moonicaa
11.08.04, 15:55
Wiecie, z siostra mojego meza nie ukladalo sie od samego poczatku. Po prostu
byla zazdrosna o niego, bo byl jej ukochanym braciszkiem. Caly czas starala
sie byc wobec mnie opryskliwa i zlosliwa. Znosilam to bo kochalam męza
najbardziej na swiecie. Jednak cala ta chora sytuacja sprawila ze uprzedzlam
sie do niej tak, ze teraz jak zbliza sie do mojej 7 tyg coreczki, to mnie
szlag trafia. Nie wiem, co mam zrobic, aby trzymac ja z dala ode mnie. dotad
udawalo mi sie jej nie zauwazac, ale odkad mamy w domu Skarb, nie sposob
pozbyc sie natręta. Co mam robic w takiej sytuacji. Dodam, ze jej stosunek do
mnie sie wcale nie zmienil. Pomozcie!!!!!!