Dodaj do ulubionych

zdrada w malzenstwie

09.11.13, 22:37
powiedzcie mi prosze jak to jest. dwoje ludzi zdradza malzonkow. gdzie oni sie moga spotykac? przeciez nie w domu, w hotelu tez raczej nie, pozostaje samochod... tak z ciekawosci pytam. i jeszcze jedno. czy malzonkowie nie widza, ze druga strona gdzies znika ciagle ?
Obserwuj wątek
    • aleksandra1357 Re: zdrada w malzenstwie 09.11.13, 22:41
      Co do znikania, to mój mąż nie miałby z tym problemu, bo ciągle wyjeżdża w delegacje. A jak kobieta chce zdradzić, to zawsze może udawać, że idzie na wieczorne ploty do koleżanki.
      Co do miejsca, to rzeczywiście może być problem. Wydaje mi się, że najczęściej jedna strona mieszka sama.
    • verdana Re: zdrada w malzenstwie 09.11.13, 22:42
      Ja mogłabym mieć tuzin kochanków, bo mam od lat każdego dnia zajęcia o innej godzinie, nikt nie byłby w stanie zauważyć, że mnie nie ma, a być powinnamsmile
      A spotkać sie można na przykład u tej osoby, która nie ma rodziny. Albo rodziny nie ma w domu. Albo w motelu. Albo w lecie w krzaczkach nad jeziorem. A gdzież spotykają sie nieszczęśni młodzi ludzie bez mieszkania?
    • adwarp Re: zdrada w malzenstwie 09.11.13, 22:44
      a dlaczego nie w hotelu ?
      • aleksandra1357 Re: zdrada w malzenstwie 09.11.13, 22:50
        adwarp napisała:

        > a dlaczego nie w hotelu ?

        Drogo i mało intymnie. Jeśli spotkania zdrajców byłyby kilka razy w tygodniu, to hotel jest kiepski. Chyba powinni sobie wynająć mieszkanko.
        • vilez Re: zdrada w malzenstwie 10.11.13, 09:58
          Mało intymnie??? Intymność jest między ludźmi, a pokój jest chyba miejscem odosobnionym?
    • goodnightmoon Re: zdrada w malzenstwie 09.11.13, 22:47
      japanunieprzerywalempanieposle napisała:

      > gdzie oni sie moga spotykac? przeciez nie w domu, w hotelu tez raczej nie, pozostaje samochod

      Bardzo przepraszam, a czym szanownej autorce hotel nie odpowiada? suspicious
      Wydaje się być idealnym miejscem spotkań zdrajców.
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: zdrada w malzenstwie 09.11.13, 22:48
        dwie osoby maja malzonka i mieszkaja z nim. dlaczego nie hotel? hmm bo chyba drogo taki seks wychodzi big_grin
        • adwarp Re: zdrada w malzenstwie 09.11.13, 22:51
          hmm bo chyba drogo taki seks wychodzi

          no nie ma nic za darmosmile
        • kroliczyca80 Re: zdrada w malzenstwie 09.11.13, 22:59
          Chyba mieszkanie się wynajmuje, taką małą słodką schadzkownię smile
        • goodnightmoon Re: zdrada w malzenstwie 09.11.13, 23:02
          japanunieprzerywalempanieposle napisała:

          > hmm bo chyba drogo taki seks wychodzi big_grin

          No wiesz, za przyjemności trzeba płacić wink Ale faktycznie, łatwiej chyba mieszkanie wynająć. Albo zmienić pracę na wujazdową.
      • drinkit Re: zdrada w malzenstwie 09.11.13, 23:02
        Bardzo przepraszam, a czym szanownej autorce hotel nie odpowiada? suspicious
        > Wydaje się być idealnym miejscem spotkań zdrajców.

        Może się mylę, ale wydaje mi się że w PL trzeba pokazać dowód w hotelu, czyli zameldować się pod własnym nazwiskiem, a to już jest zostawianie śladów.
        Druga sprawa, że np recepcjonistka może potem okazać się koleżanką żony/męża i jazda pt. "gdzieś widziałam twojego/twoją...". Paranoiczne, ale nie niemożliwe.
        • madzioreck Re: zdrada w malzenstwie 09.11.13, 23:20
          No, ale jednak ludzie na czymś w końcu wpadają big_grin
          • triss_merigold6 Re: zdrada w malzenstwie 09.11.13, 23:23
            Zwykle na tym, że przestaje im się chcieć zachowywać pozory i ukrywać.
          • drinkit Re: zdrada w malzenstwie 09.11.13, 23:31
            madzioreck napisała:

            > No, ale jednak ludzie na czymś w końcu wpadają big_grin

            nie zawsze. przy zachowaniu ostrożności dają radę
    • kkalipso Re: zdrada w malzenstwie 09.11.13, 23:04
      Z ankiet wynika , że małżonkowie najczęściej zdradzają w godzinach po południowych .

      Moja była koleżanka przyprowadzała kochanka do domu jak mąż był w pracy a,że to był kolega to zawsze mogła się wyprzeć - na przykład służyła pomocą bo zasłabł czy ki diabeł a był w pobliżusmile
      • goodnightmoon Re: zdrada w malzenstwie 09.11.13, 23:13
        kkalipso napisała:

        > zawsze mogła się wyprzeć - na przykład służyła pomocą bo zasłabł czy ki diabeł a był w pobliżu smile

        No-no, koleżanka musiała chodzić na dziwne kursy pierwszej pomocy smile
    • drinkit Re: zdrada w malzenstwie 09.11.13, 23:04
      czy malzonkowie nie widza, ze drug
      > a strona gdzies znika ciagle ?

      jeżeli ktoś prowadzi bardzo regularne i spokojne życie, typu praca 8-16, godzina na zakupy i każdy wieczór i weekend spędzany w domu/pod okiem małżonka to ze schadzkami może być ciężko. Jeżeli ktoś prowadzi np bujniejsze życie sportowo-towarzysko-wyjazdowe to problemu nie ma.
      • 7katipo Re: zdrada w malzenstwie 10.11.13, 00:32
        no ja tak mam. Przerąbane w sumie. Jakbym chciała coś teges, to niewiem, musiałabym ciągle jakieś szkolenia wymyślać, czy cóś big_grin stary goopi nie jest, zaraz by sie cuknął, że coś za intensywnie ja ostatnio się szkolę....
        Z drugiej strony, on tak samo, po pracy grzecznie czeka pod szkołą dziecka, chyba że w robocie jakieś pukawki by uskuteczniał... tongue_out
    • misterni Re: zdrada w malzenstwie 09.11.13, 23:06
      japanunieprzerywalempanieposle napisała:

      w hotelu tez raczej nie

      A dlaczego nie?
      • triss_merigold6 Re: zdrada w malzenstwie 09.11.13, 23:12
        Kosztowne i jednak ordynarnie filmowe. A już hotel na godziny kojarzy się ze schadzką prostytutki z klientem.
        • misterni Re: zdrada w malzenstwie 09.11.13, 23:25
          NO ale jednak wiele zdrad właśnie w hotelach się odbywa wink
        • vilez Re: zdrada w malzenstwie 10.11.13, 09:58
          Popadasz w klisze.
    • triss_merigold6 Re: zdrada w malzenstwie 09.11.13, 23:08
      Wyjazdy i wszelkie delegacje dają znakomitą okazję i to nie tylko tej stronie wyjeżdżającej.
      Polowania. Misje. Szkolenia. Dyżury.
      Nienormowany czas pracy.
      Moja znajoma bzykała się u siebie w domu z żonatym architektem, który projektował jej mieszkanie.
      Moja siostra spotykała się z żonatym gościem, z którym była na studiach MBA, on był z innego miasta. Czyż może być lepszy pretekst na użytek żony?
    • jematkajakichmalo Re: zdrada w malzenstwie 10.11.13, 00:06
      To dla mnei rekordzista byl jeden byly... Spotyaklismy sie przez rok i ja NIE WIEDZIALAM ze jest zonayt! Zeby bylo smieszniej on i jego zona pracowali razem (!!!!!). Spotykalismy sie dosc czesto o roznych porach wiec nie wiem jak on to robil, zdarzyl sie nawet weekendowy wyjazd... uncertain Naprawde do dzis jest to dla mnie zagadka, a to jak to odkrylam to hostoria jak z jakiegos science fiction...
    • vilez Re: zdrada w malzenstwie 10.11.13, 09:57
      A jakaż to trudność? Nie wszyscy pracują w godzinach 7(8)-15(16). Delegacje, hotele, motele, przyroda, knajpy, wynajęte mieszkanie. Też mi problem. To kwestia chcenia, bo możliwości są.
      • ichi51e Re: zdrada w malzenstwie 10.11.13, 10:15
        U mnie u niego w hotelu w bramie w parku w mieszkaniu kolegi kolezanki na wyjezdzie- naprawde dla chcacego nic trudnego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka