Dodaj do ulubionych

Dresy w szkole

    • mamma_2012 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:05
      A powiedzcie no mi, dlaczego dres to jedyne wygodne ubranie dla dziecka, bo akurat tego kawałka nie ogarniam? A jest to chyba główny argument (nie zauważyłam, zeby ktos napisał, ze ubiera dziecko w dres, bo w nim najładniej wyglada).

      Moj maluch (poltoraroczny, zeby nie było, ze nie patrzę na wygodę) ma cała kolekcje spodni wszelakiej maści i żadne nie sa mniej wygodne niż spodnie dresowe. Jakis czas temu robilam z kolezanka zakupy dla wyrosnietego, starszego przedszkolaka i tez bez problemu znalazlysmy mnóstwo większych spodenek wygodnych do zakładania, zdejmowania i chodzenia.
      Przecież sztywnych jeansow, sztruksow czy innych drelichow zwyczajnie sie nie kupuje dla dzieci(ani dla siebie, jesli o mnie chodzi)
      • agni71 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:17
        > Moj maluch (poltoraroczny, zeby nie było, ze nie patrzę na wygodę) ma cała kole
        > kcje spodni wszelakiej maści i żadne nie sa mniej wygodne niż spodnie dresowe.
        > Jakis czas temu robilam z kolezanka zakupy dla wyrosnietego, starszego przedszk
        > olaka i tez bez problemu znalazlysmy mnóstwo większych spodenek wygodnych do za
        > kładania, zdejmowania i chodzenia.

        W wątku mowa o dzieciach szkolnych. Ubrania na takie dzieci jednak sa juz inne, nie takie mięciusie jak dla niemowląt i przedszkolaków. Tak więc, widzę, że lubisz wypowiadac sie autorytatywnie o czymś, na czym sie nie znasz. Dla starszych dzieci jest w sklepach duzo spodni niewygodnych. Co nie zmienia faktu, ze i wygodne można znaleźć, tylko czasem wymaga to pewnego wysiłku. Nie znam sie na ciuchach chlopięcych, ale dla dziewczynek jest całe mnóstwo różnych jegginsów, tregginsów i legginsów, które wyglądaja jak normalne spodnie, ale sa miękkie i wygodne.
        • triss_merigold6 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:22
          Dla chłopców są miękkie sztruksy, są bojówki z grubej bawełny
          • to_ja_tola Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:32
            sorry,ale dla mnie nie ma nic bardziej OHYDNEGO niż bojówki....Moim zdaniem są zdecydowanie gorsze niż spodnie dresowe.
            • triss_merigold6 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:57
              Co kto lubi. Przecież to nie dla mnie spodnie, tylko dla chłopaka.
            • przeciwcialo Re: Dresy w szkole 25.11.13, 18:57
              Bojowki w wrsji biodrowek sa okropne i nader czesto noszone przez chlopców. majty na wierzchu.
        • melancho_lia Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:23
          No własnie z chłopcami jest większy problem.
        • bbkk Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:25
          agni71 napisała:

          Nie znam sie na c
          > iuchach chlopięcych, ale dla dziewczynek jest całe mnóstwo różnych jegginsów, t
          > regginsów i legginsów, które wyglądaja jak normalne spodnie, ale sa miękkie i w
          > ygodne.

          Ale właśnie wymieniane przez ciebie 'spodnie' to dziewczęce odmiany dresów.
          • agni71 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:34
            bbbk, ja sie nie znam na chłopięcych, a ty najwyraźniej na dziewczęcych.

            To są dresy?
            https://static.zara.net/photos//2013/I/0/3/p/0371/707/681/2/w/400/0371707681_1_1_1.jpg?timestamp=1376420076821

            https://static.zara.net/photos//2013/I/0/3/p/5322/701/711/2/w/400/5322701711_1_1_1.jpg?timestamp=1373480162178

            Bo dla mnie to są dresy:
            https://static.zara.net/photos//2013/I/0/3/p/3251/705/800/2/w/400/3251705800_1_1_1.jpg?timestamp=1381404730744 https://static.zara.net/photos//2013/I/0/3/p/5516/700/812/2/w/400/5516700812_1_1_1.jpg?timestamp=1373480160568
            • melancho_lia Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:35
              jak dla mnie na jedno wychodzi.
            • bbkk Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:36
              Oczywiście że to dresy.
              Mam również córkę która je posiada.
            • memphis90 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 16:57
              IMO spodnie 1 i 3 różnią się obecnością troczka w pasie, niczym więcej. A spodnie nr 4 mają ściągasz w kostce i to jedyna różnica. Wszystkie uszyte z dzianiny bawełnianej z elastanem. Jedynie nr 2 mają fikuśny krój, niemniej bryczesy z definicji są strojem do jazdy konnej, a nie do szkoły, wiec nie wiem na czym wg. Ciebie polega ich wyższość nad innymi modelami.
              • agni71 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 17:12
                To jeszcze pare przykładów:

                https://s1.static.c-and-a.com/Shop/ProductImg/FRONT_zoom1x/115055_1.jpg

                https://s1.static.c-and-a.com/Shop/ProductImg/FRONT_zoom1x/107144_3.jpg

                https://s1.static.c-and-a.com/Shop/ProductImg/FRONT_zoom1x/108080_2.jpg

                https://s1.static.c-and-a.com/Shop/ProductImg/FRONT_zoom1x/106726_2.jpg

                Moim zdaniem, to sa przykłady spodni wygodnych, a jednak nie dresowych. Czy dla ciebie sa to dresy?

                Czy nie widzisz różnicy w charakterze tych spodni w porównaniu z takimi:

                https://s1.static.c-and-a.com/Shop/ProductImg/FRONT_zoom1x/115658_1.jpg

                https://s1.static.c-and-a.com/Shop/ProductImg/FRONT_zoom1x/108876_1.jpg

        • mamma_2012 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:29
          Napisałam, ze przedszkolak był wyrosniety, w zarze kupowalysmy chyba rozmiar 7-8, zreszta tam to samo jest od dwulatka do czternastolatka.
          W innych czesto jest podobnie. Dla chlopcow tak jak dla dziewczynek jest duzo wygodnych, niedresowych spodni, tylko jak zauważyłas trzeba poszukać, a jak sie znajdzie fajny model to tylko kupować coraz większy.
          Sama także bardzo nie lubię jak mnie cos tu czy tam uwiera (a niestety zaokraglilam sie ostatnio i miejsc do umierania jest wiele) i jestem wyczulona na wygodęwink
      • vilez Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:26
        Bo miękkie, bo mają miękkie szwy. Nie znasz problemów z IS, a to lubi temu towarzyszyć, taka nadwrażliwość na dotyk .
        Ja też, gdy tylko wracam do domu, zwalam z siebie wszystkie ciuchy i wskakuje w tiszerta i portki dresowe. Muszę mieć wszystko miękkie i jak najmniej "dotykowe".
    • agni71 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:12
      mindtriper napisała:

      > Noszą wasze dzieci?

      na lekcje nie noszą. Dresy zakladaja, jak po lekcjach wychodza do szkoly drugi raz na jakies zajęcia sportowo-taneczne.

      > Przeczytałam w wątku sąsiednim, że to wiocha.

      No troche wiocha smile

      > A moje jedno dziecko do przedszkola, drugie do szkoły (I klasa) codziennie idzi
      > e spodnaich dresowych. Starszy nie, bo wybiera jeansy lub sztruksy.
      > Ten średni, kiedy idzie w normalnych spodniach jest potwornie nieszczęśliwy.
      > Jesteśmy wieśniakami.
      > W sumie trudno.

      No trudno wink

      Jeszcze rozwinę, ze moje córki bardzo lubia dresy właśnie ze względu na wygodę, i gdybym pozwoliła, to i do szkoły poszłyby w dresach. Jednak uwazam, że to nie jest odpowiedni strój. Ja po domu tez pomykam w dresach, ale do sklepu, po dziecko do szkoły przebieram sie w inne spodnie. Dresy wyglądałyby niestosownie, IMO.

      jesli chodzi o inne dzieci, to raczej mniejszośc nosi dresy, i takie dzieciaki wyróżniają się negatywnie na tle innych. Tj generalnie nie zauważam, jak kto jest ubrany, ale pare razy zauważyłam dzieciaki w dresach, rzuciły się w oczy.

      I jeszcze taka anegdotka z mojego zycia. Kiedys na spacer w lesie pozwoliłam dzieciom wyjśc jak stały, czyli w dresach - do tego lekko ocieplone kurtki i półbuty. Wygladały dziwnie (taki troche styl "siódme dziecko stróża"), nie pasowało to do siebie wszystko. Było brzydko i bylejak.

      I jeszcze mam takie spostrzeżenie , ze z takich dzieci, co to wszędzie i zawsze w dresach, bo tak przeciez najwygodniej - wyrastaja dorośli, którzy na ważne imprezy rodzinne potrafia się ubrać w dresy + biała koszula. Zza stolu wszak nie widać, prawda? wink A wygodna najważniejsza.
      • bbkk Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:24
        agni71 napisała:


        > I jeszcze taka anegdotka z mojego zycia. Kiedys na spacer w lesie pozwoliłam dz
        > ieciom wyjśc jak stały, czyli w dresach - do tego lekko ocieplone kurtki i półb
        > uty. Wygladały dziwnie (taki troche styl "siódme dziecko stróża"), nie pasowało
        > to do siebie wszystko. Było brzydko i bylejak.

        Boszzz, to nawet do lasu trzeba ubierać się elegancko???
        • melancho_lia Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:26
          No pewnie. I potem są obrazki jakie widuję na placu zabaw gdzie przychodzi mama/babcia czy kto tam z dzieckiem ubranym jak z żurnala i ten dzieciak może tylko siedzieć na ławce bo:
          "nie idź co piasku bo się ubrudzisz", "nie biegaj bo się ubrudzisz" , "nie wchodz do kałuży/ nie podnoś mokrych liści"
          • bbkk Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:27
            melancho_lia napisała:

            > No pewnie. I potem są obrazki jakie widuję na placu zabaw gdzie przychodzi mama
            > /babcia czy kto tam z dzieckiem ubranym jak z żurnala i ten dzieciak może tylko
            > siedzieć na ławce bo:
            > "nie idź co piasku bo się ubrudzisz", "nie biegaj bo się ubrudzisz" , "nie wcho
            > dz do kałuży/ nie podnoś mokrych liści"

            big_grin
          • agni71 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:37
            melancho_lia napisała:

            > No pewnie. I potem są obrazki jakie widuję na placu zabaw gdzie przychodzi mama
            > /babcia czy kto tam z dzieckiem ubranym jak z żurnala i ten dzieciak może tylko
            > siedzieć na ławce bo:
            > "nie idź co piasku bo się ubrudzisz", "nie biegaj bo się ubrudzisz" , "nie wcho
            > dz do kałuży/ nie podnoś mokrych liści"

            Na pewno piszsz o dzieciach szkolnych?
            Mam wrażenie, ze pro dresy wink sa w tym wątku głównie mamuski przedszkolaków...

            ja do przedszkola tez ubierałam w dresy (nie tylko, oczywiście), ale szkoła to już cos troche innego.
            • melancho_lia Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:38
              Mam dziecko w 2 klasie SP. czyli pudło, słoneczko.
              • agni71 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:51
                oho, zaczynaja się "słoneczka" wink
                • melancho_lia Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:54
                  pogoda ładna to i słoneczka przychodzą smile
        • agni71 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:28
          Dlaczego elegancko? Normalnie, tak, zeby wszystko do siebie pasowało stylistycznie. W tych dresach dzieci mi wyglądały żałośnie wink
          • bbkk Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:29
            To może trzeba było kupić jakieś normalne dresy a nie worki na kartofle?
            • melancho_lia Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:32
              big_grin
            • agni71 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:45
              To były normalne dresy. Chyba żadne dresy nie wyglądałyby dobrze do jesiennej kurtki i pólbutów..

              • bbkk Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:51
                A cóż to za niezwykła kurtka i niezwykłe półbuty?
                • melancho_lia Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:56
                  Też się zastanawiam. daj zdjęcia to stwierdzimy.
                  • agni71 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 13:04
                    półbuty np. takie:
                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/ag/ab/lkp0/mfqjDAlbNIPqwTIuvX.jpg
                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/ag/ab/lkp0/SUSlBQ7KpMyMqVQa1B.jpg

                    zdjęciami katalogowymi kurtek akurat nie dysponuję
                    • melancho_lia Re: Dresy w szkole 25.11.13, 13:05
                      I Twoim zdaniem spodnie dresowe nie pasują do takich butów?
                      OMG
                      • agni71 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 13:08
                        Twoim zdaniem pasują?

                        OMG!
                        • melancho_lia Re: Dresy w szkole 25.11.13, 13:09
                          Nie raziłoby mnie tak ubrane dziecko.
                    • bbkk Re: Dresy w szkole 25.11.13, 13:27
                      Drugie jak najbardziej pasują do dresów.
                • agni71 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 13:00
                  zwykła kurtka, zwykłe półbuty - ale nie rzeczy stricte sportowe
      • vilez Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:31
        > I jeszcze mam takie spostrzeżenie , ze z takich dzieci, co to wszędzie i zawsze
        > w dresach, bo tak przeciez najwygodniej - wyrastaja dorośli, którzy na
        > ważne imprezy rodzinne potrafia się ubrać w dresy + biała koszula. Zza stolu ws
        > zak nie widać, prawda? wink A wygodna najważniejsza.

        A skąd. Mój starszy syn ubiera się bardzo starannie. Wie, co kiedy i jak. Młodszy ma jeszcze czas, ale widzę, ze już się zaczyna budzić i do własnego stylu i do respektowania zasad. JA mam wrażenie, ze właśnie z dzieci, którym pozwolono być swobodnie, swobodnie i efektywniej dorastają do własnego stylu i jest styl o wiele ciekawszy i bogatszy, niż u takich, których od małego wtłoczono w mundurki.
        • melancho_lia Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:34
          Dokładnie tak. Moi mają swobodę w ubieraniu. Ja jedynie mogę postawić weto odnosnie odpowiedniości stroju do pogody. I też widzę ewolucję w tym co lubią nosić i co dobierają. nawet syn, który do tej pory wrzucał na siebie to co mu pierwsze wpadło w ręce dobiera sobie ciuchy staranniej kolorystycznie i stylistycznie.
          • aneta-skarpeta Re: Dresy w szkole 25.11.13, 16:27
            mój chodzi do 5 klasy i też lubi dresy

            najlepsze, że wczesniej ( klasa 1-3) absolutnie nie nzałożył spodni dresowych

            i chodzi tak ubrany- czasem dresowe spodnie zamieni na chinosy

            adidasy za kostkę/ ew trampki, spodnie dresowe, koszulka i bluza innego koloru

    • bbkk Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:21
      Oczywiście że chodzi.
      Śmieszą mnie wypowiedzi mam dziewczynek - dresy nie tylko legginsy. Taaaa, przecież to właściwie to samo tylko bardziej obcisłe.

      A te które się oburzają - pytałyście własne dzieci co robią na przerwach? Jakie ma znaczenie czy po korytarzu będą się tulgać/szurać/jeździć w dresach czy w jeansach?
      • triss_merigold6 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:23
        Dresy się szybciej przetrą na kolanach.
        • bbkk Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:24
          Mam inne doświadczenia.
          • melancho_lia Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:26
            Ja też. dresy są bardziej elastyczne i jakoś w naszym przypadku dźinsy są mniej trwałe.
        • gryzelda71 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:28
          No jak o takich dresach mowa, to faktycznie obciach kazac dzieciakowi nosic coś takiego.
      • agni71 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:25
        bbkk napisała:

        > Oczywiście że chodzi.
        > Śmieszą mnie wypowiedzi mam dziewczynek - dresy nie tylko legginsy. Taaaa, prze
        > cież to właściwie to samo tylko bardziej obcisłe.

        Wyglądają inaczej niz dresy, a o wygląd chyba tu chodzi?
        • bbkk Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:26
          Dla mnie wyglądają podobnie. Są bardziej obcisłe ale to nadal miękka bawełna.
          • vilez Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:35
            Legginsy są obcisłe, dresy- raczej nie.
            • melancho_lia Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:36
              Jak dzieciak ma grube nogi to i dresy obcisłe tongue_out

              A swoją drogą na mojej 5-ciolatce to i legginsy wiszą jak na kiju.
            • bbkk Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:38
              vilez napisała:

              > Legginsy są obcisłe, dresy- raczej nie.

              Bo legginsy są dla dziewczynek.
              Dresy owszem, nie sa obcisłe (pokaż mi kilkuletnich chłopców którzy by w czymś takim chodzili po szkole) ale to nie oznacza że dresy są jak worki. Znaczy się - nie wszystkie dresy są jak worki.
              • vilez Re: Dresy w szkole 25.11.13, 13:00
                Oczywiście.
          • agni71 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:40
            bbkk napisała:

            > Dla mnie wyglądają podobnie. Są bardziej obcisłe ale to nadal miękka bawełna.

            o rany, jegginsy takie to tez to samo co dresy?

            https://s1.static.c-and-a.com/Shop/ProductImg/FRONT_zoom2x/114854_1.jpg
            • melancho_lia Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:42
              dla mnie takie coś co jest pomiędzy spodniami a legginsami jest ohydne.
            • bbkk Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:43
              tak
              dziewczęca wersja dresów
              • agni71 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:52
                OMG, no to idź w takich poćwiczyć wink
                • bbkk Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:58
                  Ja nie muszę. Ale nie zauważyłam żeby mojej córce te 'nie dresy' jakoś ruchy krępowały.
                  • agni71 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 13:06
                    Bo one są wygodne, ale wygladaja jak jeansy. Jednak nie jest to strój sportowy, na WF chyba w takich nie ćwiczy?
                    • bbkk Re: Dresy w szkole 25.11.13, 13:26
                      Ćwiczy w legginsach.
                • melancho_lia Re: Dresy w szkole 25.11.13, 13:00
                  jeny, ja chodzilam w czymś takim ćwiczyć. W czym problem?
    • volta2 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:45
      I jeszcze mam takie spostrzeżenie , ze z takich dzieci, co to wszędzie i zawsze w dresach, bo tak przeciez najwygodniej - wyrastaja dorośli, którzy na ważne imprezy rodzinne potrafia się ubrać w dresy + biała koszula. Zza stolu wszak nie widać, prawda? wink A wygodna najważniejsza.

      a zupełnie nie prawda

      moi wszędzie i zawsze w dresie - szczególnie gdy ma być wf, na podwórko i do lasu w łikend tez.

      ale na wesela, pogrzeby ostatnio,, śluby i wigilie wskakują w pełny garnitur, mają już cylindry/kapelusze, lakiery i się paradują. i robią to bardzo chętnie. krawatów jedwabnych mają więcej niż ich ojciec. szukam gimnazjum dla starszaka, co ma taki styl krawatowy na co dzień, bo starszy strasznie by tak chciał się ubierać na co dzień do szkoły....
      ale albo garnitur - albo dres(dżinsów nienawidzi i nie ma teraz żadnych, sztruksy jedynie są kompromisem miedzy tymi gajerkami)
      • melancho_lia Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:47
        Pełna zgoda. Mój "dresiarz" na wesele wujka, imienimy babci czy święta zakłada już co innego niż dresy. Bo to jest Święto. Chodzenie do szkoły świętem nie jest i nie zamierzam dziecku szkoły jeszcze zohydzać każąc nosić niewygodne ubrania.
        • antyideal Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:53
          A ja dodam, ze moj dresiarz wszystkie brzydkie wierszyki i powiedzonka
          jakie przynosi ze szkoly uczy sie od "Jasia" ktory niemalze w muszce do szkoly
          przychodzi wink)
          • feleedia eeee tam.... 25.11.13, 13:05
            Gdyby jakiś celebryta w tvnstyle czy innym "dzień dobry..." przyprwadził swoje celebryckie dziecko w dresie, od razu sfora emetek ujadałaby jakie to dżezi, trendi i kul jest nosić dres.

            Oczywiścietylko w dresie uznane,j niszowej i ekskluzywnej marki z "dyskretnym" logo, z biobawełny nie gmodyfikowanej i nie pryskanej, zbieranej i szytej przez tubylców opłacanych i zatrudnianych zgodnie ze szwedzkimi standardami big_grin
            • triss_merigold6 Re: eeee tam.... 25.11.13, 13:12
              To tak jak kalosze. Huntery? Kul, super hiper na każdą okazję eleganckie obuwie. Kalosze ze 30 zł? Fuj, gumiaki.
            • volta2 Re: eeee tam.... 25.11.13, 13:13
              no zdaje się że ta niszowa firma już działa i rekordową sprzedaż ma, chyba rdzennie polska zresztą?

              chętnie nabędę odświętną wersję dresika dla siebiesmile
              • melancho_lia Re: eeee tam.... 25.11.13, 13:15
                Mąż kiedyś mial praktyki w sądzie i jeden z sędziów mówił, że jeśli oskarzony przychodzi w dresie do sądu to jest to oznaka szacunku i zapewne jest to właśnie ten odświętny dres.
          • volta2 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 13:15
            ;nieee, to niemożliwe............
            na pewno pomyliłaś jasiów
      • agni71 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 12:54
        > ale albo garnitur - albo dres(dżinsów nienawidzi i nie ma teraz żadnych, sztruk
        > sy jedynie są kompromisem miedzy tymi gajerkami)

        No to ma problem, bo na codzień najwięcej jest takich pośrednich sytuacji: nie galowo, ale i nie do uprawiania sportu/ćwiczeń gimnastycznych.
        • volta2 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 13:11
          no niekoniecznie się zgodzę
          jego ojciec od pn do pt jest w gajerku i pod krawatem , a po pracy w dresiku pomyka
          w sb - ndz w dresiku pomyka albo gajerku jak imprezka. dżinsy ma zamiast sztruksów i używa wtedy gdy nie dres i nie gajer, czyli zakupy, wyjście do znajomych na piwko

          nie przewiduję że ma problemy ze strojem.

          ja też dresikowa na każdą okazję poza sylwestrem zakupami i imieninami u cioci Halinki

          no, ale my może wsiowi z duszy?
          • agni71 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 14:36
            volta2 napisała:

            > no niekoniecznie się zgodzę
            > jego ojciec od pn do pt jest w gajerku i pod krawatem , a po pracy w dresiku po
            > myka

            To teraz piszemy o dorosłych? Myslałam, że o dzieciach szkolnych. Które to, będe sie upierać, najwięcej czasu spędzaja w szkole, więc, o ile mundurek tego nie wymaga, najwięcej chodzą w ubraniach, nazwałabym to, neutralnych, ani typowo na sportowo (chyba, ze to szkoła sposrtowa), ani nie w garniturze.


        • melancho_lia Re: Dresy w szkole 25.11.13, 13:14
          A co złego jest w pójściu w dresie na zakupy? Albo zalatwić sprawę w urzędzie?
          • volta2 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 13:17
            dla mnie nic złego nie ma
            ale - może urzędniczka się obrazi? albo urażę estetykę pani co przyszła w norkach do urzędu?

            • naturella Re: Dresy w szkole 25.11.13, 13:22
              No, ale gdyby urzędniczka w dresie was obsługiwała, to już byłoby nie halo?

              Dla mnie strój, stosowny do okazji, jest w pewnym sensie oznaką szacunku. Nie chodzę w dresie do pracy, do kościoła, do znajomych, do szkoły - dres jest stosowny na siłownię, na spacer do lasu, do biegania, grania w piłkę - bo to strój sportowy. I na wydarzenia ze sportem i rekreacją związane - proszę bardzo, jest odpowiedni.
              • melancho_lia Re: Dresy w szkole 25.11.13, 13:25
                Mnie akurat by nie przeszkadzała urzędniczka w dresie.
                Tak samo jak ostatnio nie przeszkadzała mi urzędniczka z jaskrawożółtym irokezem na głowie. Nawet stwierdziłam, ze to taki fajny akcent w skostniałym urzędzie.
                • kura17 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 13:46
                  mysle podobnie smile

                  wole byc dobrze i z usmiechem obsluzona przez "irokeza w dresie" niz przez nabzdyczona paniusie w garsonce wink oczywiscie przemila paniusia w garsonce tez jest dopuszczalna, LOL

                  a kolory, podobnie jak melancho-lia, lubie, jest to raczej na plus w miejscach "publicznych" (wedlug mnie). przeszkadza mi brak higieny i brak profesjonalizmu (i niewiedza). oraz brak kultury. dodatkowo LUBIE odrobine sympatii, ale nigdy tego nie wymagam...
                  ... jestem klientem z piekla rodem? wink
                  • melancho_lia Re: Dresy w szkole 25.11.13, 13:53
                    Ja zauwazyłam, ze te bardziej "wyluzowane" ubraniowo i wyglądowo urzędniczki są zwykle bardziej uśmiechnięte i sympatyczne. Moze dlatego ze zwykle są młodsze.
                    Chociaż i tu i tu są wyjątki na pewno.
              • bbkk Re: Dresy w szkole 25.11.13, 13:25
                naturella napisała:


                > Dla mnie strój, stosowny do okazji, jest w pewnym sensie oznaką szacunku. Nie c
                > hodzę w dresie do pracy, do kościoła, do znajomych, do szkoły - dres jest stoso
                > wny na siłownię, na spacer do lasu, do biegania, grania w piłkę - bo to strój s
                > portowy. I na wydarzenia ze sportem i rekreacją związane - proszę bardzo, jest
                > odpowiedni.

                Nie, dres na spacer do lasu się nie nadaje big_grin
              • memphis90 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 17:04
                Urzędniczka jest w pracy, ja- przychodząc do urzędu- jestem po pracy. I mogę zanieść np. Deklarację smieciową w drodze ze sklepu, placu zabaw czy parku, gdzie nie chadzał ubrana w żakiet i szpilki.
                • agni71 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 17:15
                  I mogę za
                  > nieść np. Deklarację smieciową w drodze ze sklepu, placu zabaw czy parku, gdzie
                  > nie chadzał ubrana w żakiet i szpilki.

                  No tak, dla mentalnych dresiarzy ubranie inne niż dresy to tylko garnitur, garsonka i szpilki smile
          • vilez Re: Dresy w szkole 25.11.13, 13:22
            Dres to mój stały strój zakupowy i spacerowy (pies) smile
    • kura17 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 13:18
      a moge sie off-topowo o co zapytac? co jeden szczegol w calej dyskusji mnie zainteresowal smile

      bardzo czesto pisalyscie, ze w innych spodniach (nie-dresach) dzieciom jest NIEWYGODNIE. rzeczywiscie dzieciaki sie tak czesto skarza na wygode ubran? bo moim sie to prawie nie zdarza. starszy odmowil noszenia jednych jeansow, takich rurek, jak mu szybko stopa urosla i zwyczajnie nie mogl jej przez te waskie spodnie przecisnac big_grin
      poza tym - czasem (rzadko) cos drapie, albo ma za dlugie rekawy...

      tak wiec widze, ze mam chyba szczescie z ciuchami dzieci wink oni tez - moga dobierac ze wzgledu na preferencje, a nie glownie wygode. pisaly niektore z Was ze to moze miec zwiazek z SI, tak? to pewnie nieprzyjemne jest sad ja jestem nadwrazliwa dzwiekowo (i mlodszy syn tez) i wiem jak potrafi przeszkadzac taka "przypadkosc"... jakbym sie miala czuc "nieswojo", czy niewygodnie w ciuchach calymi dniami, to... brrr...
      • melancho_lia Re: Dresy w szkole 25.11.13, 13:27
        Mój nienawidzi guzików i pasków, mówi, ze go uciskają. Dżinsy mają często także sztywne szwy, które przy dłuższym siedzeniu się odgniatają itp.
        Dlatego pomyka w dresach. A i jeszcze akceptuje spodnie od garniaka no ale jednak nie będę go w garniaku do podstawówki posyłać big_grin
        • kura17 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 13:30
          ha, moi oboje paski bardzo lubia, maja kolekcje z "ciekawymi" klamrami wink
          • melancho_lia Re: Dresy w szkole 25.11.13, 13:32
            No widzisz, dzieciaki są różne.
            • kura17 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 13:42
              > No widzisz, dzieciaki są różne.

              to ja wiem smile
              i absolutnie dopuszczam do swiadomosci, ze ludzie/dzieci maja preferencje, ktore mnie sie nawet w glowie nie mieszcza wink po prostu moje nigdy sie na to nie skarzyly (a skarzyc sie lubia, hehe) i nie widzialam, ze moze to byc dosc sporym problemem - jak chocby te szorty przy -8 z postu ponizej... szczescie mam wink
              • melancho_lia Re: Dresy w szkole 25.11.13, 13:54
                Ja mam taką "gorącą" córkę- ona najchętniej by ciągle w krótkim rękawie zasuwała. A ja w dwóch swetrach marznę przy 0 stopni.
                • vilez Re: Dresy w szkole 25.11.13, 13:57
                  A ja syna. Już nie dzwonią ze szkoły, czy wiem, że on bez kurtki. Tak, wiem, kurtka w plecaku zwinięta wink
                  • kura17 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 14:00
                    hehe, a ja mam dwoch synow - jeden "goracy" - po mojej mamie - nawet przy -10 ma cieple rece bez rekawiczek...
                    ... z drugi zmarzlak, od wrzesnia regularnie prosi o czapke, szalik i rekawiczki - daje, mimo iz drze, ze bedzie na mnie donos do policji przegrzewajacej...
        • edelstein Re: Dresy w szkole 25.11.13, 18:06

          W h&m od cholery jeansow na gumce bez grubych szwow.Moje dziecko chodzi wylacznie w dzinsach,Jak sie urodzil Dostal pierwsze,i nic go nie uwiera od pieciu lat.Co ciekawe potrafia go drapac metki od sweterka.

          "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
      • majenkir Re: Dresy w szkole 25.11.13, 13:31
        kura17 napisała:
        > bardzo czesto pisalyscie, ze w innych spodniach (nie-dresach) dzieciom jest NIE
        > WYGODNIE. rzeczywiscie dzieciaki sie tak czesto skarza na wygode ubran?


        Moj narzeka. Tzn. jak mial te 3 - 5 lat, to nosil to, co ja chcialam (wiec I jeansy), teraz nie ma mocnych, zeby je zalozyl sad. Chodzi w szortach (dresowychbig_grin, nie wyjsciowych). Dzisiaj jest -8 stopni.
        • anulka.p Re: Dresy w szkole 25.11.13, 13:59
          Temat widzę wraca jak bumerang i ciągle wzbudza emocje.
          Jestem tu w mniejszości na ematce, ale dresom mówię absolutne niesmile. I wcale nie oznacza to, że jedyną alternatywą jest - jak tu sugerujecie - gajer -albo mundurek. Mój syn chodzi do szkoły w dżinsach, w fajnych bawełnianych spodniach, nigdy w dresach. I nie jest w szkole żadnym wyjątkiem. W ogóle nie chce chodzić w dresach, tylko na zajęcia sportowe zakłada. Polacy tak uwielbiają dresy, że mogliby w nich chodzić 24h na dobę. W zeszłym roku byłam na nartach we Włoszech i Polacy byli jedyną nacją, która schodziła na posiłki w dresach (często markowe, i nie mówię tu markach typu adidas, tylko dużo droższe). Cała reszta ubierała się normalnie.

          • majenkir Re: Dresy w szkole 25.11.13, 14:06
            anulka.p napisała:
            > W zeszłym roku byłam na nartach we Włoszech i Polacy byli jedyną nacją, która schodziła na posiłki w dresach (często markowe, i nie mówię tu markach typu adidas, tylko dużo droższe). Cała reszta ubierała się normalnie.


            Ale co to sa "normalne" spodnie na nartach? Czy inne nacje nosza garnitury pod snow pants? wink
            • anulka.p Re: Dresy w szkole 25.11.13, 14:12
              > Ale co to sa "normalne" spodnie na nartach? Czy inne nacje nosza garnitury pod
              > snow pants? wink
              • majenkir Re: Dresy w szkole 25.11.13, 14:21
                I tak sie przebierali 3-4 dziennie? W te I we w te? TAk, zwazywszy, ze nie jest to stolowanie sie z krolowa angielska, to przebieranie sie w takiej sytuacji do posilkow jest dla mnie
                *dziwne
                *czasochlonne
                * BEZ SENSU
                • triss_merigold6 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 14:22
                  To pod kombinezon narciarski wkłada się dres? Aha. Sądziłam, że bieliznę termoaktywną.
                • anulka.p Re: Dresy w szkole 25.11.13, 14:26
                  Dwa razy dziennie - śniadanie i coś w rodzaju obiadokolacji.
                  Polacy też się przebierali - w dresy.
                  A co Ty byś chodziła jeść w całym tym narciarskim naboju? Troszkę niewygodniesmile
                  • majenkir Re: Dresy w szkole 25.11.13, 14:30
                    Ja w ogole na nartach nie jezdze, wiec tak sobie tylko gdybam na forum big_grin

                    Ale na zadnym wyjezdzie nie przebieralam sie specjalnie do posilkow (z wyjatkiem bardziej jeleganckich kolacji). No I na koloniach, kiedy sie wszystkie przebieralysmy 5 razy dziennie Bog wie po co wink.
                    • agni71 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 16:30
                      W domu, w szkole, w lesie - zawsze w dresie wink
                • mamma_2012 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 15:45
                  Dlaczego dziwne i czasochłonne. Nie wiem ile dorosłej osobie moze zajac założenie ciuchów? Minute, dwie? Przecież po nartach i tak bierzesz prysznic, wiec mozesz wskoczyć w dres albo normalne ciuchy, na czasie nie zaoszczedzisz.
                • agni71 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 16:29
                  majenkir napisała:

                  > I tak sie przebierali 3-4 dziennie? W te I we w te? TAk, zwazywszy, ze nie jest
                  > to stolowanie sie z krolowa angielska, to przebieranie sie w takiej sytuacji d
                  > o posilkow jest dla mnie
                  > *dziwne
                  > *czasochlonne
                  > * BEZ SENSU

                  Nie byłaś nigdy na nartach, prawda?

                  Zapewne chodziło o główny wieczorny posiłek, po którym już nie planowali iść ponownie na narty. W ciągu dnia na przekąskę idzie sie w spodniach narciarskich, tylko sie kurtke zdejmuje.
            • agni71 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 16:24
              > Ale co to sa "normalne" spodnie na nartach? Czy inne nacje nosza garnitury pod
              > snow pants? wink
          • triss_merigold6 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 14:06
            Amen. Ja również z frakcji mniejszościowej, najwyraźniej. I szczerze mówiąc nie widzę żeby syn wyróżniał się w klasie elegancją, chłopcy przychodzą w jeansach, sztruksach, bojówkach, innych bawełnianych spodniach ale raczej nie w dresach.
            Garnituru nie posiada, nie był u komunii. big_grin
            • przeciwcialo Re: Dresy w szkole 25.11.13, 16:43
              Do Kominii ma sie albe a nie garnitur wink
          • vilez Re: Dresy w szkole 25.11.13, 14:35
            > i Polacy byli jedyną nacją, która schodziła na posiłki w dresach (często mar
            > kowe, i nie mówię tu markach typu adidas, tylko dużo droższe). Cała reszta ubi
            > erała się normalnie.

            Przypominam, że mówimy o dzieciach. I to w szkole.
            • anulka.p Re: Dresy w szkole 25.11.13, 14:38
              >
              > Przypominam, że mówimy o dzieciach. I to w szkole.

              Jak niżej pisze koleżanka, czym skorupka... itd.
              Skądś się bierze ta miłość Polaków do dresów.

              • vilez Re: Dresy w szkole 25.11.13, 14:48
                A w życiu.
                • vilez Re: Dresy w szkole 25.11.13, 14:49
                  Ps. Gdyby tak było, chodziłabyś w śpiochach.
                  • anulka.p Re: Dresy w szkole 25.11.13, 15:24
                    Taaa, jasne.
                    Bo z małych dresiarzy wyrastają kreatorzy mody, albo co najmniej Tomasze Jacykowy, a dorośli dresiarze to ci, których matki kazały chodzić do szkoły w dżinsachtongue_out
                    Zlituj się, naprawde ciężko kupić twoja teorię.
                    • vilez Re: Dresy w szkole 25.11.13, 15:48
                      Cóż, ja mam w domy żywy przykład smile
            • mamma_2012 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 15:50
              Nie wiem jak w krajach niemundurkowych wygląda sytuacja w szkole, bo zagranicznych szkolach rzadko chodze, ale na ulicach dzieci w dresach jakos tak nie kojarze (no poza pewnymi dzielnica w USA i Anglii), ale tez jakimś wnikliwie obserwatorem w tym temacie nie jestem.
      • lily-evans01 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 15:20
        Pamiętam, że w czasach podstawówki strasznie przeszkadzały mi spodnie na zamek i trudno było w nich cały dzień wysiedzieć. Jak byłam ciut większa, to przebierałam się w szatni w spódnicę, wygodną wink.
    • mia_siochi czym skorupka na młodu... 25.11.13, 14:17
      Jak chłop z domu wyniesie dresiarstwo, to mu potem nawet skarpety do sandałów wadzić nie będą wink
    • kub-ma Re: Dresy w szkole 25.11.13, 14:58
      A to my jesteśmy pół-wieśniakami. smile
      Starszy nie nosi bo ma mundurek i głupio by wyglądał.
      Młodszy nosi bardzo często.
    • kikimora78 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 15:33
      To ja też dołączę do klubu wieśniaków. Z tym, ze u nas nie do szkoły tylko do przedszkola i nie dresy tylko wełniane rajtki lub kalesonki.

      Jak było cieplej to zakładałam jej do tego sukienkę lub spódniczkę, a teraz nie bo ciężko potem ubrać ją porządnie w dodatkową warstwę czyli spodnie i kubrak wełniane (czasem nawet dwie dodatkowe warstwy) i do tego kombinezon - międolą jej się te sukieneczki i spódniczki i uwierają.

      Czasem mam fazę i jednak jej założę sukienkę, to przedszkolanki i tak jej zdejmą jak ubierają ją na dwór (a że wychodzą o 9:00, to w sumie od razu ją rozbierają) i potem, po powrocie już jej sukienek nie zakładają (raz jej założyły po powrocie, jak miała urodziny smile). Więc w sumie olewka i biega taka "w samej bieliźnie".

      Zresztą wszystkie dzieciaki po przedszkolu biegają w kalesonach lub rajtkach więc luzik. Tym bardziej, że nie ma innego wyjścia, bo nie wyobrażam sobie zakładania na dzinsy dodatkowych dwóch warstw i kombinezonu, że już nie wspomnę o tym, że chyba by zamarzła.
    • bei Re: Dresy w szkole 25.11.13, 15:37
      Dres to tylko wygodny stroj sportowy, i tak odbieramy to slowo gdy mowisz, ze założyłaś go dzieciom przedszkolnym czy szkolnym.
      Dresy- to stan umysłu pewnej nielubianej subkultury smile
    • 18lipcowa3 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 16:29
      Wg mnie to wieś. Dziecko należy uczyć tego co trzeba ubierać od małego.
      Dres to strój sportowy, dobry jak sie idzie na siłownie, pobiegać ,ew na sobotnie zakupy do supermarketu ale nie do ludzi, do szkoły.
      Wstyd.
      • przeciwcialo Re: Dresy w szkole 25.11.13, 16:41
        Do ludzi w sklepie juz mozna w dresie big_grinbig_grinbig_grin
    • di_kormia Re: Dresy w szkole 25.11.13, 16:33
      w szkole moich dzieci nie wolno chodzic w dresie.
      i chwala im za to.
      innych obostrzeń brak big_grin
    • dorotadu Re: Dresy w szkole 25.11.13, 16:40
      e tam - moja córka lat 11 tez jest czasem wiesniarą smile
    • przeciwcialo Re: Dresy w szkole 25.11.13, 16:46
      Zdaża sie szczegolnie w dni z wf-em czy basenem. W dresach w szkole nie wolno cwiczyc, obowiazuja krótkie spodenki.
      Dziecku ma byc wygodnie i juz.
    • ledzeppelin3 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 16:46
      Tak, noszą.
    • kawka74 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 17:13
      O, ulęgły się nowe sandały ;p
      Mam dziecko przedszkolne, więc się do jatki nie włączę, ale ciekawi mnie jedna sprawa:
      dresowi mówimy 'nie'. OK. Ale czy to 'nie' dotyczy dresu jako ubioru sportowego, czy obejmuje wszystko, co nie jest z tkaniny?
      • najma78 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 17:23
        Moje dzieci nie chodza w dresach do szkoly bo chodza tylko w uniformie ktory obowiazuje we wszystkich szkolach tu gdzie mieszkam i bardzo mi sie to podoba. Gdyby unifromy nie obowiazywaly to tez nie chodzily w dresach ani w spodniach z takiej tkaniny i w takim stylu uszytych. Ja pracuje w szkole i tez nie chodze do pracy w dresach choc nas uniformy nie obowiazuja i nikt oprocz nauczycieli wf w dresach nie przychodzi do pracy. Uwielbiam sport i uprawiam go regularnie kilka razy w tygodniu i nie mam dresow, choc mam odpowiedno outfit sportowy. Ne chodze w czasie wolnym w dresach nawet w domu, nie nosze tez tzw adidasow w sytuacjach innych niz aktywnosci sportowe. Moja corka (11) ma jedne spodnie dresowe ktore sa w szkole na cwiczenia w zimne dni na zewnatrz, syn (6) tak samo.
    • iwoniaw Spodnie jak spodnie - pewnie, że się nie nadają 25.11.13, 17:21
      jako strój galowy, do cioci na imieniny, do kościoła, teatru czy na wigilię - ale do codziennego babrania się w masie solnej, farbach plakatowych, trawie na boisku i wycieraniu korytarzy kolanami na przerwach - jak najbardziej w sam raz. Moje dzieciaki i te, które znam, porzucają na rzecz innego odzienia mniej więcej na tym etapie, na którym wyrastają z zabaw "na kolanach".
    • memphis90 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 17:21
      Ja mam dzieciaki przedszkolne. Córa nosi tylko i wyłącznie sukienki i spódnice, spodni odmawia, jakichkolwiek. Teraz, jak jest zimno- rożne elastyczne legginsy i inne opięte portki, rzecz jasna tylko na dwór. Syn nosi dresy (rzadko) i całą gamę dopasowanych, miękkich spodni bawelnianych na gumce, zarówno dzianinowych, jak i z tkaniny. Tytułem wyjaśnienia: pisząc dres mam tu na myśli dzianinowe portki ze sciagaczami na nogawkach i w pasie. Nie lubię, bo wyglądają nieco niechlujnie, są obwisłe na tyłku, lubią być powyciągane na kolanach i podjeżdżają na łydkach. Za to uwielbiam portki z tkanin dresowych, czyli z bawełnianej dzianiny z elastanem, krojone na wzór innych spodni. Dopasowane, miękkie, elastyczne, nie uwierają i są dostatecznie "eleganckie" zeby je zakładać poza boiskiem sportowym. Bawełniane portki z czarnej dzianiny w granatową kratkę wyglądają tak elegancko, ze syn nosiłje z białą koszulą i muchą na pasowaniu na przedszkolaka! Reasumując- tak, moje dzieci noszą dopasowane dzianinowe portki z gumką w pasie, szyte szwem pojedynczym. Ale raczej nie noszą spodni ze sciągaczem w kostkach, workowatych i obwisłych na tyłku.
      • kawka74 Re: Dresy w szkole 25.11.13, 17:26
        pisząc dres mam tu na myśli dzianino
        > we portki ze sciagaczami na nogawkach i w pasie. Nie lubię, bo wyglądają nieco
        > niechlujnie, są obwisłe na tyłku, lubią być powyciągane na kolanach i podjeżdża
        > ją na łydkach. Za to uwielbiam portki z tkanin dresowych, czyli z bawełnianej d
        > zianiny z elastanem, krojone na wzór innych spodni.

        O to właśnie pytałam. Bo mam wrażenie, że dla jednych dres to wszystko, co nie jest z tkaniny, dla innych dres to coś, co szeleści i ma trzy paski, a dla jeszcze innych worki ze ściągaczami - a to za cholerę nie jest to samo.
        • vilez Re: Dresy w szkole 25.11.13, 17:33
          A nienie, ściągacze u nóg nie wchodzą w grę.
        • chalsia Re: Dresy w szkole 25.11.13, 17:37
          > O to właśnie pytałam. Bo mam wrażenie, że dla jednych dres to wszystko, co nie
          > jest z tkaniny, dla innych dres to coś, co szeleści i ma trzy paski, a dla jesz
          > cze innych worki ze ściągaczami - a to za cholerę nie jest to samo.

          dla mnie dres to te szeleszczące z paskami smile oraz worki ze sciągaczami
          korzystam i ja i dzieciak z jednych i drugich - w domu, do zabaw na dworzu, na spacerze np. po lesie (bo do parku typu Łazienki bym nie założyła), do sklepu osiedlowego
          ale nie do szkoły, pracy czy idąc - ogólnie mówiąc - "do ludzi"
          normalnie - casual
          a jak trzeba - wyjściowo
          • iwoniaw Dres wygląda tak: 25.11.13, 22:44
            https://static.zara.net/photos//2013/I/0/3/p/3876/760/427/2/w/560/3876760427_1_1_1.jpg?timestamp=1373480154068

            Nie jest to strój elegancki, ale bez przesady - dla małego dziecka w podstawówce się nadaje.
            Szeleszczących worów z paskami to nie widziałam od wczesnych lat 90. ubiegłego wieku.
      • gaga-sie Re: Dresy w szkole 25.11.13, 18:10
        Właśnie się zastanawiałam, o co cała batalia, ale ja też, kupując dresy, wybieram dzianinowe spodnie, które zgrabnie leżą na tyłku mojego 3-latka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka