Dodaj do ulubionych

nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa

09.12.13, 10:02
W czwartek na mojej ulicy pojawił się pies, jak wracałam z pracy szedł za mną kawałek a potem zrezygnował, w piątek go pogłaskałam, w sobotę nie wiem gdzie był bo nie chodziłam tamtą stroną, wczoraj wyszłam na spacer, a tu pies nadal chodzi po ulicy, dwie posesje dalej ktoś zostawił mu jakąś puszkę. Ostatnie dni były mroźne więc zatrzymałam się, zobaczyłam że ma plakietkę z imieniem i numerem telefonu, dzwonię, nikt nie odbiera, dzwonię drugi raz nikt nie odbiera. W końcu wzięłam ją (suczka to jest) do mieszkania (pies jest grzeczny, miły, przyjazny, był zmarznięty i głodny) nakarmiłam, napoiłam, i nadal dzwonię... nic. Miała też tabliczkę ze szczepienia więc znalazłam numer do weterynarza, ale czyj jest pies mógł mi sprawdzić dopiero dziś o godzinie 9. W ciągu dnia kiedy pies był u mnie dzwoniłam do właścicieli przynajmniej 30 razy i wysłałam im 2 smsy. Dowiedziałam się, że pies jest z numeru 42 a ja mieszkam pod 33, i że podobno gubi się przynajmniej raz w miesiącu i oni w tej lecznicy ciągle odbierają telefony że ktoś ją znalazł, myślę sobie... hmm... powsinoga. Biorę psa i idę pod to 42, wszystko na głucho pozamykane, domofon zepsuty, w domu mniemam, że nikogo nie ma. I co niby mam teraz zrobić? Pogoda jest okropna, i przecież nie wyrzucę psa na ulicę tylko dlatego że wiem gdzie mieszka... a po przemyśleniu stwierdzam że właściciel ma coś nie tak pod kopułą żeby od czwartku nie widzieć psa w domu i go nie szukać i nie odbierać telefonu wypisanego na plakietce.
Nie poszłam do pracy, bo myślałam że może gdzieś dalej trzeba będzie ją odstawić albo poczekać aż ktoś przyjedzie, i co teraz?
Obserwuj wątek
    • antyideal Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 10:13
      Moze pies sie nie gubi tylko jest wystawiany za drzwi, gdy wlasciciel
      wyjezdza, bo cos nie wyglada na to, zeby za psem tesknil uncertain
    • lelija05 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 10:16
      Właściciel znalazł sposób, by nie płacić nikomu za opiekę nad psem, gdy go nie ma.
      • sandrasj Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 10:24
        Też o tym pomyślałam, i szczerze mówiąc to wcale nie mam ochoty zwracać jej takim ludziom, a z drugiej strony ja nie mogę jej zatrzymać... tylko jak się okaże że nie możliwością jest ich zastać (dodatkowo jest zepsuty domofon, nie ma klamek w furtce i brama jest zamknięta na kłódkę) to mam szukać psu nowego domu, lepszego?
        • lelija05 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 10:26
          Nie rozumiem po co takim ludziom pies.
        • maggi9 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 10:27
          Ja bym tak zrobiła jak najbardziej. Szkoda psa.
        • gato.domestico Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 10:44
          u nas w okolicy tez jest taki piesek wciaz biega luzem, myslalam ze bezdomny, dokarmialismy a niedawno dowiedzialam sie ze to pies ktory ma wlascicieli i to dosc zamoznych. Pies chudy, dokarmiany przez sasiadów wciaz puszczany wolno...
        • kubekwkropki Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 10:47
          Nie poszłaś do pracy, bo znalazłaś psa?! A potem się dziwią, że bezrobocie wśród kobiet wzrasta... Jak was czasem czytam, to mam wrażenie, że większość kobiet jest upośledzona i po prostu głupsza niż mężczyźni. I żadne gender tu nie pomoże.
          • sandrasj Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 11:02
            Głupie byłoby pozostawienie obcego psa w swoim mieszkaniu, w dodatku w którym na stałe mieszka królik, a psa na ulicę nie wyrzucę, ja nie z tych, więc może daruj sobie opinie które nic nie wnoszą do wątku.
          • antyideal Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 11:07
            Taa, robote od razu rzucila, zeby pies nie czul sie samotny...
            Wez sie lepiej do pracy zamiast rzucac glupie uwagi nie na temat.
            • kubekwkropki Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 11:09
              "Nie poszłam do pracy, bo myślałam że może gdzieś dalej trzeba będzie ją odstawić albo poczekać aż ktoś przyjedzie, i co teraz?" -To cytat z założycielskiego postu. Nie czytałaś czy nie rozumiesz?
              • antyideal Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 11:12
                Nie rozumiem co Ty robisz w tym watku przede wszystkim.
                Do roboty! tongue_out
                • edelstein Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 12:20

                  Bo ma racje.
                  To nie jest normalne.
                  Jakbys sie zastanawiala,mam dzis wolnetongue_out
                  -
                  "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
                  • morgen_stern Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 12:23
                    Słuchaj, nie każdy podczas nagłej nieobecności musi mieć zastępstwo i nie każdy szef dostaje palpitacji, kiedy pracownik potrzebuje jednego wolnego dnia. Ty zdaje się pracujesz w usługach, to jest trochę inna bajka.
                    • edelstein Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 12:36
                      Nie dostaje,bo solidny pracownik nie bierze wolnego bo pied,bo pada lub bo leci serial.
                      • morgen_stern Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 13:47
                        Co ty bredzisz? Masz pulę urlopową, potrzebujesz, ustalasz z szefem i masz wolne. Jesteś w obozie pracy?
                        • aneta-skarpeta Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 16:31
                          ja np bez problemu moge wziąc urlop "od ręki"

                          w sumie nikogo nie interesuje na co

                          oczywiscie czasem nie mogę, ale w sumie na coś muszę wykorzystywać dni urlopowe i np latem koleżanka bierze sobie piątki wolne, bo jezdzi na działkę i czasem zadzwoni do mnie w niedziele, czy może też nie przyjść w poniedziałek

                          nie każdy ma obóz pracy w pracy
                          • gazeta_mi_placi Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 16:36
                            Dyscyplina i wymóg frekwencji to jeszcze nie obóz pracy.
                            Ciekawe czy byłabyś zadowolona gdybyś musiała coś załatwić w urzędzie a tu nikt nie pracuje bo każdy pracownik wziął sobie wolne na działkę.
                            • aneta-skarpeta Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 16:48
                              ja np nie pracuję w urzędzie i nie wiem czemu miałabym mimo wszystko pracować tak jak oni

                  • gazeta_mi_placi Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 12:54
                    Może to właścicielka firmy, choć wątpię bo najczęściej wtedy nie bierze się z błahego powodu zwolnień lub tyra na to wszystko.
                    • edelstein Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 13:14

                      Gazetka Jak to nie,tutaj wszystkie wlascicielki twierdza,ze glownie leza i pachna na DGbig_grin
          • lykaena Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 12:26
            Jeśli to w PL to jak psu (nomen omen) zupa należą się 4 dni w roku na żądanie.
            I nikt nie pyta dlaczego, więc dlaczego ma nie skorzystać.
            Można nie przyjść, bo chce się seriale cały dzień oglądać i nikomu nic do tego.
            • edelstein Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 12:35

              -Przestaje sie dziwic,ze w Pl birda z nedza przy takim podejsciu pracownikow do obowiazkow.
              -
              "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
              • gazeta_mi_placi Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 12:57
                Z drugiej strony w którymś z państw skandynawskich wprowadzono wolne na opiekę nad zwierzakiem, nie pamiętam którym.
          • wegatka Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 13:38
            kubekwkropki napisała:

            > Nie poszłaś do pracy, bo znalazłaś psa?! A potem się dziwią, że bezrobocie wśró
            > d kobiet wzrasta... Jak was czasem czytam, to mam wrażenie, że większość kobiet
            > jest upośledzona i po prostu głupsza niż mężczyźni. I żadne gender tu nie pomo
            > że.

            A co ciebie obchodzi z jakiej okazji autorka sobie dzień urlopu wzięła. Równie dobrze mogła sobie wziąć urlop na żądanie, bo jej się nie chciało iść do pracy. Po to on jest, żeby z niego korzystać. Dawno nie czytałam tak głupiej wypowiedzi.
          • a1ma Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 15:07
            kubek, miałam wątpliwości, ale teraz to już jestem pewna, że jesteś trollem. Nikt nie jest aż tak durny.
            • jak.z.nut Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 18:19
              Jak to nikt nie jest aż tak durny, podobne poglądy ma Edelwink
    • default Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 11:04
      Psa zatrzymaj, jak nie możesz na stałe, to poszukaj mu nowego domu, a tamtych debili przypilnuj, jak się pojawią to nakop im do dupy, postrasz odpowiedzialnością z mocy ustawy i naślij na nich straż miejską.
      Nie mogę czytać o takich rzeczach, bo mi się wszystko gotuje...
      • edelstein Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 12:19

        Hmm a ci mozna powiedziec o osobie ci zawalila dzien pracy z powodu cudzego psa?masakra jakas
        ,nie pojsc do pracy,bo pies.
        Mam nadzieje,ze pracosawca tez jej nakopie do dupy.

        "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
        • morgen_stern Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 12:21
          Yyyy przecież mogła wziąć zwyczajny dzień urlopu, czy wy musicie pisać podania o JEDNODNIOWY urlop z tygodniowym wyprzedzeniem? Ja dzwonię do szefa, kiedy mi coś nagłego wypadnie i jeśli w firmie nie ma pilnej roboty czy pożaru, to mam dzień wolny, więc już nie róbcie cyrków.
          • kietka Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 12:31
            takie rzeczy zgłasza sie do strazy miejsckiej/policji, to jest znecanie sie nad zwierzeciem.
            jezeli nie chcesz go zatrzymac, to nie przyzwyczajag go do siebie/domu, bo znowu bedzie zwierze zdezorientowane i zrobisz mu wiecej złego niz dobrego, a i nikt pewnie cie do telewizji nie zgłosi.
          • edelstein Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 12:31

            • joanna_poz Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 12:34
              > Szef na pewno zadowolony z pracownikow bioracych wolne bez powod

              ale nie ma absolutnie obowiązku tłumaczenia sie szefowi po co się bierze urlop wypoczynkowy.
              • edelstein Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 12:39

                Nie musi wiedziec,ale jest wiadome,ze nieobecnosc rozpieprza innym prace i powoduje czesto straty.
                No,ale to typowo polskie,ze przywileje stawia sie nad obowiazki.

                "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
                • joanna_poz Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 12:41
                  > No,ale to typowo polskie,ze przywileje stawia sie nad obowiazki.

                  tak, urlop jest przywilejem i nie ma opcji w polskim prawie pracy, żeby się go zrzec. trzeba go wykorzystac.
                  a na co to już prywatna sprawa biorącego.
                  • przystanek_tramwajowy Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 12:47
                    Droga Edel! Nie każdy w Polsce pracuje przy taśmie w fabryce, na kasie w sklepie, na słuchawce call center albo na mopie w biurowcu. Niektórzy mają pracę zadaniową. I szefowi jest wszystko jedno, czy jego pracownik wykona ją w dzień, w nocy, w domu, w biurze. Są też osoby, które wykonują wolne zawody i same decydują, kiedy pracują. Są właściciele firm, którzy nikomu nie muszą się opowiadać, dlaczego nie przyszli do pracy w poniedziałek.

                    ---

                    Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
                    • edelstein Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 12:53

                      Nie pracujemy z moim w zadnym z wymienionych miejsc,ale szanujemy swoja prace i klientow,ktorzy sa na nas zdani,oraz dbamy o marke.Osobiscie nie znam nikogo na DG,ktory bez waznego powodu zaprzestaje pracy,ot tak,ale ja nie obracam sie wsrod leni.

                      "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
                      • nenia1 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 12:57
                        Bla, bla, bla...
                        A pracuj sobie w Niemczech jak ci się podoba, w Polsce są inne przepisy prawne, więc twoje oburzenie jest totalnie z d..y.
                        Jak zwykle robisz zadymy, temacik spasował, można pojeździć i po Polakach i po miłośnikach zwierząt do tego przenosząc uwagę z tematu głównego na edel.
                      • misterni Edel, czy ty musisz wszędzie hejtować? 09.12.13, 15:47
                        Kurdo, co otworze wątek, to co drugi post Edel, bynajmniej nie w merytorycznej dyskusji.
                        • antyideal Re: Edel, czy ty musisz wszędzie hejtować? 09.12.13, 18:15
                          Musi inaczej sie udusi.
                          Musi sie jej strasznie nudzic w tym niemieckim raju
                          u boku boskiego Helmuta wink)
                • ira_07 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 16:31
                  Tak, TYPOWO polskie. Typowo. I dlatego Polacy są w czołówce jeśli chodzi o czas pracy w Europie, bo się urlopują i urlopują. Urlop na żądanie to nie jest coś co bierze się co miesiąc, więc się już tak nie podniecaj. Nawet nie wiesz, gdzie ona pracuje, ale już wiesz, że komuś pracę rozpieprza big_grin
                  • edelstein Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 17:52

                    Pracuje w zlobku,sama napisalabig_grin ciekawe czy bylabys zadowolona jakby ci zadzwonili,ze nie mozesz dziecka przyprowadzic,bo opiekunki wziely wolne.Czas pracy,a czas przepracowany to dwie rozne rzeczy.

                    "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
                    • aneta-skarpeta Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 17:54
                      myślę, ze właścicielka żłobka wie lepiej na co sobie może pozwolić, a na co nie- są różne żłobki- niektóre mikro i tam są nieco inne zasady niż w żłobku gdzie jest dzieci np 30 czy 50

                      wydawało mi się, że jesteś na tyle inteligentna, że potrafisz sobie to wyobrazić, czy nie ogarniasz i wszystko mierzysz jedną miarą?
                    • przystanek_tramwajowy Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 17:56
                      Edel, szczekasz bez sensu. Wzięła wolne, bo mogła. Jakby zadzwoniła a pracodawca powiedziałby, że bez niej żłobek zamkną, to chyba by poszła do tej roboty.

                      ---
                      Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
            • rafa-kolorowa Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 12:41
              edel a tobie to się płyta zacięła czy rymsnęłaś dziś głową o posadzkę z samego rana - weź się odczep
              • nenia1 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 12:43
                rafa-kolorowa napisała:

                > edel a tobie to się płyta zacięła

                laska się nakręca, jak zwykle...
              • edelstein Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 12:47
                Oho nastepna co bierze urlop bez powodu.Szczerze wspolczuje waszym pracodawcom i mam nadzieje,ze sie na was poznaja i bedzie krotka pilka.

                "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
                • przystanek_tramwajowy Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 12:53
                  edelstein napisała:

                  > Oho nastepna co bierze urlop bez powodu.Szczerze wspolczuje waszym pracodawcom
                  > i mam nadzieje,ze sie na was poznaja i bedzie krotka pilka.

                  Pudło. Ja z tych wolnych zawodowców. Czami zapierdzielam 20 godzin na dobę, a czasami leżę do góry kołami. Zależnie od liczby zleceń i własnych chęci.

                  ---
                  Ja mówię dzieciom: Nie, nie przejedziesz się na koniku, ale jak wrócimy do domu, to co byście przejeździli w 30 sekund, dostaniecie do skarbonki. I też mają ogromne uśmiechy (by upartamama.
                  • edelstein Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 12:56

                    Wolny zawodowcu,czytanie drzewka cie przerasta.
                    Tak,tak na tym Forum to normalny,ze ci na DG lezy so gory kolamibig_grinjednoczesnie wpadaja im grube tysiebig_grin
                    • gazeta_mi_placi Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 13:13
                      A z forum korzystają tylko jak mają przerwę między jednym a drugim klientem wink, zazwyczaj w godzinach 10.00 - 18.00.
                    • aneta-skarpeta Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 16:40
                      jak jechałamz warszawy do poznania po psa, to brałam dzień wolny- akurat z wyprzedzeniem i szef doskonale wiedział po co biore urlop- bo akurat z nim o tym rozmawiałam

                      nie każdy ma cały rok młyn i tak mało praconików, ze nie wolno brac urlopu

                      a czy ja biorę urlop, żeby pojechac na szeszele, czy siedziec w domu i walić posty na forum, to już nikomu nic do tego

            • default Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 12:43
              Może ona w ogóle nie ma szefa ? I sama może decydować czy pójdzie czy nie pójdzie do pracy ? I co do tego ma zatrudnianie mężczyzn ? Facetowi na pewno nie zdarzyłoby się nie pójść do pracy z powodu psa ? Mój mąż nieraz nie poszedł z powodu psa. Albo kota. Ja też.
              • edelstein Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 12:49
                To ma sie do tego,ze faceci nie rezygnuja z pracy z powodu jakiegos zablakanego kundla.Na szczescie pier...nieci na punkcie zwierzat faceci sa na marginesie.
                Blokowanie miejsc pracy i miejsc w przedszkolach przez leni patentowanych.
                • kropkacom Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 18:48
                  Czy ty w każdym temacie musisz robić z siebie głupią pindę? To jak edel?
            • sumire Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 12:50
              to, z jakich przyczyn bierze się urlop, jest prywatną sprawą każdego. pracownik nawet nie musi tej przyczyny podawać - ma prawo do 26 dni, w tym 4 na żądanie, i może wykorzystać je nawet na siedzenie w domu w piżamie.
              jasne, jeśli zawala się ważną sprawę przez swoją nieoczekiwaną nieobecność albo paraliżuje pracę firmy (choć to raczej rzadkie w przypadku szeregowych pracowników), to może być problem. ale nie popadajmy w przesadę, że tylko śmierć i choroba. nie będę czekała z urlopem na czyjś lub własny pogrzeb.
            • gazdzinazdaleka Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 14:03
              Rzeczywiście lepiej jest zatrudnić faceta, który urlop na żądanie będzie brał z powodu kaca...
            • jola-kotka Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 15:54
              Mnie zaraz h... strzeli. Weź kobieto albo zacznij pisać na temat albo nic nie pisz twoje chamstwo i głupota na forum osiągneła ostatnio szczyt. Nie każdy musi tyrać dzień i noc żeby sobie torebkę kupić.Nie każdy pracodawca prowadzi obóz pracy ,ale jak się mieszka w kraju słynącym z nich to się ma problem i z zazdrości wypisuje bzdury.
              • edelstein Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 17:19
                A niech cie trafia,na zdrowiebig_grin
                Bede robic co mu sie zywnie podoba,a ty mozesz mi naskoczyc.


                "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
            • m_incubo Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 19:58
              A ty skąd się urwałaś? Faceci też biorą jednodniowe urlopy na żądanie z dowolnego powodu, z powodu kaca też może być, zejdź na ziemię, nie każdy zapieprza w chińskiej fabryce, gdzie wolne dostajesz na okoliczność śmierci. Własnej. O polskie urlopy i miejsca pracy się nie martw, pracuj jak mróweczka na niemieckie i nie bierz przypadkiem urlopu, musisz utrzymać tureckie hausfrau .
          • nenia1 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 12:36
            Z tego co wiem w Niemczech nie ma urlopu na żądanie, znajomy Niemiec spędzał z nami Sylwestra i ubolewał że u nich taki urlop nie istnieje.
            • edelstein Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 12:44

              A powiedzial,ze w roku na sie ok.39wolnych dni liczac z 10swietamitongue_out
              • ira_07 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 16:33
                Aż tak się pracodawcę naciąga? Jejku! 39 dni bez wypracowywania zysku? Niemieccy pracodawcy powinni się zbuntować.
                • edelstein Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 17:54

                  Okolo,a nie 39,w tym sa swieta.
                  • m_incubo Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 20:06
                    A w Polsce jest około 11 świątecznych dni co roku, plus 26 dni urlopu daje praktycznie to samo co w Niemczech i co w związku z tym?
    • foringee Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 12:37
      Psa zawieź do schroniska, wcześniej zadzwoń na straż miejską - poinformuj o porzuceniu psa przez sąsiadów, że pies jest porzucony od kilku dni. Jak właściciel dostanie kilka stówek mandatu za każdym razem jak psa zostawi na ulicy bez nadzoru- to sobie przypomni o obowiązkach.

      Działaj prawem i przepisami, nie ukrywaj patologii sąsiada.
      • kubekwkropki Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 12:53
        Pracownik (częściej niestety pracownica) ma prawo do urlopu na żądanie z powodu cudzego psa, do zaciążenia w dowolnym momencie, do L4 branego w ciąży na dowolny okres, do licznych zwolnień na zasmarkane dzieci, do skrócenia dnia pracy na karmienie, do odmowy wyjazdu w delegację matki małego dziecka, do niezatrudniania w nocy, do złego samopoczucia przed miesiączką i do dni opieki wykorzystywanych na wywiadówki i przedszkolne teatrzyki, a nawet do wielomiesięcznego macierzyńskiego. Pracodawca ma prawo nieprzedłużania umowy, omijania w awansach i podwyżkach i niepremiowania nieefektywnych, niezaangażowanych i słabo rokujących pracowników. Co więcej, nikt pracodawcy nie zabroni zatrudniać wyłącznie mężczyzn i kobiet w wieku, w którym wszystko powyższe już nie grozi (no, może oprócz psa). Same się eliminujecie z rynku pracy.
        • gazeta_mi_placi Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 12:55
          I tu się z Tobą zgadzam.
          Tyle, że o ile pierwsza część wypowiedzi jest traktowana jak oczywistość, o tyle druga jak wyzyskiwanie biednego pracownika.
        • edelstein Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 13:03

          Wszystko super,tylko przez takie leniwce Maja pod gorke kobiety obowiazkowe.
          Ja sie wcale nie dziwie skoro na kazdy katarek niuniusia,na cudzego psa,na zakupy i ogladanie seriali bierze sie urlop na zadanie.
          -
          "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
          • sumire Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 13:12
            tak, bo faceci nigdy ich nie biorą, żeby mecz obejrzeć albo wytrzeźwieć po spotkaniu z kolegami...
            skoro mamy w Polsce prawo pozwalające na urlop na żądanie, to mamy prawo go brać i już. nawiasem mówiąc, pracodawca ma prawo takiego urlopu odmówić. jeśli tego nie zrobił, to najwyraźniej świat mu się nie walił.
            lenistwem jest chodzenie na lewe zwolnienia lekarskie, ale czemu miałoby nim być korzystanie z tego, co gwarantuje nam prawo i co właściwie musimy w ciągu roku wykorzystać?...
            • nenia1 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 13:23
              sumire napisała:

              > lenistwem jest chodzenie na lewe zwolnienia lekarskie, ale czemu miałoby nim by
              > ć korzystanie z tego, co gwarantuje nam prawo i co właściwie musimy w ciągu rok
              > u wykorzystać?...

              Przecież laska pisze co jej ślina na język przyniesie, wiadomo że jak w Polsce jest inaczej niż w Niemczech to jest źle, a nawet bardzo źle
              Geniusz umysłowy z jednej strony twierdzi, że w Polsce jest bieda bo są same lenie biorące urlopy na żądanie, za to w Niemczech dobrobyt, bo pracusie mają urlop dłuższy. Nawet nie widzi paradoksu.
              Zdecydowanie najlepsze wątki dla edel to w stylu "ojej, ojej, pomocy, nie wiem jaką torebkę mam kupić do viele ojro".
          • nenia1 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 13:18
            edelstein napisała:

            >
            > Wszystko super,tylko przez takie leniwce Maja pod gorke kobiety obowiazkowe.

            Ale co cię to obchodzi? Chyba w Polsce pracy nie szukasz? Dbaj o rynek niemiecki.
            • edelstein Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 17:21

              Moze mnie obchodzic co mi sie zywnie podoba.
        • lily-evans01 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 14:58
          Rozsądny człowiek wie, czy w jego firmie rytm pracy jest taki, że można ten urlop wziąć bez problemu - czy też dezorganizuje w ten sposób np. pracę kilku osób (i wtedy bierze go tylko w stanie najwyższej konieczności). Różne są przypadki losowe i autorki sprawa, na co wykorzystuje swój urlop PRZEWIDZIANY PRZEPISAMI, jak chciałabym zauważyć.
      • sandrasj Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 12:55
        Wszystkim którzy rozpętali burzę na temat mojego dnia wolnego dziękuję serdecznie za zainteresowanie. Pracuję w żłobku, w okresie jesienno-zimowo-przedświątecznym jest 3-4 dzieci na 3 opiekunki, pracodawca sam nas prosi żebyśmy tak układały grafik żeby było nas po dwie, bo najzwyczajniej w świecie nie ma co robić, więc się proszę nie oburzać. Aaaa i zaraz też będą głosy że jestem wykorzystywana przez pracodawcę bo są dni że nie pracuję więc nie zarabiam, jestem pedagogiem, praktycznie bez doświadczenia, zaraz po studiach, nikt mnie nie na lepszych warunkach zatrudnić nie chce i ja nie mam do nikogo o to pretensji.
        • edelstein Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 12:59

          Interesujace,rodzice w grudniu masowo nie pracuja?ciekawe,ze u mego syna praktycznie zawsze komplet.Ale wiadomo w Polsce dzieci nie chodza do zlobkow i wszyscy lezy do gory brzuchem machajac na sluzacego.
          • edelstein Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 13:01

            Aha,a w ostatni piatek zadzwonili do znajomej czy na mozliwosc zostac z dzieckiem,bo panie sie w zlobku pochorowaly i jest za Malo personelu.
          • sandrasj Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 13:03
            Czy w twojej świadomości może zaistnieć taka sytuacja:
            prywatny żłobek, zapisane na stałe 9 dzieci ( z czego dwoje tylko na 3 godziny dziennie - celem adaptacji do przyszłego uczęszczania do placówek opiekuńczych), jest jesień/zima więc zdarzają się choroby i np 3 dzieci musi zostać w domu...
            mieści Ci się to w głowie?
            • edelstein Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 13:10
              Taa zaraz sie okaze,ze ten zlobek to caly Rok pusty stoibig_grin ja sie wcale nie dziwie,ze nie masz porzadnego zatrudnienia,juz wspolczuje szefowi,ktory sie na ciebie natnie.
              Od kiedy czytam ematke pomysl zatrudniania pracownikow uwazam za bardzo ryzykowny.
              • morgen_stern Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 13:58
                Edel, jesteś mistrzynią brnięcia w najbardziej odjechane i absurdalne tematy. Wiedz, że jeśli twoja odpowiedź jest ostatnia to nie dlatego, że tak wszystkim dogadałaś, że zapomnieli języka w gębie, tylko ludziom już się nie chce z tobą pływać w oceanie absurdu i chamstwa.
                • nenia1 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 14:00
                  morgen_stern napisała:

                  >Wiedz, że jeśli twoja odpowiedź jest ostatnia to nie dlatego, że tak wszystkim d
                  > ogadałaś, że zapomnieli języka w gębie, tylko ludziom już się nie chce z tobą p
                  > ływać w oceanie absurdu i chamstwa.

                  Bingo morgen smile
                  • rosapulchra-0 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 14:52
                    Z trudem mi to przychodzi, ale zgadzam się z morgen uncertain
                    • edelstein Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 17:22
                      Rosa twoje wazeliniarstwo siegnelo szczytu.
                      • rosapulchra-0 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 17:54
                        Edel, jakie wazeliniarstwo? Bo się zgodziłam z morgen, która napisała o tobie prawdę? Zachowujesz się po chamsku i agresywnie. W dodatku ciągniesz dyskusję na wzór gazeciarza doprowadzajac ją do absurdu. Co najmniej kilka osób ci napisało, że w Polsce (i nie tylko w Polsce) każdy pracownik ma prawo do 4 dni urlopu na żądanie, a to polega na tym, że rano dzwoni do firmy i mówi, że tego dnia nie może przyjść, bo.. i to jest sprawa pracownika, dlaczego bierze urlop. Twoje dywagacje na temat polskiego lenistwa, cwaniactwa i czegoś tam jeszcze są po prostu.. głupie i prostackie - no wypisz wymaluj - gazeciarz nr 2. Choć i on ostatnio to przy tobie może się schować, jeśli chodzi o chamstwo i agresję. Serio, serio.
                        Nie mam pojęcia dlaczego się tak zachowujesz i co jest powodem twojej agresji do innych, nawet nie chcę w to wnikać, nigdy nie byłaś zbyt miła, ale teraz przechodzisz samą siebie zarówno w ciągnięciu dyskusji w nieskończoność, jak i hejtowaniu każdej osoby, która odważy się mieć inne zdanie niż ty. Dobrze wiesz, jakimi prawami rządzi się forum, więc nie dziw się, że dziewczyny zawsze znajdą okazję, żeby ci dokopać, bo sama się o to prosisz. Przemyśl sobie, co napisałam. Nie musisz odpowiadać. Ostatnie zdanie i tak należy do ciebie. EOT.
              • wegatka Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 14:14
                Przestań już pierdzielić jak potrzaskana i idź wziąć leki.
        • rosapulchra-0 Sandraj, nie tłumacz się, nie masz przed kim 09.12.13, 14:17
          i po co.
          To twoja sprawa, co robisz ze swoim dniem wolnym, swoim życiem i czymkolwiek tylko zechcesz. A tłumacząc się dajesz tylko trollom pożywkę. A zasada jest jedna i stosuj się do niej zawsze: NIE KARMIĆ TROLLA! Tylko na dobre ci to wyjdzie smile
          W kwestii psa - ja bym zawiadomiła odpowiednie organy lub fundacje zajmujące się bezdomnymi zwierzakami i opowiedziała o sytuacji tego psa oraz o tym, że to nie pierwszy raz się tak dzieje, że pies błąka się po okolicy, a właścicieli.. brak. Pies jest zarejestrowany u weta, wet sam powiedział, że nie pierwszy raz do niego zgłaszają się ludzie z tym psem, prawda? Aż mnie korci, żeby takiego weta postawić do pionu, co z niego za lekarz zwierząt, że pozwala na takie zachowania wobec jednego z jego podopiecznych? Dlaczego do tej pory nikogo nie zawiadomił, że pies ma nieodpowiedzialnych właścicieli? No tego nie rozumiem i już.
          Pomyślałam jeszcze, że to może być starsza osoba, która w tej chwili np. jest w szpitalu. Jeśli znasz adres, to powinnaś znać nazwisko, może zadzwoń na policję lub do szpitala i spytaj się, czy ktoś taki tam nie leży właśnie?
    • tumigutek5 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 13:20
      Edel z całym szacunkiem ale z Ciebie pracodawca nie żadnego pożytku bo Ty cały dzień na forum siedzisz i szukasz powodów do pyskówki ,takze zajmij się soba i swoim ogródkiem a potem czepiaj innych .
      • edelstein Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 13:24

        Ja akurat nie mam pracodawcy,za to mam wolnebig_grin
        • tumigutek5 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 13:49
          No widzisz ... więc mozna prawda , takie to proste wink
          • edelstein Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 13:50

            Tylko,ze za pani na pracodawcebig_grin
        • misterni Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 16:57
          Taaa, kolejna na DG, która hejtuje całymi dniami - bo to nie tylko dzisiaj Edel. tongue_out
          • edelstein Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 17:24

            Juz nie raz i nie dwa pisalam Jak pracuje.Widze,ze masz Problem ze zrozumieniem.
            • rosapulchra-0 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 18:19
              Edel, ja np. do dziś nie wiem, jak ty pracujesz. Po prostu nie czytam wszystkich twoich wypowiedzi.
    • sumire Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 13:37
      fakt, że niekoniecznie wykorzystują cały urlop, nie czyni ich z automatu lepszymi pracownikami, prawda? mało tego - niewykorzystywany urlop to też jest dla pracodawcy problem.
      rozumiem, że idealny byłby dla ciebie scenariusz japoński, gdzie bierze się średnio 7 dni urlopu rocznie, po czym kona z przepracowania.
      • edelstein Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 13:42
        I znow sie zaczynabig_grin na serio pomiedzy braniem urloou na bzdury,a umieraniem z przepracowania jest jeszcze tysiac roznych mozliwosci.Zaloze sie,ze jesli spytam moich znajomych ci sadza o braniu urlopu na cudzego psa to popukaja sie w glowe.
        • aneta-skarpeta Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 16:45
          ok edel, konkretnie, na co można wziąć urlop ( 26 dni w sumie), zeby nie było na bzdury?

          oświecisz nas?
          • sumire Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 16:48
            gdzieś tam wyżej było - na chorobę i śmierć (zakładam, że własną, bo po co fatygować się na cudzy pogrzeb).
          • edelstein Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 17:30

            Na pewno nie na obcego kundla,jeszcze zeby to chociaz wlasny pies byl.Gdzie tam,piesiu na ulicy,bierzemy urlop.
            Masz 4pracownikow,jeden bierze na katarek,drugi na psa,a trzeci na ciaze,cudne.
            Urlop na zadanie jest w momencie gdy ktos ci umrze,zachoruje powaznie,stanie sie cos nieprzewidzianego pozar,zalanie.Dla mniee branie urlopu na blakajacego sie psa jest absurdem i mozecie sie pienic Ile chcecie.
            • aneta-skarpeta Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 17:50
              widzisz edel,w niektórych firmach są serdeczne stosunki między pracownikami i szefem i jesli to nie koliduje z obowiązkami, urlopami innych to można wziąć urlop chocby po to aby NIC NIE ROBIC

              przeciez autorka jasno napisała jakie ma warunki pracy i chyba wie na co sobie może pozwolić, jakie ma relacje w firmie itd
            • rosapulchra-0 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 18:13
              Edel, ale to ty się pienisz, ile wlezie. Nie my.
    • lelija05 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 14:05
      No i tak to jest, sandra zrobiła dobry uczynek, zaopiekowała się się porzuconym psem, a w zamian za to, dowiedziała się, że jest kiepskim pracownikiem. I pewnie czeka ją jeszcze zjebka od właściciela suczki, za to że ukradła mu psa lub coś w ten deseń. A jak zawiezie go do schroniska, psa oczywiście, nie właściciela, to pewnie jeszcze obciążą ją kosztami pobytu.
      • sumire Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 14:09
        ale w sumie ciekawie, choć dość absurdalnie wątek się rozwinął - zgubiony pies a pomnażanie PKB i stopa bezrobocia w Polsce...
        • lelija05 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 14:14
          No dokładnie i proszę, kolejny temat na pracę: Wpływ porzuconego psa na PKB i bezrobocie w Polsce.
    • 3-mamuska Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 14:40
      sandrasj napisała:

      > W czwartek na mojej ulicy pojawił się pies, jak wracałam z pracy szedł za mną k
      > awałek a potem zrezygnował, w piątek go pogłaskałam, w sobotę nie wiem gdzie by
      > ł bo nie chodziłam tamtą stroną, wczoraj wyszłam na spacer, a tu pies nadal cho
      > dzi po ulicy, dwie posesje dalej ktoś zostawił mu jakąś puszkę. Ostatnie dni by
      > ły mroźne więc zatrzymałam się, zobaczyłam że ma plakietkę z imieniem i numerem
      > telefonu, dzwonię, nikt nie odbiera, dzwonię drugi raz nikt nie odbiera. W koń
      > cu wzięłam ją (suczka to jest) do mieszkania (pies jest grzeczny, miły, przyjaz
      > ny, był zmarznięty i głodny) nakarmiłam, napoiłam, i nadal dzwonię... nic. Miał
      > a też tabliczkę ze szczepienia więc znalazłam numer do weterynarza, ale czyj je
      > st pies mógł mi sprawdzić dopiero dziś o godzinie 9. W ciągu dnia kiedy pies by
      > ł u mnie dzwoniłam do właścicieli przynajmniej 30 razy i wysłałam im 2 smsy. D
      > owiedziałam się, że pies jest z numeru 42 a ja mieszkam pod 33, i że podobno gu
      > bi się przynajmniej raz w miesiącu i oni w tej lecznicy ciągle odbierają telefo
      > ny że ktoś ją znalazł, myślę sobie... hmm... powsinoga. Biorę psa i idę pod to
      > 42, wszystko na głucho pozamykane, domofon zepsuty, w domu mniemam, że nikogo n
      > ie ma. I co niby mam teraz zrobić? Pogoda jest okropna, i przecież nie wyrzucę
      > psa na ulicę tylko dlatego że wiem gdzie mieszka... a po przemyśleniu stwierdza
      > m że właściciel ma coś nie tak pod kopułą żeby od czwartku nie widzieć psa w do
      > mu i go nie szukać i nie odbierać telefonu wypisanego na plakietce.
      > Nie poszłam do pracy, bo myślałam że może gdzieś dalej trzeba będzie ją odstawi
      > ć albo poczekać aż ktoś przyjedzie, i co teraz?



      A nie mozesz zatrzymać psa u siebie. Jesli masz domek to nawet kupić dobra budę i niech w dzień jest na dworze w razie czego bedzie miał gdzie sie schować a na nic wpuscisz do domu.
      A z królikiem z czasem sie zaprzyjaźni.
      Lub znajdziesz mu nowy dom.
      Nie dowóz do schroniska, bo moze tam latami czekać na nowy dom. A lepsza buda u ciebie niż bieganie samopas.

      Złóż tez skargę na właścicieli psa.
      • sandrasj Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 14:53
        Mieszkam w bloku, w małym mieszkaniu, pies nie jest zbyt mały, nie może u mnie zostać. Jest tak kochany i grzeczny że nawet nie myślę o oddaniu go do schroniska, albo znajdę mu dom albo zamieszka u rodziców mojego partnera, mają duży dom na wsi i kochają wszystkie zwierzęta. Chodziło mi o to że skoro pies ma właścicieli to może wypadałoby jednak się pofatygować i ustalić dlaczego się tak dzieje. Wręcz napotykam opór w samej sobie żeby oddać im suczkę, bo co jeśli za miesiąc znów znajdę ją na ulicy?
        • 3-mamuska Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 15:17
          sandrasj napisała:

          > Mieszkam w bloku, w małym mieszkaniu, pies nie jest zbyt mały, nie może u mnie
          > zostać. Jest tak kochany i grzeczny że nawet nie myślę o oddaniu go do schronis
          > ka, albo znajdę mu dom albo zamieszka u rodziców mojego partnera, mają duży dom
          > na wsi i kochają wszystkie zwierzęta. Chodziło mi o to że skoro pies ma właści
          > cieli to może wypadałoby jednak się pofatygować i ustalić dlaczego się tak dzie
          > je. Wręcz napotykam opór w samej sobie żeby oddać im suczkę, bo co jeśli za mie
          > siąc znów znajdę ją na ulicy?


          Wiesz co zawieź psa do rodziców partnera i nawet właścicieli nie informuj z takim podejściem nie zasługują na to.
          A co jesli powiedzą ze chca ja z powrotem a za 2-3 tygodnie znowu bedzie biegać po ulicach.
          • rhaenyra Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 18:11
            zgadzam sie z mamuska
            zawiez psine do tesciow
      • kubekwkropki Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 14:57
        Rozwiązanie jest proste jak konstrukcja cepa. Dzwonimy po straż miejską/gminną/do urzędu gminy wydział ochrony środowiska. Oni mają obowiązek zając się takim psem. Ale nie - matka-polka-bohaterka zaopiekuje i zajmie się wszystkim osobiście. Będzie wydzwaniać, koordynować i szukać na własną rękę - to daje jej poczucie, że jest niezastąpiona i ma takie dobre serduszko... Obserwuję na tym forum przedziwną mieszankę nadmiaru poczucia własnej ważności z absolutnym przekonaniem, że można i powinno się wtrącać dosłownie we wszystko i wszystkim wokoło ustawiać priorytety, sposób na życie i wydatki. Nadaktywność i mieszanka arogancji z ignorancją. Żałosny i egzotyczny obraz Polki.
        A tak w ogóle grypę mam i jestem mniej efektywna niż zwykle - to sobie pozwalam na taką rozrywkę tandetną. Chwila słabości. smile
        • lily-evans01 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 15:01
          Obserwuję na tym
          > forum przedziwną mieszankę nadmiaru poczucia własnej ważności z absolutnym prz
          > ekonaniem, że można i powinno się wtrącać dosłownie we wszystko i wszystkim wok
          > oło ustawiać priorytety, sposób na życie i wydatki. Nadaktywność i mieszanka ar
          > ogancji z ignorancją. Żałosny i egzotyczny obraz Polki.


          Ło matko!!! Toż to całkiem jak kubekwkropki!!!
          tongue_out tongue_out tongue_out
        • a1ma Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 15:03
          kubekwkropki napisała:

          > Rozwiązanie jest proste jak konstrukcja cepa. Dzwonimy po straż miejską/gmin
          > ną/do urzędu gminy wydział ochrony środowiska. Oni mają...

          ...TO CENTRALNIE W DUPIE.
          • sandrasj Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 15:09
            A nawet jeśli nie mają tego w dupie to zabiorą psa do schrona, a właśnie przed tym usiłuję ją uchronić, ja beznadziejna pracownica która podwyższa sobie samoocenę ratując porzucone zwierzęta...
            • a1ma Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 15:16
              sandra, olej idiotkę. Jesteś człowiekiem, w przeciwieństwie do kubka, która czeka dwie godziny, podczas gdy obok psy topią się w beczce, na przyjazd TOZ.
              • kubekwkropki Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 15:28
                Nie wchodzę na cudze posesje - to raz. Nie mam ochoty na pogryzienie przez obce, spanikowane, być może chore zwierzę - to dwa. Nie czekałam - przy zgłoszeniu podałam numer telefonu i zadzwonili gdy jechali na miejsce z prośbą o dokładne namiary - to trzy.
                • a1ma Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 15:52
                  To jeszcze lepiej. Jak widzisz człowieka wołającego o pomoc na cudzej posesji, to pewnie też dzwonisz na pogotowie i spokojnie oddalasz się do swoich spraw. Bo przecież nie Ty jesteś od ratowania cudzego życia, to byłaby anarchia i chaos. I dobrze, kubek, dbaj o swoją dupę, bo przy takim nastawieniu do życia, to nikt inny o nią nie zadba na pewno.
                  • gazeta_mi_placi Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 16:42
                    Nie wiem jak inni, ale ja bym tak zrobiła tj. telefon na policję i ewentualnie dodatkowo na pogotowie i tyle, nie jestem Rambo, nie mam predyspozycji do pracy w policji, nie jestem silna fizyczna, niech ktoś inny się tym martwi, to jego praca za którą dostaje godziwą zapłatę między innymi z moich podatków.
                    Ja nie mam zamiaru narażać zdrowia (kto wie kto tam jest za ogrodzeniem, może agresywny spuszczony pies, może zwyrodnialec z nożem) i życia dla obcego. Temu właśnie służą wyspecjalizowane służby które mają i broń i odpowiednie przeszkolenie.
                  • edelstein Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 17:35

                    Nastepna dla ktorej pies i czlowiek,to to samo.Jak widze czlowieka potrzebujacego pomocy nie rzucam sie na oslep pomagac tylko oceniam sytuacje.Juz nie jeden rzucil sie w fale rzeki chcac ratowac tylko zapomnial,ze kiepsko plywa.Nie bede tez uwalaniac zakladnikow,bo nie jestem negocjatorem,ani nie wejde do palacego sie budynku,bo nie jestem strazakiem.
                    • gazeta_mi_placi Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 17:37
                      I prawidłowo. Od tego są służby, względnie jak ktoś obiektywnie jest nadprzeciętnie silny fizycznie i naprawdę dobrze umiejący pływać.
                      U mnie ani jedno ani drugie więc tylko telefon po służby.
          • kubekwkropki Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 15:09
            Mam inne doświadczenia. Jakiś czas temu spacerując po mojej okolicy usłyszałam wycie i skowyt psów na zaniedbanej, niezamieszkałej posesji. Zadzwoniłam. Po niecałych dwóch godzinach przyjechali i sprawdzili - okazało się, że psy wpadły do jakiejś beczki i nie umiały się wydostać. Wydostali je, obmyli z grubsza i zabrali. Mieli nawet profesjonalny sprzęt i karmę. Nie sądzę, żeby to byłą specyfika mojej okolicy.
            • a1ma Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 15:15
              Hmmm, a GDZIE zabrali, jak myślisz?
              I co dalej stało się z psami, żyły długo i szczęśliwie?
              • antyideal Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 15:20
                Miej litosc dla chorej osoby i nie zadawaj tak trudnych pytan, bo calkiem sie
                skompromituje ;D
        • antyideal Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 15:15
          Matce Polce zalezy na tym, zeby pies trafil w dobre ręce a nie zostal
          przewieziony do schroniska, byle pozbyc sie problemu, wiec Twoje genialne
          rozwiazanie jest do doopy. Wspolczuje choroby, bardzo kiepsko wplywa na
          Twoj pomyslunek, bo autorka jasno przedstawila swoje intencje, a Tobie
          mimo to nie udalo sie tego ogarnac rozumem.
          A moze to braki w empatii ? wyrazy jeszcze glebszego wspolczucia, to
          nieuleczalne uncertain
          • oteczka Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 15:23
            zgłoś do SM ,właśnie maż wrócił z pracy w SM pracuje i mówi że dzisiaj miał zgłoszenie psa który chodzi po osiedlu zadzwonił do schroniska i wysłał patrol udało im się namierzyć psa już czekał patrol na tych ze schroniska a tu przylatuje właściciel i mówi że niby dziecko wypuściło ,dostał 200 zł mandatu i pouczenie żeby lepiej pilnował to może ci ludzie jak zapłacą raz czy 2 razy nauczą sie opiekować psem.
          • kubekwkropki Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 15:25
            Na razie to dokonała zaboru cudzego mienia zdaje się. Nie powiadamiając przy tym skutecznie nikogo. A może właściciel wyjechali z psem, pies uciekł i wrócił do starego domu. A może właściciel w szpitalu? Wróci - a tu piesek już zagospodarowany. Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu. A społeczeństwo obywatelskie opiera się o przestrzeganie wspólnych zasad (np. tej, że to gminy dbają o bezpańskie zwierzęta) i wykonywanie jak najlepiej WŁASNYCH obowiązków i zadań, a nie samodzielne i spontaniczne decydowanie co jest czyim obowiązkiem, powinnością i wchodzenie w kompetencje kogo się da - lekarza, policjanta, opieki społecznej i straży miejskiej. Wtedy jest chaos.
            • sumire Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 15:31
              bardzo interesująca definicja społeczeństwa obywatelskiego. zasadniczo sprzeczna ze wszystkim, co dotychczas na jego temat mądre głowy powiedziały.
              • kubekwkropki Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 15:35
                Nie myl społeczeństwa obywatelskiego z anarchią. Właśnie ktoś powyżej zaproponował wywiezienie psa bez wiedzy i zgody właścicieli - bo na podstawie wątku uznał, że WIE, że tk będzie dla psa lepiej. A, że to kradzież - no cóż... Matka-polka wie przecież lepiej. Na pewno wie.
                • sumire Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 15:44
                  jak można mówić o kradzieży w sytuacji, gdy znalazca zwierzaka wielokrotnie usiłuje skontaktować się z właścicielem, a ów na próby kontaktu nie reaguje?
                  owszem, możliwe, że gdy właściciel spacerował z pieskiem, doznał rozległego zawału i karetka odwiozła go do szpitala, ale bardziej prawdopodobne, że nie odbiera, bo siedzi na wczasach w Egipcie. nie widzę żadnej anarchii w przygarnięciu błąkającego się zimą zwierzaka ani w chęci zapewnienia mu opieki lepszej niż schroniskowa, ale może dlatego, że sama kiedyś to zrobiłam. nie wiedziałam, że to takie wywrotowe postępowanie.
                • oteczka Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 16:04
                  kubekwkropki napisała:

                  > Nie myl społeczeństwa obywatelskiego z anarchią. Właśnie ktoś powyżej zapropono
                  > wał wywiezienie psa bez wiedzy i zgody właścicieli - bo na podstawie wątku uzna
                  > ł, że WIE, że tk będzie dla psa lepiej. A, że to kradzież - no cóż... Matka-pol
                  > ka wie przecież lepiej. Na pewno wie.
                  Co ty szaleju się najadłaś ??? jaka kradzież to dla dobra zwierzaka no lepiej niech lata ugryzie kogoś albo samochód go przejedzie .
                  • edelstein Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 17:40

                    Rozczulajace,ematki zostawia kase,ktora ktos zgubil ktos na ulicy,a przywlaszcza zwierzakabig_grin
                    • sumire Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 19:24
                      ale stara się go oddać właścicielowi albo znaleźć dla niego nowy dom. widać różnicę, czy nie bardzo?
            • iwles Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 15:33

              kubekwkropki napisała:

              > Na razie to dokonała zaboru cudzego mienia zdaje się.

              yyy..... ty tak na serio ?
            • antyideal Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 15:35
              To przeczytaj moze co opisywala dziewczyna, ze pies regularnie, od miesiecy, sie błąka,
              wlasciciel tak jest przejety jego losem, ze nie odbiera tel. ktorego nr sam umiescil na
              obroży.
              Ale tak, na pewno masz racje, wlasciciel wyprowadzil sie, pies wrocil do starego domu,
              a w ogole to jego pan lezy teraz na OIOMie i dlatego nie odbiera telefonu uncertain
              • antyideal Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 15:43
                errata - nr tel. wziety od wet., jednakze gdyby wlasciciel czekal z utesknieniem
                tel. odebralby, no ale na pewno 10 plag egipskich go naraz dopadlo i tak regularnie
                co miesiac sie to odbywa
                • naomi19 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 16:34
                  Właśnie dlatego pies powinien się znaleźć w schronisku. Tam będzie bezpieczny i zyska szansę na normalny dom.
                  • gazeta_mi_placi Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 16:38
                    Niewielka szansa biorąc pod uwagę przepełnienie schronisk oraz fakt, że najczęściej na zwierzęta inne niż szczenięta i rasowe nie ma brania, wiem co mówię/piszę bo kiedyś pomagałam w adopcjach psów - akurat tak się składało, że oprócz jednego ani rasowych ani specjalnie młodych.
                    Jak po kilku miesiącach regularnego ogłaszania na popularnych portalach (plus wyróżnianie ogłoszeń) jeden z nich znalazł dom to już był to cud, reszta dalej "kisła" w domach tymczasowych.
                    • antyideal Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 17:21
                      Dokladnie, schronisko dla psa to samo "szczescie" uncertain
                      • naomi19 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 18:38
                        nie szczęscie, ale
                        1. bezpieczenstwo dla psa, micha, dach nad glowa
                        2. bazpieeczenstwo dla innych- nie zycze sobie, zeby bezpanskie psy biegaly po ulicach, mogą byc niebezpieczne
                        ja wzielam psa ze schroniska i więc wiem, że ludzie zabierają psy z nich. I bardzo dobrze, że ludzie wolą wziąć psa ze schroniska niż brać zmutowane rasowe psy, schorowane i krótko żyjące. Dla mnie bomba.
                        • antyideal Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 18:50
                          A dziewczyna ma mozliwosc oddac psa pod opieke ludzi, ktorzy sie nim dobrze zajma.
                          Naprawde sadzisz, ze to czego psu potrzeba to wtloczenie do klatki w schronisku miedzy inne
                          zestresowane psy i wegetacja w takich warunkach dzien za dniem przy minimalnych szansach
                          na adopcje ?
                          • naomi19 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 18:52
                            nie wiem, czy ma taką możliwość. zatrzymałam się na momencie, że nie poszła do pracy (!), bo wzięła obcego psa. z ulicy.
                            Ten pies jest czyjąś własnością. Nie można go sobie zabrać i dac komuś innemu. Trzeba oddać do schroniska i zaadoptować pieska. Przynajmniej ja bym tak postąpiła. Nie potrafiłabym komuś zabrać psa. Można też odebrać psa przez TOZ- robią akcje, ale trzeba to zrobić legalnie.
                            • siamdziaramda Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 19:03
                              Widocznie niedoczytałaś. Bo psina okazała się złotym, niekłopotliwym psem.
                              A fakt, że autorka nie poszła do pracy?
                              Gdybym ja znalazła się w takiej sytuacji i mogłabym pozwolić sobie na urop, postapiłabym podobnie.

                              "Ten pies jest czyjąś własnością. Nie można go sobie zabrać i dac komuś innemu.
                              > Trzeba oddać do schroniska i zaadoptować pieska. "

                              "Ten pies" naomi to żywe czujące stworzenie. Stworzenie, które jego właściciel naraził na utrate zdrowia lub życia, przy okazji łamiąc kilka paragrafów Ustawy o ochronie zwierząt.

                              Nie można go sobie zabrać i dac komus innemu?
                              Bo?
                              Lepiej mu z takim włascicielem czy biedny własciciel straci swojego przyjaciela?

                              Oddawanie psa do schroniska tylko po to zeby zaadoptowac go po okresie kwarantanny to robienie zwierzakowi wody z mózgu. Poczytaj proszę trochę o psychologii psów. Znajdz opisy ich stanu psychicznego w chwili kiedy trafiają i bytują w schronisku. Może wtedy otworzysz oczy.

                              I owszem, wspaniale, że ludzie adoptują zwierzęta ze schronisk. Tyle tylko, że nie ze wszystkich schronisk i niestety nadal więcej psów trafia do schroniska niż ze schroniska do nowego, dobrego domu. Pomijam juz kwestie, że domy dla tych psów nie sa przez większość schronisk w żaden sposób weryfikowane. I cześć zwierzaków i tak kończy na ulicy albo łańcuchu.
                              • naomi19 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 19:21
                                nie muszę otwierać oczu, jako jedna z niewielu w tym wątku mam je szeroko otwarte i nie żyję w wyidealizowanym świecie. bardzo łatwo wami manipulować. biedny pienio i już myślenie się kończy. bo empatia. więc prawo nie, właściciele nie, SM nie tylko serduszko i empatia. jak małe dziewczynki smile
                            • antyideal Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 19:10
                              Generalnie jestem za przestrzeganiem prawa oczywiscie, ale w takiej sytuacji hm...
                              Zachowanie wlascicieli wskazuje na to, ze los psa maja w glebokim powazaniu,
                              skoro pozwalaja mu sie regularnie błąkać liczac sie z tym, ze ktoregos razu nie wroci.
                              Zreszta byc moze o to chodzi.
                              Pies po powiadomieniu sluzb zapewne trafi albo do schroniska, gdzie nic dobrego go juz
                              nie spotka oprocz codziennej walki o przetrwanie, lub znow w rece wlascicieli, ktorym jego los..jw. i bedzie blakal sie po okolicy narazajac sie na głod, zimno i inne niebezpieczenstwa,
                              niewykluczone, ze samemu stwarzajac zagrozenie.
                              Alternatywą jest bezpieczny dom, gdzie bedzie mial opiekę.
                              Czasem warto wlaczyc empatie i zdrowy rozsadek.
                              Nikt tego psa nie ukradl, autorka wykonala kilkadziesiat tel.by zwrocic go wlascicielom, gdy bedzie im zalezalo na odzyskaniu psa maja do niej kontakt. Ale jakos jej telefon milczy.



                              • naomi19 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 19:19
                                jesteś za przestrzeganiem prawa, ale nie zawsze? a cóż to za logika? tym bardziej, że znamy relację tylko 1 strony, właściciele nie mogą się bronić, nie wiemy co się dzieje
                                tak łatwo Ci ocenić sytuację?
                                Wszystko da się załatwić tak, żeby było zgodne z prawem, nowy dom dla tego psa również
                                • rhaenyra Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 19:21
                                  ale wziecie psa z ulicy nie jest niezodne z prawem !!!
                                  • naomi19 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 19:24
                                    jest jeśli nie zostanie zawiadomiona odpowiednia służba. tu były telefony do niby- właścicieli i weterynarza. To nie jest policja!
                                    • rhaenyra Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 19:26
                                      nie ma obowiazku zawiadamiania sluzb o przygarnieciu zwierzaka z ulicy
                                      • naomi19 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 19:54

                                        Art. 125.
                                        Kto w ciągu dwóch tygodni od dnia znalezienia cudzej rzeczy albo przybłąkania się
                                        cudzego zwierzęcia nie zawiadomi o tym organu Policji lub innego organu państwowego
                                        albo w inny właściwy sposób nie poszukuje posiadacza,
                                        podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany.
                                        • naomi19 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 19:55
                                          poszukiwanie ma być poszukiwaniem właściciela a nie poszukiwaniem dobrego dobrego domu. jak się kontakt z włascicielem nie uda, to marsz na policję.
                                • antyideal Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 19:25
                                  Tego rowniez nie doczytalas, ze zrobila co mogla by wszystko odbylo sie w granicach prawa ?
                                  znalazla namiary, dzwonila, smsowała. Wlasciciel milczy.
                                  A Twoje przekonanie, ze na pstrykniecie palcem na psa czeka nowy dom, bo po trafieniu do schroniska oczywiscie ustawi sie po niego kolejka chetnych sprawia, ze teraz ja Ci powiem,
                                  ze zyjesz w wyidealizowanym swiecie i pora zejsc na ziemie.
                                • rhaenyra Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 19:30
                                  >właściciele nie mogą się bronić, nie wiem co się dzieje
                                  moze niezyja albo leza w spiaczce suspicious
                                  tylko jakbym to ja lezala w spiaczce albo niezyla a moj pies by sie gdzies blakal to bym chciala zeby ktos o przygarnal i znalazl mu dom a nie zawozil do schronu
                                  • naomi19 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 19:54
                                    fajnie, że mówisz tylko za siebie. o tamtych właścicielach nic nie wiemy.
                              • nanuk24 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 19:43
                                Po pierwsze, to, ze powinno sie odpowiednie sluzby poinformowac o blakajacym sie psie, jest oczywiste. Dlatego, ze wlasciciel zlamal prawo i dlatego, by przeciwdzialac kolejnym takim incydentom. Bo wlascieil straci tego psa, a za chwile kupi sobie innego i historia z kolejnym czworonogiem sie powtorzy.
                                Po drugie, poinformowanie odpowiednich sluzb, to nie wyrok na psa, bo mozna sluzby poinformowac, ze psem znalazca chce sie zaopiekowac.
                            • rhaenyra Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 19:19
                              ze co ?
                              nie ma nic nielegalneo we wzieciu psa z ulicy
                              do zadneo schroniska nikt znalezionego psa nie musi oddawac
                              autorka zrobila wszystko co mogla ( ustalenie wlasciciela i proby dodzwonienia sie i zastania wlascicieli w domu ) w celu oddania psa
                              widac tamci maja to gdzies

                              to obowiazkiem wlascicieli jest szukanie psa
                              • naomi19 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 19:23
                                że pstro

                                Art. 125.
                                Kto w ciągu dwóch tygodni od dnia znalezienia cudzej rzeczy albo przybłąkania się
                                cudzego zwierzęcia nie zawiadomi o tym organu Policji lub innego organu państwowego
                                albo w inny właściwy sposób nie poszukuje posiadacza,
                                podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany.
                                • rhaenyra Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 19:27
                                  czy ty czytasz to co cytujesz ?
                                  > albo w inny właściwy sposób nie poszukuje posiadacza,
                                  ona wlasnie to zrobila i to wystarczy
                                  szuka wlasicciela dzwonila do wlasciciela
                                  wlasciciele maja jej numer
                                  i wet ma jej numer
                                  • antyideal Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 19:37
                                    Nie czyta, za bardzo sie spieszy, zeby udowodnic, ze jej jest najjejsze smile
                                    • naomi19 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 19:52
                                      nie, jej się wydaje, że zawiadomiła właścicieli, a to jest różnica, numer może być nieaktualny
                                      jakoś broni się przed powiadomieniem służb- wtedy byłaby czysta
                                      no ale jak się chce zgrywać swiętszą od papieża... to jak tu wymagać zawiadomienia policji
                                      kontaktu z właścicielem nie było więc powinien być kontakt z policją
                                      nie ma wykrętów
                                      a tak nawet właściciele mandatu nie dostaną, ten pies zniknie, sprawią sobie nowego pieseczka i znowu trzeba będzie brać wolne w pracy big_grin paranoja, zero pomyślunku
                                      • antyideal Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 19:59
                                        Nooo, Rutkowskiego z ekipą powinna wynajac do odszukania wlascicieli big_grin

                                        Moze nie mysl za duzo tongue_out
                                      • siamdziaramda Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 20:06
                                        "Art. 125.
                                        Kto w ciągu dwóch tygodni od dnia znalezienia cudzej rzeczy albo przybłąkania się
                                        cudzego zwierzęcia nie zawiadomi o tym organu Policji lub innego organu państwowego
                                        albo w inny właściwy sposób nie poszukuje posiadacza,
                                        podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany. "

                                        "nie, jej się wydaje, że zawiadomiła właścicieli, a to jest różnica, numer może
                                        > być nieaktualny
                                        > jakoś broni się przed powiadomieniem służb- wtedy byłaby czysta
                                        > no ale jak się chce zgrywać swiętszą od papieża... to jak tu wymagać zawiadomie
                                        > nia policji
                                        > kontaktu z właścicielem nie było więc powinien być kontakt z policją
                                        > nie ma wykrętów
                                        > a tak nawet właściciele mandatu nie dostaną, ten pies zniknie, sprawią sobie no
                                        > wego pieseczka i znowu trzeba będzie brać wolne w pracy big_grin paranoja, zero pomy
                                        > ślunku"

                                        A to juz jest tylko i wyłacznie Twoja interpretacja powyższego zapisu. Wg mnie szukała w inny własciwy sposób.

                                        Jesli własciciel oznaczył psa adresatką na której jest nieaktualny numer to świadczy to tylko o tym że... po raz kolejny złamał ustawę tongue_out

                                        Rozdział 2 Art 10a ust.3
                                        "Zabrania się puszczania psów bez mozliwości ich kontroli i bez oznakowania umozliwiającego identyfikację własciciela lub opiekuna"

                                        Własciciel powinien zostac ukarany. Jednak nie wierzę, żeby kara finansowa rzeczywiście poskutkowała jesli pies czesto zalicza taki "gigant".



            • nanuk24 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 19:36
              A może właściciel wyjechali z psem, pies uciekł i wrócił d
              > o starego domu. A może właściciel w szpitalu? [...]

              A moze to nie pies, tylko kot?
    • naomi19 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 16:14
      zabieranie cudzych psów jest niebezpieczne i myślę, że niezgodne z prawem
      powinnaś była oddać psa w ręce SM- pies w schronisku miałby zapewnioną michę jedzenia i dach nad głową
      jak długo nie będziesz pracować? tydzień? miesiąc?
      dla mnie absurdalny wątek.
      • edelstein Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 17:44

        Jak kazdy watek na tym Forum dotyczacy zwierzakow.Jedna traktuje psa Jak dziecko,druga bierze urlop,trzecia lazi po psychologach z czworonogiem,a czwarta postanawia ukrasc psa,bo psu wg niej zle. Cyrk na kolkach normalnie.
        W realnym zyciu dzwoni sie po hycla jesli wlasciciele sa nieosiagalni,amen.

        "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
        • aneta-skarpeta Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 17:52
          a przepraszam edel, czy tylko TY żyjesz w realu? Tylko twój świat istnieje, a reszta to wytwór?

          nie bądź śmieszna
          • naomi19 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 18:44
            W moim realu, nie wiem, jak w Twoim, bezpańskie psy, głodne, brudne, wyziębione do tego albo wystraszone albo agresywne, bez opieki lekarskiej, to nie jest miły obrazek. I trzeba robić wszystko, żeby takich obrazków bylo jak najmniej. Można oczywiście rzucić pracę big_grin Co kto lubi, mamy wolny kraj. Ja dzwonie na SM.
      • siamdziaramda Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 18:00
        Naomi19 mam takie małe pytanie...
        Byłas kiedyś w schronisku?

        Twoje stwierdzenie o tym co miałby zapewnione w schronisku pies jednoznacznie świadczy o tym, że nie.

        Schroniska są przepełnione oznacza to tyle, że w jednym (zazwyczaj zewnętrznym boksie) siedzi kilka, kilkanascie psiaków. Te silniejsze wcisną się do budy, najedza przy misce, te odrobine słabsze będą dygotać na mrozie, przy okazji mając pusty żołądek.
        Polskie schroniska to MASAKRA, ale nie dziwie się takim opiniom jak Twoja bo większość społeczeństwa schronisko zna tylko z nazwy...

        Autorka wątku postapiła najlepiej jak mogła. Wzieła sunie do siebie, zapewniłą spokój, posiłek, ciepło. Nigdy nie pojmę, dlaczego zamiast podziwiac ludzie szkalują takie zachowanie. Samemu się nie chce więc trzeba zdepresjonować tych którzy wykazują chęci.

        Zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt

        Rozdział 2, Art9 ust.1
        "Kto utrzymuje zwierzę domowe ma obowiązek, zapewnic mu pomieszczenie chroniące je przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi, z dostepem do światła dziennego, umożliwiające swobodną zmiane pozycji ciała, odpowiednią karmę i stały dostep do wody"

        Dalej...

        Rozdział 2 Art10, ust.3
        "Zabrania się puszczania psów bez możliwości ich kontroli..."

        Własciciele się do tego zastosowali?
        No nie i to nie pierwszy raz.

        Nie dość, że pies puszczony jest samopas, to jeszcze nie jest przez właścicieli szukany, a próby kontaktu inicjowane przez autorkę postu nic nie dają.
        To swobodnie można uznać za porzucenie.

        A porzucenie...

        Ustawa o ochronie zwierząt
        Rozdział 1, Art. 6 ust. 2 pkt. 11
        „Nieuzasadnione lub niehumanitarne zabijanie zwierząt oraz znęcanie się nad nimi jest zabronione. Przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności:
        -porzucanie zwierzęcia, a w szczególności psa lub kota przez właściciela bądź przez inną osobę, pod której opieką zwierzę pozostaje,”

        A co za to grozi?

        Rozdział 11, Art. 35, ust. 1,1a
        Kto znęca się nad zwierzęciem podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
        Rozdział 11, Art. 35 ust. 5 W razie skazania za przestępstwo określone w ust. 1, 1a, 2 sąd może orzec nawiązkę w wysokości od 500zł do 100000zł na cel związany z ochroną zwierząt wskazany przez sąd.

        Straż miejska spróbuje odczytać chip i na jego podstawie lub na podstawie adresatki skontaktowac się z właścicielem. Jeśli im się to uda własciciel rzeczywiście może dostać mandat, jesli im sie to nie uda możesz (to do autorki) powiedzieć, że psiak do chwili odnalezienia właściciela pozostanie pod Twoją opieką. Nie powinni robić problemu.

        Jesli własciciel sobie zażyczy niestety będziesz musiała oddać mu sunię bo wg prawa jest ona jego własnością. Być może jednak właściciel oleje ją już konkretnie i znajdziesz jej nowy, duzo lepszy dom.

        Bardzo dziękuję Ci, że jej pomogłaś smile


        • naomi19 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 18:42
          Byłam w schronisku. Nigdy nie widziałam takich dantejskich scen, jakie opisujesz. Psy w boksach, dach nad głową, nakarmione i bezpieczne, a przede wszystkim nie zagrażające bezpieczeństwu obcych ludzi w tym spacerujących dzieci, psy i koty mają opiekę medyczną. Bezpański pies na drodze to ryzyko zarówno dla ludzi jak i dla samego psa. żyjecie w jakimś wyidealizowanym świecie, gdzie czyściutkie pieseczki biegają po chodnikach szczęsliwe i najedzone. Bujda!
          Jak widzę bezpańskiego psa, to dzwonie na SM i to jest postawa wynikająca z tego, że mam empatię dla zwierzęcia, a nie bujam w obłokach.
          • siamdziaramda Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 18:52
            Widocznie byłaś w jednym z lepszych polskich schronisk.
            Ja także takie widziałam. Dwa. Reszta, a byłam w kilkunastu niestety odbiega znacznie od Twojego opisu. Zwróć tez prosze uwagę na temperature która panuje za oknem.
            Poza tym gdyby psy były w schronisku tak bezpieczne nie było by w nich tak dużej smiertelności. Tak z powodu chorób, zimna jak i zagryzień. W statystykach niektórych schronisk jest ponad 60% śmiertelność. To chyba o czyms świadczy.

            Nikt tu nie twierdził, że po polskich drogach biegaja czysciutkie, zdrowe i najedzone, bezdomne psy.

            Nie uważasz jednak, że jest róznica pomiędzy poinformowaniem o błakającym się zwierzęciu straży miejskiej w chwili kiedy masz wybór ulica albo schronisko, a poinformowaniem strazy miejskiej z naciskiem na zabranie psa do schroniska kiedy może zostać w ciepłym, spokojnym mieszkaniu.

            Dodam jeszcze, że watek dotyczy, tej jednej, domowej, grzecznej suczki, a nie agresywnego psa biegającego samopas po osiedlu. I Ty własnie odnosząc się do tej właśnie psiny napisałaś autorce watku, że powinna oddać ją do schroniska.

            • naomi19 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 18:55
              Uważam, że powinna zadbac o dobro psa legalnie. Nie można sobie ot tak wziąć psa. Ja bym tak nie potrafiła Poinformowałabym odpowiednie służby i postarała się załatwić wszystko legalnie.
              Nic nie wiem, że ma dla niego dobry dom. Fajnie. Ale nie cichaczem, ponieważ właściciel jest inny- w UM, u weterynarza.
        • nanuk24 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 19:45
          Przed wszystkim, wlasciciel powinien poniesc kare.
          • naomi19 Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 19:53
            tego się nie da osiągnąć bez zawiadamiania policji.
            • wioskowy_glupek Re: nieodpowiedzialny właściciel-znalazłam psa 09.12.13, 23:12
              Powoli można już robić sondaż kto w tym wątku robi z siebie większego głupka, Edel, Kubek, czy Naomi...
              To że Kubek bredzi to normalne ale Edel... chociaż nie, jej nienawiść do psów już mi się o uszy obiła.

              Do autorki, zawieź psa do teściów i tyle, szkoda biedaka
    • rosapulchra-0 Sandrasj! 10.12.13, 10:07
      I jak dalej się potoczyła sprawa znalezionego psa?
      Udało się skontaktować z właścicielem?
      Jakieś konkretne plany wobec zwierzęcia masz na dziś?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka