnione w temacie referendum.
      • olewka100procent Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 10:37
        ja nie mam nic przeciwko posyłaniu 6 latków do szkoły, ale niech oni zrobią to tak, jak pokazują namiętnie w kampaniach telewizyjnych, czyli nie 45 min siedzenia w ławce i słuchania pani, tylko nauką poprzez zabawę , 20 min w ławce , 20 min na dywanie itd itp. Dziś pod klatką stały moje leciwe juz sąsiadki i komentowały ten cały opłakany system oświaty, głównie krytykowały właśnie utworzenie gimnazjów, całkowicie poroniony pomysł także i moim zdaniem.
        • pearlinee Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:10
          a moje dziecko właśnie prawie wogóle nie siedzi w ławce a bawi się poprzez zabawę. Wczoraj uczyli się dodawać w zakresie 6 grając w dominu a potem w grę poczta. Chodzi do państwowej szkoły żeby nie było
          • jak-nie-ja-to-kto Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 19:23
            pearlinee napisała:

            > a bawi się poprzez zaba
            > wę.
            grając w dominu

            Tiiia, no i właśnie po takiej szkole jesteś????

            I moje dzieci też "bawię się bawiąc" uncertain
        • przeciwcialo Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 15:10
          To od szkoły wymagaj, naciskaj, angazuj sie w prace szkoły.
          Łatwiej podpisać papier Elbanowskich.
      • 18lipcowa3 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 10:38
        > Cóż, zawsze można dziecku załatwić odroczenie o rok i posłać do szkoły jako sie
        > dmiolatka, znam rodziców którzy właśnie tak mają zamiar zrobić (dzieci normalne
        > , nieopóźnione).


        No ale co to dziecko przez ten rok robi?
        Powtarza zerówke czy siedzi w domu?
        • triss_merigold6 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 10:43
          Moje po prostu zaliczyło przygotowanie w przedszkolu jako pięciolatek i potem zerówkę przy szkole. I w obu placówkach miało zupełnie inne rzeczy i inny system zajęć, pracy, organizacji czasu. Czy muszę dodawać, że w zerówce przy szkole znacznie gorszy?
          • 18lipcowa3 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:04
            triss_merigold6 napisała:

            > Moje po prostu zaliczyło przygotowanie w przedszkolu jako pięciolatek i potem z
            > erówkę przy szkole. I w obu placówkach miało zupełnie inne rzeczy i inny system
            > zajęć, pracy, organizacji czasu. Czy muszę dodawać, że w zerówce przy szkole z
            > nacznie gorszy?

            No ale co dziecko odroczone robi przez ten rok?
            • triss_merigold6 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:10
              Chodzi jeszcze raz do zerówki.
              • mama303 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 17:42
                triss_merigold6 napisała:

                > Chodzi jeszcze raz do zerówki.

                I Ty uważasz że to była dobra decyzja? Dziecko normalnie sie rozwija?
                • demonii.larua Re: No i referendum nie będzie :-) 09.11.13, 08:14
                  Dla mojego syna na przykład odroczenie było najlepszą decyzją jaką mogliśmy podjąć. Chodził sobie dwa lata do zerówki (w moim mieście nie ma rocznego przygotowania w szkołach).
                  A z tego co obserwuję w klasie mojej córki, posyłanie do szkoły dzieci nie gotowych emocjonalnie i społecznie prędzej czy później odbije się na dziecku, raczej później... W klasie 1-3 było znacznie lepiej, 4 klasa to jest masakra widać kolosalne różnice między dzieciakami i w klasie jest ogromny problem, bo rodzice tych niedojrzałych domagają się równania w dół...
                  • mama303 Re: No i referendum nie będzie :-) 09.11.13, 20:29
                    demonii.larua napisała:

                    >W klasie 1-3 było znacznie lepiej, 4 klasa to jest masakra widać k
                    > olosalne różnice między dzieciakami i w klasie jest ogromny problem, bo rodzice
                    > tych niedojrzałych domagają się równania w dół...

                    Sorry ale głupoty pleciesz. Jest dokładnie odwrotnie: róznice ewentualne widać w I klasie, może II jeszcze. W czwartej klasie to już zupełnie nie wiadomo które młodsze i nie ma to żadnego znaczenia...
                    Niedojrzały emocjonalnie 9 latek? Niby czym to się objawia?
      • lady-z-gaga Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 10:39
        > Wygrało lekceważenie obywateli.

        ??? lekceważenie zadymiarzy, bijących pianę, jeżeli już....
        • incubus_1 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 10:40
          Nie czuję się zadymiarzem. Czuję się obywatelem, którego szanowna władza ma w ... poważaniu.
        • attiya Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 10:42
          nie jestem zadymiarzem bijącym pianę
        • adellante12 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:05
          Milion osób to nie jest lekcewazenie zadymiarzy.
          Tusk po raz kolejny pokazał że demokracje i głos społeczeństwa opinię obywateli ma w d...
          Liczy się jedynie sumienne wykonywanie rozkazów z wierchuszki eurokomuny.
          Jak bedzie grzeczny dostanie za kilka lat stanowisko komisarza za które my wszyscy zapłacimy.
          Republika kolesi to wszystko.
          Dawni działacze PZPR śmieją sie w głos z baranów którzy uwierzyli w styropianowa rewolucje i kołchoźniczą demokrację.
          • lady-z-gaga Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:25
            Ach, ten Tusk...wink
            Tobie tak samo chodzi o dzieci, jak tym oszołomom, co akcję rozbujali...
            wszystko jest polityką, a ta kampania szczególnie
            zebranie miliona głosów przeciwko władzy to bułka z masłem, zwłaszcza, jak się nieco nakłamie wink a głowni bohaterowie i wypłynęli medialnie, i kasę trzepią
            same korzysci i trampolina do wskoczenia w politykę, bo tam kasa jeszcze większa
            • adellante12 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:33
              Abstrachuje absolutnie od tematu i samych Elbanowskich , których stawiam na jednej półce z rosa, towarzyszem Shreka i innymi yntelektualistami..

              Milion osób w 36 milionowym społeczeństwie to ważny procent obywateli uprawnionych do głosowania. Skoro w wyborach bierze się pod uwagę głosy emigrantów - patrz ludzi którzy tu nie zyja nie mieszkają, nie płaca podatków - pozwala im sie decydować o czymkolwiek to jak można zabronić milionowi obywateli to prawo odebrać ?!

              Wolę rosyjski model demokracji.
              • lady-z-gaga Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:45
                Nikt im nie odebrał prawa głosu. Głosowali, a że obecna władza i jej decyzje nie podobają się - normalna rzecz w demokracji.
                Na każdy temat można organizowac referendum, tylko warto spytac resztę społeczeństwa, czy ma chęc to finansować.
                • adellante12 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:50
                  Przypomnij sobie projekt referendum o przedłuzenie wieku emerytalnego...
                  To tez było przez ekipę Tuska utrącone...
                  Też bzdurny pomysł którego nikt nie miał ochoty finansowac?
                  Wynik referendum był oczywisty. Zarządzono dyscypline partyjną. Juz zapomniałaś? Przypomni ci się po 60tce....
                  • araceli Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:54
                    adellante12 napisał:
                    > Przypomnij sobie projekt referendum o przedłuzenie wieku emerytalnego...
                    > To tez było przez ekipę Tuska utrącone...
                    > Też bzdurny pomysł którego nikt nie miał ochoty finansowac?
                    > Wynik referendum był oczywisty. Zarządzono dyscypline partyjną. Juz zapomniałaś
                    > ? Przypomni ci się po 60tce....

                    Kwestia wieku emerytalnego to jest przykład! Idźta sobie na emeryturę kiedy chceta - jak uzbieracie na 300zł/miesięcznie - wasza sprawa!

                    Tylko, że ludzie głosując za pozostawieniem wieku emerytalnego nie chcą jednocześnie ponosić tego konsekwencji. No nie chcą!
                    • incubus_1 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:57
                      Kolejne wcielenie Krejzi?
                  • lady-z-gaga Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 12:00
                    No jasne, że wynik był oczywisty. Nawet gdyby było referendum z propozycją emerytury w wieku 50 lat, to tez wynik byłby oczywisty. big_grin
                    I teraz i wtedy powtarza się jeden wątek: w innych krajach mogą, a u nas nie? ewolucyjnie tak się różnimy, że musimy później chodzic do szkoły i wczesniej odchodzic na emerytury?
                    Gotowość szkolna to może kwestia do dyskusji, ale juz emerytury to konkretna kasa, ktorej brak.
                    A skoro ma jej brakowac dla naprawdę starych ludzi, to nie należy płacić 60latkom za siedzenie w domu, bo tego nie robią nawet w bogatszych krajach.
          • nikki30 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:37
            adellante12 napisał:

            > Milion osób to nie jest lekcewazenie zadymiarzy.

            Nie jest!Wyobraź sobie że przy dzisiejszym stanie prawnym jestem w stanie zorganiować referendum dot. przyznania każdemu z obywateli po 1 mln zł. Gwarantuję ci że zbiorę i z 37 mln. podpisówsmileA sejm z pewnością wniosek odrzuci. i co mam się poczuć lekceważona?Nie. Wniosek był bzdurny po prostu.
            • adellante12 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:43
              Spróbuj zorganizowac milion podpisów pod jakimkolwiek projektem. Wówczas pogadamy. Projekt Elbanowskich mi zwisa - mnie ani moich dzieciaków nie dotyczy. Nie podpisałem sie pod tym. Poza tym z natury zlewam wszelkie działania "społeczników"
              Chodzi mi o zasadę traktowania obywateli. Chodzi mi o konstrukcję parlamentu i systemu partyjnego który zawsze przekłada interes wierchuszki partyjnej ponad jakikolwiek interes społeczny czy państwowy porzez chocby zastosowanie dyscypliny partyjnej.
              Gdyby funkcjonowały JOW to zaden herszt bandy nie mógłby zadnemu posłowi niczym zagrozić czy nic mu obiecać bowiem nie jedynka na liscie partyjnej a jedynie realne poprcie społeczne z danego okregu dawałoby posłowi jakiekolwiek gwarancje.
              A sam herszt tez nie miałby pewnosci czy do koryta sie dorwie.
              • joxanna Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:57
                JOW są tak samo upartyjnione, jak wybory większościowe. Patrz: USA, albo nasz senat.
          • gaskama Hej Adellante! 08.11.13, 12:38
            I jak zarezerwowałeś ten aquapark w Berlinie? Udało się?
            • adellante12 Re: Hej Adellante! 08.11.13, 13:22
              Pokoje hotelowe i apartamenty sa wolne. Owszem zajete sa bungalowy na hali basenowej.
              Info sprzed pieciu minut.
              Nie ma żadnego problemu z zakwaterowaniem osmiu osób chyba że cała ósemka ma być w jednym pokoju.
              • adellante12 Re: Hej Adellante! 08.11.13, 13:24
                +493547765050 dzwoń
          • przeciwcialo Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 15:14
            W Polsce mieszka troche więcj niz milion ludzi. Milion to jakis ułamek zadymiarzy któych przywodcy do sejmu chcą się dostać bo za coś tę siódemke utrzymać trzeba.
            • minor.revisions Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 18:47
              przeciwcialo napisała:

              > W Polsce mieszka troche więcj niz milion ludzi. Milion to jakis ułamek zadymiar
              > zy któych przywodcy do sejmu chcą się dostać bo za coś tę siódemke utrzymać trz
              > eba.

              niektórym trzeba na piechotę, nawet, gdyby wszyscy, właćzie z niemowlętami mogli to podpisać, to by był ie ułamek, tylko 3%. Jeśłi wziąć pod uwage tylko uprawnionych, to 4%. To nie jest ułamek.
              • przeciwcialo Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 18:59
                No ale i tak za mało aby wejśc do sejmu wink
                • minor.revisions Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 20:12
                  Za to wystarczająco duzo - nawet ze sporym okładem - żeby zgłosić projekt ustawy obywatelskiej. Sejm kierował do czytania projekty obywatelskie o całkowitym zakazie aborcji, które nie miały tylu podpisów. nadal uważacie, że demokracja wygrała?
      • melancho_lia Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 10:43
        Lekceważenie zadymiarzy i kłamców jeśli już. Elbanowscy i ich cała akcja to jedno wielkie oszustwo.
        • attiya Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 10:47
          oczywiście suspicious nasz premier za to jest wzorem yyyy tych.....jak to leciało - cnót wszelakich
          wszyscy, którzy nie myślą jak on, to zadymiarze i durnowaci obywatele, co to nie wiedzą ile to dwa i dwa a te słońce Peru czy jak to tam go nazwano, to jedyny, kto nas głupich może oświecić
          tak na marginesie - ile to dzieci ma ów premier w wieku około wczesnoszkolnym? bo rozumiem, że ma wieści z pierwszej ręki na ten temat?
          • melancho_lia Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 10:51
            Ale ja nie twierdzę, ze premier święty jest. Tylko ta akcja ratowania maluchów moim zdaniem nietrafiona.
      • mamma_2012 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 10:44
        Jest to jakies rozwiazanie.
        Jednak gdyby Twoi znajomi byliby pewni, ze ich dziecko jest odpowiednio rozwinięte, a oni postarali sie wychować je tak, zeby potrafiło zafunkcjonowac w szkole nie musieliby sie do tego posuwac, tylko posłali dziecko do szkoły, a potem z duma powiedzieli, ze swietnie radzi sobie w szkole. Ja przynajmniej swoje dziecko tak chce wychowaćwink
        • ichi51e Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 10:58
          Gwoli scislosci - dojrzalosc do szkoly to nie do konca jest kwestia wychowania
          • mamma_2012 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:07
            Oczywiscie, ze to nie to samo!
            Natomiast wpływ rodzicow na to jak dziecko jest przygotowane do szkoły jest oczywisty.
            I cały czas mam w pamieci, ze jest grupa dzieci, ktore sa nieprzygotowane nie z winy rodzicow, tylko dlatego, ze same z siebie rozwijają sie wolniej i dla nich wlasnie jest odroczenie obowiązku szkolnego.
      • bbuziaczekk Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:26
        Ja tak chyba tez zrobie z moja mlodsza ktora idac do 1 klasy nie bedzie miala jeszcze 6 lat. Dopiero 2,5 m-ca poznej. Nie wyobrazam sobie ponad 5,5 letniego dziecka w 1 klasie.
        • sanrio Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 20:19
          Nie wyobrazam sobie ponad 5,5 letniego d
          > ziecka w 1 klasie.
          dlaczego?
    • mamma_2012 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 10:34
      Za zaoszczędzone pieniadze kupi sie kilometry chodniczkow i Elbanowscy beda szczęśliwi
      A tak na poważnie, dobrze sie stało, referendum nic by nie dało.

      A dzis, kiedy oglądałam TVN, zupełnie sie zalamalam postawa Elbanowskiej. Zachowała sie jak goowniara, ktora jak sie jej zadaje pytania wybiega trzaskajac drzwiami.
      To ma byc dojrzała kobieta, matka stadka dzieci, nazywajaca sie Rzecznikiem Rodzicow? Żenada.
      • attiya Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 10:41
        jak się rozmawia z reprezentującym taki poziom Kuźniarem, to faktycznie pozostaje tylko trzasnąć drzwiami
        Kużniar - ten to najlepiej wie, co dla innych jest dobre
        • araceli Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 10:49
          attiya napisała:
          > Kużniar - ten to najlepiej wie, co dla innych jest dobre

          Nieee... no oczywiście kłamcy-Elbanowscy wiedzą big_grin
          • attiya Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 10:51
            nie moja droga, akurat w tym wypadku to ja wiem co jest lepsze dla mojego dziecka
            • araceli Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 10:55
              attiya napisała:
              > nie moja droga, akurat w tym wypadku to ja wiem co jest lepsze dla mojego dziecka

              Jak każda matka. Romka, która wysyła dziecko na żebry też prawda?
              • attiya Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:06
                nie jestem każdą matką, jestem matką swojego dziecka, co jak widać niektórym przeszkadza, bo chcieliby wejść w moje prawa
                • araceli Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:11
                  attiya napisała:
                  > nie jestem każdą matką, jestem matką swojego dziecka, co jak widać niektórym
                  > przeszkadza, bo chcieliby wejść w moje prawa

                  A Romka jest matką swojego dziecka i wie co dla niego najlepsze - żebry. I jak widać komuś to przeszkadza i wejść w jej prawa - skandal!
                  • attiya Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:14
                    porównujesz dziecko wysyłane do szkoły z dzieckiem wysyłanym na żebry?
                    • araceli Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:18
                      attiya napisała:
                      > porównujesz dziecko wysyłane do szkoły z dzieckiem wysyłanym na żebry?

                      Nie - staram Ci się uświadomić, że bywa różnie i niestety nie można rodzicom zostawić pełnej swobody wyboru.
                      • attiya Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:20
                        tak, w tym wypadku rząd nie dał mi prawa wyboru, rząd wie lepiej
                        • pearlinee Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:22

                          a dlaczego chcesz mieć wybór w sprawie 6 latka a już z 7 latkiem podporządkujesz się woli sejmu? Czy 7 latkowi będzie lepiej w strasznej (wg Elbanowskich) szkole, niż 6 latkowi? Czy ten wiek 7 lat to jak wejście do magicznej krainy Narni? Że dziecku przestaje wtedy wszystko przeszkadzac?
                          • attiya Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:24
                            a dlaczego mam nie mieć wyboru? bo rzad uważa, że wie lepiej odemnie? zapewnie w szczególności Szumilas i Tusk mają szczególne doświadczenia w tym temacie
                            • pearlinee Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:27
                              no więc pytam, dlaczego nie walczysz o wybór dla 7 latka? Uważasz ze 7 latek lepiej sobie poradzi w nieprzygotowanej szkole? Moje dziecko chodzi do klasy mieszanej 6 i 7 latki i to są słowa pani która je uczy: nie ma różnicy i zasady. Moja córka radzi sobie lepiej niż niektóre 7 latki a ma lat 6.
                              • kanga_roo Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 12:27
                                pearlinee napisała:
                                Uważasz ze 7 latek lepiej sobie poradzi w nieprzygotowanej szkole?

                                to jest chyba oczywiste, że im dziecko starsze, tym lepiej sobie radzi - ogólnie, nie tyko w nieprzygotowanej szkole. dla dziecka 0-10 lat rok życia to naprawdę sporo, wiesz?
                                a mnie nie chodzi o to, żeby moje dziecko "sobie radziło" tylko żeby rozwijało się w przyjaznych warunkach. nauczy się abecadła tak czy inaczej, nie ma strachu, ale przedszkole jest zwyczajnie lepsze od szkoły, jeśli chodzi o opiekę nad dziećmi. może warto przypomnieć niektórym, że rodzice czasem pracują, i nie mogą sobie pozwolić na odbieranie niespełna sześciolatka ze szkoły o 11:15.
                          • mamma_2012 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:35
                            Lubię tosmile
                        • araceli Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:26
                          attiya napisała:
                          > tak, w tym wypadku rząd nie dał mi prawa wyboru, rząd wie lepiej

                          Ale 'w tym wypadku' Ty NIGDY nie miałaś prawa wyboru. Jest obowiązek szkolny i rząd ustala od jakiego wieku. NIGDY Ty nie wybierałaś.
                          • attiya Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:29
                            po to są referenda abym to prawo wyboru miała - doczytaj w konstytucji
                            • araceli Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:32
                              attiya napisała:
                              > po to są referenda abym to prawo wyboru miała - doczytaj w konstytucji

                              Ale to nie jest 'Twoje' prawo wyboru tylko próba narzucenia 'Twojego' wyboru innym.
                              • attiya Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:43
                                taaaa pogrązasz się dziecko - czy ktoś kogoś zmusza aby szedł do referendum? gdyby dziś przegłosowano zgodę na referendum ktoś mógłby cię zmusic abyś na nie szła? big_grin
                                • araceli Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:48
                                  attiya napisała:
                                  > taaaa pogrązasz się dziecko - czy ktoś kogoś zmusza aby szedł do referendum? gd
                                  > yby dziś przegłosowano zgodę na referendum ktoś mógłby cię zmusic abyś na nie s
                                  > zła? big_grin

                                  Myślenie dla niektórych to bolesna sprawa uncertain Tak się zaplułaś, że już nie pamiętasz PO CO to referendum? Co ono ma zmienić?
                                  • attiya Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:55
                                    dobrze, że jeszcze potrafisz się przyznać, że myslenie w twoim przypadku nie boli
                                    poza tym już Triss napisała ci - w tym przypadku to możesz sobie najwyżej pojojczyć, nic więcej
                                    bardzo mi się podoba gdy ktoś nie w temacie głos zabiera
                                    80 latki w sprawie IV i aborcji, bezdzietni w sprawie dzieci itd itd
                                    • araceli Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:59
                                      Zero argumentów to walicie personalnie smile Na zdrowie - ulzżjcie sobie!

                                      Swoją drogą - wasze przekonanie na temat mojej rodziny jest bosko komiczne big_grin
                            • pearlinee Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:55
                              no to co, chciejmy też wyboru w sprawie 7 latków, jak już się domagamy demokracji, to na całej lini
                      • triss_merigold6 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:20
                        Może najpierw postaraj się o własne dzieci (o pardon, to jeszcze trzeba mieć z kim), a potem z perspektywy praktyka się wypowiadaj?
                        • araceli Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:25
                          triss_merigold6 napisała:
                          > Może najpierw postaraj się o własne dzieci (o pardon, to jeszcze trzeba mieć z
                          > kim), a potem z perspektywy praktyka się wypowiadaj?

                          Rozumiem, że jesteś za dowolnością wychowania dzieci zarówno przez Romki jak i taki np. forumowe Aleksandry, fanki edukacji domowej do 25 roku życia?

                          A może tylko atakujesz dla atakowania?
                      • incubus_1 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:27
                        Bo władza wie, co dla nas najlepsze? Już tak kiedyś było.....
                • przeciwcialo Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 15:20
                  Jakież to prawa chcą ci zabrać?
          • ca.melia Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 10:52
            Pani Elbanowska ma straszne odrosty, może fryzjer zamiast lansowania się i parcia na szkło.

            w mediach tez trzeba jakoś wyglądać.
            • mamma_2012 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 10:54
              I wyglądać i miec cos do powiedzenia, a u niej porażka na każdej liniismile
        • dziennik-niecodziennik Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:03
          > Kużniar - ten to najlepiej wie, co dla innych jest dobre

          za to Elbanowscy wiedzą. nakłamali w tym swoim opracowaniu ze hej. jak sie im posypią zapowiadane pozwy to poproszą żeby ich ratowac a nie maluchy...
          • attiya Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:08
            raport niku też pewnie kłamie, co?
            rząd tylko nie kłamie
            • paskudek1 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 12:35
              A kontrola NIK polegała na zebraniu anonimowych listów od anonimowych rodziców o tym jak to w szkole ich dzeci jest źle? Czy może jednak ktoś do szkół POSZEDŁ i ZOBACZYŁ jaktam jest? Cieakwe czy ktoś by chciał żeby np kurator sądowy czy MOPS pisały rapprty o ich domach na podstawie anonimowych wypowiedzi sąsiadów BEZsprawdzenia jak jest. Elbanowscy nie sprawdzali szkół tylko przyjęli rozpaczliwe histerie rodziców jako prawdę objawioną.
      • solaris31 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 10:44
        ale oczywiście masz świadomosc, że materiał rzeczywiście był stronniczy, pan redaktor/ bo dziennikarz to za duzo powiedziane/ nie dał jej skończyć zdania, sprawa jest bardzo emocjonalna, a kobieta jest w wysokiej ciązy?

        ja nie jestem fanką Elbanowskich, ale w wielu aspektach oni mają rację. tak, to prawda, że nauczyciele boją sie mówić, że dyrektorom wiąże się usta, że są zakazy rozmawiamia o reformie, i nakazy mówienia, jak to jest pięknie i wspaniale. dzisiaj każdy boi się o pracę, boją się tez nauczyciele i dyrektorzy - tylko u mnie w mieście średniej wielkości poszło z pracy ponad 100 nauczycieli, kolejnych 130 ma zmniejszone etaty - i o ile można rozumieć pewne aspekty niżu demograficznego, tak klucza do zwolnien już nie.

        i mam wierzyć, że zwolniony jest gorszy nauczyciel, a lepszy zostaje, czy też może jest inaczej? może zwalniani są ci aktywni, bo są za dobrzy, bo potrafią być niepokorni i iść pod prąd, a ci z większymi pleckami pozostają w pracy?

        prawda jest taka, że samorząd ma władze, i tak, jak za starych czasów, kiedy partia robiła co chciała, dzisiaj samorząd robi to, co chce.

        zgadzam się, że referendum niewiele by dało, może i szkoda byłoby pieniędzy - ale byłam za, bo rząd powinien słuchać głosu swoich obywateli, niezależnie od tego, jakie oni mają poglądy. rząd nie rządzi sobą i dla siebie, ale dla nas, obywateli.

        tymczasem nie było dyskusji, nie było dialogu, nie było nic - obie panie minister bezkrytycznie forsowały swoje pomysły, obcinając kasę na reformę przy okazji, nie licząc się z nikim i z niczym.

        panowie posłowie pokazali, gdzie mają swoich wyborców, i ja na pewno z tego wyciągnę wnioski przy urnie wyborczej.
        • mamma_2012 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 10:50
          Jesli ktos przyjmuje zaproszenie do programu, gdzie jest oczywiste, ze nie bedzie glaskania po głowce, bierze odpowiedzialność za swoje zachowanie, szykuje kontrargumenty, wysluchuje pytania i odpowiada.
          Zasłanianie sie ciaza i ucieknie to nie jest poziom jakiego należy sie spodziewać po osobie, ktora przychodzi do studia tv. Dla mnie takie zachowanie dyskredytuje ja jako partnera do rozmów
          • solaris31 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:02
            jasne - za to pan Kuźniar jest git big_grin wiele razy pokazał, że jego prawda jest najmojsza uncertain on juz dawno zdyskredytowal się jako redaktor, i tu też się wcale nie popisał.

            nie bronię pani Elbanowskiej, bo nie bardzo podobało mi się to jej zachowanie, ale rozumiem, dlaczego ją poniosło - bo mnie tez poniosło, jak oglądąłam ten materiał. ona naprawde miała rację w aspekcie zamykania ust dyrektorom, i sztucznych uśmiechów tychże dyrektorów do kamery - a Kuźniar nie chciał jej dać dojść do słowa.
      • 1yna-taka Re: brak słów 08.11.13, 10:44
        Zaczynam się wstydzić kraju w którym mieszkam, gdzie za nic się ma społeczeństwo, gdzie oferuje się pomoc, ale tylko bogatym (MdM), "Polska kraj Absurdów" gdzie obywatel jest całkowicie ubezwłasnowolniony, bez żadnych możliwości decydowania o sobie i swojej rodzinie. Brak dzieci świadczy tylko o tym, że jesteśmy coraz bardziej świadomi, że nie chcemy niewolnictwa i życia poniżej poziomu godności.
        • melancho_lia Re: brak słów 08.11.13, 10:47
          To teraz będzie pomoc dla biednych- przedszkola tylko dla bezrobotnej patologii
          • 1yna-taka Re: brak słów 08.11.13, 10:53
            Nie taką biedę mam tu na myśli, patologia zawsze będzie i niechęć do roboty również, mam na myśli tych, którzy uczciwie pracując, dostają 1200zł za które muszą zorganizować sobie życie i zrobić opłaty. Coraz więcej biedy jest w Polsce, trzeba tylko patrzeć dalej niż za czubek własnego nosa,
            • melancho_lia Re: brak słów 08.11.13, 10:54
              Ale co brak referendum ma do biedy? To chyba lepiej że biedne dzieciaki wcześniej do szkoły pójdą?
              • 1yna-taka Re: brak słów 08.11.13, 11:00
                Lepiej, że wcześniej zaczną szukać pracy na UZ za jałmużnę. Właśnie przed tym rodzice chronią swoje dzieci. Nasz kraj jak zwykle jest na wszystko przygotowany. Nie mam zamiaru przekonywać was do mojego zdania. Mam prawo wyrazić swoje niezadowolenie jeżeli tak właśnie czuje.
        • araceli Re: brak słów 08.11.13, 10:52
          1yna-taka napisała:
          > ogdzie oferuje się pomoc, ale tylko bogatym (MdM),

          Kryterium dochodowego tam przecież nie ma więc o co bulwers?

          > obywatel jest całkowicie ubezwłasnowolniony, bez żadnych możliwości
          > decydowania o sobie i swojej rodzinie.

          Naprawdę? Ojej! Straszne! O czym Ty w ogóle piszesz???
          • 1yna-taka Re: brak słów 08.11.13, 10:55
            araceli napisała:

            >
            > Naprawdę? Ojej! Straszne! O czym Ty w ogóle piszesz???
            >
            Napisałam to o czym ty nie masz zielonego pojęcia
            i pewnie nigdy mieć nie będziesz
            • melancho_lia Re: brak słów 08.11.13, 11:00
              Też mam nadzieję, ze nie będę miec pojęcia o paranoi.
            • araceli Re: brak słów 08.11.13, 11:01
              1yna-taka napisała:
              > Napisałam to o czym ty nie masz zielonego pojęcia
              > i pewnie nigdy mieć nie będziesz

              No nie będę miała bo paranoi nie mam big_grin big_grin big_grin
              • attiya Re: brak słów 08.11.13, 11:07
                to twoje zdanie, my myślimy co innego big_grin
                • 1yna-taka Re: brak słów 08.11.13, 11:10
                  To nie nowość, że Ematka na czarne mówi białebig_grin
                • araceli Re: brak słów 08.11.13, 11:10
                  attiya napisała:
                  > to twoje zdanie, my myślimy co innego big_grin

                  'MY'? Paranoiczka z rozdwojeniem jaźni?
                  • attiya Re: brak słów 08.11.13, 11:13
                    jesteś paranoiczką? cóż....
    • incubus_1 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 10:37
      Jak ja się ciesze, że posyłanie sześciolatków do szkoły już moich dzieci nie dotyczy.

      Za to gimnazja zlikwidowałabym w jednej chwili.
      • triss_merigold6 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 10:41
        Cieszę się, że syn poszedł jako siedmiolatek. Jako dziecko z końca roku trafiłby do szkoły nie mając nawet skończonych 6 lat.
        Co do córki - rozważę. Młodsza jest b. asertywnym dzieckiem o stanowczym usposobieniu i ona sobie da radę. A jeśli uznam, że pójście w wieku 6 lat jej zaszkodzi, to załatwię odroczenie o rok.

        Gimnazja do likwidacji, bezwzględnie. One wyłącznie szkodzą.
    • blond_suflerka Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 10:38
      Wygrała władza a nie rozsądek.
    • melancho_lia Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 10:41
      No i całe szczęście. Jeszcze kolejnego bałaganu by brakowało.
      Super.
    • an_ni Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 10:42
      oo super, bardzo sie ciesze
      rozwincie troche wyobraznie i zobaczcie jaka moze byc sytuacja po wprowadzeniu limitowania przyjec do przedszkoli wg limitu dochodow rodziny
      nie bedzie miejsca dla waszych dzieci w przedszkolach!
      do 6 r.z. bedziecie musialy bulic za przedszkole prywatne (oby ich ceny spadly!) albo za opiekunke
      jesli obniza wiek szkolny do 6.r.z a zerowkowy do 5 r.z. zostaje ledwie 2 lata platnego przedszkola - mozna dac rade , zamiast 3 lub 4 lat placenia za przedszkole
      i to niestety jest polityka rządu zeby przeprowadzic te reforme w koncu !
      przez takich Elbanowskich
      przez protesty ze za drogo 3 zl za godzine opieki w przedszkolu nie macie teraz zajec dodatkowych, nawet tej rytmiki w przedszkolach

      pokolenie wszystkochciejstwa same sobie petle na szyje zaklada

      abstrahujac od dzieci - to samo z kredytami, wszyscy zachcieli miec swoje mieszkania albo domy, teraz juz natychmiast, po 100 m kazde, no to maja kredyty na 200% wartosci mieszkan, nabrani na te rodziny na swoim, na te franki
      • triss_merigold6 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 10:45
        Weź mnie nie wk.... moja idzie do przedszkola w przyszłym roku. Dobrze, że mam miejsce w przedszkolu załatwione a drugie rezerwowe i słowa załatwione używam celowo.
        • an_ni Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:05
          no nie slyszalas o pomysle rozpatrywania dochodow przy przyjmowaniu do przedszkola??
          i ledwie jakis tam 500 czy 600 zl na czlonka rodziny??
          to co zarabiacie 2 tys na rodzine?? trzymaj znajomosci, ale jak przyjdzie system elektroniczny i limit to co zrobisz?
          skur..w..ysynstwo, ale niestety z proznego i salomon nie naleje, ale w tym kraju kazdy szarpie w swoja strone a panstwo nie nastarczy na wszystko
          po cholere te roczne macierzynskie zamiast zlobkow i przedszkoli?
          po cholere walczyc o te 6 latki skoro za darmo mialyby opieke w szkole!
          naprawde jak ktos nie musi to dziecka na swietlicy przepelnionej nie trzyma
          a same lekcje trwaja 4 godziny maksymalnie w I klasie, mniej niz 5 godzin podstawy programowej w przedszkolu
          • triss_merigold6 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:08
            Słyszałam oczywiście, system elektroniczny tak, ale u mnie to formalność. Poza tym jestem samotną matką z dwójką dzieci, nie?
            • an_ni Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:13
              oby utrzymali ten przywilej ...
              musisz zrobic trzecie dostaniesz punkty za wielodzietnosc wink
              • triss_merigold6 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:16
                To już nie zdążymy. uncertain
        • 18lipcowa3 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:07
          triss_merigold6 napisała:

          > Weź mnie nie wk.... moja idzie do przedszkola w przyszłym roku. Dobrze, że mam
          > miejsce w przedszkolu załatwione a drugie rezerwowe i słowa załatwione u
          > żywam celowo.


          Ja to samo zrobie jak bedzie trzeba. Albo sie rozwiode albo mąz sie zwolni na chwile i wykaze 0 dochodu.
          Przy moich zarobkach, pracuje na niepełny etat, na 4 osoby na bank dostane przedszkole.
      • incubus_1 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 10:46
        I co,rodzice mają swoje dzieci usuwać z przedszkole, żeby dla innych było miejsce? Litości! Należy zwalczać debilne pomysły, takie jak ten z przedszkolami, ale nie kosztem innych dzieci!
        Zastanów się, co piszesz.
        • guderianka Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 10:51
          mi to rybka
          jakby było referendum z pytaniem, czy jesteś za tym by dzieci zaczęły edukację w wieku 6lat- byłabym na tak
        • an_ni Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:11
          jak usuwac?? o czym ty mowisz, jak to wywnioskowalas z mojego postu???
          po prostu dzieci ze srednio zarabiajacych rodzin sie nie dostana bo za duzo rodzina zarabia
          ktora normalna rodzina 2+2 dajmy na to jest w stanie sie utrzymac za 2 tys???
          i jeszcze z tego zaplacic przedszkole *2
          przedszkola dla patologii beda prowadzic chyba tylko 5 godzin podstawy bo przeciez dodatkowych godzin im ci rodzice nie oplaca
          i tak padna przedszkola panstwowe
          moze wowczas prywatne stanieja bo beda mialy wiecej klientow


          • lauren6 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 19:03
            an_ni napisała:

            > moze wowczas prywatne stanieja bo beda mialy wiecej klientow

            Pobożne życzenie. Czemu mają stanieć jeśli czeka je napływ zdesperowanych rodziców?

            Przynajmniej wiadomo jaki jest cel tych zmian. By żyło się lepiej. Swojakom, którzy właśnie budują prywatne przedszkola. A zwykły, średnio zarabiający rodzic niech płacze i płaci.
    • loola_kr Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:00
      i bardzo dobrze.
    • mamma_2012 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:03
      Moje starsze dziecko poszło do szkolnej zerówki w wieku 6 lat (jest z końca roku, wiec nawet 6 lat nie miała). Siedziała w szkole od 8 do 16-17, salka maleńka (idealna do raportu Elbanowskich, dzieci ledwo miały sie gdzie ruszyć), z malutkim oknem, szkola prywatna, ale zero luksusow, powiedzialabym, ze jak na standardy okolicznych szkol panstwowych warunki spartanskie.
      Dała radę bez problemu, zreszta jak wszystkie dzieci w jej klasie.
      Dzieci 80% znajomych tez poszły do zerowej w szkołach panstwowych, nikt nie narzekał, wszyscy zadowoleni. Mozna? Mozna.
      • solaris31 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:13
        wystarcza Ci, że dała radę?

        poza tym - zerówka w szkole to co innego niż 1 klasa.
        • an_ni Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:22
          tak u corki w szkole (W-wa, mlode osiedle) np zerowka chodzi na 12 do szkoly i konczy o 16
          a I klasa na 8 i konczy o 12
          klasy 0 maja 30 dzieci, klasy I , i wyzsze 24
          klasa 0 ma zmieniajacych sie nauczycieli - bo pewnie nie maja etatow a za duzo dzieci
          a klasa I jednego wychowace
          trzeba chyba miec dziecko opoznione intelektualnie zeby poslac je w tej sytuacji do 0 zamiast wybadac sytuacje, przygotowac dziecko i zainwestowac w czas na pomoc w nauce i poslac do I kl.
          klasy I dla 6 latkow naprawde sa pod specjalna troska, zerowki sa zlewane
          przykre ale prawdziwe, bo takie sa naciski MEN'u
          a rodzice sie upieraja i upieraja to rzad dowala im kolejne klody - np przedszkola dostepne tylko dla patologii
        • melancho_lia Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:23
          Mój mega ruchliwy syn też dal radę w pierwszej klasie jako 6 latek. Ale u nas akurat szkoła pod względem organizacji jest przygotowana na młodsze dzieci.
          Dlatego w przyszłym roku bez oporów wysyłam młodszą córke do pierwszej klasy (1 września nie będzie miała skończonych 6 lat).
          Akcja jest nietrafiona i skierowana w złym kierunku.
        • mamma_2012 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:25
          Dała radę byc w ścisłej czołówce, wyniki na testach, ktore były w KZ 100%, potem po dziewięćdziesiąt kilka procent. I cała edukację tak pociagnela, jak dla mnie ujdziesmile
          Ich zerówka to były lekcje od 9-16, wiele pracy przy stoliku, bo nie było miejsca na bieganie, wiec jest to miarodajne porównanie.
          A i jeszcze wlasnie ta zerowke wspomina jako jeden z najlepszych momentów w szkole.
          Ten post napisałam, nie dla pochwal, tylko w odpowiedzi na jakies pytanie, tylko wyświetlić sie w złym miejscusmile
          Dzieci koleżanki (corka z końca listopada) poszła do zwykłej zerówki w szkole publicznej, rownież stolikowej, zmianowej i praktycznie bez świetlicy. I tez cala edukację przyleciały na 5 i 6.
          Dlatego nie moge sie zgodzić na takie, uogolnienia i nastawienie ludzi, ze musi byc zle!
      • camperbamper Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 14:20
        nie bardzo rozumiem...przeciez od ZAWSZE mozna bylo poslac dziecko do szkoly w wieku 6 lat to nie jakies nowum , nalezalo jedynie uzyskac zgode psychologa etc...
        dzieci do zerowki b.czesto wyrownuja deficyty a posylajac rok wczesniej skazane sa na odstawanie od "normy", nie kazdy rodzic odroczy 1 klase...
        • agni71 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 16:00
          camperbamper napisała:

          > nie bardzo rozumiem...

          spróbuje pomóc smile

          przeciez od ZAWSZE mozna bylo poslac dziecko do szkoly w
          > wieku 6 lat to nie jakies nowum , nalezalo jedynie uzyskac zgode psychologa etc
          > ...
          > dzieci do zerowki b.czesto wyrownuja deficyty a posylajac rok wczesniej skazane
          > sa na odstawanie od "normy", nie kazdy rodzic odroczy 1 klase...


          Program obecny dostosowany jest do mozliwości przeciętnego 6-latka, natomiast jeśli dziecko ma sobie nie poradzić, to mozna odroczyć. Dawniej program zakładał uczęszczanie do zerówki w wieku 6 lat i I kl. od 7 lat. Stąd na poslanie 6-latka do I klasy wowczas potyrzebna była opinia z poradni.
          • lauren6 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 19:00
            Wcześniej, zdolne i zaradne dziecko szło do podstawówki rok wcześniej. Obecnie dziecko, które potrzebuje czasu na nadrobienie rozwoju do końca swojej edukacji będzie miało przypiętą łatkę tego "odroczonego", chociaż problemy z SI czy mową zostały już dawno zażegnane, że nikt o nich nie pamięta. Fajnie?

            Program owszem jest dostosowany, ale w młodszych klasach podstawówki. W wielu przypadkach rodzice piszą, że ich dzieci posłane w wieku 6-lat do szkół na początku dobrze sobie radziły, a problem się pojawił dopiero w 4-tej klasie. Dlatego te wszystkie opowieści mam pierwszoklasistów, którzy tak dobrze radzą sobie w szkole, wywołują u mnie krzywy uśmiech na ustach.
            • agni71 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 20:00
              > Program owszem jest dostosowany, ale w młodszych klasach podstawówki. W wielu p
              > rzypadkach rodzice piszą, że ich dzieci posłane w wieku 6-lat do szkół na począ
              > tku dobrze sobie radziły, a problem się pojawił dopiero w 4-tej klasie.

              Albo sie nie pojawił.
              U mnie większe problemy z wdrożeniem do nauki w IV kl. miała starsza córka, która akurat szła starym trybem.

              Dlatego
              > te wszystkie opowieści mam pierwszoklasistów, którzy tak dobrze radzą sobie w
              > szkole, wywołują u mnie krzywy uśmiech na ustach.

              Aktualnie mam "sześciolatkę" w IV klasie i drugą w II kl. Do tego mam jeszcze porównanie z piątoklasistka, która była w zerówce, a do I kl. poszła w wieku 7 lat.

              Z klas IV to klasa mojej corki jest w czołówce jeśli chodzi o wyniki w nauce (na 6 klas czwartych, z których 4 to klasy dzieci rocznikowo starszych).
      • przeciwcialo Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 15:38
        W naszej szkole o miejsca w zerówce bitwa- swietna nauczycielka, sala jak w przedszkolu. nauczycielo się chce.
    • gaskama Najgorsze, co można dzieciakom zrobić ... 08.11.13, 11:15
      stwarzanie sytuacji, w której nadal 6- i 7-letnie dzieci chodzą RAZEM do jednej klasy. To, czy dzieci będą chodziły w wieku 6 lat, czy w wieku 7 lat do klasy pierwszej nie ma większego znaczenia. Ważne, by w jednej klasie nie było dzieci z różnicą wieku nawet i dwa lata. Dzieci młodsze bardzo długo nie nadganiają tej różnicy. U syna w klasie - aktualnie już 5 SP - nadal dzieci, które poszły rok wcześniej są zdecydowanie słabsze. Najlepsza 4 w klasie to osoby NAJSTARSZE. Może i są wyjątki od tej reguły, ale popytałam wśród znajomych, nikt w realu wyjątków nie znalazł. Dziecko, które poszło do szkoły w wieku dopiero co ukończony 6 lat jest ZAWSZE gorsze w szkole, niż to, które poszło mając 7 i pół roku.
      Nie należy utrzymywać zbyt długo aktualnego burde...u.
      • triss_merigold6 Re: Najgorsze, co można dzieciakom zrobić ... 08.11.13, 11:18
        I teraz wyobraź sobie te przemieszane roczniki w gimnazjum i dzieci z różnicą wieku niemal 2 lat w jednej klasie.
        • gaskama Re: Najgorsze, co można dzieciakom zrobić ... 08.11.13, 11:19
          Dlatego nie może być mieszania roczników. I właściwie tylko o to chodzi.
        • an_ni Re: Najgorsze, co można dzieciakom zrobić ... 08.11.13, 11:30
          juz w IV klasach mieszaja klasy bo zazwyczaj mniej liczne klasy I-III lacza w liczniejsze IV -VI (bo mozna) i jakos te klasy pomieszac trzeba...uncertain u nas w szkole np jest klasa sportowa i stad to mieszanie jest wymuszone
        • przeciwcialo Re: Najgorsze, co można dzieciakom zrobić ... 08.11.13, 19:01
          Juz w drugiej klasie ciezko poznac ktore ma 7 a które 8 lat a ty stresujesz sie gimnazjum. Rocznikowo róznic sie będa o rok.
      • melancho_lia Re: Najgorsze, co można dzieciakom zrobić ... 08.11.13, 11:18
        Można nie mieszać klas. da się.
        Ja akurat co do umiejętności mam inne zdanie- w klasie syna największe problemy ma własnie dwóch 7 latków (klasa stworzona jako klasa 6 latków plus tych dwóch 7 l), także reguły nie ma.
        • triss_merigold6 Re: Najgorsze, co można dzieciakom zrobić ... 08.11.13, 11:20
          W gimnazjum już będziesz mieć te klasy wymieszane, o to chodzi.
          • gaskama Re: Najgorsze, co można dzieciakom zrobić ... 08.11.13, 11:23
            Tak, triss, ale tego już nie odwrócisz. Przecież nie cofniesz młodszych rocznikowo do młodszych klas. Należy jednym ciachnięciem wprowadzić obowiązek szkolny dla 6 latków. Wtedy byłby jeden rocznik przesra...y a tak trwa to już chyba 4 czy piąty rok. To tak jakby się ruch prawostronny zmieniło na lewostronny z okresem przejściowym, w którym są możliwe obie opcje.
            • z_lasu Re: Najgorsze, co można dzieciakom zrobić ... 08.11.13, 11:48
              > Tak, triss, ale tego już nie odwrócisz.

              Ale nie trzeba niczego odwracać, wystarczy rozdzielić roczniki. Chyba niewiele jest szkół gdzie w danych roczniku jest tylko jeden tzw. oddział. W większości jest kilka klas równoległych. No to zrobić 1a i 1b - rocznik X, 1c i 1d - rocznik Y i sprawa załatwiona.
        • gaskama Re: Najgorsze, co można dzieciakom zrobić ... 08.11.13, 11:21
          Sorry Melancholia, ale nie wierzę. W całej klasie 6-laktów jest dwójka 7-latków i ta dwójka ma największe problemy? Jeśli tak jest, to raczej dlatego, że się potwornie nudzą i poziom dla nich jest za niski. No chyba, ze ta dwójka to dzieci niedorozwinięte albo z inteligencją poniżej przeciętnej.
          • bbuziaczekk Re: Najgorsze, co można dzieciakom zrobić ... 08.11.13, 11:23
            Jestem cholernie wsciekla!!! sad
            Moje jedno dziecko bedzie mialo 6,8 roku jak zacznie 1 klasie wiec powiedzmy ze pal licho bo jest ze stycznia wiec mu blizej do niektorych 7 latkow.
            Ale moja mlodsza corka jak zacznie 1 klase to bedzie miala 5,10 roku dokladnie crying wiec to dziecko jeszcze nawet tych 6 lat miec nie bedzie!
            Mam tylko cholerna nadzieje ze te szkoly do tego czasu odpowiednio dostosuja i skonczy sie ten caly cyrk i robienie z dzieci krolikow doswiadczalnych .
            • gaskama Re: Najgorsze, co można dzieciakom zrobić ... 08.11.13, 11:26
              Nie martw się, program nauczania jest już dostosowany. Jest naprawdę łatwy. W naszej klasie akurat było mało 6-latków a te, które są, są bardzo zdolne. Wprawdzie nie mają takiego tempa pracy jak dzieci starsze, ale jest ok. Nauczycielka w klasa 1-3 pokazywała nam, jak wygląda aktualny program. Klasa zrealizowała go w 1 półroczu. Potem nauczyciela za zgodą rodziców uczyła według starego programu.
            • asia_i_p Re: Najgorsze, co można dzieciakom zrobić ... 08.11.13, 19:30
              > Ale moja mlodsza corka jak zacznie 1 klase to bedzie miala 5,10 roku dokladnie
              > crying wiec to dziecko jeszcze nawet tych 6 lat miec nie bedzie!

              Moja miała dokładnie tyle (urodzona 30 października). Najmłodsza w całej klasie. Radzi sobie śpiewająco (3 klasa). Zobaczymy, co będzie w tej straszliwej czwartej.

              Tak naprawdę to nie o wiek trzeba się bić i nawet nie o dywany, tylko o liczebność klas. U nas jest 19 osób i to, plus sensowna wychowawczyni, to są doskonałe warunki. Dywan można odpuścić.

              Pierwszaki, które poszły w tym roku, już nie mają tak fajnie (25 osobowe klasy).
          • melancho_lia Re: Najgorsze, co można dzieciakom zrobić ... 08.11.13, 11:29
            To nie wierz, ale akurat u nas tak jest. Nie wiem z czego to wynika, nie wnikam. Jeden z tych chlopców ma na pewno "trudną" rodzinę, drugi nie wiem. Ale tak, oni mają największe problemy w nauce.
            • gaskama Re: Najgorsze, co można dzieciakom zrobić ... 08.11.13, 11:35
              Nie wiem z czego to wynika, nie wnikam
              > .

              Jak nie wnikasz, to się nie wypowiadaj. Sama piszesz, że przynajmniej jeden z tych dwóch ma trudną rodzinę. Więc nie ma co szukać wyjątków, takie się zawsze znajdą. Faktem jest, że dzieci się rozwijają intelektualnie do ... nie pamiętam 15 czy 16 roku życia. Więc LOGICZNE jest, że grupa 6 latków będzie na niższym poziomie rozwoju niż grupa 7 latków. W jednej i drugiej grupie będą wyjątki. Ale w klasie 30 osób duża szansa jest, że dzieci najmłodsze będę w TEJ klasie najsłabsze. I to nie dlatego, że są głupsze, tylko właśnie dlatego, że są młodsze. To jest tak oczywiste, że aż mnie dziwi, że komuś się chce na ten temat dyskutować.
              • melancho_lia Re: Najgorsze, co można dzieciakom zrobić ... 08.11.13, 11:44
                No tak, nie ma co dyskutować- zwłaszcza jak ktoś na wszelkie argumenty i obserwacje jest zamknięty.
                • gaskama Re: Najgorsze, co można dzieciakom zrobić ... 08.11.13, 11:58
                  Ależ melancholia, ty miałaś obserwację DWÓCH, chłopców, z czego jeden jest z trudnej rodziny. To nie jest żaden argument. To zwykła obserwacja przypadku jednostkowego.
                  Argument: dzieci się rozwijają roczniak umie mniej niż dwulatek, dwulatek mniej niż trzylatek no i sześciolatek mniej niż 7 latek. To nie idzie w nieskończoność oczywiście. Te różnice zanikają z wiekiem. Ale sama wiesze chyba (?) że 18 latka a 16 latek do dwa różne światy. Ja też pisałam na początku o skrajnej różnicy w klasie, która może sięgać nawet dwóch lat. W klasie syna jest trójka dzieci ze stycznia 2002 roku (absolutni liderzy w klasie) a jest chłopiec z listopada 2003 roku. Też dobry uczeń i wyższy od tamtej trójki, ale jednak intelektualnie i emocjonalnie widać te dwa lata różnicy. Co broń Boże nie znaczy, jest głupszy. Jest po prostu młodszy. Dlatego uważam mieszanie roczników za złe rozwiązanie. A wiadomo, że do dzieci należy podchodzić indywidualnie. Może być starsze dziecko, które trzeba cofnąć i genialne młodsze.
                  • mama303 Re: Najgorsze, co można dzieciakom zrobić ... 08.11.13, 17:30
                    gaskama napisała:

                    > Argument: dzieci się rozwijają roczniak umie mniej niż dwulatek, dwulatek mniej
                    > niż trzylatek no i sześciolatek mniej niż 7 latek.
                    Wcale nie, specjaliści uważają że najbardziej chłonny umysł ma dziecko przecietnie w wieku 6 lat, wtedy tez jest sie w stanie stosunkowo najwiecej nauczyć. Juz siedmiolatek nie ma takich mozliwości.
          • andaba Re: Najgorsze, co można dzieciakom zrobić ... 08.11.13, 11:58
            gaskama napisała:

            > Sorry Melancholia, ale nie wierzę. W całej klasie 6-laktów jest dwójka 7-latków
            > i ta dwójka ma największe problemy? Jeśli tak jest, to raczej dlatego, że się
            > potwornie nudzą i poziom dla nich jest za niski. No chyba, ze ta dwójka to dzie
            > ci niedorozwinięte albo z inteligencją poniżej przeciętnej.

            U nas jest identycznie - na 13 szesciolatków 5 siedmiolatków - dwoje z zaniedbanych środowisk, jedno, które nie chodziło do przedszkola i jest do tyłu, jedno dziecko nadopiekuńczej i upupiającej mamusi, jeden grudniowy chłopak - w rezultacie to sześciolatki wiodą prym w tej klasie.
      • kolteta Re: Najgorsze, co można dzieciakom zrobić ... 08.11.13, 11:23
        Moja córka ma 6 lat i jest jedną z 2 sześciolatków w klasie dzieci o rok starszych. Z rozmów z rodzicami wynika wiem, że mam z nią takie same problemy (o ile w ogóle się jakieś pojawiają) z nauką, opanowaniem liter czy czytaniem. Wcale nie spędzam z nią nad lekcjami więcej czasu niż inni rodzice a nawet, z tego co wiem, inni rodzice odrabiają z dziećmi lekce, każą im najpierw pisać na brudno, później przepisywać na czysto. Moje dziecko odrabia lekcje samo, pyta tylko czasem, kiedy ma wątpliwości. Owszem, ma problem z wysiedzeniem na lekcji, ale to nie problem szkoły, to samo było w przedszkolu, jak mieli na chwilę siąść przy stolikach czy w zerówce, w domu też nie usiedzi w miejscu dłużej niż 5 minut, ale nauczycielka znalazła na to jakiś sposób. Ostatnio mieli sprawdzian z pisania i matematyki i moja córka napisała je lepiej niż niejeden siedmiolatek. Nie mam genialnego dziecka, raczej przeciętne, ale pewne siebie i wspierane we wszystkim przeze mnie. Prawdę mówiąc nie rozumiem tej histerii wokół sześciolatków. uważam, że to rodzice nie są na szkołę gotowi a nie dzieci.
        • zuzanna56 Re: Najgorsze, co można dzieciakom zrobić ... 08.11.13, 11:33
          Słuchajcie, dzieci są różne ale pójście go szkoły w wieku 6 lat nie jest tragedią, naprawdę. Moja córka poszła (no 6,5 miała ale rok wcześniej) a teraz jest w I gimnazjum. Nie jest kujonem, jest zdolna ale nie wybitna i radzi sobie dobrze, bez problemu miała dobre oceny. Ale zgadzam się, że rodzic powinien mieć wybór.
          • an_ni Re: Najgorsze, co można dzieciakom zrobić ... 08.11.13, 11:43
            tyle ze szkola jest obowiazkowa a wybory rodzicow powoduja juz ktorys rok zamet i balagan
        • zuzanna56 Re: Najgorsze, co można dzieciakom zrobić ... 08.11.13, 11:35
          kolteta napisała:

          . Prawdę mówiąc nie rozumiem tej histerii wokół sześciolatków.


          Ja też nie rozumiem tego.
      • babunia_wygodka Re: Najgorsze, co można dzieciakom zrobić ... 08.11.13, 11:33
        > ok wcześniej są zdecydowanie słabsze.
        Najlepsza 4 w klasie to osoby NAJSTARSZE.
        > Może i są wyjątki od tej reguły, ale
        popytałam wśród znajomych, nikt w realu w
        > yjątków nie znalazł. Dziecko, które poszło do
        szkoły w wieku dopiero co ukończo
        > ny 6 lat jest ZAWSZE gorsze w szkole, niż to,
        które poszło mając 7 i pół roku.
        > Nie należy utrzymywać zbyt długo aktualnego
        burde...u.

        Pie*dolicie, Hipolicie. Sześciolatki, będące najlepszymi uczniami w klasie to rzecz niemalże powszechna. Jedno moje dziecko osobiście, u drugiego koleżanka, nie chwaląc się - ja też. A już z całą pewnością nie ma jakiegoś "dziedziczenia biedy" przez kolejne klasy tylko dlatego że się jest młodszym. Według Twojej teorii to najlepszymi uczniami powinni być drugoroczni.

        Co więcej, tak naprawdę naturalne by było gdyby dzieci do pierwszej klasy szły nie według wieku, a według gotowości. I wtedy byłyby pierwszaki 6-letnie i 8-letnie równocześnie. I to by było wreszcie normalne, a nie pozostałość pruskiego ordnungu i równania pod kalendarz. Dzieci w naturalnym środowisku nie bawią się tylko z kalendarzowymi rówieśnikami.
        • araceli Re: Najgorsze, co można dzieciakom zrobić ... 08.11.13, 11:35
          babunia_wygodka napisała:
          > Co więcej, tak naprawdę naturalne by było gdyby dzieci do pierwszej klasy szły
          > nie według wieku, a według gotowości. I wtedy byłyby pierwszaki 6-letnie i 8-le
          > tnie równocześnie. I to by było wreszcie normalne,

          A dzieci z patologicznych rodzin nigdy nie miałyby 'gotowości' i nie poszły do szkoły wcale?
          • babunia_wygodka Re: Najgorsze, co można dzieciakom zrobić ... 08.11.13, 11:41
            >
            > A dzieci z patologicznych rodzin nigdy nie
            miałyby 'gotowości' i nie poszły do
            > szkoły wcale?
            >
            A co Cię skłania do wyrażenia takiego poglądu?

            (tylko błagam, nie wpieraj mi że znak zapytania robi różnicę)
      • mamma_2012 Re: Najgorsze, co można dzieciakom zrobić ... 08.11.13, 11:33
        Ale zawsze w klasach były różnice wielu miesięcy pomiędzy dziećmi. Trzebaby organizować klasy co pol roku, czy kilka miesięcy, zeby probowac je zniwelować.

        Jeszcze raz powtórzę, ze trzeba każdy przypadek rozpatrywać oddzielnie i jesli rzeczywiscie dziecko sobie nie radzi to je odraczac, bo inaczej problemy przez cała edukację murowane.
        Natomiast nieposylanie dzieci do szkoły, bo w przedszkolu dłużej moga sobie posiedzieć albo, dlatego, ze rodzice sa niegotowi oddac dziecko obcym to dla mnie nieporozumienie.
      • an_ni Re: Najgorsze, co można dzieciakom zrobić ... 08.11.13, 11:34
        dokladnie ta faza przejsciowa trwa za dlugo i wszystko psuje
        bylabym najbardziej wsciekla gdybym miala dziecko z 2003 lub 2004 i poslala je do szkoly jako 6 latka w I roku reformy (a wtedy straszono ze miejsc w zerowce nie bedzie, a klasy beda za rok przepelnione) a pozniej odwolano /przelozono mi reforme ...



      • agni71 Re: Najgorsze, co można dzieciakom zrobić ... 08.11.13, 12:02
        gaskama napisała:

        Dziecko, które poszło do szkoły w wieku dopiero co ukończo
        > ny 6 lat jest ZAWSZE gorsze w szkole, niż to, które poszło mając 7 i pół roku.

        U nas co prawda są klasy jednorodne rocznikowo, ale z tymi wynikami w nauce to nie forowałaabym takich wyroków. Jedna z moich corek (poszła do szkoły jako 6-latka) jest właśnie w IV klasie. Na 6 klas pierwszych (w tym dwie tzw. "sześciolatków") to właśnie klasa mojej córki ma nalepsze wyniki w ogólnoszkolnych testach. "Sześciolatki" (obecnie oczywiście 9-latki) przegoniły 4 klasy dzieci starszych o rok.


        Może babka ma już dorosłe dzieci, to teraz będzie pawiami zycie uprzykrzać. by m_incubo
        • joanna_poz Re: Najgorsze, co można dzieciakom zrobić ... 08.11.13, 12:07
          > U nas co prawda są klasy jednorodne rocznikowo, ale z tymi wynikami w nauce to
          > nie forowałaabym takich wyroków. Jedna z moich corek (poszła do szkoły jako 6-l
          > atka) jest właśnie w IV klasie. Na 6 klas pierwszych (w tym dwie tzw. "sześcio
          > latków") to właśnie klasa mojej córki ma nalepsze wyniki w ogólnoszkolnych test
          > ach. "Sześciolatki" (obecnie oczywiście 9-latki) przegoniły 4 klasy dzieci star
          > szych o rok.

          u nas na 3 klasy - jedna jednolita sześciolatki, dwie - siedmiolatki i w testach na koniec I, II i III klasy ci młodsi absolutnie nie odbiegali wynikami od 7 latków.
          ta jedna klasa 7 latków nawet wypadała słabiej niz 6-latki, ale tam było jakies takie nagrodmadzenie dzieci z problemami itp.
          (teraz to już 4 klaisisci)
      • luska1973 Re: Najgorsze, co można dzieciakom zrobić ... 08.11.13, 12:35
        Dziecko, które poszło do szkoły w wieku dopiero co ukończo
        > ny 6 lat jest ZAWSZE gorsze w szkole, niż to, które poszło mając 7 i pół roku.

        No popatrz, a ja byłam sama jedna 6-latkiem w I klasie i przez całą podstawówkę byłam najlepsza (mama chciała), a w LO - jedna z najlepszych.

        Moje dzieci są w kl. mieszanych i też są wśród najlepszych, chociaż są rok młodsi.
        Aha i żeby nie było, żeśmy taką "genialną" rodziną, to wśród 12 nagrodzonych dzieci na koniec II klasy - 5 to były dzieci rok młodsze.
        • przeciwcialo Re: Najgorsze, co można dzieciakom zrobić ... 08.11.13, 19:05
          Rodzice jakąś schizę maja, przeciez w roczniku miedzy dziecmi moze byc rok roznicy- jedno ze stycznia drugie z grudnia i w zaden sposób to nie determinuje że to ze stycznia bedzie orzeł a grudniowe ogony klasowe bedzie zapelniac. Zdolości nie zależa od miesiąca urodzenia.
          • minor.revisions Re: Najgorsze, co można dzieciakom zrobić ... 08.11.13, 20:22
            nie mają schizy. Po pierwsze, w takeij grupie różnice moga wynosić prawie dwa lata, jeśli będa w niej dzieci, które sobie nie poradziły i były odroczone. po drugie - rok lub dwa różnicy to jest coś zupełnie innego u młodszych dzieci - przecież dla kogoś, kto skonczyl wlasnie 6 lat i jest z grudnia, dziecko, ktore zostalo odroczone i jest ze stycznia to ktos starszy o 20% jego zycia. Po trzecie, tu nie chodzi tylko o bycie orlem (w szkole w ogole rzadko chodzi o bycie orlem....) tylko o zdolnosc, miedzy innymi, do siedzenia na d.... przez dluzszy czas.
            • budzik11 Re: Najgorsze, co można dzieciakom zrobić ... 08.11.13, 21:01
              Ale o co ta cała afera? My (w większości, jak mniemam) wszyscy poszliśmy do szkoły w wieku 6 lat, uczyliśmy się pisać, czytać i liczyć (czyli tego wszystkiego, czego te biedne maluchy, wymagające ratowania, teraz się uczą w pierwszej klasie), tylko to się nazywało zerówka, a nie pierwsza klasa, inaczej były ustawione stoliki w klasie i nie było przerw. Daliśmy radę? Jakoś nikt nas wtedy nie chciał ratować. Czyli co - tylko o te stoliki i dywaniki w klasach chodzi? O to całe to halo? To całe referendum, odwoływanie reformy? Zamiast walczyć o zatrzymywanie 6 latków w zerówkach, państwo Elbanowscy powinni powalczyć o dofinansowanie szkół, o pieniądze z samorządów (czy dla samorządów, żeby miały na szkoły). Wtedy chyba wszyscy by ich poprali, bo faktem jest, że szkoły nie są przygotowane. A gdyby walka była właśnie o doposażenie szkół - wygraliby z pewnością. Sama bym podpisała się pod referendum i na samym referendum oczywiście głosowała na tak. A mam dwoje dzieci, któe poszły do I klasy jako 6-latki i uważam, że to dobra decyzja, ale rzeczywiście szkoła biedna, wszystkiego brakuje. Chociaż szatnię i dywaniki mają wink
    • joxanna przegrali, bo przyjęli złą strategię 08.11.13, 11:38
      Trzeba było od razu składać wniosek o obywatelski projekt ustawy (nie wiem, czy to akurat tak się nazywa) i tam poprzesuwać, co chcą. Po pierwsze: byłby cały pomysł, po drugie - taką drogą poszli Ci, co spowodowali uchwalenie nowego dnia wolnego, z okazji trzech króli. Dużo skuteczniej.

      No i byłoby wiadomo o co właściwie chodzi, bo ten projetk pytań do referendum jakoś do mnie nie przemawiał.

      A gdyby jeszcze prócz powrotu do 7latków i likwidacji gimnazjum dodali 3 lekcję religii i to obowiązkową, to ustawę mieliby w kieszenismile
    • paul_ina Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 11:58
      PO i PSL - gnoje. Gnoje do potęgi entej.
      Zakładałam jednak, że tak będzie - w myśl starej zasady - umiesz liczyć, licz na siebie.
    • paszczakowna1 referendum byłoby bez sensu 08.11.13, 12:17
      Niezależnie od tego, co kto uważa merytorycznie (czy 6-ciolatki do szkoły, czy nie, za, przeciw, czy w poprzek), referendum było pomysłem "jak zmarnować x milionów".

      Po pierwsze, nie ma opcji, by była wymagana frekwencja. Nawet na wybory tyle trudno zebrać.

      Po drugie, za dużo pytań od sasa do lasa.

      Oczywiście, takie akcje jakoś aktywizują społeczeństwo, i to jest pozytyw. Ale zaktywizowało już same zbieranie podpisów. Referendum byłoby kosztowna fikcją.
    • oqoq74 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 12:17
      Cieszę sie, że nie będzie referendum. Choć hucpa polityczna trwać będzie. Kaczyński już zapowiedział złożenie wniosku PiS w sprawie referendum.

      Pani Elbanowska kolejny raz w tv pokazała, że nie umie wybrnąć z stuacji. O tym , że informacje o niedostosowaniu szkół do przyjęcia 6-latków są w wielu przypadkach nieprawdziwe, wiadomo było już dawno. Zaraz po czytaniu projektu w sejmie, pojawiło się szereg głosów z różnych szkół protestujących przeciw nieprawdziwym informacjom. Pani Elbanowska przyjmuje zaproszenie do studia tvn24, po czym przy niewygodnych pytaniach zasłania się ciążą i chce wychodzić. To nieprofesjonalne.
      W ałej tej akcji zabrakło konkretów, pokazania konkretnych przykładów niedostosowania szkół.
      A w końcówce państwo Elbanowscy swoim postępowaniem, moim zdaniem, sami zaszkodzili temu projektowi. Jak choćby tym, że nie przygotowali sobie argumentów na to, że przykłady przez nich przedstawione są nie zawsze prawdziwe.
    • paul_ina Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 12:20
      Powiem Wam - tak czy siak - polska szkoła w soczewce uwagi, rozpoczęcie dyskusji o polskiej szkole - to się może obrócić tylko na lepsze dla nas wszystkich, a zwłaszcza dla naszych dzieci.

      Oczywiście panikarze tacy jak ja poślą dziecko do niepublicznej placówki. Ale gro rodziców będzie walczyło o godne warunki nauki dla swoich dzieci, i chwała im za to.
    • aihnoa Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 13:11
      rozsądkiem nazywasz dyscyplinę partyjną? Ciekawe spojrzenie na tematwink
      • sokzburakow Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 13:37
        Obrazek ze szkoły mojego syna, który chodzi do szkolnej zerówki - jedyna świetlica dla młodszych klas, szczęściarze - czyli starsze dzieci - przy nielicznych stolikach, reszta, w grupie około 50 dzieci, na dywanie, stłoczona, bo mało miejsca, siedzi czekając na autobus/ odbiór przez rodziców. Bydło traktuje się lepiej, bo normy itp. Byłam w ciężkim szoku, naprawdę. Całe szczęście, że mój syn ze świetlicy nie korzysta, dziś wyjątkowo, bo ich pani zachorowała. Szkoły nie są po prostu dostosowane do takiej liczby dzieci, szatnia w tej szkole też tak wygląda - seta dzieci na kilkunastu metrach. Będę zgłaszać sprawę do kuratorium.
    • beliska Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 14:05
      Wygrało w dupiemienie, arogancja, pustogłowie. Klaszczą własnie tacy.
      • vilez Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 15:37
        Ohoho...
    • vilez Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 15:16
      I chwała bogu!
      Referendoza to rak demokracji, rak w początkowej fazie na szczęście.
      • vilez Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 15:25
        Ps. A dla załamanych, że referendum nie będzie- Elbanowscy chcą nowego referendum: tym razem w sprawie gender! big_grin Z pewnością wesprze ich Michalik big_grin)))
        • oqoq74 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 16:05
          masz jakiś link?
          • vilez Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 16:29
            Słyszałam o tym z kilku stron. Na szybko daję to:
            Nasza fundacja zajmuje się też wieloma innymi sprawami. Pomagamy rodzinom, którym grozi odebranie dzieci z powodu biedy. Od niedawna zajmujemy się też tematem gender, który koordynuje u nas Małgosia Lusar – mówi.
            Chodzi o program „Równościowe przedszkole” wdrażany w 20-25 placówkach w Polsce. Elbanowski martwi się, że chłopcy w tych przedszkolach są przebierani w sukienki. Czy chłopiec ubrany w sukienkę nie jest dyskryminowany? Jest pośmiewiskiem dla rówieśników.
            – Macie na koncie sukces, za sobą sympatię rodziców. Dlaczego wchodzicie w ideologię? – pytam.
            Elbanowski patrzy na mnie zdziwiony: przecież chodzi o dzieci.

            Stąd
            Jak znajdę więcej, wkleję.
            • araceli Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 19:18
              vilhez napisała:
              > – Macie na koncie sukces, za sobą sympatię rodziców. Dlaczego wchodzicie
              > w ideologię? – pytam.
              > Elbanowski patrzy na mnie zdziwiony: przecież chodzi o dzieci.[/i]
              > Stąd

              OJP! Oszołomy zrobiły się sławne i teraz przez najbliższe lata będą cyrk robić?
              • vilez Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 19:55
                A jak! wink
      • incubus_1 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 16:33
        Jasne, bo jaśnie nam panujący są najmądrzejsi i na pewno za nas podejmują najlepsze decyzje.
        • vilez Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 16:52
          To zrezygnujmy z państwa i sejmu, skoro mamy rządzić się via referenda. Tylko nie narzekaj, jak wyjdzie z takiego referendum, że np. pozbawić praw rudych, chudych i homo.
          referenda to w sprawach zasadniczych: zmiana ustroju, zmiany w konstytucji, akces do wielkich struktur (UE, NATO). Reszta to własnie referendoza, czyli najzwyklejsze warcholstwo. Z reguły: polityczne. Guziały, Elbanowcy i inne typy tego "formatu".
          • triss_merigold6 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 16:55
            A co masz przeciwko np. szwjcarskiemu modelowi demokracji referendalnej?
            • vilez Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 20:03
              Nic nie mam. Szwajcaria to małe cuś. W rodzinie i w powiecie to se można referenda urządzać. I kompletnie inna tradycja demokracji. I referenda mają nie w sprawie tego, czy pani Jadzia ma sprzedawać w kiosku Ruchu. Nie maja odwoławczych i w sprawach duperelnych.
              Porównanie Polski i Szwajcarii to jak porównanie z księżycem, (hiperbola).
              Nadto Szwajcaria ma spory komponent ksenofobiczny, dlatego łatwo im się zgodnie referenduje. Dziękuję, postoję.
              • vilez Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 20:04
                O, akurat w tv mówi Smolar o referendach. Z ust mi wyjmuje.
              • incubus_1 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 21:08
                Jasne, więc pójdziesz za władzą i podporządkujesz się wszystkiemu, jak każe. Potulny obywatel bez własnego zdania to idealny obywatel.
                • oqoq74 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 21:22
                  A dlaczego uważasz, że nie ma własnego zdania. Czyli ktoś kto nie zgadza się z opcją rządzącą ma własne zdanie, a jak się zgadza, to już manipulowany jest?
    • mama303 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 17:44
      Całe szczeście że referendum nie będzie. Wyrzucanie kasy w błoto. Jakby nie Elbanowscy to wszystkie sześciolatki byłyby już w szkołach smile
    • lauren6 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 18:51
      Za wprowadzenie przez PO dyscypliny partyjnej w głosowaniu w sprawie referendum ta partia powinna zostać wyrzucona na zbity pysk z sejmu. Nie dorośli jeszcze do demokracji.

      Tak serio, cały NIK powinien się przyjrzeć tym "dyscyplinom" partyjnym, bo dla mnie to zwykły zamordyzm i łamanie demokracji. Dziwię się osobom na forum, które tak się podjarały porażką Elbanowskich, a zostają ślepe na meritum problemu.
      • oqoq74 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 18:58
        Partia może sobie ustalić co chce. A każdy poseł odpowiada sam za siebie.

        Gdyby Elbanowscy podeszli do tego profesjonalnie to by mogli wygrać, ale źle to przygotowali.
        • vilez Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 20:08
          Niestety, mogli. Ale są za głupi. Jako pojedyncze osobniki. Ale en bloc my nie jesteśmy demokracją referendalną- na szczęście, bo to nie jest dobra tradycja demokratyczna. A u ans by doprowadziła do tragedii- wróciłaby kara śmierci, prześladowania inności, prymat kościoła i inne patologie. Po moim trupie!
          • oqoq74 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 20:32
            Wiesz, nigdy nic nie wiadomo.

            Obawiam się, że i tak za chwilę wojna o maluchy będzie kontynuowana.
            Swoją drogą, nie rozumiem ludzi, którzy w takie akcje włączają swoje dzieci. Zabieranie kilkulatków do sejmu. Czy to miał być argument? Kobiety, bo to głównie one były na galeriach, wrzeszczące różne hasła, niektóre trzymały przy tym swoje małe dzieci. Jak dla mnie to przegięcie.
            • vilez Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 20:46
              Oni nie spoczną, dopóki Kaczor z Macierewiczem nie wygrają, to o to chodzi. Każdy pretekst dobry, by powiedzieć: "Tusk musi odejść". Wszelkie morale i rozsądek idą precz. Przyprowadzą do sejmu w tej intencji swoje dzieci, babcie, koty i psy, rybki z akwariami. Na serio. To grupowa psychoza.
              Ciekawam, ile to potrwa. Kilka lat?
              • cherry.coke Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 20:50
                vilez napisała:

                > Oni nie spoczną, dopóki Kaczor z Macierewiczem nie wygrają, to o to chodzi. Każ
                > dy pretekst dobry, by powiedzieć: "Tusk musi odejść". Wszelkie morale i rozsąde
                > k idą precz. Przyprowadzą do sejmu w tej intencji swoje dzieci, babcie, koty i
                > psy, rybki z akwariami. Na serio. To grupowa psychoza.
                > Ciekawam, ile to potrwa. Kilka lat?

                Co ty, do oporu. Jak Republikanie i Demokraci.
    • kub-ma Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 19:16
      Moim zdaniem największy problem tej reformy, to wprowadzanie jej na raty. Przed sześciolatkami w klasie pierwszej nie uciekniemy, ale rozwlekanie jej w czasie nie jest najszczęśliwszym pomysłem. Mamy w szkołach kolejne roczniki, które są między dziećmi o rok starszymi albo w jednej klasie, albo nawet w oddzielnych klasach. Są i będą porównywane do innych z tego samego poziomu i w większości nie dorównają dzieciom starszym o rok. I nie chodzi tylko o możliwości intelektualne.
      • anulka.p Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 20:01
        Tu też bym zrobiła referendum:
        www.rp.pl/artykul/159563,1062450-Rzad--przedszkola-nie-dla-pracujacych.html
        • vilez Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 20:49
          I w tej, i w tamtej, i jeszcze w kolejnej. I całą kasę publiczną wydajmy na referenda. A co. Wszak tyle jest ważnych spraw. Wszystkie ważne, a każda ważniejsze. Róbmy referenda, która najważniejsza, najmojsza i najnajnaj. I referenda do referendów.
          • anulka.p Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 21:27
            Nabakier, w swoim szale anty referendalnym jakoś zapominasz, że było już ich po 89 roku (tych o zasięgu krajowym) kilka, nie jest to szatański wynalazek Kaczora, i z pewnością sama pobiegłaś w 2003 na referendum w sprawie akcesji Polski do Unii Europejskiej. O różnych lokalnych nawet nie wspomnę.
            A to co zalinkowałam jest tak absurdalne, że z niecierpliwoscią czekam na pierwszą miłośniczkę pani Szumilas, która podejmie się obrony tych jakże prospołecznych rozwiązań.
            Może się podejmiesz?
            • vilez Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 22:32
              Kolejna, która nie rozróżnia skal. Jedna podstawówka z Guziałem i Elbanowskimi czy co ...
              • incubus_1 Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 22:39
                Taaak, za to Ty jesteś guru od skali i decydowania, co dla kogo jest ważniejsze.
                • anulka.p Re: No i referendum nie będzie :-) 08.11.13, 22:41
                  Bardzo merytorycznie, bardzo Nabakier.
                  A tak BTW jak ci się nowa płyta Kultu podobała, ta wiesz, sprzed dwóch lat, doczekałaś się w końcu jej wydania?tongue_out
                  • moofka Re: No i referendum nie będzie :-) 09.11.13, 08:05
                    > A tak BTW jak ci się nowa płyta Kultu podobała, ta wiesz, sprzed dwóch lat, doc
                    > zekałaś się w końcu jej wydania?tongue_out

                    wink

                    mnie sie podobala
                • vilez Re: No i referendum nie będzie :-) 09.11.13, 07:30
                  No wiesz, skale naprawdę warto odróżniać. I te na mapie, i w tej sprawie. Jest różnica- widoczna gołym okiem- miedzy referendum konstytucyjnym, czy ustrojowym a wikłaniem się w sprawy świrów Elbanowskich.
            • kub-ma Re: No i referendum nie będzie :-) 09.11.13, 07:52
              Sprawa przystąpienia do Unii dotyczyła wszystkich obywateli, sprawa sześciolatków, czy przedszkoli już nie. Dla mnie pierwsza istotna, bo młodszy kończy przedszkole, druga już bez znaczenia. Choć trzeba przyznać, że to co proponują, to bardzo szkodliwe rozwiązanie.
              • vilez Re: No i referendum nie będzie :-) 09.11.13, 07:58
                Za chwilę ktoś zarządzi referendum dotyczące np. nie dopuszczenia dziecka Kub-mamy do szkoły. Bo to będzie jego żywotny interes. Różne bowiem sprawy mają dla ludzi znaczenie. I co wtedy? Jak pokazują wyniki głosowań- o włos, o włos szaleńcom się nie udaje.
                W chorym kraju referenda to brzytwy w rekach małp. Warto wziąć to pod uwagę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka