Dodaj do ulubionych

Pokażcie że się da!

26.11.13, 21:03
Podobno za kilka stów miesięcznie da się wyżywić cztero osobową rodzinę,ok to spróbujmy.
Zakładamy,że na jedzenie na 30 dni mamy 750 zł czyli 25 zł dziennie.
Proszę podajecie przykładową listę zakupów na jeden dzień i co z zakupionych produktów byście zrobiły do jedzenia. Uwzględniając śniadanie,drugie śniadanie dla dzieci do szkoły i dla dorosłych do pracy,obiad i kolację. Bo chyba normalni ludzie takie właśnie posiłki spożywają.
Powinno się udać skoro to takie proste.
Obserwuj wątek
    • eo_n Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 21:19
      Kiedyś w jakimś długaśnym wątku pisałam na ten temat. U nas są 3 os. i pies. Da się, jak trzeba smile Ale nie liczę menu dziennego. Mam bazę, którą kupuję raz w miesiącu za jakieś 500 zł maks, ale i za 400 da radę, i potem dokupuję drobiazgi (za ok. 50 zł/tydz - częściej nie chodzę do sklepu). Warzywa w sezonie mamy swoje, po sezonie - przetwory plus coś tam dokupuję.

      Taki przykład: Ostatnio w Almie kupiłam jakąś zupę, chyba grecką (głównie różne strączkowe, trochę suszonych warzyw, żadnych syfów, chyba ok. 0,5 kg ), doprawiłam to dodatkowo. Jedliśmy w trójkę 2 dni. Zupa kosztowała 8 zł i była b. smaczna.

      I dziennie Ci tego nie wyliczę choćbym chciała smile
      Ale spróbujmy: Już obiad niech będzie ta zupa co wyżej (nigdy nie robię 2 dań), na deser jabłko, budyń... kawałek czekolady (gorzkiej wink )
      śniadanie: ser biały i żółty, pieczywo, wędlina (mało jemy mięsa), warzywa, miód, dżem
      dziecko je też obiad w przedszkolu, mąż w pracy coś tam sobie kupuje (nie wnikam co)
      obiad jest ok. 17
      Potem na kolację ja już np. jem tylko sałatkę, albo chleb z miodem, albo jakąś końcówkę obiadu z poprzedniego dnia, zależy na co mam ochotę (z drugim śniadaniem podobnie)
      Jogurt robimy z mleka, które kupujemy po 2 zł litr na wsi.
        • eo_n Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 09:43
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Czy masz tę bazę gdzieś zapisaną i możesz ją wysłać?

          Mogę ją nawet podać, to żaden top secret wink
          A jak ktoś zechce złośliwie komentować - na zdrowie smile Mnie to mało rusza.

          Co dla psa, pominę wink Chyba, że nie?

          To idę zrobić listę w wordzie, żeby mi nie zjadło i zaraz wkleję.
          • eo_n moja lista za ok 450 zł 27.11.13, 09:56
            10 kostek masła (patrzę na promocje) - nieco poniżej 40 zł
            1 kg cukru -3
            1 kg mąki -2
            Makarony, ze 3 paczki tanich do zupy – 6
            2xspaghetti – 8
            Olej rzepakowy – 6
            Oliwa – 20
            3 kg ryżu – 10
            Różne kasze i sypkie strączkowe – 20
            6x mleko 3,2 w kartonie (do kawy lub na wypadek braku świeżego) 20
            Pierś z indyka 4x1kg (mrożę) - 80
            Soki jabłkowe bez cukru x10 – 25
            Przyprawy, itp. – 20
            Herbata ekspresowa (100 szt.) – 20
            Kawa (mielona zwykłąa paczka 0,25?) – ok. 20
            Czekolada gorzka x2 – 20
            Ser żółty paczkowany bez azotanu sodu np. Ser Żółty Babuni Serenada 250g x 6 – 40
            Serki x8 np. Turek (bez konserwantów) – 24
            Śmietana 18% 300g (zott) x4 – do 15
            Ketchup (np.pudliszki bez konserwantów) - ok. 4
            Musztarda x2 – 10
            Pesto x2 -20
            Przeciery pomidorowe 3 większe - 10
      • morekac Re: Pokażcie że się da! 28.11.13, 08:32
        Za ile dziecko zjada w przedszkolu, a za ile - mąż? Dolicz przynajmniej 200 zł do tych 700... Oraz 100 zł za te własne warzywa w sezonie.
        --
        -------------------------------------------------------------
        "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
        • eo_n Re: Pokażcie że się da! 28.11.13, 08:53
          morekac napisała:

          > Za ile dziecko zjada w przedszkolu, a za ile - mąż? Dolicz przynajmniej 200 zł
          > do tych 700... Oraz 100 zł za te własne warzywa w sezonie.

          Dziecko 240, mąż ok. 100.

          Ale ja nie twierdzę, że teraz jemy za 700 zł/m-c.
          Gazeta pytała o moją bazę, więc podałam - weź jednak pod uwagę, że tam jest z czego zejść w razie konieczności.
          Kiedy musiałam oszczędzić zrezygnowałam z oliwy, indyka (ja mogę w ogóle nie jeść mięsa bez żalu, mąż wtedy jadał b. mało - pewnie z lekkim żalem wink, ale nie mieliśmy wyboru)... a kawę, herbatę, czekoladę, kupowałam z niższej półki cenowej.
          I nie wiem, jak z ceną wyżywienia w państwowych przedszkolach - może też jest niższa.
          • morekac Re: Pokażcie że się da! 29.11.13, 18:32
            oj, napisałaś, że da się, jak trzeba...
            --
            -------------------------------------------------------------
            "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
      • noem.i77 Re: Pokażcie że się da! 28.11.13, 10:38
        Fajnie to wyliczyłaś - "dziecko je obiad w przedszoku" za który przeceiż płacisz, "mąż w pracy coś tam sobie kupuje", tego też już nie doliczasz do wydatków na jedzenie.
        Mam pomysł, jak mogę zaoszczędzić - dziecko będzi jadło u babci, mąż będzie na swoim garnuszku, a ja na jedzenie dla siebie wydam jakieś 12zł smile
        • eo_n Re: Pokażcie że się da! 28.11.13, 10:50
          noem.i77 napisał(a):

          > Fajnie to wyliczyłaś - "dziecko je obiad w przedszoku" za który przeceiż płacis
          > z, "mąż w pracy coś tam sobie kupuje",
          Co nie zmienia faktu, że w domu jest codziennie normalny obiad, śniadanie i kolacja. A że mąż woli sobie coś kupić, niż wziąć kanapki, to jego sprawa.

          tego też już nie doliczasz do wydatków n
          > a jedzenie.
          Jak to nie? Moja lista podstawowych produktów (i to nie jest imho minimum) to ok. 450 zł. Reszta na resztę. I chyba piszę, że ja teraz nie wydaję 700 zł... Ale był czas że wydawałam (a dziecko wtedy nie chodziło jeszcze do przedszkola).
          Jeszcze jakieś pytania? tongue_out
    • solejrolia Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 21:20
      25zł to trochę za mało. będzie głodno sad

      jak liczyłam to wychodziło mi średnio 28- 30zł dziennie
      (od 8,60 do 10 zł na osobę, osób w domu trzy sztuki)

      z tymże to nie ma tak, że sobie z marszu przechodzisz na taką (małą) kwotę i za tyle żywisz rodzinę.
      bo w sezonie trzeba zrobić przetwory typu ogórki kiszone, przeciery pomidorowe czy leczo, albo zamrozić choćby zieleninę, koperek czy pietruszkę. należy też zrobić zapasy, typu w promocji ryż- bierzesz 3paczki od razu. i część zapasów przechodzi z miesiąca na miesiąc.
      i żeby wyliczyć, ile faktycznie się wydaje, to trzeba spisywać wydatki przez minimum 3miesiące, i z tego wyciąga się średnią.

      Moim zdanie startując z punktu 0, startując z PUSTĄ LODÓWKĄ i BEZ ZAMRAŻARKI, i choćby kilku PRZETWORÓW- NIE DA SIĘ wyżywić rodziny 750zł.
      ale chętnie poczytam wątek, bo może jestem taka mądra, a ktoś tego dokonał

      --
      portal-ogrodniczy.pl
      • andaba Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 22:18
        Worek ziemniaków 15 kg kosztuje 12 zł.
        Licząc 2 kg na dzień to są 4 worki - 48 zł.
        Cebula 15 kg - 20 zł.
        Mąka 1,50 kg, 20 kg to 60 zł
        Marchew 20kg x0,50 zł -5zł

        Mamy wydane 133 zł i podstawę, z której mozna zrobić sporo.

        Chleb 30x 5 -60zł
        Smarowidło do chleba 10x 2,50 - 25zł
        Olej 5l - 25zł
        Cukier 6kg -18zł
        Sól 2x50gr 1zł

        Wydne kolejne 129 zł

        Mamy do rozdysponowania jeszcze 488zł!

        Więc szalejemy
        10 x 1 kg mięsa po 16zł -160zł
        30 x 20 dag wędliny - 120zł
        jajka 60 x 0,50 gr -30zł
        jabłka 30 kg - 60zł
        masło 1 kg 20zł
        herbata 10 zl,
        kawa 10zł
        dżemy - 6 x 4zł-24zł
        serki -10x 3,5zł -35zł
        ser żółty 2 kg 50zł
        mleko - 20 x 2,20zł - 44zł
        kasza manna - 3kg -6zł
        owsianka 2kg - 8zł
        Zostaje kilka złotych na pieprz, kminek, drozdże, pozostałe jarzyny.

        Pewnie, bez luksusów, ale na pewno sie głodnym nie chodzi.










        • solejrolia Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 22:52
          no i właśnie, jak andaba pisze- trzeba robić zapasy, trzeba kupować hurtowo, czy to w supermarketach od producentów ale opakowania zbiorcze, i mieć swoje przetwory robione wtedy gdy warzywa są taniutkie,
          ja dodatkowo lubię piec, i kombinować, raz ciasteczka, raz bułeczki z serem, jakieś oponki, mufinki, więc na słodycze praktycznie pieniedzy nie wydaję (poza czekoladą)
          a i tak w kwocie jaką podała założycielka postu 3osobowej rodziny nie wyżywię. mnie wychodzie JEDNAK więcej.
          PS. mam własny ogródek, więc buraczki, cukinia, czy dynia jest własnej produkcji, wysiewam zioła,
          --
          portal-ogrodniczy.pl
    • anielka5 Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 21:57
      Wg mnie nie da się. W większości przypadków piszą tak osoby, które nigdy nie musiały żyć za taką kwotą, tacy teoretycy, ewentualnie osoby, które mają coś tam za darmo ( np. obiadki od mamy, zapasy, których nie wliczają, warzywa z ogródka itp). No i najliczniejsza grupa- osoby, które aby usprawiedliwić się przed samym soba (jakieś resztki sumienia) i innymi nigdy nikomu nie pomogły i nie pomogą (finansowo czy w jakiś inny rzeczowy sposób). Te osoby będą godzinami snuć wywody, jak to można ugotować z chaszcza z kurczaka rosół na tydzień, zrobić potrawkę, jak to wszyscy się tym najedzą, jak to za kilka zł można wyżywić rodzinę, no i najważniejsze- dorobić: praca jest wszędzie, zawsze, bezrobocie to fikcja. Następnie zasiadaja do suto zastawionego stołu i wtedy, w spokoju i bez żadnych negatywnych emocji moga się delektować swoim posiłkiem (bynajmniej nie za 5 zł).
          • memphis90 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 20:51
            Zasiłki? Zapomogi? O czym Ty mówisz? Doskonale pamiętam, jak mieliśmy na życie 1100zł/mc, wliczając w to oprócz jedzenia pieluchy, chemię gospodarczą i ubranka, buty dla dzieci.
            --
            "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
            Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
            Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
          • chipsi Re: Pokażcie że się da! 28.11.13, 08:30
            Akurat miałam tę nieprzyjemność to przerabiać. Jest nas 3, aktualnie nie narzekam ale gdy musiałam iść na bezpłatny a mąż zachorował to różowo nie było. Mieliśmy do dyspozycji tylko jego gołą wypłatę i rachunki, które pokrywała moja wypłata. Jak je zapłaciliśmy to musiałam się nieźle nagłówkować żeby zrobić rozsądne zakupy z tego co zostało. Na szczęście to były tylko 2 miesiące ale dało się bo taka była potrzeba. I strasznie mnie wkurzały teksty w stylu "na pewno wam ktoś pomaga" czy "na pewno macie oszczędności bo byście nie wyżyli". Znam wielu ludzi, którzy tak muszą żyć dłuższy czas - fakt, to wegetacja nie życie ale wystarczy przyswoić że konserwowa z biedronki to też dobre żarcie a kurczaka można przyrządzić na wieeeele sposobów.
            --
            >>Wyższa Szkoła Złudzeń i Nieuzasadnionego Zadowolenia z Własnych Dokonań<<
    • lola211 Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 22:07
      Moj dzisiejszy jadłospis:
      -na sniadanie platki jaglane z duszonym jablkiem i kawa z mlekiem.
      Na drugie sniadanie kanapka z jajkiem, rukola,pomidorem.
      Obiadokolacja- spaghetti putanesca(pomidory, kapary,oliwki, anchois,ziola,parmezan)

      W tej kwocie sie miesci.

      Wczoraj- sniadanie kasza jaglana z domowymi powidlami, kawa.Drugie sniadanie kanapka z hummusem ,rukola, pomidorem.Obiadokolacja- baklazan zapiekany z quinoa,pomidorem,pieczarkami,ziołami.

      --
      Koci kalendarz- uratuj kocie życie
    • d.o.s.i.a Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 22:12
      Jak najbardziej sie da. Paczka kaszy jeczmiennej to jakies 3 zl. Podobnie kosztuja inne rodzaje kasz, ryzu, soczewicy, fasoli, cieciorki, platkow owsianych, amarantusa. Mozna z tego wyczarowac sto roznych dan, zup, kotlecikow, dan jednogarnkowych, sniadania, obiady, kolacje. Za pozostale 22 zl dziennie mozna kupic bialy ser, pomidory w puszkach, ziola do zamrozenia, chleb, pare warzyw, jajka. Mozna z tego cuda tworzyc. I jeszcze zostanie.
        • d.o.s.i.a Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 22:21
          A w jakim celu mieso? Jak sie ma 25 zl na wyzywienie rodziny to priorytetem jest wartosc odzywcza i zdrowie a nie zachcianki bez ktorych mozna sie obejsc. Mieso jest zachcianka i jest absolutnie zbedne w zdrowym zywieniu.
          • solejrolia Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 22:57
            mięso można kupić stosunkowo niedrogo.
            np nie kupuje się pokrojonego gulaszowego, tylko łopatkę wieprzową,
            albo wątróbki drobiowe,
            albo szyje indycze.
            albo białą kiełbasę surową, na której gotuje się żurek

            fanaberią w takim przypadku jest kupowanie piersi z kurczaka/indyka, bo znacznie korzystniej wyjdzie cały kurczak i podzielenie go w domu i wrzucenie do zamrażarki.
            (ile kosztuje teraz kurczak 8zł/kg? średniej wielkości kurczak waży około 2kg? a ile kosztuje filet? 16zł/kg ? nie wiem zupełnie, więc strzelam)
            mając też taką kwotę niestety brakuje na ryby, a szkoda, bo są zdrowe.

            --
            portal-ogrodniczy.pl
                • gazeta_mi_placi Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 09:23
                  To troll, niedawno dowodziła, że nie gotuje i cała rodzina stołuje się albo na mieście albo jak córka w szkole, a teraz niby jest mistrzynią patelni i domowych garnków, dziewczyny nie wciągajcie się w tego trolla.
                  Poza tym taka strasznie bogata (sama pisała żeby nie było), mąż rentier (też pisała), a oszczędza na jedzeniu i kupuje po par deko ryby?
                  Troll który Was podpuszcza, może trochę bardziej inteligentnie niż inni i tyle.

                  --
                  https://www.suwaczki.com/tickers/7o8b3x6acm8oyc9h.png
                  • lola211 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 09:27
                    Juz ci pisalam na ten temat.
                    Sam jestes trollem, o czym wszyscy tu wiedza.

                    Jesli chodzi o kupowanie paru deko ryby to nie wynika to z biedy,a z braku koniecznosci jadania ryby na kilogramy.Idea jest taka, ze jemy malo, bo tak jest zdrowo.Dzieki temu rok po porodzie nosze rozmiar 38.Jestem zdrowa, szczupla,mam dobra kondycje.

                    --
                    Koci kalendarz- uratuj kocie życie
                    • gazeta_mi_placi Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 09:33
                      Tak, ja jestem "oczywistym" trollem dla każdego, a Ty jesteś trollem tylko dla forumowiczek, które mają dobrą pamięć i umieją samodzielnie przez chwilkę pomyśleć i dodać dwa do dwóch Kochana.
                      Może nieprawda, że masz świetnie działającą firmę i zarabiasz trzy razy więcej niż Twoje dawne koleżanki (niechby zarabiały i 1500 zł więc minimum prawie 5000 zł masz na miesiąc), którym "nie chciało się zaryzykować" i może nieprawda, że mąż jest rentierem i opiekuje się młodszym dzieckiem nie musząc pracować zawodowo?
                      Ale na jedzeniu musisz oszczędzać i kupować po parę deko ryby...
                      Nie mówiąc już o tym, że kilka miesięcy temu "chwaliłaś" się na forum, że rzadko jecie w domu i najczęściej dorośli jedzą na mieście, a córka w szkolnej stołówce wink
                      --
                      https://www.suwaczki.com/tickers/7o8b3x6acm8oyc9h.png
                      • lola211 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 09:44
                        Fakty sie zgadzaja, ale interpretacja kuleje.
                        Czy ty naprawde uwazasz,ze jak ktos nie kupuje tony jedzenia to tylko dlatego,ze go nie stac? Blad w mysleniu.
                        Byl czas, gdy kupowalam duzo rozmaitego zarła.Co doprowadzilo po pierwsze do nadprogramowych kilogramow a po drugie do wywalania tego, co nie zdazylo sie zjesc.
                        Zmienilam nawyki i podejscie do tematu.
                        I zgadza sie, pare miesiecy temu jedlismy czesto na miescie, ale to sie zmienilo.Nie ma juz takiej potrzeby.
                        Bo jak ci juz pisalam, nic nie jest w zyciu constans.Czego ty nie potrafisz za chiny pojac.Stad twoje zarzuty o trolling, co jest bzdura.
                        --
                        Koci kalendarz- uratuj kocie życie
                        • gazeta_mi_placi Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 09:58
                          Za kilka miesięcy znowu się zmieni wink I tak w kółko, dzięki temu sprytnemu wybiegowi możesz bezkarnie kłamać i trollować, jak ktoś Ci wygarnie kłamstwo lub nieścisłości odpowiadasz, że "tak, ale to było tydzień/miesiąc/kilka miesięcy temu, ale się zmieniło", trafiła kosa na kamień i troll na trolla, mnie nie przekonasz, inne forumowiczki wg ich IQ i wyciągania zdroworozsądkowych wniosków.
                          Pa Kochana piwo
                          --
                          https://www.suwaczki.com/tickers/7o8b3x6acm8oyc9h.png
                          • lola211 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 11:49
                            Bzdurzysz.
                            Jestem na tym forum dluzej niz ty, niektore forumki znaja mnie osobiscie.Nie trolluje.A ze tobie sie to nie zgadza z zalozona z gory teza, cóz..To reakcja na brak argumentow z twojej strony.
                            --
                            Koci kalendarz- uratuj kocie życie
                    • jagienka75 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 11:01
                      Idea jest taka, ze jemy malo, bo tak jest zd
                      > rowo.Dzieki temu rok po porodzie nosze rozmiar 38.Jestem zdrowa, szczupla,mam d
                      > obra kondycje.


                      lolu, nie chcę być złośliwa/czepliwa, ale to nie Ty pisałaś w wątku 'rozmiar ma jednak znaczenie", że rozmiar 38 jest na Ciebie za luzny i na chwilę obecną nosisz 36, który jest n ciebie idealny?
                      nie masz obsesji na punkcie wagi/odchudzania?
                      piszesz, że jecie mało. mąż też tak mało jada???
                      mąż przyjaciółki do dziś nabija się z siostry, która mało je i na śniadanie serwowała mężowi jedno jajko na miękko/twardo.
                      wybacz lolu, ala jak czytam Twój jadłospis, robię się chora z głodu.
                      --
                      Ludzie często domagają się prawdy, ale rzadko lubią jej smak.
                        • jagienka75 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 11:09
                          troll czy nie troll, ale wątek o rozmiarze lola zakładała zaledwie miesiąc temu, w pazdzrerniku.
                          przytyło się kobiecie o jeden rozmiar od 6 pazdziernika do 27 listopada?
                          już jakiś czas temu zwróciłam uwagę na jej jadłospis. lola wciąż pisze, że jedzą mało.
                          w rodzinie męża mają podobne podejśćie do jedzenia+obsesja na punkcie wagi. na efekty długo nie trzeba czekać. to szybka droga do "utuczenia" się.
                          ja sama jestem szczupła i jem więcej, niż lola. gdybym miała jeść tak mało, jak ona, słaniałabym się z głodu.
                          --
                          Ludzie często domagają się prawdy, ale rzadko lubią jej smak.
                          • lola211 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 11:35
                            Nie, nie przytylo sie.To,ze kupilam sukienke w rozm 36 nie oznacza,ze z automatu wymienilam cala szafe.Nosze wiekszosc ciuchow w 38,ale pasuje na mnie kilka w 36.
                            Mnie tez sie wydawalo kiedys, ze jak sie nie zje 4 kromek na sniadanie, solidnego obiadu oraz porzadnej kolacji to bedzie sie glodnym.A figa.Kwestia najwazniejsza-co sie je.
                            Bo produkty przetworzone wzmagaja apetyt.Mnie do szalu doprowadzala sytuacja, gdy moj facet kupowal jakis dmuchany chleb i pochlanial pol bochenka, nie mogac sie najesc.Zaczelam piec chleb sama i nagle o dziwo 2 kromki mu zaczely wystarczac.
                            --
                            Koci kalendarz- uratuj kocie życie
                      • lola211 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 11:29
                        Nosze teraz 36/38 w zaleznosci od firmy.
                        Nie,nie mam obsesji.
                        Nie głodze się.
                        W porownianiu z tym co czytam to wszyscy jemy malo.Mam córke w wieku nastoletnim i teksty o nastoletnich pochlaniaczach to dla mnie kosmos jakis.
                        --
                        Koci kalendarz- uratuj kocie życie
        • lola211 Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 23:00
          Mieso wystarczy jesc raz w tygodniu.Ryba przydalaby sie czesciej,ze 2 razy.Wedliny sa zbedne,Wrecz wskazane jest je wyeliminowac z jadłospisu.Jogurt mozna robic samemu.Kasze, platki wszelkie sa zdrowe i powinny byc spozywane codziennie.Warzywa jak najbardziej, owoce rowniez- teraz glownie jablka.Przetwory trzeba robic,wowczas ma sie cala zime tanie zywienie.
          --
          Koci kalendarz- uratuj kocie życie
          • vilez Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 12:27
            To Twój koncept. Inni maja inny. My jesteśmy mięsni. I rybni. Czemu niby wędliny są zbędne? Przecież to mięso, tylko inaczej zrobione. Czemu je eliminować, skoro ktoś nie jest wege?
            Przetwory z owoców wcale nie są tanie. mają spore ubytki witaminowe, trzeba je mieć gdzie przechowywać.
            Lola, forsujesz jedyną wizję.
    • amy.28 Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 22:17
      ŚNIADADNIE:
      - Pół kostki masła (1,60)
      - 1/3 bochenka chleba ( 1,70)
      - ser twarogowy (2,60)
      - rzodkiewka (1,20)
      - 5 dużych plastrów wędliny (2,30)
      - herbata z cytryną (liczę realny koszt - zakupu kilku tytek i dodania cytryny dla wszystkich i cukru 0,80 zł

      na śniadanie bułki z wędliną (pierwsza połowa), druga z twarożkiem z rzodkiewką
      suma za cale sniadanie: 10,20 zł

      DRUGIE SNIADANIE

      - ojciec i mama - po jogurcie owocowym (2x 0,90) + jabłko (80 gr dwie sztuki)
      - dzieci - woda mineralna 1,60 za 2 butelki), jabłko x 2 =80 gr) (serek homogenizowany x 2 = 2,40 razem 7,40 zł


      OBIADOKOLACJA -ziemniaki z wody (1,20 zl)
      surówka z połowy jablka, marchwi oraz kiszonej kapusty (1,60 zł)
      4 ćwiartki z kurczaka 4,80 zł (kilogram, w promocjach jest czesto po 5 zł kg ćwiatrki)
      woda mineralna 1,20
      suma za obiad: 8,80 zl


      DESER/PODWIECZOREK
      kisiel (1,40)
      Suma za deser: 1,40 zł


      suma - 27 zł 80 gr.

      smacznego

      p.s. ja tak nie kupuje. ale się da.
      • solejrolia Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 23:04
        czyli jak wcześniej napisałam 27-30zł/dzień na 3osoby musi iść. inaczej jest biednie.
        przy czym u nas nie ma kisielu, bo ja robię sama wypieki, a na śniadanie jest owsianka na mleku z rodzynkami, lub z jabłkiem, czasem omlet, czasem ryż z jabłkiem. i takie śnaidanie jest i zdrowsze i tańsze. kanapki zabieramy do szkoły/pracy.
        a i jeszcze jeden myk. Wędlina.
        przestałam kupować wędlinę typu szynka, czy wyrób szynkopodobny. wszystko do pewnej kwoty samkuje tak samo BLEEEE a powyżej pewnej kwoty jest zbyt drogie, więc też nie kupuję
        jeśli kupuję wędlinę, to np. kiełbasę jałowcową, ma smak, ma zapach, nie ślimaczy się, i wszyscy w domu lubią, kosztuje 24zł/kg, kupuję w tygodniu pętko lub dwa.
        pokażcie mi która szynka za 24zł jest smaczna, żadna, nie ma takiejuncertain
        jak nie jałowcowa, schab wędzony. wszystko tylko nie to, co oferują markety.
        (sami też robimy wędliny, dwa razy do roku, bo lubimy dobre = zdrowe jedzenie, mamy wędzarnię)
        --
        portal-ogrodniczy.pl
      • noem.i77 Re: Pokażcie że się da! 28.11.13, 10:21
        Cały czas się zastanawiam, skąd wy bierzecie te ceny...? mieszkam w dużym mieście, zakupy robię głównie w Biedronce i hipermarketach i kostka masła kosztuje 3,70, a nie 3,20, za 5 plastrów wędleny płacę 5-6zł, mały jogurt 1,25 a nie 0,90, ćwiartki z kurczaka w promocji są po 7-8zł.
        Tu 50gr, tam 10gr i z kwoty 27zł robi sie 35zł.
        Poz tym zjem o 7 rano śniadanie, obiadokolację po powrocie z pracy o godz. 18 i mam cały dzie wytrzymać na jogurcie i jabłku?
        • kochamruskieileniwe Re: Pokażcie że się da! 28.11.13, 10:32
          Osoba, mająca naprawdę niską stawkę zywieniową, a chcąca jeść różnorodnie jogurt zrobi w domu z mleka UHT (sa przepisy) z mlaka za 3 złlitr, wedline zrobi sama - np upiecza, sparzy, zrobi w szynkowarza. Mięso na to kupi w promocji - mp łopatka kg 12 zł. Z kilograma będzie miała ok 08 wedliny. Czyli koszt 1 kg wedliny ok 15 zł - 5-6 plasterków to pewnie z 150g? czyli2,25 zł.
          Dobra -licząc przyprawy 9sól) oraz gaz - niech bedzie 3 zł.

          np robiąc gulasz wołowy kupi kawałek karku wołowego za 14,9
          www.kmdelikatesy.pl/node/21312
          niekoniecznie to:
          befsztyk.pl/amerykanski-rostbef-prime-p-1062.html

          wiem, operuje skrajniościami smile
          • wuika Re: Pokażcie że się da! 28.11.13, 23:17
            A z tego karku wytnie tak z 1/3 tych białych farfocli, które są po ugotowaniu niejadalne i już wyjdzie mięsa za 20 albo i więcej suspicious
            --
            Dlaczego kobiety mają zawsze tak dużo obowiązków? Bo, głupie, śpią w nocy, to im się zbiera.
        • anna.1112 Re: Pokażcie że się da! 28.11.13, 11:00
          O tu przykłady (wystarczy posortować wg. ceny):
          jogurty- ezakupy.tesco.pl/pl-PL/Product/BrowseProducts?taxonomyId=Cat00000107&SortBy=PriceAscending

          Dobrego masła nie kupisz za 3zł, ale coś co się do chleba nadaje- owszem. Masło (nie złe, 82%tluszczu) w biedronce bodajże 3,99 kosztuje. A tu przedział cenowy z tesco: ezakupy.tesco.pl/pl-PL/Product/BrowseProducts?taxonomyId=Cat00000120&SortBy=PriceAscending
          A tu prosze- biedronka i udka z kurczaka 6,50/kg. cenydowziecia.biedronka.pl/
          W almie ćwiartki na stronie sklepu są po 5,99zł

          Weź pod uwagę, że jak ktoś ma tylko te 25zł (a jest mnóstwo rodzin co nawet tego nie ma), to nie będzie wpadał do pierwszego lepszego sklepu, tylko poprzegląda gazetki reklamowe w każdą możliwą stronę i kupi tam gdzie najtaniej.

          Pamiętam czasy dawno temu, kiedy rodzice budowali dom, mieli kasy nie wiele, mama potrafiła na drugi koniec miasta rowerem jechać, bo tam było mleko 0,30 gr taniej. Na trzech które musiała kupić zaoszczędziła 0,90gr. Do innego sklepu jechała po masło, bo lepsze, a w takiej samej cenie jak na osiedlu, a do piekarni po chleb, bo tam też było 0,20zł zysku. I tak się zbierały kwoty, dzięki temu mogła nam cokolwiek kupić ekstra. Teraz na szczęście finansowo jest trochę lepiej, ale nawyk robienia zakupów tam gdzie taniej pozostałwink




          noem.i77 napisał(a):

          > Cały czas się zastanawiam, skąd wy bierzecie te ceny...? mieszkam w dużym mieśc
          > ie, zakupy robię głównie w Biedronce i hipermarketach i kostka masła kosztuje 3
          > ,70, a nie 3,20, za 5 plastrów wędleny płacę 5-6zł, mały jogurt 1,25 a nie 0,90
          > , ćwiartki z kurczaka w promocji są po 7-8zł.
          > Tu 50gr, tam 10gr i z kwoty 27zł robi sie 35zł.
          > Poz tym zjem o 7 rano śniadanie, obiadokolację po powrocie z pracy o godz. 18 i
          > mam cały dzie wytrzymać na jogurcie i jabłku?
    • jagienka75 Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 22:41
      jola-kotka napisał(a):

      > Podobno za kilka stów miesięcznie da się wyżywić cztero osobową rodzinę,ok to s
      > próbujmy.


      no żartujesz chyba...
      całkiem niedawno był tu wątek/wątki, gdzie ematki niemal się licytowały, która więcej wydaje na żarcie a inną zjechały za to, że wydaje za "mało" , bo kupuje/jada byle cobig_grin
      jeden z tych wątków był bardzo długi, na ponad 700 wpisów.

      --
      Ludzie często domagają się prawdy, ale rzadko lubią jej smak.
          • jagienka75 Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 22:52
            jola-kotka napisał(a):

            > Aa za chwilę piszą,że kurczak starcza na zupę na pół tygodnia i potrawki na nas
            > tępne dni,super.

            większość z nich jest tak durna, że ja się w ogóle dziwię, że jakikolwiek chłop na nie poleciał.
            ja na miejscu takiego faceta mając tak durną babę, dałabym szlaban na fora a w szczególności na ematkę a jak się nie podoba, fora ze dwora.
            poniżej podałam link do tego długaśnego wątku, gdzie te wariatki się licytowały.
            te wpisy nijak się mają do dzisiejszego wątku 0zalamana.

            --
            Ludzie często domagają się prawdy, ale rzadko lubią jej smak.
            • mdro Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 08:12
              A Ty już szlaban na forum dostałaś? Bo najwyraźniej masz problemy ze zrozumieniem różnicy między "da się przeżyć i nie zachorować za 20 zł dziennie/3 osoby, tylko trzeba (bo taniej, zdrowiej) wtedy gotować samemu, a nie jeść suchy chleb z najtańszymi dodatkami" a "za 20 zł dziennie/3 osoby nie da się uwzględniać w diecie kabanosów, łososia i soków jednodniowych".
    • kota_marcowa Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 22:41
      Da się, tylko nie będą to bardzo urozmaicone posiłki, a raczej mączno- ziemniaczane, więcej zup, warzywa owoce tylko sezonowe, zakupy na promocjach, no i nie oszukujmy się, produkty niezbyt zdrowe i niezbyt dobre jakościowo. Ale nie muszą to być, jak w wątku o wigilii tylko kanapki z najtańszą pasztetową.
      na 2 śniadanie mogą być owoce sezonowe i kanapka, na deser kisiel, budyń, naleśniki, racuchy.
      Na śniadanie najzwyklejsze płatki owsiane, obiady bazujące na kaszach, ziemniakach. Placki, kopytka, naleśniki, wszelakie zupy, podroby, ćwiartki z kurczaka, zupy wszelakie, pierogi - jak ktoś sam zbiera grzyby nadzienie ma za darmowink.

      Zresztą Andaba bardzo dobrze rozpisała co i za ile. Pewnie, że frykasów nie będzie, ale z głodu się nie padnie.
      • solejrolia Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 23:11
        kota, nie zgodzę się, ze nie zdrowe, i nie dobre jakościowo.
        W CZYM SA LEPSZE KANAPKI NA ŚNAIDANIE Z SZYNKĄ I POMIDOREM OD OWSIANKI NA MLEKU Z DODAKIEM ŁYŻKI MIODU?
        w niczym
        w czym jest lepszy gulasz zrobiony z porcyjki "gulaszowe" od gulaszu z łopatki, i sami dzielimy w domu- niczym
        większość produktów w sklepach spożywczych- płacimy nie za wartość odżywczą, a za opakowanie, i za propozycję podania.
        jak kupisz worek ziemniaków od rolnika, to masz cenę, jak podała andaba, ja kupisz w sklepie spożywczym ziemniaki umyte, popakowane estetyczne po 1kg, w sam raz na raz, to płacisz więcej. a to sa te same pyry i niczym jedne drugim nie ustępują.

        --
        portal-ogrodniczy.pl
        • kota_marcowa Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 14:32
          Bo problem w tym, że ludzie biedni przeważnie nie bawią się w wymyślanie zdrowych posiłków, tylko raczej jedzą tak jak napisałam, mączno-ziemniaczano, czyli placki, kluchy itp.
          Co innego ludzie, którzy byli lepiej sytuowani, ale im się finansowo pogorszyło, ci faktycznie mają świadomość co jedzą i będą się starać urozmaicać posiłki, często są to ludzie lepiej wykształceni.
    • kota_marcowa Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 22:46
      A poza tym źle zadałaś pytanie, bo zakupów nie robi się codziennie za tą samą kwotę, raz wydasz więcej, raz mniej, ale np ugotujesz zupę na 2 dni albo kupisz coś na zapas w promocji i wystarczy ci na cały miesiąc, to oczywiste, że gdyby ktoś musiał dzień w dzień komponować jadłospis za 25zł i robić zakupy, to by mu nie starczyło.
    • misterni Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 23:29
      Nie da się tak na poważnie. No chyba że faktycznie człek się żywi ziemniakami, najtańszym pieczywem i odpadami mięsa.
      Wiadomo, że czasem nie ma wyjścia, bo dochód rodziny jest bardzo niski. Ale nie uważam tego za normę, tylko konieczność.
      --
      Misterni
    • mika_p Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 23:47
      chleb: 2 zł
      serek do smarowania: 3 zł
      wędlina: 4 zł
      ogórki kiszone: 1 zł
      pomidor: 1 zł

      Śniadanie i kolacja: 11 zł

      ćwiartki z kurczaka: 6 zł
      włoszczyzna: 3 zł
      makaron: 2 zł
      cebula: 1 zł

      Obiad: 12 zł (jest rosół i mięso z kurczaka smażone z cebulą)

      Jabłka: 2 zł (niecały kilogram, na II śniadanie)

      Obiad mozna wymienić na wątróbkę (5 zł, niecały kilogram) ze śmietaną (1 zł) i cebulką (1 zł), ziemniakami (2 zł) i kiszona kapustą (2 zł). Zostaje złotówka, po 4 dniach można kupić 4 jogurty albo słodkie płatki (np biedronkowe hopki).
      Jabłka mozna wymieniać na banany, bywają w promocji po 3 zł za kg.

      Przesuwając zasoby z dnia na dzień, mozna niektóre śniadania kanapkowe wymienić na ryż na mleku (1,7 ryż, 2,8 mleko), kosztem połowy wędliny i jednego warzywa dokanapkowego oraz 1,50 zł - za to zostaje połowa ryżu na inny termin.

      --
      Jeśli estry jest pochodnymi węglowodorów, to czy węglowodory są całkami z estrów? (za bash.org)
      • mika_p Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 00:03
        Obiad III:
        10 jajek (5 zł)
        ziemniaki (2 zł)
        brokuł (5 zł)

        Razem 12 zł - 2 jajka (zostają w bonusie).

        --
        Dziewczyna, która opanowała mechaniczną skrzynię biegów, poradzi sobie w życiu. Carrie Bradshaw
            • anna.1112 Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 16:29
              jola-kotka napisał(a):

              > Mam paragon z soboty z carrefour jajka 10 szt. 9,80 ,kiwi szt. 80gr. Ale tylko
              > tyle mam z tego co tu wymieniałyście sad

              A ja mam paragon dzisiaj z biedronki- 10 szt. jajek rozm. L 4,99.

              A co do pesto. U mnie dość lubiany obiad to:
              - pesto (lidlowe w słoiku 5zł)
              - makaron spaghetti 500g. (2,25zł)
              - suszone pomidory, pół słoika (cena słoika w lidlu ok 6zł, czasami można kupić w promocji taniej- 1/2 słoika 3zł.)
              - mozarella lub feta (ok 3zł)
              - troszkę oliwy, ząbek czosnku- 1zl
              Cały obiad max. 15zł. I 4 osoby na pewno są pojedzone i jeszcze na kolacje zostaniewink
              • a1ma Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 16:38
                anna.1112 napisała:

                > jola-kotka napisał(a):
                >
                > > Mam paragon z soboty z carrefour jajka 10 szt. 9,80 ,kiwi szt. 80gr. Ale
                > tylko
                > > tyle mam z tego co tu wymieniałyście sad
                >
                > A ja mam paragon dzisiaj z biedronki- 10 szt. jajek rozm. L 4,99.

                Jaki numerek? Pewnie 3, z chowu klatkowego? Wolałabym w ogóle nie jeść jajek.

                --
                From 0 to bitch in less than 5 seconds!
                • gazeta_mi_placi Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 17:02
                  Muszę przyznać, że ze względów oszczędnościowych wróciłam do jajek klatkowych i niestety muszę przyznać, że smakowo i pod względem wyglądu klatkowe nie różnią się niczym od jedynek i dwójek.
                  Poza tym mam złe przeczucia co do uczciwości tych hodowców od jedynek i dwójek od kiedy odkryłam, że pewna ferma sprzedaje (chyba nawet w tym samym hipermarkecie) zarówno dwójki (czy też nawet jedynki - nie pamiętam aż tak dokładnie) jak i trójki (ta sama nazwa i adres fermy).
                  --
                  https://www.suwaczki.com/tickers/7o8b3x6acm8oyc9h.png
                  • eo_n Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 17:06
                    gazeta_mi_placi napisała:

                    > muszę przyznać, że smakowo i pod względem wyglądu klatkowe nie różnią
                    > się niczym od jedynek i dwójek.
                    Ale to nie o smak chodzi, tylko o kury...

                    > Poza tym mam złe przeczucia co do uczciwości tych hodowców od jedynek
                    To niestety fakt - oszukują. Były nawet śledztwa reporterskie w tej sprawie (w Niemczech na 100%, ale u nas chyba też).
                    • ichi51e Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 17:16
                      Najlepszy moj ojciec ja mu robie wyklad o braku etyki w produkcji drobiu tancze spiewam puszczam filmy z yt. Ojciec zastanowil sie i mowi " a ja ostatnio czytalem ze jednak 3 lepsze bo caly czas sa na tasmie i czlowiek je dotyka dopiero na koniec - a 0 to caly czas macaja...cale w bakteriach" big_grin
                    • gazeta_mi_placi Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 20:23
                      >Ale to nie o smak chodzi, tylko o kury.

                      Dlatego napisałam "niestety muszę przyznać", bo ludzie którzy kupowali ekologiczne jajka ze względu na smak a nie kury i potem porównają z trójkowymi wrócą do trójek bo po co niby mają przepłacać.
                      Zaś co do oszustw pewne są chyba tylko jajka od kury zielononóżki bo te kury aby nieść jaja muszą mieć dobre warunki.
                      --
                      https://www.suwaczki.com/tickers/7o8b3x6acm8oyc9h.png
    • misterni Przykład z dzisiaj 26.11.13, 23:49
      Jadłospis dla mojej córki dziesięciolatki i dla mnie - męża pracującego w Warszawie i starszej córki studentki nie liczę.
      I śniadanie - jajecznica na szynce (3 plastry szynki, 4 jajka, pól pęczka szczypiorku, łyżeczka masła), po dwie kromki pieczywa pełnoziarnistego, 2 pomidory, kakao dla młodej, dla mnie herbata.
      II śniadanie - dla córki bułka z serem żółtym, pól papryki, gruszka i jabłko, sok pomarańczowy
      dla mnie kawa, gruszka i pomarańcza
      obiad - zupa cebulowa, na drugie paella z kurczakiem i warzywami
      podwieczorek - dla córki 2 sztuki kiwi
      kolacja - zupa rybna.
      --
      Misterni
    • a1ma Re: Pokażcie że się da! 26.11.13, 23:54
      Wiesz, nigdy nie liczyłam, ile kosztuje moje jedzenie.
      Ale na przykład dziś zjadłam:
      - płatki z mlekiem
      - talerz pomidorowej
      - ziemniaki z jogurtem
      - 3 kromki chleba z serem żółtym i pomidorem

      Pewnie kosztowało to jakieś 8-10 zł.
      --
      From 0 to bitch in less than 5 seconds!
        • a1ma Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 00:17
          Mąż w delegacji, dzieci nie mam.
          Nie chce mi się liczyć dokładnie, nie pamiętam cen, ale jeśli da się BEZ SPECJALNEGO STARANIA wyżywic za 8 zł dziennie, to chyba da się za 25 wyżywić 3-osobową rodzinę, jeśli nam na tym zalezy.

          --
          From 0 to bitch in less than 5 seconds!
            • a1ma Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 00:48
              Masz rację, że pełnowartościowe to może nie było, jem na co akurat mam ochotę.
              I jasne, że za 25 zł dziennie nie będziemy w stanie dostarczyć organizmowi wszystkiego, zwłaszcza zimą i wiosną, kiedy owoce i warzywa są drogie. Ale ludzie zawsze tak jedli - skromniej przez zimne miesiące i bardziej różnorodnie latem i jesienią. Codzienne objadanie się też nie jest zdrowe, lepiej jest niedojadać (oczywiście dotyczy to dorosłych, nie dzieci).

              Myślę, że z małym dzieckiem dzienna stawka 25 zł na 3 osoby jest osiągalna. Z nastolatkiem już ciężej.

              --
              From 0 to bitch in less than 5 seconds!
              • misterni Re: Pokażcie że się da! 27.11.13, 01:20
                Jest osiągalna o ile nie przywiązujemy wagi do jakości i zbilansowania codziennej diety. Albo nas po prostu nie stać na nic innego.
                Gdzieś powyżej opisałam co jadłyśmy z dziesięcioletnią córką dzisiaj, a raczej już wczoraj. Nie było mowy o objadaniu, a bilans finansowy wynosi grubo powyżej 25 zł. A byłyśmy tylko dwie. Męża i starszej córki nie liczę, bo tak się składa, że na co dzień stołują się osobno.

                --
                Misterni