Należę do tej grupy która się przemieszcza komunikacją miejską. Wprawdzie nie mieszkam w Wawie ale moje miasto również przymierza się do pożegnania tych "cudów techniki".
warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,15028210,Ikarusy_odjezdzaja_na_zawsze__Znikna_z_ulic_1_grudnia.html#BoxSlotII3img
Niestety ten kij ma dwa końce... rozmawiałam ostatnio z zawodowym kierowcą autobusu mi on twierdzi, że będzie nieciekawie po wycofaniu wszystkich Ikarusów gdyż nowy tabor (u nas są Solarisy i Mercedesy - nie ma to jak do roboty Mercem dojeżdżać

) nie są odporne na mrozy. Sama pamiętam z zeszłych lat, że zimą spadała ilość widywanych przeze mnie nowoczesnych autobusów a wzrastała ilość rupieci.
Ikarusy czasem się psuły ale nie słyszałam by któryś się spalił natomiast potrafię wskazać parę miejsc w których były ślady po płonących Solarisach.
Niestety, nie zawsze zmiany na nowe znaczą zmianę na lepsze.