Mam brać ten lek na bóle głowy związane z napięciem i stresem w jakim się znalazłam w ostatnich 3 miesiącach. Nie mam depresji, chce mi się żyć, rano wstaję bez problemu. Bywam poddenerwowana, ale bez przesady. Po zażyciu tego specyfiku o dziwo jestem rozdrażniona wręcz wściekła, ale jednocześnie senna, przytłumiona, a głowę mam tak jakby przyodzianą w kask

. Biorę od 2 dni. Zastanawiam się czy nie odstawić tego świństwa bo nie jestem sobą po nim. Może z czasem przejdą te skutki uboczne? Jeśli odstawić to co brać na silne bóle głowy związane z napięciem?