Zastanawia mnie to ciągłe nazywanie dziś młodymi ludzi 40-50 letnich.Zauważyłyscie to? W mediach nawet w kontekscie wymiany minstrów, ciągle pada młodzi młodzi młodzi mówią tak o wielu ministrach a pani Bienkowska ma 50 lat przecież yyy?
Czy to jest kwestia tego że ludzie dzis generalnie w wiekszosci młodo wyglądają?
Bo rzeczywiscie patrze na 30 latki i wiekszosc wygląda na dwadziescia kilka , ematki to samo ciagle zale i przechwałki że papierosów nie mogą kupic bez dowodu

tu chodzi wiec o to jak kto sie prezentuje wizualnie??