Dodaj do ulubionych

"Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy.

10.12.13, 18:41
i tegoż kierowcy zachowanie na drodze.

Temat a propos krewkiego kierowcy BMW

Im bardziej wypasione auto, tym bardziej brawurowy, nonszalancki i "ach kim to ja nie jestem, bo mam takie super auto" kierowca? (oczywiście nie zawsze)

Przykładowe potencjalne przewiny:
- zajeżdżanie drogi
- trąbienie na kierowcę przed sobą, który po 0,8 s jeszcze nie ruszył a przecież już zielone wink
- no i najważniejsze - PARKOWANIE na 2 miejscach naraz albo (co niestety niejeden raz widziałam) na miejscach dla niepełnosprawnych uncertain.

Macie podobne obserwacje?

A może to jednak stereotyp?
Obserwuj wątek
    • echtom Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 18:46
      Rzadko zwracam na to uwagę. Ale raz mnie wkurzyła łamaga za kierownicą wypasionej terenówki.
    • anielka5 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 18:47
      Nie mam podobnych obserwacji, buractwo nie jest zależne od marki samochodu.
      • eo_n Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 18:57

        Ja zaobserwowałam, że są dwie grupy ryzykownie jeżdżących na trasie:
        - nowe drogie auta na warszawskich numerach
        - stare 20-letnie na oko graty, często czerwone
        W mieście natomiast nie zauważyłam absolutnie żadnej korelacji między klasą auta a stylem jazdy (nie jestem z Warszawy wink ).

        Watek jak rozumiem z przymrużeniem oka smile
        • amoreska Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 19:07
          CytatWatek jak rozumiem z przymrużeniem oka smile

          Trochę tak; natomiast fakt, że nierzadko zdarzało mi się widywać zaparkowane na miejscach dla niepełnosprawnych akurat duże, wypasione auta - jest niestety jak najbardziej bez przymrużenia uncertain.
    • rosapulchra-0 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 19:05
      Przykład, który podałaś, jest nie IMHO adekwatny do tego, co napisałaś.
      Tu mamy do czynienia z bandyckim napadem na autora filmiku i tenże bandyta powinien ponieść daleko idące konsekwencje za to co zrobił.
      Osobiście uważam, że to bardzo dobrze, że auta są wypasione, bo wypasione one są przede wszystkim po to, aby zniwelować skutki wypadku drogowego, a więc dbać o bezpieczeństwo osób w tym aucie. A że są idioci, którym się wydaje, że taki samochód daje im prawo bycia bezkarnymi, to już zupełnie inna sprawa, która powinna mieć odzwierciedlenie w karaniu takich tłuków i to solidnym karaniu.
      • rosapulchra-0 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 19:08
        Za daleko idące konsekwencje uważam odebranie prawa jazdy, policzenie ile punktów sobie koleś zebrał podczas tego nagrania i dać mu najwyższą karę finansową, skierować na badania (normalny człowiek tak się nie zachowuje), a autor filmu niech sobie zrobi obdukcję i oskarży kolesia o napad.
        • vi_san Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 20:00
          Dwa lata temu w mojego szwagra wjechał pijany kierowca. BMW, nówką. Szwagier prawidłowo stał przed wejściem na pasy światło się zmieniło na zielone, rozejrzał się i wszedł na jezdnię, gdy zza rogu wyskoczyło rozpędzone auto. Jego kierowca od ponad roku nie miał prawa jazdy, bo mu zabrali za jazdę po pijaku i nagminne przekraczanie prędkosci. Więc zabieranie prawka niczego nie poprawi u takiego buca, który uważa, że jest ponad prawem.
          • rosapulchra-0 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 20:03
            I co się stało z tym kierowcą? Mam nadzieję, że poszedł na długo do więzienia.
            • aneta-skarpeta Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 11.12.13, 06:36
              JEDYNĄ, podkreślam JEDYNĄ metodą na pijanych kierowców jest konfiskata auta

              dam sobie rękę uciąć, że nagle by spadła drastycznie ilość pijaków na drodze

              i jestem za takim rozwiązaniem- niech ludzie nie pożyczają aut tym którzy siadają po kieliszku, niech w ogóle nie pożyczają jak mają obawy, niech żony zaczną mieć realny wpływ na zachowanie mężą, gdzie niejednokrotnie żona doskonale wie, że mąż po kielichu wiezie i ją i dzieci do babci na obiad

              wreszcie by sie skończyło
    • heca7 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 19:07
      Mieszkam w Wawie więc jestem przyzwyczajona do szybkich i brawurowych kierowców. Świętego by szlag trafił na naszych drogach wink
      Widzę za to wolno jeżdżących właścicieli starych skód. Zawsze jest to pan w średnim wieku, przysunięty blisko kierownicy, w czapce, jadący dużo poniżej dozwolonej prędkości.
      Nie mam BMW. Ale nie pogardziłabym jakbym dostała wink

      Przypomniał mi się dowcip.
      Firma BMW wypuściła na polski rynek limitowaną wersję ze szklanymi drzwiami kierowcy. Po co? Aby wyeksponować paski na dresach kierowcy tongue_out
      • amoreska Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 19:09
        CytatPrzypomniał mi się dowcip.
        > Firma BMW wypuściła na polski rynek limitowaną wersję ze szklanymi drzwiami kie
        > rowcy. Po co? Aby wyeksponować paski na dresach kierowcy tongue_out

        big_grin big_grin big_grin
      • rosapulchra-0 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 19:38
        heca7 napisała:

        > Mieszkam w Wawie więc jestem przyzwyczajona do szybkich i brawurowych kierowców
        > . Świętego by szlag trafił na naszych drogach wink

        Ale tu nie chodzi o to, aby się do takich bydlaków przyzwyczajać i zjeżdżać im z drogi, ale skutecznie ich zwalczać. Jak insekty.

        P.S. Dowcip fajny smile
        • heca7 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 19:48
          Noo. Do buraków to i ja nie mogę się przyzwyczaić wink
          Ale , że trzeba po Warszawie jeździć dynamicznie aby gdzieś dotrzeć na czas to prawda.

          Żeby nie było, że buraki tylko w Polsce...to zdjęcie osobiście zrobiłam w Austrii, koło Wiednia big_grin
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ac/ti/3iox/AokGDEybr1ahWG7EuB.jpg
    • neffi79 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 19:19

      mam i BMW i paski na dresachtongue_out - uwielbiam chodzić w seksownych, obcisłych dresach, nie wiem co w tym śmiesznego.
      juz nie raz spotkałam się z wysmiewaniem kierowców aut tej marki. durne stereotypy, tak samo zachować sie może kierowca VW Golfa i innego auta.
      Nigdy nie przyszło mi na myśl by jeździć brawurowo z racji posiadania luksusowego samochodu - ja raczej jeżdzę za wolno (po mieście) i zdarza się , że na mnie trąbią, wtedy zwalniam do 30km/h.
      • rosapulchra-0 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 19:39
        Znaczy się złośliwie utrudniasz im jazdę?
        • neffi79 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 19:41
          Jesli ktoś na mnie trąbi to złośliwie przyhamowuję, bo nie znosze buractwa. Szczegołnie gdy znak pokazuje np 40km/h a ktoś za mną się niecierpliwi - wtedy zwalniam.
          • rosapulchra-0 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 20:05
            Czyli prowokujesz agresję. Obyś się kiedyś nie zdziwiła, jak ci wyskoczy jakiś łysy z bejsbolem i 'przypudruje' ci nosek. Żaden znaczek BMW i trzy paski ci nie pomogą.
            • amoreska Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 20:08
              Ja zrozumiałam, że Neffi zwalnia do 40/h, jeśli jest taki znak. To prowokowanie agresji?
              • neffi79 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 20:10
                amoreska napisała:

                > Ja zrozumiałam, że Neffi zwalnia do 40/h, jeśli jest taki znak. To prowokowanie
                > agresji?

                Tak , dobrze zrozumiałaś. Rosie agresja wobec mojej osoby przysłania oczy.
                jesli jest znak 40 to nie bede jechać szybciej bo jakiś palant na mnie trąbi. Często sa to kolesie w busach.
                • rosapulchra-0 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 20:30
                  Dlaczego kłamiesz? Hę? suspicioussuspicioussuspicious
                  Nigdy nie przyszło mi na myśl by jeździć brawurowo z racji posiadania luksusowego samochodu - ja raczej jeżdzę za wolno (po mieście) i zdarza się , że na mnie trąbią, wtedy zwalniam do 30km/h.
                  • neffi79 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 20:34
                    dziekuję za poświęcony czas i wnikliwą analizę - jam nie godnatongue_out, powinnaś zrobić cos pozyteczniejszego...suspicious
                    Potem dodałam co miałam na mysli, czemu udajesz, że tego nie widzisz?
                    • rosapulchra-0 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 20:45
                      Nie udaję. Widzę, że kręcisz coraz bardziej suspicious
                      • neffi79 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 21:14
                        słaby argument, w sumie brak argumentów. snujesz się jak smród po gaciach, masz jakąś obsesję, co na to rodzina?
                        • rosapulchra-0 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 11.12.13, 00:11
                          To chyba tobie zabrakło argumentów, skoro zabrałaś się za obrażanie big_grin
                          Kłamczucha jesteś i tyle.
                          • neffi79 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 11.12.13, 08:09
                            rosapulchra-0 napisała:

                            > To chyba tobie zabrakło argumentów, skoro zabrałaś się za obrażanie big_grin

                            na ciebie nie obraże sie nigdy. kłamczuszku. (mówiłaś , że to ja ciągle odbijam piłkę a to Ty chcesz mieć ostatnie zdanie i zwykle pierwsza komentujesz mój wpis)
                            tongue_out
                            • rosapulchra-0 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 11.12.13, 12:34
                              Obsesję ostatniego słowa to ty masz, co sama podkreślałaś w wątku o zepsutych świętach jednej forumki i która bez krępacji oskarżyłaś o złe prowadzenie się, bo tak wyczytałaś gdzieś, gdzie nie wiadomo gdzie suspicious Przyparta do muru, żebyś podała źródło (forumowe ofkors), to zakończyłaś dyskusję EOT-em, bo już nie miałaś jak kłamstwa wyjść.
                              • neffi79 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 11.12.13, 16:38
                                rosapulchra-0 napisała:
                                to zakończyłaś dyskusję EOT-em, bo już nie m
                                > iałaś jak kłamstwa wyjść.

                                EOT, EOT skąd ja to znam - wzoruję się na najlepszych - od zawsze.
              • rosapulchra-0 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 20:29
                Amoreska, nefti napisała, że jak kiedykolwiek ktoś na trąbi, bo za wolno jedzie, to zwalnia do 30 km/h. Złośliwie i z premedytacją.
            • neffi79 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 20:09
              Prowokują agresję ci którzy wymuszają na mnie szybszą jazdę. Jak chce to niech wyprzedza, jego broszka.
      • aneta-skarpeta Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 11.12.13, 06:38
        powiem szczerze, że sama jeżdzę BMW- najpierw starym compaktem teraz świeższą 3ką i nigdy nie byłam jawnym obiektem kpin, ale ja z tych kulturalnych kierowców, zresztą często spotykam się z życzliwością na drodze
      • sinusoidaa to też jest wykroczenie 11.12.13, 10:55
        neffi79 napisał(a):
        zdarza się , że na mnie
        > trąbią, wtedy zwalniam do 30km/h.

        Jazda z prędkością utrudniającą ruch innym kierującym jest wykroczeniem, zagrożonym mandatem od 50-200 zł i 2 pkt. karnymi.
        Inna sprawa, ze ustawodawca nie sprecyzował, co to dokładnie oznacza, tak więc decyzja zostaje podjęta po subiektywnej ocenie policji.
    • mamusia1999 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 19:32
      ale to dotyczy glownie kierowcow mercedesow i BMW. ze juz nie wspomne o SUV tych marek. no moze Mercedesa nawet bardziej.

      najgorzej, ze ponizej ich godnosci jest rowniez uzywanie migaczy tudziez lusterek. wyprzedzalam kiedys na motorze (no dobra, tez BMW) takiego palanta i beztrosko wlasnie w tym momencie on tez zapragnal zmienic pas.
      od tamtej pory zwracam uwage i sie potwierdza: nie ufaj mercom i bmw-icom. spodziewaj sie najglupszego mozliwego kierowyc.
      • neffi79 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 19:40
        bzdura, mam suv-a BMW i zawsze uzywam kierunków, jeżdżę zgodnie z przepisami a nawet jw. napisałam ostrozniej
        cos ci sie poprzewracało w głowie - ludzie mający luksusowe auta bardzo o nie dbają i jeżdżą nader rozważnie.
        Nie mówię o luksusach typu Ford czy VW, nawet nowy - bo to nie luksus.
        • aneta-skarpeta Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 11.12.13, 06:41
          mysle, ze takim samym luksusem jest dla kogos nowy ford jak dla innego nowy merc

          bo dla każdego to jest duzy wydatek w stosunku do jego kieszeni


          ja sama jeżdząć nie-nowym autem, ale też nie tanim chucham i dmucham na niego- jest w stanie idealnym i chciałabym aby taki pozostał

          większosc ludzi po prostu dba o auta- bo to dla nich spory wydatek i mają ciekawsze rzeczy do robienia niz wydawanie kasy na blacharza czy mechanika
          • neffi79 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 11.12.13, 08:15
            aneta-skarpeta napisała:

            > mysle, ze takim samym luksusem jest dla kogos nowy ford jak dla innego nowy mer
            > c
            ja nie mówiłam o pojęciu subiektywnym słowa 'luksusowe auto', tylko o klasach na jakie dzieli się samochody
            ford np. Mondeo, prosto z salonu nie jest klasą premium - co nie znaczy, że dla właściciela jest, bo zakredytował się na niego na długie lata i zamiast mieszkania 3 pokojowego kupił 2smile

            > ja sama jeżdząć nie-nowym autem, ale też nie tanim chucham i dmucham na niego-
            > jest w stanie idealnym i chciałabym aby taki pozostał

            Ja tak samo. Nie wyobrażam sobie szarżować, po co? przed kim? ryzykując, że będe miała stłuczkę i moje auto zyska miano "powypadkowego"?
        • mamusia1999 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 11.12.13, 19:07
          na szczescie klasa premium nie konczy sie na mercedesie i bmw. nie mowiac o tym, ze obie marki oferuja w zasadzie kazdy typ karoserii w wersji ekonomicznej.
          a ja to juz zupelny oszolom widocznie jestem, bo mam auto premium i na niego nie uwazam (kurde, po co komu SUV, skoro trzeba na niego uwazac?) jako ze jest to przedmiot uzytkowy. uwazam za to na siebie, kazdego mercedesa i bmw traktuje jako podwyzszone ryzyko. mialam dwie niezawinione stluczki (jedna wspomniana na motorze i jedna samochodem) i w obu przypadkach winny byl kierowca mercedesa.
          • aneta-skarpeta Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 12.12.13, 07:56
            ja uważam, bo ja generalnie mimo używania rzeczy je szanuję-lubię mieć ładne

            niepodrapane, nie porysowane

            lubie miec wywoskowane auto, zadbane
            • mamusia1999 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 12.12.13, 09:34
              ale to jest rzecz gustu i ja to rozumiem. a nie schiza, ze bylo b. drogie i jakby co, to jest niepowetowana strata.
              i ja tez nie jezdze po slupkach i innych kraweznikach, bo mam taki lans. ale jak mi sie zdarzylo gdzies zahaczyc, to nie mialam stresu. i faktycznie bedac juz w ruchu uwazam na siebie i dzieci, a nie na auto.
        • a-ronka szelerka wróciła:))))) 11.12.13, 20:30
          i bmw jej urosło, było kombi jest suv.

          Biedna próbuje aspirować do klasy wyższej ale buractwo ciągle jej wyłazismile)))))))
          • rosapulchra-0 Re: szelerka wróciła:))))) 11.12.13, 20:34
            Nie wierzę, żeby to była Shellerka. Zupełnie inny styl pisania, poza tym biegunowo różne postrzeganie świata.
            • a-ronka Re: szelerka wróciła:))))) 11.12.13, 20:38
              początki szelerki takie były. Prestiż, lans, kasa. Potem doszły torebki, auta i wczasy.
              Chyba od początku leciała na 2 nicki .
              To ona, mówię ci.
      • heca7 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 19:44
        Oszczędzanie migaczy to częsta przypadłość kierowców- starych , młodych, bogatych i biednych- pełna demokracja wink
        • jak_matrioszka Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 19:51
          A Ty wiesz jaki to problem taka zarowke do migacza kupic, albo wymienic? A ile pradu to zre! To ze Ty rozrzutna jestes, to jeszcze nie znaczy ze wszystkich stac!
          • heca7 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 19:56
            Masz rację! Przestanę też używać wycieraczek- ostatecznie ścierają się, no nie? big_grin
            • jak_matrioszka Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 19:57
              Geeez, plyn do wycieraczek pewnie tezkupujesz???
              • heca7 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 20:02
                Ze wstydem muszę przyznać żem rozrzutna i kupuję smile
                • jak_matrioszka Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 20:05
                  No mysmy kiedys tez kupowali, a teraz latem leje wode, a na zime spuszczam calosc zeby nie zamarzlo w przewodach. Kryzys nas dopadl.
      • riki_i Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 23:08
        mamusia1999 napisała:

        > od tamtej pory zwracam uwage i sie potwierdza: nie ufaj mercom i bmw-icom. spod
        > ziewaj sie najglupszego mozliwego kierowcy

        Pojechałaś... A młodziaki w słitaśnych alfa romeo czy -wersja uboga- w zdezelowanej renówce megane coupe? Merców i bmw-ic jest w W-wie jak psów, wrzucać to wszystko do jednego wora to nadużycie. Owszem, w luksusowych SUV-ach tych marek zdarzają się agresorzy (ale przecież to są także Audi i Porsche Cayenne). A jest też w owych SUV-ach sporo wypindrzonych damulek celebrujących prędkość 30 km/h.


        • neffi79 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 11.12.13, 08:22
          riki_i napisał:
          Merców i bmw-ic jest w W-wie jak psów, wrzucać to ws
          > zystko do jednego wora to nadużycie.

          z tym się zdadzam.

          Owszem, w luksusowych SUV-ach tych marek z
          > darzają się agresorzy (ale przecież to są także Audi i Porsche Cayenne).

          chyba więcej agersorów jest w roboczych busach niż w/w

          A jest
          > też w owych SUV-ach sporo wypindrzonych damulek celebrujących prędkość 30 km/h

          nie zgodzę się do konca, ja nie wypindrzonawink, a 30 jadę jak ktoś wymusza więcej gdy jest ograniczenie. Ot taka złośliwośćsuspicious
    • jak_matrioszka Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 19:38
      Nie, nigdy taka zaleznosc mi sie w oczy nie rzucila. Za to jak jezdzilam do pracy to zauwazylam ze 90% wyprzedzajacych mnie aut to VW, rozne modele.

      • neffi79 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 19:49
        bo VW to jedna z najpopularniejszych marek w PL i ma go mnóstwo ludzi
        • heca7 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 19:54
          BMW ma co drugi młodzieniec z podwarszawskiej wsi wink Nieważne czy stare, trzydrzwiowe. Ale B. M. W.
          Zwalnianie ponad miarę nie jest "jeżdżeniem ostrożniej". Ust.2 pkt 1 art.19 ustawy Prawo o ruchu drogowym...
          • rosapulchra-0 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 20:08
            Heca, nefti tego nie zrozumie. Wiesz.. trzy paski.. sexy dres.. te rzeczy.. wink
            • myszmusia Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 11.12.13, 05:21
              Bryka Młodego Wiesniaka


              Wiesniaka z charakteru a nie miejsca zamieszkaniawink

              niestety czesto sie sprawdza

              rosapulchra-0 napisała:

              > Heca, nefti tego nie zrozumie. Wiesz.. trzy paski.. sexy dres.. te rzeczy.. wink
              • aneta-skarpeta Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 11.12.13, 06:45
                widzę, że wyłażą kompleksy

                naprawdę uważasz, że BMW kupują buraki, dresiarze, a nie po prostu ludzie, którzy cenią te auta, podoba im się ich stylistyka- jak niektórym alfa romeo?

                • kropkacom Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 11.12.13, 08:04
                  > naprawdę uważasz, że BMW kupują buraki, dresiarze, a nie po prostu ludzie, któr
                  > zy cenią te auta, podoba im się ich stylistyka- jak niektórym alfa romeo?

                  Oj, ale bądźmy szczerzy, "buraki" w Polsce kochają BMW big_grin To nie zmienia tego, że kupują te samochody też "zwykli" ludzie i mają ku temu inne powody niż szpan.
                • neffi79 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 11.12.13, 08:19
                  aneta-skarpeta napisała:

                  > widzę, że wyłażą kompleksy

                  to samo chciałam napisać.

                  > naprawdę uważasz, że BMW kupują buraki, dresiarze, a nie po prostu ludzie, któr
                  > zy cenią te auta, podoba im się ich stylistyka

                  uwielbiam tą markę za jakość i design - miałam wszystkie modele począwszy od serii 3( napierw 318 potem e90, długo e60 i teraz X6 i nigdy nie zmienie preferencji.)
                  choćby nie wiem jakie opinie społeczne ta marka miała.
          • neffi79 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 20:15
            heca7 napisała:

            > BMW ma co drugi młodzieniec z podwarszawskiej wsi wink Nieważne czy stare, trzydr
            > zwiowe. Ale B. M. W.
            echhh ta młodzież, robi złą opinię wspaniałej marcesmile
            tak, wiem o czym mowisz, mam sąsiada z BMW serii 3, przód bardzo obnizony, tył zadarty wysoko, błyszczące felgi, rocznik może 89, i ten odgłos z rurysmile wszystko drży do tego muza, luźne dresiwo i jest kul. Wiele razy mnie wyprzedzał aż sie kiedys zdnerwowałam i w czasie jego wyprzedzania dodałam lekko gazu. Biedny zrezygnował.
            • sinusoidaa to też jest wykroczenie 11.12.13, 11:01
              neffi79 napisał(a):
              Wiele razy mnie wyprzedzał aż s
              > ie kiedys zdnerwowałam i w czasie jego wyprzedzania dodałam lekko gazu. Biedny
              > zrezygnował.

              Kodeks drogowy:
              Art. 24
              pkt 6.
              Kierującemu pojazdem wyprzedzanym zabrania się w czasie wyprzedzania i bezpośrednio po nim zwiększania prędkości. (...)

              I Ty mówisz, ze jeździsz bezpiecznie?
              Uchowaj Boże od takich kierowców.
              • neffi79 Re: to też jest wykroczenie 11.12.13, 11:17
                Nie napisałam tego ale byc może uratowałam mu życie. bo mogłby nie dać rady a droga była kręta, poza tym przy okazji utarłam mu nosa. moze sie nauczy nie kozaczyć.
                • sinusoidaa Re: to też jest wykroczenie 11.12.13, 11:29
                  daj spokój, wykazałaś się buractwem. Po prostu.
                  pokazałabyś klasę, gdybyś, nie dość, że nie przyspieszała, to jeszcze zwolniła, umożliwiając bezpieczne wyprzedzenie.
                  A tak, szkoda słów.... poziom kałuży
                  • neffi79 Re: to też jest wykroczenie 11.12.13, 11:35
                    zwał jak chciał - zwalniać to zwalniam w innych okolicznościach, a gościowi nie raz zwalniałam żeby mógł wyprzedzić. po co zabiera się do wyprzedzania starym gratem, narażając mnie juz kolejny raz na niebepieczenstwo? Mysle, że wiecej tego nie zrobi, bo dostał nauczkę. W obszarze niezabudowanym jedzie się 90km/h a nie 140.
                    jesli poziom kałuży to po co komentujesz i ryzykujesz wymianę zdan? hobby?
                    • heca7 Re: to też jest wykroczenie 11.12.13, 11:49
                      Nie sądzę aby policja przyjęła Twoje wytłumaczenie suspicious
    • inguszetia_2006 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 20:07
      Witam
      Stereotyp. A jak ktoś nie rusza na zielonym, to mu się trąbi na pobudkę;-P I nie ważne, w czym się siedzi. Trąbiłam na takich, jak jeździłam Reno 5. Czyli w epoce, kiedy pterodaktyle fruwały po Warszawie;-D
      Pzdr.
      Ing
    • morekac Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 20:27
      PARKOWANIE na 2 miejscach naraz albo (co niestety niejeden raz widziałam) na miejscach dla niepełnosprawnych
      I słusznie, bo on tez jest niepełnosprawny, tylko że na głowę.
      • riki_i Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 23:10
        morekac napisała:

        > PARKOWANIE na 2 miejscach naraz

        Uwielbiam zamaszyście parkować na 2 miejscach naraz !!! W tym celu wykupiłem dwa sąsiednie miejsca w garażu podziemnym big_grin
        • heca7 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 11.12.13, 00:03
          Mój mąż co jakiś czas widuje takich co zakupili jedno miejsce a próbują parkować dwa samochody big_grin Skarżą się sąsiedzi.
          Albo wjeżdżać na jednym pilocie do garażu podziemnego. Brama zwykle zamyka się na dachu drugiego samochodu i trzeba wzywać serwis.
    • whitney85 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 10.12.13, 20:44
      Ja zauważyłam tę zależność. Pani parkuje na chodniku pod żłobkiem wypasioną betą, reszta karnie kręci się w kółko aż znajdzie normalne miejsce.
    • myszmusia Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 11.12.13, 05:16
      ja mam z kolei taka obserwacje (oczywiscie nie zawsze ale..) przechodze ostatnio czesto z koniecznosci przez jeden z parkingow przy ch w -wie i czesto im wieksze i bardziej "wypasione" auto a w srodku kobieta tym bardziej masakrycznie zenujace umiejetnosci wjechania/wyjechania/zaparkowania.
      Ostatnio widziałam jak pani na 3 razy podjechac probowała do takiego urzadzenia wydajacego bilety parkingowewink mało słupków nie pokasowała

      A wjazd w miejsca parkngowe to dla posiadaczek takich samochodow jaka sztuka ponadosiagalna najczesciej.
      • myszmusia Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 11.12.13, 05:25
        i masakra jest jak sie taki ktos albo ktosia wlecze lewym pasem na trzyjpasowej albo dwu ulicy. Od wleczenia sie sa prawe pasy. Jak ktos nie chce/nie umie/ boi sie jechac szybciej w swoim wielkim suvie czy innym czyms to na prawo prosze i wtedy mozna wolno (chociaz tez o ile sie nie myle jechanie duzo za wolno jesli nei usprawiedliwia tego cos zewnetrznego jest wykroczeniem?)
        • aneta-skarpeta Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 11.12.13, 06:49
          ale o czym Ty mówisz?

          na 3 pasmowej ulicy w Warszawie nalewym pasie możesz jechać od 50 do 70 km/h i to całe fruwanie na które możesz sobie pozwolić zgodnie z przepisami

          ile taka dziunia jechała, przepraszam, snuła się? 40, 30km/h?

          bo ja w warszawie na takiej trasie widzę coś innego

          jedziesz na lewym pasie np80, a ludzie trąbią, że pas blokujesz i jeździć nie umiesz, mrygają, zebys zjechała na środkowy, gdzie jadą np 60- bo on jechac chce 100 czy 120
          • myszmusia Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 11.12.13, 18:43
            naprawde bedziesz jechała na np. wisłostradzie lewym pasem 60?Ale tak realnie i zgodnie z prawda.
            I nie mowie o wleczeniu sie w korku a normalnyej zyciowej jezdzie
            (zreszta masy korkow by nie było albo byłyby mniejsze gdyby pozal sie boze kierowcy obu płci nauczyli sie PŁYNNIE ruszac spod swiateł. A nie pomaranczowe - to sie porozgladam, zielone - o? zielone ? moze by tak wrzucic bieg i ruszyc?)
            przeciez cie rozjadawink
            teoretycznie lewy pas powinin słuzyc przede wszystkim do wyprzedzania
            co cie w zasadzie obchodzi, ze ktos powiedzmy ma kaprys narazac sie na mandat?


            Chcesz 50 - jedz prawym pasem mniejsze ryzyko ze ktos ci wsiadzie na tylny zderzak;_)

            aneta-skarpeta napisała:

            > ale o czym Ty mówisz?
            >
            > na 3 pasmowej ulicy w Warszawie nalewym pasie możesz jechać od 50 do 70 km/h i
            > to całe fruwanie na które możesz sobie pozwolić zgodnie z przepisami
            >
            > ile taka dziunia jechała, przepraszam, snuła się? 40, 30km/h?
            >
            > bo ja w warszawie na takiej trasie widzę coś innego
            >
            > jedziesz na lewym pasie np80, a ludzie trąbią, że pas blokujesz i jeździć nie u
            > miesz, mrygają, zebys zjechała na środkowy, gdzie jadą np 60- bo on jechac chce
            > 100 czy 120
            • aneta-skarpeta Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 12.12.13, 07:46
              szczerze będę jechała szybciej, ale nie trąbie na tych co jadą przepisowo i nie jeżdzę tak, żeby komuś wjechać w zderzak- jak mogę to trochę przycisnę, ale jak nie mogę to jeżdzę po bożemu
              amen

              natomiast fukanie na jedżących przepisowo, że tumany jeżdzić nie potrafią bo się snują 70 na lewym pasie -jest dla mnie absurdalne
            • aneta-skarpeta Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 12.12.13, 07:49
              i jeszcze jedno
              generalnie zasada jest taka
              lewym najszybciej, srodkowym ciut wolniej, prawym najwolniej

              i tak jesli jadę np 70 lewym, 60 jadą srodkowym, a 50 prawym- to czemu mam zjeżdżać i zwalniać do 60, żeby ktos inny mógł jechać 90?

              oczywiście zdarza mi się kogos puscic, przyspieszyc, ale jak ktos jest agresywny na drodze to nie

              i niech mi wjeżdża na zderzak- zapraszamwink natomiast nie zdarzyło się, a jeżdżę sporo
              • aneta-skarpeta Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 12.12.13, 07:54
                jeszcze odnosnie ruszania na światłach- akurat mam taką maszyne, że generalnie bez wysiłku wszyscy są z tyłu, ale jako mieszkanka warszawy nie zauważyłam, żeby aż tak rozjeżdzali mniej poradnych- jak ktoś się zagapił to ktos trąbną i tyle, ale naprawdę nanosekundy nie mają znaczenia

                natomiast mimo, że nie jestem zawalidrogą na drodze i czesto wymykam się ograniczeniom prędkości to denerwuje mnie ten terrorym drogowy, o którym piszesz- którego nie widać aż tak strasznie na drodze, jak w internecie

                biorę poprawke na to, że ktoś musi jechać wolniej bo np szuka gdzie skręcic- np na 3pasmowej puławskiej i lepiej zeby jechał wolniej, niż szybko i gwałtownie hamował

                i powiem szczerze nie boje się tych wolnych, lekko nieogarniętych kierowców- oni zawsze 3 dni myslą zanim coś zrobią, włączą kierunkkowskaż, zastanowią się

                boję się królów szos, którzy MUSZĄ bo się uduszą, którzy się wciskają, wymuszają, siedzą na zderzakach- to oni powodują poważne wypadki, a nie dziadki w kapeluszach
                • myszmusia Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 12.12.13, 08:49
                  ale ja nie mowie o rozjezdzaniu mniej poradnych tylko o tym ze jakby ci mniej poradni nauczyli sie płynni ruszac i to nie tylko ten co stoi jako pierwszy na swiatłach a płynnie wszyscy to naprawde byłoby łatwiej jezdzic . Jak ci na swiatłach , przez ktore moze przejechac powiedzmy około 8 - 10 samochodow spokojnie przez takie ruszanie przejezdza 4 no to? robi sie korek bo zrobic sie musi.
                  POza wszystkim innym jest masa miejsc gdzie swiatła sa poustawiane co najmniej głupio i trafic w "zielona fale" nawet jak jest pusto na drodze to trzeba miec farta.
    • aneta-skarpeta Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 11.12.13, 06:33
      wiem od jednego z wypasionym autem dlaczego parkuje na 2 miejscach- zeby nikt mu auta nie porysowałsuspicious

      ja akurat tej tendencji nie zauważyłam, bo widuję mnóstwo chamskich, brawurowych kierowców w tańszych samochodach, starych samochodach etc

      • heca7 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 11.12.13, 07:16
        Jeśli chodzi o przepuszczanie na pasach to częściej to robią młodsi mężczyźni- obojętnie jakim samochodem. Rzadziej kobiety a najrzadziej starsi mężczyźni- to moje osobiste obserwacje z własnego osiedla wink
        • aneta-skarpeta Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 11.12.13, 07:18
          a ja myślę, że w kwestii przepuszczania duże znaczenie ma długość spódniczki pieszegowink
          • neffi79 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 11.12.13, 08:24
            zauważyłam, że gdy spaceruję z wózkiem jestem duzo częsciej przepuszczana na pasach niż gdy stoję przed przejściem w zwiewnej sukience (latem)
          • heca7 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 11.12.13, 09:00
            To ja nie wiem wink Bo całą zimę chodzę w kurtce puchowej do kolan, spodniach i kozakach. Nóg prawie nie widać.
    • default Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 11.12.13, 07:42
      amoreska napisała:

      > i> - trąbienie na kierowcę przed sobą, który po 0,8 s jeszcze nie ruszył a przecie
      > ż już zielone wink

      Akurat z tym sprawnym ruszaniem spod świateł to jest problem - ja co prawda nie trąbię raczej, ale nieraz szlag mnie trafia, jak widzę jak niemrawo ludzie ruszają - w momencie, kiedy zapala się zielone oni najpierw popatrzą na sygnalizator czy to faktycznie zielone, potem wrzucą z namaszczeniem bieg i dopiero ruszają. Gubi się sporo sekund w czasie których mogłyby przez skrzyżowanie przejechać 2-3 auta więcej. W zakorkowanym mieście ma to ogromne znaczenie.
      Mnie jeszcze do szału doprowadzają buraki, dla których plamą na honorze jest wpuszczenie przed siebie kierowcy zjeżdżającego z niknącego pasa. Normalnie ludzie jadą w takich miejscach "na suwak" i wszystko idzie płynnie i gładko. Póki nie trafi się chamidło, które woli zaryzykować nawet przycierkę, aby tylko nikogo przed siebie nie wpuścić. I jeszcze natrąbi, nadmie się i nawygraża.
      • duzeq Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 11.12.13, 09:03
        Mam takie same uwagi odnosnie zielonego. Licze zazwyczaj do 10 i trabie lekko, zeby dobudzic.
        Co do burakow nie wpuszczajacych na zygzak - byla tu kiedys jedna dyskusja zapoczatkowana przez bodaj noami/noemi19, ktora to noemi sie burzyla na burakow, co OSMIELAJA sie zanikajacym pasem jechac DO KONCA. To tutaj jest pies pogrzebany. Przez mentalnosc, co nie rozumie, ze pasem zanikajacym mozna ba! nawet sie powinno jechac do konca, a zygzak jest najefektywniejsza forma plynnosci.

        • heca7 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 11.12.13, 09:11
          No u nas jechanie tym pasem do końca uważane jest ewidentnie za cwaniactwo, "wpychanie się". Każdy kto może przytula się wcześniej. Przepuszczenie kogoś na końcu to zrobienie mu łaski.
          • default Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 11.12.13, 10:38
            heca7 napisała:

            > No u nas jechanie tym pasem do końca uważane jest ewidentnie za cwaniactwo

            I tego nie rozumiem - czemu nie korzystać z pasa, póki on jest ? Opuszczanie go wcześniej i pzostawianie pustym to marnotrawstwo miejsca. Mnie to irytuje - jeden pas zapchany, a obok drugi pusty, chociaż kończy się dopiero po kilkudziesięciu-stu metrach.
            • heca7 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 11.12.13, 11:49
              Mnie też to irytuje. Ale po minach innych kierowców widać, że mają takie zdanie uncertain I jadą oczywiście zderzak w zderzak aby nikt z tego kończącego pasa się nie wśliznął. Raz wracaliśmy z zakupów. Jechaliśmy tym pełnym pasem a obok nas próbował się włączyć kolejny samochód i ten przed nami tak pilnował miejsca, tak sprawdzał czy ten z boku się nie wciśnie , że sam przyłożył w zderzak samochodu poprzedzającego big_grin Minę miał nietęgą jak go mijaliśmy wink
              • neffi79 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 11.12.13, 11:59
                nie powinnaś się z tego śmiać i sami powinniście wpuścić włączający się samochód - dlaczego tego nie zrobiliście?
                • heca7 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 11.12.13, 12:03
                  Bo on chciał wjechać przed ten co był przed nami! Gdyby odpuścił i zwolnił to byśmy go wpuścili. To trwało zaledwie chwilę.
    • adellante12 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 11.12.13, 08:46
      Jedyni debile na drogach to tak naprawdę pajace w kolorowych kombinezonach na swoich szlifierkach. Szlifierka- motocykl który już gdzieś wcześniej na zachodzie szlifował bokiem asfalt.
      Motocykliści to jedyna grupa prawdziwych kretynów na polskich drogach. Na szczęście za swój debilizm przeważnie płaca sami i nie zabierają nikogo ze sobą, wiec nie ma sie co nimi przejmowac.
      • neffi79 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 11.12.13, 08:56
        nie generalizuj, jezdze z mezem od lat (motocykl sportowy) i jeździmy przepisowo. Nigdy nie wciskamy sie miedzy samochody, nie wyprzedzamy tam gdzie nie wolno, mąz nie jeździ na jednym kole itp.
        tak więc nie uogólniaj bo to najbardziej prymitywne

        i mała poprawka SZLIFIERKA to Motocykl z silnikiem wysokoobrotowym, przeważnie produkcji japońskiej, z dużą ilością tworzyw sztucznych - a nie motocykl który już gdzieś wcześniej na zachodzie szlifował bokiem asfalt.
        • adellante12 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 11.12.13, 09:17
          Poprawka nie na miejscu. Dlatego własnie tłumaczyłem pojecie szlifierki żeby odróżnić posiadaczy motocykili od posiadaczy szlifierek, czyli złomu sciągniętego z zachodu za czapke sliwek. Żaden rozsądny motocyklista na takim ścierwie nie jeździ..
          • adellante12 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 11.12.13, 09:18
            A do rozsądnych motocyklistów nic nie mam. Jak i do żadnych innych rozsądnych ludzi.
            A jesli ktoś ma łeb tylko po to żeby miał na czym kask nosić ....
          • neffi79 Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 11.12.13, 09:42
            ale wśród motocyklistów okreslenie szlifierka oznacza tylko i wyłącznie motocykl sportowy a nie taki, który szlifował asfalt na zachodzie
            może w Twoich kręgach się tak mówi.
            niestety idiotów na zdezelowanych sprzętach jest masa, którzy są bardzo niebezpieczni, nie tylko dla siebie ale i dla innych kierowców.
            niestety w naszym duzym gronie każdy sezon (juz od lat) rozpoczyna się śmiercią któregoś, najczęsciej z młodych niedoświadczonych chłopkaów. szkoda.
    • kalia-kalia Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 11.12.13, 16:01
      Myślę, że to o czym piszesz, nie zależy od samochodu lecz od kierowcy.
      Ja sama mam lekkie uprzedzenia do chłopców za kierownicą.

      A! i ponieważ gdzieś powyżej pojawiła się kwestia prędkości, to zapewniam, że da się jeździć z dozwoloną, choć sama długo w to nie wierzyłam.
    • lofmitender Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 11.12.13, 18:16
      ja mam takie obserwacje.kiedy jade w "trase" smile np do rodziców to ZAWSZE kiedy wyprzedzam samochod ktorym kieruje facet a ten widzi ze wyprzedzila go kobieta robi wszystko aby dogonic i chocby ostatkiem sil ale wyprzedzic smile
      Kiedys kierowcy zuka tak podnioslam cisnienie (bo go wyprzedzilam) ze na odcinku ok 50km wciaz podjezdrzal do mnie probowal wyprzedzac, wyprzedzal potem zwalnial bo auto nie wytrzymywalo i znowu zostawal w tyle...widac bylo ze mu ciosnienie wzroslo.

      Ot taka "meska"duma sad
      • hamerykanka Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 11.12.13, 20:12
        Skad ja to znam..odkad kupilismy wypasiona Tundre dla mnie, czesc kierowcow plci meskiej usiluje sie ze mna scigac..
        A parkowac na dwoch miejscach nauczylam sie niedawno. Tundra zajmuje normalnie miejsce od paska do paska na asfalcie i jesli zaparkuje na jednym miejscu, potem nie moge otworzyc drzwi-i juz pare razy tak bylo ze musialam czekac az odjedzie samochod, ktory zaparkowal kolo mnie. Teraz staje daleko od budynku, do ktorego jade, ale zajmuje dwa miejsca-jesli sa.
        Jestem burakiem zdaje sie...uncertain
        • semihora Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 12.12.13, 09:27
          Wygląda na to, że tak - niezależnie od Twojego wytłumaczenia...
          • lofmitender Re: "Wypas" auta a umiejętności jego kierowcy. 12.12.13, 09:55
            a niby dlaczego? bo chce sie dostac do samochodu? linie na parkingach sa wyznaczone zazwyczaj tak ze zostawiaja dosc maly margines chyba ze z zalozenia maja parkowac tam tylko male auta smile jesli ktos ma wieksze to jakos nie widze problemu aby zajac dwa...dla mnie parkowanie na lakierze sasiada jest buractwem sad mamy sasiada ktory wlasnie tak parkuje- przytulony do nas a od strony kierowcy miejsca full , no bo przeciez Pan musi komfortowo wsiadac...
    • amoreska Rzeczony kierowca BMW sam zgłosił się na policję 11.12.13, 20:05
      bo "wiedział, że ktoś do niego zapuka".
      Tekst linka
      • rosapulchra-0 Re: Rzeczony kierowca BMW sam zgłosił się na poli 11.12.13, 20:40
        Mam nadzieję, że dostanie najwyższą karę i nauczy go to kultury jazdy.
    • heca7 Re: Dziś zginął w mojej okolicy :( 12.12.13, 00:00
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15120004,Smiertelne_potracenie_13_latka__Kierowca_uciekl.html#BoxWiadTxt
      Oby znaleźli tą kanalię...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka